Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rey - Khali ???


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

khali z pasem cruiser ? .... hmmm :D

915802072594e34bce782c.jpg

  • Odpowiedzi 74
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    21

  • SixKiller

    12

  • IOOT_DZIKO

    10

  • Biggmac

    7

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

khali z pasem cruiser ? .... hmmm

 

Nie. Leprechaun z pasem HW (przecież to WWE przecież)... :twisted:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  42
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie przesadzajmy, nie traktujmy Reya Mysterio jak jakiegos chłystka. W WCW pokonał nawet Kevina Nasha, więc taki pomysł na zestawienie tego walecznego małego z olbrzymem w SmackDown nie jest nowy. Dopóki Rey bedzie aktywny, będą go zesstawiać z wiekszymi czy tez największymi. A Hornswoogle to jakiś dziwny żart WWE.

  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

hornswoogle tylko potwierdza że Vinnie McKasiasty całkowicie olewa dyvizje cruiserów a styawia na marchindise i gigantów ruszających sie niczym Marek Henry na Unforgiven.. :evil:

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Nie przesadzajmy, nie traktujmy Reya Mysterio jak jakiegos chłystka. W WCW pokonał nawet Kevina Nasha

 

Fakt - na samą myśl o tym numerze, do dzisiaj zwijam się ze śmiechu (błagam, nie mów mi tylko że to wtedy "kupiłeś"...). Rey-Giant Killer :twisted: . Geeeez... Potwierdza to tylko fakt, że bookerzy WCW mieli tak samo nasrane we łbie jak ci z WWE

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

(błagam, nie mów mi tylko że to wtedy "kupiłeś"...)

 

Ale ja powiem. Dlaczego miałem tego nie kupić? W końcu Rey nie pokonał Nasha tak, jak robił to z cruiserami, tylko zwyczajnie go przechytrzył. I cieszyłem się, że Dawid pokonał Goliata. Ponadto finisz nie był naciągany, jak np. w przypadku późniejszego zwycięstwa ze Scottem Nortonem.

 

http://youtube.com/watch?v=4pBWo2AeDqE

 

Geeeez... Potwierdza to tylko fakt, że bookerzy WCW mieli tak samo nasrane we łbie jak ci z WWE

 

Dupa. Push dla Reya był rekompensatą za stratę maski, a nie desperacką próbą zarobienia na czym się da. Należało mu się. Poza tym porównanie incydentu (bo tak należy nazwać całą przygodę Mysterio jako pogromcy gigantów) do poważnego angle'a z pasem mistrzowskim w tle (oraz jego następstw) jest śmieszne.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Ale ja powiem. Dlaczego miałem tego nie kupić?

 

Może dla tego, że było to tak odległe o jakiegokolwiek realizmu - jak Polska od Australii? Z tego co pamiętam, to Rey wygrał wtedy po jakiejś modyfikacji roll-up'u (i 2 minutach walki) - może moja wina tkwi w tym, że nie byłem już wtedy markiem, ale oglądając to męczyło mnie później pytanie - jak gość ważący 70kg mógł przytrzymać "na chama" (czyli niby-z zaskoczenia) przy glebie "do 3" - wypoczętego (walka dopiero co się rozpoczęła), 140 kilogramowego Nash'a?

 

Dupa. Push dla Reya był rekompensatą za stratę maski, a nie desperacką próbą zarobienia na czym się da. Należało mu się. Poza tym porównanie incydentu (bo tak należy nazwać całą przygodę Mysterio jako pogromcy gigantów) do poważnego angle'a z pasem mistrzowskim w tle (oraz jego następstw) jest śmieszne.

 

Nie porównuję tu 2 angle'i tylko mówię że takie feudy - z samego założenia - są dla mnie śmieszne i ciężko mi je traktować poważnie. Zawsze wychodziłem z założenia, że we wrestlingu - podobnie jak w filmie - by widz się dobrze bawił i nie zaczynał włączać jakichś rozkmin typu "ej, kurwa - to to już była bajka!") jest trzymanie się w miarę możliwości jak najbliżej realizmu. Wszystkie te feudy siedmio stopowych gigantów i mierzących z 1,7m krasnali są tak dalekie od "real", że aż śmieszne.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Z tym że biorąć pod uwage czasy mniej więcej obecne czyli już przedział czasy kiedy z prawdziwej World wrestling Federation robiono Worst Wrestling Ever (przenośnia) - mianowicie okres 2004-dziś ... umiejętności przestały sie liczyć ....zaczął liczyć się potęzny kapitał ...w sumie nie ma co sie dziwić temu zabiegowi bo raczej po tylu latach w biznesie taki Vince nie robi tego "wyłącznie" bo czerpie z tego przyjemność..

