Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przerywnik miły. Tryplaku jobbnij mu na WMce.

No, dobra ale jak potem Tryplak będzie promował młode talenty jak nie będzie w 100% over i w ogóle!

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  3 412
  • Reputacja:   683
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

I po gali. Nagrody rozdane - niektóre wyniki wyróżnień dziwią inne były pewne. Ale to i tak nic nie znaczące złote gongi.

 

Tye Dillinger vs Eric Young - Walka bez niespodzianek - miało być tylko nieźle i tak też było. Mocno rozpisany Perfect 10, który potrafił spuścić wpierdol całej stajni, gdzie na końcu przez przewagę liczebną przegrywa. Typowo heelowa zagrywka. Panie 10 witamy na RR?

Faktycznie trochę przy odliczaniu te chanty wkurwiają, tylko czekać aż sędzia się kiedyś pomyli.

 

Roderick Strong vs Andrade Cien Almas - na poziomie openera. Roddiego za bardzo nie znam, bo RoHów i innych nie oglądam, ale dość dobrze walczy, poza tym ciężko zdupczyć walkę ze świetnym ringowo Cieniem. Oboje są fajni ringowo, ale mdli są jak cholera - jeden ma wkurwiający kapelusik i mógł dalej mieć tą maskę mimo, że jest przystojnym a drugi się niczym nie wyróżnia, no może poza czołem przez co wygląda jakby miał wodogłowie. Wynik do przewidzenia, w debiucie nie podłożyliby kolejnej perełki indy?

 

DIY vs Authors of Pain - nawet promo spojlerowało wynik walki i nie mogło być inaczej - momentum klocków trwa w najlepsze i co najlepsze nie widać na horyzoncie nikogo kto by im pasy odebrał - jedyna opcja TM-61 kontuzjowana.. chyba, że któryś ze znaczących teamów typu Revival przejdzie faceturn co byłoby bez sensu. Sama walka najlepsza w karierze goryli, nic dziwnego skoro mieli takich przeciwwników. Fajny motyw z identycznym finishem jak w poprzednim Takeoverze - po czym pokazano przewagę fizyczną pisarzy i wygraną. Niezła walka. Jak na razie gala trzyma poziom. Szkoda którkiego runu DIY, co dalej po rewanżu? Główny roster i zasilenie CW? Zasilenie tag teamów? A może singlowe debiuty?

 

Fatal Four Way - przyznam szczerze były 3 wyjścia :

- wygrana Aśki, ale później brak poważnej kandydatki do tytułu.

- Wygrana Nikki na co liczyłem - miałoby to sens - mocna heelówa z obstawą swojej stajni, która sprawiałaby Asuce wielki problem i byłaby wiarygodna. W dodatku rewanż na TO przed WM, a potem debiut Asi na RAW i feud z Charlotte czy kimś. Wszystko miało sens. A wówczas mistrzyni Cross broniłaby przeciwko wypromowanej już face'owej Moon.

- wygrana obojętne której Australijki, a potem feud z Japonką, która miałaby problem w "handicapach", po czym przyjaciółki pokłóciłyby się o pas i mamy dalszy feud na kolejne Takeovery.

 

Jak widać postawiono na dość ciekawe rozwiażanie i czeka nas feud dwóch faceów - Ember Moon i Asuki. Chyba, że gdzieś jeszcze kogoś wcisną.

 

Co do samej walki miałem pochwalić booking pierwszej połowy po czym druga połowa była skopcona, a w dodatku walka była,... krótka. Myślałem, że dziewczyny jeszcze powalczą, dają Stormowej się zregenerować i wróci do ringu gdzie na koniec będzie chaos i wszystkie 4 w ringu, ale dali pokillerować jeszcze żółtej. Nic trudno. Fajny spot ze stołem chociaż jak na kobiety. Sama walka była szybka, więc nie nudziła ani nic, czyli nieźle.

 

Hehe a jak pisałem, że Rollins wbije na Takeover żeby dodać smaczku gali i żeby podpromować feud to mało kto wierzył :-D Wrócą do tego na RR.

