Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

LoF - Legacy of the Future


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  141
  • Reputacja:   174
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Main Even z natury rzeczy będzie dłuższy, mam nadzieję że ktoś da radę przez niego przebrnąć :) Dodam również coś co było osobno na "social media", co przyda się do jednego z momentów w trakcie show :)

 

Spoiler

Na Social Media LoF pojawił się teaser, zdjęcie ciemnej pościeli na delikatnie dotykanej przez smukłą dłoń z czerwonymi paznokciami i dopiskiem "I hope you did not forget about me...I would be really unhappy if you did..."

---------------------------------------------

Pojawił się part 2 teasera na którym widać tą samą dłoń, która przesuwa się dalej po pościeli, przechodząc na podsuszkę, potem powoli na oparcie łóżka, które ewidentnie nie jest tanim meblem z Ikei. Słychać też delikatny śmiech, ewidentnie radosny i z drobnym podmuchem dymu na dole ekranu widać napis "I can NOT wait to see you all again...soon..."

 

Po Intro show, pojawił się skrót wydarzeń z Redemption, po którym widzimy parking - z dopiskiem że nagranie pochodzi z wcześniejszej części dnia - na którym Darby Allin wysiadł z auta, zmierzając z walizką - i nowo wygranym LoF Cruiserweight Title - w stronę budynku. Kiedy tylko otworzył drzwi, niemalże odbił się od Orion’a stojącego tuż za nimi. Darby odwrócił się, chcąc się wycofać ale za nim przykucnięty czekał już Mirror, obserwując go. Kiedy odwrócił się ponownie, stał twarzą w twarz z Wallace’em, który nie wyglądał na zadowolonego. 

 

Allin: Hej, Max, domyślam się że-...

 

Nie miał okazji dołączyć, bo Wallace uderzył go w twarz, posyłając na ziemię. Darby próbował zerwać się na nogi, ale Orion przycisnął go nogą do ziemi, stając na jego klatce piersiowej, skutecznie utrudniając mu oddychanie. Wallace pochylił się, podnosząc Cruiserweight title

 

Wallace: Nie interesuje mnie co myślisz. Przyszedłem odebrać swoją własność. Możesz wracać do dziury z której wypełzłeś. 

 

Wallace zaczął podnosić pas mistrzowski, kiedy grubo i solidnie wyglądający kij spadł mu na rękę, wytrącając pas z dłoni. Wallace podniósł się, trzymając się za rękę i obrócił się - dostając wyżej wspomnianym kijem w brzuch. Orion chciał mu pomóc ale do kadru wszedł Valgard, stając przed olbrzymem Coven. Stivar również wszedł do kadru. Śmiejąc się w dosyć histerycznie-straszny sposób, patrząc na wycofującego się Wallace’a, który chyba nie miał ochoty na większy brawl. Mirror czaił się za plecami wikingów, jakby próbował coś zrobić ale pojawienie się Urthy która obserwowała go bacznie spowodowało że zamaskowany zawodnik obszedł ich powoli i podążył za resztą swojej ekipy. Valgard wyciągnął ramię w stronę Darby’ego, pomagając mu wstać, podczas gdy Stivar podniósł Cruiserweight Title. 

 

Allin: Dzięki…nie wiesz nawet jak bardzo cieszę się że Cię widzę. 

 

Valgard: Nie ma za co. Najwyższy czas żeby ktoś udowodnił im że nie mogą się tu panoszyć. Odnoszę wrażenie że możemy mieć wspólny cel i powinniśmy o tym porozmawiać.

 

Stivar oglądał z dużym zaciekawieniem Cruiserweight title i dopiero po chwili, trochę niechętnie, oddał go Darby’emu. Amerykanin spojrzał na nich i kiwnął głową.

 

Allin: Coś w tym jest. Wallace najwyraźniej nie zamierza odpuścić. 

 

Cała czwórka odeszła wspólnie z kadru. Po tym trafiliśmy do stolika komentatorskiego przy którym jak zawsze siedzą członkowie Wolfpack

 

Jays: Witamy serdecznie! Redemption przyszło i poszło a my mamy więcej pytań niż odpowiedzi. 

 

Dom: Jak widzieliśmy, Wallace nie jest w humorze do zabawy. Całe szczęście, Valgard podziela jego nastrój.

 

Jays: Po kontrowersyjnym zakończeniu Fatal 4 Way Match’u, nie dziwię się że nie uważa spraw za zakończonych. Teoretycznie obaj z Darby’m mają powód uważać że wygrali walkę. 

 

Dom: Różnica polega na tym że jeden z nich zrobił to w polu widzenia sędziego - którego jak wiemy, decyzja jest ostateczna. 

 

Jays: Czasami uważam że powtórki ułatwiłyby życie wielu osób w tym biznesie…

 

Dom: Po tym co widzieliśmy wcześniej, Thunder potwierdził pierwsze starcie dzisiejszego wieczoru - 6 Man Tag Team Match, między wikingami i Darby’m oraz Coven of Nightfall. 

 

Jays: Inną rzeczą którą potwierdził Thunder jest Battle Royal! Po kolejnym ataku z zaskoczenia,  Damon wreszcie się doigrał - będzie musiał bronić swojej walizki Champion’s Choice przeciwko praktycznie całemu rosterowi! 

 

Dom: Cole wreszcie przekonał się że bycie nietykalnym nie leży w zakresie jego umiejętności. 

 

Rozpoczął się Theme Song Maximillian’a Wallace’a, przy którym na rampie pojawił się Max oraz Orion za którym praktycznie wypełzł Mirror. Cała czwórka zeszła do ringu, przy sporym heat’cie od widowni. Żadne z nich nie przejmowało się tą reakcją - a reakcja zmieniła się kiedy uderzył Theme Song Valgard’a przy którym Valgard i Stivar wyszli na rampę. Cała trójka zatrzymała się na środku rampy i rozpoczął się Theme Song Darby’ego - nowy Cruiserweight Champion pojawił się na rampie, powoli zdejmując kaptur od bluzy i wznosząc swój nowo wygrany tytuł nad głową, co nie miało dobrego efektu na Maximillian’ie, który wpatrywał się w niego wściekle. 

 

Match 1: 6 Man Tag Team Match

Coven of Nightfall (Maximillian Wallce & Orion & Mirror)  Vs Valgard & Stivar & Darby Allin

Spoiler

Highlights:

Nikt w tym starciu nawet nie próbował ukrywać tego że się nie lubią. Max i Darby zaczęli - a raczej mieli zacząć, Max zmienił się od razu z Orion’em który zastąpił go w ringu. Allin próbował, ale szybko został zgaszony czystą przewaga siłową. Orion zmienił się z Mirror’em i obaj dodali swoją wersję High Low (Leg Sweep/Big Boot). Po krótkiej ofensywie Mirror’a, Stivar sięgnął Darby’ego przez liny i Springboard Clothesline’em zaskoczył zamaskowanego zawodnika, zasypując go atakami na macie. Wikingowie byli w przewadze i Mirror nie miał nawet czasu na swoje typowe gierki…

 

Stivar złapał Mirror’a za głowę, uderzając nim o narożnik! I jeszcze raz! Jeszcze raz! Cała seria! Puścił go w końcu z maniakalnym śmiechem, odchodząc na środek ringu z rękoma wzniesionymi w górę…spojrzał jeszcze raz na siedzącego oponenta i odbił się od przeciwnego narożnika…dodając Cannonball! Podniósł się…i z zaskoczenia doskoczył do narożnika Coven!

Zamachnął się na Max’a, który zdążył się uchylić i jego uderzenie trafiło Orion’a który spadł z ringu! Wallace wykorzystał to i złapał go za głowę, Guillotine Drop’em dociągając go karkiem do lin! Stivar padł na matę! Sędzia upomniał go, ale niewiele więcej może zrobić. Mirror podniósł się i szybko dodał Springboard Leg Drop! Jeszcze szybciej przechodzi do pinu!

…1…2…

Kick out! Max wyciągnął rękę w stronę Mirror’a, który spojrzał na niego i złapał Stivar’a za nogę, klepiąc byłego mistrza w dłoń…a ten wszedł do ringu, dokładając Jumping Knee Drop na głowę unieruchomionego oponenta! Od razu przeszedł w Side Headlock, ściskając jego głowę i wpatrując się ciągle w Darby’ego, rzucając komentarze w jego stronę…

Stivar zaczął się powoli podnosić, próbując się uwolnić…Max dodał Elbow Strike w jego kark po którym odepchnął seiðmaður’a w stronę ich narożnika…ale zanim Darby mógł klepnąć go w plecy, Valgard sięgnął przez liny, zmieniając się ze Stivar’em! Max wydawał się być tylko bardziej zirytowany tą sytuacją niż zaniepokojony…

Valgard od razu ruszył do ataku, którego Wallace uniknął…i dodał Low Dropkick w tył kolana wikinga! Seria Knee Strike’ów, dobija głowę Valgard’a do narożnika! Obrócił się i podszedł do Allin’a, ciąglę rzucając komentarze w jego stronę, pokazując na pas leżący przy stole komentatorskim…wrócił do Valgard’a…który kopnął go w brzuch i podciągnął się na nogi!

Shield Wall Smash (Running Shoulder Block)! Jeszcze jeden! Thor’s Hammer (Discus Double Axe Handle)! Wallace padł na matę, unikając go w ostatniej chwili! Szybko doczołgał się do narożnika i zmienił się z Orion’em! Olbrzym wszedł powoli do ringu…Valgard od razu zaatakował! Irish Whip po kilku uderzeniach…Hip Toss! Valgard rzucił Orion’em jakby nie ważył tyle co waży! Running Splash! Pin!

…1…2…

Orion podniósł ramię! Valgard podniósł się powoli…Mirror wskoczył na jego plecy! Próbował zapiąć Sleeper Hold ale Valgard przerzucił go przez ramię…i Stivar wskoczył w niego Slingshot Spear’em! Wallace wszedł do ringu i Clothesline’em w tył głowy wyrzucił stojącego przy linach Stivar’a z ringu! Obrócił się, stając twarzą w twarz z Valgard’em, wciąż bez strachu!

Chop w klatkę piersiową wikinga…bez rezultatu! Jeszcze raz! Ale wciąż bez rezultatu! Valgard odepchnął go, Wallace odbił się od lin…i uchylił pod Clothesline’em…Valgard obrócił się za nim, kontynuując ofensywę, złapał go w biegu i podniósł na ramię! Orion wrócił też na nogi, złapał Maximillian’a za nogę i ściągnął go na dół!

Złapał wikinga za gardło i pobiegł z nim do lin…nie udało mu się przerzucić go przez liny! Cofnął się kawałek - przez co przeoczył tag od Allin’a! Running Clothesline wyrzucił Valgard’a z ringu! Orion przeleciał razem z nim! Wallace wreszcie zainteresował się gdzie jest Darby - ale za późno! Missile Dropkick! Darby zerwał się na nogi i odbił się od lin…

Running Hurricanrana! Wallace zaskoczony wpadł w narożnik! Stinger Splash! Darby na najwyższych obrotach stara się utrzymać ofensywę! Running Meteora trafia siedzącego Wallace’a! Darby przycisnął go kolanami i złapał go za nogi przechodząc do pinu!

…1…2…

I prawie udało mu się zakończyć tą walkę! Nie marnując czasu, podniósł się, ciągnąc Max’a za sobą…ale musiał go puścić, kiedy Orion wrócił na kant ringu! Szybkim Springboard Dropkick’iem posłał go z powrotem na ziemię!

Mirror próbował wślizgnąć się do ringu za nim, ale Stivar złapał go za nogę i wyciągnął z powrotem…po czym wskoczył na bandy i wrócił do niego z Odin’s Judgment (Diving DDT)! Sam uderzył przy tym mocno plecami o ziemię, ale Mirror zdecydowanie był w gorszej sytuacji! Darby wychylił się przez liny, sprawdzając jego stan - ale on też powinien bardziej martwić się tym co się dzieje w ringu! Wallace złapał go od tyłu, wyciągając go z powrotem do ringu…zapiął Cobra Clutch i podniósł go do góry…skąd Darby ściągnął go z powrotem na matę! Small Package! 

…1…2…3!

I odlicza Wallace’a!

 

Panie i Panowie zwycięzcami walki zostają Darby Allin, Valgard oraz Stivar! 

 

Darby szybko wyturlał się z ringu, dołączając do Stivar’a oraz Valgard’a, który podał mu jego pas mistrzowski. Wallace zdążył tylko doskoczyć do lin, przewieszony przez nie dyszał ciężko, patrząc za odchodzącym Allin’em.

 

Jays: Rozumiem że Darby nie mógł się podłożyć, ale…czy dokładanie do ognia jest najlepszym pomysłem? Wiemy że Wallace jest zdolny do wszystkiego…

 

Dom: Wątpię że Darby się go boi. Myślę że widział wystarczająco dużo, żeby nie przejmować się tym.

 

Jays: Tsa…do czasu aż ktoś go kopnie w głowę…

 

Kamera przeniosła nas na backstage, gdzie widzimy Becker’a, idącego korytarzem w stronę swojej szatni. Kiedy otworzył drzwi, zamarł w progu

 

Becker: Oh no…czy mam zgłosić sprawę o prześladowanie czy zostawisz mnie wreszcie?

 

Kamera obróciła się, w jego szatni siedział CM Punk, który na jego widok wstał z krzesła, podchodząc do niego.

 

Punk: Gratuluję ostatniej wygranej. Raz jeszcze Ashcroft udowodnił że nie dasz sobie rady bez niego. Kiedy wreszcie dotrze do Ciebie co on robi?

 

Becker odstawił walizkę na bok, stając przed Punk’iem

 

Becker: Mniej więcej wtedy, kiedy do CIebie dotrze że nie potrzebuję opiekunki. Gdybyś nie zauważył radzę sobie świetnie i moje wyniki to potwierdzają. 

 

Punk zaśmiał się, przecierając oczy.

 

Punk: Jakie wyniki? Robisz wszystko na co pozwoli Ci Ashcroft. Kiedy on mówi skacz, ty pytasz jak wysoko. To nie są wyniki. To jest żałosna próba na zbudowanie solowej kariery. Przynajmniej kiedy Brian tu był, jeden z was myślał.

 

Becker odepchnął go oboma rękoma od siebie, Punk cofnął się kawałek i wziął głęboki oddech, patrząc na swoją klatkę piersiową, potem na Arnold’a.

 

Becker: Nie obchodzi mnie co myślisz i nie ma zamiaru wysłuchiwać wykładu od kogoś, kto boi się wrócić do ringu i zamiast tego zbiera czeki za pokazanie się w budynku. Ja przynajmniej próbuje coś zbudować, w przeciwieństwie do Ciebie. 

 

Austriak był ewidentnie rozjuszony wspomnieniem o bracie, Punk przetarł nos i podszedł jeszcze raz do niego.

 

Punk: Raz. Raz Ci to odpuszczę. Następnym razem kiedy będziesz wystarczająco głupi żeby podnieść na mnie rękę, pokażę Ci co potrafię zbudować. Jeśli tak bardzo chcesz zobaczyć powrót CM Punk’a do ringu - mogę dać Ci najlepsze miejsce w budynku. Ty i Ja. LoF Madness. 

 

Mina austriaka zmieniła się dosyć płynnie, na jego twarzy zagościł arogancki uśmiech.

 

Becker: Hmm…widzę co próbujesz zrobić. Ale nie, nie przyłożę ręki do budowania twojego ego. Jeśli tak bardzo chcesz wrócić do ringu, masz całą szatnię frajerów którzy są gotowi pocałować twoje buty w zamian za 5min rozmowy. 

 

Obaj mierzyli się wzrokiem przez chwilę po czym Punk zmierzył go wzrokiem i wyszedł z szatni. Arnold trzasnął za nim drzwiami, próbując się wyładować. Zaraz po tym trafiamy do Sali Tronowej Stevens’a, gdzie obecne jest całe Royalty w typowym ustawieniu - Blake na tronie, z łokciami na kolanach i dłońmi splecionymi przed ustami, Ben stojący za tronem, Izzy leżąca na jednej z ławek, czytając coś…jedyna różnica to Crawford, który siedział na ławce pod ścianą, nie do końca pewny siebie. Blake wreszcie obrócił głowę, patrząc na niego.

 

Stevens: Nie mogę powiedzieć że jestem zadowolony z tego co się stało…mam nadzieję że przełamiesz swoją nieudolność w walkach które mają znaczenie. 

 

Crawford siedział bez ruchu, nie patrząc na niego. Blake wyprostował się na swoim tronie, opierając łokieć na podłokietniku. 

 

Stevens: Byłeś taki skory do wyzwania Harper’a i nawet wygrałeś…po czym kiedy miałeś okazję zrobić to jeszcze raz i dać nam okazję do walki o kolejne złoto…jak zwykle nie potrafiłeś dokończyć roboty. 

 

Blake podniósł się powoli i podszedł do niego bez pośpiechu. Zatrzymał się tuż przed nim.

 

Stevens: Mam nadzieję że dzisiejszy Battle Royal potoczy się inaczej. Inaczej…będziemy musieli wyciągnąć konsekwencje. Czy wyraziłem się jasno?

 

James obrócił głowę w bok, wciąż unikając kontaktu wzrokowego. Blake zmrużył oczy.

 

Stevens: Czy wyraziłem się jasno?

