Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Za tydzień Bailey vs AJ, Ziggler vs ?, Zayn vs Cesaro - czyli ta potencjalna walka roku. Jestem ciekaw co będzie lepsze: to czy ME na gali PWG TEN

 

 

Słuchaj, żeby zobaczyć muszę uwierzyć, nie uwierzę że to była rewelacyjna walka jeśli jej nie zobaczę. Wspomniałeś o PWG, ostatnio oglądałem jakąś starą galę tej federacji i jakby na złość była na niej walka El Generico vs Castagnoli, jeśli to powtórzą to będę w niebowzięty. :D

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  4 037
  • Reputacja:   1 346
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Pierwszy raz obejrzałem w zasadzie cały odcinek NXT. Mogę powiedzieć nawet, że żałuję tego, że sięgnąłem po ten produkt dopiero teraz. Zwykle jednak raporty czy krótkie filmiki mi wystarczały. Przejdźmy do rzeczy, czyli tego odcinka. Heymana mogę słuchać zawsze, ale z większą uwagą obserwuję i słucham młodego Perfekta. Kupuję gościa w 100%. Ma wygląd, w ringu jakoś tam sobie radzi, ale umówmy się w WWE nie jest to priorytetem. Mam nadzieję, że Axel będzie się rozwijał i nie obchodzi mnie to czy lubi wrestling czy zajął się nim z braku innych zajęć, ważne, żeby pokazał się z dobrej strony. Wierzę, że z pomocą Heymana trochę się rozwinie, bo przypomina mi Matta Morgana. Szkoda tylko, że nie jest tak dobry za mikrofonem jak kolega po fachu. Warto zauważyć też, że Big E dostał spory pop. Segment-walka mi się podobała. Widzę, że Mason Ryan nic się nie rozwija, a WWE chyba za bardzo nie ma pomysłu na Batiste vol. 2. Squash i tyle w temacie. Ryan to jedna z ostatnich osób, które chciałbym oglądać w głównym rosterze, więc jest mi obojętny. Szczerze to nie wiedziałem, że wogóle jest jeszcze w WWE. Jakoś mi umknął ostatnimi czasy. Pojedynek pań obejrzałem głównie dla Paige, bo Summer Rae jest dla mnie strasznie sztuczna. Krótki pojedynek i za bardzo nie ma o czym wspominać. Main Event naprawdę mógł się podobać, szczególnie po reklamie gdy akcja stała się bardzo szybka i co chwilę ktoś wpadał na ring. Nie ma jednak co się dziwić gdy się spojrzy na skład walki. Każdy miał swoje 5 minut, ale dobre wrażenie zrobił Woods, a także jak zawsze dynamiczny Neville. Swoją drogą rozbawił mnie Ambrose gdy krzyknął "c'mon Creed". :D Walka dobra i lepsza niż jakieś 70% tag matchów na Smacku. Podsumowując, bardzo przyjemny epizod, ringowo było ok i dobrze się bawiłem. Co ważniejsze za tydzień będzie jeszcze ciekawiej. Dostaniemy Dolpha, AJ no i już osławioną walkę Cesaro z Zaynem. Nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć ten pojedynek. :-)

...


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ciekawi mnie kiedy wróci do głównego rosteru.

Nie wróci. A jak już to albo jako mięso armatnie do krótkiego feudu dla Langstona lub Rybacka i powiedzą mu do widzenia... Chętnie zobaczyłbym jak Mason zostaje zniszczony przez Rybacka, którego kariera zostałaby mocno odświeżona, a co do Batisty III, to on jest niepotrzebny w MR.

