Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A więc Joe przejął pas po to by Nakamura go odzyskał u siebie w Japonii? To będzie transmitowane jako Network special czy jaki chuj? Anyway kpina na PPV po to by wyprzedać tour u Kitajców, najs mistrzowie marketingu.

 

Jak na odcinek po PPV nie było aż tak źle. Crusierzy są lepiej traktowani w NXT niż w MR, szok. Noah Pojets czy Kona Reeves to tak samo denne ring name'y, więc zmiana żadna, pytanie brzmi czemu go tak pushują, bo ani nie wygląda ani nie imponuje w ringu.

 

Sanity są przynajmniej fajnie prowadzeni, póki co są jeszcze tajemniczy i nieprzewidywalni, więc każdy ich segment/walka jest zwyczajnie dość zajmująca.

 

TT pań to czysta sztampa, coby troszkę podpromować Ember Moon. Daria to ta z 6 sezonu TE, która odpadła w pierwszej ćwiartce programu lesbijka/fighter? WWE się samo ośmiesza takimi programami jak TE. Zwyciężczyni Sara Lee już zwolniona, Josh aka Bronson Matthews nadal bez debiutu w TV, w ogóle co u niego co od pół roku cisza o jego postępach. Za to po kilka występów w TV mają Mandy, Patrick Clark i Daria Berenato, śmiech na sali.


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Odcinek raczej niewiele wniósł - Kona Reeves na razie może wracać do PC, mina Richa Swanna na wejście Sanity słabiutka, samo Sanity korzystnie ale to raczej dlatego że okazję miały zabłyszczeć te lepsze jednostki - EY całkiem niezłe promo, Nikki Cross od debiutu nie unika moim oczom.

 

Ze spraw "około NXT" - Steve Corino od stycznia będzie trenerem w PC, na mój gust już wiemy kto zastapi Gravesa, kiedy ten przestanie komentować NXT (takich tekstów jak dzisiejszy o New Jersey i Liv będzie brakować, ale Corino też jest mikrofonowym kozakiem).

 

Liv Morgan trochę fantazja poniosła - czapka i falowane włosy? Mnie by raczej nie rozkochała w ten sposób :twisted: (tak w ogóle każda z nich się odjebała jak Messi na galę...) ... A sama walka? Nie wybuczeli tylko Ember Moon. I na tym zakończę. Bo skończyłoby się parafrazą tekstów Bryana Alvareza: "gdyby miał go w swoim show, to pewnie byśmy się dogadali, mieli dobry czas itp., .... ale ogólnie to gość X jest chujowy".

Edytowane przez Jack Doomsday

  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najlepszy odcinek dla Sanity od ich debiutu. Dopiero teraz nabrali charakteru, przedtem byli dla mnie po prostu książką w ładnej oprawie. Z takim EY'em nie muszę się jednak martwić o treść. Eric na stałym poziomie, Nikki robi progres, Fulton jest beznadziejny a Wolf... on tam jest, ale fakt, że jest nijaki sam w sobie tuszuje fakt, że jest członkiem stajni. Wyjebcie Fultona a ja Sanity jako trio biere.

 

czy mi się wydaje, czy Liv Morgan rozwinęła się ringowo? Z tego co kojarzę, to jak x miesięcy temu ją widziałem to była chodząca porażka, a dziś oczy nie bolały

Doszedłem do tego samego wniosku. Ładnie sobie poczynała w ringu. Progres jest widoczny ale to dobrze dla niej, zaczynam ją kupować.

 

Sam Tag Team Match był jednak bardzo słaby do wejścia Ember. Ja wiem, że Daria lubi przytulać kobiety ale no... wrestling nie składa się tylko z waist locków. No i kurcze, ten flying stunner był bardzo bliski okrutnego botcha. Może lepiej by zielone zawodniczki go nie przyjmowały.

 

Dywizja kobiet w żółtym rosterze się buduje a ja się tu jeszcze rozpisze na temat poszczególnych członkiń 6 Man Taga... oczywiście pomijając opisaną wyżej Darię i Ember, która nie jest produktem NXT.

