Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rey - Khali ???


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

le czy gdyby ktoś dzisiaj napisał, że np. w WWE dywizja cruiserweight miała istotne znaczenie - łyknął byś to bez mrugnięcia okiem?

 

Mówię o książce, którą, jak sądzę, może polecić każdy, kto ją przeczytał. To nie propagandowa broszura.

 

Rey w porównaniu do Nasha (z punktu widzenia wypromowania i roli w federacji) był wówczas po prostu nikim w WCW i samo to, że miał program z gościem z "pierwszej ligi" wystarczyłoby jako rekompensata za stratę maski.

 

Brak mi słów. Program wystarczył? Nash poniżał Reya już w 1996 r., kiedy niczym rzutką cisnął nim o ciężarówkę. Potem pozbawił go maski i to ma być rekompensata? Sorry, ale otarcie się o najlepszych polegających na ciągłym dostawaniu w dupę to żaden sukces. To tak jakbyś powiedział, że awansowałeś, bo z jakiegoś działu, gdzie byłeś ważny, przenieśli Cię do gabinetu szefa, gdzie jesteś pucybutem.

 

jakoś wtedy bookerzy nie zajobbowali Steve'a Spike'owi

 

Nash to inna postać niż Austin. Nie będę się rozpisywał, bo nie ma po co. Flair, który ma więcej tytułów niż ci obaj wrestlerzy razem wzięci, przegrał nawet z Rico.

 

Nie chcę być złośliwy - ale Ameryki tym stwierdzeniem nie odkryłeś. Jasne, że "czyste" promują najbardziej, ale te "kanciarskie", czy "interwencyjne" promują także, w przeciwnym razie połowa heelowego rosteru jakiejkolwiek federacji mogłaby twierdzić, że pomimo swoich zwycięstw (kantem) - wcale nie jest push'owana.

 

Ja nie odkryłem niczego, natomiast Twoje oburzenie spowodowane tym, że nie uznaję za push zwycięstw przez interwencję, było zabawne. Napisałem już, że dzięki pomocy z zewnątrz Brawler mógłby nakopać Goldbergowi. I to dla mnie żadna promocja. To niczym awans przez łapówki.

 

przeciwnym razie połowa heelowego rosteru jakiejkolwiek federacji mogłaby twierdzić, że pomimo swoich zwycięstw (kantem)

 

Przecież rozmawiamy o takim romantycznym face'u. Tacy zawsze są osamotnieni.

1005187806541accfacb3d6.jpg

  • Odpowiedzi 74
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    21

  • SixKiller

    12

  • IOOT_DZIKO

    10

  • Biggmac

    7

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Brak mi słów. Program wystarczył? Nash poniżał Reya już w 1996 r., kiedy niczym rzutką cisnął nim o ciężarówkę. Potem pozbawił go maski i to ma być rekompensata? Sorry, ale otarcie się o najlepszych polegających na ciągłym dostawaniu w dupę to żaden sukces. To tak jakbyś powiedział, że awansowałeś, bo z jakiegoś działu, gdzie byłeś ważny, przenieśli Cię do gabinetu szefa, gdzie jesteś pucybutem.

 

Tak - wystarczył. Chociażby z tego względu, że gdyby nie ten program, to Rey nadal by wymiatał tylko i wyłącznie w dywizji cruiserweight, która była tylko i wyłącznie zapchajdziurą w kartach każdego PPV (pomijam tu poziom walk, które oczywiście były najlepsze w całym WCW). Jak już pisałem wcześniej - Rey nie był na tyle ważną postacią w rosterze WCW (z punktu widzenia wypromowania i osób na których była budowana sprzedaż PPV's), by - w przypadku "zeszmacenia" przez czołowego heela federacji - koniecznym było cokolwiek mu rekompensować.

