Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  32
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.01.2017
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chociaż karta na TakeOver wypada naprawdę przeciętnie, a pojedynki nie mają żadnej większej historii to WWE swoimi promami naprawdę czyni cuda. Te zajawki były naprawdę dobre i sprawiły, że chociaż trochę czekam na sobotnią galę.

 

Kona Reeves kompletnie nie warty uwagi, Atkins nieco ciekawszy, wizerunkowo prezentuje się bardzo dobrze, ale czy ma cokolwiek po za tym do zaoferowania?

 

SAnitY dostało sporo czasu i pokazało się od naprawdę niezłej strony. Tego typu charyzmatycznej grupy brakuje obecnie w głównych rosterach.

 

Końcówka gali na wysokim poziomie. Sporo się działo, akcja z ochroniarzami też niezła. Na TakeOver nie daje Australijką żadnych szans. Wszystko rozegra się zapewne między Asuką, a Nikki.


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tego typu charyzmatycznej grupy brakuje obecnie w głównych rosterach.

 

http://www.picgifs.com/reaction-gifs/reaction-gifs/wtf/wtf026.gif

 

1.Wyatt Family

2.Ascension

3.(od biedy) Gotch & Aiden

4.Za niedługo AOP.

Masz tego w chuj. Problem w tym, że kreatywni nie potrafią wpaść na jakiś pomysł dla nich.

Edytowane przez 8693

  • Posty:  1 813
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tego typu charyzmatycznej grupy brakuje obecnie w głównych rosterach.

 

1.Wyatt Family

2.Ascension

3.(od biedy) Gotch & Aiden

4.Za niedługo AOP.

Masz tego w chuj. Problem w tym, że kreatywni nie potrafią wpaść na jakiś pomysł dla nich.

 

1. Nudni, jednowymiarowi

2. Zajobbowani, ciekawi, ale zajobbowani, do tego byli lepsi w pierwszej wersji z początków NXT

3. A idź pan w ch*j, nigdy ich nie lubiłem, no ok, Aiden jako śpiewak był dobrym heelem

4. Za niedługo, albo i za dłużej, jeśli wygrają pasy...


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Nudni, jednowymiarowi

2. Zajobbowani, ciekawi, ale zajobbowani, do tego byli lepsi w pierwszej wersji z początków NXT

3. A idź pan w ch*j, nigdy ich nie lubiłem, no ok, Aiden jako śpiewak był dobrym heelem

4. Za niedługo, albo i za dłużej, jeśli wygrają pasy...

 

Dlatego napisałem, że kreatywnym ciężko jest wymyślić jakikolwiek plan dla nich, aby zaciekawić widza którąś z tych stajni, ale rzecz jasna Sanity powinno być mocne, bo jest tam duże nazwisko i tylko dlatego kreatywni w tym przypadku będą coś działać. Zależy to również od fanów, którzy jakąś perełkę z indy będą traktować jak boga, a jakiegoś innego świeżaka spoza sceny indy będą przekrzykiwać, przykładowo: Samsona, który jest naprawdę ciekawą postacią, ale nawet nie może zrealizować swojego pomysłu... Powołując się na sytuację z ostatniego takeover, gdzie był w tt z Roodem. Smutno mi wtedy było i dlatego jestem już przeciwny pomysłowi dablju ze ściąganiem gotowego produktu na swój rynek. Gdzie byłby Ziggler, Rusev i inni bardzo ciekawi zawodnicy, gdyby ''dzisiaj'' debiutowali?

 

do tego byli lepsi w pierwszej wersji z początków NXT

Nie było perełek indy, więc byli bardzo ciekawi.

 

4. Za niedługo, albo i za dłużej, jeśli wygrają pasy...

Nie bierz tego ''za niedługo'' dosłownie. Po prostu użyłem takiego zwrotu specjalnie, gdyż to, że się znajdą w mr jest pewne. A w mr skończą tak jak Ascension albo (żart) Funkysaurusy :twisted:

Edytowane przez 8693

  • Posty:  1 813
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

do tego byli lepsi w pierwszej wersji z początków NXT

Nie było perełek indy, więc byli bardzo ciekawi.

 

 

 

Nie, nie, nie... nie chodzi mi o Ascention jako mistrzów tag team w NXT, choć tam byli ciekawsi niż teraz, bardziej na myśli miałemich poprzednią wersję... Masz tutaj Ascention z czasów

oraz, bardziej jako ciekawostkę
. Porównaj to zajebiste Ascention z dzisiejszym gównem... lubię komiksy ale ten ich komiksowy gimick to coś nie wartego pasów, czy też bycia znaczącą postacią. Są jacyś, ale nie w tym pozytywnym sensie...

 

Przy okazji porównaj sobie Sanity z Ascention z drugiego filmiku ;)


  • Posty:  3 412
  • Reputacja:   683
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

CzaQ napisał/a:

Coś Ci się powaliło, bo nie ja to pisałem Ale fakt faktem zastanawiam się nad tym samym.

W ringu jakoś mega nie zachwycają, jedynie mają wizerunek jako-taki.