 

Teraz liczy sie prkatycznie to kogo publika lubi ....bo kogo lubi tego przyjdzie oglądać ...a jesli wygrywa to przyjdą tymbardziej ...i tak włąsnie Rey'e , Hornswoogle , i inne korniszonki bedą zamiast wygrywać z Jamie Noble'ami cisnać z big show'ami , i innymi khalasami ...a publika złożona z 79% z rodziców i ich dzieci krzycących na zmiane We Love you Rey , We Love You John !! A ostatnio także We Love You Batista ... (Bo w końcu Batista loves Rey , And Rey loves Batista :SICK: !!)

 

Może troche nie na temat sie rozpisałem ..ale jakoś tak wyszło :P

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  42
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzięki SixKiller, że mnie wspierasz. Przeciez walki Reya z gigantami polegają na wykorzystniu sprytu i niesamowitych umiejętności meksykanina, dlatego mogą przykuć oko widza. Bookerzy wiedza, co robią, przeciez z tego żyją. Nie uczcie ojców, jak się dzieci robi. :D

  • Posty:  1 242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie to też jest bez sensu...cruiserzy powinni mieć fajną i silną dywizje a nie walczyć z olbrzymami.Raven ma tu racje,ja tego nie kupuje i nie wiem jak ktokolwiek może to kupować.Z drugiej strony cóż....tam jest Ameryka tam się markuje.(przez całe życie :P)
Independent > Entertainment

15502940234d45cf586db3e.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Z tego co pamiętam, to Rey wygrał wtedy po jakiejś modyfikacji roll-up'u

 

Przecież wrzuciłem końcówkę tamtej walki w moim poprzednim poście, więc po co grzebiesz w pamięci ;)?

 

Może dla tego, że było to tak odległe o jakiegokolwiek realizmu - jak Polska od Australii?

 

Ehhh... wcale nie było. W sporcie nie raz i nie dwa zdarzyło się, że mały (obojętne czy chodzi o zawodnika czy klub) dał radę dużemu. W zeszłym sezonie Legia Warszawa (I liga) odpadła z Pucharu Polski po przegranej ze Stalą Sanok (IV liga). Z kolei w MMA 70-kilogramowy Genki Sudo pokonał prawie 160-kilogramowego Butterbeana. Przykłady można mnożyć. Oczywiście wiem, że żaden z przeze mnie podanych Ci się nie spodoba, więc podkreślam - nie mam zamiaru się licytować. Więc to było realne.

 

Dzięki SixKiller, że mnie wspierasz.

 

Nikogo nie wspieram, tylko wyrażam swoje zdanie ;). W innym temacie wziąłem stronę Ravena, ale tu, jak zwykle, chce od wrestlingu Bóg wie czego

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  1 242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W MMA jak walka zejdzie do parteru to lżejsi zawodnicy często wygrywają ale to tylko taka dygresja:P
Independent > Entertainment

15502940234d45cf586db3e.jpg


  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Ale ja bym nie urągał w strone WWE o więcej realności czy jak to raven nazywa "odległosć od realizmu" ....jako prosty przykład wystarczy podać sytuacje złożoną z dwóch etapów w WWE...

 

Otóż najpierw Great Khali pokonuje :

 

1. Undertaker'a

2. Kane'a

3. HBK'a

4. Hardy'ego

5. Dreamer'a

 

Do tego rozwalił The Highlanders w Handicap'ie oraz na Battle Royal na RAW przed royal Rumble PPV JEDNĄ RĘKĄ wyrzucił Viscere ....

 

Nie wspominając że gdzieś tam pomiędzy pobił w szatni Randy Ortona i Edge'a...

 

i człowiek który pokonał same czołowe postacie , potwór który zmasakrował , kane'a , taker'a oraz powalił hbk'a ...Dwa razy pąd rząd przegrywa z John'em Ceną w tym raz tappuje mu ...

 

Był to pierwszy etap - Realizmu w WWE ....

 

 

 

A teraz ten Sam john Cena wg. booker'ów miał zostać pokonany przez kogo ?

 

RANDY ORTON'a ....., który pare ppv temu został totalnie zniszczony przez khalas'a ...osoby pokroju Orton'a np. Edge również został przez khalasa rozbity ...

 

Co więcej ...Cena pokonał Umage , Lashley'a , Khaliego ....superheavyweightów ...a teraz miałby pokonać go Rendi ...

 

Realizmu w WWE ciąg dalszy :roll:

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Ehhh... wcale nie było. W sporcie nie raz i nie dwa zdarzyło się, że mały (obojętne czy chodzi o zawodnika czy klub) dał radę dużemu. W zeszłym sezonie Legia Warszawa (I liga) odpadła z Pucharu Polski po przegranej ze Stalą Sanok (IV liga). Z kolei w MMA 70-kilogramowy Genki Sudo pokonał prawie 160-kilogramowego Butterbeana. Przykłady można mnożyć. Oczywiście wiem, że żaden z przeze mnie podanych Ci się nie spodoba, więc podkreślam - nie mam zamiaru się licytować. Więc to było realne.