 

Od siebie dodam, że jestem lekko zawiedziony prowadzeniem postaci Axela, który przy boku Heymana wychodzi na zwykłego szaraka, którym nie jest. Podobała się mi jego walka z Langstonem... Dodam, iż Samiego Zayna mógłbym słuchać godzinami podobnie jak Sandowa czy Punka. Gość jest bardzo naturalny podczas wygłaszania speechy... Podobnie jak Was, dominowanie Masona bardzo mnie wnerwia, a Lefort jako menago irytuje. Szkoda, że na jako mięso armatnie dla Batisty III postawili na tego pseudo-francuza i pseudo-kowboja a nie na Enzo :twisted:


  • Posty:  123
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.11.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Blaze9, Enzo jest bardzo fajnym wrestlerem. Potrafi dać rozrywkę, a to się ceni. Na pewno dla mnie jest lepszy od Sandowa, którego tak wywyższasz, a dla Enzo>Sandow. Do tego dobrze zaprezentował się Xavier Woods, którego też za bardzo nie kupujesz, przynajmniej takie Twoje opinie czytałem, no ale każdy ma swoje zdanie.

 

Ale muszę się z Tobą zgodzić, co do Batisty III, że ten nie reprezentuje za sobą konkretnie nic i szkoda, że przywrócili go na NXT. Ryan to chyba tam największe drewno, a jeśli jesteśmy w temacie NXT, to co powiedzielibyście na walkę w kurniku Cena kontra Bo Dallas. To by było mistrzostwo, bo fani prześcigaliby się w chantach NO MORE BO i CENA SUCKS, ale chyba i tak Johnboy zebrałby lepszą reakcję fanów niż ich ulubieniec, Dalllas.

211437251853627083cc668.jpg


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

backayrdowania, podobne mam zdanie do Twojego o Amore. Również go lubię, ale nie przesadzałbym z tym, że jest lepszy od Sandowa ;P

  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Adrian tydzień temu, także wygrał via DQ. Skoro bookerzy nie mają jak, by podkładać młode gwiazdy mistrzom, po co w ogóle rozpisują takie walki?

 

Świetne promo Samiego, po raz pierwszy na NXT poczułem, że pod hipsterską czapeczką kryje się El Generico, przekonywujący w swojej krótkiej mowie, oby jak najwięcej takich speechów.

 

Całkiem przyzwoity main event, Shield współpracujący z dobrymi zawodnikami nie może zrobić złej walki, przynajmniej tutaj wygrał ten, kto powinien.

 

Ogólnie bez fajerwerków, na koniec dostaliśmy zapowiedź "walki roku" (?), chociaż jest jedno ale - widownia chantująca tę frazę na NXT nie widziała jeszcze starcia Brayn/Cena :]

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  133
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatni odcinek NXT jakoś nie porwał i w ogóle był dosyć przeciętny.

 

Na początku dostaliśmy Heymana, więc zapowiadało się dobrze. Trochę pogadał, potem wszedł Curtis, ale kiedy zjawił się Langston, w dodatku z mikrofonem, nie mogło z tego wyniknąć nic dobrego. No i tak też było. Obaj panowie wirtuozami za "majkiem" nie są i ten segment tylko to potwierdził. Współczuje Heymanowi, który musiał tego słuchać stojąc obok i nie mogąc się odezwać. Oficjele chcieli chyba dać walkę o pas IC, skoro tydzień wcześniej Ambrose walczył z Neville'em o US title. Ale tych walk nawet nie sposób porównać, zresztą segmentów, które do nich doprowadziły, również. Sam pojedynek wolny i słaby, choć tragedii nie było. W sumie nie dziwi mnie, że akurat ta dwójka dostaje czas na NXT, czyli tygodniówce, której przeciętny członek WWE Universe nie ogląda. Na Raw czy SD na pewno nie mogli by pogadać, bo nikt nie chciałby ryzykować, a to był dla nich test, którego jak dla mnie póki co nie zdali. :sad:

 

Ryan niczym nie różni się od reszty mięśniaków w WWE... No może poza tym, że jest jeszcze bardziej nijaki. Na NXT niech sobie terminatorzy, ale miejsca w głównym rosterze dla niego nie widzę. Tak jak odpowiadał mi w Nexusie, tak po jego rozpadzie i kontuzji jest coraz gorzej i nie wiem, ile jeszcze będą go trzymać, zanim znajdzie się na niego pomysł (Chyba, że tym pomysłem będzie zwolnienie). A skoro tak dużo gwiazd wpada ostatnio na NXT, to kolejny powinien być Barrett. Może w końcu mógłby się wykazać umiejętnościami fryzjerskimi, bo na Ryana z tymi włosami nie mogę już patrzeć.

