Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

AEW WrestleDream 2024

Dyskusje, wrażenia, recenzje

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  89
  • Reputacja:   139
  • Dołączył:  09.12.2022
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Jasny

2 godziny temu, MattDevitto napisał(a):

Trochę się nad tym zastanawiałem i to chyba realia dzisiejszego wrs powodują, że ta walka z AEW nie robi teraz, aż tak ogromnego wrażenia. Jest tak dużo świetnego wrestlingu w różnej postaci, że naprawdę ciężko już czymś zaskoczyć. Walka mogła być genialna, ale jednak dzisiaj prawie przy każdej okazji dostajemy cały wachlarz kozackich akcji danego wrestlera. Dawniej robiło to po prostu o wiele większe wrażenie, bo było to coś nowego - innego. Mówię tu choćby o X dywizji w dawnym TNA czy właśnie ROH o którym wspomniałeś w swoim poście. Sam pamiętam, że jak za dzieciaka widziałem pierwszy raz jak Styles wykonuje spiral tapa w TNA to chodziło to za mną przez długi czas, bo wcześniej nie widziałem by ktoś to robił. Zresztą żeby pozostać w temacie o AEW - to właśnie sam Ospreay nieraz podkreślał, że wzorował się na AJ'u, którego podziwiał w czasach młodości. A co do Dave'a - wiadomo, że jego ratingi zawsze były naciągane, ale od pewnego czasu zaliczył jak to mówią młodzi ludzie niezłą odklejkę:D

To jest właśnie aspekt, który dużo widzów nie rozumie. Często widzę w necie jebanie WWE za ich asekuracyjny styl walk, „zamulanie” i stopowanie wrestlerów. Tylko jeśli WWE pozwoliłoby odkręcić Kurek i dać zawodnikom w tym temacie wolną rękę, to właśnie wydarzyłoby się to co w przypadku AEW. AEW robi co galę zajebiste walki, pełne energii, z kontrami i zmianami przewag. Wrestlerzy niestety coraz częściej muszą wymyślać pojebane spoty, żeby „podtrzymać” zainteresowanie widza. Niestety, nawet najsmaczniejszy obiad jedzony tydzień w tydzień w końcu się… nudzi. Możesz być fanem pierogów i wpierdalac je tydzień w tydzień, ale w końcu będziesz mieć dosyć. Bo przecież ludzie już to widzieli. Tu jest problem. Może to zabrzmi bezczelnie - ale ja jestem zdania, że emocje i 5 czy tam 7 gwiazdkowe walki powinno się dawkować. Ludzie zapominają że w wrestlingu bardzo dużą rolę odgrywają bookerzy. To nie jest problem wrestlerów, że próbują co gale wykręcić jak najlepszą walkę. Problemem są osoby zarządzające, które jeszcze się nie nauczyły, że w tym biznesie bardzo ważną rolę odgrywa równowaga. Musisz zbudować postacie, zaangażować emocjonalnie widza w historię i jeśli to zrobisz dobrze, to jasne - daj im szaleć. Jeśli jednak co galę puszczasz 5 stara, to powstają 2 główne problemy: 

 - czasami tracisz efekt WOW, wtedy kiedy tego naprawdę potrzebujesz - patrz zakończenie ważnego feudu i chęć wypromowania zawodnika którego chcesz pushowac

  - osiągasz sufit i po prostu tak jak pokazał przykład Ravena nawet tak zajebista walka jak ten 3- Way nie sprawia że Ci staje

  • Haha 1

  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

W dniu 19.10.2024 o 19:54, RomanRZYMEK napisał(a):

To jest właśnie aspekt, który dużo widzów nie rozumie. Często widzę w necie jebanie WWE za ich asekuracyjny styl walk, „zamulanie” i stopowanie wrestlerów. Tylko jeśli WWE pozwoliłoby odkręcić Kurek i dać zawodnikom w tym temacie wolną rękę, to właśnie wydarzyłoby się to co w przypadku AEW. AEW robi co galę zajebiste walki, pełne energii, z kontrami i zmianami przewag. Wrestlerzy niestety coraz częściej muszą wymyślać pojebane spoty, żeby „podtrzymać” zainteresowanie widza. Niestety, nawet najsmaczniejszy obiad jedzony tydzień w tydzień w końcu się… nudzi. Możesz być fanem pierogów i wpierdalac je tydzień w tydzień, ale w końcu będziesz mieć dosyć. Bo przecież ludzie już to widzieli. Tu jest problem. Może to zabrzmi bezczelnie - ale ja jestem zdania, że emocje i 5 czy tam 7 gwiazdkowe walki powinno się dawkować. Ludzie zapominają że w wrestlingu bardzo dużą rolę odgrywają bookerzy. To nie jest problem wrestlerów, że próbują co gale wykręcić jak najlepszą walkę. Problemem są osoby zarządzające, które jeszcze się nie nauczyły, że w tym biznesie bardzo ważną rolę odgrywa równowaga. Musisz zbudować postacie, zaangażować emocjonalnie widza w historię i jeśli to zrobisz dobrze, to jasne - daj im szaleć. Jeśli jednak co galę puszczasz 5 stara, to powstają 2 główne problemy: 

