Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

AEW Worlds End 2023 - Podsumowanie gali


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 014
  • Reputacja:   16
  • Dołączył:  24.06.2022
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Featured image
Za nami ostatnia gala PPV w 2023 roku od organizacji All Elite Wrestling - Worlds End. Wydarzenie miało miejsce w nocy z soboty na niedzielę w Long Island. Przedstawiamy podsumowanie tej gali.

______________________________________________________

Tony Khan w mediach społecznościowych tuż przed galą jeszcze poinformował o ostatniej korekcie. Ostatecznie z rozpiski wypadł Keith Lee, który już od jakiegoś czasu miał narzekać na problemy zdrowotne. Dustin Rhodes zastąpił go w walce ze Swervem Stricklandem.


W Zero Hour Willow Nightingale pokonała Kris Statlander, a Hook wygrał z Wheelerem Yutą w FTW Rules Matchu o FTW Championship. Z najciekawszych wydarzeń warto odnotować powrót Killswitcha, który zwyciężył w Battle Royal (stawką był title shot na TNT Championship).


Główną część show otworzyło starcie tag teamowe, które wygrali Claudio Castagnoli, Bryan Danielson, Mark Briscoe i Daniel Garcia. Rywalami byli Brody King, Jay White, Jay Lethal i Rush. Ostateczne przypięcie zgarnął Garcia.

Miro pokonał Andrade El Idolo. W decydujących momentach CJ Perry odwróciła się od Andrade i pomogła mężowi.


Toni Storm wygrała z Riho i obroniła mistrzostwo kobiet.

Swerve Strickland rozprawił się z Dustinem Rhodesem.

W kolejnym wieloosobowym tag team matchu Le Sex Gods (Chris Jericho i Sammy Guevara), Sting oraz Darby Allin wygrali z The Don Callis Family.

Z kolei Julia Hart zatrzymała TBS Championship, pokonując Abadon.

I tutaj przeszliśmy już do najciekawszej części karty. Po długiej walce Adam Copeland odebrał TNT Championship z rąk Christiana Cage'a. Wtedy pojawił się na arenie Killswitch, który chciał wykorzystać kontrakt z title shotem wywalczony na Zero Hour. Christian wymówił na Killswitchu, by ten przekazał mu kontrakt. I dzięki temu Cage mógł szybko odzyskać pas mistrzowski.


Eddie Kingston pokonał Jona Moxleya w finale Continental Classic.


No i możemy przejść do walki wieczoru. Już na samym początku czekała nas niespodzianka, bo u boku MJF'a pojawił się Adam Cole. MJF robił, co w jego mocy, by obronić mistrzostwo. Samoa Joe jednak go poddał ku niezadowoleniu publiczności i po raz pierwszy w karierze przejął pas AEW.

Po pojedynku Cole próbował pocieszyć MJF'a, ale wtedy na arenie pojawili się zamaskowani ludzie, którzy od jakiegoś czasu mieli Maxwella na celowniku. Wydawało się, iż zaatakują i Adama i Maxa. Gdy zgasło światło i zapaliło się ponownie... okazało się, że to Cole jest "Devilem". A Roderick Strong, Wardlow i the Kingdom są jego ludźmi.

Przeczytaj wpis na portalu Wrestling.pl

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Attitude

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • Bidamczyk
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ I. Złote Tarasy, plastikowe róże i koniec zmiany ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Warszawa wieczorem była miastem, które udawało, że ma duszę. Za dnia miała garnitur. Szklane biurowce, tramwaje, kebaby, korporacyjne twarze, psy w swetrach, ludzie z kawą za czterdzieści dwa złote i miną kogoś, kto wie, gdzie idzie. Ale wieczorem, kiedy niebo robiło się fioletowe od świateł reklam, kiedy w przejściach podziemnych zaczynał grać ktoś na rozstrojonej gitarze, a spod Dwor
    • CzaQ
      No, a jak - przystojniejszy z naszej dwójki  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...