Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Survivor Series 2016 - Goldberg vs Lesnar


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 114
  • Reputacja:   4
  • Dołączył:  22.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Szanse Goldberga oceniam jako zerowe

No i co teraz? =))

Wielki ból dupy, jak to mogli tak podłożyć brocka?

Ale mam ubaw z tych, którzy tak się wymądrzali.

94370642845de365932a94.jpg

  • Odpowiedzi 26
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    8

  • Norbas

    5

  • pablo modjo

    2

  • hellner

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Gdyby Lesnar został teraz przypięty przez Złotego...

...

...no to muszę przyznać, że byłbym mocno skonfundowany i nie za bardzo wiedziałbym co o takim wydarzeniu pisać.

Podtrzymuję.

Nie komentuję, nie wiem, nie ogarniam.

Jedyne co mogę napisać, to to, że bólu dupy absolutnie nie mam. Nie grzeje mnie to, nie ziębi. Po prostu nie umiem skomentować. Nie potrafię ocenić.

Jedyne co może warto tu napisać - to gratulacje dla fanów Goldberg'a. Miłego ppv ;)

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Siemaneczko. Jak wrażenia po gali? U mnie szczerze mówiąc...dwojako. Postaram się o każdej walce cosik rzucić

Divy w porządku. Wkradło się trochę botchów, niedoróbek, no ale nie można było tego uniknąć, to przecież tylko walka div. Wygrany team dało się tutaj przewidzieć tak jak to co stanie się po walce. Raczej bez ocen indywidualnych, chociaż Carmella powinna się wstydzić za przyjęcie finishera Fox

Miz vs Zayn - tu spojrzałem na walkę z dużymi emocjami, będąc ciekawym rozwiązania, ale nic z tego. Walka nie porwała, nie była obłędna, była po prostu poprawna. Miz wypadł przeciętnie, podobnie jak Zayn, który chyba stracił na dobre momentum z wygranego tak naprawdę feudu z Owensem. Miz wciąż na fali

Tag Team Tag Teamów :D. Fajna walka. Zapomniałem kompletnie, że tam jeszcze Uso zostali. Szkoda, że tak szybko pozbyli się Breezango, i niepotrzebnie tak długo trzymano Who Cares Stars (chociaż wypadli nieźle). Końcówka to kolejny mocarny popis Cesaro. Fajna walka

Kendrick vs Kalisto nic specjalnego. Niestety, dopóki Brian będzie mistrzem to te walki będą tak wyglądać, bo gość nie jest wybitny w ringu, i w sumie nie wiem po co jest aż tak pushowany. Kalisto starał się jak mógł, ale niewiele wyciągnął z tej walki

RAW vs SD tym razem na korzyść SD. Bardzo dobra walka i w końcu ukrócili tego Reignsa, szkoda, że został przypięty jako ostatni. Odnosząc się do słów Undertakera - zawiódł na całej linii Ambrose - czyli Taker vs Ambrose? No i swietnie się w walce spisał Styles. Co do Jericho - on się chyba cieszył, że już go eliminują, bo oddychał rękawami. Walka na takie ****

No i walka wieczoru - gdy się skończyła poczułem żenadę. Nie dlatego, że Goldberg wygrał, tylko w sposób w jaki to zrobili. Nieważne nazwiska, ważne, że walka wieczoru trwała 1 min 30 sek. Serio? Poczułem naprawdę straszną chałę, bo dawno nie widziałem tak słabiutkiego pomysłu. Gwiazdkowo nie wiem ile to wychodzi -4? -5? To jest poniżej dna. Bestia zbita jak mały piesek i za to plus

Podsumowując - uczucia mieszane, kilka fajnych walk, kilka słabych. Takie PPV lekko ponad przeciętną ale nic poza tym, a spodziewałem się czegoś więcej. Zdejmijcie pas z Kendricka, to walki wagi lekkiej nabiorą poziomu. Ciekawe co teraz - rewanż między panami z walki wieczoru? No i co z Ambrosem? Turn? Double Turn ze Stylesem? Zobaczymy, bo chociaż gala dla mnie lekko powyżej przeciętnej, to jest sporo ciekawych wątków :)


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Też dzisiaj odpaliłem sobie SS i muszę przyznać, że było to ciekawe show. Oglądanie gal w całości od deski do deski zdarza się w moim wykonaniu naprawdę rzadko, także aż sam się dziwię, że wciągnąłem wczorajsze NXT i Survivor Series z uśmiechem na twarzy. W sumie, to tak właśnie powinno być, co nie? :>

Team SmackDown vs. Team Raw w wykonaniu kobiet mnie nie porwał. Ringowo nic nie zapadło na dłużej w pamięci, no może poza efektownymi wyskokami poza ring, ale robi się tego tyle obecnie, że straciło to już dawno swoją magię. Zapowiada się story Flairówny i Beyley, co jest dobrą wiadomością.

