Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  691
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  30.06.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

NXt na dość dobrym poziomie. Przywyczailśmy się do bardzo dobrych gal, ta taka nie była ale dobrze się ją oglądało, głównie przez main event. Dużo mało ciekawyhc walk, które do niczego nie prowadziły.

 

Alexa wciąż jest najjaśniejsżą postacią tej trójki. W nowym wcieleniu Bliss pokazuje swoje walory, oj pokazuje.

 

Main Event nadspodziewanie dobry, niespodziewałem się po Carmelli aż tyle. Fajna końcówka, dużo techniki i wreszscie przypięcie. To chyba pierwsza i ostatnia walka tych pań, choć pin na to nie wskazuje. Po prostu nie chcieli aby Carmella została czysto uwalona przez mistrzynie. Rozumiem. Swoją drogą Carmella jest fatalną aktorką.

 

Eva Marie błyszczy, szkoda, że pod względem urody a nie wrestlingu. połączenie Maryśki z Nią jest czymś pozytywnym o czym dzisiaj się przekonałem.

 

Też jestem zdania, że to Eva powinna przejąć pas od Bayley, choć pewnie to się nie stanie. Przecież ludzie na arenie byli by tak wkurwieni, że aż chcę usłyszeć to buczenie. Asuka vs Bayley w Dallas to będzie jedna z lepszych walk, czekam!

 

Ależ ten Gargano jest tu bezbarwny. Zrobili z niego gloryfikowanego jobbera, a po rozstaniu z Ciampą, gość praktycznie nie istnieje - Tommaso w sumie też. Kolejna gwiazda sceny niezależnej - po Solomonie - której nie życzę awansu do głównego rosteru na ten moment. Bieda

 

Gargano mimo, że jest mało barwny (nie ma gimmicku, ten sam theme co Ciampa - swoją drogą beznadziejny - ale mimo to zbiera reakcję o jakiej Baron może marzyć. Ta reakcja może kiedyś poskutkować.

 

Co do Ciampy. Gość na moje oko pasuje do WWE, ma wygląd na mocnego heela, tylko potrzebny jest jego redebiut, budowanie jego nazwiska od początku. Nowy theme, gimmick są konieczne. Widzę go w NXT jako heela numer jeden, czemu nie.

 

Newsy się potwierdziły. Publika dużo słabsza niż w FSU, czekamy na debiut AA.

24571150556b9ddab2c677.jpg


  • Posty:  238
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początek walki ukazał Barona jako kompletną mameję. W zasadzie w całej walce nic wielkiego nie pokazał. Skoro chcą z niego zrobić destroyera to powinien zdecydowanie popracować nad sylwetką. Oprócz rąk to u niego nie wyróżniają się żadne mięśnie i słabo to wygląda.

 

Jeszcze słabszy od Barona jest Mojo. Gość nic konkretnego nie potrafi. Wszystkiego krzykiem nie da się naciągnąć.

 

Samson ledwo wystartował a już nudzi...

 

Nad umiejętnościami Cameron można tylko zapłakać. Aż publika stanęła po stronie Alexy, co w tym jej wydaniu się ostatnio nie zdarzało.

 

Całkiem niezły Main Event. Carmella nie jest wirtuozem w ringu, ale tutaj sprzedali ją bardzo fajnie. Publika też się trochę wkręciła i na szczęście ominął nas jakiś niespodziewany turn na przyjaciółce. Eva kolejny raz dobrze aktorsko chowa się za Nią przy jakimkolwiek zagrożeniu. Niedawno był dobry segment na zapleczu z kontuzją kuzynki Rocka i radością za plecami od Evy. Czyżby robiła małe postępy chociaż na tym polu? Co by nie mówić to jest over :D

Edytowane przez blanco19

  • Posty:  597
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gargano dostaje poważniejszego rywala i od razu pokazuje więcej (tak, nawet z Corbinem). Jak na kogoś bez kontraktu otrzymuje sporą promocję. Nic tylko czekać, aż on i Ciampa staną się pełnoprawnymi członkami NXT. Na razie są ciekawostkami z Indysów, ale wkrótce może się to zmienić. Corbin zaś powinien niedługo znowu zaatakować główny pas. Nie wiadomo, czy przed TakeOver, czy po, ale swoją kolejną szansę raczej dostanie. Jeśli Balor, który pojawia się raz na ruski rok na tygodniówkach, obroni pas w Dallas, to Baron może wróci do łask, bo skończą się heelowe opcje.

