Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  153
  • Reputacja:   188
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

19 hours ago, Bastian said:

Kolejny tydzień promowania Stand & Deliver. Walka o miano pretendentki nierozstrzygnięta, choć gdyby być skrupulatnym to chyba najpierw Kendal Grey klepała, a dopiero potem sędzia odliczył do trzech Lolę Vice :D Prawdopodobnie na S&N zarówno Lola, jak i Kendal zostaną dopuszczone do walki z Jacy Jayne. A tam, według mnie, mistrzyni znów obroni tytuł. Nie czuć, że nadchodzi wielka zmiana posiadaczki złota.

Na twitterze pozniej wrzucili filmik jak Stone potwierdził - Triple Threat. Match była bardzo przyjemny, bardzo fajnie się go oglądało. Zakończenie, kreatywne, muszę przyznać. Wynik...jeśli mam być szczery to o ile obstawiałem że Kendal przejmie pas, tak Triple Threat rzeczywiście skłania się ku temu że Jacy wygra. Ale co wtedy? Odda pas jak Oba i pójdzie do głównego rosteru? Nie miałbym nic na przeciw żeby albo Lola albo Kendal wygrały, ale vibe jaki to daje faktycznie sprzyja mistrzyni. Ale...czy to nie o to chodzi? Czy to właśnie nie jest puenta wrestlingu? Co się wydarzy? Kto wygra? Myślę że jak na ironię, wyjdzie to na dobre samej gali. Osobiście, bardzo chętnie obejrze SnD na żywo, między innymi przez tą sytuację.

 

19 hours ago, Bastian said:

W walce o złoto panów Page i Saints prawdopodobnie zaczną feud, w pakiecie z face turnem Ethana. Joe Hendry jest mistrzem krótko, chyba za wcześnie na zmianę. Podobnie jak z mistrzami North American, czyli Tatum Paxley i Mylesem Bornem, który może sporo zyskać pokonując Gargano.

Co poza tym? Los Americanos dali kolejną niezłą walkę, ale taki to był turniej dla ekip z NXT, że wygrali goście z głównego rosteru i prawdopodobnie jobbną Vanity Project.

Co do ME, jestem w stanie zobaczyć NXT pod kontrolą Tony'ego, który chce przywrócić "Gritty, tough style of NXT" zamiast merchandise-driven, power of friendship. Zgadzam się że faworytem jest Joe, ale jeśli ktoś przejmie pas to raczej Tony. Chyba że...NX-ME? Nie jestem dobry w ukrywaniu bycia markiem Ethan'a przez ostatnie miesiące, ale wolałbym że poszedł dalej, ożywić RAW i SD (O ile go nie zniszczą jak wszystkich innych do tej pory...).

 

Los Americanos i Johnny są tam (nie)stety po to żeby jobbnąć i dać młodzieży kogoś doświadczonego. Chciałbym żeby Gargano został na stałe w NXT. Na SD ewidentnie nic dla niego nie mają a w NXT mógłby pomóc wybić się wielu osobom. Może zamienić go z Ethan'em, jako weterana z doświadczeniem? To by pasowało, bo nie ukrywajmy - NXT kocha Gargano. A i dla niego to byłby "awans" z bycia dywanikiem (dosłownie) na Smackdown. 

 

Co do Jaidy i Kelani...cieszy mnie to. Może i nie mają jakiegoś super programu, ale widzę progres jaki robi Kelani, szkoda że to hamuje Jaide ale ewidentnie Lani to obecne Golden Girl i muszą zainwestować. Kilka miesięcy temu narzekałbym i to ostro, ale obecna Lani pokazuje że wreszcie zaczyna rozumieć co ma robić i poprawiła się. A Jaida? Jaida jest kochana, Jaida ma mocną osobowość. Odbije się po tym i nie będzie trzeba wiele żeby przywrócić ją do main event'ów. Jeśli nie zjebią tego całkowicie, to tylko spowolni ją trochę i da czas na rozwiązanie sytuacji z Jacy. Nie zdziwiłbym się gdyby Jaida pracowała po SnD z Zarią czy coś takiego. Obie są w trochę "awkward" miejscu a takie zestawienie mogłoby dać całkiem ciekawy program. 

