Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 631
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Sullivan vs Ohno - Długo Ohno nie dali poszaleć. A jakby dali im ciut więcej czasu, to mogliby wykręcić naprawdę przyzwoitą walkę. Szczególnie jakby kontynuowali pójście na wymianę ciosów. Ciekawe co teraz. Wątpię, by Ohno odpuścił tak szybko Sullivanowi. A ten, jeżeli dalej będzie fajnie się rozwijał, to mogą z niego zrobić porządnego zawodnika.

 

Aleister Black vs Velveteen Dream - Kto by się spodziewał, że Black mając takich rywali jak Almas, czy Itami... to najciekawszą walkę dotychczas w NXT wykręci z Dreamem :P Patrick pokazał, że z kompletnego żółtodzioba można się jednak rozwinąć. Niech dadzą mu jeszcze z przynajmniej dwa, trzy solidne programy i kto wie, może zakręci się przy głównym rosterze. Skoro taki Dillinger, czy Samson mogli, to czemu on nie? A jeżeli chodzi o Blacka, to strzelam, że w pierwszej połowie 2018 roku otrzyma title shota. Może nie przy okazji WM weekend, ale na pewno już w okolicach Brooklynu.

 

Fatal 4-Way match kobiet - przyzwoita, choć szybka walka. Zanim już wciągnąłem się, to właściwie skończyły. Szkoda, że tak krótko. Zwycięstwo Ember dość przewidywalne, teraz pewnie wśród reszty uczestniczek wyłonią nową pretendentkę. Strzelam w Peyton lub Nikki.

 

Andrade Almas vs Drew McIntyre - przyznam, zaskoczyli mnie rezultatem. Ale to na plus ;) Drew po raz kolejny pokazał, że jako face jest nijaki. Jego warunki fizyczne, przeszłość aż proszą się o solidny gimmick heelowy. Może już nie o "wybrańca", ale coś podobnego. Andrade zrobił potężny postęp, choć jego mimika czasem może wkurzać :P Almas obok Dreama to dla mnie największe pozytywy ostatnich miesięcy.

 

War Games - właściwie do wejścia AoP za wiele się nie działo. Trochę zabili te pierwsze minuty walki, puszczając osobno drużyny. Później jednak zrobił się przyzwoity, ekstremalny brawl. Brakuje mi trochę bardziej "hardkorowego" wrestlingu w dablju, więc fakt iż poszło tyle spotów na TakeOver, to dla mnie duży plus. Undisputed Era wyszło zwycięsko i kontynuując ich momentum prosi się, by Fish i O'Reilly otrzymali title shoty na pasy tag team, a Cole niedługo na singlowy tytuł.


  • Posty:  967
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.06.2011
  • Status:  Offline

WarGames to był kolejny świetny Takeover, z trzema bardzo dobrymi pojedynkami, dwoma nowymi mistrzami, Velveteen Dreamem dającym walkę, która może go mocno wywindować w oczach wszystkich i Andrade Almasem dosięgającym poziomu, na który zasłużył. Teraz ta dwójka została mocno wypromowana. Jak zajdą do głównego rosteru to zostaną pogrzebani przy pierwszej sposobności. Zamiast wrestlerów, to powinni dać awans do głównego rosteru bookerom, a awans na emeryturę powinien dostać Vince McMahon. Pewnie po raz kolejny się okaże, że Takeover>>>>jakiekolwiek PPV dzień później.

"You're just a boy in a man's world. And I'm a man who loves to play with boys" - Kurt Angle

 

1x WrestleCircus Sideshow Champion

1575015285565e157eedb15.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline

Nie porwało mnie starcie Larsa z Ohno, było trochę drętwo i nawet tak solidny worker jak Kassius nie potrafił wyciągnąć z rywala zbyt wiele, widownia również nie była zbytnio zainteresowana, być może czekali na inne, ważniejsze pojedynki, a może mieli na uwadze, że w rosterze jest inny, bardziej perspektywiczny monster. Na pocieszenie dodam, że Sullivan przypomina mi stylem walki początki Strowmana, widzimy, jak Braun potrafił fajnie się rozwinąć i daje dobre walki mimo ubogiego wachlarza ruchów, także może jest szansa i dla Larsa.

