Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Po tym odcinku mam to samo co po każdym. Balor oddawaj pas.

 

#TeamJoe v2.0

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  643
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.09.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Main Eventem tego takeover powinna być walka o pas kobiet. Druga taka okazja się raczej nie zdarzy żeby kobiety kończyły galę z tak dużą publicznością. Ja tam o wiele bardziej czekam na Asuka vs Bayley niż na rewanż Joe i Finna w którym każdy wie że wygra Joe..

"Nie mam czasu na spodnie"

~Johnny Mundo 2017

13924869559388e42a4721.jpg


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Znakomity main event ostatniego NXT niejako podsumował poziom tego odcinka.

 

Co do TakeOver: Dallas, to nadal nie kupuję Balora jako face'a i według mnie jedynym ratunkiem dla jego postaci będzie heel turn. Czy to sam, czy to z pomocą kolegów z Bullet Club. Jeżeli jako face Balor będzie kontynuował swój reign jako mistrz, to stwierdzam, że Hunter powoli traci jaja... A jeżeli Finn będzie już jako face, to tylko #TeamJoe.

 

BTW wiem, że mało logiki jest we wrestlingu, ale zawsze gdy walka przenosi się w pobliże stołu komentatorskiego, to Ci uciekają :P

Edytowane przez Giero

  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

BTW wiem, że mało logiki jest we wrestlingu, ale zawsze gdy walka przenosi się w pobliże stołu komentatorskiego, to Ci uciekają :P

Na usprawiedliwienie Graves'a, jest pierwszym komentatorem w historii NXT, który oberwał rykoszetem! Może czuł się bezpieczny!? :D

 

 

Ja chyba najbardziej czekam na Zayn-Nakamura. Potem Asuka-Bayley a na końcu Balor-Joe. Muszę powiedzieć... do tej pory nie przeszkadzał mi run Finna ale w sumie to z czego to wynika też nie jest dla niego niczym dobrym. Po prostu często się nie pojawiał a ja nie odczuwałem jego braku. Trochę szkoda, że prawdopodobnie przebije title reign Neville'a... o ile oczywiście obroni pas a też nie zaakceptuje tego bez heel turnu. Ostatnimi czasy Balora jest znów więcej i pokazuje to samo co na początku title runu czyli jedno wielkie nic. Samym demonem na Takeoverach się nie obroni, potrzebuje czegoś co uczyni go jakimś też na tygodniówkach. Oby Balor Club nadeszło.


  • Posty:  4 031
  • Reputacja:   1 341
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Odcinek taki sobie, właściwie do zapomnienia, ale jednak swoje zadanie spełnił, bo jeszcze bardziej czekam na Takeover. Pokazały się drużyny tag teamowe i mam nadzieję, że nadszedł już czas na zmianę mistrzów. American Alpha są w gazie, Gable bawi się w ringu, aż miło patrzeć i nie ma na co już czekać. To są gotowi mistrzowie.

 

Riley? Who cares. Nareszcie coś tam u Samsona zaczyna się dziać, ale to ciągle za mało by mnie przekonał do siebie.

 

Corbin dał dobre promo i muszę przyznać, że ostatnio ogląda mi się go całkiem dobrze. Choć dalej nie widzę go w głównym rosterze, ale do NXT na ten moment pasuje. Może witać "nowych" w WWE.

 

Brawl Joe i Balora to w zasadzie najjaśniejszy punkt tego tygodnia. Całkiem fajne rozwiązanie, bo ich bójka nie wskazała faworyta. Wynik ich starcia w dużej mierze zależy od planów na Balora. Czy nadszedł już czas głównego rosteru czy jeszcze poczekają. Dawać Takeover :D

...


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nic specjalnego, można sobie odpuścić bo NXT ma w zwyczaju dawać kiepawe tygodniówki, tuż przed dużymi galami jak to było w Londynie czy w Brookylnie. To co godne odnotowania, to już wiemy czemu Bull Fit dał sobie spokój z NXT, zjobberzyli go do poziomu CJ Parkera to odszedł, na każdego spadnie prędzej czy później tego w miarę wypromowanego jobber'a bez perspektyw, pytanie kto będzie kolejny, najprawdopodobniej ktoś z dwójki Crews, Samson, bo teraz Riley będzie dzierżył ten zaszczyt, do kolejnej kontuzji.

 

A tak apropo tego brawlu, czy to nie było skrajnie lekkomyślne rzucać Balorem w Grawes'a który zakończył swoją przygodę z ringiem przez problemy ze wstrząśnieniami mózgu?