 

Napisałem już, że dzięki pomocy z zewnątrz Brawler mógłby nakopać Goldbergowi

 

Tak, ale jakoś o dziwo - nigdy nie nakopał. Nie każdemu pozwalano na wygraną z gościem, który - z promocyjnego punktu widzenia - był o kilka pięter wyżej w federacji, nawet dzięki "pomocy z zewnątrz". Tak więc nawet taka wygrana byłaby jakąś formą push'u.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Tak - wystarczył. Chociażby z tego względu, że gdyby nie ten program, to Rey nadal by wymiatał tylko i wyłącznie w dywizji cruiserweight, która była tylko i wyłącznie zapchajdziurą w kartach każdego PPV (pomijam tu poziom walk, które oczywiście były najlepsze w całym WCW). Jak już pisałem wcześniej - Rey nie był na tyle ważną postacią w rosterze WCW (z punktu widzenia wypromowania i osób na których była budowana sprzedaż PPV's), by - w przypadku "zeszmacenia" przez czołowego heela federacji - koniecznym było cokolwiek mu rekompensować.

 

Tere fere. Mid-card, w tym dywizja Cruiserweight, była perłą w koronie WCW. Była to jedna z niewielu rzeczy, z których WCW mogło być dumne. Zapchajdziurą są walki cruiserów w WWE. Często nie mają żadnego podłoża i w karcie pojawiają się na pięć minut przed galą. W WCW zaś dużą wagę przywiązywano do feudów, a najlepszym tego dowodem jest fakt, że niektóre wspomina się do dziś (Eddie Guerrero vs. Rey Mysterio, Chris Jericho vs. Dean Malenko, Rey Mysterio vs. Billy Kidman itd.). Poza tym zapominasz o jednej prostej rzeczy. Rekompensata za stratę maski nie jest wymysłem WCW. To raczej zwyczaj wynikający z tradycji:

 

Another Mexican innovation in the 1940s was the mask-versus-mask match. The promoters saw that the audience loved the mystery of masks; how better to excite them than with a glimpse of what lay below? The rules are simple: the loser of the bout is stripped of his mask and can never wear one again. His face is exposed to the multitudes, and his real name is published throughout the country. The unmasking is a moment of the highest drama; a mythic figure is about to plunge back down to the ranks of the all-too-human. From now on, no matter how threatening and defiant the wrestler is, the audience will always have something on him: his true identity. He is an object of ridicule and almost of pity. Every Mexico City resident knows that events—from an earthquake to a run-in with a cop—can strip their brave facades in an instant, exposing them, naked and helpless, to the outside world. Wrestlers agree to mask-versus-mask matches because to lose means a big payday. They can lose their mask only once in a career, so they can demand up to a year's salary for one night's work.

 

Przykład oczywiście nieanalogiczny, ale wniosek jest taki sam dla mask vs. mask i big man vs. little man. Kwestia wynagrodzenia jest otwarta. WCW nie mogło zapłacić Reyowi, bo już grubo przepłacało za gości pokroju Nasha, więc dało mu pięć minut w wadze ciężkiej. Zresztą zgodził się na to sam Big Sexy, który do dziś przypomina o tym aby pokazać jak dobrym facetem był w WCW. I przestań pisać, że ktoś nie był wypromowany, bo mnie szlag trafia. I to nie dlatego, że moje zdanie jest inne, ale to po prostu jakiś bełkot. Po to chyba były dwie kategorie aby każdy mógł rywalizować w swojej. Bo ile razy do tamtego czasu były organizowane walki cruiserweight vs. heavyweight? Rey był chyba najlepiej wypromowanym cruiserem w WCW, a to, że nie sprzedawał PPVs było naturalne z uwagi na kategorię, do której był przypisany.

 

Tak, ale jakoś o dziwo - nigdy nie nakopał. Nie każdemu pozwalano na wygraną z gościem, który - z promocyjnego punktu widzenia - był o kilka pięter wyżej w federacji, nawet dzięki "pomocy z zewnątrz". Tak więc nawet taka wygrana byłaby jakąś formą push'u.

 

Napisałem wystarczająco dużo powodów, dla których Rey nie mógł wygrać przez interwencję. Przedstawiłem alternatywne rozwiązania. I to są argumenty. A nie: mógł wygrać przez interwencję, bo jest dużo mniejszy. I tak do znudzenia.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Nikt Was tu nie zapraszał 8) .

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Tere fere. Mid-card, w tym dywizja Cruiserweight, była perłą w koronie WCW. Była to jedna z niewielu rzeczy, z których WCW mogło być dumne.