 

Tym razem prawie wysyczał te słowa i James wreszcie podniósł głowę, patrząc na niego.

 

Crawford: Tak. Krystaliczne jasno. 

 

Steven uśmiechnął się i kiwnął głową, po czym podszedł powoli do swojego tronu, patrząc na wiszący na nim LoF Heavyweight Title

 

Crawford: Tymczasem jeśli o mnie chodzi…chyba czas najwyższy złożyć wizytę uzurpatorowi…

 

Ben spojrzał na niego i wyprostował się, strzelając szyją i rozciągając ramiona. Po tym obraz znikł.

 

[I. 3 minutowa przerwa reklamowa]

 

Kiedy obraz wrócił, trafiliśmy z powrotem w okolice ringu, w którym stał już Thunder oraz Paul Heyman. 

 

Thunder: Przez ostatnie tygodnie widzieliśmy wielu młodych zawodników, robiących wszystko co mogą żeby przetrwać Terry Funk Invitational. Pozostało ich 4. Benjamin Rios. Rhys Calloway. Jared Kaine. Finn Ryder. Czterech zawodników którzy do tej pory pokazali nie tylko talent i wytrwałość, której potrzebują. 

 

Heyman zrobił krok do przodu z mikrofonem

 

Heyman: Panie i Panowie, pozwólcie że przedstawimy wam zawodników którzy na Strike #30 zmierzą się w pierwszym półfinale. Jako pierwszy, pochodzący z Miami - The Miami Marvel. Finn. Ryder. 

 

Rozpoczął się Theme Song Finn’a, który pojawił się na rampie, pewny siebie, zadowolony, witając się z widownią która daje mu całkiem przyjemną reakcję. Ryder wskoczył do ringu, witając się z Thunder’em oraz Heyman’em, biorąc mikrofon od technika. 

 

Ryder: Dziękuję bardzo. Nie tylko za takie miłe powitanie, ale również tą szansę. Kiedy zacząłem studia na Uniwersytecie w Miami, ludzie mówili “Hej, Finn, jesteś dobry, ale to zupełnie inna liga”. Po czym poprowadziłem drużynę futbolową do jednego z najlepszych sezonów. Kiedy postanowiłem dołączyć do drużyny baseball’owej - ludzie powiedzieli “Skup się na jednym, nie poświęcaj talentu”. Po czym złamałem rekord za rekordem wewnątrz diamentu. Dlatego właśnie dziwi mnie dlaczego teraz słysze to samo. “Finn jest dobry, ale…”...”Idzie mu świetnie, ale…”...Nawet po tylu wyzwaniach, po tylu próbach…jestem wciąż w Top 4! 

 

Widownia podniosła się z chant’ami “Finn! Finn!” 

 

Ryder: Miami może być moim rodzinnym miastem…ale mój dom? Miejsce do którego należę? Jest dokładnie tutaj, przed wami wszystkimi.

 

Ryder obrócił się, pokazując na ring i widownię. Dobry humor zepsuł Theme Song Jared’a Kaine’a, który pojawił się na rampie, bez większych fajerwerków czy gestów. Po prostu zszedł do ringu, biorąc po drodze mikrofon. Wszedł do środka, witając się z Paul’em i Thunder’em. 

 

Kaine: Skończyłeś już? Bo w przeciwieństwie do Ciebie, niektórzy z nas mają ważniejsze rzeczy do roboty. Przez ostatnie tygodnie jedyne co robisz, to powtarzasz jaki jesteś wspaniały. Pytasz dlaczego ludzie wciąż w ciebie wątpią? Bo widzą kim jesteś, małym, szczekającym przystojniakiem w dobrego uniwersytetu. Potem patrzą na mnie i widzą kogoś kto całe życie spędził pracując na to co mam. Finn, nie ważne jak bardzo jesteś atletyczny. Nie ważne ile razy podskoczysz z tej maty. Bo za każdym razem kiedy tego spróbujesz, po prostu poślę Cię tam jeszcze raz. 

 

Kaine podszedł bliżej i Thunder ruszył się w ich stronę, wstawiając rękę między nich

 

Kaine: I jeszcze raz. I jeszcze raz. Tyle razy, ile będą musiał. To nie jest boisko. To jest ring. Wiesz co w tym ringu się robi? Łamie się ludzi. Twoje GPA, twoje rekordy, twoje statystyki nie mają tu żadnego znaczenia. To nie jest film Disney’a w którym przystojny underdog wygrywa ku uciesze widowni. W tym ringu jesteś tylko na tyle dobry, na ile włożyłeś w to pracy. A gwarantuje Ci jedno - nikt nie włożył w to więcej pracy niż ja. 

 

Ignorując ramię Thunder’a, podszedł jeszcze bliżej, prawie stykając się czołem z Finn’em.

 

Kaine: Unlike you. I’m still hungry.

 

Thunder wsunął się między nich, rozdzielając ich, podczas gdy obaj zawodnicy kontynuowali wymianę - zapewne nie najmilszych - komentarzy. Kaine wyszedł z ringu, cofając się po rampie i pokazując Finn’owi że złamie go wpół. Finn wskoczył na narożnik, wyciągając ręce na boki, pokazując swoją gotowość do walki, przy owacji widowni. 

 

[Przypomnienie Blitzkrieg Vs Alpha Academy/skrót wydarzeń z Jingle Jam]

 

Zaraz po przerwie uderzył Theme Song Alpha Academy, którzy przy dużej owacji widowni pojawili się w trójkę na rampie, schodząc do ringu. Raze miał nawet odwagę przywitać się z kilkoma fanami  w pierwszym rzędzie, zanim dołączył do reszty. Chad i Raze wzięli mikrofony od technika, czekając aż będą mogli mówić.

 

Gable: Mieliśmy nadzieję stać tu przed wami jako dwukrotni mistrzowie Jingle Jam. Muszę jednak przyznać - Corsair, Galactico. Nie mamy absolutnie żadnych żali. Zrobiliśmy wszystko co mogliśmy i przegraliśmy z zespołem który wygrał cały turniej. Gratulację dla was, zasłużyliście. 

 

Po chwilowej przerwie, podniósł mikrofon jeszcze raz

 

Gable: Za to z pełną pewnością siebie możemy świętować wygraną na Redemption…oraz nowego członka Alpha Academy. Panie i Panowie, Raze! 

 

Chad wskazał na niego, Otis dosyć mocno położył ręce na jego ramionach, prawie powalając go na matę. Raz odkaszlnął i spojrzał na Chad’a i Otis’a.

 

Raze: Jedyne co mogę w tym momencie powiedzieć, to podziękować wam jeszcze raz że nie spisaliście mnie na straty, tak jak sam to zrobiłem. Jedyne co teraz mogę obiecać, to że zrobię wszystko co mogę żeby pokazać siebie - i Alpha Academy - z jak najlepszej strony. 

 

Przeczekał falę cheer’u i podniósł mikrofon jeszcze raz, kiedy przerwał mu nowy Theme Song przy którym zgasło też światło. Po kilku sekundach pojawiło się nastrojowe, fioletowe światło które delikatnie podświetla scenę i rampę, na której stała postać, ubrana w dość obcisły, ale wciąż elegancki strój. Kiedy weszła w bardziej oświetlone miejsce, widzimy platynowe włosy, przeplatane fioletowymi pasemkami, przód zakrywał prawą część jej twarzy, tył był bardzo ładnie spięty. Wszystko tworzyło bardzo atrakcyjny widok, który z pewnością spodobał się większości męskiej widowni - Purity pojawiła się w LoF w bardzo…interesujący sposób. W dodatku trzymała w dłoni mikrofon.

 

Purity: Witam serdecznie was wszystkich. 

 

Jej słodki głos dorównywał jej wyglądowi. 

 

Purity: Najmocniej przepraszam że wam przeszkodziłam, ale…przepraszam, czy mógłbyś mi pomóc proszę?

 

Purity zwróciła się do Otisa, stojąc na kancie ringu patrząc na liny. Otis przez chwilę nie wiedział co zrobić, ale podszedł do niej i naciągnął liny. Purity pochyliła się powoli, dając odpowiednią chwilę widowni, po czym wyprostowała się przy Otis’ie

 

Purity: Dziękuję, słodziaku.

 

Otis zdecydowanie się zmieszał, wracając na swoją stronę ringu, podczas gdy Purity stanęłą naprzeciw nich

 

Purity: Chciałam się przywitać i pogratulować wam wygranej na Redemption. Mimo że Jingle Jam nie poszło po waszej myśli, to wciąż wygrana na Redemption była imponująca. Idealny pokaz jak dobrą drużyną jesteście. 

 

Cała trójka popatrzyła po sobie, nie do końca wiedząc o co chodzi. 

 

Purity: Mam wrażenie że potrzeba wam tylko…kobiecej dłoni, która mogłaby zająć się całym tym…biurokracyjnym bałaganem. I na wasze szczęście, byłabym skłonna wam w tym pomóc. W tym…i może czymś innym…

 

Ostatnie powiedziała przechylając głowę i patrząc prosto na Raze’a. Alpha Academy spojrzeli po sobie jeszcze raz. Otis wzruszył ramionami, nie do końca wiedząc co mieliby zrobić, Raze wyglądał jakby był chwilowo nieobecny. Chad stanął wreszcie przed nią

 

Gable: Uhm…dziękujemy za propozycje, ale myślę że radzimy sobie dobrze, więc jeśli pozwolisz, chcielibyśmy dokończyć to co mieliśmy do powiedzenia. Czy mogłabyś proszę poczekać i dać na chwilę, bylibyśmy bardzo wdzięczni. 

 

Purity westchnęła ciężko i obróciła się, pocierając czoło.

 

Purity: Mężczyźni…czego ja się po nich spodziewałam…

 

Ledwo skończyła, kiedy od tyłu do ringu wskoczyli Leo i Aries! Leo momentalnie powalił Otis’a, Aries Raze’a! Gable rzucił się na Aries’a który był bliżej niego, Leo wrócił kiedy tylko wykopał z ringu Otis’a, uderzając Chad’a od tyłu! Obaj członkowie Beast Mode zaczęli go atakować! Wyrzucili go brutalnie z ringu - korzystając z chwili czasu Aries rozpędził się i skoczył na Raze’a z Suicide Dive’em, podczas gdy Leo Knee Lift’em zatrzymał Otis’a, który chciał wrócić do ringu! Leo wyszedł z ringu, łapiąc wstającego Gable’a…i z obrotu wrzucił go w narożnik! Otis zebrał się na tyle żeby spróbować coś zrobić i udało mu się zaatakować Leo! Aries szybko jednak przyszedł z pomocą, odbijając się od stołu komentatorskiego i dostarczając Springboard Kick! Szybko złapał wstającego Gable’a…Irish Whip’em posłał go w stronę partnera, który wymierzył mu Lion's Roar (Big Boot Stomp to standing opponent)! Prawie wbił go w podłogę! Purity stała przy tym wszystkich, oparta łokciami o liny, obserwując całe zajście z uśmiechem. Zanim obraz zniknął na reklamy, widzimy ochronę która zbiegła się do ringu.

 

[II. 3 minutowa przerwa reklamowa]

 

Match 2: Tag Team Match

Alpha Academy (Raze & Otis) Vs Beast Mode (Leo & Aries) /w Purity

Spoiler

Highlights: 

Walka zarządzona w trakcie przerwy, kiedy lekarze zabrali Gable’a na backstage a Raze i Otis próbowali dorwać się do Beast Mode. Mimo handicap’u na start, Otis dał radę zatrzymać Leo i po pierwszym zwarciu potraktował go Body Slam’em i Standing Splash’em, co wybiło powietrze z młodego zawodnika. Purity wciąż kręciła się przy ringu, Leo dał radę wstać, kiedy Otis złapał go w Bearhug na macie i Bell Clap’em zmusił go do puszczenia chwytu, za którym nadszedł Leaping Shoulder Block który powalił “Number One Guy’a”. Zdążył też doskoczyć do narożnika, zmieniając się z Aries’em…

 

…który wskoczył do ringu ze Springboard Dropkick’iem w bok głowy wstającego Otis’a! Szybko przeszedł do pinu!

…1…2…

Otis zrzucił go z siebie, próbując się otrząsnąć! Aries szybko wstał, dodając Jumping Elbow Drop! Niewiele to dało, bo Otis dalej próbuje wstać! Jumping Leg Drop na jego kark! To przynajmniej ściągnęło go na matę! Aries utrzymuje wysokie tempo…odbiegł do lin, odbijając się od nich…i dodając Running Somersault Leg Drop!

Podniósł się, cofając się o kilka kroków…i szybko doskoczył do Raze’a, zrzucając go z ringu Forearm Smash’em! Momentalnie doskoczył zmieniając się z Leo, podczas gdy sędzia zatrzymywał Raze’a przed wejściem do ringu! Leo i Aries okładali Otis’a z narożniku, zasypując go Stomp’ami!

Leo złapał partnera za ramię, Irish Whip’em dodając impetu do jego Corner Dropkick’u! Sędzia wreszcie ich upomniał, zmuszając Aries’a do opuszczenia ringu. Leo podniósł Otis’a, z pewnym trudem…i wymierzył mu Suplex po którym przeszedł do pinu!

…1…2…

Jeszcze jeden kick out! Raze stoi w swoim narożniku, dopingując Otis'a, ale chyba musiałby zrobić więcej. Leo dźwignął Otis’a na nogi…ale “Tree Trunk” nie zamierza się poddawać! Wyrwał mu się i wymierzył mu Knife Edge Chop! Jeszcze jeden! I zakończył to Chop’em w środek klatki piersiowej oponenta!

Leo cofnął się, łapiąc oddech…i wrócił z Clothesline’em, którego Otis uniknął! Przetoczył się przez ramię pod atakiem Leo i zmienił się z Raze’em! Widownia poderwała się kiedy Raze wskoczył do ringu! Zablokował uderzenie Leo i odpłacił się swoim prawym! Jeszcze raz! I wysoki Dropkick!

Raze zerwał się na nogi, uderzając dłonią o narożnik, niesiony adrenaliną, podczas gdy Leo próbował dojść do siebie w przeciwnym narożniku…rozpędził się i podskoczył dociskając go kolanami do narożnika…przechodząc płynnie w Monkey Flip! Leo usiadł w przeciwnym narożniku, próbując się otrząsnąć…w czym Raze nie planuje mu pomagać! Meteora w narożniku! Odciągnął go i przeszedł do pinu!

…1…2…

Kick out! Leo powoli odtoczył się w stronę swojego partnera, Raze zatrzymał go, dodając kilka uderzeń z dosiadu. Podniósł się, wymachując rękoma, próbując pobudzić widownię do większego dopingu. Hej! Purity wskoczyła na kant ringu, próbując zwrócić uwagę Raze’a na siebie - sędzia zareagował jednak pierwszy, pokazując jej żeby wróciła na dół.

Aries w tym czasie wskoczył na liny! Springboard Forearm Smash…chybia! Raze uchylił się i wyrzucił go Clothesline’em z ringu! Tylko że za jego plecami Leo wrócił na nogi! Spinebuster! Raze wygiął się jak struna, Leo podniósł się na kolanach oddychając ciężko. Aries wrócił do swojego narożnika, w samą porę żeby zmienić się z partnerem…Leo złapał go do Russian Leg Sweep’u…do którego Aries dodał Blockbuster! I od razu doskoczył do pinu!

…1…2…

Raze ledwo zdołał poderwać ramię do góry! Otis powoli wrócił do narożnika, ale Raze ma teraz większe problemy. Aries dodał kilka Stomp’ów, po których podniósł go, dodając kilka kolejnych uderzeń w żebra i brzuch…Irish Whip…skontrowany! Raze posłał go na liny…Handspring Enzuigiri!

Wow! Aries wrócił do niego z bardzo niespodziewanym atakiem! Aries podniósł się i spojrzał szybko przez ramię…Standing Moonsault! Raze zaczął świetnie, ale zaczęło się robić coraz gorzej…Aries cofnął się do narożnika, czekając aż Raze się podniesie…Shinning Wizard chybia! School Boy!

…1…2…

Kick out! Aries przerolował się i wstał…i szybko wrócił na kolano, kiedy Raze trafił Low Kick’iem w wewnętrzną część jego uda! Snap DDT! Obaj wylądowali na macie, oddychając ciężko - ale zdecydowanie Raze wyszedł na tym lepiej, wreszcie kupując sobie chwilę czasu. Próbuje sięgnąć Otis’a, próbuje doturlać się do niego…

Aries próbował złapać go za nogę, ale ciągle odczuwa jeszcze efekty ostatniego DDT…Raze zdołał się zmienić! Aries odpuścił próbę zatrzymania go i zmienił się z Leo! Oba Powerhouse spotkały się na środku ringu, wymieniając się uderzeniami! Otis złapał ramię rywala…i złapał też drugie! Arm-Trap Suplex! Leo zerwał się na nogi ale równie szybko tam wrócił! World’s Beefiest Slam (World’s Strongest Slam)! Podniósł się, rozglądając się po widowni…i tak! Wszyscy wiemy co będzie następne! Otis cofnął się i zaczął Caterpillar…kończąc Jumping Elbow Drop’em po którym przeszedł do pinu!

