Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Serio? On nawet nie wykonuje jakichś bardzo ryzykownych akcji, w porównaniu do niektórych. Jak z takim movesetem znowu łapie kontuzję, to nie widzę tam dla niego przyszłości(a jeśli to się stało poza ringiem, to też kiepsko). Zresztą... on był w miarę ciekawy tylko kiedy nie walczył.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

The Vadevilans vs jobbers Tym razem Vadevilians dostali mniej czasu niż tydzień temu, choć schemat walki był podobny. Szybko zdominowali rywali, oczywiście jobberów żeby nikomu nie psuć reputacji, żeby po kilku akcjach ich wykończyć. Mam nadzieję że nie będą ich co tydzień w ten sposób przedstawiać, bo szybko nam się znudzą.

 

Xavier Woods vs Bull Dempsey Woods już totalnie jobbuje każdemu jak leci. Tym razem musiał podłożyć się debiutantowi, chyba ze dwa razy cięższemu niż on sam. Jak na tak dużego zawodnika to za dużo było trzymania w różnego rodzaju duszeniach i przedłużaczach walki. Po walce coś tam wydukał, ale trudno ocenić jak sobie radzi przy mikrofonie, w ringu nie jest zły, ale trzeba poczekać jak sobie będzie radził podczas kolejnych walk.

 

Colin Cassady vs ??? Kolejny jobber miał szansę się pokazać w TV, choć ten bardzo krótko. Colin poskładał go w jakąś minutę, ale to miał ona celu tylko możliwość powrotu Enzo Amore. Teraz pewnie czeka nas ich dłuższy program z Francuzami. Fajnie ze szykuje się jakiś mocniejszy feud, ale to nadal nie prowadzi do znalezienia godnych rywali dla Ascension.

 

RVD vs Adrian Neville Wbrew oczekiwaniom ta walka wyszła marnie. Nie było dobrego tempa, mało dobrych akcji. Nie pomyślałbym że w pewnym momencie zacznę trochę przewijać , bo poza kilkoma dobrymi momentami nie było nic ciekawego, a obaj, szczególnie Rob, byli aż za spokojni. Tak bardzo, ze nie dali rady włączyć wyższego biegu.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kowal, zdecydowanie się z tobą nie zgodzę w kwestii ME - tempa nie było, ale z drugiej strony który high flyer w tym wieku zrobi tempo? Van Dam wyglądał na takiego który wie że może więcej i chętnie odbiegał od standardowego movesetu. Było dużo kontr (od początkowych akcji, przez uniki, aż do końcowych sekwencji). Myślę że obydwaj panowie są zadowoleni z tej walki, gdyby RVD był młodszy to walka na pewno byłaby żwawsza.

 

Co do ME, to Tyler dał bardzo wkurwiający komentarz - wkurwiający dlatego że gdyby koło niego siedział to bym pewnie chciał mu walnąć - świetnie irytował mimo dość wąskiego wachlarza.

 

Vaudevillains przypominają mi trochę klimat Chikary - specyficzna dla tej fedki komedia utrzymana w kayfabe. Ringowo wyglądają nieźle, Gotch ma fajne motywy w restholdach z używaniem pompek itp. Ale nie wiedzieć czemu ich finisher przypomina mi More Bang for Your Buck :twisted: tylko taki spłycony :twisted:

 

Enzo wraca z nowym theme songiem by stanąć do walki z Francuzami ... mogło być gorzej. Swoją drogą to trochę po chuju Amore dał promo - ograniczył się do swoich schematycznych wstawek (rozumiem że na Network mogą go nie znać, ale facet się perfidnie powtórzył).

 

Becky Lynch debiutuje - czekałem na tą dziewczynę. Skręciło mnie trochę na wymioty kiedy zaczęła parodiować stepowanie, ale reszta nie wyglądała źle.

 

Bull Dempsey pokazał się z fajnej strony w ringu oraz z nieco gorszej na micu. Podczas proma wyglądał tak jakby czytał z jakiegoś monitora, ale z drugiej strony to jest debiut więc można dać mu chwilę na zdobycie doświadczenia. Ringowo było dobrze, co prawda te jego elbow dropy wyglądały niebezpiecznie (lądował na twarzy Woodsa), tylko finisher ... ten nie jest zły, ale można lepiej. W pierwszej chwili przypomniał mi Emerald Flowsion Mitsuharu Misawy czym by mnie kupił, ale jednak w powtórce wyglądało to nieco gorzej, natomiast nie skończył z czymś takim jak ma Mojo Rawley więc nie ma co narzekać.

