Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE - AEW porównanie

Na luzie, bez spin, kulturalna wymiana zdań

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  335
  • Reputacja:   246
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Witam. Ostatnie wymiany zdań gdzie poruszyliśmy temat AEW i WWE trochę narzekając na oba w którymś temacie zmotywowało mnie do założenia tego tematu. 

Nie chodzi tu o żadne kłótnie, wskazanie co jest lepsze czy tylko wytykanie błędów ale pełne porównanie na wielu płaszczyznach. Celem nie jest wskazanie która federacja jest lepsza i mam nadzieję że żadne kłótnie z tego nie wynikną, tylko uprzejma wymiana pozytywów i negatywów każdej z tych federacji bo AEW istnieje już na tyle długo, że można wyciągać wnioski.

Jak już gdzieś indziej pisałem, od razu zaznaczę, że WWE oglądam regularnie od 2009 roku więc mam pewien obraz ewolucji WWE. AEW śledzę od początku choć w ostatnich 2-3 latach już nie na bieżąco. Co parę miesięcy odpalam i nadrabiam zaległości na przewijaniu. 

Z jednej strony więc mógłbym być bardziej za WWE skoro "bardziej lubię" ale z drugiej strony oglądając coś dokładniej dostrzega się więcej błędów.

Podzieliłem sobie na kategorie i porównałem federacje wymieniając plusy lub/i minusy w danej kategorii. 

Zapraszam do wymiany zdań, odpowiadania na psoty (jeśli jakieś będą), dawania własnych przemyśleń (o wielu aspektach z pewnością zapomniałem), a jeśli nie to temat po prostu umrze i tyle. Stwierdziłem, że warto zaśmiecić forum jednym kto wie może ciekawym tematem.

 

Feudy 

WWE : wcześniej ok, teraz za długie (Priest Balor, Priest McIntyre, Punk Rollins, Jey Gunther, Ripley Morgan)

AEW : z początku ok choć rozlane wszędzie, potem chaos, feudy znikąd, przerywane nagle wznawiane, czasem jakaś spójna historia ale ogólnie chaos 

 

Postacie : (dla mnie akurat chodzi tu głównie o poziom ringowy, gimnick, ciekawość, no i jak się mówi dobry serial jest jak postacie ewoluują)

WWE : jest ok choć parę słabych typu Jey (gimnickiem a nie ringowo, i wiem że zdania są podzielone), paru niewyraźnych, sporo nijakich. Z aktualnie używanych większość ciekawa choć Jey, Zayn, Jax, Ripley, LA Knight mi się osobiście znudzili. Dywizja Tag Teamowa RAW nie istnieje, dywizja womens RAW nie potrzebuje tytułu bo mistrzyni nic nie robi

AEW : niektóre nie trafione co obrzydza zawodników (Jericho), inne bez ewolucji (Allin), brak przerysowanych aktualnie chyba. Raczej wyraźne charaktery. Chociaż wcześniej było większość zawodników których lubiłem (np.Jericho, Guevara, Omega, Young Bucks, Keith Lee, Swerve, Mox, Eddie, MJF, Cole,...) to sporo z nich (Keith Lee, Eddie) nie widzimy już w tv albo zepsuli się (Jericho, Mox) i aktualnie sporo zawodników jest mi obojętnych i tak naprawdę mało przyciąga moją uwagę jak Christian, Cole, Swerve, Hangman czy Omega nawet nawet, a tak to większości nie lubię / są mi obojętni lub mi się znudzili (Allin) czy nie mogę patrzeć na nich (Briscoe). W AEW za dużo starych zawodników. Jarrett ? Goldust ? Gunn ? To mnie zniechęca akurat. Roster dobry ringowo i ciekawy ale mnie większość nie przykuwa do oglądania.

 

Walki 

WWE : zbyt rzadko wielkie zestawienia na RAW i Smackdown. A jak już są to teamowe lub kontrowersyjne zakończenia bo boją się że przegrany dużo straci. Unikają zestawień 1 vs 1 dwóch promowanych zawodników z czystym zakończeniem.

WWE : poziom ok choć zależy. Odcinki przeważnie średnio choć zdarzają się dobre walki. PLE przeważnie poziom ringowy dobry, zdarza się bardzo dobry ale bywa też słaby. Duża przewidywalność.

AEW : ciągle mocne zestawienia, większość walk czysto zakończona a zawodnicy i tak nie tracą na porażkach. Czasem walki dobre ringowo ale między dwoma zawodnikami na różnym poziomie wypromowania zbyt długie (dalej kojarzę jak Omega się męczył z Trent'em 20 min na Dynamite kiedyś. Ok walka była świetna ale za długie, i tak było wiadomo że Omega w końcu wygra).