2 1/2*

 

Drugi singlowy non title match tego wieczoru natomiast pochłonął mnie bez reszty, mam nadzieję, że nie jest to wyłącznie moje subiektywne odczucie, gdyż uwielbiam, jak oprócz czystego wrestlingu jest też wartość dodana, a tu ciągłe trzymanie się trzonu historii, czyli Dream próbujący udowodnić weteranowi swoją wartość dwoi się i troi, o dziwo dostał nadzwyczaj dużo czasu w przewadze, śmiem twierdzić, że walczyli jak równy z równym. Imponuje mi ten Clark, który z tak niedzisiejszego gimmicku potrafi wyciągnąć tak wiele, będzie z niego pożytek, gdy zostanie przepakowany do czegoś bardziej perspektywicznego, bo nie wierzę, żeby puścili go do głównego rosteru bez modyfikacji. Wracając do pojedynku - był on jednocześnie najlepszym segmentem w całym feudzie tej dwójki. Velveteen przegrał, ale wygrał, bo jednak dopiął swego - zyskał szacunek Blacka, aż szkoda, że skończyło się to tak jednoznacznie, bez większych perspektyw na kontynuację, bo mimo dwóch różnych światów, w jakich żyją Aleister i Patrick, ich połączenie wyszło nadzwyczaj udanie.

4 1/4*

 

Babki zawalczyły wyjątkowo szybko i dynamicznie, od pierwszego gongu szły porządne akcje, co nawet w 4-wayach zdarza się jakoś niezbyt często, najlepszą robotę zrobiła zwyciężczyni, którą jedna w swoim osobistym rankingu miałem na 2. miejscu, a cichą, może nie bohaterką, ale gwiazdą pojedynku była Royce, do samego końca liczyłem, że dadzą pas tej najbardziej reprezentacyjnej zawodniczce, która w czasie walki była najbardziej widoczna, zawsze w dobrym miejscu, czasowo też dawała radę, liczyłem na powtórkę historii z przed lat, gdzie del Rio dłuższy czas uganiał się za pasem WHC Edge'a, a gdy ten musiał zakończyć karierę, to w walce o zwakowany pas został wydymany przez Christiana. Tym razem jednak nagroda pocieszenia powędrowała do przeznaczonej ku temu osoby.

3 3/4*

 

Jak już pisałem w poprzednim poście - walka o pas mistrza NXT interesuje mnie tylko ze względu na to, że chcę jak najszybszego końca panowania McIntyre, który teoretycznie w znacznie różniącym się od Chosem One gimmicku, jednak zachowującym jego przywiązanie do korzeni, miał zadatki na bycie czołowym facem rosteru, a mimo to jest strasznie bezbarwny, nie wzbudzający żadnych emocji, już nie mówiąc o tych skrajnych. Almas, jako taki pretendent z przypadku, bo lepsi albo zajęci albo niedostatecznie wypromowani albo już po próbach przejęcia pasa, wykorzystał swoją szansę w 100%, z resztą, po turnie i połączeniu go z Vegą przeżywa renesans kariery, skazywałem go na podzielenie losu CJ Parkera, a okazał się jednym z najbardziej wartościowych członków rozwojówki w tym roku. Wygrana Ciena cieszy mnie niezmiernie, niech jak najszybciej skończy ze Szkotem i szuka bardziej interesujących wyzwań. Dla Dru była to najlepsza walka od czasu powrotu do WWE.

3 3/4 *

 

Walka wieczoru miała swoje wzloty i upadki, swoich bohaterów i ludzi, którzy mnie zawiedli, ale może od początku...a ten był po zwyczajnie do przewinięcia, bo przez pierwsze 8 minut działo się niewiele, brawl jak wiele innych, z resztą nawet Ranallo kilka razy wspomniał, że oficjalny pojedynek jeszcze się nie rozpoczął, po skompletowaniu składu tempo i poziom akcji wysokiego ryzyka znacznie się podniósł, ciekawe ile szwów na łbie założyli Wolfe'owi, bo plama krwi na prawym ringu wokół stołu była całkiem okazała, ogólnie Sanity chyba zaimponowali mi najbardziej, Young był widoczny prze cały czas, Alex miał przerwę po efektownym spocie, natomiast Dain narobił rywalom najwięcej krzywdy, pisząc o bardziej perspektywicznym potworze w NXT miałem na myśli właśnie jego - ring skill i wygląd (jak dla mnie Lars to łysy przypakowany brodaty koleś jak wielu innych, a takiego wikinga/jaskiniowca jak Killian, z gęstym owłosieniem na plecach to ze świecą szukać :P), to atuty, którymi może nadrobić niezbyt sprzyjający jak na "prospekta" wiek, za to nieco zawiedziony jestem postawą Braci Pierdolec, którzy niby starali się robić impakt i wyglądać na niszczycieli jak zwykle, ale dało się zauważyć u nich tremę/ciężar odpowiedzialności za zdrowie innych zawodników/może po prostu brak doświadczenia, myślałem, że to oni w szczególności będą rzucać mięsem. Zwycięzcom nie pasował typ pojedynku, bo tu duże znaczenie w odbiorze przez fana mają jednak warunki fizyczne, mimo to mogą zapisać swój występ na plus, tak wartościowa wygrana na pewno da im wiele, nie wiem, kiedy Cole doczłapie się do shota na główny pas, ale Kyle i Bobby pewnie niedługo zapukają do szatni z pytaniem o swoją walkę z pasami TT na szali.

