Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE SummerSlam 2024

Dyskusje, spekulacje, spoilery, narzekania

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 400
  • Reputacja:   434
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

1. Liv Morgan (c) vs. Rhea Ripley - serio wrzucili to w opener? Słaba walka z przewidywalną zdradą Brudasa. Jedyny spoko motyw to to, jak Ripleyka sama nastawiała sobie bark. Widać ktoś tu oglądał Zabójczą Broń :wink: Coś mi się wydaję, że to pierwszy klocek - nomen omen - domina, do rozpadu Judgmant Day.

2. Sami Zayn (c) vs. Bron Breakker - całkiem spoko walka. Krótka, intensywna, pełna zwrotów akcji i kontr. Bronisław zgodnie z przewidywaniami przejmuje pas, po ostatniej porażce mniej lekceważąc rywala. Mogli to wrzucić w opener.

3. Logan Paul (c) vs. LA Knight - dobra walka, niezła dla oka i z fajnie sprzedawaną historią (czuć było, że obaj się "nienawidzą"). Podobało mi się, że do samego końca ważyły się losy tego starcia i nie było pewności, kto to ugra. Ciekaw jestem, czy skopali to zakończenie (noga Paulinka była poza obrębem lin), czy było to zrobione z premedytacją, żeby były podstawy do kontynuacji feudu? Tak, czy siak, mam nadzieję, że Logan zostanie w WWE na dłużej, bo facet ma w chuj duży potencjał jak na gościa, który jest tak krótko w tym biznesie.

4. Bayley (c) vs. Nia Jax - jak na walkę z Jax w składzie, to nie było najgorzej (było kilka zaskakujących momentów i zwrotów akcji), ale jakoś nie potrafiła mnie ta walka wkręcić. Fajnie, że tak mocno rozpisali Bayley (chyba jako pierwsza kick out'owała po Banzai Dropie), ale szkoda, że przerzucili pas na pszczółkę. Teraz znakiem zapytania będzie to, kiedy Stratna wydyma kumpelkę (sądziłem, że już tutaj, przy końcowej celebracji, przyjebie jej walizką).

5. CM Punk vs. Drew McIntyre - słaba walka, gdzie Rollas i jego pajacowanie kradły cały spotlight temu starciu i odwaracały uwagę od tego co pomiędzy Szkotem a Brooksem, a co samo w sobie robiło robotę i Setka był tam jak piąte koło u wozu. Punk nadal nie błyszczy formą. Nie wykonał dobrze nawet raz GTS'a. Nie wierzę, że po tym jak bookowali do tej pory CM'a, chcą teraz z niego robić face'a. Na plus, że przynajmniej musiał jobnąć Drew'nianemu.

6. Damian Priest (c) vs. Gunther - dobra, wyrównana walka, z bardzo dobrze rozpisanym jednym i drugim zawodnikiem. Niezłe kontry i zmiany przewag. Niestety zdrada Finlandczyka przewidywalna i trochę szkoda, że po takiej promocji nie dali Szkopowi wygrać tego do końca czysto. Klecha pięknie się rozwinął. Nie widzę opcji żeby na stałe nie zagościł w strefie main eventów.

7. Cody Rhodes (c) vs. Solo Sikoa - walka, której najważniejsze punkty (Tanga & Tonga, KO & Orton, Jakub, Roman) można było przewidzieć co do joty. Sama walka jakoś mnie nie porwała. Zrobili z Kodeusza Terminatora nie do zajebania, bo kick outował po akcjach po których nie miał prawa przetrwać. Fajnie chronią Jakuba Grubasa, bo kontuzjowanym kolanem "usprawiedliwili go", że nie obronił przed Romkiem Szczającego W Pojedynkę. Ogólnie przewidywalność zabijała jakiekolwiek emocje w tym starciu. Było oczywiste, że Homelander obroni, a Rzymski pokaże Soliście gdzie jego miejsce w szeregu.

Reasumując - druga co do wielkości gala roku standardowo (jak to ostatnio) dupy nie urwała. Obie walki o Srebra i starcie Księdza ze Szkopem były niezłe, ale cała reszta, włącznie z najmocniej promowanymi walkami Szkota z Punkiem i Kodeusza z Sikaczem nie porwały. Moja ocena 2,5/6.

  • Lubię to 2
  • Dzięki 1

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Brzydzisz sie, ale nie możesz przestać oglądać
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Main Event #706 Data: 06.04.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Houston, Texas, USA Arena: Toyota Center Format: Taped Data emisji: 09.04.2026 Platforma: YouTube.com Komentarz: Blake Howard & Vic Joseph Official video: Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Grins
      W sumie obrzydzili mi to starcie i cały program po ostatnim SmackDown, więc mam centralnie wyjebane no chyba ze chcą wywołać duży heat na Ortona bo nie wiedzą jak tu wykombinować aby fani na niego źle reagowali...  Ogólnie gdyby to ode mnie zależało zrobił bym shoocker w postaci że Cody wygrywa z pomocą Pata i dostajemy double turn, chcieli zrobić z Ortona Heela a fani i tak go cheerują więc coś im nie pykło, w sumie ciężko to gówno uratować ten Pat to jak puszka pandory przynosi same strat
    • KyRenLo
      Zawsze może się zrobić specjalnym sędzią. Jak psuć odbiór walki, to już do końca. Jelly Roll dodany i jest walka na Backlash, jak się patrzy. Rhodes i Roll vs. McAfee i Orton. Znając WWE to wcale nie jest taka nierealna opcja.  
    • PTW
      THE WONDERKID POWRACA! Jonny Storm będzie przeciwnikiem Starboy Nano Lopeza już 18 kwietnia, nie możemy się doczekać! Posłuchajcie co do powiedzenia ma uczestnik legendarnej walki z gali PTW 1: REVOLUCJA, który czaruje swoimi high flyingowymi umiejętnościami na całym świecie już prawie 30 lat! (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na fanpage.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...