AEW : poziom bardzo dobry / rewelacyjny choć mało historii. PLE to w ogóle kosmos, mnóstwo świetnych walk. Mimo wszystko duża przewidywalność. 

 

Rodzaje walk

WWE : zbyt mało różnych walk. Tables match raz na pół roku może się trafi, Exteme Rules / Street Fight / No Holds Barred to to samo a kiedyś było inaczej (np inne przedmioty w różnych walkach, ubrania uliczne w street fight), mało LMS i ogólnie bardzo soft, I Quit / Ambulance / nie istnieją już. Nie ma PLE ze stypulacjami typu TLC a szkoda bo to była dobra gala z fajnymi walkami.

AEW : dużo no Rules w różnych warunkach ale ogólnie mało różnorodności. Walki za to bardzo brutalne i wykorzystujące masę różnych przedmiotów. Za to jednak że wszystkie brutalne ciężko wyróżnić je spośród innych po jakimś czasie bo przypominają się nawzajem.

 

Duże Gale 

WWE : kalendarz ok, przeważnie ciągle jest droga do jakiejś gali, teraz przez SNME trochę dużo się tego zrobiło i momentami mało czasu a np niedawno mieliśmy prawie 2 miesiące bez gali

AEW : rzadko gale przez co feudy nie ruszają i same random rzeczy, potem bliżej PLE nagle feudy znikąd żeby tylko na gali było. Zbyt dużo niepotrzebnych gal (Battle of the Belts), dla mnie osobiście nie potrzebne współgale (z Japonią, z Meksykiem), rozumiem że ktoś interesuje się tamtymi federacjami i dla nich to musi być super ale mi osobiście WWE i AEW wystarczą także nawet nie włączam tych gal bo i tak połowy ludzi nie znam.

WWE : na 4-godzinnej gali z 1.5 może do 2 godzin walk...

AEW : na 4-godzinnej gali ponad 3 godziny walk. To mówi samo za siebie

 

Turnieje / tytuły 

WWE : w ostatnim czasie mistrzowie wyglądają słabo, nic nie robią, ciężko się połapać kto ma jaki pas (pozdro Womens Tag Team), często feudy o pas gdzie pas nie jest potrzebny albo nie jest w centrum, inne feudy są wazniejeze. Turnieje rzadko, KOTR, raz na jakiś czas mini turniej Tag Teamowy. Panowania mistrzowskie strasznie długie ciągle i przez to nie ma dynamiki.

AEW : Za dużo pasów. Ciężko się połapać kto ma jaki i który jest jak w hierarchii bo dużo tego jest. Walki o pas mają jednak ważność i jak już jest jakiś feud o pas to pas jest w centrum feudu. Zmniejszyć tylko ilość pasów i ważność pójdzie do góry.

 

Proma 

WWE : Proma dobre, dobzi mówcy dostają mikrofon, gorsi raczej trzymani zdala 

AEW : Też chociaż inny styl który przez przyzwyczajanie do stylu WWE nie podchodzi mi akurat.

 

Momenty (język, krew, brutalność, wulgaryzmy)

AEW : 

+ dużo wulgaryzmów, mnóstwo krwi ciągle. Masa brutalnych akcje po których często mamy świetne nearfalle 

- ale przez to ciężko uznać coś za niszczycielskie i nie robi takiego wrażenia jak po większości się kickoutuje. A rzucenie przekleństwa czy pokazanie palca nic nie daje bo to u nich na porządku dziennym. Tak samo krew

WWE : 

- mało krwi i brutalności, różnych ryzykownych akcji, przeważnie podstawowe akcje + finishery, czasem jakieś fajne akcje u niektórych zawodników ale przeważnie tak średnio z tym. Krew rzadko, przekleństwa praktycznie nieobecne.

+ jak już jest to robi moment (Drew ciągnący Punka we krwi, Cody tekst do Rocka na EC), podnosi ciśnienie, feud i ludzie pamiętają. Akcje typu Canadian Destroyer (Dom, Rey, Alba, Penta, Green?) i nikt więcej przez co akcja jest niszczycielska w przeciwieństwie do AEW. Tak samo Piledriver Owens'a (czy Apron Powerbomb swojego czasu) akcja która wiadomo było, że rywal umiera i nie wstanie przez pół godziny, a w AEW jakby ktoś po jednym padł to byłoby dziwne. WWE dużo lepiej tym zarządza bo choć za mało tego jest to lepiej za mało a budujące efekt niż spam jak AEW. WWE udało się nawet sprzedać End of Days bo swojego czasu nawet jak Corbin był już w mid-cardzie to dalej nikt nie odkopywał po jego akcji kończącej.