 

Main Event - jakie to było siermięzne przez 75% i utwierdza mnie w przekonaniu, że na chwilę obecną Nakamura nie czuje chemii z nikim kto nie nazywa się Zayn, a Roode jedzie na swoim gimmicku i theme songu. Mimo to i tak obydwu uwielbiam. Niestety gdyby nie booking to ta walka byłaby ciężkostrawna. Wynik mógł iść w obie strony, stawiałem na Nakamurę i kontynuację feudu, ale wymyślili sobie coś innego i kontuzje Shinsuke. Jedna ze słabszych walk. Dobra była tylko otoczka i ranga pojedynku przez co można było czuć, że walczą o coś ważniejszego niż NXT title'a.

 

 

Sama gala zgodnie z przewidywaniami - średnia, przyćmiona przez hype na RR.

Jako przystawka spełniła swoje zadanie, oby tylko danie główne spełniło swoją rolę i żebyśmy się najedli.

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Takeover SA

 

EY vs 10 - dobra końcówka, Sanity zabookowaniu jak stajnia typowych durni. Tye to dla mnie nie jest żaden grejto talento, nie zbojkotuje RR jeśli nie wejdzie z 10. Jest over i to dobrze dla niego.

 

Strong vs Almas - dużo dobrego wrestlingu, .... strasznie bezemocjonalne, niczego na szali, przerywnik

 

DIY vs AoP - Book of Pain to pomysł Jimmy Jacobsa - jakie zakłady że to od niego wyszło? Graves beształ Watsona. Dwóch dawidów vs dwóch goliatów. Powerslam z aprona do ringu. AoP zrobili finisher Beer Money. Nowi mistrzowie - #whatever.

 

Seth Rollins robi swój takeover - strasznie śmieszne promo, tekst "zabrałeś mi życie" - facet był największym sprzedawczykiem, Trajpl go wymienił, a potem dał się wyjebać z RR matchu po usłyszeniu muzyki i niewidzialnego Trajpla ... yup, babyface a.d. 2017

 

F4W - jak długo te Australijki są w NXT? Dalej potrafię je pomylić. Nikki wykonała piękny neckbreaker z aprona. Tępe dzidy z Australii - skoro uwaliły Nikki, Asuka była zabita to dlaczego jedna nie podłożyła się drugiej? Asuka obroniła pas strasznie znikąd. Ot poskładała obie i spinowała jedną.

 

Rooooo vs Naka - Rooo wychodzi z paniami, w prostocie siła, w końcu kobiety też ludzie, pożytek z nich musi być :wink: choć zbyt piękne nie były (Graves oczywiście w tej chwili beształ Watsona). Nakamura jest zbyt kozacki by chodzić - on wjeżdża do ringu. Chujowa końcówka z tą kontuzją - zastopowała całą walkę. Bobby prawie wygrał pas po half crabie - czyli okazała się być kozacka skoro z tego zrobili genialną reakcję. Yup. Z half craba. Świat się kończy.

 

Te wypociny po wyżej to pojedyncze myśli które mnie naszły podczas oglądania na bieżąco - yup, nie ma tego dużo - to świadczy o maksymalnie przyzwoitym poziomie.

 

Obecnie postaci w NXT są zbyt płytkie - zaczęło się to od Tylera Breeze'a lub Apollo Crewsa (z nim pod kątem postaci nie zrobili zupełnie nic i dziwić się że teraz jest totalnie bezużyteczny) i teraz to kontynuują - dają jakiemuś byle gościowi opakowanie, mówią że to jest coś fajnego ... i nie robią nic by sprzedać osobowość ów jegomościa. Wystarczy porównać postaci 4 Horsewomen z większością zawodników w NXT którzy przyszli po nich - te 4 kobiety można było opisać w kilku zdaniach, podczas gdy oni albo jadą na poprzednich dokonaniach, albo zdarzy się cud i podbudują ich jak DIY, którym zbudowali jakąś glębię. Nakamura pod kątem postaci i swojej charyzmy nie urywa tak dupy jak w NJ, Rooo w TNA też wydawał się być kompletniejszy, te dwie Australijki są w NXT wieczność a ja dalej mam problem by je rozróżnić. Strong jedzie na RoH (choć on jak w przypadku Sanity są dopiero na dorobku), a Almas gdyby nie turn i zaadaptowanie maniery i gestów Los Ingobernables to byłby totalnym niewypałem - nie muszę przypominać jak nijakim był fejsem. Gdzieś coś się zgubiło, CT NXT powinni się skupić nad nadaniem głębi tym postaciom - Dillinger tego najlepszym przykładem, ostatnio coś w tej materii się dzieje i dlatego facet jest over, czego ja bym sobie nie wyobraził.


