Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Royal Rumble 2026

Dyskusje, spekulacje, spoilery

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  111
  • Reputacja:   129
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

4 hours ago, Grins said:

nie dla Arabów a po prostu dla fanów którzy wykupują galę Premium i chcą ją obejrzeć, już pisałem tutaj to wielokrotnie że to zachowanie jest absurdalne z ich strony a ludzie i tak dalej kupują i inwestują w to gówno hajs, na głupich łbach łatwo można zarobić to więc po co mają się starać ale przejdźmy już do gali...

Gdzieś chyba o tym wspomniałem, że historycznie jakość poszła w dół w momencie kiedy PLE pojawiły się na Network.

Wcześniej musieli przekonać widzów że warto wydać 40-60USD na PPV, więc karty i walki *musiały* być dobre, żeby ludzie uznali że warto. Kiedy z kosztu ~500USD rocznie, zrobiło się ~120USD i wszystkie show były w jednym miejscu, nie musieli się już tak starać i mogli ciąć koszty (mniej występów, prostsze karty etc). Wciąż jakość się trzymała tu i ówdzie, bo ciągle musieli przekonać ludzi żeby kupili Network a przy okazji utrzymać oglądalność dla sponsorów.

 

W momencie kiedy weszli na Netflixa - hulaj dusza, piekła nie ma. Nie interesuje ich czy widzowie kupią show czy nie, bo mają gwarantowane 10 lat na Netflixie, za który dostaną 500 milionów rocznie. Ciężko teraz o dane, bo TKO robi magie księgowe pokroju 9 kręgu piekła, żeby schować co się da, ale w 2022 mieli wydatki ok. 430-440milionów. Podejrzewam że po ucięciu live eventów i Network, koszty spadły bardzo, ale nawet jeśli zostały podobne (Wątpliwe) to sam Netflix deal wystarczy żeby zarabiali pieniądze. Poza tym, Saudi wydali 300-350 milionów za RR i WM 2027 u siebie. W tym momencie to już nie ma znaczenia czy ludzie oglądają, czy nie. TKO jest ustawione tak, że biznes bedzie przynosił zyski. UFC już gdzieś wspominało że docelowo chcą robić więcej gal w Apex w Vegas, żeby zaoszczędzić na jeżdzeniu po świecie bo dla widzów to i tak nie ma znaczenia czy show jest na stadionie czy nie. Nie widzę powodu dlaczego nie mielibyśmy dostać Thunderdome 2.0 za jakiś czas w WWE też. Fan experience będzie o wiele gorszy, ale TKO już udowodniło nie raz że Fan Experience nie ma dla nich znaczenia (Patrząc np. po cenach biletów, które według nich wciąż są zbyt tanie). 

Więc TLDR: Tak, jakość produktu nie ma już dla nich znaczenia, bo jakość produktu nie ma już tak dużego wpływu na ich zyski jak kiedyś. Oglądalność uderzy w sponsorów, ale nie wiem na ile to by miało dla nich znaczenie. Pamiętajmy że internet to zazwyczaj wokalna mniejszość.

4 hours ago, Grins said:

oba Royal Rumble Match były po prostu cienkie jak dla mnie, ogólnie RR babek lepiej wypadł niż męski, to samo mówi za siebie na jakim poziomie była ta gala

To akurat nie dziwi. Zaskakująco często ostatnimi czasy kobiety radzą sobie lepiej. Na Survivor Series było to samo. 

2 hours ago, KyRenLo said:

– Bianca chyba dalej nie w pełni zdrowia albo decydowały inne czynniki. 

Luźne pytanie - jak bardzo jest możliwe że była gotowa, ale powiedziała im że nie chce występować w Saudi? Nie znam jej prywatnych odczuć, ale jestem w stanie uwierzyć że część kobiet może nie być fanem tej lokacji. Co prawda Bianca była dużą częścią WWE ale czy po takiej nieobecności jej słowo miałoby znaczenie? 

3 hours ago, KyRenLo said:

– Debiut byłego zawodnika AEW, który teraz nazywa się Royce Keys nie ruszył mnie, choćby w małym stopniu. Fanów na trybunach również.