 

Alexa złożyła Cameron (to ona jeszcze żyje?) i umacnia swoją pozycję w dywizji kobiet. Poczeka na shota, ale kiedyś na pewno się doczeka. Nie widzę kandydatek do przejęcia pasa Bayley, a była wróżka pasowałaby tu jak ulał. Młoda, ładna, uzdolniona - czego chcieć więcej?

 

Bayley pokonała Carmellę i obroniła złotko w pojedynku przyjaciółek, po czym obydwie dziewczyny zgarnęły wpierdol od Evy i Nii Jax. Na ratunek przybyła Asuka, która jasno dała do zrozumienia, że jest następna w kolejce po Women's Title. Czy go odbije? Możliwe. Jeśli nie teraz, to raczej już nigdy, bo czas goni, a wypadałoby, żeby Japonka awansowała do głównego rosteru. Bayley może za to spokojnie piąć się wyżej i dołączyć do przyjaciółek z 4 Horsewomen. To, że nosi koszulki z rysunkowymi podobiznami całej czwórki, wysuwa jednoznaczne skojarzenia.

Edytowane przez Carrik

6774900356019a1789f59a.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Baron Corbin nigdy nie zostanie heelowym destroyerem z prawdziwego zdarzenia, jeśli nie popracuje nad sylwetką - nawet jobber jakim jest (niezasłużenie, ale to inna sprawa) Ryder wygląda przy nim na pakera... jego brzuch nie robi przynajmniej smutnej minki przy pochylaniu. Gargano też zresztą, nie ma się co łudzić, kariery w fedce nie zrobi, fedka małych zawodników ma już pod dostatkiem: Neville jest lepszy ringowo, luchador Kalisto, w obwozdzie zostają jeszcze Enzo i Gable... bez reaktywacji cruiserweight division więcej w sumie nie potrzeba.

 

O, Brock Lesnar Guy :D Choć królem publiki i tak był ultragruby facet w czerwonej koszulce - wszyscy wokół się emocjonują a on? Wyjebane na wszystko :twisted:

 

Koszulka Bayley w segmencie na backu rządzi.

 

W sumie Alexa (i jej dwa bezużyteczne przydupasy) robiła dziś za face'a. Nie zachowaniem, ale odbiorem publiczności... trochę to przypomina starą zasadę "zbój, ale mój". Znośne starcie, jak na warunki Cameron nawet bardzo dobre - chleba z tej mąki nie będzie, ale postępy docenić trzeba.

 

To uczucie, gdy jobber dostaje większy pop od gwiazdy walki... klon Sandowa błyskawicznie trwoni kredyt zaufania jaki dostał na starcie, tylko czekać aż skończy podobnie do swojego lustrzanego odbicia. I tylko gimmicku szkoda...

 

No i stało się to, co stać się musiało - Carmella, która nawet przez chwilę nie była wiarygodną rywalką dla mistrzyni (niegodną nawet finishera), wypada z tytułowego obrazka, po pas idzie zaś Asuka. Idzie i zapewne dojdzie - Bayley nie ma już czego szukać w NXT, innych wiarygodnych kandydatek zaś zwyczajnie nie ma. Niewiadomą zostaje jedynie forma przekazania pasa: dostaniemy starcie dwóch face'ów i piąteczki po meczu czy Japonka przejdzie turn? Biorąc pod uwagę zalew "złych" w rosterze (Eva, Nia, Alexa, Dana, Emma) nie miałoby to raczej sensu,ale kto ich tam wie...

 

Joe zagubił się gdzieś w montażu... :roll:

Edytowane przez Kcramsib

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Baron Corbin kontynuuje przygody z zawodnikami indys - uwaga, jedzie bomba - odpuszczam hejt Corbinowi. Fajny, wyczekany kickout po superkicku, nieźle wyglądająca ofensywa, prosta w założeniu postać którą odgrywa całkiem ok, mało gada, ale kiedy to robi to nie robi tego tak że mam ochotę pociąć się tępą łyżką ... charyzmy nie ma, ring skill ledwie średni, ale jaki jest taki jest, mi on nie wadzi. W każdym razie przestał po BG gdzie ujawniło się kilka podobieństw w osobowości.

 

I jeśli mam być szczery to wolę oglądać jego aniżeli piętnastu w gruncie rzeczy takich samych kolesi z indys wzrostem podobnych do mnie - z czasem zaczyna irytować fakt że połowa zawodników głową ledwo wystaje poza górną linę. Jakikolwiek powerhouse w tych czasach to ważny element bo od tych latających konusów już zaczyna mnie łeb boleć.