 

Poza tym mieliśmy Birthright którzy dalej...robią nic? Keanu, Jasper i Briggs którzy...uhhmmm...nie wiem, zaczynają 3 osobowy feud? Nie wiem szczerze co o tym myśleć, lubię Briggsa, wydaje się być fajny ale kto z tych 3 klocy ma to wygrać? Cieszę się że nie wpychają tego na SnD, już ten 10man tag match na Countdown będzie ciekawszy niż ten triple threat.

 

SnD zapowiada się całkiem dobrze. Bardzo, bardzo ważne show i dołoże cegiełke, oglądając na żywo (W przeciwieństwie do Wrestlemani, którą pewnie będe męczył i oglądał po kawałku przez 2 tygodnie). Nie mamy tematu na SnD jako event, więc zostawię swoje picki tutaj B) 

 

Tatum Paxley Vs Blake Monroe => Tatum. Blake powinna wykręcić dobry match, pomóc wybić się Tates i iść ratować dywizję kobiet na SD i Raw bo bóg jeden wie, że główny roster potrzebuje każdej pomocy, kiedy Lash Legends jest mistrzynią. 

Vanity Project Vs Los Americanos => VP. Po poprzednim matchu myślę ze możemy spodziewać się całkiem przyjemnej akcji w ringu. Zobaczymy co VP wymyślą dalej po tym show.

Myles Borne Vs Johny Gargano => Gargano. Pozwolę sobie zaszaleć tutaj, tylko dlatego że chciałbym żeby Johnny tu został. Zasługujemy żeby go oglądać, on zasługuje żeby być oglądanym. Czy segmenty komediowe, czy coś poważnego, Johnny jest w stanie zrobić wszystko. Myles ma potencjał ale bardziej na "Story", jako niepełnosprawny underdog i te wszystkie kampanie charytatywne. Wygląda jak milion dolarów, ale nie wiem czy to jest osoba która będzie dużą gwiazdą. Może jestem haterem, może się nie znam. Akceptuje fakt że mogę się mylić. 

Zaria Vs Sol => Sol. Ooof. To jest trudne. Ale jak pisałem wyżej, myślę że Jaida Vs Zaria to kolejny program jaki zoabczymy, Sol powinna wygrać i z triumfem uderzyć w RAW/SD. 

Jacy Jane Vs Lola Vice Vs Kendal Gray => Kendal. Again, jak pisałem wyżej, wszystko się może wydarzyć ale dalej obstawiam że Jacy wreszcie pójdzie dalej, bo nie ma zbytnio nic więcej do roboty w NXT. Wyczyściła dywizję, face turn raczej jej nie grozi, więc co miałoby być dla niej następne? Lola jest bardziej znana, jest dłużej w NXT i wypracowała sobie pozycję. Lubię ją i chciałbym żeby wygrała, ale patrząc na push jaki Kendal ma ostatnimi miesiącami...jeśli wybór jest między nimi dwiema, to Kendal wydaje się naturalnym wyborem. NXT will always be Vice City tho.

Joe Hendry Vs Ethan Page Vs Ricky Saints Vs Tony D'Angelo => Joe. Wykorzystałem już limit hopium na to show, moja argumentacja jest wyżej. Szkoda tylko że najciekawszą rzeczą w tej walce jest to kiedy, jak i który pierwszy zdradzi drugiego w feudzie Ethan'a i Ricky'ego. Ale nie będę narzekał, tak długo jak to będzie main event bo jeśli ktoś zasłużył na Main Event SnD, to jest to Ethan Page. #NXME.