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tye był podczas walki tak bardzo over i walczył tak heroicznie, że doszedłem do wniosku, by przydało mu się takie półspektakularne zwycięstwo, a nic nie stało na przeszkodzie, by podłożyć Eryczka, który na luzie w miesiąc odbuduje pozycję zabijaki, Dillinger jednak przegrywa, kolejny raz jednak ratując przy tym honor i oby było to jego pożegnanie z NXT, jakkolwiek złowieszczo dla niego może to brzmieć.

 

Roderick Soft jakoś mnie nie porywa podczas swojego runu w Kurniku, syndrom Austina Ariesa, który też na początku jako face ssał, a ostatnio był jednym z ciekawszych zawodników, ktoś wcześniej już wspomniał, że trzeba będzie poczekać na turn, by ujrzeć prawdziwego Roddiego i pewnie ma rację.

 

Znowu dobra walka Ciampy i Gargano, o ile tym razem nie było majstersztyku ringowego, to emocji nie zabrakło, doszedł jeszcze element markowania mistrzom, bo w przypadku ich walki z Revival, pomijając możliwość zrobienia "momentu" miałem w nosie, kto finalnie wygr pojedynek, tak tu bardzo nie chciałem by Klocuchy przejęły tytułu. Cóż, będzie miło popatrzeć, jak traca je na rzecz TM czy innych underdogów.

 

Skoro tak zależało psiapsiółom na pasie, Nikki leży ze stołem, a Asuka poza ringiem... Było się dać spinować drugiej. A nie wciągać mistrzynię-zabijakę do ringu.

Sam na to nie wpadłem (swoj drogą to jest genialne w swojej prostocie, niczym użycie broni palnej w Last Man Standing matchu :D), a że uważam się za bardziej inteligentnego, niż postaci kreowane przez Peyton (weź kurwa kobieto zmień tę fryzurę na Karola Krawczyka) i Bille, to w mojej opinii są usprawiedliwione. Gdy ww. Australijki wybrały się z Nikki w okolice stołu komentatorskiego, miałem nadzieję, że to one już z tej podróży nie wrócą, a mistrzyni będzie mogła kontynuować pojedynek z dzikuską. Na ich 1 vs 1 niestety będziemy jeszcze musieli zaczekać, chociaż na kolejny Takeover jest to chyba pewniak.

 

Przypomniał o sobie Samoa Joe, Seth za to przypomniał o swoim story z Hunterem, miły przerywnik.

 

Walka wieczoru może mieć swoich zwolenników, jak i przeciwników ija to w pełni rozumiem, bo poszli w czysto emocjonalny pojedynek, bez wirtuozerii ringowej, natomiast walka Nakamury z przeciwnościami losu mogła poruszyć co bardziej wrażliwego fana, Żółty przegrywa bez ujmy na honorze, osobiście myślałem że już Half Craba nie przetrwa szybko klepiąc, mam nadzieję, że nikomu z kreatywnych nie przyjdzie to do głowy, a wplątanie Rollinsa i Huntera, czyli bohaterów main rosteru tylko oddala ode mnie tę myśl, ale byłaby beka, jakby dziś Shinsuke zapomniał o rozwalonym kolanie i jak gdyby nigdy nic wjechał tanecznym krokiem do RR matchu, gdyż do tej pory mocno oddzielano rozwojówkę od głównego rosteru i traktowano je jako dwie różne bajki, a gdy uśmiercono Hankę Mostowiak, nikt nie miał pretensji, że gra gdzie indziej :D

 

Kolejne przyzwoite "PPV" od NXT, nie było tak dobrze, jak podczas dwóch ostatnich gal, jednak jest to stały mocny punkt programów WWE, na które zawsze będę czekał z niecierpliwością. Na WMkę przygotują pewnie coś bardziej fingerlicking good.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  213
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Takeover było całkiem niezłe, ale Ja chciałbym w swoim poście poruszyć nieco inną kwestię. Mianowicie porównałem sobie kartę tego NXT, do najlepszego NXT w historii , czyli R-Evolution. Na owym Takeoverze mieliśmy 7 walk, które promocyjnie dupy nie urywały, ale prawie każda miała w sobie ten urok. Walka wieczoru, czyli Neville vs Zayn była oparta na prostej, trafiającej w moje serduszko historii - Samiego jako underdoga, który nie może wygrać ważnej walki. Atak Owensa po walce dołożył cegiełkę do odbioru tego Takeovera, ale nie to jest punktem, na który chcę zwrócić uwagę.