Widocznie są z ery dawnych div gdzie się wyglądało, a nie walczyło

 

 

Nie mam pojęcia jak to się stało, coś się musiało powalić

 

 

To znaczy, że myślisz o mnie ;* ;D

 

Za dosłownie minutkę zaczyna się pre show NXT Takeovera, na którym rozdają nagrody.

Moje przewidywania i widzimisię :

 

#NXTTakeOverOfTheYear

#Dallas

#Beginning

#Brooklyn

#Toronto

 

Nie widzę innej opcji niż wygrana Dallasa. I tak też bym chciał. gala była bez słabych punktów.

 

#NXTTagTeamOfTheYear

#AmericanAlpha

#TM61

#AuthorsOfPain

#TheRevival

#DIY

 

Tag team powinien wygrać American Alpha albo DIY, ale oczywiście wygra ciulowe Revival :roll:

 

#NXTBreakoutOfTheYear

#NoWayJose

#EmberMoon

#Almas

#PeytonAndBillie

#SAnitY

 

Tutaj słabo obstawiona kategoria. No Way Jose to midcarder przeciętny w ringu z chwytliwym themem. Ember jeszcze niczym się nie popisała prócz fajnym finisherem. Almas z początku był drętwy teraz lepiej i broni się w ringu. Australijki są jakieś, ale słabe w ringu. Sanity - w końcu jakaś stajnia, ale ciężko na razie coś o nich powiedzieć więcej gdyż są od niedawna. W dodatku skład im się zmienił ostatnio.

Jeśli jest to faktyczne głosowanie to pewnie face wygra, czyli Hose.

Ale myślę, że postawią na Almasa.

 

#NXTFemaleOfTheYear

#Bayley

#NiaJax

#Asuka

 

Aśka bezkonkurencyjna.

 

#NXTMaleOfTheYear

#FinnBalor

#ShinsukeNakamura

#SamoaJoe

#BobbyRoode

 

Tutaj znowu bardzo mocno obstawiona kategoria.

Myślę, żę Balor powinien wygrać - w końcu długo był twarzą NXT. (o ile lat nie mylę :-D Nakamura może mu odebrać statuetkę, bo on dominował od kiedy przyszedł.

 

#NXTCompetitorOfTheYear

#Bayley

#NiaJax

#Asuka

#FinnBalor

#ShinsukeNakamura

#SamoaJoe

#BobbyRoode

 

Również mocno obsadzona kategoria. Tutaj może Nakamura wygrać.

 

#NXTMatchOfTheYear

#FinnVsShinsuke – Finn Bálor vs. Shinsuke Nakamura (NXT TV, July 13, 2016)

#AsukaVsMickie – Asuka vs. Mickie James (NXT TakeOver: Toronto)

#AlphaVsRevivalEND -- American Alpha vs. The Revival (NXT Tag Team Championship Match, NXT TakeOver: The End)

#SamiVsShinsuke – Sami Zayn vs. Shinsuke Nakamura (NXT TakeOver: Dallas)

#BayleyVsAsuka -- Bayley vs. Asuka (NXT TakeOver: Dallas)

#SamiVsJoe – Sami Zayn vs. Samoa Joe (No. 1 Contender’s 2-out-of-3 Falls Match, NXT TV, Feb. 17, 2016)

#FinnVsSamoa – Finn Bálor vs. Samoa Joe (NXT Championship Steel Cage Match, NXT TakeOver: The End)

#DIYvsRevival – #DIY vs. The Revival (2-out-of-3 Falls NXT Tag Team Championship Match, NXT TakeOver: Toronto)

#BayleyVsNia – Bayley vs. Nia Jax (NXT TV, July 20, 2016)

#DillingerVsRoode – Tye Dillinger vs. Bobby Roode (NXT TakeOver: Toronto)

#NevilleVsFinn – Neville vs. Finn Bálor (NXT TV, March 2, 2016)

#ShinsukeVsJoe – Shinsuke Nakamura vs. Samoa Joe (NXT Championship Match, NXT TakeOver: Toronto)

#AlphaVsRevivalNXT – American Alpha vs. The Revival (2-out-of-3 Falls NXT Tag Team Championship Match, NXT TV, July 6, 2016)

 

Jakby ode mnie zależało to dałbym nagrodę za pojedynek DIY vs Revival z poprzedniego Takeovera. I chyba to wygra, bo nawet na liście najlepszych pojedynków na stronie oficjalnej WWE to miało pierwsze miejsce. Chyba, że postawią na troszkę przereklamowane Zayn vs Nakamura.

 

Cóż pre show się właśnie zaczął kiedy to piszę, więc zaraz zobaczymy sobie wyniki ;-)

Miłego oglądania wszystkim.

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Corey Graves przeskakuje na stałe do głównego rosteru, a jego miejsce w NXT zajmie... Nigel McGuinness. Nie trzeba było długo czekać, by mu coś znaleźli do roboty :)

 

[ Dodano: 2017-01-29, 04:32 ]

-Young vs Dillinger- Niczym nie zachwycili. Niewiele sobie z tego przypominam poza faktem, że Eric nie wygrał czysto.

