Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Odpowiada Ci wynik męskiego Royal Rumble 2025?


Odpowiada Ci wygrana Jeya Uso w Royal Rumble?  

37 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Odpowiada Ci wygrana Jeya Uso w Royal Rumble 2025?

    • Tak!
      16
    • Nie, wolałbym kogoś innego...
      21


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 926
  • Reputacja:   991
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

image.png

Jey Uso obrócił świat pro wrestlingu do góry nogami krzyżując wiele planów. Jedni go uwielbiają, inni za nim nie przepadają. 

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie i ewentualnej dyskusji tutaj lub w oficjalnym temacie Royal Rumble 2025 ;) 

 

  • Lubię to 2

  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Marcinku daj jeszcze do ankiety odpowiedź - tak. YEET to coming out. 


  • Posty:  3 445
  • Reputacja:   709
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Nie, Nein, No, Ne, Ni, NI CHUJA. 

Pchają go w te main eventy, a to nie działa. Ja wciąż widzę zawodnika tagowego, który jest dobry w ringu i nic poza tym. 

Kompletnie nie ma tej magii solisty. Jedyne co ma to irytujący gimmick, zjebane okulary i upośledzone YEET. 

Jak ludzie lubią takie negatywne niespodzianki to szkoda, że ten Youtuber nie wygrał :icon_rolleyes:

Za rok niech kurwa woźny Fred wbije z numerkiem 30 i niech wypierdoli na koniec Romana. Piękna historia by była. 

  • Lubię to 1
  • Haha 1
"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  4 926
  • Reputacja:   991
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny


  • Posty:  4 142
  • Reputacja:   1 413
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Dałem Tak, bo i tak nie oglądam tygodniówek - nie będę się musiał z nim męczyć:hbk:

  • Haha 2

...


  • Posty:  561
  • Reputacja:   351
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Brzmi to jak totalny mindfuck, ale jednocześnie jest w tym coś, co sprawia, że moje serce bije mocniej. To w końcu gość, który od lat jest w WWE, ale zawsze w cieniu, czy to jako część tag teamu z bratem, czy jako lojalny żołnierz w rodzinnej wojnie z Romanem. A tu nagle – jebs – on wygrywa Rumble! No kurde, nie spodziewałem się tego, ale w sumie... trochę mi to pasuje.

Jey przez ostatnie lata zbudował sobie mega historię, jak taki ten gość, który przez cały czas był gdzieś tam z boku, ale zawsze wiedział, że ma potencjał, żeby wskoczyć na wyższy poziom. Wiecie, jak to jest – czasem trzeba przejść przez sporo gówna, żeby w końcu wyjść na szczyt. I właśnie to się stało. On pokazał, że nie jest tylko „tym od tagów”, tylko naprawdę potrafi sam ogarnąć, zresztą robi to od kilku lat. 

No, ale szczerze, to nie mogę się powstrzymać od myślenia, że WWE znowu postawiło na coś, co może wyjść albo totalnie zacząć działać, albo na drugi dzień być zapomniane. Bo jednak, pomimo że Jey zrobił coś niesamowitego, to nadal mam w głowie te pytanie: czy on jest naprawdę gotowy na ten Main Event? Bo Rumble to jedno, powiedzmy że sobie poradził, ale Main Event WrestleManii... To zupełnie inna bajka, przykładów jest mnóstwo. 

Z drugiej strony, mam takie wrażenie, że to był jeden z tych momentów, które zapamiętamy na długo, bo w końcu ktoś inny, ktoś trochę inny niż zwykle, wyszedł z tego wszystkiego z ręką uniesioną w górze. Takie rzeczy są warte uwagi, bo WWE lubi bawić się w zaskoczenia, a Jey to gość, który przez lata udowodnił, że potrafi robić faktycznie coś ciekawego na ringu, nie tylko w tle. Więc choć pewnie wielu stawia na kogoś „większego” w tym momencie, to serio, cieszę się, że Jey to zrobił, dobrze widzieć, że WWE wychodzi w ten sposób ze swojej strefy komfortu i nie stawia na sprawdzone nazwisko, Rumble, MITB i tego typu stypulacje to idealne walki dla kogoś, kto nie może się wybić przez resztę roku, bo zwyczajnie nie ma okazji.

Pozostaje tylko mieć nadzieje, żeby to nie był tylko jednorazowy szum i żeby to wszystko nie przepadło bo chcę widzieć, jak ten gość rzeczywiście bierze tą pasję i dźwiga ją na plecach, pokazując, że potrafi i że warto było na niego postawić. Chcę w niego wierzyć i chyba zaczynam to robić na serio. Dlatego odpowiedź brzmi mimo wielu przeciwności - Tak.

  • Lubię to 3
  • Dzięki 1

wrestlers-on-the-road.jpg


  • Posty:  2 698
  • Reputacja:   1 246
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Cytat

Odpowiada Ci wygrana Jeya Uso w Royal Rumble 2025?

Oddałem głos na Tak!