 

Zwróćcie uwagę na to, jaką drogę przeszło NXT - od otoczki i wielkość areny, po same postacie. Wrestlerzy z karty R-Evolution dawali dobry wrestling w NXT, ale z tamtego show, w przyszłości Main Roster zawojowały 3 postacie - Charlotte, Owens, Balor i jeszcze Sasha Banks. Zayn, Kalisto czy Corbin są jakimiś tam postaciami w głównym rosterze, ale jako ścisły Main Eventer czy "atrakcja" ich nie widzę. Tak naprawdę NXT wypromowało tylko Balora, jako gościa, który jest tym "kimś" .

 

Obecnie walki może nie urywają dupy, historię również, ale c'mon - patrząc na walkę wieczoru ostatniego Takevoer i wejściówki oraz całą otoczkę włoku Nakamury i Roode'a czułem, że widzę coś specjalnego. Te postacie są już gotowe, by zawojować główny roster. Tak samo Samoa Joe. Rozpatrując to pod tym względem, NXT poczyniło ogromny progres jeśli chodzi o przyszykowanie zawodników do zawojowania głównego rosteru. A to jest główne zadanie rozwojówki. No chyba, że NXT tą rozwojówką już nie jest?

 

Może NXT zrobiło się bardziej efekciarskie i jest trochę skażone "głównym rosterem", jednak dzięki temu, takim wrestlerom jak Shinsuke, Roode czy Joe, będzie na pewno łatwiej zawojować główny roster. Na pewno o wieeellle łatwiej, niż wrestlerom, którzy byli w walce wieczoru najlepszego Takovera, czyli NXT R-Evolution.

6/5/2016 - matura z Angielskiego...

1401452856576993aff03a4.jpg


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hm... Trochę ten roster nxt jest lipny. Miałem pisać, że nie rozumiem podłożenia Almasa Strongowi (nadal, kurwa nie mogę tego zrozumieć), ale z drugiej strony nie ma chociaż pięciu hellów, z którymi Strong mógłby stoczyć walkę i wzmocnić swoją pozycję w rosterze pokonując ich. Obecnymi hellami w NXT są: Sanity, AOP, Revival, Roode, Almas... no i to by było na tyle. Jednakże, kurwa, nie jest to powodem, aby podkładać dobrego workera tak chujowemu i bez charyzmatycznemu Strongowi. Almas powinien zmierzać w stronę pasa NXT i stać w kolejce do niego jako pierwszy w stosunku do zawodnika, który zostanie nowym mistrzem uwalając Roode'a. Edytowane przez 8693

  • Posty:  967
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Eric Young vs Tye Dillinger

Nie ciekawe było. Po kilku godzinach nie pamiętam nic co się tam działo.

 

Andrade Almas vs Roderick Strong

Publika miała tą walkę gdzieś. Sombra fajnie sprzedał Sick Kicka. To się liczy, bo to świetnie wyglądająca akcja. Wygrana Roddy'ego przewidywalna. Ale i tak muszą tam pomyśleć nad jakimś gimmickiem porządnym, bo jak na razie, to on nie ma nic. A i charyzmą też nie grzeszy, więc będzie potrzebna większa obrada.

 

#DIY vs Authors of Pain

Autorzy zgodnie z gimmickiem zniszczyli Tommaso i Johnny'ego. Ringowo nie są źli (ale dobrzy też nie), ale booking daje im strasznie dużo.

 

4-Way Kobiet

Głupi pomysł, że nie wpadli na to, żeby jedna psiapsiółka przypięła drugą. Ale Asuka wygrała, jednak za łatwo coś jej to wyszło. Mogła się trochę dłużej poznęcać nad Peytonową.

 

Shinsuke Nakamura vs Bobby Roode

Nakamura swoim wejściem spowodował u kilku osób atak epilepsji. Plus z motywem kontuzji. Dobry pomysł, żeby w taki sposób Shinsuke stracił pas.