Akurat ich to nie ruszyło nic, poza służbą bezpieczeństwa która pilnowała żeby czasami było głośno, pod karą więzienia jeśli przyniosą wstyd swoim właścicielom :D

1 hour ago, yahoomlody said:

mówię to jako obecnie kompletny każual:

 

- zero ciekawego powrotu/entrance. jak zaczynałem w 2010 oglądać WWE to wbijali emeryci, randomy czy nawet michael cole. zanim się ktoś zesra, że oni zajmują miejsce poważnym wrestlerom to liczy się podobno "entertainment", a co mi po jakimś randomie co wejdzie do ringu i po 5 minutach go wyrzucą. myślałem, że jak RR u arabów to na 3 minuty do ringu wejdzie jakiś undertaker, a tu kompletnie nic

- zero dziwnych eliminacji czy uników w stylu kofiego kingstona

-zero beki. nie było r-trutha z wariatkowa, który by zrobił coś śmiesznego

Jako mniejszy casual, zgodzę się. To zawsze był urok Royal Rumble, zawsze były chociaż 2-3 spoty dla zabawy, Hurricane, IShowSpeed, komentatorzy, celebryci...tak, fakt że fajnie byłoby dostać 30 poważnych zawodników, ale nie od tego jest Rumble gdzie i tak minimum 20 z nich jest tam tylko po to, żeby wylecieć z ringu, 1 żeby wygrał i kilku żeby zacząć kolejne storyline'y dla siebie. Zarówno kiedy weszła Sol jak i Je'von, czekałem i czekałem mocno na Kofi Moment of The Year...i ta tradycja też dostała w łeb. Nie mówię tego jako obelgę, ale myślę że też nie przyjmiesz tak tego - ale jeśli ktos z punktu widzenia casuala ma takie problemy z tym, to jest najlepszy dowód że wszystko jest w bardzo złym stanie. Zazwyczaj to "marki" i nerdy miały problemy ze wszystkim a casuale po prostu dobrze się bawiły. Jeśli już nawet casuali to nie bawi, to jest pokaz tego jak bardzo poziom upadł. W dodatku bardzo długo w obu walkach były moment gdzie było 8-12 osób i ani nie mieli miejsca żeby coś zrobić, ani nie wiadomo na co mamy patrzeć. Producenci od obu walk powinni dostać w łeb za to. 


  • Posty:  1 245
  • Reputacja:   721
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

3 minuty temu, VictorV2 napisał(a):

Gdzieś chyba o tym wspomniałem, że historycznie jakość poszła w dół w momencie kiedy PLE pojawiły się na Network.

Wcześniej musieli przekonać widzów że warto wydać 40-60USD na PPV, więc karty i walki *musiały* być dobre, żeby ludzie uznali że warto. Kiedy z kosztu ~500USD rocznie, zrobiło się ~120USD i wszystkie show były w jednym miejscu, nie musieli się już tak starać i mogli ciąć koszty (mniej występów, prostsze karty etc). Wciąż jakość się trzymała tu i ówdzie, bo ciągle musieli przekonać ludzi żeby kupili Network a przy okazji utrzymać oglądalność dla sponsorów.

 

W momencie kiedy weszli na Netflixa - hulaj dusza, piekła nie ma. Nie interesuje ich czy widzowie kupią show czy nie, bo mają gwarantowane 10 lat na Netflixie, za który dostaną 500 milionów rocznie. Ciężko teraz o dane, bo TKO robi magie księgowe pokroju 9 kręgu piekła, żeby schować co się da, ale w 2022 mieli wydatki ok. 430-440milionów. Podejrzewam że po ucięciu live eventów i Network, koszty spadły bardzo, ale nawet jeśli zostały podobne (Wątpliwe) to sam Netflix deal wystarczy żeby zarabiali pieniądze. Poza tym, Saudi wydali 300-350 milionów za RR i WM 2027 u siebie. W tym momencie to już nie ma znaczenia czy ludzie oglądają, czy nie. TKO jest ustawione tak, że biznes bedzie przynosił zyski. UFC już gdzieś wspominało że docelowo chcą robić więcej gal w Apex w Vegas, żeby zaoszczędzić na jeżdzeniu po świecie bo dla widzów to i tak nie ma znaczenia czy show jest na stadionie czy nie. Nie widzę powodu dlaczego nie mielibyśmy dostać Thunderdome 2.0 za jakiś czas w WWE też. Fan experience będzie o wiele gorszy, ale TKO już udowodniło nie raz że Fan Experience nie ma dla nich znaczenia (Patrząc np. po cenach biletów, które według nich wciąż są zbyt tanie). 

Więc TLDR: Tak, jakość produktu nie ma już dla nich znaczenia, bo jakość produktu nie ma już tak dużego wpływu na ich zyski jak kiedyś. Oglądalność uderzy w sponsorów, ale nie wiem na ile to by miało dla nich znaczenie. Pamiętajmy że internet to zazwyczaj wokalna mniejszość.

Ogólnie uważam tak, przyjdzie czas w którym sprzedaż zacznie spadać teraz póki co jest z tego zysk ale później może się okazać że fani postanowią dać sobie spokój z wykupowaniem tego shitu, nic nie trwa wiecznie ale w sumie mi to bez różnicy jak lubią gdy ktoś dyma ich na kasę to niech dalej kupują. 