Mnie tam Jey walczący o pas na Wrestlemanii zupełnie nie przeszkadza. Fani, którzy przychodzą na areny go kupili, i to było/jest odczuwalne na każdym kroku. Jego fanty też sprzedawały/sprzedają się bardzo dobrze. W ringu może nie jest na poziomie wielu innych, ale kłamstwem byłoby napisać, że nie potrafi wykręcić dobrej walki. Nie ma co patrzeć na niego jedynie przez pryzmat tego, co odjebali z bratem na WM, czy to, że jego spear wygląda, jak wygląda. Hunter i jego ekipa zaskoczyła i pewnie trochę zaryzykowała, ale czasem tak trzeba. Najwyżej nie sprawdzi się jako mistrz i życie będzie się toczyć dalej. Wygrałby Punk to byłby narzekania, że tego się spodziewaliśmy. Wygrałby Cena byłaby ta sama śpiewka. A tutaj wygrywa ktoś, na kogo jakoś mocno się nie stawiało i też źle.

Na dziś jestem na tak. Jak WWE się pomyliło i postawiło na złego konia, to przecież świat się nie zawali.

  • Lubię to 1

WeAreSoBack.png

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  3 445
  • Reputacja:   709
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

MEMIK.png

  • Dzięki 1
  • Haha 1
"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  4 142
  • Reputacja:   1 413
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

@ CzaQ  a ja głupi myślałem, że to ta sama osoba:D Zaraz mi powiesz, że Tyburskich też jest dwóch:P

  • Haha 1

...

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  3 445
  • Reputacja:   709
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Chyba za bardzo głosów już nie przybędzie - w końcu minęło kupę czasu od RR, więc wyniki jasno pokazują, że dobro zawsze wygrywa :D 

Jebać Cię Gey Uso! :D 

  • Dzięki 1
"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  331
  • Reputacja:   244
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

53 minuty temu, CzaQ napisał(a):

Chyba za bardzo głosów już nie przybędzie - w końcu minęło kupę czasu od RR, więc wyniki jasno pokazują, że dobro zawsze wygrywa :D 

Jebać Cię Gey Uso! :D 

Najgorszy RR Winner ever...

Zły wybór, zawodnik nudny ale to już pisałem po RR. 

Teraz po czasie uważam to za równie wielką pomyłkę bo feud jest do bani a on nic sobą nie prezentuje 

  • Lubię to 2

  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Teraz to widze xD

Bo legend killer by kielbasy nie opedzlowal xD

Jeana hipokryzja starego dziada.

Upsik.

 

Chcielibyscie by laski mialy taki orgazm z wami choc jeden raz, jak WYLACZNIE widzac usosa na house showie

 

 

Ten jeden raz solidaryzuje sie z vaclavem

Zatem przytaczam

 

yeet sqsyny!!!

:D

Edytowane przez Caribbean Cool

163870508457e2d890447a3.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Meh, nie jestem fanem tego zestawienia, a szczególnie dlatego, że pewnie podłożą Samiego Trickowi, nie jestem fanem pushu tego gościa od czasów NXT już i w main rosterze zdania nie zmieniam jak na razie, po jednym segmencie wolałbym już Danhausena, żeby był na jego miejscu, jeśli chodzi o push, który ma o wiele więcej charakteru i charyzmy.   Mam wrażenie, że WWE to nie ma żadnych planów obecnie na Gunthera i to nie mieści mi się w głowie, ja to nawet bym go zestawił z Knightem, ale
    • Nialler
      Ja mam wrażenie, że Hunter zachowuje się tak jak Vince swego czasu jak kompletował mu NXT: "Wezmę go, żeby AEW ich nie miało". Patrz kolejno Black, Rusev, Fenix (o zgrozo), Penta coś znaczy, Starks i Mariah May nie wiem bo nie oglądam NXT co tam u nich, teraz Hobbs. Danhausen i tak w sumie nic nie znaczył więc wywałka. Niefajnie to wygląda.
    • Kaczy316
      Jeśli to prawda to jest to dość śmieszne, to debiut na Royal Rumble nie miał kompletnie znaczenia, kolejny moment dla momentu, bez sensu.
    • Grok
      Przyjaźń Cody'ego Rhodesa miała ogromny wpływ na Ricky'ego Saintsa zarówno prywatnie, jak i zawodowo. W 2020 roku Rhodes ściągnął Saintsa (znanego jako Ricky Starks) do AEW na walkę, co zaowocowało jego kontraktem z tą federacją. Obaj są teraz w WWE – Rhodes w głównym rosterze, a Saints w NXT. Nie widują się często osobiście, ale Rhodes wciąż wspiera Saintsa w karierze i codziennym życiu. Saints występuje w NXT od debiutu w WWE w lutym 2025 roku. Ma szansę zostać dwukrotnym mistrzem NXT, b
    • Grok
      Gdy Ricky Starks wspomina ważne momenty z kariery w wrestlingu, na czoło wysuwa się „sleeper match” z czasów jego pobytu w AEW. Gwiazdor Ricky Starks był gościem podcastu The Battleground Podcast przed galą NXT Vengeance Day. Zapytano go o moment w karierze, kiedy fani przeszli od zwykłego lubienia go do uznawania za prawdziwą gwiazdę. Starks wskazał na strap match z Bryanem Danielsonem z AEW All Out 2023 jako oczywisty wybór. Z sentymentem wspomina jednak też eight-man tag match z drugiego od
×
×
  • Dodaj nową pozycję...