…1…2…

Kick out! Leo zdołał przerwać liczenie! Otis wstał, pozując nad leżącym rywalem…i wskazał na Raze’a! Kolejny Tag! Raze wszedł do ringu, gdzie Otis podnosił już ich przeciwnika…podczas gdy Purity złapała Raze’a za nogę! Zawodnik wyrwał jej się i obrócił…żeby zobaczyć Purity która z uśmiechem wskoczyła na kant ringu, mówiąc coś do niego i poruszając się w dosyć konkretny sposób. Sędzia podszedł do nich, upominając ją raz jeszcze…co Aries wykorzystał!

Chop Block’iem wpadł w kolano Otis’a, przez co “Number One Guy” upadł na matę, zgnieciony ciężarem Leo! Raze obrócił się, słysząc trzask maty i momentalnie rzucił się na Leo, próbując go zatrzymać! Czarnoskóry zawodników podniósł się i odepchnął go od siebie - Raze wrócił do niego, wślizgując się za jego plecy…ale Leo bez problemu przerzucił go Hip Toss’em! Nie poddając się, nowy członek Alpha Academy poderwał się i odbił od lin…wpadając prosto pod Lion’s Roar! Leo od razu przeszedł do pinu!

…1…2…3!

I zakończył ten pojedynek!

 

Panie i Panowie zwycięzcami walki zostają Beast Mode!

 

Purity weszła do ringu, wznosząc ręce Leo i Aries’a do góry, z drapieżnym uśmiechem na ustach. Ciężko powiedzieć jaki był jej plan - ale trzeba przyznać że nie można przeoczyć jej debiutu.

 

Jays: Damn. Po tym wszystkim, Beast Mode wciąż wygrywają…próbują pobić rekord świata jeśli chodzi o ilość interwencji w jednym match’u?

 

Dom: Nie wiem…i szczerze mówiąc, nie spodziewałem się tu dzisiaj ani Purity, ani Beast Mode. Cała trójka zrobiła niemałe wrażenie. 

 

Jays: Szkoda tylko że w taki sposób. Alpha Academy miała ostatnio bardzo dobry streak…

 

Dom: I podejrzewam że dlatego Purity w nich celowała. Nie ma lepszego sposobu żeby zrobić sobie dobre wejście, niż zaatakować kogoś kto jest na fali. 

 

Jays: Nie podoba mi się że muszę się z tobą zgodzić w tym temacie.

 

Obraz przeniósł nas na backstage, do ciemnego pomieszczenia kwadratowym stolikiem na którym stała szachownica z trzema białymi figurami - wieżą, królową i królem. Jedynym źródłem światła była lampa wisząca nad szachownicą, zostawiając resztę pomieszczenia w ciemności. Po chwili z mroku za stołem wyłonił się Ko Reitz, stając nad szachownicą.

 

Reitz: Shou…to mogło być znacznie…znacznie prostsze. Naprawdę nie musiałeś tego tak przeciągać. A już na pewno nie musiałeś nikogo poświęcać…

 

Ko podniósł delikatnie wieżę szachową, obserwując ją pod światłem.

 

Reitz: Czy wiesz jaka jest definicja szaleństwa? Robienie tego samego raz za razem…spodziewając się innego rezultatu. 

 

Ko rzucił wieżę za siebie, po czym oparł obie dłonie na stole i spojrzał w kamerę.

 

Reitz: Dlatego proszę Cię…nie zmuszaj mnie żebym zrobił to jeszcze raz…

 

Nie przerywając kontaktu wzrokowego z kamerą, oparł palec wskazujący na królowej i zaczął ją przechylać na boki.

 

Reitz: Dam Ci czas do kolejnego Strike. Spotkajmy się w środku ringu. Wyjaśnijmy sobie wszystko…zakończmy to wreszcie. Bo przecież żaden z nas nie chce żeby…

 

Spojrzał powoli na królową i powoli podniósł wzrok na kamerę. 

 

Reitz: …komuś stała się krzywda. 

 

Wyprostował figurę na szachownicy i wyprostował się, wciąż patrząc w kamerę.

 

Reitz: Tik, Tok, Shou. Tik. Tok.

 

Uśmiechnął się i wycofał się z powrotem w ciemność pokoju, zostawiając dwie figury na szachownicy. Żarówka zaczęła trzeszczeć i wreszcie zgasła, pogrążając wszystko w ciemności. Po tym, obraz wrócił w okolice ringu. 

 

Jays: Ko wciąż próbuje dostać się do Ikedy…podczas gdy Japończyk ewidentnie nie jest zainteresowany.

 

Dom: Jeśli przypomnimy sobie początki LoF, Ko i Shou byli dosyć blisko, z jednej strony nie dziwi mnie to że dalej ich do siebie ciągnie - z drugiej strony, powoli robi się to niebezpieczne. 

 

Jays: Satoshi będzie przez jakiś czas nieobecny, bo swojej walce z Bob’em więc Asylum jak na razie prowadzi…oby tylko ta rywalizacja nie wciągnęła osób trzecich w to wszystko.

 

Rozpoczął się Theme Song zwiastujący nadejście Mason’a Ashcroft’a - i bezbłędnie LoF Heritage Champion pojawił się na rampie, w towarzystwie Witchcraft. Ubrany w elegancki, czarny garnitur i czerwoną koszulę Mason schodził powoli do ringu, poprawiając sobie swój pas mistrzowski na ramieniu, biorąc podany mu przez technika mikrofon.

 

Ashcroft: Zanim przejdziemy do tej, jakże wyjątkowej walki wieczoru - chciałem wykorzystać ten moment, żeby wyjaśnić pewną kwestię. Wielu z was uważa że jestem odpowiedzialny za to co stało się z Jamie’im. Prawda jest nieco inna. 

 

Mason zrobił krok do przodu, podczas gdy widownia chant’owała “You Suck!”, czym Mason w żaden sposób się nie przejmował.

 

Ashcroft: To co stało się z Jamie’im to nie jest moja wina. Bo to co się z nim stało to tylko…korekcja, tego co nie powinno się wydarzyć. Jeśli cofniemy się w czasie na chwilę - Jamie Nealson był siłą nie do powstrzymania w GWA. Był na idealnej drodze nie tylko do wygrania GWA World Junior Heavyweight title ale i GWA Unified World Heavyweight title. Jedyne osoby które stały mu na drodze? To wy wszyscy.

 

Mason obrócił się, pokazując na widownię, która wzmocniła swoją reakcję

 

Ashcroft: Jak zwykle, wasze widzimisię sprawiło że kolejna organizacja przestała istnieć. Wasza nic nie znacząca opinia zrujnowała kolejne kariery. Jamie powinien być jednym z najlepszych w historii…a jedyne co mu pozostało, to bycie gloryfikowaną opiekunką dla wszystkich osób w tej szatni. I wszystko to zawdzięcza wam.

 

Jego głos zaczął się pobudzać, widać było że temat zdecydowanie go irytuje. Wziął głęboki oddech i zamknął oczy na chwilę, podnosząc dwa palce w górę. 

 

Ashcroft: Ale są poza wami jeszcze dwie osoby, które są bezpośrednio odpowiedzialne za to. Thunder. Jeff. Spędziliście tyle czasu, próbując go “naprawić”...czy zajęło wam chociaż chwilę zastanowienie się czy powinniście? Obaj uważacie że przeze mnie Jamie wrócił do “starych nawyków”...nie. Dzięki mnie Jamie wrócił do bycia tym, kim zawsze był i powinien być. 

 

Kąciki jego ust podniosły się powoli

 

Ashcroft: I teraz będę mógł wykorzystać go żeby naprawić wszystko co zrujnowaliście. Dzięki niemu czeka nas wspaniała era, której nadejście nie może wydarzyć się wystarczająco szybko. Na LoF Madness zobaczycie starcie na które czekaliście. LoF Heritage title match. Mason Ashcroft. Versus. Jamie. Nealson.

 

Reakcja widowni była podzielona na cheer, oraz chant’y “Jamie’s gonna kill you!”. Mason uśmiechnął się i zaśmiał, ale jego słowa przerwały inne słowa.

 

L…A…Knight!

 

Były mistrz pojawił się na rampie przy dźwiękach swojego Theme Song’u, zmierzając do ringu. “Megastar” wyrwał technikowi mikrofon i wturlał się do ringu, ściągając okulary i wieszając je na kołnierzu swojej koszulki, chodząc po ringu żwawym krokiem.

 

Knight: Nah-ah...NAH-AH! Najpierw nasyłasz na mnie Nealson’a żeby wygrać MÓJ pas…a teraz planujesz dać mu title match ot tak? 

 

Knight zatrzymał się gwałtownie, patrząc na niego.

 

Knight: Nah-AH! LEMME TALK TO YA! 

 

Widownia ryknęła głośnym “YEAH!” 

 

Knight: Myślisz że będziesz stał w tym ringu i płakał, szukając winnych w tych ludziach i każdym innym kto nawinie Ci się pod rękę, udając że jesteś jedynym zbawcą który może nas uratować. Jedyne co do tej pory uratowałeś, to kilku świrów od kariery cyrkowej. 

 

Widownia szybko podłapała nowy tag-line, chant’ując “Circus Freaks!” 

 

Knight: Pozwól że powiem Ci jedno. Dobrze wiemy że jedyny powód dla którego jesteś mistrzem, to fakt że wysłałeś Jamie’ego żeby upewnił się że wygrasz tytuł na Reckoning. I jeśli uważasz że teraz w nagrodę dasz mu walkę o MÓJ pas i wszyscy magicznie zapomną o tym, bardzo się mylisz. 

 

Mason uśmiechnął się, kręcąc lekko głową.

 

Ashcroft: Po pierwsze…to jest ostatni raz, kiedy pozwalam Ci wchodzić mi w słowo i przerywać mi kiedy jestem w ringu. Uznaj to za moje wyrazy szacunku dla Ciebie i twojej kariery. Po drugie, jestem bardzo ciekaw jakiej wymówki użyjesz że usprawiedliwić fakt że pokonałem Cię dwa razy. 

 

Mason uśmiechnął się szerzej, widząc że ostatni komentarz trafił w cel.

 

Ashcroft: Na Reckoning możesz wykorzystywać każdą wymówkę jaką chcesz. Ale na Redemption? Na Redemption odliczyłem Cię sam. Bez Coven. Bez Jamie’ego. Bez nikogo innego. 1. 2. 3. Jedyną osobą którą możesz za to winić…jesteś ty. I dla jasności, nie, nie wysłałem Jamie’ego żeby Cię atakował. Jeśli jeszcze nie zauważyłeś, nikt nie mówi Jamie’emu co ma robić. Nikt nie może go kontrolować.

 

Mason spojrzał przez ramię na Witchcraft, która uśmiechnęła się do niego, ewidentnie rozbawiona czymś o czym wiedzieli.

 

Ashcroft: Więc niestety, ale twoje wymówki nie mają znaczenia. Kiedy my będziemy na szczycie tej organizacji, to jest jedyne co ludzie będą pamiętać. Będą pamiętać mnie jako mistrza. Będą pamiętać Coven jako najbardziej dominującą grupę. Ty? Ty będziesz tylko wzmianką na marginesie. Drobnym hałasem, zakłócającym balans. 

 

Knight prychnął na ostatnie stwierdzenie

 

Knight: Hałasem? Bardzo chętnie pokaże Ci hałas, kiedy Ci ludzie powiedzą Ci do kogo należy ta gra!

 

Po czym machnął ręką, kiedy cała widownia krzyknęła “L…A…Knight…YEAH!” 

 

Knight: Więc lepiej się przygotuj, bo nie ma siły we wszechświecie która mogłaby mnie zatrzymać przed odzyskaniem tego co moje. And that’s not an insult. That’s just a fact of life! YEAH!

 

Mason obrócił się, zatrzymując się w połowie i spoglądając na Knight’a jeszcze raz, podnosząc mikrofon.

 

Ashcroft: Pozwól że zostawię Cię z jedną, ostatnią radę. “Monsters don't always lurk in the shadows. Sometimes they hide in plain sight”.

 

Po czym obrócił się i wyszedł za liny, zostawiając skołowanego Knight’a w ringu…tylko po to żeby obrócił się i dostał Spear’em od Jamie’ego który wślizgnął się do ringu za nim! Jamie kontynuował swój atak, podczas gdy Mason i Witchcraft wracali powoli na backstage, rozmawiajac między sobą z uśmiechem. Kiedy dotarli na szczyt rampy, uderzył Theme Song CM Punk’a i “Second City Saint” wyleciał z backstage’u, trącając po drodze Ashcroft’a ramieniem kiedy zbiegał po rampie i wskoczył do ringu, próbując pomóc Knight’owi! Mason nie wyglądał na zadowolonego kontaktem fizycznym, mimo to zatrzymał gestem Witch która wyglądała na jeszcze bardziej oburzoną i oboje wrócili na backstage. W międzyczasie w ringu Punk zdołał zepchnąć Jamie’ego z Knight’a i teraz to oni zaczęli wymieniać ataki. Jamie trafił go wreszcie Knee Lift’em w brzuch i podniósł do Beasthammer (Jackhammer) ale Punk zeskoczył za niego! Teraz to on podniósł go pod GTS! Fani poderwali się do cheer’u, ale Jamie też się uwolnił i wytoczył się z ringu. Uderzył wściekle o schody, po czym kopnął je, rozdzielając górną część. Wyglądał jakby miał ochotę kogoś zabić, kiedy cofał się bokiem rampy, wciąż wpatrując się w Punk’a, który stał na narożniku, dysząc ciężko. Zeskoczył wreszcie na matę i obrócił się, stając twarzą w twarz z LA Knight’em. Obaj zaczęli wymieniać kilka zdań, Knight chyba nie był zadowolony z obecności Punk’a…zmierzył go wzrokiem i opuścił ring, nie omieszkując trącić Punk'a ramieniem. 

 

Jays: Raz jeszcze atak Jamie’ego zażegnany…problem polega na tym że ty i ja pamiętamy go z czasów GWA. Nic nie irytowało go bardziej, niż to że ktoś próbował go zatrzymać.

 

Dom: Fakt. W tym stanie wszyscy z tyłu powinni uważać na to gdzie są, bo Jamie prawdopodobnie będzie szukał okazji żeby się wyładować na kimś. 

 

Jays: LoF Madness…Ashcroft Vs Nealson? 

 

Dom: Nie pytaj mnie. Też miałem wrażenie że oni pracują razem. Ewidentnie nie? Tylko że to zakłada że wierzymy w cokolwiek co mówi Ashcroft. 

 

Jays: Sam już nie wiem w co mam wierzyć…

 

[III. 3 minutowa przerwa reklamowa]

 

Po reklamach wracamy do areny, gdzie rozbrzmiał już Theme Song Damon’a Cole’a, który pojawił się w bardzo złym nastroju na rampie, niosąc ze sobą swoją walizkę i zmierzając do ringu.

 

Jays: Panie i Panowie - walka wieczoru już przed nami! 

 

Dom: 20 osobowy Battle Royal, gwiazda wieczoru: Damon Cole, który po kolejnym ataku który wykluczył Cody’ego Thorn’a z akcji, otrzymał nagrodę specjalną. Będzie bronił swojej walizki Champion’s Choice. 

 

Jays: Pierwsza dwójka będzie miała 5 minut w ringu sam na sam, zanim kolejny z zawodników dołączy, potem każdy kolejny dołączy co 3 minuty. Ostatnia osoba która zostanie w ringu zatrzyma walizkę Champion’s Choice.

 

Dom: I dzięki naszym partnerom z TNT, zostaniemy na antenie do zakończenia tej walki, więc przygotujcie się bo czeka nas całkiem interesujący Main Event! 

 

Damon oddał wreszcie sędziemu walizkę, po czym wszedł do ringu, rozciągając się - podczas gdy uderzył kolejny Theme Song i osobą która wylosowała numer 2 okazał się być Sean Anderson, przy którego wejściu znowu podniosły się chant’y “We want Juice back!” 

 

Main Event: 20 Man Battle Royal for Champion’s Choice Briefcase

 

Damon nie był zadowolony, szybko wykorzystał pierwszą okazję żeby Running Dropkick’iem wpaść w oponenta który ściągał swoją kamizelkę, wbijając go w narożnik! Tym razem nie ma sędziego który by mu przeszkadzał, kontynuuje swoją ofensywę! Anderson zsunął się po narożniku na matę, Damon dodał jeszcze kilka Stomp’ów po których cofnął się…dodając Running Knee Lift! Przeszedł się po ringu, próbując się uspokoić, po czym wrócił do niego, złapał go za głowę, kierując się do lin…ale Sean wyrwał mu się i przerzucił go nad linami! Cole ledwo utrzymał się na kancie ringu! Dał się zaskoczyć i prawie kosztowało go to walizkę…Anderson zorientował się i wrócił do niego, ale wpadł na Enzuigiri! Cofnął się ogłuszony, Damon wrócił między liny, dorzucając Uppercut. Anderson odszedł od niego, próbując złapać oddech…i udało mu się zaskoczyć Cole’a kopnięciem w brzuch! Forearm Smash w plecy! Wcisnął go do narożnika, wbijając się w niego Back Elbow’em…jeszcze raz…i jeszcze jeden! Złapał go za nadgarstek…Arm-Wrench Clothesline! Wyciągnął go z narożnika, prosto pod mocny Clothesline! W dodatku, dalej trzyma go za ramię…podniósł go…i podrzucił go prosto na ramię! Cole złapał się lin…i udało mu się zsunąć na nogi! Wepchnął Sean’a twarzą w narożnik! Zaczął jeszcze jedną serię Stomp’ów…podczas gdy pojawiło się odliczanie!