6 minut temu, VictorV2 napisał(a):

To akurat nie dziwi. Zaskakująco często ostatnimi czasy kobiety radzą sobie lepiej. Na Survivor Series było to samo. 

No prawdą, sama zwyciężczyni nikomu nie przeszkadza a samo RR kobiet było nawet okej, ale tutaj mogli się postarać o lepsze powroty i przy okazji wykorzystać AJ Lee a nie że ją trzymają w szafie. 

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png.e621ddc1d3a89738016122d836f29810.jpg.78214f4cc1b9a4d05cf44c58b1fa86e0.jpg


  • Posty:  319
  • Reputacja:   228
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

4 godziny temu, yahoomlody napisał(a):

był jericho? xD

Po prostu widocznie nie ma tematu powrotu. Ludzie to jest jakaś patologia amerykańskich pseudo dziennikarzy wrestlingowych. Europejskie nie mają takich kontaktów i normalka że podłapują newsy z usa no ale co wszyscy eksperci amerykańscy którzy mają wszędzie kontakty, co jest ? Potrafią ustalić parę tygodni wcześniej kto wróci, kto z kim będzie feudował, czy jakiś zawodnik przedłuża kontrakt, czy zmienia miejsce czy coś a ciężko im od 1.5 miesiąca zadzwonić do Jericho lub do kogoś z jego otoczenia i spytać jak sprawa wygląda? Lub użyć wtyk w AEW żeby spytać jak długo jeszcze ma kontrakt skoro jest w ich rosterze na stronie ? AEW byłoby na rękę gdyby te plotki ucichły. A ci napewno mają odpowiednie kontakty więc nie wiem po co robią ludzi w balona nakręcając na Raw Stranger Things a potem na RR...

Ja się Y2J nie spodziewałem i się nie zawiodłem 


  • Posty:  1 245
  • Reputacja:   721
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Właśnie czytam sobie o tej aferze z Jeffrey Epsteinem, wiadomo coś czy nasi celebryci z WWE nie bujali się w tym środowisku, słyszałem że niby Ashley była coś tam powiązana z tym... O może nasz Austriak Gunta ma haki na Huntera że też tam latał na tą wsypę XDDDDD Stąd taki push :D Ale dobra koniec żartów.

Jericho raczej chyba nie wróci do WWE no chyba że planują jego powrót po WM, ale teraz no jakoś zbytnio nie widzę tego powrotu, no chyba że ten Masked Man to był on a nie Rollins bo niby wypatrzeli blond brodę pod maską, tak czy siak nie widzę sensu aby Chris wracał tylko po to żeby Gunta mógł kolejną legendę pochować. 

Edytowane przez Grins

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png.e621ddc1d3a89738016122d836f29810.jpg.78214f4cc1b9a4d05cf44c58b1fa86e0.jpg


  • Posty:  259
  • Reputacja:   4
  • Dołączył:  26.09.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Jak zwykle wracam do WWE tylko na Royal Rumble Matche i czasami też tu coś o tym napiszę.

Po pierwsze, damski Royal Rumble Match. Nie był ani porywający, ani też nie zły, ale został doszczętnie zniszczony przez publiczność, której przez większość czasu nawet nie chciało się odliczać (!) oraz przez błędy w emisji, jak na przykład "next entrant #31", gdzie się o mało nie udławiłem piwem jak to zobaczyłem, bo myślałem że dobiją do 40 albo pojawi się "surprise entrant". Panie rzecz jasna nie były ubrane tak skromnie jak na galach poza Arabią, ale było po prostu widać różnice kulturowe - zarówno szeroko pojętą nudę, żeby i nie powiedzieć pogardę przez część publiki, jak i przez to, że kobitki na tym ringu robiły słynne walaszkowe 30%... Wygrana Liv mi odpowiada, szczególnie że przy Tiffany pojawiło się, że żadna kobitka nie wygrała z numerem 30, więc aż do końca uznawałem to za spoiler. Charlotte ma 2 wygrane i niech starczą - liczę, że łącznie tylko Austin będzie miał 3 zwycięstwa w RR, bo to coś na miarę streaku Takera. Ciekawe też czy tam Nia dostanie jakąś reprymendę za gest "suck it" w takim kraju.

