Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  188
  • Reputacja:   228
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Powiem tak:

Dostaliśmy "RAW after Wrestlemania" we wtorek. Wow. 

To jest to jak kiedyś robili Raw po Manii, debiuty, zaskoczenia, duże momenty. Dobrze że dobre tradycje zostały w dobrym miejscu. Wiedzieliśmy sporo debiutów, faktycznie wypełniając roster, szybki, mocny reset i...NXT dalej wygląda ciekawie. Absolutnie cudowny odcinek.

Plus, Nikkita dostała trochę czasu :D Ale po kolei.

Rozpadu DS ciąg dalszy i oby tak dalej. Jak pisałem ostatnio Sequon jest moim faworytem w DS i całkiem całkiem się pokazał.

EKP i Legacy Vs BirthRight...dalej nie wiem jak mam się czuc wobec Birthright. Niby są, niby coś robią, mają swój charakter...ale brakuje mi czegos. Może konkretnego storyline'u? Grupa nie wygląda źle, ale na razie nie ma żadnego znaczenia. Za to god damn it, czekałem na kolejny match DVD i widzę że będę musiał dalej czekać :(

Lizzy Rain i Nikkita. O ile uwielbiam Nikkite (Shocker, wiem), to jednak muszę przyznać że ringowo jej brakuje. Aczkolwiek, chyba nie da się ukryć że jej striking jest faktycznie dobry. Powinni pójść bardziej w tą stronę, darować sobie na razie ten Splt-Legged Leg Drop i tego typu rzeczy. Jej Spinning Heel Kick był C-U-D-O-W-N-Y. O ile Alesiter robił to mocarnie i jakby chciał przebić ścianę, tak jej wersja była bardziej elastyczna i przypominała Whip niż młot. To powinien zostać jej finisher, szczególnie że niestety Black się pożegnał z firmą. Momenty strikingowe były świetne, reszta poniżej oczekiwań. Co do Lizzy - zgonię to na fakt że walczyła z kimś kogo umiejętności w ringu kuleją - ale mam trochę niedosyt. Nie zapowiada się źle, ale liczę na lepszy pokaz następnym razem. Z jej strony finisher też wyglądał fajnie. Kali Armstrong powinna brać przykład.

Kelani Jordan. KJ. The Standout. To chyba pierwsza osoba którą śledziłem prawie od początku i różnica jest spora. Nabiera pewności siebie i jest coraz bardziej naturalna, zaczyna wyglądać jak ona, niż "another chick next door" co jest na plus. Teoretycznie szkoda że mistrzyni jej jobbnęła, z drugiej strony to tylko Speed Title więc who really cares. Wren zaczyna mi imponować coraz bardziej. Na początku przygody z NQCC wyglądała jakby miała tym być tylko po to żeby być - ale nie można jej odmówić zapału i umiejętności. 

Ricky wyświadczył ostatnią przysługę, jak reszta jego klasy przy odejściu z NXT. Shiloh jest dosyć konkretnie pushowany, ludzie go lubią, jest bardzo unikalny - trzymam kciuki.

Każdy pas ma kolejkę nowych (naprawdę nowych) pretendentów, prawie cały roster jest nowy, czeka nas dużo świeżego contentu. W przeciwieństwie do RAW i SD, które cofają się w czasie i rozwoju. 

Jak pisałem na początku - dostaliśmy RAW After Mania na NXT i to jest zajebiste :D

 

  • Lubię to 1

  • Posty:  2 473
  • Reputacja:   434
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

 

Dużo będzie o tych, którzy przychodzą, więc na początek o tym, który odchodzi. Ricky Saints wyświadczył przysługę Hillowi i jobbnął mu na odchodne. A Shiloh to na dzisiaj jedna z moich ulubionych postaci w NXT. Wreszcie wygrał ważną walką, a i main event z jego udziałem był do tej pory rzadkością.

Solowa walka członka Darkstate bez Diona Lennoxa to święto, więc tak sobie oglądałem Saquona Shugarsa i ujmę to tak – jego styl wydaje mi się mocno chaotyczny, ale nie skreślam po jednej walce.

Lizzy Rain w debiucie to więcej krzyku i dziwnych min niż wrestlingu, ale tak jak pisałem wyżej – nie skreślam po jednej walce. Energia ringowa podobna do Thei Hail.

Evil wreszcie w WWE. Pytanie, czyją drogą podąży – Kenty czy Shinsuke Nakamury? Zaczął od konfrontacji z Tony d’Angelo. Na radarze mistrza jest też Keanu Carver i… Tevion Heights. To był typowy heel turn miłego gościa, któremu dobre uczynki nic nie dały, więc teraz będzie brał co swoje, atakując zza pleców. TH brakowało jak dotąd nieco charakteru, zobaczymy czy pokaże go jako ten zły. Fryzurę ma chyba jeszcze bardziej face’ ową niż poprzednio.