 

Anyway nie mogę się doczekać tej lepszej piątkowej gali, bo każde starcie dostarczy emocji a to rzadkość w wrestlingu od WWE.


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

TakeOver Dallas, to jedna z lepszych kart od dawna. Bardzo trudne do przewidzenia PPV. W tym tkwi jego siła. Niby postawiłem, ale jakbym dał całkowicie inne typy, to też bym nie miał się czego wstydzić i bym je jakoś racjonalnie obronił.

 

1. Austin Aries vs Baron Corbin - Ktoś powie, że Aries, bo debiutuje i trzeba go jakoś przedstawić mocnym akcentem. Ten ktoś ma racje, ale czy musi wygrywać z lokalnym osiłkiem, żeby się zaprezentować? Czy tak niewyobrażalne by było, że Baron kradnie zwycięstwo, a jego nienawiść do sceny niezależnej trwa? Bo niby trwać może, ale jak z miejsca umoczy, to już siła rażenia mniejsza. Corbin nie jest tu skazany na pożarcie. 50/50, bo jeśli to nie ostatni pojedynek - a raczej nie, bo w promocją następnego mocniej związany będzie sam A-Double - to szanse heela mocno rosną.

 

2. Apollo Crews vs. Elias Samson - Trochę na siłę wrzucone, co nie zmienia faktu, że też ciężko przewidzieć bookerów. Obaj są na etapie rozwijania skrzydeł - nawet nie pamiętam, kogo zaznaczyłem :wink: (chyba Elias)

 

3. Sami Zayn vs. Shinsuke Nakamura - Kolejne wprowadzenie do głównego rosteru. A patrząc na promocje, dla WWE jest to nazwisko o wiele większe niż Aries. To na niego będą mocno stawiać, po znaku zapytania, jakim okazał się Itami. Dajemy mu wygrać, czy jednak stawiamy na gościa, który dwa dni później będzie walczył na największej gali w roku, w pojedynku, gdzie na szali jest tytuł? Wejdzie tam po porażce? Jeśli rozłożymy NXT i WWE, jako oddzielne federacje, tworzone przez innych ludzi, to wypadałoby promować swoich (Shinsuke), bo ten drugi już nasz nie jest (Sami). Jeśli jednak ktoś od tych większych uderzy pięścią w stół - co niemożliwe nie jest - to Zayn może wygrać, bo wygrany nie będzie tu najważniejszy. To jest widowisko samo w sobie.

 

4. The Revival (Scott Dawson and Dash Wilder) © vs. American Alpha (Jason Jordan and Chad Gable) - Kolejny raz - zwycięstwo AA nie jest niemożliwe, ale osobiście bardzo mocno przychylam się ekipie Revival. Nie sądzę, że awansują do głównego rosteru zaraz. Dojdzie do tego w tym roku, ale nie jest to "na już". Rozkładając procentowo wszystkich uczestników, o dziwo najmocniej bym obstawił tutejszych mistrzów - o dziwo, bo pretendenci mocni. Zapaśnicy to projekt, który jest jeszcze w fazie rozwoju. A mam nadzieję, że sie rozwinie, bo przypominają mi mój ulubiony tag ever.

 

5. Bayley © vs. Asuka - A jeśli mowa o awansach do głównego rosteru po stracie tytułu w NXT, Bayley moze to spotkać. Tu jestem ciekaw, czy dalej będą umacniać królową NXT, która przejdzie największą z możliwych przeszkód, czy jednak umocnią dominatorkę, która przechodzi przez każdą przeszkodę bez zadrapania? Kolejne widowisko.

 

6. Finn Bálor © vs. Samoa Joe - Tu trochę inne podejście, bo przecież też nie jest niemożliwe, że ktoś zawita do głównego rosteru z tytułem, jak w końcu zrobił Kevin Owens. Jeśli jednak ma to być jakiś tytuł, to wypada, żeby był to mistrz. Niewyobrażam sobie, żeby Bayley czy Revival miała czekać jakakolwiek reakcja na to, że są mistrzami - po prostu - dlatego wspominam o tym dopiero tutaj. Wszysy już wyslali Balora na RAW i stworzyli mu stajnie... a mi się to chyba udzieliło. Nieśmiało stawiam na Joe i ... chyba jaram sie tą walką najmniej - nie licząc Samsonów, wiadomo.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  57
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TakeOver Dallas, to jedna z lepszych kart od dawna. Bardzo trudne do przewidzenia PPV. W tym tkwi jego siła. Niby postawiłem, ale jakbym dał całkowicie inne typy, to też bym nie miał się czego wstydzić i bym je jakoś racjonalnie obronił.