 

Kwestia finansowa / sponsorska 

AEW : mają sponsorów których muszą czasem pokazać i przeważnie robią to w dyskretny lub kreatywny sposób (np ubranie Swerve jakiś czas temu nawiązujące do jakiejś gry czy tam serialu, nie pamiętam już). Ring nie zhańbiony, brak natrętnych sponsorów 

WWE : porażka na całego. Ring, ringside, stoły, walizka, drabina, wszędzie wciskają sponsorów do przesady i ciężko się to ogląda.

 

Perspektywa na przyszłość 

AEW : mam wrażenie że stoją w miejscu. Mają swoich stałych widzów i fanów i im nie przybywa ani nie ubywa (poza oglądalnością ale to nie daje pełnego obrazu). Nie wiedzie im się źle, stacje ponoć zadowolone i nie słychać zamieszania

WWE : jak tak dalej pójdzie to słabo to widzę. Denerwowanie fanów, złe decyzje, obrona zamkniętą twierdzą, bilety coraz droższe, słabe morale w szatni, niby przychody na plus i fanów ponoć przybywa ale też bardzo dużo ich tracą. Muszą się ogarnąć 

 

Zarządzanie kontraktami

AEW : dobra taktyka z nie wyrzucaniem tylko czekaniem aż kontrakt wygaśnie. Szacunek dla pracownika i to jest na duży plus. Za to, jak zawodnik chce odejść a federacja widzi że go nie zatrzymają powinni go puścić rozwiązując kontrakt lub dając mu wygasnąć a nie wydłużając go na siłę (Fenix)

WWE : Fatalne. Ciągle zwolnienia po których się odechciewa oglądać, nie przedłużanie z lojalnymi pracownikami (Truth, Ziggler kiedyś) a przedłużanie Omosa którego od ponad roku nie było i wiadomo że nic z niego nie będzie. Przecież Truth jakby nawet mu zaproponowali part-time typu jesteś w tv raz na jakiś czas ale nie płacimy ci dużo to na pewno by się zgodził albo przynajmniej by usiadł do rozmów. Do tego niewytłumaczalne trzymanie zawodników poza tv (O.C. wcześniej, Kross).

 

Mi coś takiego wyszło z przemyśleń. Próbowałem podchodzić na chłodno, bez faworyzowania którejś z federacji. Szukałem plusów i minusów i tu i tu i obie federacje mają powody żeby je lubić ale mają też spore pole do poprawy.

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  3 558
  • Reputacja:   431
  • Dołączył:  21.03.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Jarrett

Bardzo rzadko się pojawia. W tym roku tylko na chwilę jak z MJF miał segmenty.

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Goldust

Dustin praktycznie cały 2025 walczy tylko ROH w AEW chyba tylko 1 walka.

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Gunn

Wcale nie walczy jest tylko jako menago.

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Eddie

Leczy bardzo poważną kontuzję dlatego nie ma go tak długo być może wróci na All In.

Nie zgadzam sie ze starymi zawodnikami mocno to ograniczyli a Daddy Ass dawał radę jako postać i w ringu i w tym wieku wygląda kozacko. Po za tym AEW bardzo dobrze wykorzystywało starszych zawodników z szacunkiem itp.

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

byt dużo niepotrzebnych gal (Battle of the Belts)

Przecież już dawno z nich zrezygnowali ostatnia była bodajże listopad 2024 następnych nie będzie.

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

AEW : Za dużo pasów

8 pasów AEW a WWE 13, ale to w AEW piszesz, że jest za dużo.

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Za to, jak zawodnik chce odejść a federacja widzi że go nie zatrzymają powinni go puścić rozwiązując kontrakt lub dając mu wygasnąć a nie wydłużając go na siłę (Fenix)

Wiesz, że oni go puścili właśnie wcześniej a mogli go jeszcze przetrzymać. Czas kontuzji WWE zawsze wydłuża umowę. Pamiętam jak Mustafa Ali prosił o rozwiązanie umowy bo go nie wykorzystywali i wielokrotnie mu odmawiano.

 

Może przez to, że AEW nie oglądasz na bieżąco i na przewijaniu to takie rozbieżności wyłapałem dodatkowo ostatnie pół orku a nawet rok feudy w AEW są bardzo fajnie prowadzone długofalowe i krótkofalowe i to nie tylko moja opinia na zagranicznych stronach też to doceniają a trochę krytykują WWE w tym obszarze.