 

Divy pokazały się z naprawdę dobrej strony i widać, że Summer popracowała trochę nad ring-skillami. Fajnie się to oglądało, ale Paige powinna zmienić finisher, bo wychodzą z tego bardzo słabe końcówki.

 

Mi akurat spodobał się wywiad z AJ, który potem zmienił się w jej segment z Bailey. Lee świetnie zareagowała w momencie, kiedy jej koleżanka po fachu powiedziała, że ludzie nazywają ją szaloną. Starcie za tydzień może wypaść nieźle, bo AJ jest dobra w ringu, a Bailey też daje radę, ale raczej na poziom zbliżony do walk z Kaitlyn nie ma się co napalać.

 

Main Event był bardzo solidny, ale z tego składu nie mogło wyjść nic innego. Xavier był w tej walce trochę na siłę, jednak świetnie się zaprezentował, a końcówka wyszła kapitalnie.

 

Cesaro jest bardzo sztuczny za mikrofonem i w tej materii Zayn go wręcz pożera, a Antonio ustępuje nawet swojemu partnerowi z Real Americans (Swagger też nie jest zbyt dobry, ale kiedy był WH Championem, to miał kilka speechów na poziomie, którego Szwajcar do tej pory nie osiągnął). W ringu z pewnością Cesaro to nadrobi, ale nie spodziewam się za tydzień 5-Stara, bo amerykańscy fani bardzo często koloryzują.


  • Posty:  2 331
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

W tym tygodniu nxt znów nie zawiodło. Na me narzekać nie można było. Wreszcie jakiś pomysł na Wodsa, (mój ulubieniec) który zaprezentował się nad wyraz dobrze. Pac natomiast po raz kolejny pokazuje, iż nie dużo mu brakuje, by zagościć w me. Dla mnie Rayan nie jest traktowany tak(destroyer) niesprawiedliwie, czy też niezasłużenie.Ma wizerunek conajmniej mid cardera a może i więcej...Natomiast to co robią z Larufą to się w głowie nie mieści. Naprawdę ciekawy wrestler stał się bardzo słabym menagerm. Zdecydowanie źle dopasowali mu rolę......... za tydzień walka roku-będzie się działo. :D

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  123
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.11.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Specjalnie wstałem z rana, by obejrzeć najnowszy epizod NXT. Długo szukałem, ale w końcu znalazłem go na tej stronie. Dla zainteresowanych oto ta stronka

Teraz czas na skomentowanie odcinka, a raczej walki, która została nazwana Match of The Year. Z początku nie mogłem się w nią w dobrze wkręcić, ale końcówka już była genialna. Te przejście z finishera Zayna w Pop=Up Uppercutt było po prostu genialne. Nie chcę tu spoilerować, ale walka godna obejrzenia. Jeśli chodzi o sam odcinek NXT to ten trzymał solidny poziom, ale gdyby nie walka Zyan - Cesaro to byłoby chyba gorzej niż tydzień temu.

211437251853627083cc668.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Problemem walki Zayna z Cesaro jest złe miejsce w czasie - tuż po Summerslam, po PPV w którym dostaliśmy 2 genialne walki, ta mogła być conajwyżej tak dobra jak walka ADR z Christianem o pas HW (choćby nie wiem jak się starali). Ta walka była w złym miejscu w złym czasie, dlatego prawdopodobnie zginie bez tak wielkich emocji jakie powinna wygenerować (gdyby ta walka odbyła się na przełomie roku 2013/14, gdzie zwykle czeka się do RR to wtedy uzyskała by więcej uwagi).