"You're just a boy in a man's world. And I'm a man who loves to play with boys" - Kurt Angle

 

1x WrestleCircus Sideshow Champion

1575015285565e157eedb15.jpg


  • Posty:  323
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

1. Eric Young vs. Tye Dillinger (5)

 

Średni opener, z początku dość nudny jednak drugą połowę całkiem dobrze się oglądało. Zwycięzca wiadomy, no ale jakoś Sanity trzeba wypromować.

 

2. Roderick Strong vs. Andrade Almas (6)

 

Niezłe wyrównane starcie, walka prowadzona w szybkim tempie. Obawiałem się że Almas będzie dość długo okładał rękę Stronga, na szczęście nie poszli tą drogą. Kilka ciekawych akcji, płynne zmiany przewag. Zabrakło tylko emocji w końcówce.

 

3. #DIY © vs. The Authors of Pain (7)

 

AoP maski wzięte z Lucha Underground. :D Wolno się rozkręcali, jednak udało im się zrobić całkiem dobrą walkę. Oczywiście AoP dominowało, mistrzowie się odgryzali. Nawiązanie do walki w Toronto wyszło dobrze, przełamanie submissionu niby zwykła akcja a cieszy. Całkiem dobry finisz. Szkoda że DIY straciło pasy, ale booking AoP świetny takich destroyerów chce się oglądać.

 

4. Asuka © vs. Nikki Cross vs. Billie Kay vs. Peyton Royce (4)

 

Słabe to było. Poza suplexem na stół nic ciekawego.

 

5. Shinsuke Nakamura © vs. Bobby Roode (7)

 

Jak zwykle ciekawe wejścia, czuć było mistrzowską otoczkę. Jednak w ringu już tak ciekawie nie było. Poziom ringowy średni, ale było parę ciekawych zagrywek. Walka wzbudziła emocje w końcówce, dość ciekawy finisz. Nakamura nic nie stracił na porażce, mimo wszystko najlepsza walka gali.

 

Podsumowując niezły Takeover, spodziewałem się gorszej gali jednak nie wyszło tak źle.

Ocena: 6/10

5098708654e2b2a2fd00e6.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Kontynuacja TakeOver, gdzie najciekawiej prezentowało się... wideo pożegnanie Corey Gravesa. Poważnie. Debiut Tylera Bate'a mnie nie jara, bo to debiut w NXT. Zaraz wzorem Koty Ibushiego, i innych jemu podobnych, zniknie z ekranu i niewiele nam po nim.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  238
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla pożegnania Gravesa warto było to obejrzeć. Najpoważniejsza strata od bardzo dawna dla żółtego rosteru, bo Nigel to zupełnie inny styl komentowania, bez tych wszystkich świetnych docinek. Graves mimo wszystko powinien dziękować za to, że został komentatorem, bo jako wrestler to wcale nie musiał zaistnieć w głównym rosterze z tym swoim nudnym stylem walki.

 

Bate z niezłą reakcją. Pokazał się i pewnie zniknie, ale pozostaje pytanie kiedy zawita na stałe?

 

Hero/Ohno kręci się koło Nakamury. Zaatakuje go, czy pójdzie na Roode'a?


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wielce szanowny pan Nikodem słusznie rzecze, nie licząc mega sympatycznego pożegnania z Gravesem, odcinek można spokojnie pominąć - ot, kilka nic nie znaczących starć ludzi zbyt cienkich, by załapać się do karty głównej (main event Samson - No Way Jose, czy trzeba coś dodać?), Tyler Bates oraz parę prom z backu, które od kilku dni wisiały już na youtube. Nic ciekawego.

 

A, pojawił się też Kassius Ohno - ciekawe ile osób go w ogóle wyłapie, szczególnie iż komentatorzy chyba kompletnie zignorowali jego osobę ;)

 

Gravesa będzie mi brakować, szczególnie jego duetu z Phillipsem - goście mają niepowtarzalną chemię, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś poprowadzą razem jakieś Raw albo inne 205... lud tego wymaga.

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie spodziewałem się, że przygotują Gravesowi filmik na pożegnanie z NXT. Fajna rzecz.

 

Co do Bate'a... Nie wiem, czy to od razu spoiler, ale schowam

 

Wyników nie czytałem, ale paru Brytoli ponoć walczyło na tapingach - więc to dzisiaj to nie była jednorazówka.

 

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  1 813
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do Bate'a... Nie wiem, czy to od razu spoiler, ale schowam

 

Wyników nie czytałem, ale paru Brytoli ponoć walczyło na tapingach - więc to dzisiaj to nie była jednorazówka.