…5…4…3…2…1…

Theme Song Royalty zapowiada James’a Crawford’a! Anglik zbiegł po rampie, wślizgnął się do środka i od razu zaatakował Cole’a! Headlock Takeover…i uniknął Leg Drop’u od Anderson’a, który trafił Damon’a! Obecny posiadacz walizki nie ma jak na razie szczęścia. James podniósł się, unikając kolejnego ataku…Northern’s Light Suplex! I Kimura! Przełożył nogę nad głową Amerykanina, wykręcając jego ramię! Nie wygra walki z ten sposób, ale zdecydowanie nie zaszkodzi! Puścił go wreszcie, widząc wstającego Damon’a…złapał go za nogę…podciął go i przeszedł w Figure-4-Leglock! Damon od razu złapał się lin ale nic mu to nie da! Dociągnął się bliżej, próbując się uwolnić…i wreszcie przerwał chwyt, wypadając pod linami z ringu! Udało mu się uciec, ale co dostał, to dostał…tak samo jako Crawford! Clothesline w tył głowy powalił go! Anderson podniósł go, próbując go wyrzucić nad linami! Siłują się, podczas gdy odliczanie trwa!

…5…4…3…2…1…

Ace Donovan dołącza do walki! Od razu wbiegł do ringu, złapał Anderson’a za nogę, próbując wyrzucić obu rywali jednocześnie! Udało mu się tylko wyrzucić ich na kant ringu…szybko odbił się od lin…wpadając pod Double Forearm Smash! Anderson i Crawford złapali go za głowę i przeciągnęli go przez liny, wyrzucając go z ringu! Pierwsza eliminacja! James i Sean spojrzeli po sobie…i zaczęli od razu wymieniać uderzenia! Chwilowy sojusz się zakończył! Sean zablokował jedno z uderzeń…i Clothesline’em wrzucił go z powrotem do ringu! Zanim mógł wrócić do ringu, Damon złapał go za nogę, próbując go zrzucić! Sean trzyma się mocno! Odepchnął go wreszcie od siebie…i Slingshot Shoulder Tackle’m powalił nadbiegajacego Brytyjczyka! Poderwał się na nogi, adrenalina zaczyna działać. Podniósł ponownie oponenta, ale przerwało mu kolejne odliczanie!

…5…4…3…2…1…

Theme Song Waverunners - Cameron Paige w drodze do ringu! Wskoczył do ringu, wchodząc szybko za plecy…German Suplex! Podniósł się i zablokował ramię James’a…Hip Toss z którego przeszedł w Neckbreaker! Po którym dał się zaskoczyć! Damon wrócił do ringu, trafiając go z Knee Lift’em! Snap Suplex! Podniósł się, ocierając policzek i dodając wściekły Stomp dla Australijczyka który zaczął się podnosić…dodając jeszcze jeden Stomp, tym razem na tył głowy! I Jumping Knee Drop! Po którym zaczął uderzać go na macie! Wrócił na nogi, pokazując gestami widowni co o nich sądzi. Zdecydowanie jest niezadowolony, rozdzielając kolejne Stomp’y dla pozostałych…zdecydował zająć się Anderson’em, uderzając go w narożniku…po kilku uderzeniach zaczął go podnosić, próbując przełożyć jego nogę nad linami…Paige ruszył na niego, ale James zatrzymał go i pchnął na liny, próbując go wyeliminować! Cała czwórka siłuje się ze sobą, walcząc o eliminacje! 

…5…4…3…2…1…

Kyle Bradley jest kolejnym uczestnikiem! Wślizgnął się do ringu i od razu odepchnął James’a od Cameron’a, mocny Elbow Smash po którym machnął w stronę Cameron’a - Double Irish Whip…i Double Flapjack! Obaj podnieśli się i przybili piątkę...po której Kyle złapał go za głowę i z obrotu wyrzucił go z ringu! Bradley stanął przy linach, patrząc na niego ze złożonymi rękoma jakby próbował go przeprosić, podczas gdy Paige usiadł, z niedowierzaniem patrząc na niego. Każdy walczy za siebie w tym starciu…Anderson w międzyczasie uwolnił się od Damon’a i zamienił się miejscami! Teraz to on próbuje go wyrzucić! Bradley jest bardzo chętny żeby mu w tym pomóc! Obaj próbują go przerzucić nad linami, ale Cole dzielnie się trzyma…Cole zdołał sięgnąć po oczy Anderson’a, Eye Rake’iem zmuszając go do cofnięcia się…i kilka uderzeń w głowę Kyle’a daje ten sam efekt! Crawford podniósł się i próbuje zapiąć Kneel Down (Crossface Chickenwing)! Damon próbuje się obronić, podczas gdy odliczanie wróciło!

…5…4…3…2…1…

Kierran McAllister! Szkot zbiegł do ringu, od razu wpadając w Damon’a i James’a! Powalił ich obu i zaczął okładać Crawford’a! Chyba wciąż ma w pamięci swoje przejścia z Royalty! Anderson w tym czasie zajął się Kanadyjczykiem, rzucając go w narożnik Exploder Suplex’em! Sytuacja w ringu zaczyna się zagęszczać. Sean wrócił do rozliczania się z Cole’em, atakując go w narożniku, Crawford dał radę odwdzięczyć się Kierran’owi, dostarczając Belly-To-Belly Suplex! Podciągnął go, próbując przerzucić go przez liny…szybki Back Elbow kończy się próby! Big Boot…chybia Crawford’a, trafiając wstającego Bradley’a! James szybko to wykorzystał, szybkie kopnięcie w tył kolana…Dragon Sleeper! Szkot próbuje coś zrobić, ale ewidentnie słabnie! Kolejna kolizja! Anderson próbował powalić Damon’a, ale jego Clothesline trafił Crawford’a, przypadkowo dostarczając Inverted DDT Kierran’owi! E.G.O. Smasher (Discus Elbow Smash) trafia Sean’a w tył głowy! Damon złapał się lin, żeby nie upaść!

…5…4…3…2…1…

A do ringu zmierza już Kayden Lawson! Cole zaklął pod nosem bo jako jedyny zawodnik na nogach to on jest celem Lawson’a! Springboard Clothesline! Damon zerwał się na nogi i chybił Clothesline’em…Back Suplex…ale Damon wylądował na nogach! I wepchnął go prosto we wstającego Kierran’a! Standing Spinebuster! Damon oparł się o liny zadowolony…i jego mina szybko się zmieniła, kiedy zorientował się że Kierran patrzy prosto na niego! Szkot rozpędził się…Damon naciągnął liny i Kierran prawie wyleciał z ringu! Bradley próbował to wykorzystać! Niestety wpadł pod Shoulder Block od Szkota! Który włożył głowę między jego nogi i Back Body Drop’em przerzucił go nad linami! Kolejna eliminacja! Damon obrócił się żeby dokończyć to co zaczął Kyle…ale nie zdążył! German Suplex od Crawford’a posłał go na drugą stronę ringu! Kierran wrócił do ringu, dołączając się do brawl’u! Cole wyturlał się z ringu pod linami, machając rękoma na pozostałą czwórkę która obijała się w ringu - najwyraźniej ma dość całej tej sytuacji!

…5…4…3…2…1…

Corey Harper dołącza do walki! Damon obrócił się słysząc jego muzykę, ale tylko po to żeby dostać Gunshot (Bicycle Kick) prosto w twarz! Corey pochylił się nad nim i spojrzał w kamerę mówiąc “Tough luck” po czym dołączył do ringu, ratując swojego partnera przed eliminacją z rąk Kierran’a! Obaj członkowie AMW zaczęli mu się odpłacać, podczas gdy Crawford był zajęty Kayden’em po drugiej stronie. Double Suplex od AMW! Kierran odturlał się do narożnika - Corey złapał partnera za ramię…Irish Whip’em rozpędził go, pomagając mu wymierzyć Cannon Ball! James siłował się w narożniku z Lawson’em, przełożył jego nogę nad linami…Harper doskoczył do niego, próbując wyrzucić obu! Kayden przetoczył się nad linami ale wylądował na kancie ringu - Crawford uwolnił się Back Elbow’em! Jakimś cudem żaden z nich nie wyleciał jeszcze z ringu…

…5…4…3…2…1…

CO MOŻE SIĘ ZARAZ ZMIENIĆ! Ofato pojawił się na rampie! Olbrzymi Samoańczyk zwrócił uwagę wszystkich! Zawodnicy zebrali się po jednej stronie ringu, poza Damon’em który szybko odtoczył się pod bandy, schodząc mu z drogi. Samoańczyk wszedł do środka…członkowie AMW od razu rzucili się na niego, ale niewiele to dało! Headbutt odrzucił Anderson’a na bok, Harper dostał Arm Wrench Clothesline! James i Kierran spojrzeli po sobie, kiwając krótko głowami - chwilowy sojusz jest jedyną opcją! Uchylili się pod rękoma Ofato, kopnęli go w brzuch i złapali go pod Suplex…ale to oni polecieli do tyłu! Ofato bez problemu wymierzył im Double Suplex! W międzyczasie Lawson wskoczył na narożnik…i jego Crossbody też zostało zatrzymane! Ofato złapał go w locie! I bezceremonialnie wyrzucił go z ringu! Pozostała czwórka rozeszła się po narożnikach, nie do końca wiedząc co z nim zrobić…rzucili się jednocześnie na niego, zasypując go gradem ciosów…z pod których Ofato wstał, odpychając ich wszystkich na boki! 

…5…4…3…2…1…

A to…kto…Pete Dunn!? “Bruiserweight” pojawił się na rampie, odrzucając włosy do tyłu i zdejmując swój płaszcz, zszedł do ringu, zakładając swój ochraniacz na zęby przed wejściem i stanął twarzą w twarz z Samoańczykiem…i nie czekając na nic zaczął go atakować! Reszta zawodników patrzy z niedowierzaniem! Ofato odepchnął go wreszcie od siebie, nieco ogłuszony. Reszta wzięła to za sygnał do ataku, rzucając się ponownie na niego! Tym razem efekt jest większy! Udało im się sprowadzić go na kolana, Kierran i Crawford złapali go za ramiona…podczas gdy AMW dodali Running Double Big Boot w jego głowę! Pete odbił się od lin i dodał jeszcze Front Dropkick! Cała piątka próbowała go dźwignąć, żeby wreszcie się go pozbyć…nawet Cole wreszcie wrócił, próbując im pomóc, ciągnąc go zza lin na kancie ringu! Samoańczyk jednak się nie poddaje! Zaczął rozdawać wszystkim uderzenia i wreszcie uwolnił się od nich, odchodząc chwiejnie do narożnika…

…5…4…3…2…1…

Kolejna nowa twarz! Dash Wilder! Wślizgnął się do ringu, szybko zwracając na siebie uwagę pozostałych! Weterani przejęli kontrolę nad sytuacją, Dash wysłał AMW przodem…ale Ofato wybuchnął z narożnika, powalając ich Double Clothesline’em! Samoańczyk ma chyba dość! Kierran pobiegł na niego…tylko po to żeby dołączyć do AMW na macie po Back Body Drop’ie! James Crawford zaliczył podobny los, kiedy Ofato cisnął nim o matę z Uranage! Tylko Cole, Dash i Pete zostali na nogach…zawodnicy spojrzeli po sobie…i ruszyli do akcji! Pete i Dash prześlizgnęli się pod jego ramionami, łapiąc go za nogi i podcinając! Damon wykorzystał okazję i dodał Running Knee! Ofato zdecydowanie jest ogłuszony, ale nie wiem czy w trójkę dadzą radę go dźwignąć…Pete i Dash odbili się od lin…dodając Dropkick’i z obu stron jego głowy! Mimo to Ofato ciągle wstawał! Typowy samoański czołg nie daje się zatrzymać!

…5…4…3…2…1…

A skoro jest i Wilder - jest i Scott Dawson, witany gorąco przez widownię! The Revival is back! Od razu dołączył do reszty, pomagając im dociągnąć Ofato do lin…ale ten wciąż walczy! Pete zainkasował soczysty prawy który posłał go na matę…Revival stara się pozbyć olbrzyma z ringu, ale bezskutecznie…AMW dołączyło do nich, dźwigając wreszcie go…Harper odbiegł szybko do lin…i wrócił z Gunshot’em! Ofato przeleciał przez liny…ciągnąc za sobą Anderson’a i Wilder’a! Dawson od razu złapał Harper’a za ramię, obracając go w swoją stronę, nie zadowolony z sytuacji. Corey sam chyba nie zauważył co się stało, ale pokazuje w stronę Wilder’a…i ewidentnie powiedział coś, co nie spodobało się Scott’owi który od razu uderzył go w twarz! Obaj zaczęli wymieniać uderzenia, trafiając do narożnika! Damon wykorzystał sytuację, skacząc na Kierran’a! Chaos trwa w najlepsze!

…5…4…3…2…1…

I kiedy wszyscy myśleli że najgorsze za nimi…”Big” Ben zmierza do ringu! Co ciekawe - najbardziej zaskoczony z nich wszystkich wydaje się być Crawford. Podszedł do lin, patrząc na niego, jakby pytając co on tu robi…Ben wszedł do ringu, odpowiadając mu na to…po czym szybko ruszył do narożnika, zgniatając Splash’em zarówno Cole’a jak i McAllister’a! Dawson i Harper wciąż byli zajęci sobą, próbując się wyeliminować…Dunn klepnął James’a w ramię, pokazując na nich…i obaj wspólnie przerzucili ich nad linami! Harper i Dawson wydawali się nawet nie zwrócić na to uwagi, od razu kontynuując swój brawl na ziemi! “Bruiserweight” wskazał kolejny cel i obaj zaczęli atakować leżącego na macie Kierran’a, podczas gdy Ben był uwiązany z Cole’em, który dał radę zyskać sobie przewagę Eye Rake’iem po którym chciał dodać DDT - ale Ben przerzucił go nad sobą! Brytyjski sojusz zdominował sytuacje w ringu a powoli zbliżamy się do końca tej walki, jeszcze 6 osób czeka na dołączenie do starcia…

…5…4…3…2…1…

I jedną z nich jest Tyson Roberts! “Groove” zbiegł do ringu, wyrównując starcie Kierran’a z Anglikami, odciągając Dunn’a i wymieniając z nim kilka uderzeń…ale bardzo szybko tego pożałował, kiedy Pete wykręcił jego ręce…i razem z tym palce! Oooof! Zaraz po tym dodał Hammerlock Back Suplex! Podniósł się, stając na dłoni Amerykanina, który próbuję ją wyciągnąć…Pete wzruszył tylko ramionami, dodając Jumping Stomp! W międzyczasie Kierran znalazł okazję na odpłacenie się James’owi! Szybki Uppercut! Irish Whip…i Overhead Belly-To-Belly Suplex! Szkot zerwał się z rykiem na nogi…równie szybko wrócił na dół, kiedy Ben wpadł w niego od tyłu! Royalty i Dunn pracują razem, obijając resztę, nie dając im nawet okazji wstać z maty, wygląda na to że wiemy już kto będzie w Top 3…Dunn zajął się Cole’m, James dobijał kolanem Roberts’a w narożniku, podczas gdy Ben złapał Kierran’a w Bear Hug, ściskając jego żebra z całych sił…

…5…4…3…2…1…

#16 - Dante Perez! Drugi z Waverunner’ów musiał uniknąć po drodze Harper’a i Dawson’a których sędziowie wciąż próbowali rozdzielić, po czym wskoczył do ringu przez liny…przetoczył się na macie i Rolling Dropkick’iem trafił w plecy Ben’a! Nie wystarczyło żeby puścił Kierran’a - ale wystarczyło żeby Szkot znalazł trochę miejsca na kilka uderzeń które pozwoliły mu się uwolnić! Dante nie czekał na dalsze zaproszenia! Springboard Kick trafił w bok głowy Crawford’a! Po czym Pete przygrzmocił mu Forearm Smash’em w tył głowy zanim wstał z maty! Ostatni z anglików zdążył się zorientować w sytuacji i złapał nowego przeciwnika, wykręcając jego ramię…Dante wykręcił się z chwytu…i jeszcze raz chybił, kiedy jego Enzuigiri przeleciało nad głowę Anglika! Tak łatwo nie będzie, doświadczenie Pete’a okazuje się niezastąpione…sam dodał Jumping Elbow Drop na plecy rywala! Od razu przeszedł w Crossface! Naciągnął jego plecy do tyłu tak bardzo jak mógł…do czego Cole dodał Basement Dropkick! Nie dał nawet wstać Dunn’owi, rzucając się na niego!

…5…4…3…2…1…

I kolejnym zawodnikiem który dołącza do starcia - jest Ko Reitz! Holender nie spieszył się do ringu, pozwalając pozostałym wyładować się na sobie. Crawford podniósł się przy linach, czekając na niego, obaj spojrzeli sobie w oczy kiedy Ko wreszcie wszedł do środka…i obaj uniknęli Roberts’a który próbował ich zaskoczyć! KO (Question Mark Kick)! Błyskawiczne kopnięcie wylądowało na jego głowie, Tyson półprzytomnie oparł się o liny…nad którymi Crawford przerzucił go Clothesline’em! Ko przyklasnął mu, z drobnym uśmieszkiem, gratulując mu świetnej roboty…kiedy na plecy Anglika rzucił się Cole! Ko odsunął się, podnosząc ręce, nie mieszając się w ich sprawy! Crawford jest w tarapatach! Cole trzyma go za nogi, prawie ma go nad linami! Dunn dołączył do szarpaniny! Cała trójka przetoczyła się nad linami! Hej! Pete w ostatniej chwili zdążył złapać nogę James’a i utrzymał ją nad ziemią, pozwalając mu wrócić na kant ringu, ratując go przed eliminacją! Damon wrócił na kolana w kompletnym szoku, nie wierząc w to co się stało! 