4*

 

Ogólnie bardzo dobra moim zdaniem gala, która pokazała, że po kilku miesiącach posuchy, NXT znowu posiada zaplecze z dużą liczbą wartościowych graczy, chwilami podczas gali przypominałem sobie, że niedługo AWA, kilka osób walczących na Takeover na pewno znajdzie miejsce w moich typach, oczywiście w pozytywnych kategoriach.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  323
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2008
  • Status:  Offline

NXT Takeover: War Games 2017

 

1. Kassius Ohno vs. Lars Sullivan(3)

 

Słaby opener, było nudno jedyne ciekawe momenty to te w których Ohno miał przewagę. Poza tym była to najgorsza walka gali, być może i najsłabsza walka na Takeover’ach w tym roku.

 

2. Aleister Black vs. The Velveteen Dream(8)

 

Bardzo dobre starcie, gdzie poza czystym wrestlingiem były motywy z segmentów na tygodniówkach. Panowie pokazali się z dobrej strony, booking nie zawiódł jak na NXT przystało a publiczność się ożywiła. Jak na razie najlepsza walka Blacka na Takeover i być może najlepsza walka gali.

 

3. NXT Women's Championship - Ember Moon vs. Kairi Sane vs. Nikki Cross vs. Peyton Royce(6)

 

Niezły 4-way, dobre tempo wszystkie panie miały swoje 5 minut. Myślałem że zaskoczą i Ember tego nie wygra, jednak się myliłem. Mogło być lepiej, gdyby walka była trochę dłuższa, a zaskoczenie było w kolejnej walce.

 

4. NXT Championship - Drew McIntyre © vs. Andrade Almas(7)

 

Zaryzykuję stwierdzenie że była to najlepsza walka o ten pas w tym roku. Cieszy zaskakujące zwycięstwo Almasa, po dobrej walce z dobrym tempem. Zmiany przewag były, nearfalle też jedynym słabszy momentem był średni finisz. Dobrze że Drew stracił pas, były IC champion trochę nie pasował mi do NXT. Pewnie odhaczy jeszcze rewanż i powróci do głównego rosteru.

 

5. WarGames match - The Authors of Pain (Akam and Rezar) and Roderick Strong vs. Sanity (Alexander Wolfe, Eric Young and Killian Dain) vs. The Undisputed Era (Adam Cole, Bobby Fish and Kyle O'Reilly)(7)

 

Fajny powrót do przeszłości, pierwsza cześć walki do bólu przewidywalna i nudna. Dopiero przy wejściu AoP zaczęło się rozkręcać, nieźle to wyglądało gdy obijali rywali. Dobrze że użyli przedmiotów, na pewno wpłynęło to na jakość pojedynku. Niezły spot fest: german na stół, coast to coast Killiana, świetny superlex ze szczytu klatki. Końcówka dość słaba, takie spoty a pin zdobyty po superkicku. Wygrana stajni Cola do przewidzenia.

 

Podsumowując kolejny niezła gala od NXT, poza openerem wszystkie walki warte obejrzenia. Wydaje mi się że w końcu jest szansa na przebicie gali NXT przez główny roster. Oby!

 

Ocena końcowa: 6

5098708654e2b2a2fd00e6.jpg


  • Posty:  3 342
  • Reputacja:   609
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Tejkower Łorgejms :

 

1. Ohno vs Sullivan - Baaardzo fajny opener tylko niestety bardzo krótki. Wynik też wysoce przewidywalny co nie przeszkadzało, bo były dość szybko. Hero mimo gabarytów i brzszuka pokazał, że jest dobrym workerem. Sullivan też pokazał się z dobrej strony pokazując jak na giganta niezłą ofensywę. Szkoda zbotchowanej końcówki, ale to się wytnie. Mogli im więcej czasu dać to by strzelili ładne widowisko.