 

Takeover jest na tyle fajnie rozpisany, że większość feudów można pociągnąć dalej. Wyjątki są dwa. Finn i Samoa - to już widzieliśmy, zaostrzyli konflikt, więc oczekuję jakiegoś zakończenia. Zayn i Nakamura - Sami jest w głównym nurcie i zapewne zniknie z NXT.

 

Aries i Corbin - tutaj uważam, że nie skończy się na jednej walce. Zagrywki Barona za długo opierały się o "I deserve a title shot", więc chętnie zobaczyłbym jakąś odmianę. Aries z tego co słyszałem na język nie choruje, więc duży feud już na starcie może się sprawdzić.

 

Crews i Samson. Spodziewam, że będzie to najsłabsza walka wieczoru. Crews jest świetny technicznie, ale brakuje mu doświadczenia, to tej pory ładnie wychodził w walkach, gdzie miał kierunek wyznaczony przez rywala. Z drugiej strony Elias o którym wiemy bardzo mało. Jeden i drugi potrzebuje jakiegoś dłuższego starcia, ale nie wiem czy to będzie to.

 

Zayn i Nakamura. Myślę, że Sami nie został wybrany przypadkowo. Świetnie sprzedaje to co robi rywal, nawet czasami wychodzi to na overselling. Myślę, że Shinsuke wejdzie do NXT w wielkim stylu.

 

The Revival i American Alpha. AA nie doznali jeszcze większej porażki. Pas zdobędą prędzej czy później, ale są jeszcze w fazie rozwojowej. Nie zdziwiłbym się, gdyby Mechanicy wygrali na Takeover, ale w później to AA byłoby górą - po kilku dramatycznych walkach.

 

Bayley i Asuka. Bayley przestała być underdogiem, a to był pewien element jest czaru. Myślę, że straci tytuł, ale dostanie przy tym rematch. Myślę, że wyjdzie z żółtych bez tytułu i powoli będzie budować swoją reputację od początku prąc naprzeciw wszystkim przeszkodom.

 

Finn i Samoa. Zadaję sobie pytanie, co się stanie jak Joe wyjdzie znowu bez tytułu? I tutaj ciężko mi o odpowiedź. Natomiast rozwiązań dla Balora jest kilka - Bullet Club, heel turn itd.

Edytowane przez Melville
Just when they think they got the answers, I change the questions. Roddy Piper 1954 - 2015

  • Posty:  306
  • Reputacja:   212
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Wie ktoś o której NXT Takeover? Coś słyszałem że od 4 rano ale nie jestem pewien.

  • Posty:  213
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Riley? Who cares. Nareszcie coś tam u Samsona zaczyna się dziać, ale to ciągle za mało by mnie przekonał do siebie.

 

Akurat mnie Riley obchodzi bardzo. Jest to najbardziej niedoceniony zawodnik w obecnym WWE (tak nawet bardziej niż Cesaro, którego uwielbiam) i przykro mi się patrzy jak push dostaje taki Samson, który nie pokazał zupełnie nic godnego uwagi, czy choćby Apollo, który również jest nijaki. Co do Riley'a, to nie jest jeszcze za późno by go uratować. Facet ciągle zbiera reakcję publiczności, jest chyba w najlepszej formie od początku swojej kariery, a Mic Skill i charyzmę ma na poziomie Main Eventu w głównym rosterze.

 

Brawl Finna i Joe nieco podgrzał atmosferę, ale tak jak wspomnieli przedmówcy, nie czekam aż tak bardzo na tą walkę. Ba! Jest mi ona obojętna (to chyba wina słabego Title Runu Balora) i uważam, że Bayley vs Asuka powinno zamknąć galę, bo po prostu generuje większe emocję.

 

Corbin coraz bardziej się wyrabia, ale czy z niego jeszcze coś będzie? W NXT może coś osiągnie. Może doczłapie się do pasa, by pokazać, że produkt made in WWE (wychowany w Performance Centre) jest godny by dzierżyć NXT Title. Ale w Main Rosterze nie widzę dla niego miejsca.