…5…4…3…2…1…

I kolejny Theme Song absolutnie przykuł uwagę Reitz’a! Shou Ikeda pojawił się na rampie! Holender obrócił się powoli, patrząc w jego stronę…po czym wyskoczył nad linami, ruszając w stronę Japończyka! Ko nie trafił z Flying Knee Strike’iem, kopnięcie Ikedy zostało zablokowane, po raz kolejny obaj zaczęli się bić, ale żaden nie mógł niczym trafić! Sytuacja była bardzo wyrównana - w przeciwieństwie do sytuacji w ringu, gdzie Ben i James kontynuowali dominację Royalty, obijając pozostałych rywali. W tym czasie na rampie Shou zdołał podrzucić Ko pod Rising Sun (Pop-Up Knee Strike) ale Holender na to czekał! Złapał go za nogę i podciął, rzucając się na niego na rampie! Ochrona starała się ich rozdzielić, ale obaj zawodnicy rozliczyli się z ochroną, rozdzielając im kopnięcia i uderzenia, po czym wrócili do siebie! 

…5…4…3…2…1…

OH NIE! BOB! Running Big Boot trafił z zaskoczenia Ikede w tył głowy! Reitz usiadł na macie oddychając ciężko z zadowolonym uśmiechem na twarzy. Ko krzyknął coś do Bob’a, machając ręką na Japończyka…Bob złapał go za gardło, podrywając go jak lalkę do góry…po czym Irish Whip’em wepchnął go w ekrany przy wejściu! Grafiki od razu zniknęły pod siłą uderzenia…a Bob złapał go od tyłu, wymierzając mu B.o.B. Spinning Back Suplex into Side Slam) na rampie! Reitz podszedł do niego zadowolony, klękając przy Japończyku z sadystycznym uśmiechem, stukając w nadgarstek i powtarzając “Tik, Tok”. Reitz klepnął Bob’a w plecy, pokazując mu na ring, podczas gdy on sam wrócił uśmiechnięty na backstage. Bob ruszył w stronę ringu gdzie James i Ben już na niego czekają! I nie tylko na niego! 

…5…4…3…2…1…

Ostatnią osobą która dołączy do walki jest Arnold Becker! Austriak przeszedł obok lekarzy zajmujących się Ikedą, nie zwracając na nich uwagi. Stanął przy ringu przy Bob’ie, patrząc najpierw na Crawford’a i Ben’a, potem na Bob’a…który kiwnął głową i obaj weszli razem do ringu, atakując Royalty! Tymczasowe sojusze trwają w najlepsze! Dante dołączył się, atakując Crawford’a! Kierran skoczył na Ben’a, pomagając Bob’owi! Brytyjski sojusz chyba zrobił sobie wystarczająco wrogów! Dante i Arnold posadzili James’a na narożniku…weszli za nim na górę…nie wiem czy to najlepszy pomysł w takiej walce…

James próbuje walczyć, próbuje się bronić…odepchnął Becker’a, który spadł na matę…i odepchnął Perez’a, który spadł kroczem na górną linę! Arnold wykorzystał sytuację, Dropkick’iem posyłając go za ring! Kolejny zawodnik odpadł z walki - jak wspominaliśmy, ofensywa z narożnika jest bardzo ryzykowna w tego typu walce. James wrócił na matę, biorąc się za Becker’a, odpłacając mu się za wcześniejszy atak…

tymczasem Kierran i Bob kontynuują atakowanie Bob’a, który dał się zepchnąć do lin. James obrócił się, idąc partnerowi z pomocą, udało mu się zaskoczyć Kierran’a, odpychając go od tyłu…ale próbowanie tego samego z Bob’em nie było dobrym pomysłem! Amerykanin obrócił się, Lariat’em powalając Crawford’a który odbił się od maty i usiadł z nieprzytomnym spojrzeniem! I tyle wystarczyło! Double Axe Handle w plecy od Ben’a powaliło go na kolana!

Anglik złapał go za brodę…uderzając go Chop’em! Jeszcze jeden! Rozerwał żonobijkę Bob’a i uderzył go prosto w klatkę piersiową! Paskudny dźwięk! Wyraz twarzy Bob’a jest równie paskudny! Bob podniósł się, dysząc ciężko - obaj zawodnicy zetknęli się czołami…i zaczęli wymieniać się atakami! I żaden nie odpuszcza, pięść za pięść, łokieć za łokieć! Ben uchylił się pod uderzeniem i złapał go w pasie…German Suple-...nie! Bob wrócił na nogi! Ben próbuje podnieść go jeszcze raz, ale nic z tego! Bob rozerwał jego chwyt i obrócił się z Backfist’em!

Złapał go od razu pod Suplex…są przy linach…czy on chce…nie! Bob próbuje Suplex’em wyrzucić Ben’a z ringu! Ben zgiął kolana, obniżył swój środek ciężkości…ale obaj wciąż siłują się przy linach…Bob dał radę go podnieść, ale tylko na tyle żeby przeciągnąć go nad linami! Ben nie pozostaje dłużny! Teraz to on go podniósł! I nawet wyżej! Bob wrócił na nogi na kancie ringu! Chop od Amerykanina! Ben odpłacił się swoim! Forearm Smash od Bob’a…i Ben odpowiada swoim ponownie! Obaj cofnęli się, próbując się otrząsnąć…i obaj wpadli na ten sam pomysł! Big Boot! Obaj spadli z ringu! Obaj trafili tam nad górną liną, więc obaj są wyeliminowani! 

 

[IV. 3 minutowa przerwa reklamowa]

 

Po przerwie wracamy do ringu, gdzie ostatnia trójka stara się wywalczyć swój sukces. Kierran, James i Arnold siedzą w narożnikach - austriak jest zdecydowanie w najlepszej sytuacji, Kierran i James są w tej walce praktycznie od początku…i Becker zamierza to wykorzystać! Zerwał się i zaskoczył James’a, Running Knee Lift’em a narożniku! Od razu pobiegł z Face Wash’em dla Szkota! Crawford podniósł się, co nie umknęło uwadzę Arnold’a, wbiegł w niego Back Elbow’em!

Uśmiechnął się, wiedząc że jest w bardzo dobrej sytuacji…Kneel Down! Kneel Down! Crawford zaskoczył go, łapiąc go w swój firmowy submission! Ręce złączone i trzyma go mocno! Becker łapie się lin ale nic mu to nie da! James oderwał go od lin, obracając go z powrotem…Arnold uwolnił się i padł na matę! Highlander’s Execution (High Impact Lariat)! Crawford padł na macie po obrocie! Becker od razu próbował to wykorzystać i pchnął go na liny!

Kierran przeleciał przez liny, trzymając się górnej liny, podnosząc nogi do góry, unikając eliminacji! Arnold robi co może, próbując zmusić go do puszczenia lin! Kierran dał radę wrócić na kant ringu! Becker zasypuje go Stomp’ami, zaparł się o liny próbując zepchnąć go na ziemię! Widać po nim że krzyczy coś do Kierran’a, który zdołał złapać go za głowę, ciągnąc go na liny, próbując zmusić go do odsunięcia się…James! Crawford doskoczył od tyłu i podniósł nogi Austriaka, przerzucając go z pomocą Kierran’a nad linami! Becker jest wyeliminowany!

Anglik padł na matę oddychając ciężko, próbując się zebrać - Szkot wtoczył się powoli z powrotem do ringu. James wszedł do walki jako trzeci, Kierran jako siódmy, teraz zostali już sami. Żadnemu nie spieszy się na nogi, obaj są wyczerpani. Dźwignęli się wreszcie na nogi, Kierran oparł się o liny próbując złapać oddech, James stał pochylony, trzymając się za klatkę piersiową…obaj wreszcie odwrócili się, patrząc na siebie.

Historia między Kierran’em i Royalty nie jest najlepsza…Szkot wyciągnął rękę w jego stronę…James spojrzał na niego i jego dłoń, wyciągając swoją…ale zamiast go uścisnąć, uderzył go w twarz! Od razu przeszedł do całej serii uderzeń! Irish Whip…skontrowany! James odbił się od lin i wpadł pod Shoulder Block! Kierran odbił się od lin jeszcze raz, przeskoczył nad rywalem…który złapał go za nogę i ściągnął go na matę! Złapał go za ramię, przeciągając go do lin - Szkot co prawda podniósł się, ale tylko po to żeby podnieść Anglika na ramię! Rzucił go szyją na liny! Od razu odbił się od lin, zbierając się do Highlander’s Execution! Crawford padł na matę naciągając dolną linę! McAllister wyleciał z ringu, niesiony własnym impetem! Crawford wygrał!

 

Panie i Panowie zwycięzcą walki zostaje James Crawford!

 

Anglik padł na matę, zmęczony, obolały i oddychając ciężko, kiedy sędzia podniósł jego ramię w górę. Przetoczył się na brzuch i podniósł się na kolana, biorąc walizkę do rąk i patrząc na nią, zanim obraz zniknął. 

  • Lubię to 2

  • Posty:  141
  • Reputacja:   174
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Mniej więcej od tego momentu zaczną się trochę schody. Około tego okresu zaczeliśmy też robić mniejsze "Indy" show różnych organizacji. Jeśli gdzieś w trakcie tekstu padnie skrót, zapewne chodzi o jakieś indysowe show. Same historie stamtąd nie mają dużego znaczenia w kontekście LoF, poza tym że wydarzyły się. Dla kontekstu sytuacji z początku show - SFE to dosyć hardcore/street fight organizacja. 

---------------------------------------------------------------------

Show zaczęło się na backstage’u, gdzie widzimy James’a Crawford’a ze swoją nową walizką, rozmawiającego z Pete’m Dunn'em.

 

Crawford: Chciałem podziękować za ostatnie show. Gdyby nie ty i twoja pomoc, odpadłbym wcześniej.

 

Pete spojrzał na niego, dłonie skrzyżowane na piersiach

 

Dunn: Uwierz mi, gdybym mógł wygrać, sam bym Cię wyeliminował. Ale skoro ja nie mogłem wygrać, cieszy mnie to że przynajmniej inny Anglik sięgnął po tą walizkę. Teraz masz trudniejsze zadanie. Wykorzystać ją sensownie. Myślałeś już co chce-...

 

Przeszkodziło mu nadejście reszty Royalty, z Blake’iem na czele. “King” zmierzył go wzrokiem, potem spojrzał na James’a. 

 

Stevens: Gratulację. Nareszcie osiągnąłeś jakiś sukces. Jestem pod wrażeniem.

 

Potem spojrzał z powrotem na Pete’a.

 

Stevens: Widziałem coś się stało ostatnio. Jestem wdzięczny że pomogłeś James’owi. Nasze drzwi są zawsze otwarte, dla prawdziwych Anglików. 

 

Blake wyciągnął rękę w jego stronę, ale Pete nawet na nią nie spojrzał, nie przerywając kontaktu wzrokowego. 

 

Dunn: Dzięki, ale już to przerabiałem. Nie mam zamiaru bawić się w czyjegoś pachołka. Pogadamy później.

 

Ostatnie słowa rzucił do Crawford’a, klepiąc go w klatkę piersiową po czym odszedł z kadru. Blake spojrzał za nim z miną z której ciężko było cokolwiek wyczytać, po czym odszedł w drugą stronę, z Ben’em za plecami. Izzy została, obserwując James’a z podniesioną brwią.

 

Izzy: Co to było?

 

Crawford: Nie wiem o co Ci chodzi. Chciałem mu tylko podziękować i może poradzić. Nigdy nie zaszkodzi porozmawiać z kimś takim jak on.

 

Izzy patrzyła na niego sceptycznie.

 

Izzy: Ta walizka dużo znaczy. Nie zrób nic głupiego. 

 

Izzy klepnęła go przyjacielsko w ramię i odeszła za resztą. James został jeszcze przez chwilę, patrząc na walizkę.

 

Crawford: “Don’t be someone’s Butch”, huh…

 

Powiedział bardziej do siebie pod nosem, po czym podążył za resztą Royalty. Kamera przeniosła się do innej części budynku, gdzie widzimy Ashley rozciągającą się przed swoją walką, kiedy zauważyła kogoś i machnęła ręką.

 

Ashley: Hej, Raze! 

 

Podbiegła do nich, kiedy Alpha Academy weszła do budynku. Chad spojrzał na niego i pokazał mu że będą w szatni. Otis odszedł za nim, ale zanim odszedł całkiem, spojrzał na niego jeszcze raz, wymownie unosząc brwi kilka razy. Raze udał że chce go uderzyć i spojrzał na zawodniczkę która do niego podeszła.

 

Raze: Hej, Ash. Mogę w czymś pomóc?

 

Ashley poprawił swoją czapkę Atlanta Hawks, przekręcając daszek do tyłu i poprawiając włosy

 

Ashley: Chciałam Ci tylko pogratulować…to co zrobiłeś na Redemption wymagało odwagi. 

 

Raze zmieszał się na chwilę, przesuwając dłonią po tyle głowy

 

Raze: Kiedyś wreszcie trzeba dorosnąć, prawda? Mówiąc o odwadze, słyszałem o SFE. Podobno zaczynasz robić karierę w Detroit.

 

Teraz to Ashley się zmieszała, bawiąc się włosami

 

Ashley: Na razie nic specjalnego…ale hej, gdzie muszę zacząć jeśli chce się dostać do Sary. Małymi krokami do przodu, prawda? 

 

Raze: Jak najbardziej. Moge poprosić o coś? 

 

Ashley uśmiechnęła się do niego, mrugając szybciej oczami

 

Ashley: Jasne. 

 

Raze podniósł ręke w jej stronę

 

Raze: Przekaż moje uszanowania Purity, kiedy ją pokonasz. 

 

Ashley zaśmiała się i przybiła z nim highfive, po czym w tle słychać już Theme Song Ashley. Zawodniczka pomachała do niego i odeszła w stronę wejścia do arenę, zatrzymując się na chwilę przy jednym ze stołów, wzięła czarny marker i podpisała się na koszulce, którą narzuciła na siebie idąc do wyjścia - jersey Atlanta Hawks z numerem 11. Przywitała się z widownią jak zawsze schodząc po rampie. Obeszła ring witając się z osobami w pierwszym rzędzie i zatrzymała się przy jednej z fanek, która trzymała plakat z napisem “Queen of the Cage” gdzie słowo Cage było przekreślone i zastąpione przez “Hearts”, ze zdjęciem Ashley pochodzącym z jej występu w SFE. Zawodniczka uśmiechnęła się i zdjęła koszulkę, przekazując ją fance i po szybkim uścisku wskoczyła do ringu. Chwilę później rozpoczął się Theme Song Purity - która pojawiła się w towarzystwie Beast Mode i mikrofonem w dłoni. 

 

Purity: Ashley…Ashley…Ashley…jak zwykle zabierasz się za coś, na co nie jesteś gotowa. Może powinnaś skorzystać z okazji i przenieść się do Detroit? Tam przynajmniej ktoś Cię chce. 

 

Ashley rozejrzała się wokół, na widownię chantującą jej imię i wzruszyła ramionami, uśmiechając się do Purity. Leo naciągnął dla niej liny, pomagając jej wejść do ringu.

 

Purity: Oni? Proszę Cię. Wszyscy wiedzą że ludzie z Atlanty nie mają gustu. 

 

Bez zaskoczenia, spotkało się to z heat’em od widowni.

 

Purity: Naprawdę? Powinniście być wdzięczni. Dzięki mnie to miejsce wreszcie zasługuje na przydomek Hotlanta. Bóg jeden wie że patrząc na kobiety które tutaj są, jedyne na co zasługujecie to Trashlanta. 

 

Widownia zareagowała głośniej, chant’ując “Shut the f*** up”, co widocznie rozbawiło Purity.

 

Purity: Co do Ciebie, mała Ashley. Powinnaś być dumna. Będziesz miała okazję być pierwszym krokiem na mojej drodze do nowej ery. Naszej. Ery. 

 

Powiedziała, przy ostatnich słowach spoglądając na Leo i Aries’a. 

 

Purity: Kobieca dywizja potrzebuje wreszcie nowej twarzy. A nie wyobrażam sobie lepszej kandydatki niż ja. The Gemini is here. And we are here to rule. 

 

Po czym zaatakowała nagle Ashley, powalając ją na matę. Sędzia od razu je rodzielił, sprawdzając czy Ashley jest gotowa walczyć - w  międzyczasie Purity, a dokładniej Gemini jak się właśnie dowiedzieliśmy, zdeptała czapkę Atlanta Hawks która spadła z głowy Ashley i wykopała ją z ringu, co tylko podbudowała jej heel heat. 

