Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Duże problemy techniczne WWE podczas SmackDown w Arabii. Skrót SD


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

W piątek WWE Friday Night SmackDown transmitowane było z Rijadu w Arabii Saudyjskiej, jako przedsmak Night of Champions. Przy okazji miały miejsce spore problemy techniczne, które zazwyczaj nie towarzyszyły organizacji w ostatnich latach.

Show normalnie się zaczęło i na żywo było transmitowane na Netflixie (w większości krajach poza USA). Jednakże dosłownie po 10-15 minutach transmisja zniknęła z Netflixa. Początkowo nie było pewne, o co chodzi. WWE wystosowało komunikat, wedle którego miało problemy techniczne na miejscu.

Program wrócił na wizję po około 30 minutach (koło godziny 20:00). Michael Cole i Wade Barrett przyznali, że były problemy i przeprosili widzów.

„PWInsider” poinformowało, że przyczyną kłopotów była awaria zasilania na miejscu. Sytuacja zupełnie nie zależała od samego Netflixa. Problemy miała zarówno produkcja WWE, jak i nawet Gorilla Position.

Jak można się domyślać, miało to też potem wpływ na przebieg samego SmackDown. Część walk zostało skróconych. Natomiast początkowy segment Cody’ego Rhodesa i Randy’ego Ortona nagrano jeszcze raz.


Poniżej skrót tego SmackDown, gdzie między innymi CM Punk wszedł w postać „Dr. Thuganomics”, w którą wcielał się kiedyś John Cena.

 

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Giero

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      szczerze to było tak dawno, że zapomniałem o gali   Cesarz ma się rozumieć?
    • CzaQ
      Chuj tam, nie oglądałem - znaczy oglądałem, ale dzień poźniej + skróty ;p nic straconego.  Ale to chuj - zgadnij kto będzie na Prime w Częstochowie i będzie flirtował z Natalie Wayne?  
    • PercAngle
      Napisałem komentarz, ale brzmiał mi jakoś nie na miejscu. W trosce o podtrzymanie lore Białego Diabła wrzuciłem go w Google Gemini żeby mi go przeredagował na styl użytkownika BENGAL z forum slizgawka.eu: ogolnie calosc mi mega siadla i wjechala jak zloto jest ten caly strumien swiadomosci ale to w ogole nie meczy buły i nie zamula bo tekst ma konkretna strukture i fabula sie klei jak nalezy te doslowne cytaty z polskich filmow i seriali na poczatku byly nawet spoko ale potem kurwa troche p
    • IIL
      Zarwałem nockę oglądając Double or Nothing i muszę przyznać, że dawno nie oglądałem show, które tak bardzo dowiozło na wielu polach. Chyba ostatnie tego typu, to All In 2025. Buy In skupiał się głównie wokół Micka Foleya. Na początku dosyć niemrawo, widać było, że Renée weszła mu w zdanie, ale jego następny segment z MJFem i Allinem to była poezja. Tak się sprzedaje PPV! 😋 FTR vs E&C w zdaje się kulminacyjnej walce ich feudu przebiło moje oczekiwania. FTR dwoiło się i troiło, nawet
    • PercAngle
      Podoba mi się ta stylówa. Te wszystkie dziwacznie kwieciste i kreatywne groźby najpierw robią wrażenie, potem trochę powszednieją, a potem robią jeszcze większe wrażenie, bo całość ze zwyczajnego promo przekształca się z każdą kolejną linijką w niekomfortowy (ale w tym dobrym sensie), psychodeliczny performens w wykonaniu zawodnika, który zdaje się nie robić tego z obowiązku, tylko dla jakiejś perwersyjnej przyjemności. Trzeba mieć talent, żeby tak przeciągnąć strunę.  Jeśli chodzi o same p
×
×
  • Dodaj nową pozycję...