 

-Almas vs Strong- Ringowo wyszło całkiem nieźle. Fakt, brakowało tu jakiegoś większego sensu, wrzucili to ot tak i ciężko się było ekscytować, jednak poziom gali trochę podnieśli.

 

-DIY vs AOP- D'Lo Brownów nie trawię. Dziś docenię chwilę chwały Ciampera i fragment-kopię finiszu z Toronto, ale poza tym... DIY nie ogarnie pojedynku samotnie. Nowi mistrzowie mogą zwiastować kiepskie czasy dla dywizji. Rywali nie widać.

 

Rollins - wyleciała mi z głowy taka opcja. Może teraz oszczędzą nam widoku HHH'a w RR?

 

-Asuka vs reszta- Tak to jest, jak tylko 2 osoby trzymają poziom. A Crossowej nawet nie dali się zbytnio pokazać. Krótka chwila z Asuką, a potem chaos. Plus za spot ze stołem, nie spodziewałem się tego. Minus za bookingowy debilizm. Skoro tak zależało psiapsiółom na pasie, Nikki leży ze stołem, a Asuka poza ringiem... Było się dać spinować drugiej. A nie wciągać mistrzynię-zabijakę do ringu.

 

-Roode vs Nakamura- Wynagrodzili mi te 2 godziny. Najpierw wejściówki. Bobby może mniej widowiskowo niż zwykle, za to pomyślałem, że już wygrał samym wejściem ;) Nakamura też przyjemnie, choć widać brak pomysłów lub oszczędzanie. No dobra, a w ringu? Sam się sobie dziwię, że tak mi się spodobało. W gruncie rzeczy widowiskowych akcji było mało, a do tego motyw kontuzji, którego zwykle nie trawię... ale tu zagrało wszystko. Nawet były legitnie wiarygodne near falle. Najwidoczniej udzieliła mi się pozytywna atmosfera prosto z Teksasu. Pięknie umocnili Roode'a jako wrednego heela. Dla mnie walka gali.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejne NXT Takeover w karcie historii więc wypadałoby naskrobać parę słówek o samej gali. Zacznę od stage'a, który mi się zajebiście spodobał. Taki pozornie standardowy stage tygodniówkowy a tu nagle ekran się unosi i mamy stage ala Bound For Glory z czasów gdy TNA było ważne.

 

Tye Dillinger vs Eric Young

Kiepsko, dupy nie urwali. Na poprzednim Takeover walka Tye'a była lepsza. Dillinger zbudowany na ultimate underdoga, walczył z trzema członkami Sanity i udało się tą historią zbudować emocje, koniec końców jednak przegrał i dobrze bo z perspektywy przyszłości to zwycięstwo jest bardziej potrzebne EY'owi. Na Perfekcyjną Dziesiątkę czekamy jutro, kiedy jak nie jutro?

 

Andrade Los Ingobernables Almas vs Roderick Strong

Szkoda, że publiczność wyłożyła lachę na ten pojedynek bo przy odrobinie lepszej reakcji może bym się pokusił by dać temu 4 gwiazdki. Dobrze przyjęty Sick Kick = +500 do zajebistości :D. Zwycięstwa Stronga się spodziewałem, Cien to już wyrobiona marka w NXT i był idealny na pierwsze mocne zwycięstwo Roddiego. Dobrze, że Stronga promują ale wydaje mi się, że kreatywni i tak będą musieli zwołać zebranie by pokminić nad jego gimmickiem bo w tej formie bliżej mu do Almasa z szelkami niż ważnego gracza w NXT.

 

DIY vs Authors of Pain

Zgodnie z przewidywaniami, panowanie indyków umiera młodo. Grzebanie Autorów nie miałoby teraz sensu, pretendentów na przeczekanie dla DIY nie było więc nie tracąc czasu kreatywni przeszli do rzeczy. Teraz AoP będą czekać na face'ów, którzy zdetronizują ich... a biorąc pod uwagę fakt, że TM-61 przez kolejny rok nie będzie, wypadałoby się zająć kreowaniem kogoś nowego.

O samym pojedynku - widzieliśmy już lepsze starcia Autorów w NXT ale to też nie było złe. Po raz kolejny San Antonio się nie popisało... niby przywitali DIY ładnym popem ale ich zapał szybko zgasł.

 

Seth Rollins is Taking Over the Takeover! GE-NIA-LNE! Wciąż nie mogę się nadziwić, że WWE zrobiło coś tak zajebistego. Zastanawiałem się jak teraz wciągnąć Triple H'a z powrotem do telewizji no i mam odpowiedź, nie zabookowałbym tego lepiej... a i Seth Rollins zrobił najlepszą rzecz od swojego face turnu. W skrócie, wszyscy zadowoleni, porządek świata zachowany. Na dobrą sprawę dopiero od wparowania Rollinsa zacząłem się jarać tym Takeover.