  • Posty:  2 828
  • Reputacja:   1 382
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

NXT Stand & Deliver 2026:

NXT_Stand_&_Deliver_2026_Poster.jpeg

NXT_Stand&Deliver_2026_Logo.png

Karta w obrazku:

card-for-tonights-nxt-stand-deliver-04-0

Trzy walki kobiet, które normalnie człowiek obejrzałby z ogromną ochotą, bo jest Blake czy Sol, czy Kendal, ale jestem tak zły na wrestling po Smackdown, że nie wiem, czy uda mi się przekonać samego siebie, żeby to naprawdę fajnie wyglądające na papierze wydarzenie zobaczyć.

Oglądającym jak zawsze życzę dużo frajdy.

  • Lubię to 2

WeAreSoBack.png


  • Posty:  153
  • Reputacja:   188
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

19 hours ago, KyRenLo said:

Trzy walki kobiet, które normalnie człowiek obejrzałby z ogromną ochotą, bo jest Blake czy Sol, czy Kendal, ale jestem tak zły na wrestling po Smackdown, że nie wiem, czy uda mi się przekonać samego siebie, żeby to naprawdę fajnie wyglądające na papierze wydarzenie zobaczyć.

Jako ktoś kto oglądał live. Polecam :) 

Co prawda, liczyłem na nieco więcej, ale było standardowe PLE NXT. Solidne, mocne show z niewielką ilością błędów czy dziwnych decyzji, ale rozegrane bezpieczne i bez ryzyka. Co nie jest złe (Hej, Smackdown, jak tam wasze ratingi z waszymi "kontrowersjami"? XD). Przyjemne show, które naprawdę miło się oglądało. NXT dalej trzyma poziom jako #1 show in WWE. Co prawda, kiedy twoją konkurencją jest obecne RAW i Smackdown, to nie jest to ogromne osiągnięcie.

 

Co do kolejności karty, miałem mieszane uczucia. Wiem że opener show jest równie ważny co Main Event, ale nie zdziwiłbym się gdyby Jacy Jane poczuła ukłucie w sercu że musi otwierać show, zamiast je zamykać. Jeśli chodzi o match, absolutnie nie mają się czego wstydzić. Wykręciły BARDZO dobry match. Po raz kolejny udowodniły że kobieca dywizja NXT jest najlepszą dywizją kobiet w wrestlingu na dzień dzisiejszy, fight me on that. Wygrana każdej z nich byłaby dobra, choć przyznam - Lola była moim trzecim wyborem. Ale nie mogę powiedziec że nie zasłużyła na tą okazję. Przejmuje pałeczkę od Jacy i zobaczymy w którą stronę pójdziemy. Lola pokazała że jest w stanie sprzedać emocjonalne story i zrobić dobry match. Kendal ma czas na swój reign, może poczekać. Swój potencjał pokazała i myślę że możemy być spokojni o przyszłość :) VICE CITY BABY! :D

BP i Los Americanos, jak ostatnio - WOW. Jak na match bez większego story i "znaczenia", czysty pokaz umiejętności. Jedyne co mi przeszkadza, to fakt że Rayo i Bravo troszkę za bardzo wracają do swoich korzeni jeśli o moveset chodzi. Nie wiem czy to już jest tylko gag i udajemy że nikt nie wiem kim oni są, ale ten Clothesline po odbiciu się ramionami od lin? Bitter End? Ciut za dużo, jak na "prawdziwych luchadorów". 

Sol i Zaria - to chyba była najgorszy match show a patrząc na to jaki był solidny, myślę że to mówi wszystko na ten temat. Czuć było wahania, emocje i nawet moment kiedy wydawało się że może jednak się pogodzą. Zrobiły co miały zrobić - przekazały emocjonalną historię i wciagnęły w to ludzi. Liczyłem że to oznacza skok do głównego rosteru...a tu nagle match z Izzi? Zakładam że po prostu czekają na "post-wrestlemania" season? 

