Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Apollo to Ezekiel Jackson z ring skillem PACa. Skoro pierwszy sięgnął po IC Title samym wyglądem, a drugi, choć nisko w karcie, jednak regularnie występował, to myślę, że Crews spokojnie sobie znajdzie miejsce. Niekoniecznie w ME.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Biff Busick walczył na live evencie NXT z ZZ'im... nazwał go najgorszym wrestlerem z jakim przyszło mu walczyć. Co jak co ale Biff ma doświadczenie ringowe więc skoro mówi, że ZZ jest chujowy... to ZZ jest chujowy :D. Ciekawi mnie czemu w ogóle oni go jeszcze trzymają.

  • Posty:  2 331
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Problem u Apollo jest taki, że jest beznadziejnym aktorem, nie ma mica, nie ma jakiejś wielkiej charyzmy, nie ma mimiki itd. Ma tylko wygląd i ring skill, zresztą fenomenalny. Byłem zdziwiony jak ludzie pisali że gość będzie kręcił się o pas w WWE oraz będzie twarzą NXT. Wszystko przed nim, ale wyżej niż pozycja takiego Rhodesa. Samymi walkami daleko nie zajdzie.

 

Już teraz przwiduję, że Apollo nic większego nie ugra. Będzie kolejnym Evanem Bournem/Nevillem - czyli typem bez feudów w głównym rosterze, który mica nie będzie dostawał, a będzie sobie siedział grzecznie w midcardzie i robił dobre walki. Potem albo się przyzwyczai, bo pieniążki będą mu pasować albo pójdzie w ślady Kavala i rozwiąże kontrakt, bo "bookerzy nie mają na niego pomysłu". W sumie teraz to samo można powiedzieć o Tylerze Breeze. Obym się mylił.

 

 

Kompletnie nie zgodzę się z powyższymi opiniami. Apollo to taki typ, który w naszych oczach zostanie tym kim jest obecnie, więc w zasadzie nikim, lecz uważam, że wwe jednak ma inne opinie co do jego osoby. Sądzę, że powieli on schemat czarniutkich kolegów i jak Lashley, Jackson będzie on miał swój chwilowy moment chwały. Będzie niszczył, niepokonany itp. Dość szybko po debiucie według mnie ugra bezwartościowy ostatnimi czasy pas ic i wtedy, zależnie od jakości jego runu, okaże się czy utonie czy pójdzie wyżej. Nie skreślam Apollo, choć do prawdy uważam, że gość jest mega przeceniany przez fanów. Przyznaje się, że w Japoni , też ulegałem opinii, że Uhaa jest jakiś...błąd. :roll:

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  4 031
  • Reputacja:   1 341
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Biff Busick walczył na live evencie NXT z ZZ'im... nazwał go najgorszym wrestlerem z jakim przyszło mu walczyć. Co jak co ale Biff ma doświadczenie ringowe więc skoro mówi, że ZZ jest chujowy... to ZZ jest chujowy :D. Ciekawi mnie czemu w ogóle oni go jeszcze trzymają.

Jakaś maskotka musi być :D Poważnie mówiąc ZZ jest młody i to w zasadzie jedyna jego zaleta. WWE jest jednak na tyle duże, że może sobie pozwolić na trzymanie takich gości, bo po prostu ich na to stać. Po czasie jak nie wypali go zwolnią i tyle. ZZ to dla mnie zagadka. Koleś od początku był fatalny, nie było nic w nim ciekawego, kondycji nie miał żadnej, a i tak go wzięli. Z drugiej strony kto bogatemu zabroni?

...


  • Posty:  643
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.09.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Apollo to Ezekiel Jackson z ring skillem PACa.

 

Przesadziłeś i to bardzo. Apollo z ring skillem Nevilla? Nie. Ezekiel Jackson wyglądał jak gangsta murzyn z dzielni a Crews to raczej wesoły murzynek z dobrej rodziny. No i Big Zeke był większy i mniej wyżyłowany.