Po drugie, męski Royal Rumble Match. Jak Paul Heyman się mądrzył o braku różnicy między numerem 1 i numerem 2 (i miał rację) to obstawiałem, że Oba i Bron wytrzymają do końca no i szybko złapał mnie zonk. Femi na początku też kosił i wiele akcji po prostu nie sprzedawał, więc uważałem, że serio jest dobrym i wiarygodnym kandydatem na zwycięstwo, a że mi jeszcze przed galą mignęło o Brocku, to obstawiałem, że finał się rozstrzygnie między nimi... no ale Oba jakoś przygasł i od jakiegoś tam 8-10 numeru już nic nie pokazał. Wrestlerów z AAA raczej można pominąć, to było to samo co w Royal Rumble 1997, chociaż La Parka (aka Arnold Boczek "Ponury Grabarz") zawsze na plus. Poza tym, Solo Sikoa wyleciał jak jobber, Fenix jak jobber, Jacob Fatu (a imho byłby dobrym zwycięzcą) też jak jobber, BA, BROCK LESNAR wyleciał jak jobber! Przecież to śmiechu warte. Dobrze że nie wygrał i on i Cody - coś chyba mówiłem o Austinie? - ale jego eliminacja po prostu mignęła, kiedy Jey sobie na ringu tańcował... No niedopuszczalne. Na dodatek jak chyba nigdy, zamiast kogoś tam przy okazji skosić z frustracji czy rozwalić stolik komentatorski albo odepchnąć sędziego, to Lesnar sobie spokojnie obszedł ring i grzecznie wrócił na zaplecze. Tak, to jest ten moment, o którym się mówi "Lesnar broke character live". Końcówka natomiast nudna, choć liczyłem na Gunthera. Logan nie jest wiarygodny bo to raczej showman, Ortona mam serdecznie dosyć i mi się rzygać chce jak go widzę w RRM (dobrze że nie oglądam innych gal, bo na jego walki musiałbym sobie wiadro podstawić), o Romanie zresztą nie wspominając... No i jak zwykle, jak tylko się blisko zwycięstwa nie kręci, to to zwycięstwo zdobyć musi, WWE by chyba z nudów zbankrutowało, jakby postąpiło inaczej. Nie wiem i nawet mnie nie interesuje co się zdarzy na WM-ce bo oglądać jej nie będę, ale jakby jakimś cudem walczył z Jacobem Fatu albo Oba Femim, to uznałbym po prostu, że ukradł jednemu z nich życiowy push i ogromną szansę.

No ale poza martwą publicznością w damskim RRM i końcówką męskiego RRM, to oba wyszły, mimo wszystko, nawet w porządku, nie miałem jakiegoś wkurwa (btw, można przeklinać na forum czy nie?), nudzić się nudziłem momentami w pierwszym turnieju, ale oglądało mi się to całkiem przyjemnie i, o dziwo, nie mam poczucia straconego czasu... ot tam kilkunastu minut może, nie więcej.

Edytowane przez master71
  • Lubię to 2
  • Haha 1

 

!!!FIRE DAMIAN PRIEST!!!
!!!FIRE SETH ROLLINS!!!
!!!FIRE UGLI-EST BELAIR!!!

 

19206047157224d1ceee4a.jpg


  • Posty:  111
  • Reputacja:   129
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

15 hours ago, Grins said:

Ogólnie uważam tak, przyjdzie czas w którym sprzedaż zacznie spadać teraz póki co jest z tego zysk ale później może się okazać że fani postanowią dać sobie spokój z wykupowaniem tego shitu, nic nie trwa wiecznie ale w sumie mi to bez różnicy jak lubią gdy ktoś dyma ich na kasę to niech dalej kupują. 

Zastanawia mnie jeszcze w tym momencie tylko, na ile Netflix ma mozliwosc zeby wiedziec czy ludzie wykupuja subskrypcje dla WWE. Na pewno jest spora czesc ktora ma Netflixa dla WWE (Jak np. ja) ale mysle ze ogromna wiekszosc i tak ma netflixa dla innych rzeczy i przy okazji WWE (Ci ktorzy wczesniej mieli i Netflixa i WWE Network). 

Wiec pytanie brzmi, czy Netflix przejmie sie tym ze ogladalnosc spadnie czy nie i jesli tak, to czy przejma sie ze ogladalnosc spadla, jesli ilosc subskrypcji nie spadnie. Wydaje mi sie ze jesli, np. masz Netflixa dla WWE i powiedzmy Stranger Things czy innego serialu, to ich nie interesuje co ogladasz, tylko czy placisz :classic_huh:


  • Posty:  10 365
  • Reputacja:   382
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

 