Myles i Gargano zrobili swoje też. Myles dostał bardzo dużą wygraną, po całkiem w porządku (Jak na niego) matchu. Zmieniłbym tylko trochę końcówkę, żeby Gargano wrócił, przegonił Dion'a i został Face'em w NXT, ale cóż. Nie można mieć wszystkiego. Duży plus że wreszcie zobaczyliśmy Gargano na poważnie w ringu, zamiast tego co robili z nim na Smackdown.

 

Tates i Blake, zabrzmię jak zloopwane video, ale kolejny dobry match. Nic mega specjalnego, ale bardzo solidny. Zastanawia mnie pozycja Blake - wiemy jaka jest dobra, wiemy że potrafi wykręcić match i promo, ale w NXT nie pracuje z żadną z czołowych kobiet. JG była chyba największym nazwiskiem z jakim pracowała. Szacunek dla niej że po tylu przegranych, wciąż potrafi się sprzedać jako jedną z głównych postaci w sposób który jest do uwierzenia ale co dalej? Bardzo "awkward" spot w NXT dla kogoś takiego jak ona. Fajnie że inne zawodniczki mogą się z nią otrzeć i dostać boost, ale to jest marnowanie jej talentu moim zdaniem na koniec dnia. 

Main Event

Mam ochotę cofnąć się i zmienić pick jaki miałem wsparty całym copium bo byłem blisko :D Jak się spodziewaliśmy, Ethan i Ricky zaczynaja swój program który będzie z pewnością ciekawy a Tony D przejmuje pas NXT. Nie mam nic do cukierkowej ery NXT ale co za dużo to nie zdrowo. Liczę na mocny, twardy run w którym Tony przywróci bardziej "męski" produkt, zamiast politykować wszystko na każdym kroku. From the Don of NXT to the Boss of NXT B) 

 

Cagematch jak zwykle wdycha więcej copium niż powinni i średnia show to 9.4 w tym momencie. Przesada i to zdrowa. Ze szczerym sercem, mogę dac 7/10 bo jednak brakowało "SnD Moments" które byśmy zapamiętali bo znaczyły coś dużego. Może retrospektywnie wygrana Loli albo Tony'ego będą dużymi momentami jeśli ich panowanie okaże się specjalne ale na ten moment, mega solidne show, ale bez fajerwerków jakie moim zdaniem powinny być na pierwszy Stand(Alone) and Deliver. Może jakiś mocny debiut? Duży heel turn? Coś co sprawiłoby że to show byłoby naprawdę specjalne. Aczkolwiek, wracając do porównania ze Smackdown i RAW - nie dziwię się że po tym co widziliśmy ostatnio, ludzie uważają że SnD to 10/10.

 

 

  • Lubię to 2

  • Posty:  2 828
  • Reputacja:   1 382
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Triple Threat o główne złoto Pań:

Jacy nigdy nie była moją ulubienicą, ale nie da się przejść obojętnie obok jej wzrostu umiejętności i śmiało można napisać, że po tych latach w NXT zasłużyła na ten run, a teraz to już tylko i wyłącznie główny roster.

Walka bardzo dobra. Osobiście wolałem Kendal, ale i na nią przyjdzie w odpowiednim momencie pora. Talent nad absolutne talenty.

8,5/10

Sol vs. Zaria:

Kurde, i tutaj mam problem. Sama walka nie była zła, ale chyba po takim czasie, gdy wreszcie zawodniczki stanęły naprzeciw sobie, i to Panie z konkretnym skillem jednak jestem trochę rozczarowany. Byłem przekonany, że to będzie banger, a okazało, iż owa walka z walk, które stoczyły na tej gali Panie wypadła w moich oczach najsłabiej.

7/10

Tatum vs. Blake:

Jaki wynik będzie tej walki byłem przekonany w stu procentach, ale nie przeszkodziło mi to w żadnej mierze czerpać z pojedynku naprawdę dużej frajdy. Obie lubię (Blake bardziej) więc nic tylko się cieszyć. Pojedynek w kwestii samego poziomu podobny do openera. Tak że ocena, która walka była lepsza to kwestia gustu. 

9/10 Zawyżę, bo mogę.