 

 

 

Gdzieś walczyć muszą, póki nie ma tygodniówki. W ogóle po cholerę robili turniej zanim nie ma regularnych gal WWE UK?

 


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No ładną pozycją w NXT miał Graves skoro jako announcer dostał aż 5 minutowe video - zasłużenie, za te wszystkie teksty o Evie Marie i Mandy Rose, Liv Morgan i New Jersey, Bobbym Roooooooooo, za Kinshasę, oraz za tego cholernego Eliasa Samson, któremu dali nabrać trochę heatu niszcząc moment Coreya. Jego wadliwa głowa okazała się zbawieniem dla jego kariery - teraz płacą mu głównie za gadanie, a w tym zawsze był co najmniej bardzo dobry. A faktycznie jako wrestler mógłby przepaść (oni mają problem z większością zawodników z NXT w głównym rosterze).

 

Reszta show? Fajnie że cos było. Tyler Bate zajebiście się porusza po ringu, mógłby śmiało startować na jakiegoś shootera. Ember Moon również zajebiście fajnie prowadzi drewienka NXT w ringu - tylko że ringowo jest dobra to wiemy, czas budować jej osobowość i postać.


  • Posty:  32
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.01.2017
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na NXT niewiele się działo, Bobby Roode dopiero za tydzień, AoP pewnie też.

 

Tyler Bate debiutuje na żółtej tygodniówce, dostaje całkiem niezłą reakcję publiczności, tylko co dalej? W głowie zrodził mi się pewien dziwny pomysł, który raczej nie dojdzie do skutki, chociaż przy fantazji CT to kto wie? Może WWE z UK title chce zrobić drugi pas dla NXT. Trochę zaburzyłoby to koncepcje tego, że ktoś debiutuje w NXT, zdobywa tytuł, następnie traci go i idzie do głównego rosteru, teraz po drodze miałby jeszcze jeden pas.

 

Nie na taki powrót Kassiusa do TV liczyłem. Miał spoko wejście kilka tygodni temu, tylko nie zostało pokazane w telewizji. Teraz pojawia się na sekundę w jakimś filmiku z backstage'u gdzie kręci się koło Nakamury.

 

Corey dostaje bardzo fajny filmik i żegna się z NXT. Zostało to już ogłoszone na TakeOver więc zaskoczenia nie było.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • Tomos
      Ja sądzę, że AJ wygra przez DQ - wilk syty i owca cała. Nie wiem jak to mogą ograć, może Gunther się zdenerwuje, że nie jest w stanie go ubić i weźmie krzesło, czy coś. A w temacie głównej atrakcji wieczoru, no to chyba trzeba stawiać domy na Samiego Zayna (ech). Coraz mniej wierzę w wygraną Romana, a Sami, chcąc nie chcąc, pasuje na zwycięzcę ze storylajnowego punktu widzenia. Triple H natomiast udowadniał nam już niejednokrotnie, że za jego zmysł bookingowy odpowiada wsadzony do mózgu rod
    • Attitude
      Nazwa gali: TNA Thursday Night iMPACT #1122 Data: 22.01.2026 Federacja: Total Nonstop Action Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Albuquerque, New Mexico, USA Arena: Tingley Coliseum Format: Live Platforma: AMC Komentarz: Matthew Rehwoldt & Tom Hannifan Karta: Wyniki: Powiązane tematy: TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL/LLPT Data: 19.01.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre, Wrestling In Meksyk - Freelance Shows Typ: Event Lokalizacja: Tenango del Valle, Estado de México, Meksyk Arena: Arena Portatil Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • IIL
      Warto założyć osobny wątek, gdzie można w jednym miejscu śledzić transfery zawodników pomiędzy federacjami w 2026 roku. Trochę się tego już nazbierało, a mamy dopiero 23 stycznia.   Gorący news - Powerhouse Hobbs dołączył do WWE (według Sean Ross Sappa). Możliwy start już na Royal Rumble.   Trey Miguel, członek stajni TNA, The Rascalz został podpisany z AEW wraz z całą grupą tuż przed debiutem Impact na AMC. Tuż po pojawieniu się na Dynamite w krótkim segmencie został jednak
    • GGGGG9707
      Nie chciałem spojlerować wprost, więc dam w spojler   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...