Elio Lefleur zwakował Speed Title przez  uraz, teraz po kontuzji wrócił Sean Legacy. Z walki wypadł DVD, czyli Dorian Van Dux. Pecha mają te wszystkie „latawce” z NXT. Tate Wilder z Evolve może i nie połamał się w debiucie, ale dwa botche mu się wkradły.

Dużo nowych twarzy w tym tygodniu i oni mają powody do radości. Martwić powinni się zaś ci, którzy w NXT siedzą od lat i… nic się z tym za bardzo nie dzieje. Przetrwali wiosenną serię zwolnień, zobaczymy co będzie latem...

 

Cena.jpg


  • Posty:  641
  • Reputacja:   395
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Evil w NXT nazywał się będzie Nox Raijin. Sam nie wiem, ale lepsze to niż jakiś Akunin, albo Mokujin. A z tyłu głowy obawiałem się, że nazwą go Good.

wrestlers-on-the-road.jpg


  • Posty:  4 288
  • Reputacja:   1 527
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

38 minut temu, HeymanGuy napisał(a):

Evil w NXT nazywał się będzie Nox Raijin.

Brzmi jak nowy jobber do kolekcji:D

yes.jpg.84f9338a32d4393e856fdc9bf3231bc8.jpg


  • Posty:  641
  • Reputacja:   395
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Za pół roku będzie sam Nox

  • Haha 1

wrestlers-on-the-road.jpg


  • Posty:  2 931
  • Reputacja:   1 490
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Evil to Naraku:

HHma6x_XkAEBK0I?format=jpg&name=small

 

  • Dzięki 1

LQM.png


  • Posty:  2 473
  • Reputacja:   434
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Nowi w NXT się rozpychają, a np. taka Jaida Parker znowu musiała jobbnąć. Tutaj nadziei na dużą karierę chyba już nie ma.

Izzi Dame przypięła Lolę Vice, ale pewnie jak przyjdzie walka o NXT Title to Lola wygra. Zwłaszcza, że w kolejce ustawiły się Kendal Grey i Kelani Jordan. Obydwie walczyły niedawno z Lolą, przydałby się ktoś świeży. Z tego duo wolę Kendal.

I to tyle na temat NXT w tym tygodniu, taka to była wybitna tygodniówka. :P 

Cena.jpg


  • Posty:  188
  • Reputacja:   228
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Muszę się zgodzić że ten epizod nie rozpieścił, ale po ostatnim jestem w stanie to przełknąć.

Rzadki moment though - bardzo słaba walka Pań na początek. Strasznie wolny, awkward pojedynek. Zmieńcie wreszcie finisher Kali, proszę was, bo to jest tragedia...

Finalnie jednak, Nikkita Lyons była na ekranie, nie mogę mówić że nie było dobrych momentów :D

Trzeba dać chwilę, bo przy ilości nowych twarzy, zajmie nieco czasu zanim poznamy wszystkich i zobaczymy kto ma jakie plany. Lani chyba wreszcie dopcha się też do Women's Title, bo spodziewam się wygranej z Kendal za tydzień. Bardzo ładnie teraz ją prowadzą, ona sama się poprawiła i powoli, rywalka po rywalce, pnie się do góry. Oby tak dalej B) 

 


  • Posty:  188
  • Reputacja:   228
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

I jak można było się spodziewać, mamy porządne show po wolniejszym zeszłym tygodniu :)

Na dzień dobry - Mommy Lyons B) Nigdy nie będę zawiedziony jej widokiem. Miło że dostaje więcej czasu w NXT i oby to był trend w górę. Wiem że ludzie narzekają na jej umiejętności i zgadzam się z tą krytyką, ale wydaje mi się że i tak jest lepiej. Szczególnie holy fn shit ten Roundhouse Kick na koniec. DAMN. Więcej tego. Jeśli skupią się żeby jej moveset to był głównie striking, myślę że bardzo jej to pomoże. I ostatnio i teraz, jej kopnięcia były highlight'em matchu. Co do zakończenia...przewidywalne, ale nie wiem czy nie lepiej było sprawić żeby Zaria chciała uratować match albo żeby Nikkita zrobiła blind tag i wcisnęła jej się żeby spróbowac ukraść wygraną i wtedy żeby Zaria ją zostawiła? Efekt byłby ten sam, ale bardziej byśmy pokazali że Zaria chce zrobić wszystko sama - a tak wyszło trochę jakby była obrażona i ego ją bolało. Ale ustawiło nam to match Rain Vs Pax, więc nie będę narzekał. Lizzy robi wrażenie. 

Naraku i Dorado - powiem otwarcie, nie wiem *Nic* o Naraku, poza tym że występował jako EVIL. Ciężko mi się odnieść czy jego obecna postać to jest to co robił w Japonii, czy to jakaś zmiana. Nie wiele jeszcze o nim wiemy, czas pokaże. Ringowo wydaje mi się być typowym stiffowym Japończykiem. Szybki squash na dzień dobry, Dorado się przewija, można zatrzymają go na dłużej?