WWE Intercontinental Title: The Miz © vs. Sami Zayn - było sprawnie i solidnie, ale nie wybili się ponad średni rating. Szkoda, że Ziggler został potraktowany w taki sposób. Dlaczego przepisano jego udział w SS? Może jakieś osobiste sprawy wybiły go z akcji? Zakończenie dosyć wyszukane i pozwoliło Zaynowi zachować twarz.

10 on 10 Tag Team Raw vs. SmackDown - oglądałem to z dziewczyną i jak te wszystkie teamy zaczęły zbierać się na rampie, machający dupami New Day i jakieś perwery Breezango included, to aż zrobiło mi się przed nią głupio. :D Po tym jak wyeliminowali kilka teamów i zrobiło się nieco mniej chaosu dało się to przyjemnie oglądać i końcowe tempo i emocje zasługuje na uznanie. Cesaro wykonujący 619? Lol! Poza tym kiedy Rhino zgolił wąsa? Wygląda okropnie. :o

WWE Cruiserweight Title: The Brian Kendrick© vs. Kalisto - Ominął mnie ten cały turniej cruiserów i myślałem, że ten międzybrandowy match może mnie jakoś do tego przekonać, ale wyszło wręcz odwrotnie. Niezbyt pasuje mi idea zmieniania lin na purpurowe podczas ich walk. Walka sama w sobie szału nie zrobiła i na koniec zaserwowano już drugi screwy finish na tej gali. Miernie.

Team Raw vs. Team SmackDown Traditional 5 on 5 Survivor Series - POEZJA! Uwielbiam elimination matche i ten został niesamowicie rozpisany. Ponad 50 minut ciągłej akcji. Było wszystko - powroty, niespodzianki (Ellsworth łapiący Strowmana leżąc pod ringiem :lol), dobry technicznie wrestling i mocniejsze bumpy. Wiele w tę walkę wnieśli i wynieść z niej można jeszcze więcej - zachowanie Owensa i Jericho było nie do końca jasne. Czy po tym jak Owens próbował ratować Y2J używając i niszcząc jego listę, Jericho się od niego odwróci? Ambrose i Styles świetnie zbudowali napięcie przed ich TLC matchem. Shield reunion 4 lata po debiucie świetny. Shane O'Mac zaprezentował się dobrze, chociaż było kilka razy widać, że gubił się ringowo. Spalił między innymi przejście z lionsaulta Jericho przyjętego na nogi w roll up. Reings nieźle go rozprostował tym spearem. Końcówka zaskakująca. Początkowo sądziłem, że Wyatt będzie pierwszy do zgarnięcia przyłożenia, a tutaj to on zakończył spotkanie.

Brock Lesnar vs. Goldberg - Zdziwienie jest. I to ogromne. Vince jest naprawdę geniuszem, bo gdyby ta walka potoczyłaby się normalnym tempem, to wszyscy by o niej za chwilę zapomnieli. Rozwalając Lesnara na strzępy w rekordowym czasie po prostu rozbili internet, a reakcje publiki przypominały te, które oglądaliśmy na WM XXX, gdy Brock rozwalił Takera. Nie sądziłem, że Bill wciąż trzyma taką formę. Postarzał się, ale w swoim ring gear wygląda niemalże jak za dawnych lat. Ma też niezłe przyśpieszenie i wciąż ten sam power, bo wyniósł Lesnara do Jackhammera z dziecinną łatwością.

To nie może być koniec i szykuje nam się rewanż. Royal Rumble odbędzie się na stadionie, także potrzebują tam coś, co sprzeda dodatkowe miejsce. Czyżby tam Lesnar odbił przegraną?

Swoją drogą, jako pogromca Lesnara, Goldberg byłby teraz dobrym materiałem na walkę z Undertakerem na WM 33... :shock:


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Nie sądziłem, że Bill wciąż trzyma taką formę. Postarzał się, ale w swoim ring gear wygląda niemalże jak za dawnych lat. Ma też niezłe przyśpieszenie i wciąż ten sam power, bo wyniósł Lesnara do Jackhammera z dziecinną łatwością.