 - czasami tracisz efekt WOW, wtedy kiedy tego naprawdę potrzebujesz - patrz zakończenie ważnego feudu i chęć wypromowania zawodnika którego chcesz pushowac

  - osiągasz sufit i po prostu tak jak pokazał przykład Ravena nawet tak zajebista walka jak ten 3- Way nie sprawia że Ci staje

Kompletnie się z tym nie zgadzam. Dla mnie zajebista walka, to zajebista walka - bez względu na to, czy oceniłbym ją na 5 czy na 6 gwiazdek. Nie powinno się tego dawkować, bo nie chcę oglądać przez większość czasu smętnych jak pizda 2-starów, żeby na PPV dostać jednego 5 stara i resztę średniackich 3 gwiazdkowych walk. Chcę dobrych walk, które trzymają ringowy poziom. Najlepszy przykład to Young Bucksi. Niby ich walki to "same old shit" w większości, ale ten "same old shit" w ich wykonaniu jest zajebisty i za każdym razem fajnie mi się to ogląda. Dobre walki można stopniować w kwestii ocen, ale nawet te (stosunkowo) słabsze z nich (powiedzmy 4 stary) to nadal dobre starcia, które ogląda się wyśmienicie. Reasumując - nie trzeba walić 100% 5 starów żeby widz mojego pokroju był usatysfakcjonowany. Jeżeli całe PPV byłoby walkami, które oceniłbym na "4", to uznałbym to za w chuj dobre PPV.

Poza tym - nigdzie nie napisałem, że z 3-way'em z ostatniego PPV było coś nie tak, bo była to w chuj zajebista walka. Napisałem tylko, że przesadą jest spuszczanie się, że to najlepsza walka "jaką się w życiu widziało", bo uważam, że w przeszłości były jeszcze lepsze (co nie zmienia faktu, że ta też była kozacka).

  • Lubię to 2

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Brock Lesnar wystawił otwarte wyzwanie na WrestleMania. Na najnowszym epizodzie Raw Lesnar pojawił się u boku Paula Heymana, który przemówił w imieniu byłego WWE Championa. Heyman stwierdził, że kiedyś na WrestleMania były dwa główne wydarzenia: walka o tytuł światowy i pojedynek z Undertakerem. Ale teraz jedynym „umarłym człowiekiem kroczącym” w WWE jest ten, kto zejdzie po rampie, by zmierzyć się z Lesnarem. Po ujawnieniu nadchodzącego grafiku Lesnara, Heyman wystawił otwarte wyzwanie na Wre
    • Grok
      Fani WWE nie widzieli Xaviera Woodsa od tygodni, bo od stycznia pauzuje przez kontuzję barku. Woods jest jednak optymistą i liczy, że wkrótce wróci do akcji. Woods podzielił się aktualizacją w rozmowie z Billem Pritcharde'em z WrestleZone podczas WWE 2K26 Creator Fest. Ostatni telewizyjny występ Woodsa to four-way tag team match, w którym on i Kofi Kingston – podobnie jak American Made i Los Americanos – przegrali z Alpha Academy w odcinku Monday Night Raw z 26 stycznia. Pojawił się też na
    • Grok
      Update: Michael Cole ogłosił podczas Raw, że Reed doznał zerwania ścięgna bicepsa i będzie poza ringiem na nieokreślony czas. Oryginalna historia: Bronson Reed doznał kontuzji podczas Raw. Reed wziął udział w three-way matchu z Jey Uso i Original El Grande Americano w poniedziałek, by wywalczyć sobie ostatnie miejsce w men’s Elimination Chamber matchu. W pewnym momencie wskoczył, by przerwać pin, i od razu złapał się za prawy bark. Wyszedł z ringu, gdzie lekarze WWE się nim zajęli, pok
    • Grok
      Drew McIntyre vs. John Cena brzmi jak marzenie WWE, a choć mecz był zaplanowany w zeszłym roku, nigdy nie doszedł do skutku. McIntyre opowiedział o straconej okazji w rozmowie z Shakielem Mahjourim z SHAK Wrestling podczas hands-on eventu WWE 2K26. McIntyre był pierwotnie zaplanowany do walki z Ceną na Crown Jewel w październiku zeszłego roku. Plany zmieniono krótko po tym, jak Cena opublikował post na X, pytając fanów, czy chcą zobaczyć jego starcie z AJ Stylesem. W rezultacie Styles dost
    • Grok
      Liv Morgan ogłosiła swoją rywalkę na WrestleMania 42 w WWE. Zwyciężczyni tegorocznego Royal Rumble wezwała obie Jade Cargill i Stephanie Vaquer na Raw, by oficjalnie ogłosić decyzję. Powiedziała Vaquer, że miała rację – przyznała, że nie zdawała sobie sprawy, jaka jest egoistyczna i uprzywilejowana – i przeprosiła ją za wcześniejsze ocenianie. Potem Morgan odwróciła się do Cargill, ale to był fejk – zaatakowała Vaquer mikrofonem. Pozowała z pasem Women’s World Championship, po czym położyła Va
×
×
  • Dodaj nową pozycję...