 

[ Dodano: 2016-03-28, 15:42 ]

Biff Busick walczył na live evencie NXT z ZZ'im... nazwał go najgorszym wrestlerem z jakim przyszło mu walczyć. Co jak co ale Biff ma doświadczenie ringowe więc skoro mówi, że ZZ jest chujowy... to ZZ jest chujowy :D. Ciekawi mnie czemu w ogóle oni go jeszcze trzymają.

 

Biff tak pisze na serio czy w gimmicku? Nie wątpie że ZZ jest gówniany ale w WWE chyba nie można tak pisać o innym pracowniku.

"Nie mam czasu na spodnie"

~Johnny Mundo 2017

13924869559388e42a4721.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Biff tak pisze na serio czy w gimmicku? Nie wątpie że ZZ jest gówniany ale w WWE chyba nie można tak pisać o innym pracowniku.

Dodał, że jest gorszy nawet od Mojo Rawleya więc raczej nie jest to kwestia gimmicku :D. Ale w sumie możliwe, że był to po prostu heelowy post. Choć wątpię.


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dodał, że jest gorszy nawet od Mojo Rawleya więc raczej nie jest to kwestia gimmicku . Ale w sumie możliwe, że był to po prostu heelowy post. Choć wątpię.

 

Skoro napisał, że ZZ jest gorszy od Mojo to jest część gimmicku (Mojo, nie może być gorszy od ZZ, bo to by znaczyło że gość coś umie :)), jak widać nawet głupie social media potrafią wywołać dyskusję. #partofstory


  • Posty:  643
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.09.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mojo w Breaking Ground napierniczał pół salta w przód na jakąś poduszke w swoim domu a w ringu robi tylko shoulderblocki. Murphy w PC robił świetne salta w tył z narożnika a w tv? Ja czasami odnoszę wrażenie że oni mają tych ludzi w PC tylko po to żeby promować gości ze sceny niezależnej. Samson też jest niezły a oni go pewnie podłożą Apollowi który swoją ma charyzmę! Jak tylko go zobaczyłem to od razu go polubiłem a chyba o to chodzi w charyzmie. Mic skill i charyzma to dwie różne rzeczy.

 

Skoro napisał, że ZZ jest gorszy od Mojo to jest część gimmicku (Mojo, nie może być gorszy od ZZ, bo to by znaczyło że gość coś umie :) ),

 

Whaaat? Napisz to jeszcze raz bo mam mały mindfuck jak to czytam :P .

"Nie mam czasu na spodnie"

~Johnny Mundo 2017

13924869559388e42a4721.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Odcinek promujący piątkowe show. Niewiele się tu działo poza jego promocją. Większość dostała walkę, pokazała moc, a z pobocznych spraw Riley okazał się typowym jobberem, a Drifter zaczął recytować na żywo. Jestem ciekaw tego drugiego, bo śpiewaki to tu ostatnio były pocieszne do bólu.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  57
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Odcinek promujący piątkowe show. Niewiele się tu działo poza jego promocją. Większość dostała walkę, pokazała moc, a z pobocznych spraw Riley okazał się typowym jobberem, a Drifter zaczął recytować na żywo. Jestem ciekaw tego drugiego, bo śpiewaki to tu ostatnio były pocieszne do bólu.

 

Niewiele się działo? Odcinek dostarczył tego co trzeba, czyli promocji Takeover.

 

Zacznijmy od promo Bayley, które wyglądało jak pożegnanie (nastrój, wypowiedzi, muzyka), kontrast z częścią Asuki, która chyba idzie po pas. Przegrany tytuł, jakiś rewanż i witaj Main Roster? I tu na minus brak jakiegokolwiek pojedynku kobiet, chociaż akurat to panowie potrzebowali czasu antenowego, więc zrozumiałe.

 

Dwie walkie TT, gdzie dostajemy porównanie/kontrast między Mechanikami i AA. Z jednej strony bardzo techniczny zespól, z drugiej team celujący w jedno miejsce i używający prostych, ale skutecznych metod.

