Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  334
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

LightAtNight napisał/a:

Te CFO się cały czas rozwija, ale do poziomu np. Metalingus Edge'a jeszcze im daleko.

 

 

Bo poziomu jednej z najlepszych metal-bandów ostatniej dekady to oni nigdy nie osiągną, w ogóle nie wiem, skąd to porównanie do Alter Bridge :D Mimo, że raz na jakiś czas wyjdzie im dobry kawałek, to i tak daleko im do poziomu Johnstona, czy tego drugiego kompozytora, który tworzył theme songi dla TNA.

No właśnie chodzi mi o to, że choćby nie wiem jak się rozwinęli to nigdy ich theme songi nie będą tak dobre, jak te od zespołów z prawdziwego zdarzenia, może źle to wyraziłem. A dzisiaj wszyscy mają theme song od CFO i pomiędzy nimi są małe różnice (no oprócz wyjątków typu Balor czy choćby Banks). Za małe by była jakaś różnorodność, a jednak piosenka na wejście często dodaje tego efektu i odzwierciedla charakter. Zdecydowanie za mało piosenek ze słowami. Niejako cofnęli się w rozwoju z theme songami do jakiś lat 90. Jedyny plus jest taki, że mogą przypasować je do wrestlerów, co jednak im czasami nie wychodzi (Cesaro).

 

Ale perełki i tak się znajdzie - piszesz o Balorze i Sashce, a np. Naomi z osobiście śpiewanym theme'em też dobrze trafiła. Dablju po prostu zmieniło politykę - za czasów Johnstona wychodziły i kozackie wejściówki od samego kompozytora, i szło się na współpracę z mniej znanymi, ale ciągle znanymi zespołami (Mercy Drive, Downstait, Finger Eleven). Teraz chcą, żeby wszystko było ich i żeby mieli do tego większość, jeśli nie pełnię, praw autorskich. Jeśli gwiazda jest tego warta, to zrobią coś dobrego jakościowo (theme'y Sashki, Balora), a i osobiście zaśpiewać dadzą (Breeze, Naomi). Takie czasy :)

 

Również odniosę się do tych theme songów-moim zdaniem właśnie największym minusem jest to że nie mają słów i wszystkie robi te CFO$. Przez to każdy theme(po za tymi Balora czy Owensa) wydaje się prawie identyczny i wszystkie zlewają się w jedno po jakimś czasie, są strasznie bezpłciowe. Mogę zrozumieć to że chcą mieć prawa autorskie ale chyba nigdy jeszcze nie mieli z tym problemów przy używaniu theme songów. Zresztą przecież co jakiś czas na Wrestlemanii theme song kogoś ważnego jest grany na żywo, to co za parę lat już nie będą tego praktykować czy jak? Naprawdę dzisiejsze theme songi to duży błąd, nie potrafię skojarzyć prawie żadnego z nich, są podobne i niczym się nie wyróżniają.

Strike First

1666685508559ec7a1aad8c.jpg


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie mieszajcie mojego ulubionego theme songu Setha Rollinsa z gównem.

 

Mnie natomiast intrumental song jak najbardziej pasuje. Wypiszę te najlepsze, które z gównem nie powinny być mieszane: Rollins, Balor, Rowan, Corbin (to powinien mieć Owens).

 

Natomiast, te które powinny być niewątpliwie zmienione to song Ambrose, Cesaro oraz Owensa, bo to mega gówna są.

Edytowane przez 8693

  • Posty:  1 201
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Przecież theme Owensa to jest rozpierdol w pozytywnym słowa znaczeniu. Nie wiem czemu ludzie tak hejtują. Ambrose'a mi nie pasował na początku, ale powoli się przyzwyczaiłem. Z kolei Cesaro rzeczywiście powinien mieć zmieniony utwór wejściowy. Mogliby chociażby wrócić do "Miracle" czy też zapłacić jakimś youtuberom i wrzucić rockowy cover tego utworu. Gdzieś śmiga po sieci, dobry track.