Birthright i grupka młodziaków. Fajny, szybki match zeby pokazać ich wszystkich. Stacks dalej nie wiem po co jest w tej grupie, DVD ciągle na ławce, nie mogę się doczekać żeby zobaczyć go wreszcie w akcji na dłużej niż 3 minuty. 

Rozpadu DarkState ciąg dalszy. Proszę, niech oni się pokłócą i niech OTM przygarnie Shugarsa a reszta niech się buja na Evolve albo coś. Cała ta grupa straciła jakikolwiek hype mniej wiecej 2-3 tygodnie po debiucie. 

O OTM mówiąc, podoba mi się że inwestują w nich i pokazują nam coś więcej. Może zwolnijmy z łzawymi historiami, bo mam wrażenie że już połowa rosteru opowiadała jak im zmarła matka, ojciech, babcia, dziadek, homik i pies sąsiada. Jeśli nagle każdy bedzie miał taką historię, to przestanie to robić wrażenie. Oby to był początek solidnego pushu dla nich.

Vanity Project...wow. Ok, wiem, wiem. Narzekałem na nich i tak dalej...ale muszę przyznać, zwracam honor. Zaczynam ich lubić. Mają swój urok i potrafią być zabawni. W ringu tez nie mogę odmówić im umiejętności. Myka w śmieszny sposób bardzo pasuje do nich - mają kobiete w zespole i powerhouse'a w jednym, szczególnie że jak widzieliśmy, rywale nie będą mogli wiele w jej temacie zrobić (BO JAK TO FACET MA UDERZYC KOBIETE?! Tak. Nie żyjemy w średniowieczu. Przestańmy udawać że mixgender wrestling nie istnieje) a w dodatku, jak przy wejściu, ewidnetnie można z tym zrobić coś ciekawego. Oby pokonali DS i kontynuowali co robią, bo rozwijają się bardzi fajnie.

Main fn event - WOW. Spodziewałem się dobrego matchu i nie zawiodłem się. Zgodnie z oczekiwaniami, Standout wygrała. Kendal nie straciła na tym bardzo, nawet Izzi dostała chwilę czasu w tym wszystkim. Dywizja kobiet wciąż dominuje i to bardzo dobrze. Może dostaniemy kolejne pokolenie kobiet z NXT które sprawią że kobiecy wrestling w WWE będzie brany na poważnie. Nie rozumiem tylko dlaczego nie zrobią Evolution znowu, mając TYLE utalentowanych zawodniczek. To aż się prosi o cały event...

 

Mason Rook. Przypadkiem znalazłem go kilka tygodni temu na potrzeby LoF i zastanawiałem się czy go nie użyć. Jestem pod wrażeniem że będę mógł go oglądać, bo to jest naprawdę ciekawy ewenement. Z jego rozmiarem, jeśli będzie się tak ruszał i nie będzie sztywnym klocem to jestem bardzo zaintrygowany tym co mają dla niego w planach. Szczególnie że zrobili całkiem sporą rzecz z jego podpisania kontraktu, więc to nie powinien być kolejny Josh Briggs czy Jasper Troy. O Briggsie mówiąc, to wiemy przynajmniej że jest jeszcze w NXT bo w szatni się przewinęła ta tabliczka z jego imieniem w szatni :D 

 

Bardzo przyjemny odcinek, coraz więcej nowych twarzy nabiera kolorów i zaczynamy poznawać nowy roster. Nie odczuwam wrażenia że seria callup'ów do głównego rosteru zraidowała szatnię, bardziej dziękuję za to - bo dostaliśmy całkiem interesującą grupę nowych zawodników w ich miejsce. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • VictorV2
      I jak można było się spodziewać, mamy porządne show po wolniejszym zeszłym tygodniu Na dzień dobry - Mommy Lyons B) Nigdy nie będę zawiedziony jej widokiem. Miło że dostaje więcej czasu w NXT i oby to był trend w górę. Wiem że ludzie narzekają na jej umiejętności i zgadzam się z tą krytyką, ale wydaje mi się że i tak jest lepiej. Szczególnie holy fn shit ten Roundhouse Kick na koniec. DAMN. Więcej tego. Jeśli skupią się żeby jej moveset to był głównie striking, myślę że bardzo jej to pomoż
    • MattDevitto
    • MattDevitto
    • MissApril
    • VictorV2
      Dlatego właśnie mówię, to nie ma sensu. Wszystko to wygląda tak jakby Fatu miał wygrać pas, ale dobrze wiemy że nie zabiorą pasa Romanowi po 2-3 miesiącach w pierwszym feudzie po tak dużej wygranej na WMce. Tylko że nawet jak wygra to albo jego wygrana nie będzie miała sensu, albo będą musieli z tego zrobić bardzo brudną wygraną, patrząc na to jak Fatu bez problemu robi ich wszystkich. Za *mocny* wpierdol zabookowali, za bardzo kazali Fatu nie sprzedawać tego co mu zrobił Roman. Koncept nie był
×
×
  • Dodaj nową pozycję...