 

Średnio podoba mi się wejściówka AA (mało charakterystyczna muzyka itd), ale to chyba najmniejszy problem bo reszta jest OK. Dużo klepania, Jordan też jakiś żywszy w narożniku. Zakończenie też trochę inne - Jordan nie zerwał koszulki. Natomiast Revival zaliczyło dużo ukrytych klepnięć, atak na tą samą część ciała, czyli to do czego przyzwyczaili.

 

Nie wiem czy tylko ja tam mam, ale Baron zaczyna mi się podobać (albo rola heela zaczęła mu się podobać). "Dokończył" przeciwnika już po wygranej walce, po tym jak ktoś z widowni zaczął z nim dyskutować. To tego myślałem, że jeszcze zdejmie sędziego, który chciał go widzieć poza ringiem. Promo też całkiem niezłe - cichy głos, pewny siebie, bez przesadyzmu. Może będą z niego ludzie.

 

Walka Apollo - szybko i na temat. Jednak średnio widzę ten feud z Samsonem. Gimmick z gitarą nie bardzo pasuje do heela, bo go widownia po prostu zagłuszy (komentarz dotyczący Karaoke od Corey jak najbardziej na miejscu). Ogólnie najsłabszy setup pod Dallas.

 

Walka Joego z Bullem była tylko pretekstem. Fajne zakończenie z interwencją, Finn szczególnie ładnie poleciał przez stolik komentatorów, lądując na Gravesie. Tylko czemu było potrzebne wcześniejsze promo Balora, które wyszło bardzo średnio? Porównać to z Zaynem, który wyszedł bardzo naturalnie - jak niebo, a ziemia.

 

Dziwna widownia, siedział chyba tam jakiś sektor smartów który dopingował najpierw Barona, a później Revival. Ogólnie bardzo niezdecydowane reakcje fanów przez cały odcinek.

Just when they think they got the answers, I change the questions. Roddy Piper 1954 - 2015

  • Posty:  238
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nieżle ten odcinek podbudował Takover. Szczególnie podobało mi się promo walki kobiet. Asuka po pas, Bayley na Raw i zaczynamy nowe feudy (po rewanżu o pas).

 

Fajnie na zapleczu wypadł Zayn i Corbin. Gorzej Finn. Mam nadzieję, że ten Anderson rzeczywiście nieźle gada bo ktoś za Balora musi to robić.

 

Szkoda Rilley'a. Jeśli już nie ma co liczyć na nic singlowo, to dali by go w jakiś tag team z niemową dla podszkolenia mica.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Zaskoczyło mnie, jak łatwo poległ Alex Riley. Po co wracał?

Z lepszych zaskoczeń - granie i śpiewy Samsona przeniosły się z filmików na arenę. W końcu się czymś gość wyróżni.

 

Nie przepadam za Corbinem, ale promo na zapleczu było fajne. Teksty o galach z 15-osobową widownią czy to z Vergilem :D

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Teksty o galach z 15-osobową widownią czy to z Vergilem :D

 

Ogólnie jego gimmick gościa, który hejtuje gwiazdy Indy to jeden z lepszych gimmicków w NXT ever :D Zajebiscie mocno to kupuje, a Corbin odgrywa go z gali na gale coraz lepiej. Ciekawe czy jak już przejdzie do ME to zostawią mu ten charakter czy cos nowego bedzie.


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Niewiele się działo? Odcinek dostarczył tego co trzeba, czyli promocji Takeover.

 

Ok, to teraz przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem.

 

Odcinek promujący piątkowe show. Niewiele się tu działo poza jego promocją.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Całkiem udane go-home show - ci co potrzebowali dorzucić jeszcze po jednym segmencie by zamazać niedociągnięcia go dostali, a ci którzy tego nie potrzebowali (nie potrzebowały w tym przypadku, bo myślę głównie o kobietach) mieli wolne, a ich obecność była zaznaczona tylko videopaczkami.

 

Aries swoje już powiedział i zrobił, teraz był czas na Corbina - facet autentycznie zaimponował mi promem. Oczywiście, żelazna zasada admina mówi żeby podejść z dystansem do prom z zaplecza, ale czuć było pewność w tym co mówi. Na tle Zayna, Joe czy innego Ariesa facet zawsze będzie wyglądał ledwie średnio, ale widać że można już pomrukiwać o jakimś progresie (trochę późno...) . Na plus odniesienie do legendarnego już zdjęcia z Virgilem "rozdającego" autografy.