Ceny biletów WWE kosmos a i tak ludzie chodzą mimo właśnie krytyki produktu, więc na razie hajs się zgadza więc reszta średnio ich obchodzi. AEW natomiast mimo pochlebnych recenzji i niższych cen biletów mogłoby wyglądać w tej kwesti trochę lepiej.

Jak ktoś ma odejść to ja bym właśnie nim promował innych jak i tak ma odejść a nie nie korzystać z niego przez parę miesięcy tym bardziej jak to ważna postać. To mogłoby AEW zmienić.

  • Lubię to 2
  • Dzięki 1

Najdłużej panujący w historii Attitude Mówi Typer Champion of the world!!!

1. Miejsce - Typer AEW 2020

1. Miejsce - Typer AEW 2021

2. Miejsce - Typer WWE 2020

3. Miejsce - Typer Mistrzostw Świata 2014

3. Miejsce - Typer Ligii Europy 2014/2015

156429637657b4c00661021.jpg


  • Posty:  335
  • Reputacja:   246
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

@Jeffrey Nero dzięki za wyjaśnienie tego co mi umknęło, generalnie zgadzam się że porównując do AEW wcześniej to fakt, mniej starszych zawodników mają ale dalej dużo tego. Wiadomo, że taki manager czy coś zawsze się przyda i na plus zobaczyć legendę ale mam wrażenie, że swojego czasu spory przesyt tego był. Pewnie jest tak jak piszesz, że mocno to ograniczyli i rozważnie teraz to robią (zresztą WWE nie jest lepsze jak ME zajmują tacy młodzieńcy jak Cena, Punk, Truth czy Goldberg).

 

3 godziny temu, Jeffrey Nero napisał(a):

Daddy Ass dawał radę jako postać i w ringu i w tym wieku wygląda kozacko. Po za tym AEW bardzo dobrze wykorzystywało starszych zawodników z szacunkiem itp

Wyglądać w ringu to wygląda dobrze ale trzeba wiedzieć kiedy odpuścić. On już swoje zawalczył, przez lata był dobry, sam go lubiłem ale w pewnym wieku można zrobić miejsce innym, młodszym. Christian czy Jericho (w dobrej formie i w dobrym gimnicku) ok ale innych mogliby ograniczyć do maksimum lub dać ich na RoH czy na mniejsze gale (ale rozumiem tych, którzy chcą ich oglądać, tylko moim zdaniem ciekawiej jest młodym dać szansę), i żeby nie było, w WWE jest podobnie ostatnio, dużo ludzi po 40 wysoko w karcie.

 

4 godziny temu, Jeffrey Nero napisał(a):

8 pasów AEW a WWE 13, ale to w AEW piszesz, że jest za dużo.

3 godziny temu, Jeffrey Nero napisał(a):

Leczy bardzo poważną kontuzję dlatego nie ma go tak długo

Co do Eddie'go to pamiętam, że był kontuzjowany i to nie miała być żadna krytyka w stronę AEW, że go nie ma tylko bardziej że to jedna z postaci które śledziłem w ich programach i konsekwentnie gorzej mi się ogląda odkąd go brakuje (ale wiadomo to ani wina AEW ani jego samego)

 

3 godziny temu, Jeffrey Nero napisał(a):

Przecież już dawno z nich zrezygnowali ostatnia była bodajże listopad 2024 następnych nie będzie.

 

Ups to wtopa z mojej strony, te gale mi się tak nie podobały, że ograniczałem się do samych Dynamite, Collison i PPV także nie zauważyłem braku ich. To zwracam honor w tej kwestii.

 

4 godziny temu, Jeffrey Nero napisał(a):

8 pasów AEW a WWE 13, ale to w AEW piszesz, że jest za dużo.

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Patrząc na same pasy AEW to tak, jest ok ale AEW zbyt mocno moim zdaniem pokazuje pasy innych federacji (czy to z Meksyku czy z Japonii) i można się w tym pogubić i pasy (i mistrzowie) trochę tracą na wartości jak tyle ludzi z pasami pojawiają się na galach (sama Mone ile ich ma no ale to tylko jedna osoba i to jej gimnick akurat także nie będę się czepiał). WWE ostatnio też niebezpiecznie się do tego zbliża pokazując pasy TNA (głównie w NXT) czy z Meksyku

A zobacz np stare NXT, 1 pas dla mężczyzn i 1 dla kobiet. Teraz parę pasów na każdą płeć. Kiedy pas i mistrz mięli większy prestiż? To samo z AEW, jeśli chodzi o ich pasy to fakt, mniej niż WWE i jest ok, ale oni za dużo mają tego z innych federacji i w tym dla mnie jest problem.