  • Posty:  380
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

czy też zapłacić jakimś youtuberom i wrzucić rockowy cover tego utworu. Gdzieś śmiga po sieci, dobry track.

http://www.youtube.com/watch?v=eURMjxUueqQ

 

Zapewne o to chodzi. Co do CFO$, to ich theme'y ujdą, ale faktycznie nie zrobili prawie żadnego (oprócz Night of Gold i theme RAW?) theme'u z tekstem, więc rzecz jasna Jim Johnson > CFO$, ale niestety, Jim powoli ustępuje artystom obecnym - a niestety żyjemy w czasach, gdzie takie proste house/techno/dubstep/whatever jest w modzie. Ale nie mogę powiedzieć, że trudno odróżnić te muzyczki. Jedyna ich wspólna cecha to jest loop, czyli po 30 sekundach się kończą i się powtarzają, tak to przecież łatwo można ogarnąć kto wchodzi do ringu (odróżniam theme Rollinsa od Owensa ;P). Kilka takich theme'ów dla kilku wrestlerów w fedce byłoby okej (no bo przykładowo Lesnar ma taki prosty od 2002 z małym remiksem od 2012), ale szkoda że wszystkie ich utwory są takie.

...

16454446905728fca76830a.jpg


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przecież theme Owensa to jest rozpierdol w pozytywnym słowa znaczeniu.

Dobre to jest na początku, ale od około 20 sekundy wszystko idzie w piach, bo taka melodia do destroy'era nie pasuje. U Owensa widziałbym to co miał Mike Knox albo Vance Archer i to byłoby, o kurwa, MEGA.


  • Posty:  1 201
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

czy też zapłacić jakimś youtuberom i wrzucić rockowy cover tego utworu. Gdzieś śmiga po sieci, dobry track.

http://www.youtube.com/watch?v=eURMjxUueqQ

 

Zapewne o to chodzi.

 

Nie, nie, nie. To jest rockowy cover obecnego theme songu Szwajcara. Mi chodzi o cover poprzedniego "Miracle"

 

http://www.youtube.com/watch?v=Rq2ZbTAOWw0

Edytowane przez Kejrol

  • Posty:  691
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  30.06.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ten theme z jutuba Cesaro to naprawdę sztos. Mega.

 

Owensa theme mi się cholernie podoba. Do tego klimatyczne ciemne światła, titantron i wszystko ładnie się komponuje.

 

Na początku śmieszył mnie theme song Zayna. Jednak z tygodnia na tydzień się do niego przkonywałem. Pasuje do babyface'a ale też do samego zawodnika.

 

Sasha Banks - jej theme urywa wszystko. Dawno nie było tak klimatycznego utworu u pań. Do tego na NXT sa fani, którzy nucą słowa piosenki co też jest bardzo pozytywne.

 

Finn Balor nie ma porywającej muzyki. Jednak idealnie do niego pasuje, do jego wejścia. Dorzućmy do tego fajną gre świateł, dym i po prostu wygląda to przezajebiście.

 

Seth Rollins ma fajny theme song jeśli chodzi o te przerywniki. Fajny, gdyby zbierał ogromną reakcję a tak to podczas tych urywek słyszymy, a w zasadzie nic nie słyszymy.

 

Dolph Ziggler, Randy Orton, Brock Lesnar, Mark Henry, Kane - te piosenki się uratowały i widać starą politykę WWE. Teraz faktycznie wiele songów jest podobnych jak np. Deana z Rollinsem. Theme song Joe to kpina, nawet po zmienieniu. To samo tyczy się Blake'a i Murphy'ego.