1. Women's Royal Rumble match - w telegraficznym skrócie:
- fajne przekomarzania się pomiędzy Flarą i Alką. Ciekawe, która tu wydyma którą, bo walka między fąfelkami, to spoko materiał na WM-kę.
- Mocny wjazd Jordynki. W końcu jakieś eliminacje. Fajnie jakby dali jej wyjebać Jaxa
- totalnie spłycili eliminację Najki. Niemal nie zauważyłem, że jednak poleciała, co w przypadku takiego kolosa jest mega słabe (to powinno być wydarzenie, pokazywane na powtórkach)
- #13 w ringu i nadal wieje nudą. Myślałem, że dadzą bardziej zaszaleć Solistce, skoro wróżą jej taką świetlaną przyszłość
- Banalnie wyeliminowana Beczka, jak na kogoś o jej pozycji (Natalka? Serio???)
- #25 i nadal nudny chaos. Jedyny plus to babska frakcja JD i ich współpraca.
- #30 i wbija Stratna, tak więc skład bez żadnych większych zaskoczeń (gdzie Belair???)
- Rodriguezowa eliminuje Ripleykę? Ogórzyca będąca cynglem w JD, wywala jedną z najmocniejszych i najbardziej wypromowanych babek w W.? Ooookay...
- Livka wywala Rachelę? Podejrzewałem zgrzyty w JD, ale liczyłem, że zaiskrzy raczej pomiędzy Morgan a Roksą.
- Solistka jednak w ostatniej trójce. Niby fajnie, ale przez większość turnieju i tak nie bardzo było ją widać.
- Morganka wygrywa. Bez większego zaskoczenia, w tym totalnie bezpłciowym turnieju.

2. AJ Styles vs. Gunther - Szkop nigdy nie porywał mnie ringowo i tutaj także szału nie było. Było emocjonalnie ze względu na stawkę, ale w kwadratowym pierścieniu fajerwerków nie zanotowano. Nawet AJ nie wyciągnął z Gunthera ringowego wirtuoza. Nie podobało mi się, że nie było to rozpisane jako starcie równorzędnych rywali, tylko przez większość czasu Styles walczył o przetrwanie, a nie o wygraną. Próbowali to podciągnąć samym finiszem (gdzie znowu AJ walczył o przetrwanie, tylko z większą dramaturgią), ale nie zmienia to faktu, że jak na pojedynek z AJ'em w obsadzie, to nie dostaliśmy tu nic specjalnego. Zwycięzca przewidywalny. Liczyłem, że spróbują tu zaskoczyć jakąś wygraną Stylesa przez DQ, lub count out (żeby nie musiał jeszcze kończyć, a Szkopowi żeby nie ubyło), ale pojechali po standardzie. Szkoda.

3. Drew McIntyre (c) vs. Sami Zayn - słaba, jednostronna walka, gdzie Sami bardziej udowadniał, że jest trudny do ubicia, niż to, że może przejąć tytuł od DrewNianego. Zero dramaturgii, niewiele emocji. Starcie idealnie pasowało do gówna serwowanego nam od początku na tym PPV.

4. Men's Royal Rumble match w telegraficznym skrócie:
- serio tak wyeliminowali Breakkera? No tak średnio powiedziałbym.
- widzę, że mocno stawiają na Femiego. Mocny początek w turnieju i eliminacje.
- El Grande Americano i Original El Grande Americano, to dobry motyw komediowy. Zwłaszcza ich memowa pozycja "na Spidermana"
- debiut Powerhouse'a Hobbsa. Nigdy jego wielkim fanem nie byłem (ot, kolejny wielki koks, jakich wielu), ale ciekaw jestem jego ścięcia się z Femim. Szkoda, że musieli go podbudować kosztem Klechy, bo ostatnio bookingowo Priesta nie rozpieszczają.
- No i Hobbs chuja pokazał (a i z Femim nawet się nie musnął). Nie wiem czemu (poza fetyszem wielkiego koksa, będącego w DNA WWE) tak zaciekle walczyli żeby go kupić.
- #22 wbija Lesnar. Mam nadzieję, że chociaż tu dojdzie do kolizji z Femim
- Kong vs. Godzilla i... to już? Lesiu porobił go na miękko jak lamusa (a była szansa faktycznie mocarnie podpromować rookiego)
- Kodek z Rycerzem wywalają Brocka. No, bo przecież po co wypromować kogoś konkretnego jako "Pogromcę Bestii"?:oczy:
- Uso powinni wyjebać podczas tego pajacowania w narożnikach. Aż się o to prosiło, żeby stracił szansę poprzez własną głupotę.
- Romeo garujący Uso podczas pajecerki, to Romeo jakiego lubię. Rodzina nie rodzina, porządek musi być!:spoko:
- ostatnia dwójka to spoiler zwycięzcy. Szkop już swoje dzisiaj osiągnął, a poza tym miał wcześniej walkę (= może przegrać bez ujmy)
- Rzymski wygrywa. No, kto by się spodziewał? :twisted:

Reasumując - chujowa gala na rozpoczęcie roku. Babski turniej fatalny, a męski bardzo słaby. Oba jadące do porzygu na zgranym patencie: "wjazd nowego zawodnika, dowala wszystkim dookoła, następnie ktoś go stopuje i nudny chaos w ringu aż do wejścia kolejnej persony. Repeat.". Walki pomiędzy nimi - także nic ciekawego. Nie można jednak odmówić WWE sprytu i strategicznego podejścia. Zaczęli rok od gówno-gali, żeby później mogło być już tylko lepiej:twisted: Moja ocena: 2=/6. Przysnąłem kila razy podczas oglądania i musiałem cofać (choć chęci na to miałem coraz mniej).