 

Asuka vs Peyton Royce vs Billie Kay vs Nikki Cross

No krótkie to było ale kurcze... podobało mi się. W sumie nie dziwi mnie, że trwało to jakieś 8-10 minut, widać, że Nikki jeszcze nie miała jako tako wyklarowanego move setu a Australijki nie były gotowe ringowo na tak dużą scenę i było to wiadome już przed samą galą. Ale to co zrobiły w tym bardzo krótkim czasie spełniło moje oczekiwania. Australijki to postacie kompletne... naprawdę tak uważam, są świetne... i może to moje niewyżycie ale mam wrażenie, że ich gimmick podjeżdża trochę pod LGBT. Spotu ze stołem nie spodziewałem się ale wyszedł on super. Poza tym to bez zaskoczeń, Asuka wygrała i chyba jednak czeka na Ember Moon w Orlando, fundamenty już wylali w kick offie.

 

Shinsuke Nakamura vs Bobby Roode

W ringu było tak sobie i już myślałem, że lepiej nie będzie... gdy nagle pojawiła się psychologia ringowa i za samą ów psychologię jestem gotów dać temu pojedynkowi 4 gwiazdki. Zajebiste to było, świetny near fall po pierwszym finisherze. Dostali dużo czasu i wszystko zagrało na cacy. Końcówka umacnia Roode'a jako heela ale mu nie umniejsza i tak powinno się bookować złych gości. Dla NXT mogą przyjść teraz lepsze czasy... nie ringowo ale Bobby ma papiery na bycie najlepszym mistrzem NXT w historii. Czekam na segmenty i proma, to nie może nie wypalić.

 

Kolejne średnie Takeover, możliwe, że słabsze niż mi się wydaje ale od wejścia Rollinsa po gong kończący walkę wieczoru wszystko mi się podobało. NXT is going to the next level


  • Posty:  1 813
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tye Dillinger vs. Erick Young – mały pre-show przed main eventem. Tam pierwsza wejściówka NXT zetknie się z drugą, a tu trzecia z czwartą ;) Poziom spoko, booking też, choć szkoda, że Damo tak szybko padł (po jednym superkicku...) Generalnie niezły opener. Ocena: *** i 1/2*

 

Andrade „Cien” Almas vs. Roderick Strong – przyzwoity match. Brakło mi jakiegos pierdolnięcia, a i nie czułem emocji,bo storylines ich nie oferował... Ocena: ** i 3/4*

 

NXT Tag Team Title Match – gratuluję bookingu. Bardziej dostroyerowych Predators of Pain ciężko sobie wyobrazić, chyba, że walka trwałaby minutę. Ringowo dupy nie urywają, ale ich bookine naprawdę dużo daje. Ocena: *** i 1/4*

 

Niektórzy coś przebłąkiwali, jakie to byłoby piękne, gdyby Seth wbił na takeover, ale ja w to nie wierzyłem... to było cudowne :D Ocena: ***i 3/4*

 

NXT Woman's Title Match – liczyłem na zmianę mistrzyni. Taką, w której Asuka nie ucierpi... okazało się, że pas obroniła, jednak walka swoim poziomem również się wybroniła, co mnie w sumie zadziwiło, bo Nikki poki co w ringu wiele nie pokazywała, a Australijki to... Australijki... Ocena: *** i 3/4*

 

NXT Title Match – kombinowali z zakończeniem.... i je zdupczyli. Mogło być gorzej, bo Nakamura mógł paść po finisherze, po wizycie u lekarza ;) 3/4 walki było nudne, dopiero pod koniec podkręcili tempo. Wszystko fajnie tylko... jak patrzę na odcinki NXT, to jakoś wątpię, żeby sam Bobby przywrócił im glorious. Btw. Ten kto zabookował tyle zmarnowanego czasu ile oni zmarnowali na początku, zamiast zabookować brawl HHH z Rollinsem albo jakiś 10 osobwy NXT Rumble powinien wylecieć z roboty. Ocena: *** i 1/2*

 

 

 

Średnia gali: 3,42*

 

 

 

TOP 3 gali:

1. Segment Rollins-HHH (3,75*)

2. NXT Woman's Title Match (3,75*)

3. NXT Title Match (3,5*)

 

SHAME 3 gali:

1. Almas vs. Strong (2,75*)

2. NXT Tag Team Title Match (3,25*)

3. Young vs. Dillinger (3,5*)

 

 

 

Ranking gal:

1.NXT TakeOver: San Antonio: 3,42

2.NXT TakeOver: Back to Brooklyn: 3,38

3.NXT TakeOver: Toronto: 3,35

4.NXT TakeOver: The End of Begining - 3,10

5.RAW: Clash of Champions – 3,09

6.SmackDown: TLC – 3,07

7.Survivor Series – 3,00

8.SummerSlam – 2,96

9.RAW: Hell in a Cell – 2,94

10.SmackDown: No Mercy - 2,84

11.Extreme Rules 2016 - 2,83

-.Battleground 2016 - 2,83

13.Money in the Bank 2016 – 2,76

14.RAW: RoadBlock – 2,75

15.SmackDown: Backlash - 2,71

16.PayBack 2016 - 2,66

17.WrestleMania 32 - 2,5

 

 

 

Ranking TakeOverów:

1.NXT TakeOver: San Antonio: 3,42

2.NXT TakeOver: Back to Brooklyn: 3,38

3.NXT TakeOver: Toronto: 3,35

4.NXT TakeOver: The End of Begining - 3,10


  • Posty:  3 528
  • Reputacja:   410
  • Dołączył:  21.03.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Skoro tak zależało psiapsiółom na pasie, Nikki leży ze stołem, a Asuka poza ringiem... Było się dać spinować drugiej. A nie wciągać mistrzynię-zabijakę do ringu.