 

Ten odcinek to był fajny showcase dla nowych


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kowal, zdecydowanie się z tobą nie zgodzę w kwestii ME - tempa nie było, ale z drugiej strony który high flyer w tym wieku zrobi tempo? Van Dam wyglądał na takiego który wie że może więcej i chętnie odbiegał od standardowego movesetu. Było dużo kontr (od początkowych akcji, przez uniki, aż do końcowych sekwencji). Myślę że obydwaj panowie są zadowoleni z tej walki, gdyby RVD był młodszy to walka na pewno byłaby żwawsza.

 

Również się zgadzam... ME z tego odcinka to była akurat jedna z najlepszych (jeżeli nie najlepsza) walk RVD po powrocie. Dużo fajnych kontr, kilka ciekawych dla oka akcji z obu stron i co ważniejsze tempo nie było wcale takie mizerne... śmiem stwierdzić, że jak na obecną formę Bobika to było dobrze.

 

Coś co zauważyłem po tym odcinku... jestem pewien, że Rollins i Ambrose współczują sobie wzajemnie faktu, że nie są w NXT! Kolejny monster z twarzą gumisiowatego Ruseva dostaje cholernie fajny theme, a Enzo wraca z czymś jeszcze bardziej świetnym. Największe gwiazdy federacji zwyczajnie są zjadane przez gości z rozwojówki pod kątem jakości muzyki... tym bardziej dziwi mnie fakt, że tak zaniedbano wejściówki dla byłych członków The Shield.

 

Bym zapomniał, Vaudevillains to konkretny pomysł! English w pojedynkę irytował strasznie, zaś w tej formie widzę go w głównym rosterze, nie ma innej opcji.


  • Posty:  140
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam pytanie, ponieważ oglądam NXT rzadziej niż Lewy strzela bramki dla reprezentacji, a chciałbym się dowiedzieć co to za dwóch kozaczków w obcisłych bluzkach, którzy wbili po walce Collina?
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dyskusji!

  • Posty:  2 369
  • Reputacja:   321
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Mam pytanie, ponieważ oglądam NXT rzadziej niż Lewy strzela bramki dla reprezentacji, a chciałbym się dowiedzieć co to za dwóch kozaczków w obcisłych bluzkach, którzy wbili po walce Collina?

 

The Legionnaires: Sylvester Lefort i Marcus Louis :)

 

Tag Team Match

The Vaudevillans dostają swoje momenciki i jak do tej pory nie wygląda to najgorzej. Na więcej szans nie mają, więc może sprawdzą się w komedii...

 

Bull Dempsey kontra Xavier Woods

Xavier Woods nowym JTG...Wszystko zostaje w rodzinie czarnoskórych...Z kolei Bull Dempsey podobny jest do Rhino tylko ze stroju i fryzury, choć należy dać mu trochę czasu...

 

Becky Lynch kontra Summer Rae

W debiucie Becky Lynch nie wypadła najlepiej, jednak może być ciekawym punktem rosteru kobiet w NXT. Ma jakiś gimmick, w którym jest bardziej irlandzka niż Sheamus. Summer Rae z kolei nadal jest odrzucana przez wszystkich... :D

 

Collin Cassady kontra Sawyer Fulton

Squash mający na celu...powrót Enzo Amore. Europejczycy chyba będą ze sobie feudować. Jeśli bookerzy wykażą się kreatywnością, może być zabawnie...

 

Adrian Neville kontra Rob van Dam

To była naprawdę dobra walka. Momentami brakowało większej płynności, jednak całość trzymała solidny poziom...

Cena.jpg


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pisząc już jakiś czas temu o tym, aby w MR stworzyli TT z Del Rio i Sandowa miałem właśnie wizję tego, co stworzyli w NXT z Gotcha i Englisha... Tylko oczywiście w gimmicku ignorantów/ gentelmenów i jak widać Sandow już chyba zawsze pozostanie tylko jobberem. Gotch i English- ten tt póki co w miarę się mi podoba, bo jest jakiś i jest przy tym całkiem ciekawy. Aidenowi należą się brawa za tak świetne wykonywanie Swanton Bomb. Hardy mógłby się od niego uczyć.

 

Następnie otrzymujemy nowego Rhino, lecz pod inną nazwą- Bull. Debiut w ringu moim zdaniem tragiczny, bo zbyt długo trwały te headlocki, które tylko mnie uśpiły mimo tego, że niedawno wstałem. Finisher również szału nie robi, bo był bez jakiegokolwiek impactu, otco zwykły Sitout Scoop Slam. Promo w miarę ok.