 

Zayn dorzucił trzy grosze o walce z Nakamurą - fajne dopełnienie, czegoś co moim zdaniem może fajnie otworzyć galę.

 

Crews nic nowego, ale Samson ... Samson. Hmm, tydzień temu chciałem gościa skreślać, teraz pokazał coś innego - niby śpiewak, ale inny. Podobałoby mi się to bardziej gdyby publika mi tego nie zagłuszała - czasem tak jest że lepiej by było gdyby się zamknęli, takich Cashowskich pieśni lepiej słucha się w ciszy.

 

Tag teamy dostały szansę pokazania tego co umieją najlepiej - czyli matche. Nic specjalnego, Gable to wciąż ringowa maestria, ale zaintrygował mnie jeden z jobberów - Tucker Knight, z walki z mistrzami, pokazał fajną lekkość w ringu jak na takiego big mana - opakować fajnie faceta i można zobaczyć co się stanie, moim zdaniem warto spróbować.

 

U kobiet jak już wspomniałem głównie promo - o ile Bayley bardziej mi pasuje do zespołu Halestorm (z różnych przyczyn), tak tytuł theme songu to synonim Asuki - Mayhem w wykonaniu Japonki to must-see wrestling (i pomyśleć że w pewnym momencie rzuciła wrestling by zostać fryzjerką :P ).

 

Przy pasie głównym postanowiono trochę podrasować agresywność i zażartość feudu przez mały beatdown - fajnie zakończył galę. Balora promo nie było złe, tylko było sztywne - widać że czytał, widać że siedział co przy słowach jakie wypowiadał nie powinno mieć miejsca. Ktoś to żle rozplanował. No cóż, nie ma co płakać i narzekać, przy swoim ziomku powinien się wyluzować (turn by w tym również pomógł...).

 

W sumie z tego posta wyszły mi przewidywania aniżeli recap odcinka - w zasadzie jeden pies, w końcu na tą galę czekam bardziej - nawet nie wiem na którą walkę najbardziej się napalam (poza może walki Crewsa z Samsonem), każda ma w sobie coś ciekawego. Gorzej to wygląda z Takeover Dallas Special Follow-Up Event w niedzielę, ale to nie o tym miejsce. Zapowiada się kozacko, oby oczekiwania nie okazały się zbyt wygórowane.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • Kaczy316
      Zastanawiam się w sumie kiedy to zrobią, bo 1-2 sierpnia SummerSlam, a 6 Września Money In The Bank, wychodzi na to, że gala albo będzie 2 tygodnie po SummerSlam i 3 przed Money In The Bank albo na odwrót 3 tygodnie po SummerSlam i 2 przed Money In The Bank, w takim czy innym wypadku będziemy mieli 3 PLE w dość krótkim odstępie czasu, nie wiem czy to pozytywnie wpłynie na jakość, chociaż czasem się zdarzało, że WWE potrafiło lepiej budować gale w krótszym odstępie czasu niż w tym dłuższym, więc
    • KyRenLo
      WWE i gala w Walii:  Na stadionie? Interesujący wybór. Termin też dosyć ciekawy. Jak to zawsze w takich ploteczkach czas wszystko wyjaśni.
    • MattDevitto
      Myślę, że Andrade mógłby rzucić mu wyzwanie
    • KyRenLo
      Royce Keys (To wymyślili, o ile tak rzeczywiście będzie) gotowy do akcji. Zobaczymy co pokaże w WWE. Bezpiecznie podchodzę do tego transferu. Nie zamierzam go skreślać na starcie. Skoro WWE było tak zainteresowane, to widać coś w nim zobaczyli. Ciekawe, czy to nie jakiś rekordzista. Zawodnik odszedł z jednej fedki do drugiej szybciutko został zwolniony, po czym natychmiastowo wrócił do poprzedniej fedki.
    • IIL
      Znalezione na yt:    
×
×
  • Dodaj nową pozycję...