 

I na koniec naszła mnie taka refleksja. Riley czy Ryder mogliby powalczyć kilka lat na scenie niezależnej, by później wrócić do NXT i mieć lepszą pozycję. Bo umówmy się szczerze - Balor, Itami czy nawet Nakamura są stricto słabsi pod względem "sportowej rozrywki" od Rydera i Riley'go. Dostają oni jednak swoją szansę i silną pozycję na starcie, bo smarki jarają się, że jakiś produkt sceny niezależnej zawita do WWE. Bezsensu!

6/5/2016 - matura z Angielskiego...

1401452856576993aff03a4.jpg


  • Posty:  4 031
  • Reputacja:   1 341
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Riley? Who cares. Nareszcie coś tam u Samsona zaczyna się dziać, ale to ciągle za mało by mnie przekonał do siebie.

 

Akurat mnie Riley obchodzi bardzo. Jest to najbardziej niedoceniony zawodnik w obecnym WWE (tak nawet bardziej niż Cesaro, którego uwielbiam) i przykro mi się patrzy jak push dostaje taki Samson, który nie pokazał zupełnie nic godnego uwagi, czy choćby Apollo, który również jest nijaki. Co do Riley'a, to nie jest jeszcze za późno by go uratować. Facet ciągle zbiera reakcję publiczności, jest chyba w najlepszej formie od początku swojej kariery, a Mic Skill i charyzmę ma na poziomie Main Eventu w głównym rosterze.

Szanuję twoje zdanie, ale mnie po prostu Riley nigdy nie przekonywał i niespecjalnie mi go brakuje. Co do Samsona czy Apollo pełna zgoda. Zarówno jeden jak i drugi mają jeszcze sporo do udowodnienia.

 

I na koniec naszła mnie taka refleksja. Riley czy Ryder mogliby powalczyć kilka lat na scenie niezależnej, by później wrócić do NXT i mieć lepszą pozycję. Bo umówmy się szczerze - Balor, Itami czy nawet Nakamura są stricto słabsi pod względem "sportowej rozrywki" od Rydera i Riley'go. Dostają oni jednak swoją szansę i silną pozycję na starcie, bo smarki jarają się, że jakiś produkt sceny niezależnej zawita do WWE. Bezsensu!

Tutaj już zupełnie się z tobą nie mogę zgodzić. Taki Riley czy przywołany Ryder na scenie niezależnej byliby pod względem ringowym jednymi z wielu. To, że ktoś ma niezłe umiejętności w WWE nie znaczy, że pod tym względem sobie poradzi np. w ROH. Oczywiście takim ruchem mogliby wiele stracić, ale również i zyskać jeśli by jednak się przebili i udowodnili swoją wartość. WWE nie jest przecież nieomylne. Drugą część ciężko mi komentować. Jak Nakamura czy Balor mogą być słabsi pod względem "sportowej rozrywki"? Pamiętajmy, że ta rozrywka to ciągle WRESTLING. W dodatku obaj nie są produktami sceny niezależnej, a New Japana, a to też różnica. Taki Nakamura nie musi nic mówić, a i tak będzie bardziej over niż Ryder i Riley razem wzięci :wink:

...


  • Posty:  213
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tutaj już zupełnie się z tobą nie mogę zgodzić. Taki Riley czy przywołany Ryder na scenie niezależnej byliby pod względem ringowym jednymi z wielu. To, że ktoś ma niezłe umiejętności w WWE nie znaczy, że pod tym względem sobie poradzi np. w ROH. Oczywiście takim ruchem mogliby wiele stracić, ale również i zyskać jeśli by jednak się przebili i udowodnili swoją wartość. WWE nie jest przecież nieomylne.

 

Jasne, że WWE jest nieomylne. Na podstawie Riley'a czy Rydera chciałem pokazać tylko przykład tego zjawiska - przychodzisz do NXT jako gwiazda sceny niezależnej lub NJPW, masz "solidną" pozycję na starcie i uwielbienie smarków, mimo że tak naprawdę, na dłuższą metę nie reprezentujesz sobą nic godnego uwagi (Apollo ma wygląd i ring skill, Balor ring skill i...wejściówkę, Itami ring skill, Nakamura pewnie to samo, co Itami). Taki Ryder czy Riley mają podstawy, by być co najmniej solidnymi Mid Carderami w głównym rosterze - mają wygląd, charyzmę i mic skills. W ringu również coś potrafią, a mimo to fani nie reagują tak na nich z prostego powodu - bo nie przyszli oni do WWE ze sceny niezależnej, czy NJPW.