 

Carmella vs It'sBayley o pas - niezła walka, dla Bayley standardowy poziom, dla Carmelli najlepsza walka w karierze. Carmella raczej lepsza nie będzie, mam wrażenie że ma dość "kruchą" głowę - większośc jeśli nie każdy bump przyjmowała w taki sposób że pierwszą jej reakcją jest złapanie się za głowę jakby doznała wstrząsu - IMO to raczej nie jest selling. Na plus na pewno u niej zaliczę odpalenie suicide dive'a - ile dziewczyn w NXT to ma? Chyba żadna. Zobaczymy co dalej - zostawią ją jako tą onieśmieloną wielką szansą Princessę czy raczej dodadzą jej trochę zadziorności czy kompletnie przeżucą ją na drugą stronę (choć tam w sumie ciasno ..). Eva i Nia trochę straszą, ale w mięzyczasie swoje intencje przejawia Asuka - czy jej potrzebne było jakiekolwiek promo by wszyscy ogarnęli że idzie po pas? Nie było i nie będzie, i za to ją lubię. Niech w międzyczasie jeszcze zaproponuje publiczną egzekucję Evy Marie i będę megazadowolony.


  • Posty:  4 031
  • Reputacja:   1 341
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Jeśli najlepszą walką jest tylko niezły main event kobiet to wiedz, że coś się dzieje. :D Reszta pojedynków bez większego znaczenia jak i też na dość średnim poziomie. Tak naprawdę nie było wielu ciekawych rzeczy w tym tygodniu. Corbin dalej jest nudny w ringu jak był, w tym temacie niewiele się zmieniło. Ryder i Mojo dalej nic nie pokazują, Alexa musi walczyć z Cameron, a Samson to ciągle jedna wielka zagadka. Main Event tak jak już napisałem na początku był niezły, ale i zarazem najlepszy. Mimo wszystko o wiele bardziej ciekawie będzie w najbliższych tygodniach. Bayley vs. Asuka było nieuniknione i ringowo na pewno będzie to świetne starcie. Jeśli Bayley ma stracić pas to odpowiednią osobą na jej miejsce będzie właśnie Asuka. Oprócz tego za tydzień Sami vs. Joe, więc będzie lepiej. Musi być. :wink:

...


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Kurde, Asuka wyrasta na prawdziwego kozaka wśród kobiet w NXT, a przecież ledwo poskładała Emmę i Danę :P Co jak co, ale akurat podoba mi się jak jest budowana postać Japonki. Hideo mógłby się od niej uczyć! Co tam, że nie zna języka, ale cała mimika, mowa ciała... to wszystko mówi za ją, co jest świetne ;) Pewnie w niedalekiej przyszłości dostaniemy tag team match pomiędzy Bayley i Carmellą, a Ewką i Nią.

 

Co do main eventu, to poziom mnie nawet zaskoczył. Nie spodziewałem się tak dobrego występu po Carmelii, bardziej tego, że to Bayley będzie trzymać poziom.

 

I w sumie chciałbym zostać na tym co działo się wśród kobiet, bo to było najważniejsze na tym NXT. Reszta na mnie lekko spłynęła. Nadal przeciętny Corbin, Mojo, który nawet krzykiem przestaje wywoływać emocje u ludzi, no i... a, tak, Cameron żyje! To trzeba odnotować ;)


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie porównujmy legendy z midcarderami sceny niezależnej

 

Czemu? Skoro przyjąłeś kryterium "nie promują, bo nie ma kontraktu" (w obronie Gargano - który notabene chwile później został nazwany "midcarderem sceny niezależnej"), to zrozumiałem, że nie będą promować kogoś, kogo nie trzymają w ręku i nic nie zyskają (bo im może uciec). To co zyskali podkładając Breeze'a Ligerowi? Nic.

 

Ale niech będzie, zejdźmy z Ligera, trzymajmy się sceny niezależnej. Jak to wyglądało w innych przypadkach? Jak było z Owensami i innymi? Oni dostali kontrakt praktycznie z miejsca, bo WWE wiedziało, w co inwestuje. Przy Gargano i Ciampie pokazują, że się wahają i ja tylko mówie, że absolutnie się im nie dziwię. Johnny jest spoko technicznie, ale ile to tak naprawdę znaczy w WWE, to sami doskonale wiecie. Ani nie jest genialnym aktorem, ani nie ma wizerunku, ani gadki. To już mniej minusów widziałem po stronie Crowe'a, którego też bez żalu skreśliłem z dalszej kariery w WWE. Są ludzie, których lubimy, nawet cieszymy się, jak pojawią się w NXT - jak w tym przypadku - ale szybko udowadniają, że tam zwyczajnie nie pasuja. Gargano nie pokazał nic z gatunku "ja chcę zrobić różnicę". A do tego kontraktu nie potrzeba. Nie wątpie, że mogą mu w końcu coś grosza sypnąć, zostawić na dłużej. Może nawet jakiś gimmick narzucą - świetnie - ale naprawdę wątpie, że gość wystrzeli w Imperium Vince'a.