Może zacznę od najbardziej kompletnych jako postacie(czyli w tym ważniejszym aspekcie, z którym można je puścić do głównego rosteru bez obawy, że utoną) a są nimi dla mnie Australijki. Szczególnie Peyton Royce, która w segmencie z Darią była dla mnie świetna. Obydwie muszą jeszcze popracować w ringu(choć w przypadku Billie Kay, wydaje mi się, że lepsza niż jest już nie będzie... lepsza niż jest, nie oznacza, że jest dobra, żeby nie było niejasności).

Najbardziej kompletna ringowo wydaje mi się Alliah, ale ona za to jest kobietą w staniku.

Liv Morgan... jest po środku ale najszybciej robi postępy.

 

Odcinka nie będę oceniać bo wiadomo jakie są odcinki po Takeover. Skróty wydarzeń, pokazanie gali w takim świetle by wydawała się lepsza niż rzeczywiście była(udała im się ta sztuka bardzo dobrze).


  • Posty:  691
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  30.06.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niech Tommy End dołączy do Sanity, wyjebie tego grubego z dredami i będzie bardzo dobra stajnia. Mają swietny gimmick, wejściówkę i theme song, to musi wypalić ;D

 

Kobitki, kogoś one obchodzą? Billie, Aliyah, Liv, Daria - łaczy je jedno, każda z nich ma bardzo fajny theme song. Liv najładniejsza, najlepsza Ember która szybko powinna powalczyć o pas. Morgan zrobiła postępy i to w idać zaś Kay i Peyton wciąż sztywne, ruszają się jak flako z olejem. Więcej zawodniczek z inydsów prosumy w NXT!

24571150556b9ddab2c677.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Kona Reeves? Jedyne skojarzenie to Keanu...

 

Nie nastawiałbym się od razu na wygraną Shinskaya w Japonii. A może stracił pas teraz, żeby jego porażka w Osace nie bolała aż tak?

 

Nic specjalnego się nie wydarzyło. Daria wyszła niczym fighterka MMA, a skończyła jako przegrana i gdzieś ta poważna mina zniknęła. Ogółem... No, chociaż było na co popatrzeć. Liv - wiadomo, ale Peyton też wygląda bardzo spoko :D

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Anyway kpina na PPV po to by wyprzedać tour u Kitajców, najs mistrzowie marketingu.

 

Czy aby na pewno ten manewr był robiony pod show w Japonii? Pamiętam że często dawano europejskim gwiazdom pasy midcardowe tuż przed tournee po starym kontynencie, żeby ci błysnęli na swojej ziemi, więc to chyba działa odwrotnie.

Co nie zmienia faktu, że Nakamura jest w tym pojedynku raczej faworytem, zwłaszcza, że starcie zostanie wyemitowane w odcinku NXT.

 

Crusierzy są lepiej traktowani w NXT niż w MR, szok.

 

90% zawodników było lepiej traktowanych w NXT niż jest w MR, szok :D

 

W prawie każdym poprzednim wpisie widzę też wzmiankę o nowym ringnejmie tego gościa z Honolulu, na co wcześniej nie zwracano uwagi. Moim zdaniem poprzednie nazwisko było zdecydowanie lepsze - Poczes/Boczes - Maffew miałby w razie czego gotowy projekt :P

 

Liv Morgan trochę fantazja poniosła - czapka i falowane włosy?

 

To się ze sobą gryzie? Albo to ja jestem jakiś kurwa styleless albo faceci serio nie zwracają na takie rzeczy uwagi :D

 

Sanity - świetna stajnia, najbardziej wyrazisty produkt od czasów chyba Wyattów, ale zaczyna mnie razić zachowanie niektórych członków - rozumiem, że ich zamysłem jest bycie strasznymi i niebezpiecznymi, ale jak widzę heabangującego Fultona albo Wolfe'a biegającego i wydzierającego mordę to zastanawiam się nad sensem takiego zachowani. EY natomiast nie przesadza i fajnie gra emocjami, jeśli drużyna finalnie nie wypali, to i tak przynajmniej będziemy mieli solidnego heela w rosterze.