Zgadzam się w 100%. Na początku tego powrotu Goldberga sądziłem, że Bill wyjdzie walczyć w dresie i koszulce i chłopaki poklepią się trochę po mordach w stylu pseudo MMA i ewentualnie Goldberg wygra po spearze ;). Potem jak Goldberg na RAW rozwalił Ruseva nabrałem apetytu na prawdziwą walkę. Na kolejnym RAW Bill wystąpił bez koszulki i przyznaje, że mnie zadziwił - widać, że nie odpuścił treningów. A na samej gali w pełnym stroju zaprezentował się zajebiście. Ludzie - minęło 12 lat od jego występów w WWE. Naprawdę jestem pod wrażeniem.

Sama walka - zszokowała wszystkich. Dla mnie bomba, chociaż wolałbym dłuższe starcie, ale biorę to bez popitki ;) Wiem, że większość wrestlefanów ma teraz ogromny ból dupy (raz, że połowa zna Goldberga tylko z opowieści rodziców, a dwa - "jak oni mogli tak potraktować Brocka"), ale ja się cieszę i to zrozumie tylko inny mark Goldbegra z dzieciństwa. I tym optymistycznym akcentem kończę gratulując patronowi forum udanego powrotu. Amen. :thumb:

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Cieszę się, że podłożyłem się Brock'owi Lesnarowi na Wrestlemanii. Totalnie było warto! ~ The Undertaker

=))

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Mam pośredni ból dupy.

Niby powinnam skakać z radości, cieszyć się z wygranej Goldi'ego, ale gdy wyczytałam w internecie wszystkie zależności pod tym kątem...no to trochę jestem zmieszana. Tym bardziej po tym, gdy wyczytałam, że to Brock sam zechciał się podłożyć po tym wszystkim i to w tak krótkim czasie.

Chyba już wolałam Ortona jako zwycięzcę.

.

.

.

Z drugiej jednak strony to fajnie się nawet patrzy na kulącego się Lesnara Txa61RPH7LR3a7lQHmwd.gif

__________________________

Tak, wiem, że ten post jest chaotyczny i jest jakby wyrwany z kontekstu, ale w moim poprzednim wpisie było "coś", co serwer nie chciał przepuścić dalej.

I nie, to nie były żadne pierdoły.

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  2 114
  • Reputacja:   4
  • Dołączył:  22.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Cieszę się, że podłożyłem się Brock'owi Lesnarowi na Wrestlemanii. Totalnie było warto! ~ The Undertaker

=))

Wiesz co, akurat wczoraj oglądałem wywiad z Goldbergiem jeszcze sprzed SS i reporter pyta Billa:

- Ale Lesnar przerwał streak Undertakera, a aTy nie walczyłeś przecież od 12 lat...

Goldberg odpowiedział krótko:

- A co mnie to obchodzi.

Nic dodać nic ujać na temat tego biadolenia o streaku. =))

Co do dalszej sytuacji, ja tu widzę dwie możliwości na ten moment:

- jakaś interwencja Brocka na royal rumble i rewanż na wrestlemanii

- wwe będzie chciało występów Goldberga przez dłuższy czas bo poczuli hajs. I tu mamy nowego terminatora. Najpierw rozjechanie brocka na ss, potem wygrana na rumble i zdobycie tytułu na manii. Nowy streak. Taka opcja jest możliwa bo podobno Goldberg zgodził się na tyle występów ile będzie chciało wwe pod warunkiem, że będzie dostawał tą samą kasę co za walkę z Brockiem.

94370642845de365932a94.jpg


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

wygrana na rumble i zdobycie tytułu na manii. Nowy streak.

Wygrana Royal Rumble, potem pas, a potem nowy rekord. W dalszej kolejności unifikacja wszystkich pasów w rosterze włączając pas div.

Finalnie intronizacja Goldberga króla na władcę Polski. ;)

Czy Ty się Norberto nie rozpędziłeś za bardzo ? :waving:

Btw. Nie znam tego wywiadu, nie wiem jaki był jego charakter. Jeśli była to rozmowa w jakiś sposób "inside the business" - to nie mam się do czego przyczepić. Chwała złotemu za dobre "sprzedawanie" walki.

Jeśli jednak wywiad był swobodny i spoza biznesu - to taka postawa Billa, nie świadczy o nim absolutnie dobrze. Nie chciałbym tu jednak oskarżać łysego, bo tak jak wspomniałem nie znam okolicznośći tego wywiadu.

Nic dodać nic ujać na temat tego biadolenia o streaku.

Pamiętajmy, że to Goldberg:

Pół człowiek.

Pół maszyna.

Zabójca.

Zmiata przeciwników z ringu.

Wygrał po swoim debiucie w WCW 173 walki bez porażki.

Teraz przybywa tutaj do WWE.