 

Taaaa jasne, pewnie też dla tego walki "tej perły" otwierały zaledwie PPV's i pełniły rolę przerywników pomiędzy walkami wagi ciężkiej.

 

Poza tym zapominasz o jednej prostej rzeczy. Rekompensata za stratę maski nie jest wymysłem WCW. To raczej zwyczaj wynikający z tradycji:

 

Jasne że tak. Gdyby ten feud odbywał się w federacji meksykańskiej to ja także bym tak uważał, ale to było WCW, które tradycje meksykańskie (jak i większość tamtejszych wrestlerów) miało głęboko w zadzie, tak więc zupełnie nie kupuje takiego wytłumaczenia.

 

I przestań pisać, że ktoś nie był wypromowany, bo mnie szlag trafia. I to nie dlatego, że moje zdanie jest inne, ale to po prostu jakiś bełkot. Po to chyba były dwie kategorie aby każdy mógł rywalizować w swojej. Bo ile razy do tamtego czasu były organizowane walki cruiserweight vs. heavyweight? Rey był chyba najlepiej wypromowanym cruiserem w WCW, a to, że nie sprzedawał PPVs było naturalne z uwagi na kategorię, do której był przypisany.

 

To nie bełkot Six, tylko nie czytasz dokładnie tego co piszę. Napisałem, że Rey STOSUNKOWO był nikim z promocyjnego punktu widzenia W STOSUNKU DO NASHA. To nie bełkot - to fakt (mam nadzieję, że szlag Cię nie trafił po raz kolejny). I w końcu dochodzimy do konsensusu:

 

Po to chyba były dwie kategorie aby każdy mógł rywalizować w swojej.

 

Dooookładnie Six, dla tego też uważam że ten feud był "z dupy" i nie powinien mieć miejsca. Rey powinien nadal rywalizować i realizować się w kategorii Cruiserweight a Nash w HW, nie powinni tego przeplatać, bo wyszła kpina.

 

Napisałem wystarczająco dużo powodów, dla których Rey nie mógł wygrać przez interwencję. Przedstawiłem alternatywne rozwiązania. I to są argumenty. A nie: mógł wygrać przez interwencję, bo jest dużo mniejszy. I tak do znudzenia.

 

Nie no jasne - to co Ty piszesz to "argumenty" a to co ja piszę to bełkot. Daj spokój Six, Ty masz swoje zdanie a ja swoje i jak widać na załączonym obrazku - jeden drugiego nie przekona do swoich racji.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  933
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nikt Was tu nie zapraszał 8) .

 

Empty Arena Match? ;)

"This liver gave me an excellent additional 8 year run" - Superstar Billy Graham

156748212945e09151e9b78.jpg


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Z tego co widzę, to raczej Last Man Standing :lol:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Nie, to zdecydowanie podchodzi pod I Quit Match :twisted:

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Taaaa jasne, pewnie też dla tego walki "tej perły" otwierały zaledwie PPV's i pełniły rolę przerywników pomiędzy walkami wagi ciężkiej.

 

Nie ma się czemu dziwić, mid-card, jak sama nazwa wskazuje, jest mid-cardem :D. Miałem jednak na myśli również heavyweightowy mid-card.

 

Dooookładnie Six, dla tego też uważam że ten feud był "z dupy" i nie powinien mieć miejsca. Rey powinien nadal rywalizować i realizować się w kategorii Cruiserweight a Nash w HW, nie powinni tego przeplatać, bo wyszła kpina.

 

Zgadzam się, że nie powinni, ale nie wyszła kpina, bo feud wygrał Nash. Zwycięstwo Reya na Nitro jest zdecydowanie w cieniu tego, że stracił maskę na PPV ;).

 

Nie, to zdecydowanie podchodzi pod I Quit Match :twisted:

 

Myślę, że Raven zgodzi się razem ze mną krzyknąć do mikrofonu, a walka zakończy się tradycyjnym remisem :D.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Myślę, że Raven zgodzi się razem ze mną krzyknąć do mikrofonu, a walka zakończy się tradycyjnym remisem .

 

Niech więc tradycji stanie się zadość :D

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I tak was RazorR na nastepna gale zabookuje w Hell in a Cell :D
  • 6 miesięcy temu...