 

Daria - spoglądałem na starcie pań jednym okiem, ale to coś z MMA ma chyba niewiele wspólnego :)

 

WWE się samo ośmiesza takimi programami jak TE. Zwyciężczyni Sara Lee już zwolniona, Josh aka Bronson Matthews nadal bez debiutu w TV, w ogóle co u niego co od pół roku cisza o jego postępach. Za to po kilka występów w TV mają Mandy, Patrick Clark i Daria Berenato, śmiech na sali.

 

Odbieram to trochę inaczej, WWE musi dbać również o swój produkt i to, że widzowie wybrali tych a nie innych jako zwycięzców nie oznacza, że muszą dawać im szansę - wszak wygraną w TE nie był push i pas mistrza świata tylko kontrakt z federacją, a czy zawodnik z tgo skorzysta, to już inna kwestia. Sara będąc w programie autentycznie stwarzała zagrożenie dla innych, co podkreślili zarówno trenerzy jak i sędziowie, skoro nie robiła żadnych postępów, to wyleciała "niby przez cionżę", a Patrick, który z odcinka na odcinek udowadniał swoją wyższość nad resztą załogi z tej edycji dostał szansę bo na nią zasłużył. Co prawda jest pedałem, ale to nie przekreśla jego dalszej kariery.

To tak jak w innych dziedzinach, np. jak się nazywa ten łysy dziad, który wygrał pierwszego Big Brothera? Ja nie mam pojęcia, ale Gulczasa pamiętam. Ludzie wybrali jednego, a przemysł rozrywkowy zainteresował się kimś innym i właśnie jemu dał szansę.

Edytowane przez Morison
Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jack Doomsday napisał/a:

Liv Morgan trochę fantazja poniosła - czapka i falowane włosy?

 

 

To się ze sobą gryzie? Albo to ja jestem jakiś kurwa styleless albo faceci serio nie zwracają na takie rzeczy uwagi

 

Albo po prostu chuja się znam i od czasu do czasu pierdolnę jakąś bzdurę dla rozluźnienia XD


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Odbieram to trochę inaczej, WWE musi dbać również o swój produkt i to, że widzowie wybrali tych a nie innych jako zwycięzców nie oznacza, że muszą dawać im szansę - wszak wygraną w TE nie był push i pas mistrza świata tylko kontrakt z federacją, a czy zawodnik z tgo skorzysta, to już inna kwestia. Sara będąc w programie autentycznie stwarzała zagrożenie dla innych, co podkreślili zarówno trenerzy jak i sędziowie, skoro nie robiła żadnych postępów, to wyleciała "niby przez cionżę", a Patrick, który z odcinka na odcinek udowadniał swoją wyższość nad resztą załogi z tej edycji dostał szansę bo na nią zasłużył. Co prawda jest pedałem, ale to nie przekreśla jego dalszej kariery.

To tak jak w innych dziedzinach, np. jak się nazywa ten łysy dziad, który wygrał pierwszego Big Brothera? Ja nie mam pojęcia, ale Gulczasa pamiętam. Ludzie wybrali jednego, a przemysł rozrywkowy zainteresował się kimś innym i właśnie jemu dał szansę.

 

Ja to odbieram tak, że ten program był gówno wart, a jego formuła była zjebana od samego początku. Żadne szkolenie z wrestlingu, gry aktorskiej czy czegokolwiek co jest ważne w tym biznesie. Ani nie wyprodukowali gwiazdy, tzn. kilkanaście osób sobie zapisali w kajecie i coś z nimi robią, ale hajs na zwycięzców i promocje programu wyjebany w błoto.