 

Warte odnotowania również jest:

*Że świr w końcu powrócił i ta tygodniówka na reszcie jest jakaś :twisted:

 

*Breeze wykazał się z dobrej strony przy stołku podczas ME, który był również dobry i ciekawy jestem który z tej dwójki jest bardziej szmacony podczas, gdy przebywa w dablju czy Y2J czy RVD :twisted:


  • Posty:  123
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.11.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

- Bull Dempsey, radzę zwrócić uwagę na tego pana. Ma on warunki fizyczne, za Micem poradził sobie naprawdę dobrze(jak na pierwszy raz), a pod względem umiejętności ringowych? Ma jeszcze chłopak czas. Przecież po to jest NXT, by wrestlerzy się rozwijali. I według mnie Dempsey może wkrótce pójść drogą Ruseva.

 

 

- Enzo is Back! Swoją drogą dywizja Tag Team w NXT rozkwita. Mamy The Vaudevillans, teraz powrócił Enzo, który ma przecież Tag do spółki wraz z Big Cassy'm. gdzieś tam jeszcze był Tag Team Lucha, tak więc potencjalnych rywali mistrzów(nie jobberów) może być coraz więcej, i to dobrze.

 

 

- całkiem niezła walka wieczoru, chociaż mam pewien niedosyt. Bo gdy wydawało się, że za chwilę podkręcą tempo i wrzucą ten trzeci bieg, to tak się nie stało. Mimo wszystko naprawdę niezła walka, na zakończenie tego przyzwoitego epizodu NXT.

211437251853627083cc668.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Enzo wraca z nowym theme songiem by stanąć do walki z Francuzami ... mogło być gorzej. Swoją drogą to trochę po chuju Amore dał promo - ograniczył się do swoich schematycznych wstawek (rozumiem że na Network mogą go nie znać, ale facet się perfidnie powtórzył).

 

Enzo był praktycznie nieobecny przez ostatnie pół roku, przez ten czas NXT bardzo się zmieniło - dla wielu, wielu fanów jest on KOMPLETNIE anonimową postacią, naturalne więc, że na początku pokazuje to, co ma najlepiej przerobione. A ci, co go pamiętają? Wystarczy, że się cieszą z powrotu ;)

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Vaudevillains(czy jak się to pisze) dalej bawią. Ten tag to jest ratunek dla Englisha.

 

Woods jobbuje nawet na NXT, masakra. Tyle dobrego, że wreszcie posłuchaliśmy jego theme songu.

Bull Dempsey... Może go czekać kariera kolejnego Kozlova. Czyli to, co czeka Ruseva. Na plus fakt, że się odzywa.

 

Żeński Sheamus jest bardziej irytujący od oryginału :D Niech odpuści ten taniec. W ringu było OK, ale ciut za krótko, by powiedzieć coś więcej.

 

Walkę Cassady'ego przegapiłem, na chwilę zajrzałem na neta, a tu już po wszystkim. (ale ten jobber to był koleś, który robił za geja w jakimś segmencie na backu)

Ważniejszy był powrót Enzo! Nie do końca mi leży jego nowy theme, ale czy to ważne?

 

Niezły ME, zajebisty wynik. I Breeze rzucał niezłe teksty na stołku.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kcramsib, rozumiem twój kąt patrzenia, ba, zgadzam się z nim, ale tak "świetnemu" mówcy, na jakiego został wykreaowany Enzo wręcz nie wypada powtarzać prom ;) Dla mnie poszedł na skróty, ale na koniec dnia, nie będę o tym pamiętał kiedy będę puszczał w kółko jego nowy theme song przez cały dzień ;)

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Cóż, ja też bym wolał, by każde promo było nowe, piękne i w ogóle cacy, ale to WWE ;)

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Swoją drogą to trochę po chuju Amore dał promo - ograniczył się do swoich schematycznych wstawek

 

Ale co rozsądniej zrobić, kiedy wracasz po wielu miesiącach, i nie masz pojęcia jak Cię przyjmą? O wielkim kredycie zaufania w NXT nikt nie może mówić. Najrozsądniej polecieć starym - lecz wciąż bardzo miodnym - schematem, pod który bardziej obeznani mogą się podczepić - co też zrobili. Lepiej tego rozegrać nie mogli, a Enzo wciąż jest świetny (pod kątem aktorstwa) w swojej roli. Ja jak usłyszałem nowy theme, przypomniałem sobie stare teksty, jestem w stanie napisać, że będę wściekły jak gość nie zadebiutuje w głównym rosterze.

 

Z Bullem kombinowali non-stop. Nie do końca wiedzieli, jakiego Dempseya zaprezentować. Osobiście preferowałem komedianta, bo w tym się świetnie sprawdzał. "Na poważnie" na mnie wrażenia nie zrobił, a gabaryty w jego przypadku mnie bardziej bawią. To nie jest Brodus czy Henry. Jednak za mikrofonem było poprawnie, a skoro to pierwszy występ w TV, to możemy śmiało napisać "dobrze".