 

To samo chciałem napisać. Uprzedziłeś mnie :-)

Najdłużej panujący w historii Attitude Mówi Typer Champion of the world!!!

1. Miejsce - Typer AEW 2020

1. Miejsce - Typer AEW 2021

2. Miejsce - Typer WWE 2020

3. Miejsce - Typer Mistrzostw Świata 2014

3. Miejsce - Typer Ligii Europy 2014/2015

156429637657b4c00661021.jpg


  • Posty:  238
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dillinger vs Young

 

Tye ze świetną reakcją przez co całą walka się wydawała być o wiele lepsza niż w rzeczywistości. Ale jak na opener to było dobrze. Do Kiliana Daina jeszcze się nie przyzwyczaiłem szczególnie, że tydzień temu był jeszcze Damo.

Nie było żadnego pożegnania. Pewnie liczą na dzisiejszą "niespodziankę".

 

Almas vs Strong

 

Normalnie można by było to traktować jako taki mały No 1 Contender match, szczególnie znając wynik main eventu, ale jest przecież jeszcze Ohno. Sama walka dobra, ale bez tej reakcji jak w openerze. Wołałem, żeby wygrał to Almas, ale w tej konfiguracji mogą się jeszcze posilić na przedłużenie feudu po jakimś ataku.

 

NXT Tag Team Championship match

 

To było lepsze niż się spodziewałem. Dobrze, że DIY miało jakąś ofensywę w postaci Ciampy. To dało trochę tempa dla całej walki. AOP musieli wygrać, żeby podtrzymać swoje momentum. Podejrzewam, że poczekają z rewanżem aż do Takeover przed WM, a w międzyczasie wynajdą następnych pretendentów. Ja bym chciał zobaczyć w tej roli tych dwóch dużych, szybkich miśków, Tuckera i tego drugiego.

 

Fatal 4 Way

 

Też się spodziewałem, że wpadną na ten pomysł, że jedna Australijka przypina drugą (dlatego w typerze postawiłem na Kay), ale skoro już miała wygrać to Asuka, to mogli to chociaż z minutę przedłużyć, żeby mogła się nad Payton poznęcać. A tak to Asuka wygrała za łatwo.

 

NXT Championship match

 

Jak na moje zapotrzebowanie to było zadowalające, bo spodziewałem się większego zamulacza. Znowu pomogła tu publika, chociaż chanty Beer Money mi się nie podobały (tak jak 10 w każdej walce). To jest Roode w NXT, po co narażać go na złość Vince chantami z przeszłości?

Motyw z kontuzją i tym wiarygodnym near fallem po pierwszym finisherze ładnie nakręcił publiczność.

Koniec końców mamy nową erę. Teraz to już GLORIOUS NXT :)


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

TakeOver San Antonio

Tye Dillinger vs Eric Young – Walka z czasem nabrała kolorytu. Przed near-fallami i ringową ingerencją Sanity – choć głupią, bo to i tak powinno być DQ (przynajmniej dla mnie) – podobały mi się zaledwie te duszenia z narożnika lidera wariatów. Potem jednak pojawiło się to światełko w tunelu, które zaczęło udanie sprzedawać tę liczebną przewagę i fakt, że Dillinger na porażce nic nie stracił. Bez rewelacji, ale poprawnie.

 

Andrade Cien Almas vs Roderick Strong – Dwóch świetnych workerów. Pod względem technicznym, jest na co popatrzeć. Problem w tym, że choćby nie iwem jak dobry był – bo jest – choćby nie wiem, jak wyjątkowy miał theme song – a zmienili – to Roderick nie wzbudza u mnie absolutnie żadnych emocji. Po drugiej stronie stał jeden z przykładów, jak można zyskać na heelturnie. Cien jest bardzo dobry w nowej roli, a i ringowo podoba mi się bardziej. On zawsze kopał takimi frontami? Jakoś nie zwróciłem uwagi, jak pajacował jako face. Walka cierpiała dla mnie na tym, że miała w sobie książkowy przykład gościa w gaciach. Zazwyczaj na mnie tak działają jego pojedynki. Są tylko wyjątki. Nie to.