Lars spisał się świetnie - w jednym matchu pokazał większy wachlarz ruchów niż Strowman kiedykolwiek.

Nie czarujmy się - lubię Dauna, ale gość też jest zielony w ringu (co pokazał choćby w walce z Samim) i ogląda się go fajnie i dobrze dzięki bookingowi i promocji. Freak ma większy potencjał od byłego członka Wyattów.

Who's next? Czekamy na Babsa, który zagrozi Larsowi posturą.

 

2. Black vs Dream - ależ to było dobre! Nie napalałem się na wiele i przerośli moje oczekiwania. Zdecydowanie najlepsza walka jaką do tej pory obaj pokazali. Świetna chemia ringowa, opowiedziana historia, psychologia między linami + reakcja fanów. Zdecydowanie walka gali. Jedynie do czego mogę się przyczepić to za dużo armlocków w wykonaniu Tomka. A Patryk dziś zaplusował nie tylko u mnie, ale i u NXT Universe.

 

3. Dupy - spodziewałem się tego co zwykle w walkach multi kobiet - chaosu i botchy. Faktycznie chaos był, botche niekoniecznie. Spoko się oglądało, bez bólu i bez przewijania. Każda mogła to wygrać, ale postawili na ckliwy moment byłej mistrzyni z obecną. Może być.

 

4. McIntyre vs Almas o pas NXT - Nie dość, że Celina jest jebliwa to jeszcze w ringu daje radę :D Niestety coś mi nie kliknęło w tym matchu i jakoś najmniej przyjemnie mi się go oglądało. Nie to, że był zły, ale mimo świetnego Almasa, który dwoił się i troił to Drew jakoś jest nieswój od czasu powrotu. Zaskakujący wynik - byłem pewny, że zakolejkowany jest już pas NXT Drew > Cole > Black, a tu niespodzianka.

Czyżby Black był szybciej niż myślimy?

 

5. ME War Games - co do plusów walki - świetna zasada ucieczka = forfeit. Powinni to wjebać do każdego cage matchu, bo to ma sens. Jak już wszyscy weszli to był chaos i było ciekawie. Niestety przeważają minusy - z początku niejasne zasady, które wjebali na pół ekranu i gość musiał chwile czytać o co cho. W dodatku dopóki nie było wszystkich w klatce to chuja się działo. Minusem jak dla mnie były też.... liny wewnętrzne łączące ring. Po co to komu? Mogli je wyjebać i po prostu mielibyśmy jeden długi, ale wąski ring w kształcie prostokąta, który nie wadziłby przy akcjach. Wiem, że kilka razy te centralne liny zostały wykorzystane, ale lepiej byłoby bez nich imo. Walka była podzielona na 2 fazy - pierwsza, w której czekaliśmy aż składy zbiorą się do kupy, która ssała jak odkurzacz Zelmera i zawodnicy wyglądali jakby sami nie wiedzieli co robić. I druga faza gdzie wszyscy już byli w środku i zaczęło się dziać. I mimo, że się działo i były liczne spoty to jednak nie było to jakieś super ekstra elo, ale i tak niezłe jak na teraźniejsze wwe . Walkę oceniami na niezłą, mogło być lepiej, gdyby nie początkowy etap zbierania ekip oraz dłużyzny. Wynik przewidywalny.

 

Cała gala stała na niezłym poziomie, z kandydatem do MOTY (którego i tak nie wygra) w WWE.

Mi dostarczyli rozrywki czyli spełnili swoje zadanie. Twój ruch Main Rosterze.

 

p.s. gdzie mój HBK i ab contest? :(

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  1 867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2008
  • Status:  Offline

Ale to jest właśnie ta różnica między Sullivanami tego świata, czyli nabitymi gośćmi, którzy przychodzą do wrestlingu po pieniądze i dopiero się go uczą (oczywiście, w trakcie procesu mogą go pokochać)

http://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/23622480_1364268480369205_7066397512135392905_n.jpg?oh=fa7bee44f8778df45b5591370d1ab1ac&oe=5A9F6EE5


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Kto by pomyślał, że Riot vs Deville przed TakeOver może być ich pożegnaniem z NXT? I czy po tej walce ktoś mógł powiedzieć, że Sonya jest gotowa na główny roster? Punkt dla SD ;)

Pierdoła: nie trafiły strojami, czerwona Ruby u niebieskich i niebieska Sonya u czerwonych :D

 

Dunne vs Gargano spoko, choć nie pomagał fakt, że wynik był oczywisty nawet bez spoilerów. Najlepsze momenty były związane z... zębami.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  104
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.12.2016
  • Status:  Offline

Co do Sullivana, to dodatkowo był on typowym smartem, co spamował całe życie na różnego rodzaju forach internetowych i redditach dotyczacych wrestlingu, wiec typ kocha to co robi, i tego nie da sie mu zabrac. Zresztą, w jednej walce pokazał więcej movesetu niż Strowman w całym swoim zyciu.