Podsumowując:

Trzy walki kobiet i każda z nich nie zeszła poniżej przeciętnego poziomu. Opener i walka Tatum były bardzo dobre w oglądaniu, a walka byłych przyjaciółek lekko moją osobę zawiodła. Finalnie mimo wkurwienia za ostatnie Smackdown nie da się ukryć, że bawiłem się bardzo dobrze. Walki Panów nadrobię pewnie jutro.

7 godzin temu, VictorV2 napisał(a):

Po raz kolejny udowodniły że kobieca dywizja NXT jest najlepszą dywizją kobiet w wrestlingu na dzień dzisiejszy, fight me on that.

Nie wywołuj wilków z lasu, bo przyjdą Panowie bez przedstawienia konkretnych i przekonujących argumentów napiszą, że dywizja kobieca w AEW jest lepsza, i koniec kropka:classic_smile:

  • Lubię to 2

WeAreSoBack.png


  • Posty:  2 439
  • Reputacja:   406
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Pora odejść na chwilę od żurku i jajek i obejrzeć trochę wrestlingu. Stand & Deliver...

Jacy Jayne kontra Lola Vice kontra Kendal Grey - jak tylko Jayne wychodziła do ringu przy podsumowaniu swoich osiągnięć, było niemal pewne, że straci tytuł. Bardzo przyjemny opener z dobrym tempem. Panie skupiły się na robocie, a nie na żebraniu o atencję fanów. Lola Vice wreszcie ma NXT Title, choć z tego grona wolałbym chyba Kendal Grey. Fajnie ogląda się ją w ringu. Tym razem pasa nie zdobyła i chętnie obejrzę jakiś program z jej udziałem, gdzie stawką jest coś innego niż mistrzostwo. Dla Jayne rywalki powoli się kończyły. Mam w głowie chyba tylko jedno nazwisko. Sol Ruca. Duża walka z Jayne i przejęcie NXT Title przez Sol byłoby najbardziej optymalnym rozwiązaniem.

Pytanie - co dalej z JJ? Główny roster zaraz po WM42 czy kilka jobbnięć na pożegnanie z NXT? No i jeśli ma być w głównym rosterze to co z Fatal Influence? Samotnie Jacy czeka chyba lowcard (przynajmniej na początku) lub dołączenie do innej stajni, ale już nie w roli liderki.

Vanity Project kontra Los Americanos - humor w stylu Los Americanos średnio do mnie trafia, jednak pod tymi maskami kryją się dobrzy wrestlerzy, czyli Tyler Bate i Pete Dunne. Luchadorzy znowu dali niezłą walkę, ładnie ciągnęli za uszy VP, a ci mają na swoim koncie kolejne ważne zwycięstwo.

Sol Ruca kontra Zaria - kolejne niezłe starcie na S&N. Zaria dużo nie straciła, bo przyjęła kilka razy Sol Snatcher (wszystko bez botcha, za co sacunek) i dopiero bodaj za trzecim razem padła. Wydaje mi się, że to nie ostatnie starcie tej dwójki. Ich przyjaźń trwała długo, zakusy ku rozpadowi też, więc tutaj aż prosi się o jakieś No Holds Barred. Zaria chyba nie odpuści po jednej porażce. I kto wie, czy kolejne starcie nie padnie łupem Zarii, skoro Sol wróży się główny roster. Wiem, że Ruca nadal zerka w kierunki NXT Title, ale tam kolejka chętnych jest spora. Lola to face' owa mistrzyni, więc bardziej naturalnym wyborem byłyby heelowe rywalki. 

Myles Borne kontra Johnny Gargano - kolejne niezłe starcie w Saint Louis. Gargano dał w NXT kilka dużo lepszych walk, ale oglądało się to całkiem przyjemnie. Borne ma mocne wejście jako mistrz. Przejął North American Title od Page' a, teraz poskładał Gargano, a kto wie, czy lada chwila nie upora się z Lennoxem i jego stajnią.