 

Sama walka oczywiście bardzo dobra, kilka fajnych kontr, dobry pomysł z szybkim pinem Zayna, aczkolwiek zwycięzca nieco mnie zaskoczył, w końcu walka odbyła się u wujostwa Schoopa ( :twisted: ;) ), więc porażka Cesaro nie byłaby jakąś wielką ujmą. Z drugiej jednak strony Zayn pewny głównego rosteru jest właściwie pewien, więc jakiegoś wielkiego znaczenia gatunkowego ta walka tak naprawde nie miała (w przeciwieństwie do tego hajpu jaki dostała). Mamy kolejnego kandydata na PPV caliber, choćby na debiut Samiego

 

Co do innych rzeczy

 

Rusev się wyrobił! Pomimo swojego tępawego spojrzenia, i jeszcze bardziej tępawego zachowania, facet w ringu wyglądał dobrze (swoim wheel kickiem wybije zęby Dallasowi w drodze po pas - jestem tego niemal pewny). Inny debiutant, a właściwie re-debiutant CJ Parker niestety niczego fajnego nie pokazał, taki finisher tylko w grze by się sprawdził, a gimmick ... cholera znowu przekolorowany. Coś ostatnio zbyt wyraziste (przynajmniej w zamierzeniu) te postaci wymyślają ... hipis? Gest pokoju w ringu? W ringu!? Coś jest chyba nie tak. Jak dla mnie będzie chwilową atrakcją.

 

Breeze niszczący nadzieje tej uroczej blondynki na zdjęcie wygrał internet (to pierwsza rzecz u niego która mi się autentycznie spodobała - trochę jak Fandango aczkolwiek Maserak przy nim to bóstwo)

 

AJ i Dolph fajnie się pokazali, w walce kobiet Bayley pokazała sie na poziomie na jakim mnie przyzwyczaiła walczyć - czyli dobrze, tylko trzeba, wg mnie, nieco zmodyfikować ten jej gimmick bo jeśli ktoś walczy o pas, to powinien chcieć go wygrać, a nie się przytulać.


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i się doczekaliśmy...

 

 

"Mam wyraz twarzy Josepha Parka" Bayley irytuje mnie jeszcze bardziej niż irytuje mnie Emma... gimmick odziedziczony po AJ ma prawo bytu, tyle, że poprzedniczka była o wiele lepsza w tym co robi. Przyjemny dla oka występ Panny Lee, uwielbiam ją oglądać, najlepsza ringowo/charakterowo/mikrofonowo diva w głównym rosterze...

 

Alex "syn Umagi" Rusev mógł się podobać w re-debiucie... jeżeli dodadzą do tego menagera to możemy dostać nowego naczelnego destroyera w NXT. Bułgar ringowo prezentował się dzisiaj bardzo dobrze jak na swoje gabaryty, a przy sprzedającym jego akcje Dolphie musiało to wyjść bardzo przyzwoicie.

 

Pedriks i Narko-Koleżka to moje kandydatury na jedne z bardziej dennych gimmicków w ostatnim czasie u Vincenta... fedka miała stawiać na większy realizm w swoich programach, a w między czasie serwuje nam takie coś... żeby nie "przejście" Kingstona pod barwy Ghany i era PG to tag-team przemytników zielonego specyfiku do dożylnego wstrzykiwania (jak twierdzą polskie emerytki) byłby strzałem w 10! Weed the People!

 

ME... najlepsza walka w WWE w przeciągu ostatnich lat? Mam chyba wygórowane oczekiwania, ale śmiem wątpić. Szybki i nakręcający początek z pinem Zayna oraz prze-genialna końcówka to cud, miód i orzeszki, ale sama reszta była o niebo gorsza od chociażby tego, co Bryan pokazał w kilku swoich walkach w głównym rosterze. Ex Generico szybko się wkupił w łaski oficjeli, szybko się wkupi w łaski fanów na RAW, ale nic wielkiego nie osiągnie... oddajcie mu maskę, a ME staną przed nim otworem.