 

Taki Riley czy przywołany Ryder na scenie niezależnej byliby pod względem ringowym jednymi z wielu. To, że ktoś ma niezłe umiejętności w WWE nie znaczy, że pod tym względem sobie poradzi np. w ROH.

Akurat ROH nie ma aż tak dużego poziomu ringowego. To nie PWG. Co do Twojego argumentu, to po części masz rację - nie wiadomo jak Riley, czy taki Ryder przyjęliby się na scenie niezależnej, jednak chcę Ci podać prosty przykład z brzegu - Drew Galloway też nie pokazywał jakiś wybitnych umiejętności w WWE, a na scenie niezależnej radzi sobie całkiem nieźle i zyskał poparcie smarków. Co oczywiście nie znaczy, że Riley czy Ryder też by sobie poradzili.

6/5/2016 - matura z Angielskiego...

1401452856576993aff03a4.jpg


  • Posty:  691
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  30.06.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chciałem się odnieść w dłuższej rozprawce o tym czy Ryder i Riley dają więcej rozrywki niż Balor i Nakamura, ale przypomniałem sobie, że dzisiaj jest Prima Aprilis, więc uznm to za żart.

 

Fajnie że masz swoje zdanie, fajnie że lubisz Rileya, ale takich głupot pisać nie przystoi bo to nie ma nic wspólnego z własnym zdaniem. Albo ktoś daje rozrywke albo ktoś nie. Nawet tak słabo prowadzony Balor daje duuuuużo więcej frajdy niż Ci dwaj razem wzięci :D

 

TO JUŻ DZIŚ! Karta prezentuje się chyba najlepiej ze wszystkich, choć to trzeba by było przeanazlizować.

 

Najbardziej czekam na debiut Nakamury. Chcę go zobaczyć w ringu WWE, chcę zobaczyć jego postać w NXT i usłyszeć w największej fedce świata ,,Shinsuke Nakamura" przez ring announcera. Oj gorącą mu reakcje zgotuja fani.

 

Walka Nakamura Zayn to może być 6star, mają ku temu predyspozycje :twisted: Po prostu powinniśmy delektować się tą walką, od samego proma po pożegnanie Zayna z NXT do którego pewnie dojdzie. Tulasy, płacze itd,

 

I najlepze przed nami. Idąć na skróty to wszystkie pasy zmienią włascicieli ale chyba tak być nie może. Więc tu postawie na Revival które pasy straci kiedys indziej choć chciałbym aby to było już dziś.

 

Bayley pas straci. Nic jej nie trzyma w NXT, choć żałuję ze to nie Marie odbierze tytuł Bayley. Jeśli nie zobaczę Bayley na RAW po WM będę zawiedziony, chyba nigdzie nie dostanie takiej reakcji jak tam.

 

Kolejna walka o pas, pas NXT. Tutaj ringowo będzie bardzo dobrze ale najbardziej mnie ciekawi jak to zabookoją. heel turn? Strata pasu czy jednak utrzyamnie i Balor jako mistrz będzie w MR? Jest naprawde wiele pytań i zarówno Balor może stracić pas jak i dalej go trzymać, tutaj w żadnym wypadku się nie zdziwie i nie obrażę.

 

Austin Aries w debiucie wygra, potem może rewanż umoczyć. Musi wejść z przytupem. Cholernie czekam na jego debiut.

 

Apollo vs Samson. Do dziś nie wiedziałem jak piszę się jego imie i czy nazywa się Sampson czy Samson. To nie dobrze o nim świadczy. Apollo powinien wygrać. WWE raczej chce go promowac i nie umczy z kimś takim jak Elias.

 

Zapowiada się bajeczne show. Emocje, genialny wrestling i fenomenalna zabawa. Do tego publika z całego swiata, sami smarci. Będzie przepięknie!

 

A no i jestem ciekaw czy to Takeover zostanie potraktowane jako WM i dostaniemy jakieś specjalne wejściówki :twisted:

 

http://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t1.0-9/12512792_1318193014861537_2688403764402615076_n.jpg?oh=f0e82d8e3859c214d30c2aa5756c60b3&oe=57BD8859

 

Do tego Joe, Steen, Uhaa, PAC, Castagnoli, AJ Styles i na upartego Ciampa czy Gargano. Oglądając WWE, szczególnie ostatnio naprawdę nie mogę ogarnąć że Ci wszyscy zawodnicy są właśnie tam. Pięknie to wygląda i faktycznie można stwierdzić ,,kto by o tym marzył te 5 lat temu?"