24571150556b9ddab2c677.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Również odniosę się do tych theme songów-moim zdaniem właśnie największym minusem jest to że nie mają słów i wszystkie robi te CFO$

 

Też bardzo nad tym ubolewam. O ile w niektórych utworach "nie widzę" tekstu, tak np. kawałek Owensa, który moim zdaniem również "robi rozpierdol" jak nadmienił Kejrol, a byłoby jeszcze lepiej, gdyby miał jakiś wokal, nad czym ubolewam ,odkąd pierwszy ra go usłyszałem. Chyba sam coś napiszę i wyślę do Vince'a :D

 

Mnie natomiast intrumental song jak najbardziej pasuje. Wypiszę te najlepsze, które z gównem nie powinny być mieszane: Rollins, Balor, Rowan, Corbin

 

Theme song Rowana jest świetny, wręcz idealny, jeżeli akurat ruchasz jakąś kozę (nie żebym znał to z autopsji :twisted: )

 

A jeśli Cesaro miałby zmieniać wejścówkę na tę, którą wrzucił wybielaczz, to niech lepiej zostanie przy obecnej. Serio :)

 

Z ciekawości przejrzałem oferty wrestlingo-lubnych bukmacherów i jeden z nich (PaddyPower) wystawił kursy na 4 walki Takeover. Breeze i Corbin stoją po kursach 11/5 (w tłumaczeniu na dziesiętne będzie to 3.20) i mam nieodparte wrażenie, że conajmniej jeden z nich wygra dzisiejszej nocy :)

Edytowane przez Morison
Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  348
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zapewne o to chodzi. Co do CFO$, to ich theme'y ujdą, ale faktycznie nie zrobili prawie żadnego (oprócz Night of Gold i theme RAW?) theme'u z tekstem

Z tekstem to jeszcze jest: theme song SmackDown!, tegoroczny SummerSlam i chyba Solomona Crowe'a. Pewnie będzie tego więcej, ale ten tekst jest taki jak piosenka - zapętlany po paru sekundach. Z tymże theme song SD! jest jak dla mnie dosyć dobry, ale właśnie ta jakość kończy się po paru sekundach. Widać jest to robione specjalnie pod intro gali i dlatego tyle trwa, bo i po co więcej.

Nie mieszajcie mojego ulubionego theme songu Setha Rollinsa z gównem.

 

Mnie natomiast intrumental song jak najbardziej pasuje. Wypiszę te najlepsze, które z gównem nie powinny być mieszane: Rollins, Balor, Rowan, Corbin (to powinien mieć Owens).

 

Natomiast, te które powinny być niewątpliwie zmienione to song Ambrose, Cesaro oraz Owensa, bo to mega gówna są.

A ja właśnie mam całkiem odmienne zdanie co do Rollinsa. Tzn. ujdzie, ale dla jego pozycji oczekiwałbym czegoś więcej. Wciąż mam wrażenie, że był robiony na szybko po rozpadzie Shield, a potem już nie chciało im się go zmieniać. Z pozostałymi jak najbardziej się zgadzam. Z Ambrosem podobna sprawa jak z Rollinsem (też robiony na szybko). Widziałbym go z jakimś songiem z tekstem (nawet może pozostać ten, tylko dodać tekst). O Reignsa już się nie będę spierał, bo on cały to jest jednoosobowe The Shield i pewnie z innym motywem by miał ciężej wtedy. Był jeszcze taki okres kiedy większość theme songów śpiewał jeden gość (Rhodesa, Barretta) albo jedna grupa (Miz, Ziggler, Riley) i były one dobre.

 

Tak poza tym, to kiedyś chyba nawet zatrudniano prawdziwe zespoły by zagrały specjalnie skomponowany utwór (bodajże Evolution od Motorhead czy Disturbed dla Stone Colda).


  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Theme song Rowana jest świetny, wręcz idealny, jeżeli akurat ruchasz jakąś kozę (nie żebym znał to z autopsji )

Widząc Rowana myślę, że ten theme song jest dla niego stworzony :twisted:

 

Zastanawiam się tylko, czy WWE naprawdę oszczędza sporo hajsu na własnych utworach. Czy użycie utworu Limp Bizkit, Mety czy Motorheada jest dla nich na tyle kosztowne (prawa autorskie?), że teraz postawili na CFO$? I dlaczego zrezygnowano z Johnstona (aż sprawdziłem, czy gość przypadkiem nie umarł :P )?