 

Tak, tylko że w MMA walczą goście, którzy są mistrzami sztuk walki i to trochę inna bajka - ale nawet tam jakiś zajebisty gość w wadze lekkiej nie dałby radę zajebistemu w wadze ciężkiej. Kiedyś tak było, że Royce Gracie (ze swoimi zajebistymi umiejętnościami parteru) kopał dupę wielkim gościom, którzy niewiele potrafili. Przy porównywalnych umiejętnościach - waga odgrywa jednak sporą rolę.

 

Wracając do tematu - zwycięstwo Rey'a nad Nash'em było by do zaakceptowania jeżeli Rey wygrałby z czyjąś pomocą lub kantem (atak krzesełkiem itp.). CZYSTA wygrana była po prostu śmieszna.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Wszystko będzie "trochę inną bajką", bo nic poza wrestlingiem nie jest wrestlingiem. Dlatego jakiś przykład musisz zaakceptować.

 

A Rey oczywiście wygrał czysto (bo niby jak miał skoro był facem?), ale w sposób, który można spokojnie zaakceptować. Zwyczajnie przechytrzył Nasha, zrobił kontrę wykorzystując fakt, że został zlekceważony. Można wiec powiedzieć, że Big Sexy został ukarany za swoją próżność. Gdyby zresztą było inaczej, nigdy nie zgodziłby się na ten job. I piszę to szczerze, nie żeby droczyć się - dużo bardziej zjadliwa wydaje mi sie końcówka tamtej walki (z w/w powodów) niż np. Rey vs. JBL na Judgement Day '06, gdzie w ruch poszło krzesło. Umówmy się, że rollup i jego pochodne w takich walkach sprawdzają sie najlepiej, bo nie robią z wygranego herosa, ani bardzo nie obciążają konta przegranego. Ot, każdemu mogło się zdarzyć. To tak jakby trampkarz założył gwieździe największego formatu siatkę.

1005187806541accfacb3d6.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Będę musiał nadrobić, choć już komentatorzy w meczu LAL wspominali o tym, więc wiedziałem co się kroi. Oglądałem z nocy na razie mecz Lakersów i potwierdzili, że bez Lebrona może nie są lepszą druzyną, ale na pewno bardziej zbalansowaną. Duet Luka-Reaves są ich szansą w kolejnych sezonach na miśka, oczywiście jeśli odpowiednio ich obudują - tak jak to zrobili w Dallas z Luką. Wrócił vibe z początku sezonu w Lakers - w zasadzie od pewnego momentu bawili się z Edwardsem i spółką, La Zabawa
    • Grok
      Sobotonny odcinek AEW Collision przyciągnął średnio 370 000 widzów na TNT – to wzrost o 1,4 procenta w porównaniu z poprzednim tygodniem. Jest to drugi najniższy wynik widowni dla tego show od 24 stycznia. W kluczowej grupie 18-49 Collision zanotował rating 0,05. To spadek o 16,7 procenta względem zeszłego tygodnia i najniższy wynik w tej demografii od odcinka z 24 stycznia. Program musiał zmierzyć się z potężną konkurencją: Fox nadawał World Baseball Classic, który przyciągnął największą wi
    • Bastian
      W głównym rosterze odliczanie do WM42, a i w NXT spory młynek, bo na horyzoncie Stand&Deliver, potem sezon po WM i pewnie kilka osób trafi na RAW lub Smackdown. Długa kolejka chętnych do głównego tytułu zarówno u pań, jak i u panów. Jacy Jayne ma pas, za tydzień walka z Sol Rucą i Zarią, chętne na kolejne szanse są Lola Vice (który to już raz?) i Kendal Grey. Ciekaw jestem, kto wygra za tydzień w Houston. Koniec panowania Jayne wydaje się bliski, ale mogą ją zostawić z pasem do Stand&am
    • GGGGG9707
      A tego to nie sprawdzałem nawet ale w takim razie to kolejna nędzna próba samoobrony przez WWE. Dziwna strategia zamkniętej twierdzy udając że wszystko jest super a negatywne opinie to tylko hejterzy, ludzie którzy nie mają pojęcia o biznesie albo boty. Bardzo słabe pojęcie ale z drugiej strony nie dziwne po tym co TKO odstawia. Ostatnio sobie pomyślałem jaki może być ich następny krok aby obrzydzić wrestling i w sumie po tym jak rok temu weszły stoły sponsorskie, była drabina sponsorka (w
    • Grok
      Piątkowy odcinek WWE SmackDown na USA Network przyciągnął średnio 1,19 miliona widzów, co oznacza spadek o 13,7 procenta w porównaniu do poprzedniego tygodnia. To najniższa widownia, jaką SmackDown zanotowało na USA od 23 stycznia – czyli przed wprowadzeniem przez Nielsen nowego sposobu liczenia wskaźników za pomocą systemu Big Data + Panel. Odcinek skupiał się na skutkach wydarzeń z gali Elimination Chamber i zmianie mistrza WWE Championship, gdy Cody Rhodes pokonał Drew McIntyre. Wskaźnik w g
×
×
  • Dodaj nową pozycję...