  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Co do Sullivana, to dodatkowo był on typowym smartem, co spamował całe życie na różnego rodzaju forach internetowych i redditach dotyczacych wrestlingu, wiec typ kocha to co robi, i tego nie da sie mu zabrac.

 

No to troche za szybko go wrzucilem do wora z innymi mięśniakami, którzy pierwszy kontakt z wrestlingiem mają w Performence Center. Zwracam honor.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline

Trochę takie śmieszne myślenie. Jak dla mnie to czy ktoś był fanem wrestlingu za dzieciaka czy nie, nie ma żadnego znaczenia. Przecież taki Kurt Angle jako zapaśnik był wielkim przeciwnikiem pro wrestlingu, a jak wsadzili go do ECW to się wstydził swojego występu. Mimo to został wspaniałym wrestlerem i legendą biznesu.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Trochę takie śmieszne myślenie. Jak dla mnie to czy ktoś był fanem wrestlingu za dzieciaka czy nie, nie ma żadnego znaczenia. Przecież taki Kurt Angle jako zapaśnik był wielkim przeciwnikiem pro wrestlingu, a jak wsadzili go do ECW to się wstydził swojego występu. Mimo to został wspaniałym wrestlerem i legendą biznesu

 

Dlatego zaznaczyłem, ze są przypadki gości, którzy w trakcie tego procesu (nauki wrestlingu) mogą się w tym biznesie zakochać. Takich Kurtów jeszcze kilku znajdziemy. Akurat posluzyles sie przykladem maszyny, ktora zaskoczyla doslownie wszystkich tym, jak łatwo pojmuje wszystkie aspekty.

 

Jest jednak zatrzęsienie futbolistów i innych, którzy idą do PC, nawet lizną jakiś debiut (lub, co bardzo częste, nigdy o nich nie uslyszymy), ale wciąż są zieloni, a proces ich nauki samej psychologii tego biznesu, jest mega długi. Zazwyczaj rażą w ringu sztucznością. Dlatego napisałem o tym w przypadku Velveteena, o którym od początku wiadomo, że jest fanem, a wiele tych aspektów, których tamci się uczą i na ktorych się wykładają, on ma opanowane z samej miłości i z samego oglądania/pojmownia wrestlingu.

 

A pozostajac w temacie, czy bycie fanem ma znaczenie, czy nie - skojarzyło mi się :wink:

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline

Jest jednak zatrzęsienie futbolistów i innych, którzy idą do PC, nawet lizną jakiś debiut (lub, co bardzo częste, nigdy o nich nie uslyszymy), ale wciąż są zieloni, a proces ich nauki samej psychologii tego biznesu, jest mega długi. Zazwyczaj rażą w ringu sztucznością.

 

Kapel ostatnio rzucił na SB przykładem Billy'ego Gunna, który nie był żadnym fanem wrestlingu, a w biznes poszedł tylko dlatego, bo mógł na tym zarobić. Tutaj wysuneliśmy wniosek, że osoby, które wielkimi fanami nigdy nie były łatwiej zgadzają się w wrestlingu na odgrywanie różnych ról. Nie każdy ma taką odwagę jak Dustin Rhodes czy Patrick Clark by jako osoba związana mocno z biznesem paradować jako pedał. Ci tzw. aktorzy jak właśnie Gunn odgrywają tylko daną rolę łatwiej je sobie przypisują. Fan wrestlingu, który napatrzył się na tych Austin i Rocków może mieć problem by po wejściu do głównego rosteru odgrywać gimmick takie tancerza czy striptizera co często się zdarzało.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Kapel ostatnio rzucił na SB przykładem Billy'ego Gunna, który nie był żadnym fanem wrestlingu, a w biznes poszedł tylko dlatego, bo mógł na tym zarobić. Tutaj wysuneliśmy wniosek, że osoby, które wielkimi fanami nigdy nie były łatwiej zgadzają się w wrestlingu na odgrywanie różnych ról. Nie każdy ma taką odwagę jak Dustin Rhodes czy Patrick Clark by jako osoba związana mocno z biznesem paradować jako pedał. Ci tzw. aktorzy jak właśnie Gunn odgrywają tylko daną rolę łatwiej je sobie przypisują. Fan wrestlingu, który napatrzył się na tych Austin i Rocków może mieć problem by po wejściu do głównego rosteru odgrywać gimmick takie tancerza czy striptizera co często się zdarzało.