  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wogule 619 i WHC ??? Eno eno cos mi tu nie pasuje.WHC to raczej nie pas dla niego.Zgadzam sie zeby mial US title ale WHC ?? Pozatym on vs Khali.Fakt ze Khali to drewno ale rzuci raz Reya o mate i 1...2...3 i koniec pozamiatane.Oczywiscie niemam nic do 619 bo troche go lubie ale niewidze go jako champa.PozDro

  • Posty:  33
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

to będzie zabawny pojdeynek zobacze na youtube ale może jakimś cudem wygra mysteiro i licze na to
I love Wrestling

  • Posty:  490
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ten pojedynek odbył się 4 miesiące temu... Nie rozumiem jak można być takim ciemniakiem i odkopywać temat :| ? Pomyślcie za nim coś napiszecie... bo długo na tym forum nie posiedzicie.

Finally, The Rock has come back to WWE !

The Rock take sledgehammer, turn it sideways and stick it straight up your candy ass!

If ya smell lalalalaluuu... what The Rock is cookin'!

 

Smackdown Hardcore Champion

1696301955482c89eb93082.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Będę musiał nadrobić, choć już komentatorzy w meczu LAL wspominali o tym, więc wiedziałem co się kroi. Oglądałem z nocy na razie mecz Lakersów i potwierdzili, że bez Lebrona może nie są lepszą druzyną, ale na pewno bardziej zbalansowaną. Duet Luka-Reaves są ich szansą w kolejnych sezonach na miśka, oczywiście jeśli odpowiednio ich obudują - tak jak to zrobili w Dallas z Luką. Wrócił vibe z początku sezonu w Lakers - w zasadzie od pewnego momentu bawili się z Edwardsem i spółką, La Zabawa
    • Grok
      Sobotonny odcinek AEW Collision przyciągnął średnio 370 000 widzów na TNT – to wzrost o 1,4 procenta w porównaniu z poprzednim tygodniem. Jest to drugi najniższy wynik widowni dla tego show od 24 stycznia. W kluczowej grupie 18-49 Collision zanotował rating 0,05. To spadek o 16,7 procenta względem zeszłego tygodnia i najniższy wynik w tej demografii od odcinka z 24 stycznia. Program musiał zmierzyć się z potężną konkurencją: Fox nadawał World Baseball Classic, który przyciągnął największą wi
    • Bastian
      W głównym rosterze odliczanie do WM42, a i w NXT spory młynek, bo na horyzoncie Stand&Deliver, potem sezon po WM i pewnie kilka osób trafi na RAW lub Smackdown. Długa kolejka chętnych do głównego tytułu zarówno u pań, jak i u panów. Jacy Jayne ma pas, za tydzień walka z Sol Rucą i Zarią, chętne na kolejne szanse są Lola Vice (który to już raz?) i Kendal Grey. Ciekaw jestem, kto wygra za tydzień w Houston. Koniec panowania Jayne wydaje się bliski, ale mogą ją zostawić z pasem do Stand&am
    • GGGGG9707
      A tego to nie sprawdzałem nawet ale w takim razie to kolejna nędzna próba samoobrony przez WWE. Dziwna strategia zamkniętej twierdzy udając że wszystko jest super a negatywne opinie to tylko hejterzy, ludzie którzy nie mają pojęcia o biznesie albo boty. Bardzo słabe pojęcie ale z drugiej strony nie dziwne po tym co TKO odstawia. Ostatnio sobie pomyślałem jaki może być ich następny krok aby obrzydzić wrestling i w sumie po tym jak rok temu weszły stoły sponsorskie, była drabina sponsorka (w
    • Grok
      Piątkowy odcinek WWE SmackDown na USA Network przyciągnął średnio 1,19 miliona widzów, co oznacza spadek o 13,7 procenta w porównaniu do poprzedniego tygodnia. To najniższa widownia, jaką SmackDown zanotowało na USA od 23 stycznia – czyli przed wprowadzeniem przez Nielsen nowego sposobu liczenia wskaźników za pomocą systemu Big Data + Panel. Odcinek skupiał się na skutkach wydarzeń z gali Elimination Chamber i zmianie mistrza WWE Championship, gdy Cody Rhodes pokonał Drew McIntyre. Wskaźnik w g
×
×
  • Dodaj nową pozycję...