 

  • Lubię to 5
  • Dzięki 1

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3 542
  • Reputacja:   419
  • Dołączył:  21.03.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Dwa aspekty, które zwróciły moją uwagę pierwszy wszyscy propsują Sol Ruce za występ, ale dla mnie zaskakująca dobrze wypadła Kiana James nie wiem czy ktoś ją docenił druga sprawa po walce AJ Styles na sam koniec wszedł na drugą linę, ale kamery nie pokazały jego gestu too sweat mimo wszystko dziwne czyżby obawiali się mimo wszystko, że AJ zrobi coś co wielu uważa za niemożliwe.

 

 

FB_IMG_1770016315385.jpg

  • Lubię to 1

Najdłużej panujący w historii Attitude Mówi Typer Champion of the world!!!

1. Miejsce - Typer AEW 2020

1. Miejsce - Typer AEW 2021

2. Miejsce - Typer WWE 2020

3. Miejsce - Typer Mistrzostw Świata 2014

3. Miejsce - Typer Ligii Europy 2014/2015

156429637657b4c00661021.jpg


  • Posty:  3 420
  • Reputacja:   690
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Pierwszy raz od dawna załączyłem ble.. tzn. ple od WWE.
Zobaczymy co tam się narozrabiało. 
Wracam do RR, bo to moja ulubiona gala - jak widzę nie tylko moja.
Powroty, wybuchy, ekscytujące wydarzenia - a to tylko moja droga powrotna z biedronki do domu, aby obejrzeć galę :D
OK, a teraz na serio - nie miałem czasu ani chęci tyle poświęcać na PPV, więc obejrzałem tylko moją ukochaną walkę, która od dawna jest zaniedbywana przez bookerów.
No bo nie oszukujmy się - wyniki były wiadome w pozostałych 'zwykłych' waleczkach. 
Na przykład - jak można zestawiać Samiego, który od dawna ma słabą pozycję w pojedynku o główny pas? 
To jest tak jakby pryszczaty zakolak-dzidowiec z zespołem dauna próbował wyruchać bogatą córkę mecenesa, która jest cnotką i w dodatku ma silikon w pośladkach i jest duperą na miarę podium showupa.

Więc wróćmy do motywu przewodniego RR match menów.
Zróbmy to w punktach żeby nie było o ironio chaosu :)

- Zawsze jest fajny build-up przy zapowiedzi... tutaj niestety nie pykło. Gość brzmiał jak Justin Roberts z chrypą... lepiej robiła to ta murzynka w poprzednich latach. Nie pykło.
- #1 

mem-kofi.png

 

OK, grzybka z Mario możecie zamienić sterydami :diabel:

- #2 Łamacz/szczekacz, ale atakuje go ktoś zakapturzony i używa movesetu Setha! To oni nie byli razem w stajni? Ja nie na bieżąco..

I pierwsza eliminacja - starszy brat Kofiego wykorzystuje sytuacje.

- #3 Sikacz Solista. 
- #4 Gej Mysterio - coś tam polata, bo jak narazie sami powerwrestlerzy.
- #5 RUSEV! Pokazał kilka ruchów, potem dostał 2 finishery i nara. Jak tam się podoba? Złe AEW, dobre WWE? :D
W międzyczasie Solo wylatuje. Kolejna eliminajka by Kofi Sterydson.
1 na 1 Rey vs Oba. Zamaskowany nie przetrwał.
- #6 Zack Ryder aka Matt Cardona. Kurde nie zdawałem sobie sprawy jaki z niego byk. 
"Fall of Grace by Femi" "That must be the highest Matt has been dropped in his career" - tja chyba ktoś Last Ride'y nie pamięta od Takera :D
No i Zaczek wylatuje. Jak tam powrót do pracodawcy, który Was nie szanował chłopaki? xD
- #7 Ksiądz Damian. Femi to nie ministrant tak łatwo nie pójdzie :))
- #8 Żurom Evans wysoki chudy hajflajer (nie mylić z airfryerem). Nie powiem fajny moveset. 
- #9 MR Iguana... mamy Santino Marellę w domu. Pierwszy raz widzę go w akcji. Niby ok. Ogólnie z wyglądu wygląda jakby Goldust wyprał coś z marihuaniną. 
Fajny podwójny finisher od Klechy dla Jaszczura i... jego jaszczura :D I fajna poza Iguany.
- #10 Trick Williams... ktoś tu spierdolił z Sinnersów. Iguana wypada, jego maskotka też. 
I oczywiście największa głupotka RR matchu - Trik chce wyeliminować Femiego, czyli jakby nie było dotąd największe zagrożenie to Jeron zamiast mu pomóc to atakuje go od tylca. Może wujek go tak nauczył?
- #11 Homelander. W końcu jakieś konkrety. Do ringu się nie spieszy. A Arabusy śpiewają. Karaoke jest w czwartki zjeby.
- #12 El Grande Americano.. eee? Coś mnoie ominęło? To nie jest Gable.. za wysoki. Dziwny moveset.
- #13 El Grande Americano? Oryginał. To jest Chaders. 