Tatum Paxley kontra Blake Monroe - i znowu, daleko było do 5 Stara, ale było nieźle. Z walkami o North American Title był ten problem, że mistrzowie przejęli pasy niedawno i niemal pewne było, że zachowają tytuły.

Joe Hendry kontra Tony d'Angelo kontra Ethan Page kontra Ricky Saints - nie brakowało tutaj dobrych akcji, ani też chwil na psychologię. Ciekawie oglądało się udawaną przyjaźń i przepychanki na linii Page - Saints. Kwestią czasu było, gdy obaj skupią się na sobie, a o pogoni za pasem zapomną. Joe Hendry dość szybko traci pas, ale wybór d'Angelo jako mistrza jest logiczny. Chłop wrócił po kilku miesiącach przerwy w dość poważnym gimmicku i gdyby dziś przegrał, tak naprawdę zostałoby mu kręcenie się przy North American Title, które miał już w przeszłości.

Reasumując - to była naprawdę solidna gala od NXT. Nie było ani jednej słabej, nudnej walki. Brakowało jakiejś ringowej perełki, ale od WWE w 2026 nie ma co dużo wymagać :D Obawiam się, że na nadchodzącej WM42 zobaczymy może jedną lub dwie lepsze walki pod względem tempa i poziomu w ringu.

  • Lubię to 1

Cena.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Rusev zdaje sobie sprawę z wątpliwości co do braku doświadczenia w ladder matchach i ostrzegł rywali przed WrestleMania 42. Rusev wrzucił na Instagrama promo skierowane do przeciwników w tym prestiżowym starciu. Przyznał, że krążą obawy o jego występ w takim typie meczu, ale jest zdeterminowany, by pokazać wszystkim, jak bardzo się mylą. W odcinku Raw z 30 marca Penta ogłosił ladder match o swoj tytuł Intercontinental Championship na WrestleMania 42. W walce wystąpią Je’Von Evans, JD
    • -Raven-
      Tak, tak było z Bretem Hartem. Plany były (po tym jak Hogan po walce Harta na WM, wbił do ringu i zgarnął pas od Yokozuny), że finalnie ma dojść do walki Hulka z Bretem i ten drugi ma od niego przejąć pas. Hogan odmówił i musieli pójść w przegrany rewanż Hogana z Yoko (z durnym finiszem, gdzie jakiś kamerzysta z dupy, oślepił Hulka), a Hitman przejmował później pas w triple threacie Yokozuna vs. Hitman vs. Lex Luger.   Co do samej sytuacji o której toczy się tutaj dyskusja (notabene ba
    • Bastian
      Pora odejść na chwilę od żurku i jajek i obejrzeć trochę wrestlingu. Stand & Deliver... Jacy Jayne kontra Lola Vice kontra Kendal Grey - jak tylko Jayne wychodziła do ringu przy podsumowaniu swoich osiągnięć, było niemal pewne, że straci tytuł. Bardzo przyjemny opener z dobrym tempem. Panie skupiły się na robocie, a nie na żebraniu o atencję fanów. Lola Vice wreszcie ma NXT Title, choć z tego grona wolałbym chyba Kendal Grey. Fajnie ogląda się ją w ringu. Tym razem pasa nie zdobyła i ch
    • MattDevitto
      Kompletnie zapomniałem o tej walce
    • GGGGG9707
      Tak tak, ale chodziło mi bardziej o to że Punk pokazał niezadowolenie, strzelił focha i źle na tym wyszedł. Stracił pracę, mnóstwo fanów go znienawidziło i wizerunek ma nadszarpnięty. Gdyby planował karierę filmową na pełen etat mógłby mieć z tym problemy po takim odejściu z WWE (Hollywood jest bardzo ciężkim środowiskiem i trzeba mieć odpowiednią popularność / poparcie fanów, no i łatka kogoś kto odchodzi jak robi się ciężko i nie po jego myśli też nie pomaga). Ale żeby nie było że jadę po Punk
×
×
  • Dodaj nową pozycję...