I całą tą federację, zamieni w jedną wielką rzeźnię

:lol

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 114
  • Reputacja:   4
  • Dołączył:  22.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Najlepiej obrócić wszystko w żart, ale Goldberg ma taką pozycję, że mógł zawrzeć w kontrakcie zdobycie tytułu.

Zresztą rozjechanie Lesnara w półtorej minuty to może być właśnie promocja pod title shota. ;)

94370642845de365932a94.jpg


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Vince McMahon w podcast dla Steve Austina zapytany o decyzję odnośnie przerwania streaku Undertakera odpowiedział, że to w tamtym czasie było najlepsze wyjście z możliwych. Spoglądając na roster w 2014 roku, nie było nikogo, kto mógłby przemielić tę "legendarną" passę zwycięstw Grabarza na zyski w taki sposób w jaki mógł to zrobić Lesnar. Po wszystkim zrobiono z niego prawdziwą atrakcję, zaczęto o nim mówić o wiele bardziej poważniej i gdy pojawiał się raz na jakiś czas, to każdy jego występ coś wnosił. Brock w UFC to mega draw, jego wyniki w WWE nie były takie dobre, bo zamiast promować go od momentu redebiutu na Bestię - spalono go na samym początku. Kontrakt jaki mu proponują jest bardzo drogi, także by to się wszystko kalkulowało musieli dać mu "kopa" czymś wielkim, aby przywrócić to wszystko na dawne tory. Całą tą wiarygodność jaką nabył w UFC zabito porażką z Johnem Ceną w pierwszej walce po powrocie na Extreme Rules 2012 i następnie nakarmili jego nazwiskiem Triple H na WrestleManii 29. Gdyby do tego nie doszło, to nie trzeba byłoby łamać streaku na jego korzyść. Inna sprawa - Lesnar miał już wielkie nazwisko i reputację, które mogła "znieść" falę hejtów i narzekań na takie rozwiązanie jego walki z Takerem na WM XXX od fanów, którzy zdają się podobno rozumieć zarabianie na wrestlingu lepiej niż sam McMahon. Nikt jednak nie pomyślał, że tak naprawdę - każdy inny Romek i tak dalej nie byłby wystarczający dobry, by tego dokonać. Możliwe, że gdyby streak złamany został przez jakąś świeższą gwiazdę, to reakcja na tę osobę byłaby taka sama jak na Romana Reingsa od kiedy naznaczono go na twarz federacji mimo iż wcześniej był w over. No ale nie rozwodząc się już zanadto, bo tu nie chodzi o sprawy streaku, tylko Goldberga. Myślę, że wszyscy poczuli kasę nosem takim rozwiązaniem i podobnie jak niegdyś w szokującym przerwaniu passy zwycięstw Takera, tak tutaj w zaskakującym rozwaleniu Lesnara w squashu cały rezultat zdarzeń wywoła taki szum, że przełoży się to na uwagę fanów i subskrypcje Network/sprzedaż biletów = KASĘ.

W jakieś poetyckie rozmowy typu - Lesnar nosi na sobie spuściznę po streaku Takera i następny kto pokona go czysto ją przejmuje i tak dalej możemy sobie odpuścić, bo to nie ma sensu. Streaku nie ma już od trzech lat, to była atrakcja na sprzedawanie WMki przez lata i zakończyła po prostu swój kurs 21 oczkiem.

Rozpisanie walki Goldberga w perspektywie szerszej gamy występów - strzał w dychę. WWE zmarnowało szansę z Goldergiem, gdy po raz pierwszy zawitał w federacji Vince'a, bo zapomnieli o tym, co sprawiło, że wybił się na wyżyny w WCW i kupił publikę. Nie był geniuszem na micu jak Rock, nie był wirtuozem w ringu jak Shawn Michaels. Gościu miał po prostu wiarygodny wygląd na to, co robił w ringu - dominował. Krótkie 2-3 minutowe squashe na każdym Nitro. Tak wyglądała jego droga na szczyt. Gdy zadebiutował w 2003 roku, to mimo ostrego początku i pokonania The Rocka na Backlash, dalej była to jedynie linia pochyła w dół.