spider-man-meme-kopia.jpg

 

Widocznie szykują storyline na miare dwóch Sin Car. Oby tym razem wyszło.
I obaj wypadają jak siusior z rozporka ekshibicjonisty.
Trickster też wywalony.
- #14 Powerhouse Hobbs teraz znany jako Royce Keys. Średnio go lubię, typowy napakowany średniaczek, ale takich fedka lubi.
Eliminuje Kluskę. I fajne spinebustery jak prime Batista. Face to face z Kodasem - obaj z AEW w końcu.
- #15 Teoretyk. 
- #16 Dzieciak z Deadpoola 2. 
Fajny podział - 3 chude tyczki (Evans, Cody, Praktykant) vs 3 napuchniętych (Hobbs, Reed i Feministka)
- #17 Ilja Dragunov. Ulizany zwiększa grono szczupłych :D
- #18 La Parka. Huh, legenda kolejne pokolenie. Na pewno wygra :D
- #19 Dragon Lee. 
- #20 Wolverine. Tak se myślę - ale by były jaja jakby Logan wygrał. Ma liczby na social mediach, a od dawna RR to żart.
W końcu coś ciekawego face-off Reeda z Hobbsem. Podobne gabaryty, ale praktykant zawadza i atakuje od tylca. I były pracownik AEW wyeliminowany.
Szkielet też wyjebany. Smok Li również. 
- #21 Rycerz z Los Angeles. Teoretyk leci. Jego kolega ze stajni (Bronson) też.
- #22 No i chuj, no i cześć - Lesio wbija. To będzie czyszczenie jak po ostrym kebsie. 
Face-off z Femim. Gabaryty podobne. Ale wbija...
- #23 Miz... już myślałem, że zrobią sobie byki konkurs w rzucaniu Mizaninem, ale mądry nie wszedł. 
Rzucają się na byczków, ale Ilja wylatuje i kolejny raz twarzą w twarz dwóch kolosów, który tym razem przerywa...
- #24 ...Rey Peniks. Nim też mogliby porzucać :D
Brock wywala Fenixa. A potem Feminista wypada jak dziwka przez Lesnara.
- #25 Gej Uso. Pajacerka, a w międzyczasie wypada Lesnar LOL ale kamerzysta spierdolił. 
Boże wypierdolcie tego Usosa. I nie mówię, że z RR tylko z całego wrestlingu. Wkurwiający typ.
- #26 Rzymianin. Fajne nabijania się z Dżeja, a jeszcze lepsza lepa w pysk. 
Roman wywala Majka. 
- #27 Gruby Jakub. No nieźle - 3 Samoańczyków pod rząd. 
Ależ dojebany Samoan Drop. 
Homelander faceoffa ma z Rzymkiem, ale ten z Usosem robią mu 3d.
- #28 Pentagon. Pęto fajna kontra i backstabber na Fatu. 
A Kodak eliminuje Wokalistę Coldplaya.
- #29 Randy Orton. Słoiki zaś śpiewajo. Wajper rozdaje finishery i signature movesy. 
- #30 a ostatni jest... Guntha. Meh.  Do tego kuleje.
Ostatnia dziewiątka. Odpada Je'von (Gdzie? Won!) po kolejnym imponującym RKO.
Wielki Marsz się zaczyna. Pęto wypada, ale chyba po botchu - nie wyglądało to tak jakby miał wypaść. Nie po takiej akcji.
Blondas wypada po ataku Drewnianego. Nie został nawet w top5.
W międzyczasie Grubas wypada przez swojego kuzyna, tak samo zresztą Rzymek wywala drugiego kuzyna, czyli Usosa. (jupi).
Zostaje czwórka - Walter, Romuald, Paulinek oraz Ortalion.
Logan bez szans. Rzymek go eliminuje, a Gunther atakuje od tyłu i wywala Randala. 
1 vs 1. Ring General vs Główka stołu. 
No to chuj chyba wiadomo co to będzie. Za dużo by było dobrego dla mojego drugiego ulubione Austryjaka. 
Zgodnie z przypuszczeniami (ale nie moimi typami) wygrywa Piękny Roman, który wygrywa RR po raz trzeci (?).
Nienawidzę powtarzania zwycięzców czy to w RR czy to w walce o neseser.