 

A co do Big Brothera, to wygrał Janusz Dzięcioł i on łysy nie był, za to zrobił potem karierę polityczną, nawet do sejmu się dostał bodaj z list PO. A ten łysy dziad? Łysy to tam był Klaudiusz - kucharz. Anyway wygrał Janusz bo był najbardziej "normalny". :D Zabawne, że tylko pierwszą edycję kojarzę.

 

PS Rosa Mendes przez 10 lat nie zrobiła żadnego postępu i jej nie wyjebali przez ciążę czy inne powody :D To zawsze będzie mój koronny argument w kwestiach personalnych w WWE, bo to jaki kto jest dobry/wartościowy jest drugo albo trzecio-rzędne.


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Squash Asuki powinien przypomnieć o braku pretendentki. Wiarygodnej!

 

W prostocie siła? Możliwe, bo spodobał mi się segment Dillingera z Joe. Szybki i rozrywkowy sposób na fundamenty pod walkę.

 

Posłuchałem, popatrzyłem, pomyślałem, może kontrowersyjnie, ale Dillinger powinien awansować wyżej. Nic już po nim w NXT. Jestem ciekaw, jak mocno będa go tu trzymać, a jeśli puszczą, to kto zajmie jego pozycje gloryfikowanego jobbera. Kto będzie "tym bezpiecznym", dla nowych gwiazd. Wiem, że to nie jest typowa droga do głównego rosteru i zwykle wysyłamy tam byłych mistrzów, ale Tye tego pasa nie zdobędzie, a zwyczajnie w świecie jest już gotów. Zawsze miło by było go zobaczyć w nowym środowisku. Zobaczyć, jak sobie poradzi. Czy utonie? Pewnie tak, pewnie szybko, ale lepiej spróbować, niż gdybać.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  597
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Śmiesznie wygląda, gdy Asuka beszta największe gwiazdy indysów. Tym razem przyszła kolej na Nicole Matthews, żywą legendę Shimmer. Zrozumiałbym, gdyby padła po wyrównanej walce, a zabookowali ją tak, że nie miała praktycznie nic do powiedzenia i zdychała już po kilku kopnięciach w klatkę. Japonka ma rację, że nie ma konkurencji. Z bardziej znanych nazwisk na myśl przychodzi mi jedna osoba - dziewczyna z mojego avka. Jeśli się pojawi i zawalczy z Aśką, to lepiej, żeby nie poległa w takim stylu jak Nicole.

 

Young z problemami i pomocą Fultona, Wolfe'a oraz Nikki, ale nad No Way Jose. No Way Jose, powtarzam jeszcze raz! Eric powinien złożył go samodzielnie w kilka minut, a przeżywał męczarnie. Plus, że płeć piękna sobie przy okazji polatała. Asuka nie ma konkurencji? Nie szukajcie tak daleko i promujcie Szkotkę!

 

Widać, że chcą zrobić kogoś z Tye'a. Mało kto dostaje tyle minut w ringu z Joe. Dillinger odpłynął, ale to raczej żadna ujma na jego honorze.

Edytowane przez Carrik

6774900356019a1789f59a.jpg


  • Posty:  2 331
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Posłuchałem, popatrzyłem, pomyślałem, może kontrowersyjnie, ale Dillinger powinien awansować wyżej. Nic już po nim w NXT. Jestem ciekaw, jak mocno będa go tu trzymać, a jeśli puszczą, to kto zajmie jego pozycje gloryfikowanego jobbera. Kto będzie "tym bezpiecznym", dla nowych gwiazd. Wiem, że to nie jest typowa droga do głównego rosteru i zwykle wysyłamy tam byłych mistrzów, ale Tye tego pasa nie zdobędzie, a zwyczajnie w świecie jest już gotów. Zawsze miło by było go zobaczyć w nowym środowisku. Zobaczyć, jak sobie poradzi. Czy utonie? Pewnie tak, pewnie szybko, ale lepiej spróbować, niż gdybać.