 

Bo jeśli chodzi o wejściówki, to można je podzielić na takie, które brzmią dobrze na sucho; takie, które pasuję do postaci i takie, które są chuja warte :P Wiadomo, że pierwszy i trzeci punkt zależą od gustu :)

 

Song Owensa jest perfekcyjny dla jego postaci. Ot, bez zbędnego bajerowania. Rollinsa niby też jest banalny, ale jest o jakieś pięć klas gorszy :P Balor lepszego theme mieć już nie może :) Ogólnie zarys sytuacji widzę taki - pierwsze kawałki CFO$ były słabiutkie. Ale z ich ostatnich wypocin można być zadowolonym - Paige, Owens, Sasha, Becky, Smackdown, Corbin, Balor. Prawdę mówiąc spieprzyli dopiero theme Hideo i Joe (tzn. początek dobry, i dalej też byłoby ok, gdyby ten pseudo funkowy bit był głośniejszy :P )

1047920915357ecfbacc6b.jpg


  • Posty:  293
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

NXT Taping:

 

1. Enzo Amore, Colin Cassady, Zack Ryder, Mojo Rawley vs. Jason Jordan, Chad Gable, Scott Dawson, Dash Wilder - sądzę że wygra drużyna tych pierwszych, ta walka nie byłą promowana więc strzelam na tych którzy choć raz pokazali się w walce przed Brooklynem, chociaż...

 

2. Becky Lynch vs. Charlotte vs. Dana Brooke vs. Emma - Pojedynek z tyłka, który z pierwszej części, czyli tapingów NXT, jest najtrudniejszą do wytypowania walką. Nie biorę pod uwagę ostatniej pani, ponieważ nie ma szans na jej zwycięstwo. Wygra jedna z div które pokazują się w głównym rosterze. Mój głos leci na Charlotte która jest twarzą tej "Nowej Ery" Div. Ewentualnie Becky spinuje Brooke albo Emmę.

 

3. Bull Dempsey vs. Elias Samson - Pierwszy pewniak, tutaj wygra powracający Bull, mam chęć na to by się pojawiał częściej, o ile Trypel nic nie zepsuje to zrobi się z niego cciekawego monster heela/face'a, poszedłbym nawet w komedię pomieszaną z dramatem.

 

4. Carmella vs. Eva Marie - Drugi pewniak, nie jestem jakimś zwolennikiem Evy Marie jednak wizerunek ma taki by się pokazywać na różnych imprezach w imieniu WWE, co sprowadza się do tego że musi być pushowana.

 

NXT TakeOver: Brooklyn

 

5. Apollo Crews vs. Tye Dillinger - trzeci pewniak, Wygra Crews, który kiey się sprawdzi stanie się za jakiś czas nawet czempionem NXT... gdy odejdą Zayn, Owens i Ballor.

 

6. Baron Corbin vs. Samoa Joe - Postawiłem na Corbina który powinien terminatorzyć w NXT przeciwko każdemu, nie tylko przeciw Jobberom, Samoa Joe zakręcił się w tym NXT dłużej niż się spodziewałem, teraz zajobbuje przyszłemu superstarsowi. Nie chcę tego, ale to jest jak najbardziej możliwe,

 

7. Jushin Thunder Liger vs. Tyler Breeze - szykuje się wygrana Breeza, który coraz ardziej na zapleczu domaga się przejścia do głównego rosteru, co z takim gimmickiem jaki ma teraz jest duża szansa że skończy źle. Widzę w tej walce największą szansę na powrót Hideo Itamiego. Breeze walczy z jednym japońcem, a wraca drugi który został przez niego zaatakowany. Historia feudu zyskuje kolejny rozdział. Jak wiadomo, panowie potrafią stworzyć ciekawe widowisko.

 

8. NXT TT Championship Match: Blake and Murphy © vs. The Vaudevillains - Blake and Murphy są kompletnie nijacy, nie wiem czy w ogóle mieli jakiś segment który był "ok", lelo mi tak naprawdę kto tu wygra. Wolę wybrać mniejsze zło, i by to większe zło straciło divę która jest najjaśniejszym elementem tej drużyny.