 

 

To tyle z wyciągniętych wniosków, zobaczymy co dalej.


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bayley vs AJ Walka pań na raczej słabym poziomie. Z resztą starcie w którym faworytka jest pewna zawsze jest mniej ciekawie, Walka opierała się na uwielbianiu AJ przez Bayley. Parę akcji było, ale bez rewelacji. No i ta frotka Zigglera na ręce AJ pokazuje z jakim wyprzedzeniem są nagrywane te gale.

 

Hicks & Zaki vs The Ascentions Jakieś noneamy nie mogły wygrać z takimi kozakami jak Ascentions. Tak jak podczas ich ostatniej walki nie dali rywalom nawet się zmienić i szybko ich pokonali. Nie wiem czy chcę oglądać walki w których wejściówka trwa tyle co sama walka.

 

Baron Corbin vs CJ Parker Kolejny squash na tej gali. Ja rozumiem że musieli zostawić czas na walkę Cesaro, ale trzecia walka i trzecia kiepska, to mi się nie podoba. Do tego Parker to jest jakiś pajac którego nie chcę oglądać. Niech sobie robią takie squashe, ale niech mi ich nie pokazują.

 

Alexander Russew vs Dolph Ziggler Dolph dostał walkę z jakimś prymitywem i nie było szans żeby przegrał. Jednak miał z nim dość spore problemy. Co by nie mówić całkiem fajna walka, dużo lepsza od swoich poprzedniczek.

 

Sami Zayn vs Antonio Cesaro Prawie dwa miesiące czekałem na tą walkę z racji rozgłosu jaki się w Okół niej zrobił i się nie zawiodłem. Oczekiwałem świetnej walki i taką dostałem, ale z opisów wynikało że była genialna. Jak dla mnie trochę zabrakło, ale i tak powtórki po walce oglądałem kilkakrotnie bo były to jak na WWE naprawdę akcje wysokiego geniuszu. Myślę że to starcie zasługuje na bycie kandydatem do walki roku, ale stawiam ją na równi z walką Cesaro z Bryanem, gdy DB musiał pokonać trzech przeciwników po kolei. Walka Antonio z Samim broni się tym, że najczęściej 2 of 3 falls mają jakieś stypulacje, a tutaj mieliśmy czysty wrestling. Choć muszę przyznać że dopiero trzecie starcie było świetne.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walka Cesaro z Zaynem może kandydować do walki roku ale tylko w kręgu WWE czy TNA. Dla osób oglądających tylko te dwie federacje walka będzie świetna ale dla osób oglądających indy czy puro przepadnie w gąszczu innych, świetnych walk. Prawdopodobnie o tej walce zapomne za jakiś czas. Nie znaczy jednak, że nie była słaba, dało się ją oglądać. Zaskoczył mnie ten pin po niecałej minucie. Na uwagę zasługuje szczególnie końcówka z pokazem siły Cesaro oraz firmową akcję ex Generico a więc skok przez narożnik i przejście do DDT.

 

I tak naprawde był to jeden z niewielu momentów tej gali na jaki warto zwrócić uwagę. Zawiodła mnie szczególnie walka pań. Bardzo krótkie starcie w którym główną rolę odgrywała Bayley i podkreślenie jej idiotycznego gimmicku.

 

Połączenie Breeze'a z Parkerem w jeden feud da mieszankę wybuchową, niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu. Nie lubie ani jednego ani drugiego.


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://oi43.tinypic.com/59vblk.jpg

 

 

Kurdę aż oczy bolą jak WWE marnuję potencjał Cesaro - przecież ten koleś wygląda jak "młody Bóg" i ma siłę Herkulesa (co każdy w wywiadach podkreśla) - niech mu nie dają żadnego gimmicku, niech nie nosi flag, po prostu zróbcie z niego niepokonana bestie która swoją siłą będzie besztać każdego a potem niech się zmierzy z Lesnarem : Beast vs Beast - ...ale co WWE to obchodzi lepiej promować pociesznego grubaska Big E z twarzą dziecka i jedną mimiką.