 

Match 1: Single Match

Ashley Vs Gemini /w Leo & Aries

Spoiler

Highlights: 

Jak można było się spodziewać, walka szła pod dyktando Gemini, która zdominowała rywalkę bez większych problemów, mając nawet czas żeby pozować dla widowni. Ashley pomimo swoich prób nie była w stanie przełamać jej ofensywy. Gemini dodała Double Underhook Suplex, po którym dorzuciła jeszcze Corner Clothesline - kiedy wydawało się że to już tylko kwestia czasu, Ashley wyrwała się jej i wymierzyła Sitdown Facebuster. Widownia pobudziła się, dopingując ją, podczas gdy Gemini była bardzo niezadowolona. Bardzo. Ash podniosła się w narożniku i uniknęła ataku, wyślizgując się za liny i dodając Slingshot Frankensteiner który prawie dał jej wygraną, ale ręka rywalki wylądowała pod linami, przerywając liczenie…

 

Ashley odeszła kilka kroków, łapiąc wreszcie oddech. Odbiła się od lin, dodając Running Dropkick, który dobił wstającą Gemini do narożnika! Szybko podniósła się, łapiąc ją za głowę…Drive-By (Headlock Driver)! Jeszcze raz przetoczyła ją na plecy do pinu!

…1…2…

Kick out! Ashley usiadła na macie, patrząc na sędziego żeby upewnić się że to był tylko 2 count. Złapała Gemini za włosy, podnosząc ją z powrotem na nogi…szybki Chop i Irish Whip…na powrocie trafiając ją Dropkick’iem! Ashley zaczyna wracać do gry na dobre…Sliding Leg Drop! Dołożyła jej kilka szybkich uderzeń, przeciągając ją do narożnika…szykuje się do Colorado Spring (Splitt-Leged Corkscrew Moonsault) - Gemini nie ma zamiaru na to pozwolić, odtoczyła się nieco dalej od narożnika…ale Ashley nie miała z tym problemu! Double Jump Moonsault! Szybka adaptacja! Jeszcze raz przeszła do pinu!

…1…2…

Ale Gemini wciąż na siłę przerwać liczenie! Ash podniosła się,stając w narożniku, uderzając o niego dłonią, wybijając rytm który fani szybko podłapali…wskazała na Gemini, szykuje się do Brush Aside (Meteora)! Chcę zakończyć ten match! Aries złapał ją za nogę, zatrzymując ją! Ashley odwróciła się do niego, krzycząc coś w jego stronę. Sędzia upomniał obu członków Beast Mode, którzy podnieśli ręce i odsunęli się od ringu…Ashley wróciła ze swoją uwagą na rywalkę, biorąc rozpęd…Brush Aside! Nie! Gemini zdołała złapać ją w locie i przytrzymać! Złapała ją za głowę, obracając ją w powietrzu…nie, nie, nie! Twin Star Driver (Impact Driver)! Uśmiechnęła się, siedząc obok Ashley na macie, opierając się plecami o nią, odliczając pin razem z sędzią!

…1…2…3!

Gemini wygrywa!

 

Panie i Panowie zwyciężczynią walki zostaje Gemini! 

 

Jays: Come on…Ashley była tak blisko…

 

Dom: Gemini i Beast Mode udowadniają to co wiemy doskonale w tym biznesie - jeśli masz kogoś przy ringu, twoje szanse drastycznie idą w górę.

 

Jays: Jedyny pozytyw, to rozwój Ashley. Zdecydowanie, po występach u nas i w SFE, widać doskonale że z każdym występem jest lepsza

 

Dom: I oby dalej tak było. Ma przed sobą całą karierę i jestem pewny że prędzej czy później zobaczymy ją wyżej.

 

Gemini stanęła nad Ashley, biorąc jeszcze raz mikrofon

 

Gemini: Widzisz, Ashley? To jest różnica między nami…

 

Zawodniczka uklękła na jedno kolano, łapiąc ją za włosy i podnosząc jej głowę.

 

Gemini: Podczas gdy ty próbujesz zdobyć cokolwiek…ja po prostu to biorę. Wszystko czego chcę, było, jest i będzie moje. 

 

Rzuciła mikrofon i podniosła ją jeszcze raz pod Twin Star Driver! Na szczęście przerwał jej Theme Song Raze’a - który przeleciał po rampie, wślizgując się do ringu. Beast Mode ewakuowało się, stając przy rampie, podczas gdy Raze sprawdzał stan Ashley, zerkając co chwilę na Beast Mode, upewniając się że nic nie kombinują. 

 

[I. 3 minutowa przerwa reklamowa]

 

Match 2: Single Match

Raze /w Alpha Academy & Ashley Vs Aries /w Leo & Gemini

Spoiler

Highlights:

Walka potwierdzona w trakcie przerwy - w trakcie której Alpha Academy pojawiło się również przy ringu, pilnując żeby ani Leo ani Gemini nie mogli się mieszać. Raze wciąż pełny emocji zaczął starcie świetnie, dominując Aries’a - nie potrwało to jednak długo. Raze próbował wymierzyć my Superplex, z którego Aries uwolnił się i przeskoczył nad nim z Avalanche Sunset Flip Powerbomb. Członek Beast Mode przejął po tym kontrolę, podkręcając tempo bardziej i bardziej, nie dając rywalowi nawet chwili na złapanie oddechu. 

 

Snap Suplex od Aries’a! Przetoczył się od razu, wracając na nogi, wciąż trzymając oponenta za głowę….kolejny Snap Suplex! I po raz trzeci podniósł się razem z nim…oczywiście trzęsąc ramionami w stylu “Latino Heat” zanim dodał trzeci Snap Suplex! Przeskoczył nad nim do pinu!

…1…

Szybki kick out od Raze’a kończy liczenie. Arie zebrał się na nogi, wyskakując za liny…Springboard Elbow Drop! Zerwał się, rozkładając ramiona na boki, udając że ociera łzy, patrząc w stronę Alpha Academy. Lekkimi Slap’ami uderzył głowę wstającego Raze’a…po czym odbiegł do lin, odbijając się od nich…Running Knee Strike! Raze odchylił się na kolanach, ale nie padł na matę…więc Aries odbił się od lin jeszcze raz…dodając jeszcze jeden Knee Strike! Raze oparł się jedną dłonią o matę za plecami, wciąż utrzymując się na kolanach. Aries pokręcił głową, jeszcze raz odbijając się od lin…ale tym razem wbiegł pod Dropkick! Siła kopnięcia odbiła oponenta od maty i obaj padli na matę, oddychając ciężko…Ashley i AA dopingowali Raze’a, kiedy obaj zawodnicy zaczęli zbierać się z maty. Trafił Aries’a Elbow Smash’em…i w odwecie dostał jeden od niego…jeszcze jeden Elbow Smash od Raze’a…i Spin Kick od Aries’a! Odbiegł do lin…Raze przeskoczył nad nim, unikając zderzenia…teraz to Aries przeskocz-...nie! Raze zdołał obrócić się i złapać go w powietrzu! Bridging German Suplex! 

…1…2…

Nie dał rady go utrzymać do 3! Raze wstał, łapiąc oponenta za ramię…wykręcił jego rękę, przechodząc w szybki Russian Leg Sweep! Otis zaczął uderzać w matę, pokazując coś Raze’owi. Młody zawodnik nie wygląda na przekonanego, patrząc też na Ashley - Otis posłał mu twarde spojrzenie i Raze wziął głęboki oddech cofając się kawałek…i zaczynając Catterpillar! Zatrzymał się na końcu…dodając Jumping Leg Drop! Przeszedł od razu do pinu!

…1…2…

Ale ciągle nie wystarczyło! Podniósł się przy linach, Leo rzucił do niego kilka komentarzy. Raze spojrzał na niego, ale machnął tylko ręką…co nie spodobało mu się! Leo wskoczył na kant ringu, próbując go sięgnąć. Sędzia szybko wszedł między nich, pokazując mu żeby wrócił na dół. Leo nie ma zamiaru go słuchać…za to Gemini wślizgnęła się za jego plecami! Raze wciąż jest zajęty Leo! Gemini uśmiechnęła się…ale też dała się zaskoczyć! Brush Aside! Ashley dołączyła do ringu, dobijając ją do maty i obie wytoczyły się z ringu! Słysząc hałas Raze obrócił się, na czas żeby zobaczyć uniesiony kciuk uśmiechniętej Ashley! Ostrzeżony przez nią uniknął ataku od Aries’a! Razer (Crucifix Driver)! Przytrzymał go od razu do pinu!

…1…2…3!

I tym razem Beast Mode dostało rykoszetem! 

 

Panie i Panowie zwycięzcą walki zostaje Raze!

 

Ashley i Alpha Academy dołączyli do niego w ringu, wspólnie obserwującą wściekłą Gemini, Aries’a i Leo odchodzących po rampie. Po tym kamera przeniosła nas na backstage, gdzie widzimy Natalie Roberts w towarzystwie Quinter’s Factory.

 

Roberts: Panie i Panowie, LoF Tag Team Champion. Quinter’s Factory. Kenny, Brian…po Redemption, wreszcie pozbyliście się problemu jakim byli bracia Uso’s. Teraz pora spojrzeć do przodu, bo kolejka zaczyna robić się długa. Co o tym sądzicie? 

 

Brian: Zanim przejdziemy dalej, pozwól że odniosę się do Redemption…Jimmy…Jay…gdziekolwiek jesteście. Dziękujemy. Daliście z siebie wszystko i pokazaliście razem z nami jaki jest poziom w LoF, jak wysoko zawieszona jest poprzeczka dla każdego kto chciałby spróbować odebrać nam te pasy. Niezależnie od tego co o was myślą ludzie - jesteście fenomenalni. 

 

Kenny: Co do tego co dalej…o tym zadecyduje Thunder. AMW…Alpha Academy…The Revival…naprawdę, coraz więcej drużyn zaczyna widzieć LoF jako cel warty zachodu i jesteśmy z tego dumni. Ktokolwiek dostanie kolejną szansę, możecie być pewni jednego - zrobimy wszystko co się da, żeby te pasy zostały z nami.

 

Zanim Natalie mogła zadać kolejne pytanie, rozległ się huk i dźwięk spadających na ziemię rzeczy. Bracia od razu pobiegli w tamtą stronę, kamerzysta biegnąc za nimi i pokazując leżących w pobliżu wejścia na arenę Raze’a, Gable’a i Otis’a. Po chwili przybiegła też Ashley.

 

Ashley: O boże…wszystko w porządku? Co się stało?! 

 

Raze podniósł się trochę, do pozycji siedzącej z pomocą Kenny’ego, podczas gdy Brian pomógł Gable’owi i Otis’owi.

 

Raze: Nie mam…nie mam pojęcia. Wróciliśmy tutaj…i nagle ktoś na nas skoczył…

 

Kenny: Beast Mode nie wyglądało na zadowolonych…widzieliśmy twój match i co się stało wcześniej. Wrócili pewnie pierwsi i czekali nas was żeby się odegrać.

 

Raze syknął z bólu, wstając powoli i przeciągając się

 

Raze: Możliwe…wszystko stało się dosyć szybko, musieli tu czekać…

 

Ashley: Przepraszam, powinnam być z wami, może…

 

Raze podniósł rękę, przerywając jej

 

Raze: Przestań, gdybyś tu była, Gemini pewnie też by chciała się odegrać na tobie. Dzięki, Kenny. 

 

Raze uścisnął dłoń Kanadyjczyka i Alpha Academy zebrało się razem, zmierzając w stronę pokoju lekarzy. 

 

[II. 3 minutowa przerwa reklamowa]

 

[Highlight Reel z ostatniego Strike i Battle Royal w którym James Crawford wygrał Champion’s Choice]

 

Po materiale, wróciliśmy do areny, gdzie słychać już Theme Song Damon’a Cole’a. “E.G.O.” wyszedł na rampę, ewidentnie w bardzo złym humorze i zacisnął nerwowo ręce, jakby brakowało mu w nich czegoś. Podczas gdy on wziął mikrofon, widownia chant’owała “Loooooser! Loooooser!”, co zawodnik starał się ignorować. 

 

Cole: Wiem kim jesteście, nie musicie się przedstawiać. 

 

Jego reakcja na chat dała mu kolejną falę heat’u, kiedy zaczął powoli chodzić po ringu.

 

Cole: Wszystko szło świetnie…dostałem się do LoF. Pozbyłem się szczura…wygrałem Champion’s Choice i byłem na prostej drodze żeby zostać kolejnym mistrzem. Jedyne czego mi brakowało, to dobrej okazji…i kiedy ta się nadarzyła…szczur wrócił…

 

Damon spojrzał kątem oka w kamerę, po czym uśmiechnął się.

 

Cole: Mały problem. Drobna przeszkoda. Pozbyłem się szczura jeszcze raz, tym razem przemeblowałem mu resztki tego co nazywał rozumem i mam nadzieję że dzięki temu wreszcie dotrze do niego gdzie jest jego miejsce. I raz jeszcze wszystko układało się dobrze…do momentu kiedy Thunder postanowił pokazać jak bardzo jest stronniczy i jak bardzo nie interesuje go sprawiedliwość. Zamiast ukarać Thorn’a za to co robił…ukarał mnie, za to że zrobiłem jego robotę za niego? 

 

Teraz jego mina była wściekła, patrząc w kamerę i pokazując w stronę backstage’u.

 

Cole: 20 osobowy Battle Royal tylko po to żeby zabrać mi to co wywalczyłem? Po raz kolejny, Cody Thorn sprawia że tracę wszystko. I przysięgam na Boga który nad nami czuwa…Thorn…jeśli jeszcze raz pokażesz się tutaj, następna wiadomość którą twoja rodzina otrzyma na twój temat, to nekrolog. 

 

Fani przenieśli się na chant “Let’s go Cody, Damon sucks!”. Cole wziął w ringu głęboki oddech, próbując się uspokoić. 

 

Cole: Tymczasem, pora naprawić wszystko jeszcze raz. Zaczynając od pewnego Anglika który wepchnął się w moje sprawy…

 

Cole rzucił mikrofonem, po czym rozbrzmiał Theme Song Pete’a Dunn’a. “Bruiserweight” pojawił się na rampie, w swoim firmowym stylu, odrzucając włosy do tyłu i zmierzając do ringu. Jak zawsze, gotowy do walki. 

 

Match 3: Single Match

Damon Cole Vs Pete Dunn

Spoiler

Highlights:

Walka była dosyć wyrównana. Pete zwinnie kontrolował go, atakując stawy w przeróżny sposób. Damon pokazywał że nie da się tak łatwo zrobić i na początku mieliśmy bardzo przyjemny dla oka techniczny pojedynek. Pete wreszcie przerzucił go ładnym Suplex’em za siebie i przeszedł w Fujiwara Armbar, wyginając dodatkowo nadgarstek. Cole dał radę położyć nogę na linach, zmuszając sędziego do interwencji. Pete nie przejął się tym za bardzo, wciąż kontrolując walkę - choć Damon zdawał się powoli przyzwyczajać do tempa i stylu swojego rywala, który miał coraz większe problemy żeby utrzymać go pod kontrolą.

 

Damon podniósł się, z oponentem za plecami, trzymającym go w Hammerlock’u…szybko padł na kolano, przerzucając Anglika przez ramię, łapiąc go w Chinlock! Pete nie zamierzał się temu poddawać, sam się przekręcił, wychodząc z chwytu i wracając do Hammerlock’u…Damon wydawał się być sfrustrowany, idzie mu lepiej ale Dunn wciąż nie pozwalał mu na wiele. Amerykanin próbował się wykręcić jeszcze raz…ale tym razem Pete był gotowy! Hammerlock DDT! Przekręcił go do pinu, podciągając obie nogi!

…1…2…

Nie starczyło. Anglik szybko złapał go za ramię, Arm Wringer’em ściągając go z powrotem na matę! Podniósł się, stając na jego dłoni…i obudził rywala, skacząc po jego dłoni! “E.G.O.” momentalnie usiadł na macie, trzymając się za rękę! Raz jeszcze złapał go za głowę, podciągając go na nogi, wykręcając ramię za plecy Damon’a…Hammerlock Back Suplex! Mocno skupił się na prawej ręce oponenta, którego E.G.O. Smasher (Discus Elbow Smash) jak do tej pory skutecznie gasiło zapędy rywali. Efekty są już widoczne, Cole ma problem żeby nawet podeprzeć się na ręce…złapał się lin kiedy Pete próbował go odciągnąć, zmuszając sędziego do interwencji. Dunn nie przejął się tym, wracając do rywala…który złapał go za spodenki i wrzucił szyją w liny! Szybki School Boy!

…1…2…

Nie był w stanie utrzymać go prawą ręką. Anglik podniósł się, trzymając się za gardło…podczas gdy Damon powalił go na matę, seria Elbow Smash’y na macie! Wyładowuje swoją frustrację, oddając wszystko co sam do tej pory dostał! Podniósł się szybko, odchodząc do narożnika…Jumping Knee Drop na kark wstającego oponenta! Złapał go za włosy, podciagajac go brutalnie, krzycząc coś do niego. Uderzył jego głową o matę, jeszcze raz odchodząc od niego, czając się za jego plecami…E.G.O. Smasher w drodze? Damon rozciągnął ramię…i ruszył do ataku! Pete szybko padł na i podniósł się kiedy Damon przebiegł nad nim! Złapał go za głowę…Damon wykręcił się! Kilka szybkich Knee Strike’ów w głowę Anglika! Co on…czy on sygnalizuje…Thornspike (Brainbuster)?! Podniósł go do góry…Pete wydostał się, lądując za jego plecami! Pumphandle…prosto w Bitter End (Pumphandle into Lifting Reverse STO)! Pin!

…1…2…3!

Pete wygrywa!