 

DIY vs Authors of Pain – I koniec przygody DIY. Szkoda, że tak szybko, ale po przebiegu walki, absolutnie bym nie kupił ich zwycięstwa. To był blitzkrieg, przeplatany okazjonalnymi przebłyskami mistrzów. Niby podoba mi się wizja destroyerów na szczycie dywizji, ale do Autorów się jeszcze nie przekonałem. Dobzi są tylko w jednym aspekcie – nie sprzedawania akcji przeciwnika. To jak Ciampa kopał... któregoś tam REJzara, a ten ciągle gadał, wyszło bardzo spoko. Tak samo jak przełamanie submissiona Johnnyego. Poza tym, nudzą mnie.

 

Przerywnik miły. Tryplaku jobbnij mu na WMce.

 

Asuka vs Billie Kay vs Peyton Royce vs Nikki Cross – Słabe. Nawet bardzo słabe. Jedno się udało – sprawili, że ludzie chcą walki Nikki vs Asuka 1on1. Cała reszta to lipa. Tylko Peyton wyglądała kozacko.

 

Shinsuke Nakamura vs Bobby Roode – Nienawidzę Roode’a. Ewidentnie zabrał mi wejście! A tak poważnie, walkę ubarwili kontuzją. Wyraźnie chcieli przerzucić złoto, ale nie osłabić Nakamury. Wyszło im, a i na tym cierpiącym kolanie sporo zyskali, jeśli chodzi o sam poziom. Zaczęły pojawiać się near-falle i potężna dawka emocji. Przystawka do tego była dość toporna. Jej pozytyw, to klasyczne heelowanie Bobby’ego, jak chociażby uparte leżenie, kiedy Shinsuke szykuje się do finishera. Siła w prostocie. Zwycięstwa Pana Glorious się nie spodziewalem, przyznaje. Co z Shinsuke? Stawiam, że chwila przerwy, sprzedanie „kontuzji” i powrót po swoje. Będzie trzykrotnym mistrzem zanim nawiedzi główny roster.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Tye Dillinger vs Eric Young **3/4*

Pierwszy raz zdarza mi się psioczyć na chanty, ale zaczynają mnie przerażać chanty 10 przy odliczaniu sędziego. Ten chant przeszkadza mi jak żaden inny i jak what?! też było głupie, tak przynajmniej pomaga przy promach, a tutaj jedyne co robi to rozprasza. Tak samo przeraża mnie hype na Dillingera. Również jestem jego wielkim fanem, ale ślepa miłość fanów czasami potrafi zepsuć galę (patrz buczenie na każdego, bo Bryan nie dostał się do RR/wyleciał na początku i tak to było głupie, ale bez jaj żeby jebać na całą galę).

Walka przyjemna, ale nic wielkiego. Nie jestem fanem Younga, a tym bardziej Sanity. Wolę DCC z TNA niż tę grupę. Nie widzę potencjału w Sanity. Zwykła heelowa stajnia. Dajcie jeszcze jedną parówę do Authors of Pain i mamy o wiele lepszą stajnię.

 

2. Andrade Almas vs Roderick Strong ***

Trudno emocjonować się pojedynkiem bez większej historii, bo szczerze mówiąc jedyne co pamiętam z ich feudu to atak Almasa na ostatnim NXT. Tak jeszcze na marginesie jak można promować Stronga? Facet jest nijaki. Almas za to przejmuje rolę Alberto Del Rio z 2012 albo 2013, jak na każdej gali walił najlepsze pojedynki i był ewidentnie najlepszym workerem, a i tak tylko nieliczni go doceniali. Almas > Strong.

 

3. Authors of Pain vs DIY ***1/4*

Maski AoP na wejściu to jakieś połączenie maski Kane'a z powrotu w 2012 i łańcucha Steinera?

Naprawdę dobre starcie. Akam i Rezar są jeszcze bardzo młodzi, ale jeżeli będą się rozwijać tak jak WWE tego oczekuje to szykuje się, że w przyszłości będą mieć dwóch solidnych powerhouse'ów. DIY nie żałuję, choć szczerze mówiąc długo mistrzami nie byli, tak podobnie jak Bayley najlepszy okres dla nich to była pogoń za tytułami.

 

Ktoś ostatnio pisał o tym żeby Rollins wjechał na Takeover i tak się stało. Dobra decyzja WWE. Royal Rumble jest "przepakowane" i taki segment utonąłby w natłoku tych wszystkich petard, a NXT zyskało na ważności.

 

4. Asuka vs Nikki Cross vs Peyton Royce vs Billie Kay *1/2*

Ależ to był shit. Liczyłem na jakiś dramatyczny powrót Nikki Cross do walki i srogo się rozczarowałem. Ten suplex na stół wyszedł ok, ale poweru w tym nie było za grosz. W zasadzie walka zamiast się rozkręcać to ciach bajera Asuka wygrywa i lecimy z main eventem.