 

Bądźmy szczery - na razie jedyny argument, jaki ktoś może wytoczyć w obronie Gargano, to "ja go lubię i w niego wierzę". I tego nie bronię.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ale niech będzie, zejdźmy z Ligera, trzymajmy się sceny niezależnej. Jak to wyglądało w innych przypadkach? Jak było z Owensami i innymi? Oni dostali kontrakt praktycznie z miejsca, bo WWE wiedziało, w co inwestuje. Przy Gargano i Ciampie pokazują, że się wahają i ja tylko mówie, że absolutnie się im nie dziwię.

 

To że WWE się waha z podpisaniem kontraktu to może być plus dla Ciampy i Gargano. Tommaso odniósł kilka zwycięstw indywidualnie nie mając umowy, a do tego obaj są ważnymi punktami live eventów. Nie ma takiego parcia jak przy Callihanie czy nawet Ohno, że muszą im coś dać, bo mają kontrakt. NXT może nagle z nich zrezygnować i puścić aby po kilku miesiącach ponownie sprowadzić i finalnie podpisać te umowy. Gdyby stwierdzili nagle, ze po 6 miesiącach występów w NXT nie chcą im nic dawać i występują tam na tej samej zasadzie co Sorensen czy Stone to nie proponowali by im występów na live eventach. Widocznie więc coś w nich widzą.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jedyna szansa dla Gargano to właśnie to, że mu wymyślą jakiś gimmick i się w nim odnajdzie. Bo ringowo więcej mu nie trzeba, ale wiadomo, że to za mało. Ja mu kibicuję, bo go zwyczajnie lubię :D Pomógł też fajny mini dokument na YT o nim właśnie.

 

Dwie heelówy wypuszczone na siebie, komu tu kibicować... Oczy mówią: Alexa, serce mówi: Alexa, mózg mówi: Alexa...

 

Asuka vs Bayley się szykuje na TakeOver, jak nic :D Znowu Balor może zostać przyćmiony.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzisiejszy epizod skupiony na paniach. Pojedynek Bliss z Cameron to dziwne połączenie. Obie są heel'ami w dodatku w ostatnim czasie dość mało eksponowanymi, no może księżniczka trochę bardziej po tym jak B&M stracili pasy. To co wręcz mnie zszokowało to move set Cameron. Kto jej pozwolił wykonywać podwójne kolano na część szyjną kręgosłupa? Przecież takiego ruchu nie idzie w żaden sposób zamortyzować a to niebezpieczne jak cholera.

 

Main event, z Carmelli mistrzyni nie będzie w NXT, prędzej coś osiągnie w MR, bo śliczna jest. To co się wydarzyło po walce w zasadzie jest bardzo dobre dla dywizji. Pięć dziewczyn krążących wokół pasa. Dorzuciłbym tam jeszcze Emmę i Danę, bo czemu nie. Byłby fajny kociołek i możnaby w nim uwarzyć sporo feudów na najbliższe kilka miesięcy. Najchętniej jako mistrzynię zobaczyłbym oczywiście Ewkę. Jest heel'em w najczystszej postaci, wszystko podane na tacy, nic nie umie. Współczesny wrestling trzeba budować w oparciu o prawdziwe historie inaczej to będzie tylko pokaz umiejętności akrobatycznych.

 

Poza tym Ewka nie ma umieć walczyć, nie musi umieć gadać. Ma wyglądać i każdy fan wrestlingu ma się na nią gapić i ślinić na jej widok a każda fanka ma jej nienawidzić za to, że wygląda tak jak wygląda i tym wyglądem otwierają jej się wszystkie drzwi.


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem co się dzieje z Apollo, ale jest tragedia. Powinni go odstawić lub jak najszybszy heel turn na TakeOver Dallas.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Deonna okrutnie zestresowana podczas wywiadu. Robiła wszystko, żeby przestrzegać zasady wujka Vince'a - nie patrz w kamerę. Oczka jej latały, choć wcale nie to mialy sprzedawać w promie. Ale od kobiet wymagamy mniej, jest ładna, wystarczy. Ja jej kibicuje! :wink:

 

Gloryfikowany jobber - 10, 10, 10, 10 - wygrywa walkę. Wyczuwam tutaj feud gości, którzy niewiele dla federacji znaczą, ale szkoda ich wyrzucać? Niech mają co robić.