 

Panie i Panowie zwycięzcą walki zostaje Pete Dunne! 

 

Anglik wytoczył się z ringu, trzymając się za kark, podnosząc rękę w górę. Damon w ringu próbuje dojść do siebie, uderzając wściekle o matę. Wyturlał się z ringu po drugiej stronie, uderzając dłońmi o stół komentatorski. W końcu zerwał słuchawki z głowy Jays’a, który podniósł się, próbując powiedzieć mu co o tym sądzi

 

Cole: Thorn…Jestem zmęczony…mam tego dość. Nie ważne czy tu jesteś czy nie, wszystko rujnujesz. Kończymy to. IWF Style. 

 

Cole rzucił słuchawki z powrotem do Jays’a i zaczął odchodzić w stronę backstage’u. 

 

Dom: Jego problemy zaczynają być poważne. Może Dr. Hendry mógłby coś z nim zrobić?

 

Jays: Dla niego może być już za późno. Poza tym, Dr. Hendry ma lepsze zajęcie. 

 

Dom: Dokładnie. Jak słyszeliśmy niedawno, Kierran McAllister i Arnold Becker zmierzą się ze sobą o prawo do wyzwania Stevens’a na Madness, jako nagrodę za bycie w ostatniej trójce w Battle Royal. 

 

Jays: Droga Kierran’a nie była łatwa, ale pokazał że wrócił do formy po ostatniej próbie wygrania tego pasa.

 

Kamera przeniosła nas do szatni Szkota, który rozgrzewał się przed swoją walką, Dr. Hendry był obok niego, klepiąc go po ramieniu z uśmiechem.

 

Joseph: Brawo. Brawo, Kierran. Mówiłem Ci, że jeśli zrobimy to powoli i z planem, wszystko się ułoży. Zrobiłeś bardzo dużo i pracowałeś jeszcze ciężej. Czas żebyś zebrał nagrodę za wszystko co zrobiłeś do tej pory.

 

Kierran kiwnął głową, rozciągając ramię po czym wyszedł z szatni. Dr. Joseph z uśmiechem obserwował go i chwilę po nim poszedł jego śladem. Kamer wróciła w okolice ringu, gdzie stał już Thunder oraz Paul Heyman. 

 

Thunder: Ostatnio mieliśmy okazję poznać półfinalistów którzy zmierzą się w dzisiejszej walce wieczoru. Dziś, poznamy drugie zestawienie. Pozwólcie że przedstawię, jako pierwszego. Panie i Panowie, Benjamin Rios. 

 

Rozpoczął się jego Theme Song i wraz ze swoimi ochroniarzami Benjamin zszedł do ringu, zostawiając ich na zewnątrz, dołączył do Thunder’a i Paul’a w środku, biorąc mikrofon.

 

Thunder: Oraz jego przeciwnik. Panie i Panowie…Rhys Calloway! 

 

Rhys pojawił się na rampie, rozglądając się po widowni przy swojej muzyce. Przywitał się z grupą fanów z flagą Walii, po czym dołączy do pozostałych w ringu. Benjamin obserwował go z uśmiechem, śmiejąc się pod nosem, patrząc jak Rhys machał do widowni i pobudzał ją do cheer’u. Walijczyk wreszcie zatrzymał się, patrząc na niego

 

Calloway: Co Cię tak bawi od samego początku? 

 

Benjamin rozłożył ręce na boki, jakby chciał pokazać że nic na to nie poradzi.

 

Rios: Tus gestos idiotas, amigo. Rhys, doszliśmy tak daleko a ty dalej bardziej przejmujesz się tymi ludźmi, niż turniejem. Jeśli wszystko co potrafisz to machać do publiczności, może powinieneś zostać politykiem - miałbyś większe szanse zostać prezydentem, niż wygrać TFI. 

 

Calloway: O, ydy hynny'n wir, fy ffrind?

 

Rios zaśmiał się jeszcze raz, słysząc Walijski, ale Rhys nie przejął się tym zbytnio.

 

Calloway: Biorąc pod uwagę że spędzasz więcej czasu na przymiarkach garniturów, mam wrażenie że nasze szanse są podobne. Patrząc na Ciebie, miałbyś większe szanse zostać politykiem niż ja…ale znacznie mniejsze żeby wygrać TFI. Widzisz, Ben…to jest to czego nie rozumiesz. Kiedy spotkamy się w tym ringu następnym razem, żadna ilość pieniędzy nie sprawi że wygrasz. 

 

Obaj spojrzeli sobie w oczy, po czym Ben podniósł mikrofon nonszalancko, patrząc na swój - drogo wyglądający - zegarek

 

Rios: Podoba mi się że za każdym razem kiedy ktoś wchodzi ze mną do ringu, jedyne co widzi to moje pieniądze…Nathan Taylor…Zander Duvall…jeden z twoich znajomków, Lennox Hargove…i Ashton Graves…w jakiś dziwny sposób to jest wszystko co o mnie sądzili a kiedy przyszło co do czego…nie byli w stanie mnie pokonać. Nie uważasz że jest to nieco zabawne?

 

Widownia zaczęła buczeć, ale Rios tylko rozejrzał się po nich

 

Rios: Tak, Atlanta, w przeciwieństwie do was, amerykanów, większość z nas ma pieniądze. Ale to nie jest najważniejsze w tym momencie. El Sindicato wygrało Trios Tournament żeby dostać się do TFI. Odkąd tu jestem nikt nie był nawet blisko pokonania mnie…spójrzmy prawdzie w oczy. Pieniądze nie sprawiły że jestem tym kim jestem. Pieniądze sprawiły że zostałem tym kim jestem szybciej, niż ktokolwiek z was. Najlepsi trenerzy, najlepszy sprzęt…nic dziwnego że ludzie próbują udawać że nie zasługuje na to żeby to być.. Zazdrość to paskudne uczucie, ale jedno który mówi prawdę. A prawda jest taka, Rhys, że wiesz że jedyne co możesz robić to dobrą minę do złej gry.

 

Calloway zaczął chodzić kilka kroków w bok słuchając wywodu przyszłego przeciwnika.

 

Calloway: Dużo słów…bardzo dużo, dużych słów, których prosty człowiek wychowany w dolinach Walii nie zrozumie. Dlatego wybacz że nie będę bawił się w wyszukaną erudycję, kiedy powiem Ci że ty i twoje pieniądze nie mają znaczenia. Nie odbiorę Ci faktu że jesteś w Top 4. Zrobiłeś to, jesteś tu i zasługujesz na szacunek. Równie mocno, jak każda inna osoba w tej szatni i każda osoba która odpadła z tego turnieju.

 

Rhys pokazał na backstage, wpatrując się w Rios’a.

 

Calloway: Ludzie tacy jak ja, którzy nie mieli prywatnego lokaja, czy trenera. Ludzie którzy metodą prób i błędów musieli uczyć się, ryzykować zdrowiem i życiem żeby móc przeżyć kolejny dzień. Nie jestem tu po to żeby dać komukolwiek ckliwą historię jak ciężkie było moje życie, bo nie potrzebuje ani twoje uznania, ani uznania tych ludzi. I to jest różnica między nami, Ben.

 

Rhys stanął z nim twarzą w twarz.

 

Calloway: Ty uważasz że zasługujesz na szacunek i oczekujesz go od innych. Podczas gdy ja ZAPRACOWAŁEM na szacunek od wszystkich tych ludzi, bez proszenia się o nic. Dlatego właśnie na kolejnym Strike - a potem na Madness - “Red Dragon” rozwinie swoje skrzydła, spali wszystko na swojej drodze i usiądzie na hałdzie złota, na miejscu które do niego należy. Na samym szczycie.

 

Rios wyglądał na mnie zadowolonego, ale zamiast złości na jego twarzy była odraza.

 

Rios: Los campesinos seguirán siendo campesinos. Myliłem się co do Ciebie, Rhys. Miałem wrażenie że zrozumiesz sytuację i będziesz wyzwaniem. Ale jedyne czym będziesz, to kolejną cegłą na której zbuduję swoją karierę. La Era de Ríos está sobre ustedes.

 

Upuścił po tym mikrofon i obaj stanęli twarzą w twarz, ale nie zapowiadało się na nic więcej w tym momencie. Obaj rzucali ostatnie kilka słów, których mikrofony nie wyłapały zanim obraz zaczął zanikać. 

 

[III. 3 minutowa przerwa reklamowa]

 

Po przerwie trafiamy na znajoma plażę, gdzie przed dogasającym stosem stał Valgard, Stivar oraz Urtha - co ciekawe, był z nimi Darby Allin, stojąc przy Valgardzie. 

 

Valgard: Coven of Nightfall. Próbowaliście po raz kolejny pokazać swoje tchórzostwo. Wreszcie pojawił się ktoś, kto stanął wam na drodze i z sukcesem zaczął krzyżować wasze plany i jedyne co widać w waszym zachowaniu - to strach i desperacja. Darby Allin z honorem i odwagą wygrał LoF Cruiserweight Championship a waszą jedyną reakcją jest atak z zaskoczenia. Nie pozwolimy na to. Pozwoliliśmy już na zbyt wiele. Darby Allin jest pod naszą ochroną i jeśli chcecie dostać się do niego - droga prowadzi przez nas.

 

Darby spojrzał na niego, poprawiając pas mistrzowski na ramieniu

 

Allin: Max…chciałbym powiedzieć że sprawy między nami są tylko i wyłącznie częścią biznesu…ale po tym co zrobiłeś Ikedzie i Ko…nie oszukujmy się, to jest tylko i wyłącznie osobiste. I zrobię wszystko żeby naprawić to co zrobiłeś. I zgodzę się że to co stało się na Redemption nie udowadnia nic. Dlatego zgadzam się z tobą, powinniśmy zrobić to jeszcze raz. Ty i Ja. Madness. I tym razem, rezultat będzie jednoznaczny.

 

Valgard położył dłoń na ramieniu Darby’ego a Stivar zaśmiał się, podnosząc swój kostur. Kiedy uderzył nim o piasek, obraz gwałtownie zniknął. Kiedy wróciliśmy do areny, widzimy nowy dodatek do stołu komentatorskiego - CM Punk! Widownia zagłusza wszystko, więc cała trójka musiała poczekać żeby cokolwiek powiedzieć. 

 

Jays: Panie i Panowie, mamy zaszczyt przywitać specjalnego komentatora na nadchodzący match. C. M. Punk!

 

Dom: Dobrze Cię widzieć, wreszcie nasz stół będzie miał eksperta

 

Punk: (Śmiech) Muszę przyznać że jak do tej pory idzie wam bardzo dobrze. 

 

Jays: Powiedz nam w takim razie…co tu robisz? 

 

Punk: Jak to co? Jestem tu żeby pomóc przy komentowaniu show. 

 

Dom: Akurat na match Becker’a? 

 

Punk: To już jego match? Huh…miałem nadzieję być tu wcześniej, ale korki były straszne. 

 

Jays: Oby nadchodząca walka by lepsza. 

 

Słychać już było Theme Song Kierran’a, który wyszedł na rampę w towarzystwie Dr. Hendry’ego Joseph’a, który poprawiał swoje okulary i koszulę, towarzysząc swojemu wychowankowi. Kiedy dotarli do ringu, usłyszeliśmy znajome słowa, wypowiedziane z austriackim akcentem

 

“In The End, we will remember not the words of enemies,

But The Silence of our friends” 

 

Martin Luther King, Jr. 

 

Po których uderzył Theme Song Becker’a, przy którym zawodnik powoli wyszedł na rampę, ubrany w bluzę z kapturem zarzuconym na głowę. Zdjął go powoli, patrząc z odrazą na widownię, schodząc do ringu, ignorując swojego oponenta - zatrzymał się przy stole komentatorskim, wpatrując się w Punk’a, który nie zwracał na niego zbytnio uwagi, zajęty rozmową z Wolfpack.

 

Match 4: Single Match - #1 Contender’s Match for LoF Heavyweight Championship

Kierran McAllister /w Dr. Hendry Joseph Vs Arnold Becker

Spoiler

Highlights:

Arnold szybko dał się zdominować, Kierran bez problemu przełamał rywala i po kilku uderzeniach, rzucił go Suplex’em za siebie. Arnold wyślizgnął się z ringu, próbując zresetować walkę, niestety Szkot ruszył za nim, uderzając nim o schody, zanim wrócili do ringu, gdzie Becker otrzymał Running Powerslam. Walka szła pod jego dyktando i mógł być z siebie zadowolony. Przynajmniej do momentu w którym Becker sięgnął po jego oczy, po czym Dropkick’iem posłał go twarzą w narożnik. Zajęło mu chwilę dojście do siebie, ale kiedy wreszcie zajął się oponentem, pokazał że jego cel jest jeden.

 

Szybkie kopnięcie w brzuch, które zgięło Kierran’a w pół…i Running Dropkick w bok głowy! Arnold podszedł do narożnika, wchodząc na drugą linę…Diving Leg Drop na kark wstającego Szkota! Szybko doskoczył do pinu!

…1…2…

Kick out! Austriak pokazał sędziemu żeby odliczał szybciej, wstając powoli. Przeczesał włosy, dokładając Stomp dla Kierran’a który próbował się zebrać z maty. Arnold zatrzymał się przy linach, patrząc dalej na Punk’a. McAlister podniósł się w narożniku, Becker krzyknął do Punk’a, przyciągając jego uwagę…wymierzając Running High Knee w narożniku…a po tym Running Bulldog! Typowe combo Punk’a! Austriak wciąż nie przerywał kontaktu wzrokowego z komentatorem. Powinien chyba skupić się bardziej na walce. Kierran zaskoczył go, uderzając go w brzuch kiedy Austriak wrócił do niego…jeszcze raz…i Elbow Strike spadł na tył głowy Becker’a! Kierran szybko odbił się od lin…i wpadł pod Clothesline rywala! A raczej…prawie? Uderzenie trafiło ale nie miało efektu! Szkot uśmiechnął się i pokazał mu żeby spróbował jeszcze raz. Becker odbił się od lin ale kolejny Clothesline miał taki sam efekt! Odbił się od lin jeszcze raz…tym razem uniknął Clothesline’u Kierran’a! Wskoczył na liny…Crossbody złapane w locie! Swinging Side Slam! Od razu przeszedł do pinu!

…1…2…

I tylko 2 count! Kierran usiadł na macie, oddychając ciężko. Dr. Joseph przy linach, pokazuje mu żeby wziął głęboki oddech i kontrolował emocje. Wiedzieliśmy ostatnio że to jest dla niego problemem. Zawodnik kiwnął głową, podnosząc się na nogi. Złapał Arnold’a za ramię, dźwigając go z powrotem na nogi…Irish Whip…i Back Body Drop, Austria wyrzucony wysoko w powietrze! Kierran ryknął, napinając mięśnie i obracając się w stronę wstającego przeciwnika. Z pewnością nie ma dobrych intencji…Highlander’s Execution (High Impact Lariat)! Becker uchylił się, McAllister niesiony impetem odbił się od lin…Jumping Heel Kick ściął go z nóg! Dr. Hendry złapał się za głowę przy ringu, Kierran znowu się pospieszył i znowu go to kosztowało…Becker cofnął się kawałek…Running Shooting Star Press! Został od razu na nim, przechodząc do pinu!

…1…2…

Kick out! Szkot ciągle ma siłę walczyć! Becker podniósł się, tym razem już wściekły, obwiniając sędziego o wolne liczenie. Uderzył ze złości w narożnik i obrócił się do klęczącego Szkota…Stiff Kick w klatkę piersiową! Jeszcze raz! I jeszcze raz! Po każdym kopnięciu dodawał kilka słów…i tym razem Spinning Roundhouse Kick w klatkę piersiową! Skóra Szkota zaczyna robić się czerwona…jeszcze jeden Spinning Roundhouse Kick! Kierran ledwo trzymał się na kolanach, przechylony do tyłu…Austriak złapał go za policzki, dodając jeszcze kilka słów…po których spoliczkował go! Odszedł do narożnika, szykując się do kolejnego ataku…jego uwagę odwrócił Punk, który podszedł bliżej, rozmawiając o czymś z Dr. Hendry’m. Becker podszedł do nich, pokazując Punk’owi żeby wracał do stołu, ale ten pokazuje mu że tylko rozmawia z Joseph’em. Becker machnął na niego ręką i wrócił do walki! Running Knee Stri-...Kierran złapał go za nogę! I wygląda na wściekłego po tym jak Austriak uderzył go w twarz! Wstał powoli, dysząc ciężko…i podniósł go za nogę! Standing Spinebuster! Becker prawie przebił się przez ring! Cofnął się o kilka kroków, rozciągając ramię, wpatrując się w przeciwnika, który powoli zbierał się na nogi, trzymając się za plecy…i obrócił się prosto pod Highlander’s Execution! Becker wykręcił śrubę w powietrzu po brutalnym ataku! Kierran padł na matę, podciągając jego nogi do pinu!

…1…2…3!

Kierran w drodze po rewanż ze Stevens’em!

 

Panie i Panowie zwycięzcą walki zostaje Kierran McAllister!

 

Punk przy ringu pogratulował Dr. Hendry’emu wygranej jego podopiecznego, po czym odszedł, żegnając się z fanami w pierwszym rzędzie, pozwalając Kierran’owi świętować wygraną. Kamera pokazała leżącego na macie Becker’a, który mrugał powoli, próbując dojść do siebie, po czym obraz przeniósł nas do ciemnego pomieszczenia, lampa wisząca pod sufitem bujała się lekko na boki, dając dosyć mroczny efekt. Pod ścianą, w ruchomym świetle, widać kogoś siedzącego w czarnym płaszczu.