 

9. NXT Women's Championship Match: Sasha Banks © vs. Bayley - Sasha przeszła do głównego rosteru więc pas jest jej niepotrzebny, z tych najbardziej utalentowanych div w NXT została już tylko Bayley,

 

10. NXT Championship Match: Finn Bálor © vs. Kevin Owens - To samo co z walką div, Owens do głównego rosteru, Ballor któremu się nie śpieszy, będzie jeszcze się bujał w rozwojówce przez jakiś większy czas. Nie można też zapomnieć, że Owens nie jest już bardzo pożądany przez Vince'a, ponieważ nagle wszyscy się ocknęli że to grubas.


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mnie natomiast intrumental song jak najbardziej pasuje. Wypiszę te najlepsze, które z gównem nie powinny być mieszane: Rollins, Balor, Rowan, Corbin

 

Theme song Rowana jest świetny, wręcz idealny, jeżeli akurat ruchasz jakąś kozę (nie żebym znał to z autopsji :twisted: )

Hahaha, rozjebałeś internet :twisted:


  • Posty:  334
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zapewne o to chodzi. Co do CFO$, to ich theme'y ujdą, ale faktycznie nie zrobili prawie żadnego (oprócz Night of Gold i theme RAW?) theme'u z tekstem

Z tekstem to jeszcze jest: theme song SmackDown!, tegoroczny SummerSlam i chyba Solomona Crowe'a. Pewnie będzie tego więcej, ale ten tekst jest taki jak piosenka - zapętlany po paru sekundach. Z tymże theme song SD! jest jak dla mnie dosyć dobry, ale właśnie ta jakość kończy się po paru sekundach. Widać jest to robione specjalnie pod intro gali i dlatego tyle trwa, bo i po co więcej.

Nie mieszajcie mojego ulubionego theme songu Setha Rollinsa z gównem.

 

Mnie natomiast intrumental song jak najbardziej pasuje. Wypiszę te najlepsze, które z gównem nie powinny być mieszane: Rollins, Balor, Rowan, Corbin (to powinien mieć Owens).

 

Natomiast, te które powinny być niewątpliwie zmienione to song Ambrose, Cesaro oraz Owensa, bo to mega gówna są.

A ja właśnie mam całkiem odmienne zdanie co do Rollinsa. Tzn. ujdzie, ale dla jego pozycji oczekiwałbym czegoś więcej. Wciąż mam wrażenie, że był robiony na szybko po rozpadzie Shield, a potem już nie chciało im się go zmieniać. Z pozostałymi jak najbardziej się zgadzam. Z Ambrosem podobna sprawa jak z Rollinsem (też robiony na szybko). Widziałbym go z jakimś songiem z tekstem (nawet może pozostać ten, tylko dodać tekst). O Reignsa już się nie będę spierał, bo on cały to jest jednoosobowe The Shield i pewnie z innym motywem by miał ciężej wtedy. Był jeszcze taki okres kiedy większość theme songów śpiewał jeden gość (Rhodesa, Barretta) albo jedna grupa (Miz, Ziggler, Riley) i były one dobre.

 

Tak poza tym, to kiedyś chyba nawet zatrudniano prawdziwe zespoły by zagrały specjalnie skomponowany utwór (bodajże Evolution od Motorhead czy Disturbed dla Stone Colda).

 

Do Rollinsa najlepiej pasował by jakiś utwór w stylu punk-rocka, głośny i chaotyczny. A co do Deana to mam nieodparte wrażenie że stary theme song Ortona(Burn in my light) idealnie by do niego pasował.

Strike First

1666685508559ec7a1aad8c.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hahaha, rozjebałeś internet

 

images?q=tbn:ANd9GcTLB_fwzu5_IZseGVXN-tbI1t2TomskZeO1z2S64tEMEddSL_pyQ3pxCtem

 

Do Rollinsa najlepiej pasował by jakiś utwór w stylu punk-rocka, głośny i chaotyczny.

 

Tak jak ten, z którym debiutował na NXT. Łomot ewryłer :)

 

A tak swoją drogą - co myślicie o tym kawałku?