 

5. Bobby Roode vs Shinsuke Nakamura ***1/2*

Gra świateł przy wejściówkach rzadko kiedy robi na mnie wrażenie, ale wjazd czerwonych świateł w wejściówce Nakamury był kapitalny :o

Było lepiej niż w Nakamura vs Joe, ale cholera to wcale nie było dużo lepsze. Roode zamulał jak zwykle. Nie powiem, że to było słabe, jednak mogli wycisnąć trochę więcej. Jedyne co podobało mi się u Roode'a to leżenie w czasie "ładowania Kinshasy". Kontuzja nogi mocno na siłę. Gdyby Bobby pracował nad nogą przez całą walkę to ok, ale Nakamura trzasnął Kinshasę i nagle umiera z bólu?

 

Kolejne słabe Takeover. Czasami nie rozumiem ludzi, którzy się oszukują i wmawiają sobie jakie to NXT jest zajebiste, a prawda jest takie, że zajebiste to było ze dwa lata temu (ewentualnie to ja mam zawyżone wymagania przez to jak wyglądały pierwsze Takeovery albo #nostalgia).

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Super, że od kolejnego Takeover przy stoliku będzie siedział Niger, tylko... po cholerę był tam Percy Watson?

 

Tye Dillinger vs. Eric Young - *** i 1/4*

 

Tye jak zwykle dostał opener, żeby rozgrzać publikę. Jak zwykle również przegrał ale to zrozumiałe, bo budujemy Sanity. Walka niezła, wiele się nie spodziewałem. Fajny ten Overhead Suplex z narożnika. Young w NXT trochę jeszcze posiedzi i zapewne wkrótce zakręci się koło tytułu NXT, a Tye... zapraszamy do Royal Rumble Matchu.

 

Andrade "Cien" Almas vs. Roderick Strong - ***

 

Nie wiem czy publika w San Antonio była trochę gorsza niż zwykle, czy po prostu wszyscy mają wywalone w Stronga i Almasa. Usneli tam chyba wszyscy. Roderick zajmie w NXT miejsce CJ Parkera i Dillingera, będzie witał nowych zawodników. W głównym rosterze nie ma czego szukać, jest facetem w gaciach i to wszystko. Będą musieli mieć na niego jakiś świetny pomysł, wtedy dopiero będzie szansa na wyjśćie z NXT. Chyba, że skrzywdzą go tak jak Apollo Crewsa i kompletnie niegotowego wrzucą do main rosteru.

 

NXT Tag Team Championship Match

Authors of Pain vs. #DIY © - *** i 3/4*

 

Miałem obawy, że przez 90% walki to pretendenci będą przeważać, przez co sam pojedynek wyjdzie kiepsko. Poszli jednak w coś ciekawszego. Mistrzowie stosowali swoje standardowe akcje, jednak to nie wystarczało i podkreśliło moc rywali. Fajny moment z podwójnym submissionem w środku ringu, z powtórką z Toronto. Autorsi to przełamali, przez co też opowiedzieli historię.

 

Fajnie, że w końcu wykorzystali wszystkim dobrze znany fakt, że Tryplak siedzi na zapleczu NXT. Rollins walki na RR nie ma, więc dobrze, że wykorzystali go w segmencie na Takeover. Było to co prawda krótkie ale podgrzało jeszcze atmosfere przed ich potencjalną walką na WM.

 

NXT Womens Championship

Fatal 4 Way

Asuka © vs. Billie Kay vs. Peyton Royce vs. Nikki Cross - ** i 3/4*

 

Krótkie to było i nijakie. Highlight walki to wyeliminowanie Cross, reszta raczej do zapomnienia. Bez żadnych emocji. Nie zbliżyło się to ani przez sekundę do walki kobiet w NXT z poprzednich lat na Takeoverach. Dowód na to, że obecna dywizja jest słaba. Żadnych sporów między Royce, a Kay nie było, ale to jeszcze nie czas, żeby je rozdzielać. Chociażby dlatego, że nikogo nie będzie obchodził ich feud.

 

NXT Championship

Shinsuke Nakamura © vs. Bobby Roode - *** i 3/4*

 

Rozbawiło mnie leżenie Roode'a, gdy Nakamura chciał wyprowadzić finisher. To takie fajne zagrywki które przeczą schematowi 99% walk w tej naszej ulubionej rozrywce. Near fall po Glorious DDT był bardzo wiarygodny i już miałem w głowie wizję, gdzie Nakamura pomimo przeciwności losu obrania pas. Drugi Takeover z rzędu, na którym Shinsuke przegrywa. Tempo nie było zawrotne, ale usatysfakcjonowało mnie to, co tutaj pokazali. Co jeszcze na plus? Walka na wejściówki. Roode to dawno takiej obstawy nie miał, a Nakamura też dostał coś lepszego niż tysiąc skrzypków, którzy udają, że grają.

Edytowane przez Vegas

  • Posty:  32
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.01.2017
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Eric Young vs. Tye Dillinger

Całkowicie przewidywalna walka chociaż na znośnym, przeciętnym poziomie. Od początku wiadomo było, że Tye Dillinger będzie walczył przeciwko trzem zawodnikom, wiadomo było także, że w końcu ulegnie SAnitY. The Perfect 10 który jest niesamowicie over z fanami nic nie traci, a lider stajni zyskuje. Nie pozostaje już nic innego jak czekać na Tye'a w Royal Rumble matchu, no bo kiedy będzie lepsza okazja?