 

Nealson: Ashcroft…myślisz że wszystko układa się tak jak tego chcesz…że panujesz nad wszystkim…że panujesz…nade mną? 

 

Jamie przechylił się nieco do przodu, jego zakryta ciemnymi włosami twarz częściowo widoczna w świetle.

 

Nealson: Nikt nade mną nie panuje. Nie ty. Nie Thunder. Nikt. I uwierz mi…na Madness przekonasz się do czego jestem zdolny…i pamiętaj jedno…sam tego chciałeś. Sam się o to prosiłeś. 

 

Podniósł się powoli, wchodząc w światło, które bujając się na boki co chwilę zakrywało go w ciemności, mijając go. 

 

Nealson: Twoje plany…Twoje Coven…Twoja kariera…Twoje życie…wszystko dobiega końca. Masz ostatnie chwile żeby pogodzić się ze swoimi demonami…

 

Jamie sięgnął po coś w bok, po chwili widać że trzyma w dłoni gruby, stalowy pręt.

 

Nealson: …bo moje demony nie mogą się doczekać…

 

Po czym machnął prętem, rozbijając żarówkę, pogrążając pokój w ciemności.Obraz wrócił po tym w okolice ringu, gdzie po paru sekundach rozpoczął się Theme Song The Revival - Dash Wilder i Scott Dawson pojawili się na rampie, schodząc do ringu w czarno-srebrnych kurtkach z logiem The Revival na plecach. Obaj weszli do ringu, przy dużym cheer’ze widowni. 

 

Dawson: Nie mogliśmy się doczekać tego momentu. Siedzieliśmy i oglądaliśmy Tag Team Grand Prix…zastanawiając się dlaczego nie dostaliśmy zaproszenia? Dlaczego jeden z najlepszych Tag Team’ów nie dostał zaproszenia? I nareszcie znaleźliśmy lepszy sposób. Champion’s Choice. Wyobraźcie sobie…The Revival z walizką gwarantującą im match o LoF Tag Team Titles. 

 

Wilder: Więc dołączyliśmy do Battle Royal - we dwóch mieliśmy podwójną szansę żeby wygrać. Plan był idealny…poza jednym małym problemem. Nie wygraliśmy. Hej, Scott, czy wiemy dlaczego nie wygraliśmy?

 

Dawson: Jak najbardziej, Dash. Dokładnie wiemy. Duet cosplayer’ów udających America’s Most Wanted postanowili pokazać jak bardzo są nieudolni. Zdarza się, prawda? Są młodzi, niedoświadczeni…nic dziwnego, prawda? Na pewno nie zrobili tego celowo i zrozumieli swój błąd, prawda?

 

Wilder: Oczywiście…że nie. Wyobraź sobie, po tym wszystkim co zrobili, dalej nie rozumieją swojego miejsca. Młodzież w tych czasach jest popros-...

 

Przerwał im Theme Song AMW - Harper i Anderson pojawili się na rampie, schodząc powoli do ringu, rozmawiając między sobą, pokazując na Revival. Wzięli po drodze mikrofony, ale zanim Harper mógł coś powiedzieć, Wilder uciszył go

 

Wilder: I raz jeszcze. Raz jeszcze pokazujecie nam absolutny brak szacunku. Nikt was tu nie zapraszał, więc zabierzcie się stąd zanim sami was stąd zabierzemy.

 

Harper wydawał się być zaskoczony

 

Harper: Wyszliście tu, zaczynając mówić o nas…więc stwierdziliśmy że dwóch twardzieli takich jak wy, nie powinni mieć problemu żeby powiedzieć nam to w twarz, prawda? 

 

Dawson zatrzymał Wilder’a, który zbierał się już do odpowiedzi, odciągając go do tyłu i wracając do AMW.

 

Dawson: Rozumiem że jesteście młodzi i pewnie nie wiecie do końca kim jesteśmy, więc będę dla was o wiele uprzejmiejszy niż powinienem być. Tak jak powiedział Dash - nikt was tu nie zapraszał. Nie mamy wam nic do powiedzenia, dopóki nie usłyszymy od was przeprosin za to co się stało.

 

Harper i Anderson spojrzeli po sobie, zaskoczeni i rozbawieni.

 

Anderson: Przeprosin? Przeprosin? Battle Royal był w formacie każdy na każdego. Prędzej czy później i tak byśmy was wyeliminowali, nie wiem w czym widzici-...

 

Na tą wzmiankę Wilder wrócił do nich, z oburzonym, podniesionym głosem

 

Dawson: Dokładnie o tym mówimy! Zero szacunku! Zrobiliście nic w tym biznesie a zachowujecie się jakbyście byli na szczycie świata a jedyne czym jesteście to dwójką szczeniaków, która zrywała się z lekcji w szkole kiedy my wygrywaliśmy mistrzostwa! 

 

Wilder jeszcze raz próbował uspokoić partnera

 

Harper: Hej, to nie nasza wina że jesteście starzy i tracicie swoje umiejętności.

 

Wilder zesztywniał…i sam obrócił się, uderzając Harper’a w twarz! Dawson przyjął to jako sygnał i powalił Anderson’a Clothesline’em! AMW zerwali się z maty, ale Revival nie dało się zaskoczyć! Dawson uchylił się przed atakiem i na powrocie wyrzucił Sean’a z ringu Back Body Drop’em! Harper przez chwilę miał przewagę nad Wilder’em, do czasu aż Scott uderzył go w plecy. Złapał go za Corey’ego za ramię, pchając go Irish Whip’em na liny…Shatter Machine! Harper odbił się od kolan Wilder’a i wytoczył się z ringu, gdzie Anderson pomógł mu wstać. Dawson złapał mikrofon z maty, podchodząc pełny emocji do lin i patrząc na nich

 

Dawson: Jeśli jeszcze raz spróbujecie okazać nam absolutny brak szacunku, zrobimy znacznie więcej niż obicie was. Nauczcie się gdzie jest wasze miejsce i zacznijcie pracować żeby je zmienić, jeśli chcecie czegoś więcej, tak jak zrobiliśmy to my. Ale pamiętajcie, jeśli chcecie dalej gadać zamiast coś zrobić, Revival ma jedną prostą zasadę…

 

Wilder: No flips, just fists!

 

Dawson: TOP GUYS…OUT! 

 

Dawson rzucił mikrofonem w odchodzących Harper’a i Anderson’a, po czym wskoczyli na narożniki, wznosząc ręce w górę przy swojej muzyce. Harper zdecydowanie odczuł Shatter Machine, trzymając się za żebra z ręką zarzuconą na kark partnera. Cała czwórka ewidentnie nie uważała lekcji za zakończoną. 

 

Jays: Co my ostatnio mówiliśmy o dywizji Tag Team? Że się rozrasta? Ktoś chyba planuje ją roztrzaskać w drobny pył. 

 

Dom: To co stało się w trakcie Battle Royal zdecydowanie było wypadkiem, wątpie że Corey celowo chciał wyrzucić Sean’a z ringu a przy okazji wyrzucił też Wilder’a…drobne nieporozumienie przerodziło się w problem na który nie wiem czy AMW jest gotowe. 

 

Jays: Scott i Dash są twardzi ale nie są nielogiczni - myślę że gdyby AMW próbowało wyjaśnić sytuację prawdopodobnie nie byłoby problemu a teraz? Hmmm…

 

Dom: A teraz zobaczymy czy Corey i Sean są gotowi udowodnić że to co mówią to nie są puste słowa. 

 

[IV. 3 minutowa przerwa reklamowa]

 

[Przypomnienie segmentu Jared’a Kaine’a i Finn’a Ryder’a z poprzedniego Strike]

 

Kiedy materiał się skończył, rozpoczął się Theme Song Kaine’a, który pojawił się na rampie z czarnym ręcznikiem zarzuconym na głowie, schodząc powoli do ringu, całkowicie skupiony na zadaniu jakie stoi przed nim. Wszedł do ringu, zrywając ręcznik z głowy z rykiem, napinając swoje pokaźne mięśnie. Po nim rozpoczął się Theme Song Finn’a - “Miami Marvel” wybiegł na rampę, nabuzowany energią, rozkładając ramiona z podniesioną głową, napawając się cheer’ami widowni. Zszedł po rampie i wskoczył na bandy, balansując na nich, podrywając widownię do głośniejszej reakcji zanim zeskoczył na ziemię i wślizgnął się do ringu.

 

Main Event: Terry Funk Invitational Semi-final

Jared Kaine Vs Finn Ryder

Spoiler

Jared nie czekając na nic rzucił się na Finn’a, zaskakując go! Double Leg Takedown i mocne uderzenia spadają na głowę Ryder’a! Udało mu się doturlać do lin i złapać je, sędzia zareagował odliczając i odciągając Jared’a, upominając go - nie przejął się tym zbytnio, wracając po swojego oponenta…złapał go za szyję…i podrzucił go z maty, trafiając Pop-Up Uppercut’em!

Finn chwiejnie odszedł do narożnika…gdzie zainkasował Corner Clothesline! Jared ryknął do kamery…i podniósł go do Vertical Suplex’u, trzymając go w górze i przechodząc powoli na środek ringu…gdzie wreszcie zrzucił go za siebie i przeszedł do pinu!

…1…2…

Kick out! Jared złapał go za włosy, od razu podciągając go na nogi, dodając kilka uderzeń w żebra. Nie ma za dużo finezji w tym co robi, ale zdecydowanie jest skuteczne. Wepchnął go jeszcze raz do narożnika, wciąż obijając jego żebra…i kiedy Finn obniżył ręce żeby się bronić, dodał mocny Elbow Smash w jego twarz! Ryder spłynął po narożniku, siadając na macie…

co Jared wykorzystał, stając na jego gardle, dociskając go do narożnika! Sędzia odciągnął go wreszcie, raz jeszcze upominając go przed dyskwalifikacją. Kaine rozpędził się…i dodał jeszcze Running Knee Lift! Odciągnął go od lin, przechodząc do kolejnego pinu! 

…1…2…

Finn wciąż trzyma się w walce! Jared podniósł się powoli, stojąc nad Ryder’em. Rozłożył ręce na boki, krzycząc coś do widowni, pokazując na rywala. Zaraz po tym odbił się od lin i…nie trafił z Running Knee! Finn uniknął ataku, odchylił się na bok i wrócił na kolana…

gdzie Jared dodał Double Axe Handle! Podniósł go…Irish Whip…Finn uchylił się pod Clothesline’em! Odbił się od lin…Crossbody! Kaine złapał go w locie bez problemu, kręcąc głową…ale cokolwiek chciał zrobić, Finn skontrował! Kaine zamachnął się z nim, co Finn wykorzystał wymierzając Tornado DDT! Obaj wylądowali na macie, oddychając ciężko…

Finn zyskał sobie kilka chwil żeby złapać oddech, pytanie czy znajdzie sposób żeby zrobić coś więcej bo Jared już wraca na nogi…a Finn jest już w biegu! Odbił się od lin, prześlizgnął się pod nogami oponenta! Szybki Dropkick w plecy posłał go na liny…nad którymi Ryder przeskoczył, dociągając głowę Kaine’a do górnej liny! Nie marnując czasu wskoczył na kant ringu…Slingshot Somersault Leg Drop! Pin!

…1…

Kaine zrzucił go z siebie! Finn przeleciał przez liny, lądując na ziemi! Początek był dobry, ale chyba się przeliczył. Jared wytoczył się z ringu, trzymając się za szczękę…po czym rozpędził się do kolejnego ataku…którego Ryder uniknął! Kaine odbił się głową od narożnika! Finn odbił się od band i dodał Huricanranne!

Przybił szybko piątkę z jednym z fanów, po czym wrzucił z trudem Jared’a do ringu. Udało mu się wykorzystać moment który miał i teraz zamierza kuć żelazo póki gorące - wślizgnął się do ringu, szybko odbijając się od lin…Hurricanrana Driver! Jared odbił się z powrotem na kolana, Finn przewrócił go i szybko przeszedł do pinu!

…1…2…

Dłuższy pin, ale wciąż nie 3. Finn upewnił się z sędzią, ale oficjel potwierdza. Finn podniósł się, klaskając, wybijając rytm który widownia podłapała…czekał aż Jared się podniesie…rozpędził się, odbijając się od lin…Miami Twist (Running Corkscrew Forearm Smash)! Powalił go, ale nie próbuje przejść do pinu - wie że to nie wystarczy.

Wspiął się powoli na narożnik, rozkładając ręce na boki…MarverlouSSault (Double Rotation Moonsault)! Ale Kaine podniósł się na tyle, żeby rzucić się na liny i wytrącić go z równowagi! W dodatku spadł i utknął w pozycji Tree of Woe! Jared uśmiechnął się widząc sytuację…

otarł policzek i podszedł, dodając kilka Stomp’ów…po których odbił się od lin…i wpadł ramieniem  w narożnik! Próbował wbić się w niego Spear’em ale Finn podciągnął się do góry! Kaine podniósł się trzymając się za ramię…Finn zeskoczył na dół i obrócił się…Last Line (Leaping Lariat)!

Desperacka próba Jared’a trafi-...MOMENT! NIE! Finn padł na matę na ramiona i podskoczył Kip-Up’em! Jared nie zdaje sobie z tego sprawy! Obrócił się z uśmiechem - wpadając prosto pod Pele Kick! Finn szybko zebrał się, starając się wejść na narożnik…MarvelouSSault! Szybko przeszedł do pinu! 

…1…2…3!

Finn Ryder przechodzi do finału! 

 

Panie i Panowie zwycięzcą walki zostaje Finn Ryder! 

 

Finn podniósł się, stanął na nogach ale nie miał siły ustać, padając na plecy z szerokim uśmiechem, oddychając ciężko. Wreszcie przetoczył się na bok i podniósł się na kolana, wznosząc ręce do góry. Jared wstał z pomocą lin i podszedł do niego, stając przed nim. Po wyrazie twarzy wyglądało jakby miał go uderzyć - zamiast tego wyciągnął rękę i pomógł mu wstać. Obaj przytulili się, wymieniając ostatnie słowa po czym Jared opuścił ring a Finn świętował dalej swoją wygraną. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
      1. Ricochet (c) 2. Willow Nightingale (c)  3. Boom & Doom ("Big Boom!" A.J. and Q. T. Marshall) (with Big Justice)  4. MJF (c) 5. The Young Bucks (Matt Jackson and Nick Jackson) 6. Konosuke Takeshita 7. Andrade El Ídolo (with Don Callis) 8. Swerve Strickland (with Prince Nana) 9. Thekla (c) 10. The Don Callis Family (Kazuchika Okada, Kyle Fletcher, and Mark Davis) (c) 11. Marina Shafir 12. The Babes of Wrath (Harley Cameron and Willow Ni
    • Jeffrey Nero
      1. Ricochet (c) vs. Tommaso Ciampa vs. Trent Beretta vs. Rocky Romero vs. Dralístico vs. Rush vs. Scorpio Sky vs. Daniel Garcia vs. Anthony Bowens vs. Hook vs. Katsuyori Shibata vs. Juice Robinson vs. Austin Gunn vs. Ace Austin vs. "Jungle" Jack Perry vs. 6 - TBA21-man Blackjack Battle Royal for the AEW National Championship 2. Willow Nightingale (c) vs. Lena Kross - Singles match for the AEW TBS Championship 3. Boom & Doom ("Big Boom!" A.J. and Q. T. Marshall) (with Big Justice) v
    • KyRenLo
      Wklejam bo widzę to podobnie. Moim zdaniem te Rumoured matches bardzo prawdopodobne i widziałbym to niemalże identycznie. Od siebie dodałbym dwa starcia: AJ Lee vs. Becky o pas IC. Wieloosobowy Ladder Match o pas należący do Melo. To dałoby 15 pojedynków, a więc do 16 brak jednego starcia. Trick vs. Sami albo Seth vs. Bron, o ile Ci będą w stanie na WrestleManii zawalczyć. Chyba nic innego nie wymyślę z tego, co obecnie dzieje się w WWE. Jak wy widzicie finalną kartę
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Po serii 65 porażek z rzędu mistrzyni Independent Junior Heavyweight Championship Megaton wreszcie złapała nową passę zwycięstw, z której może być dumna. Dzień po zaskakującym pokonaniu Kuroshio Tokyo Japan i zdobyciu pasa Independent Junior Heavyweight Championship, Megaton stanęła do walki z Yuuka Yamazaki i Komomo Minami na gali Marigold Spring Victory Series 2026, która 15 marca zebrała 535 kibiców w Sun Pearl Arakawa w Tokio. Ulubienica fanów Megaton pokonała obie ryw
    • VictorV2
      Mniej więcej od tego momentu zaczną się trochę schody. Około tego okresu zaczeliśmy też robić mniejsze "Indy" show różnych organizacji. Jeśli gdzieś w trakcie tekstu padnie skrót, zapewne chodzi o jakieś indysowe show. Same historie stamtąd nie mają dużego znaczenia w kontekście LoF, poza tym że wydarzyły się. Dla kontekstu sytuacji z początku show - SFE to dosyć hardcore/street fight organizacja.  --------------------------------------------------------------------- Show zaczęło się n
×
×
  • Dodaj nową pozycję...