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  2 331
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale Bull już kilkakrotnie walczył w nxt. Było to dosyć dawno, ale np: kojarzę fakt, że w jednym ze swoich występów był mięsem armatnim dla Aidena. Więc to jest zwykły redebiut... :roll:

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

The Vaudevillains dalej mnie nie przekonuje mimo tego, że jest to jeden z gotowych produktów, mimo tego, że są "jacyś". Być może jest to wina specyficznego humoru i old schoolowej wejściówki a takie klimaty do mnie nie przemawiają. Nie znaczy to jednak, że nie chciałbym ich jako mistrzów czy no1 contenderów.

 

Bull Dempsey debiutantem nie jest bo w ostatnim czasie (czyt w ostatnich dwóch latach) jeżeli walczył to głównie jobbował ale to tylko pokazuje kim był w rozwojówce. Rozumiem jednak wasze podejście. nikt go nie znał więc startuje z nową, czystą kartą i wszystko przed nim. Pierwsze wrażenie? Kolejny Big E czy Rusev bez większej muskulatury, z budową a'la Big Show. Kilka słów powiedział a i tak podobał mi się bardziej niż Big E w swoich pierwszych promach. Poczekamy, zobaczymy. A nuż coś z niego wycisnął.

 

Epizod pokazał ile Cassidy znaczy bez Amore - nic. Enzo wrócił, powiedział kilka zdań, które można odśpiewać na pamięć...i podobało mi się to. Niby to samo, niby znana śpiewka a bawi jak nigdy.

 

Swoją drogą, dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że w tym momencie The Legionnaires bardziej niż kiedykolwiek przypominają mi La Resistance. Brakuje tylko flagi.

 

Walka Neville'a z RVD wcale nie była taka zła. Czy była to najlepsza walka Roba od powrotu? Ciężko powiedzieć. Faktem jest jednak to, że się starał, że chciał się pokazać przed publicznością, czy też przed "młodzieżą". Oprócz standardowych skoków, pojawiła się odrobina kreatywności i ruchy, których na próżno u niego szukać.

 

Ale nie wiedzieć czemu ich finisher przypomina mi More Bang for Your Buck :twisted: tylko taki spłycony :twisted:

 

Miałem dokładnie takie samo pierwsze wrażenie. Po rolling cary slamie brakowało tylko 450 splasha od Englisha :grin:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
      Zapewne przyjdzie do AEW za swoim mężem Myronem Reed. Chętnie bym ją oglądał w AEW/ROH 😉😏
    • VictorV2
      Rozpoczęło się Intro Reckoning, po którym kamera pokazała widownię i przeniosła nas do komentatorów - Wolfpack oraz Jeff’a Bryson’a.    Jeff: Witamy serdecznie! Witamy na Reckoning! I kilka osób na pewno czeka dziś ciężka próba    Jays: Jamie Nealson i LA Knight, Becker i Breakker, Bob i Fumi…to będzie bardzo interesujący wieczór.   Dom: Nie zapominajmy - nowi mistrzowie Tag Team będą chcieli odzyskać swoje pasy, kiedy Quinter’s Factory spotkają się w ringu z braćmi
    • GGGGG9707
      No właśnie ta potencjalna walka w TNA psuje wszystko.  Co do tego że to Gunther to ja nie mam z tym problemu o ile będą właśnie dalej w to szli. Może się to nie podobać ale wreszcie konsekwentnie budują coś na przyszłość i o ile utrzymają ten gimnick Gunther'a to dla mnie spoko. Lubię jego i lubię jak coś jest budowane latami, np seria Undertakera na WM. Od lat nie mieliśmy czegoś budowanego latami więc jest okazja a jako że w najbliższych latach sporo ludzi będzie kończyło kariery to Gunth
    • Grins
      Teraz całkowicie Gunther zostanie zjedzony ja wam mówię ten gmmick dobrze się nie skończy, chcecie żeby jeden zawodnik zakańczał kariery każdego zawodnika przez najbliższe lata? Jak można byłoby stworzyć coś lepszego, to tylko podkurwi jeszcze bardziej fanów, ale niech robią sobie co chcą, wara od Ortona i Punka nie chce oglądać ich walki z Guntherem tym bardziej że już to widziałem... Kiepsko że AJ chce skończyć w ten sposób ale to jego decyzja, szkoda że nie mógł sobie lepszego zawodnika dobra
    • Attitude
      Nazwa gali: DDT Mission In Battle ~ Shinshun Kenran ~ Data: 25.01.2026 Federacja: DDT Pro Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata, Kagehiro Osano, Haru & Arakawa Official video: Link Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...