 

4 godziny temu, Jeffrey Nero napisał(a):

Wiesz, że oni go puścili właśnie wcześniej a mogli go jeszcze przetrzymać. Czas kontuzji WWE zawsze wydłuża umowę. Pamiętam jak Mustafa Ali prosił o rozwiązanie umowy bo go nie wykorzystywali i wielokrotnie mu odmawiano.

Tak ale i tak mu trochę wydłużyli z tego co kojarzę bo pierwotnie mu się chyba wtedy co Pencie kończyła umowa. Black też parokrotnie chciał odejść z AEW bez zgody. Ale w pełni się zgadzam, że porównując do WWE to AEW świetnie zarządza kontraktami, a koncept, że nie zwalniamy tylko czekamy aż wygaśnie to duży szacunek dla pracowników. Tylko wychodzę z założenia, że jak ktoś chce odejść to można jakieś rozwiązanie znaleźć a nie uprzykrzać na siłę. 

WWE zawsze wydłuża, robi wszystko żeby nie rozwiązywać na prośbę zawodnika (Corey Graves w ostatnich miesiącach), trzymają ile tylko się da i zupełnie tego nie popieram (choć przy ich polityce z falami zwolnień to i tak jest nic). Nie popieram jak WWE wydłuża kontrakty, ale przy ich wszystkich wybrykach z kontraktami to trochę zanika, a AEW świetne w zarządzaniu tym jest i to był mały minus do którego można się przyczepić bo bez tego uważam, że przykładowo zarządzają.

 

4 godziny temu, Jeffrey Nero napisał(a):

dodatkowo ostatnie pół orku a nawet rok feudy w AEW są bardzo fajnie prowadzone długofalowe i krótkofalowe i to nie tylko moja opinia na zagranicznych stronach też to doceniają a trochę krytykują WWE w tym obszarze.

Mi jakoś nie bardzo to siada, są fajne pomysły ale dużo chaosu. Do tego rozumiem, że to celowy ukłon w stare czasy ale za dużo stajni, drużyn z niczego, nagle ktoś ma z kimś stajnie, mają sojusz który nie był w ogóle budowany albo zaczął się tym, że "nie znam tego gościa ale w sumie pomogę mu w brawlu bo tak", nie mam teraz w głowie konkretnych przykładów ale niektóre grupki powstające czy nagle rozpadające się z dnia na dzień bez wyjaśnienia trochę mi przeszkadzają, a w WWE akurat takie rzeczy przeważnie (choć też nie zawsze) są tłumaczone (przeważnie słabo ale zawsze jakoś). Może jakieś wątki w RoH tłumaczą i mam braki przez brak śledzenia tej części AEW, jeśli tak to ok.

 

4 godziny temu, Jeffrey Nero napisał(a):

Ceny biletów WWE kosmos a i tak ludzie chodzą mimo właśnie krytyki produktu, więc na razie hajs się zgadza więc reszta średnio ich obchodzi. AEW natomiast mimo pochlebnych recenzji i niższych cen biletów mogłoby wyglądać w tej kwesti trochę lepiej

Tu mam nadzieję że coś się zmieni bo inaczej WWE niczego się nie nauczy i dalej będzie robiło swoje. Byłem na RAW w Brukseli i bilety naprawdę drogie (do tego WWE mocno mi podpadło obietnicami kolejnych gal ale zostawię ten temat) a ponoć w planach jest jeszcze większe podwyższenie cen. 

Cen AEW nie znam dokładnie ale z tego co się orientuję to tak jak piszesz mają niższe, rozsądne ceny i trochę dziwi mnie brak sold out aren ale to pewnie zależy od wielu kwestii.

 

4 godziny temu, Jeffrey Nero napisał(a):

Jak ktoś ma odejść to ja bym właśnie nim promował innych jak i tak ma odejść a nie nie korzystać z niego przez parę miesięcy tym bardziej jak to ważna postać. To mogłoby AEW zmienić.

Tak, jak najbardziej ale o ile zawodnik się zgodzi i będzie to z szacunkiem dla niego. Jeżeli ktoś ma po prostu dość tego miejsca i nie zamierza więcej się pojawiać (Punk w 2014 czy PAC w WWE pod koniec) to powinno się znaleźć kompromis i pożegnalny feud lub rozwiązać umowę a nie trzymać jak niewolnika na siłę. A mówię że z szacunkiem bo nie wiem jak śledziłeś WWE parę lat temu ale to co robili np z FTR (Revival) to było przegięcie. Upokarzali ich jak tylko się dało i dziwię się, że Dax i Cash pozwalali na to.