 

Od kiedy promujemy jobberów do głównego rosteru? I nie mam tu na myśli bynajmniej możliwości powąchania pasa...ale kurde gość nie jest gotowy. Co z tego, że jego chant stał się tygodniowym hitem, skoro jego gimmick, jego postać jest beznadziejna. Niby inna, co w wrst jest plusem, ale kiczowata i bez perspektyw. Awansują takiego młotka wyżej a po chwili będzie on się tylko pojawiał w jakichś main evenetach/superstarsach. Nigdy nie widziałem sensu w manewrze , polegającym na awansie jobbera(bo zajobbował dla wszystkich, po kij go trzymać) by z miejsca to samo go czekało tam wyżej. To bullfit przez 2 tyg miał więcej do zaoferowania niż ten typ.

Jeżeli ciekawi cię kto będzie gloryfikowanym jobberem, to chyba powoli masz już odp. Czy kimś takim już nie jest Biff? Gwarantuję, że po ewentualnym zniknięciu Tye a braku nowych w nxt szybko zaczną uwypuklać postać Lorcana...

 

 

Lecz właściwie ja nie o tym.

 

 

Joe vs Booby o pas nxt w San Antonio! Noż nie chcę mnie się wierzyć. Raczej przechylam się ku przejęciu a co za tym idzie zrównaniu się z rekordem nxt Shinskue podczas tego live eventu w Osace. Nakamura vs Roode to pojedynek godny wm, patrząc jak przepakowane są te postacie. Niezmiernie się cieszę z tej opcji, bo to by oznaczało, że Joe może namieszać w rr matchu. :)

 

Edytowane przez Caribbean Cool

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od kiedy promujemy jobberów do głównego rosteru? I nie mam tu na myśli bynajmniej możliwości powąchania pasa...ale kurde gość nie jest gotowy.

 

Jeśli on nie jest gotowy to nie wiem co rozumiesz pod tym pojęciem? Bo mam wrażenie, że dla większości gotowy = wypromowany, z sukcesami, topowa gwiazda rosteru, idzie na main eventy do głównego rosteru. Otóż Tye jest gotowy, pomijając jego wcześniejsze przygody z WWE w ECW to w NXT ma jeden z bardziej charakterystycznych gimmicków, na mikrofonie daje radę, w ringu to samo. Perfect 10 to gotowy produkt, nie ma tu czego zmieniać a to czy utonie czy wypłynie to już inna sprawa. Najwyżej zostanie 3cim policjantem na Smackdown.

 

A co do gloryfikowanych jobberów, to myślę że już Jose wraz z Almasem walczą o to miano :)


  • Posty:  2 331
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Jeśli on nie jest gotowy to nie wiem co rozumiesz pod tym pojęciem?

 

Gotowa postać, to dla mnie taka, która po przejściu do głównego rosteru choć przez moment będzie czymś, na czym wwe będzie starało się skupiać. Coś co wniesie ,,odrobinę '' powiewu świeżości a nie będzie byle zapchajdziurą. Może jestem wyjątkiem,ale nie kupuję tego gimmicku. Opiera się na czymś , co nie ma realnego odzwierciedlenia w świecie.(typowe wwe'owski badziew podłapany przez zrytych Amerykanów) Głównie jednak mam pretensję z tego powodu, iż puszczanie Dellingera wyżej, jest w dużej mierze uargumentowane tym, że długo w rozwojówce siedział , należy mu się za to ,, nagroda'' bo nic z nim tutaj już nie zrobimy. W obecnym wwe takie coś jest częste. Mnie strasznie takie działanie drażni. Jeśli ktoś jest już gdzieś szmat czasu a pomysłu na niego nie ma, to się zwalnia a nie awansuje.

 

Nie jestem jego wielkim przeciwnikiem , lecz najzwyczajniej w mojej opinii nie wniesie on na raw/sd nic, toż i sensu jego bytu nie widzę. :P

Edytowane przez Caribbean Cool

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

To NXT było nagrywane przed SmackDown, czy jak? :P Stage z niebieskiej tygodniówki, przez co dziwnie się trochę odbierało ten epizod. No i publika nie pomagała, nie dość, że chyba jej było mało, to była martwa...