 

 

 

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najnowszy epizod NXT obejrzany, więc go skomentuję:

 

1.Jako mięso armatnie dla Ascension posłużył uczestnik ostatniego sezonu TE, Michael, ten pizduś, który podczas segmentu z Skipmarkiem odwrócił się do niego twarzą za co Austin go wyeliminował. Poznałem tego gościa.

 

2.A to Parker wbił za plecy Amore i Cassady'ego ostatnio, gdy ci rozmawiali z Lefortem i pseudo-kowbojem. Myślałem, że to jakiś fan, który też chciał być w tv jak ten, który ztrollował Batistę :twisted: Gimmick hipisa? Really? Nie mogli czegoś lepszego wymyślić? Jak nie tancerz, to narcyz, a jak nie narcyz to hipis? Z resztą nie ważne, bo i tak ci zawodnicy nie znajdą się w MR. Nie ma takiej możliwości... Finisher zrobił na mnie takie samo wrażenie jak gimmick.

 

3.Jak Parker zrobił na mnie negatywne wrażenie, tak Rusev pozytywne. Jestem zadowolony, że pojawił się taki gimmick ala Umaga i z tego, że to właśnie ten zawodnik otrzymał tenże gimmick. Wheel Kick mógł zrobić na mnie wrażenie, ale nie zrobił, bo już wcześniej widziałem u tego zawodnika takiego typu akcje :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      Minął miesiąc a dalej tak uważam 😅. Zwłaszcza że miała być full time ale dobra starczy o niej. Moja kontrowersyjna (dla szanujących Reya Mysterio) opinia : Rey Mysterio chcąc pomóc meksykańskim/lucha zawodnikom zawsze ciągnie ich w dół i tylko im szkodzi.  Rey był moim ulubionym zawodnikiem (2009-2012 z tego co kojarzę). Często łączy się z innymi meksykanami i jak sam nie raz mówił robi to aby wypromować ich swoim nazwiskiem i obecnością. Był już sparowany z wieloma Meksykanami i tak n
    • Attitude
      Nazwa gali: Stardom Award 2025 In Takadanobaba - Dzień 2 Data: 25.01.2026 Federacja: World Wonder Ring Stardom Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Belle Salle Takadanobaba Publiczność: 533 Format: Live Platforma: Stardom World Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Mr_Hardy
      Zapewne przyjdzie do AEW za swoim mężem Myronem Reed. Chętnie bym ją oglądał w AEW/ROH 😉😏
    • VictorV2
      Rozpoczęło się Intro Reckoning, po którym kamera pokazała widownię i przeniosła nas do komentatorów - Wolfpack oraz Jeff’a Bryson’a.    Jeff: Witamy serdecznie! Witamy na Reckoning! I kilka osób na pewno czeka dziś ciężka próba    Jays: Jamie Nealson i LA Knight, Becker i Breakker, Bob i Fumi…to będzie bardzo interesujący wieczór.   Dom: Nie zapominajmy - nowi mistrzowie Tag Team będą chcieli odzyskać swoje pasy, kiedy Quinter’s Factory spotkają się w ringu z braćmi
    • GGGGG9707
      No właśnie ta potencjalna walka w TNA psuje wszystko.  Co do tego że to Gunther to ja nie mam z tym problemu o ile będą właśnie dalej w to szli. Może się to nie podobać ale wreszcie konsekwentnie budują coś na przyszłość i o ile utrzymają ten gimnick Gunther'a to dla mnie spoko. Lubię jego i lubię jak coś jest budowane latami, np seria Undertakera na WM. Od lat nie mieliśmy czegoś budowanego latami więc jest okazja a jako że w najbliższych latach sporo ludzi będzie kończyło kariery to Gunth
×
×
  • Dodaj nową pozycję...