Generalnie nie wiem jak w AEW ale uważam, że w WWE w szatni brakuje mentalności. W ostatnim czasie często były artykuły typu "kiepskie morale w szatni WWE" czy że szatnia jest zbulwersowana czymś. Tylko nic z tego nie wynika a jakby się uwzięli i pokazali w szatni mocny sprzeciw to WWE musiałoby zareagować. W WWE to jest na zasadzie "nie pasuje nam, jesteśmy zawiedzeni ale siedzimy cicho" a jak są sytuacje które mocno frustrują szatnie to powinni przemówić, np jak Truth wyleciał, o jego przywróceniu zdecydował sprzeciw fanów a nie jakaś reakcja z szatni a było ponoć ogromne niezadowolenie, czy ostatnio szatnia bardzo źle przyjęła brak reakcji WWE na sytuację w rejonie Arabii Saudyjskiej. Pewnie dzieją się rzeczy o których nie wiemy ale jak tyle rzeczy wycieka do mediów to coś by wyciekło.

Nie wyobrażam sobie takich sytuacji w erze Attitude czy z młodszym CM Punk'iem jak głośno swoje niezadowolenie pokazywał. Chris Jericho też nie bał się powiedzieć wprost co mu się nie podoba i może dlatego nie było bagna jak teraz. Wiele decyzji WWE by po prostu nie przeszło w szatni.

AEW nie ma takich problemów, afer też żadnych już nie ma i mają dobrą atmosferę co przekłada się na produkt jak opinie są coraz lepsze, w WWE przeciwnie.

 

Dzięki za wyłapanie co mi umknęło, za przedstawienie twojego zdania (zwłaszcza, że ewidentnie bardziej siedzisz w AEW niż ja) i to może zabrzmiało jakby to było bardziej anty-AEW ale jako, że śledzę bardziej WWE to widzę dużo więcej minusów WWE i mam się bardziej o co przyczepić do nich.


  • Posty:  4 932
  • Reputacja:   997
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

@GGGGG9707 świetny temat, aż szkoda, że mi umknął. :)

WWE, to przede wszystkim dobrze naoliwiona machina z sprawdzoną utartą od lat recepturą, która działa, ale ze względu na ściśle określone ramy jest dosyć ograniczona.

AEW prowadzone jest bardzo awangardowo i wbrew ramom do jakich przyzwyczaiło WWE od wielu lat (np zamiast na tygodniówkach czekać z główną atrakcją na koniec, potrafili wrzucić debiut Punka czy walkę Omega vs Danielson na samym początku gali, itd). 

Siedzę w WWE od dobrych 25 lat, ale od dłuższego czasu oglądam jedynie skróty. AEW kibicuje od początku, ale z braku czasu też nie oglądam od deski do deski. 
 

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Feudy

WWE - wszystko podane na tacy z pierdylaridami prom, itd. 
AEW - zmuszające do myślenia i 'odrobienia lekcji' często samemu (byciem na bierząco z innymi fedami, itd) chociaż jest pod tym względem teraz dużo lepiej. Kilka lat temu Khan np. wyszełby z założenia, że wszyscy znają historię Okada vs Omega, ale teraz rozłożyli ich rywalizacje na czynniki pierwsze dla szerszej grupy odbiorców. 

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Postacie : (dla mnie akurat chodzi tu głównie o poziom ringowy, gimnick, ciekawość, no i jak się mówi dobry serial jest jak postacie ewoluują)

WWE - przez wiele lat mieli dobre patenty na tworzenie gwiazd, ale ostatnio większym uznaniem cieszą się importy z AEW. Tworzą zawodnika od A do Z, dbając o poprawny dla nich ringname, strój, wejście, rozpisanie prom dla charakteru, itd. Odwalają aktualnie świetną robotę z Bronem Breakkerem. 

AEW - dają więcej wolności zawodnikom, co w zależności od talentu wrestlera raz się sprawdza, a raz nie. Pozwalają utrzymać wypracowany na scenie ring name i odniesienia do sukcesów w innych federacjach. Darby Allin, Swerve Strickland, czy MJF bardzo na tym skorzystali. Niektórzy obiecujący wrestlerzy niestety nie potrafili pływać i utonęli (Wardlow). Mają od lat bardzo silny roster, mieszający różne style i doświadczenia. 

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Walki 

WWE - ta sama papka od x lat. Bywają perełki, ale to zwykle utarta formuła i brak rewelacji. Brak czegoś nowego w tej materii.