Dodatkowo powiem tak - żydzi WWE, bo nie ma żadnych powrotów, niespodzianek czy redebiutów.
Owszem był średniak Hobbs czy jakieś leszcze z AAA, ale gdzie Krzychu Jerychoński? Edż? 
Gdzie jakieś fajne wyjścia pod koniec? Jedynie zabili tymi ostatnimi numerami jakąkolwiek ekscytację. 
Kolejna sprawa jak bardzo rozwodnione jest WWE. 
W całym 30-osobowym składzie mieliśmy tylko 5 (słownie pięciu!) main eventerów.
Reszta w większości midcard, który i tak nie miała szans wygrać. No aleluja kurwa.
To jest jakby 5 wyposzczonych królików wpuścić do klatki z 25 króliczkami playboya (zwierzęcego oczywiście) - dymanie na zawołanie. 
Szczególnie widza, jak za to płaci. 
No i nie było jakichś pamiętnych momentów. 
Chcieli przyrównać tego Oba Femiego do Lesnara, ale wiemy jak wyszło i jeszcze im przerywali.
Tak samo Hobbsa i Reed w mniejszym stopniu.
Fajnie, że napakowanego Kofiego pokazują i promują, ale koniec końców wypadł jak leszcz. 

Dało się obejrzeć, dało rozrywkę, ale chyba dla WWE nie ma ratunku.
Goście toną w kasie, więc mają w dupie publike i porządne show. 

To tyle mam nadzieję, że się podobało.  Wypociny malkontenta :D

  • Lubię to 3
"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  4 073
  • Reputacja:   1 372
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

12 godzin temu, CzaQ napisał(a):

Więc wróćmy do motywu przewodniego RR match menów.

Ale że ty taki koneser płci pięknej odmówiłeś sobie podziwiania w ringu walorów Ivy Nile czy Nijiiii Jax:D

  • Zmieszany/a 1

...


  • Posty:  3 420
  • Reputacja:   690
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

6 godzin temu, MattDevitto napisał(a):

Ale że ty taki koneser płci pięknej odmówiłeś sobie podziwiania w ringu walorów Ivy Nile czy Nijiiii Jax:D

 

divy-memik.png

 

A i zapomniałbym : 

 

Romano znowu wygrał : 

 

 

 

^ filmik przedstawia Killaza, ale on chyba nie żyje, więc praw autorskich ni ma :P

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  4 073
  • Reputacja:   1 372
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

6 minut temu, CzaQ napisał(a):

^ filmik przedstawia Killaza, ale on chyba nie żyje, więc praw autorskich ni ma :P

Poznałem, bo gdzieś kiedyś mignęło mi jego zdjęcia, ale mniejsza...Ja przypominam tylko, że zaginięcie z forum wyżej wspomnianego usera zbiegło akurat się w czasie z waszym spotkaniem w PL, co Jasna Góra was poniosła, czy co?:diabel:

Nie zbaczając z tematu - odpowiednia reakcja na wygraną Romeo w 2k26:icon_wink:

...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • CzaQ
    • MattDevitto
      Autentycznie chciałbym zobaczyć taki pojedynek, szczególnie, że Khali zawsze byl znany ze swoich umiejętności za majkiem, ale to byłby program, godny WMki
    • MattDevitto
      Poznałem, bo gdzieś kiedyś mignęło mi jego zdjęcia, ale mniejsza...Ja przypominam tylko, że zaginięcie z forum wyżej wspomnianego usera zbiegło akurat się w czasie z waszym spotkaniem w PL, co Jasna Góra was poniosła, czy co? Nie zbaczając z tematu - odpowiednia reakcja na wygraną Romeo w 2k26
    • CzaQ
      Moja ciotka jest sprzątaczką w Riyadzie i jak mopowała podłogę pod gabinetem Tryplaka to ten jej gniótł faworka na biurku i przy okazji spojlerował kartę WMki - zdołałą tylko usłyszeć, że Punk/Roman o WHC, Gunther zdobędzie do WMki pas WWE, bo mocno go pushują, a jego przeciwnikiem będzie jakiś zamaskowany bardzo pushowany jegomość, którego tożsamość będzie tajemnicą aż do RAW po WM - okaże się, że to AJ Styles! Potem będą burdy no bo jak to? Gość, który nie mógł walczyć zdobył pas WWE? I zwakuj
    • MattDevitto
      Pas WKU to jest szczytowe osiągnięcie ludzkości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...