 

 

Początkowo nie zwracałem na niego większej uwagi, ale teraz doszedłem do wniosku, że nie dość, iż jest pasujący do postaci Becky, to i jest czego posłuchać.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  815
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  13.02.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Do Rollinsa najlepiej pasował by jakiś utwór w stylu punk-rocka, głośny i chaotyczny.

 

Tak jak ten, z którym debiutował na NXT. Łomot ewryłer :)

 

A tak swoją drogą - co myślicie o tym kawałku?

 

 

Początkowo nie zwracałem na niego większej uwagi, ale teraz doszedłem do wniosku, że nie dość, iż jest pasujący do postaci Becky, to i jest czego posłuchać.

 

Moim zdaniem to jeden z najlepszych utworów z obecnej "nowej fali". Tutaj ta prostota jest zastosowana idealnie, utwór wpada w ucho i pasuje do postaci. Podobne odczucia mam co do theme songów Sami'ego, Finn'a i Sashy. Biorąc po uwagę całą twórczość CFO$ również dodam tu Paige.

 

Do muzyki Seth'a można się przyzwyczaić, pasuje ona do tej postaci, ale moim zdaniem to i tak zbyt mało jak na theme song main eventera i mistrza. Ambrose znośnie, aczkolwiek chce się tu czegoś więcej, jakiegoś "normalnego" utworu. Owens, mieszane odczucia, chociaż pasuje to do niego, z tą wejściówką mam taki problem, że po jakimś czasie od ostatniego usłyszenia mam trudności w przypomnieniu sobie jak to leciało. Theme Rowana jest świetny. Cesaro to jakiś irytujący żart. Nie podoba mi się remix muzyki Ric'a Flair'a i to co dostał Samoa Joe. W NXT generalnie jest nieźle, Breeze, Enzo i Big Cass, Corbin, to wszystko solidne wejściówki.

 

W tym temacie zostało już napisane to co najistotniejsze. Brakuje muzyki ze słowami i poważnych artystów, ale mimo wszystko jest kilka perełek.

I Miejsce - Typer NXT 2017

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • Grins
      Oczekuje dobrej historii, coś co mogę zapamiętać, coś po kroju Summer of Punk z 2011 roku, coś pokroju Undertaker/Kane z 1998 roku, ale i również oczekuje dobrego wrestlingu nie zawsze jakiegoś wyjebanego w kosmos ale ważne żeby sama walka miała jakiś sens i przebieg, żeby to miało ręce i nogi, na chwilę obecną Tony Khan robić coś w kierunku że najważniejsze wątki w AEW mają sens a zarazem dostajemy na prawdę zajebiste walki które pozostają w pamięci  
    • GGGGG9707
      Ciekawy temat ! Dla mnie osobiście historii i konsekwencji. Coraz ciężej mi się ogląda współcześnie wrestling. Chcę dobrych feudów z odpowiednimi motywami a nie "jesteś heelem więc cię nie lubię. Walczmy"  No i konsekwencje. Np Cody i Owens chcieli się pozabijać. Powiedzmy na RR Owens niespodziewanie wróci jako face (nie wierzę w to i nie mam takiej teorii, daje pierwszy przykład z głowy). Nie wyobrażam sobie że wchodzi w momencie gdy 3 heeli atakuje Cody'ego i on leci mu pomóc. Za duż
    • RT
      Ogólnie dobrze się ułożyło, że więcej NBA będzie wreszcie w otwartej tv. Opcja z dokupieniem pakietu sportowego na HBO Max niezbyt do mnie przemawia. Już dzisiaj Warriors vs. Timberwolves na Metro i Lakers vs. Mavericks na TVP Sport 
    • RT
      Nie pamiętam, ale to było chyba tak, że ta Polska Strefa później dołączyła do WF jako wwffans, bo wcześniej WF funkcjonowało jako wcwfans.
    • Mr_Hardy
      Hmm czego jak oczekuje od wrestlingu? Chyba tylko i wyłącznie dobrych walk. Proma, storyliny są dla mnie mało ważne choć jestem w stanie docenić dobre promo, story. Lecz do bycia usatysfakcjonowanym wystarczą mi dobre walki. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...