AEW - ten fed walkami stoi. Najwyższy poziom na całej scenie. Mix amerykańskiego wrestlingu, puroresu i lucha libre podany w świetnej formie. Nie wszystko siada jak należy, ale jak wyjdzie, to pamięta się to na długo (Danielson vs Omega, Ospreay vs Danielson, Ospreay vs Omega, Hangman vs Swerve itd)

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Rodzaje walk

 

WWE - Mało różnorodności. Kiedyś przynajmniej próbowali... (nie wiem czemu przypomniał mi się akurat teraz punjabi prison match :lol:)

AEW - Nie boją się szukać nowych rozwiązań (Anarchy in the Arena i muzyka w tle np, Casino Battle Royal, hardcore niczym w death matchach, itd)

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Duże Gale 

WWE - jest ich sporo, za to proponują ostatnio 4-6 walk na galę i rozbijają duże wydarzenia na dwa dni. 

AEW - mniej gal w kalendarzu, za to trwają po 5 godzin i próbują pokazać jak najwięcej zawodników, przez co trafiają się kwiatki z 10 i więcej walkami w kartach.

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Turnieje / tytuły

WWE - jeżeli o tytuły chodzi to widać od razu więcej możliwości dla kobiet (osobny tytuł Intercontinental, US, tag team). Za dużo mistrzostw jak dla mnie i mdły wygląd pasów. Turnieje w klasycznych formułach z przewidywalnymi wynikami. 

AEW - jak dla mnie trafiają świetnie z pasami - główny pas AEW ma renomę i title change mają dzięki temu znaczenie, International i Continental wkrótce zostaną zunifikowane w drugi "World" title, TNT title spełnia swoją rolę jaki midcardowy tytuł. Pasy drużynowe od zawsze traktowane były poważnie. Mniej możliwości dla kobiet, ale do World Womens i TBS wkrótce dołączyć ma też mistrzostwo tag team. Wygląd tytułów mistrzowskich to absolutna czołówka na scenie. Turnieje, czyli Continental Classic (formuła ligowa niczym G1 Climax)/Owen Hart Tournament (klasyczna formuła niczym King of the Ring) na wysokim poziomie.

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Proma

WWE - rozpisane do najdrobniejszych szczegółów, przez co brak w nich naturalności, ale bije z nich profesjonalizm. 

AEW - mniej spiny i ściśle ustalonych ram. Odbiór zależy w głównej mierze od umiejętności zawodnika aniżeli writera. Ospreay np wypada na maxa autentycznie gdy pozwalają mu być sobą. 

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Momenty (język, krew, brutalność, wulgaryzmy)

WWE - potrafią odpalić mocny moment - czy to heel turn czy inny twist - jak nikt inny. Język, krew, itd. to jednak masówka niczym McDonads. 

AEW - Tutaj jeżeli o krew czy język chodzi, to jak pobyt w resturacji z bogatym menu. :P

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Kwestia finansowa / sponsorska

WWE - typowe korpo, gdzie ludzie to numerki w tabelkach. Kasa się musi zgadzać i traktują fanów jak dojne krowy oferując absolutne minimum w zamian. Obecna polityka sponsoringu to jakaś parodia. Nie boją się czerpać kasy z nie do końca popularnych rozwiązań (Arabia Saudyjska).

AEW - prywatny start up finansowany początkowo przez Khana, zarabiający na siebie dzięki lukratywnemu podpisaniu nowych umów z Warner/HBO Max i innymi partnerami. Nie żydzą na wszystkim i potrafią rzucić kasą na np. użycie znanych utworów muzycznych, itd. 

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Perspektywa na przyszłość

WWE - słupki giełdowe do góry i wysyanie kasy z portfelów fanów ciąg dalszy. 

AEW - stabilny rozwój, zacieśnianie współpracy z zagranicznymi partnerami (CMLL, RPW, NJPW) i poszerzanie rynków (oby zaczęli jeździć po Europie, a nie tylko odwiedzać UK). 

W dniu 16.06.2025 o 19:43, GGGGG9707 napisał(a):

Zarządzanie kontraktami

WWE - zawodnicy to cyferki, a nie ludzie. Dla oczek giełdowych potrafią wywalić na bruk kilkadziesiąt osób w środku pandemii. 

AEW - ludzkie podejście do tematu. Nie zwolnili nikogo podczas pandemii. Rozwiązuja kontrakty tym, którzy nie chcą tam być. 

 

Podsumowując to dwa inne światy i bardzo dobrze. ;) 

 

 

  • Lubię to 4

  • Posty:  3 558
  • Reputacja:   431
  • Dołączył:  21.03.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

 

Ogólnie tak mi się wydaje, że wydłużył się tak zwany prime time wrestlera i spokojnie jest on teraz do 45 roku życia około. Dlatego też dużo więcej osób koło 37-45 lat jest promowanych przykład z WWE LA Night a jak spojrzysz na cały roster to tam jest naprawdę dużo takich osób koło 40, że nawet byś się nie spodziewał, że mają już taki wiek np. Drew McIntyre 40 lat, Owens 41 lat.