  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Od kiedy promujemy jobberów do głównego rosteru?

 

Od Tylera Breeze'a :wink:

 

I nie mam tu na myśli bynajmniej możliwości powąchania pasa...ale kurde gość nie jest gotowy.

 

Czy gość jest gotowy ringowo? Absolutnie. Czy postać jest jakaś? Tak. Czy widać szanse na progres i wypada dłubać w tym gimmicku? Nie.

To równanie dla mnie wystarcza.

 

Jeżeli ciekawi cię kto będzie gloryfikowanym jobberem, to chyba powoli masz już odp. Czy kimś takim już nie jest Biff? Gwarantuję, że po ewentualnym zniknięciu Tye a braku nowych w nxt szybko zaczną uwypuklać postać Lorcana...

 

Nie jest. Przez gloryfikowanego jobbera, mam na myśli głównie tą cechę, że jest gwarancją dobrej walki i bezpieczeństwa dla gościa, który tą gwiazdą zaraz zostanie. Jak tylko Owensy czy inne przychodziły do WWE, ich rywalem był Parker. Parker odszedł, tę role przejął Dillinger. Dopóki Tye tam jest, wątpie, żeby kogoś takiego szukali.

 

A co do gloryfikowanych jobberów, to myślę że już Jose wraz z Almasem walczą o to miano

 

Jeszcze nie. Jose, to pewnie nigdy nie :wink:

 

Wiedziałem, że moja opinia będzie kontrowersyjna, ale trzeba patrzeć "Outside the Box". Trochę wyjść ze sztampowych ram - pchamy wyżej mistrzów. Dla mnie NXT to przede wszystkim czas szkolenia. Jeśli widzę, że gość już nie ma poprzeczek do przeskoczenia, to go wysyłam wyżej. Utonie? Who cares! Trzymanie go dłużej w NXT, może mu paradoksalnie zaszkodzić.

50608915156a3743c1fa34.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • KyRenLo
      Pewnie. Twoja kolej.
    • KyRenLo
      Becky i AJ Lee: Czyli Ruda odpada z ewentualnej walki o pas należący do Steph. Na polu bitwy zostaje Rhea i Liv tak myślę, a jak będzie to się okaże. Wracając do walki Becky vs. AJ Lee: Gdzieś finał tej rywalizacji musiał mieć miejsce, więc WrestleMania logicznym wyborem. Każdy wie, że Ruda jest i będzie moja ulubioną zawodniczką i zawsze chciałbym oglądać jej wygrane, ale tutaj naprawdę byłbym zły, gdyby na zapewne koniec tej rywalizacji kolejny raz, jak gdyby nic AJ odliczyła
    • Attitude
      Nazwa gali: TNA Thursday Night iMPACT #1123 Data: 22.01.2026 Federacja: Total Nonstop Action Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Albuquerque, New Mexico, USA Arena: Tingley Coliseum Format: Live Platforma: AMC Komentarz: Matthew Rehwoldt & Tom Hannifan Karta: Wyniki: Powiązane tematy: TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Tomos
      Ja sądzę, że AJ wygra przez DQ - wilk syty i owca cała. Nie wiem jak to mogą ograć, może Gunther się zdenerwuje, że nie jest w stanie go ubić i weźmie krzesło, czy coś. A w temacie głównej atrakcji wieczoru, no to chyba trzeba stawiać domy na Samiego Zayna (ech). Coraz mniej wierzę w wygraną Romana, a Sami, chcąc nie chcąc, pasuje na zwycięzcę ze storylajnowego punktu widzenia. Triple H natomiast udowadniał nam już niejednokrotnie, że za jego zmysł bookingowy odpowiada wsadzony do mózgu rod
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL/LLPT Data: 19.01.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre, Wrestling In Meksyk - Freelance Shows Typ: Event Lokalizacja: Tenango del Valle, Estado de México, Meksyk Arena: Arena Portatil Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...