 

Roderick Strong vs. Andrade Almas

Pojedynek na pewno lepszy od poprzedniego, ale czy tak naprawdę kogokolwiek obchodził? Roderick Strong, gość kompletnie bez gimmicku, z średnim finisherem. Obecnie nie ma raczej co liczyć na coś większego dla niego, WWE musi znaleźć jakiś pomysł jeśli chce kiedyś na niego postawić. Obecnie to Cien prezentuje się dużo lepiej, ma jakiś gimmick, jest charakterystyczny i wzbudza w fanach emocje.

 

#DIY © vs. The Authors of Pain

Stało się tak jak myślałem, momentum AoP jest kontynuowane. Bardzo szkoda DIY, ponieważ WWE szybko zakończyło run z potencjałem. Ogólnie walka była dużo lepsza niż się spodziewałem, sporo fajnych momentów typu powtórka akcji z dźwigniami na obu przeciwnikach zdecydowanie działa na korzyść tego pojedynku.

 

Ktoś wcześniej pisał w tym temacie o pojawieniu się Rollinsa na TakeOver, wtedy nie wydawało mi się to jakoś bardzo prawdopodobne, ale jednak doszło do tego. Krótki, przyjemny segment, lepsze przypomnienie fanom o feudzie niż fake'owa wejściówka Huntera na Raw.

 

Asuka © vs. Nikki Cross vs. Billie Kay vs. Peyton Royce

Dziwny booking walki, miałem wrażenie, że pojedynek się już rozkręca, a tu nagle koniec. Suplex na stół wyglądał dobrze i to chyba tyle z pozytywów tego pojedynku. Całość rozpisana tak, żeby Nikki nie straciła w oczach fanów, a Asuka wyszła na terminatora. Teraz naturalną koleją rzeczy będzie starcie Asuki z Nikki.

 

Shinsuke Nakamura © vs. Bobby Roode

Świetne wejściówki, bardzo dobra psychologia ringowa, jeśli jednak chodzi o czysto techniczny poziom walki, to było tylko nieźle. Najlepszy był moment w którym Nakamura chciał wykonać swoją akcję kończącą, a Roode leżał na deskach i nie miał zamiaru wstawać. Wynik walki mnie zaskoczył, byłem niemal pewny obrony pasa. Oczywiście walka została poprowadzona tak, żeby Shinsuke nie stracił swojej mocy, a Roode w heelowym stylu przejął tytuł. Motyw z tą kontuzją dość dziwny, chociaż ciężko było wpaść na coś lepszego. Moim zdaniem nie wyglądało to zbyt wiarygodnie. Teraz ciekawe co dalej, czy Nakamura będzie sprzedawał kontuzje i zniknie z TV na jakiś czas czy może na kolejnym NXT zostanie ogłoszony rewanż?

 

Całe TakeOver przeciętne, chociaż patrząc na kartę i podbudowę feudów spodziewałem się czegoś znacznie gorszego. Osobiście zaskoczyły mnie dwie rzeczy, pojawienie się Rollinsa i przejęcie pasa przez Roode'a.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • Tomos
      Ja sądzę, że AJ wygra przez DQ - wilk syty i owca cała. Nie wiem jak to mogą ograć, może Gunther się zdenerwuje, że nie jest w stanie go ubić i weźmie krzesło, czy coś. A w temacie głównej atrakcji wieczoru, no to chyba trzeba stawiać domy na Samiego Zayna (ech). Coraz mniej wierzę w wygraną Romana, a Sami, chcąc nie chcąc, pasuje na zwycięzcę ze storylajnowego punktu widzenia. Triple H natomiast udowadniał nam już niejednokrotnie, że za jego zmysł bookingowy odpowiada wsadzony do mózgu rod
    • Attitude
      Nazwa gali: TNA Thursday Night iMPACT #1122 Data: 22.01.2026 Federacja: Total Nonstop Action Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Albuquerque, New Mexico, USA Arena: Tingley Coliseum Format: Live Platforma: AMC Komentarz: Matthew Rehwoldt & Tom Hannifan Karta: Wyniki: Powiązane tematy: TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL/LLPT Data: 19.01.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre, Wrestling In Meksyk - Freelance Shows Typ: Event Lokalizacja: Tenango del Valle, Estado de México, Meksyk Arena: Arena Portatil Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • IIL
      Warto założyć osobny wątek, gdzie można w jednym miejscu śledzić transfery zawodników pomiędzy federacjami w 2026 roku. Trochę się tego już nazbierało, a mamy dopiero 23 stycznia.   Gorący news - Powerhouse Hobbs dołączył do WWE (według Sean Ross Sappa). Możliwy start już na Royal Rumble.   Trey Miguel, członek stajni TNA, The Rascalz został podpisany z AEW wraz z całą grupą tuż przed debiutem Impact na AMC. Tuż po pojawieniu się na Dynamite w krótkim segmencie został jednak
    • GGGGG9707
      Nie chciałem spojlerować wprost, więc dam w spojler   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...