 

Cięzko stwierdzic, czy tacy goście się łatwiej zgadzają na takie gimmicki. Może macie racje, może nie. Pewnie w jednym przykładzie traficie, inny teorii zaprzeczy. Może być Billy, który się odnajdzie w gimmickach dziwnych, a może być inny Billy, który już aktorsko nie będzie tak wiarygodny i nie odnajdzie się w żadnym. W kwestie gimmicku już nawet nie wchodziłem.

50608915156a3743c1fa34.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 146 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 024 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 703 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
        • Lubię to
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
        • Lubię to
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
        • Lubię to
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 186 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 583 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 884 odpowiedzi

  • Najnowsze posty

    • PTW
      ALEX BRAVE KOLEJNYM GOŚCIEM RESIVNEGO! Już jutro o godzinie 20:00 na kanale jutubowym PTW odbędzie się kolejna transmisja na żywo. AgResivny wywiad będzie tym razem gościł samozwańczego największego showmana w polskim pro wrestlingu - Alex Brave! Jesteśmy bardzo ciekawi czy naświetli nam swoje motywacje w obliczu ostatnich wydarzeń... Bądźcie z nami jutro o 20! Przeczytaj wpis na oficjalnym fanpage PTW.
    • Przemk0
      Trwa przedsprzedaż. Wydaje się, że nie uruchomili sprzedaży wszystkich biletów. Te najtańsze idą im najlepiej. Bilet łączony na obie gale Kategoria 4 (trybuny) niebieska była/jest za 267 €. Wychodzi na to, że są jeszcze 4 kategorie biletów (5-8), których nie ma w sprzedaży.
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT #782 Data: 22.04.2025 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Las Vegas, Nevada, USA Arena: BleauLive Theater Format: Live Platforma: The CW Komentarz: Booker T, Corey Graves & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • PTW
      Nie milkną echa po walce wieczoru ostatniej gali, która zaszokowała świat. Arkadiusz Pan Pawłowski wygrał swoją debiutancką walkę przy sporym udziale Alex Brave i Vincent Caravaggio PTW, który na początku gali zapowiedział w niezwykle emocjonalnej, płomiennej przemowie, że nie ma dla niego miejsca w PTW i odchodzi. Wszystko okazało się jednak podpuchą, manipulacją, sprytną zagrywką ze strony Mesjasza Polskiego Pro Wrestlingu, który zapewnił sobie zwycięstwo w walce z Prezesem Okonskim za wszelką cenę. Sędzia specjalny Andrzej Supron zrobił wszystko co mógł, by mecz przebiegał uczciwie, nawet wdając się w fizyczną konfrontację ze Współczesnym Arystokratą, który musiał uznać wyższość legendarnego Profesora Zapasów. Ostatecznie w ringu zgodnie z obietnicami obu stron znajdowali się tylko Pawłowski (który na tę okazję przywdział niezwykle modny zapaśniczy trykot), zniszczony atakiem intruzów (obicie krzesłem, roztrzaskanie o stół komentatorski) Okoński, oraz Supron, który niechętnie odliczył do trzech po tym jak wylewający się z kostiumu Pionier Polskiego Pro Wrestlingu niemiłosiernie obił swojego wspólnika. Od tamtego czasu Arek chełpi się zwycięstwem i byciem niepokonanym w ringu, a Łukasz siedzi cicho, co jest bardzo nie w jego stylu. Co wydarzy się na kolejnej gali? Dlaczego Brave i Caravaggio wykonali brudną robotę za Pawłowskiego? Jak zachowa się Łukasz Okoński, co zrobi Pan Pawłowski? Bądźcie z nami już 31 maja, zapowiada się kolejne show, którego nie można przegapić! Przeczytaj wpis na oficjalnym fanpage PTW.
    • Attitude
      Nazwa gali: DDT Las Vegas Series ~ Jitsugetsu ~ Data: 19.04.2025 Federacja: DDT Pro Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Kanda Myojin Hall Format: Live Platforma: Wrestle Universe Official video: Link Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...