 

Przy innych okazjach, takie nierozstrzygnięcia prowadziłyby do Triple Threat Matchu. Gdyby nie spoilery, to pewnie już bym się tu produkował, że musi dojść do walki Zayn vs Joe vs Balor. A tak, znamy zwycięzcę konfliktu, to i emocji brak - za spoilery dziękujemy WWE

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chyba dopiero zaczyna do mnie docierać jak słaby jest Corbin. Jakiż on jest słaby w tych segmentach z Regalem. Claire Lynch już była lepszą aktorką. Nie wierzę w ani jedno słowo, które próbuje mi sprzedać. Jak od debiutu koleś mi nie przeszkadzał to po heel turnie musiał zacząć gadać...

 

Riley szybko trafił na ścianę. Ale to może nawet lepiej bo i tak zbiera się tłum przy głównych mistrzostwach. Fajnie, że Tye wygrał, nie jest niczym specjalnym ale kupiłem gimmick Perfect 10 i od czasu re-debiutu przyjemnie mi się go ogląda. Jeśli ma feudować z Alexem to może wreszcie pokaże coś więcej? Może wreszcie zobaczymy jak to jest z jego mic skillem? Riley raczej go rozjedzie ale w sumie to jestem ciekaw co z tego wyjdzie.

 

O Main Evencie też się nie będę wypowiadał ze względu na znajomość spoilerów.


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walka dwóch jobberów dla main eventerów, czyli zwycięzca będzie częściej jobbował. Jak już mówiłem theme song Alex'a Riley'a to jeden z najlepszych theme songów ostatniego dziesięciolecia, teraz ma w końcu warunki fizyczne których nie powstydziłby się Triple H a i papa Vince by docenił, no ale już po ptakach. WWE chyba też wie, że po ptakach bo Perfect 10 zgarnął zwycięstwo i zapewne to on wygra feud bo chyba z niego można więcej wycisnąć, jest lepszym workerem, chociaż z drugiej strony Riley też jest wartościowym dodatkiem do takiego NXT.

 

Main event mógł się podobać, wynik też bo skoro jest kolejny remis to chyba przydałoby się ustalić ten triple threath, no ale jest Nakamura i spojlery itd. Także ten, fajnie pomyślana końcówka i pewnie gdyby taką historię zaserwowali nam na FastLane w ME to pewnie byśmy się jarali jak zajebiście pomyślane, bo to generuje emocje a tutaj wyszło tylko aha, sprytnie, ale co z tego ja już wszystko wiemy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL/LLA Anarkesis Data: 22.01.2026 Federacja: Lucha Libre Acapulco, Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Event Lokalizacja: Acapulco, Guerrero, Meksyk Arena: Arena Coliseo Acapulco Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1379 Data: 23.01.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Montreal, Quebec, Kanada Arena: Centre Bell Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Michael Cole & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wr
    • Kaczy316
      Lecimy z kolejnym SD i tym razem już oglądanym z rana, tour po Europie się skończył, więc zobaczmy jak wypadnie powrót do USA! A nie, to gala w Kanadzie, więc jeszcze nie powrót do USA, ale lecimy z tym!   Zaczynamy od tutejszego zawodnika jakim jest Sami Zayn! Zobaczmy co będzie miał nam do powiedzenia! W sumie za wiele nie pogadał, jak chciał przejść do konkretów to wszystko przerywa Trick Williams meh, ale zobaczmy co powie, mamy typową kłótnie młodzika z doświadczonym weteranem, Tr
    • Kaczy316
      Zastanawiam się w sumie kiedy to zrobią, bo 1-2 sierpnia SummerSlam, a 6 Września Money In The Bank, wychodzi na to, że gala albo będzie 2 tygodnie po SummerSlam i 3 przed Money In The Bank albo na odwrót 3 tygodnie po SummerSlam i 2 przed Money In The Bank, w takim czy innym wypadku będziemy mieli 3 PLE w dość krótkim odstępie czasu, nie wiem czy to pozytywnie wpłynie na jakość, chociaż czasem się zdarzało, że WWE potrafiło lepiej budować gale w krótszym odstępie czasu niż w tym dłuższym, więc
    • KyRenLo
      WWE i gala w Walii:  Na stadionie? Interesujący wybór. Termin też dosyć ciekawy. Jak to zawsze w takich ploteczkach czas wszystko wyjaśni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...