Obecnie w AEW po 40 z tego co kojarzę jest Lashley, Brian Cage, Lance Archer, Chrsitian, Cope, Shelton i Strong mówię o aktywnych.

Nie da się wypromować kogoś nowego bez użycia znanych nazwisk stąd w NXT masz co chwila kogoś z głównego rosteru a teraz trochę to przetasowali na ludzi z TNA. Działa też efekt nostagli jak jesteś już starszym widzem jak wracają dawne gwiazdy wiadomo dla młodszych fanów mogę to być tylko leśne dziadki :) bo się na nich nie wychowali.

Co do pasów z innych fedek jak dla mnie jak masz współpracę z jakąś fedką to jakby Twój zawodnik miał ich pas a byś go nie pokazał to trochę brak szacunku wtedy, ale np ludzie z CMLL z reguły chodzą bez swoich pasów, ale nie wiem czy to akurat nie jest zalecenie ich szefostwa. Zawodnik też na tym zyskuje bo jest pokazany, że święci tryumfy na całym świecie, więc dla mnie to nie problem.

  • Lubię to 4

Najdłużej panujący w historii Attitude Mówi Typer Champion of the world!!!

1. Miejsce - Typer AEW 2020

1. Miejsce - Typer AEW 2021

2. Miejsce - Typer WWE 2020

3. Miejsce - Typer Mistrzostw Świata 2014

3. Miejsce - Typer Ligii Europy 2014/2015

156429637657b4c00661021.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Do wtorkowej karty dodano nowy tag team match. Na mediach społecznościowych ogłoszono, że Ethan Page i Ricky Saints połączą siły, by zmierzyć się z Joe Hendrym i Mylesem Borne'em. Ten tag team match wynika z wydarzeń z NXT Vengeance Day w minioną sobotę, kiedy Joe Hendry obronił NXT Championship przeciwko Ricky'emu Saintsowi. Wcześniej na tej gali przygnębiony Page niechętnie zgodził się pomóc Saintsowi w main evencie, podając mu pas NXT. Jednak rzucił nim za mocno i tytuł wylądował blisko H
    • Grok
      House of Glory (X) ogłosiło obecność niektórych z najbardziej utytułowanych mistrzów AEW na swojej nadchodzącej gali. Sammy Guevara i Acclaimed wystąpią na gali HOG Superclash na Long Island 21 marca. Nie wiadomo, czy Anthony Bowens i Max Caster nadal działają jako zespół w AEW, ale HOG zakontraktowało Acclaimed w tag teamowym starciu przeciwko Mane Event – duetowi Jay Lyon i Midas Black. Pierwotnie wyszkoleni przez założyciela HOG, Amazing Red, Lyon i Black to trzykrotni byli mistrzowie tag t
    • Grok
      16 kwietnia będzie pracowitym dniem w Las Vegas dla Bandido. W zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że zmierzy się z Galeno Del Mal po południu. Teraz wiemy, że kilka godzin później stoczy kolejny wielki pojedynek po drugiej stronie Strip. House of Glory ogłosiło dzisiaj, że Bandido zmierzy się z Amazing Red na gali Culture Clash. Będzie to pierwszy w historii pojedynek między panującym mistrzem świata ROH a trzykrotnym mistrzem TNA X Division. Na gali Culture Clash zapowiedziano również: Br
    • Grok
      Budowa do WWE WrestleMania 42 trwa na żywo dzisiejszej nocy w Climate Pledge Arena w Seattle w stanie Waszyngton. Penta zdobył Intercontinental Championship w zeszłym tygodniu, detronizując Dominika Mysterio, i dziś wieczorem będzie bronił pasa przeciwko Original El Grande Americano (Chad Gable). Po zdobyciu pierwszego tytułu w karierze w WWE, następnym celem Penty jest wejście na WrestleManię jako champion. Nowy pretendent numer jeden do Women’s Intercontinental Championship, którego ma AJ
    • GGGGG9707
      Femi jeśli ma przyjąć wyzwanie Lesnar'a to niech zrobi to szybko. Jego momentum i zainteresowanie nim zaraz spadnie bo nic nie robi. Feud z Rusev'em jest za mało widoczny, potrzeba czegoś więcej a wchodzenie i losowe squash matche nic mu nie dadzą. Tu trzeba ruszyć z feudem i to jak najszybciej bo zmarnuje się. A potem WWE będzie płakało że ma małą reakcje jak sami nic z nim nie robią.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...