24571150556b9ddab2c677.jpg


  • Posty:  57
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najbardziej czekam na debiut Nakamury. Chcę go zobaczyć w ringu WWE, chcę zobaczyć jego postać w NXT i usłyszeć w największej fedce świata ,,Shinsuke Nakamura" przez ring announcera. Oj gorącą mu reakcje zgotuja fani.

 

Nie jestem pewien czy to spoiler:

Podobno chcąc skrócić "Shinsuke Nakamura" do "Nakamura". Przynajmniej taką plotkę wyczytałem.

 

 

Bayley pas straci. Nic jej nie trzyma w NXT, choć żałuję ze to nie Marie odbierze tytuł Bayley. Jeśli nie zobaczę Bayley na RAW po WM będę zawiedziony, chyba nigdzie nie dostanie takiej reakcji jak tam.

 

Spoiler to czy nie, tak na wszelki wypadek:

Podobno Vince chciał Bayley w dziesięcioosobowym TT Div na WM. Ponoć Triple H to zablokował (nie chciał Bayley w tym clusterfucku?) i zamiast tego rzucił Evę na pożarcie widowni :) Także ja bym się spodziewał Bayley na RAW.

 

Edytowane przez Melville
Just when they think they got the answers, I change the questions. Roddy Piper 1954 - 2015

  • Posty:  691
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  30.06.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Akurato nie są moim zdaniem spoilery. Bayley jako kolejna uczestniczka załogi TD na WM to byłby gwózdz do trumny i nie wiem czy po tej decyzji napisałbym coś dobrego o McMahonie. Widać że ten człowiek kompletnie nie wie czego chcą fani, nie wie jak promować zawodników skoro kogoś takiego jak bayley chce dać z dupy do nic nie znaczacej walki. Dlatego cieszmy się, że Hunter jest gdzie jest bo gdyby nie on... byłoby dużo gorzej. Gość trzezwo mysli a jak przeczytałem ze chce aby 4Horsewoman nie były traktowane jak Divy tylko wrestlerki to aż mi włosy dęba stanęły. Można gościa nie lubić, ale trzeba przyznać że to za jego sprawą mamy takie NXT i takie WWE jak teraz, a podjerzewam ze gdyby nie Vincent to byłoby jeszcze jeszcze lepiej

24571150556b9ddab2c677.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • Kaczy316
      Lecimy z kolejnym SD i tym razem już oglądanym z rana, tour po Europie się skończył, więc zobaczmy jak wypadnie powrót do USA! A nie, to gala w Kanadzie, więc jeszcze nie powrót do USA, ale lecimy z tym!   Zaczynamy od tutejszego zawodnika jakim jest Sami Zayn! Zobaczmy co będzie miał nam do powiedzenia! W sumie za wiele nie pogadał, jak chciał przejść do konkretów to wszystko przerywa Trick Williams meh, ale zobaczmy co powie, mamy typową kłótnie młodzika z doświadczonym weteranem, Tr
    • Kaczy316
      Zastanawiam się w sumie kiedy to zrobią, bo 1-2 sierpnia SummerSlam, a 6 Września Money In The Bank, wychodzi na to, że gala albo będzie 2 tygodnie po SummerSlam i 3 przed Money In The Bank albo na odwrót 3 tygodnie po SummerSlam i 2 przed Money In The Bank, w takim czy innym wypadku będziemy mieli 3 PLE w dość krótkim odstępie czasu, nie wiem czy to pozytywnie wpłynie na jakość, chociaż czasem się zdarzało, że WWE potrafiło lepiej budować gale w krótszym odstępie czasu niż w tym dłuższym, więc
    • KyRenLo
      WWE i gala w Walii:  Na stadionie? Interesujący wybór. Termin też dosyć ciekawy. Jak to zawsze w takich ploteczkach czas wszystko wyjaśni.
    • MattDevitto
      Myślę, że Andrade mógłby rzucić mu wyzwanie
    • KyRenLo
      Royce Keys (To wymyślili, o ile tak rzeczywiście będzie) gotowy do akcji. Zobaczymy co pokaże w WWE. Bezpiecznie podchodzę do tego transferu. Nie zamierzam go skreślać na starcie. Skoro WWE było tak zainteresowane, to widać coś w nim zobaczyli. Ciekawe, czy to nie jakiś rekordzista. Zawodnik odszedł z jednej fedki do drugiej szybciutko został zwolniony, po czym natychmiastowo wrócił do poprzedniej fedki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...