Teraz, aby wyciągnąć z Billa ostatni cent, Vince wrócił do korzeni. Zagrał na jego mocnych stronach, a nie na eksperymentach i błędach z dawnych lat. 20 minutowa walka z Lesnarem (nawet gdyby Bill wygrał i prowadził) nie byłaby 5 star match'em. Po chwili czar by prysł, walka byłaby po prostu nudna i na jaw wyszłyby wszystkie niedoskonałości. Wszyscy zresztą zobaczyliby już go w akcji na dłużej, wiedzieli "jaki on teraz jest" i cały ten mega match okazałby się tylko sezonową ciekawostką. McMahon wybrał szokujące rozwiązanie karmiąc Goldberga swoim najbardziej cenionym skarbem - gościem, który przetoczył się przez cały roster, rozwalił wszystko i wszystkich, miał ochronkę od dawien dawna (nikt go nie odliczał, przegrywał jedynie triple threaty, itd) - w... squashu. Biznesowo to majstersztyk:

- Lesnar na tym więcej zyskuje, niż traci. On nie miał już generalnie żadnych wiarygodnych wyzwań. Pojawiał się, rozwalał kogoś, znikał, repeat. Nie można zawsze stać na szczycie, bo to się z czasem nudzi. Robi się o wiele bardziej interesująco, gdy goni się za jakimś celem, niż ciągle dyktuje warunki. Teraz Brock ma w końcu coś do udowodnienia.

- Wykorzystano Billa w sposób jakim zyskał dawną chwałę. Dzięki temu zaprezentował się dobrze, bo dominacja to coś, co robi najlepiej i nie okazał się wtopą, dziadkiem bez kondycji, zawodem i tak dalej.

- Nie pokazał się fanom na dłużej. Dostał w ringu minutę i 25 sekund obracając świat wrestlingowy do góry nogami. Taka walka to bardzo krótko, a... teraz, gdy wszyscy o nim mówią, jest szum, a w ringu był tylko trochę i chce się więcej walk = będzie jeszcze większy popyt na jego następne pokazy = wrócą starzy fani, bo stary Goldberg wrócił w sposób w jakim go pamiętają z dzieciństwa = rozwalając Lesnara, nieznany gościu jest nagle over również z nową rzeszą fanów, która go nie znała = wielki szum, nowe subskrypcje Network i po prostu KASA.

To wszystko generuje dużo większe pieniądze, niż gdyby Lesnara w squashu rozwalił ktoś z głównego rosteru czy NXT i przekazał mu "pochodnię" po pokonaniu Takera na WrestleManii... A inwestorzy czekają na lepsze wyniki WWE Network i pieniądze się liczą, tu i teraz. Bo rozliczani są co kwartał z dochodów i muszą pokazać wzrost zainteresowania ich marką, a nie spadek. W związku z tym nie mogą czekać x lat, aż będzie ktoś gotowy na to, by rozwalić Takera na WM, czy wykreują kogoś nowego, kto nabiłby słupki ratingowe na rozwaleniu Lesnara. Vince McMahon to prawdziwy geniusz. ;)

Także tyle, wygląda na to, że będziemy go oglądali przynajmniej do WrestleManii. Czyżby dostał umowę taką, jak The Rock w 2013 roku, gdzie wrócił na 3 PPV, zdążył pas WWE na jednej zdobyć, drugiej raz obronić i w końcu stracić? Możliwe. Lesnar będąc part timerem trzymał pas od SummerSlam 2014 do WrestleManii 31, także może to trwać jeszcze dłużej.


  • Posty:  715
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  18.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jesteśmy z żonką 2 miesiące przed Survivor Series.. Pół tygodnia unikania spoilerów a tu w polecanych na YT na pierwszym miejscu pewnego dnia wyskoczyło coś w rodzaju "Lesnar squashed by Goldberg". Nosz k...a. Nie było już na co czekać - walka obejrzana. Czemu nie, dłużej zajmuje mi trafienie w "odrzuć", zamiast w "drzemkę" co rano.

Jestem zadowolony. Nawet bardzo - trochę dlatego, że wygrana Goldberga jest na przekór chyba wszystkim smartom, którzy argumentem "bo to dobre dla biznesu" zaczynają i kończą każdą dyskusję (w tym samym momencie). Jakby to był jakiś argument - za dużo authority się ludzie naoglądali i po prostu walą kaczfrejzami tripla-managera. Bo samo "good for business" bez przytoczenia dlaczego coś jest "good" jest zawsze "bad for any discussion". Innym powodem było moje ślepe markowanie - nie zrozumcie mnie źle: pomimo tego, że kiedyś napisałem, że wygra Goldberg, to i tak nie wierzyłem w taki wynik..

Booking walki był w mojej ocenie chyba najlepszy z możliwych. Szokujący, ale uważam, że najlepszy. O tyle łatwo to napisać, bo już wiemy, że wygrać miał Goldberg (więc temat "wygrywa Lesnar" wyrzucam z tego posta). Dlaczego tak uważam poniżej:

a) Bo ten squash to piękne nawiązanie do kariery Goldberga z czasów WCW - właśnie takie walki trzaskał przez wiele lat. Nie dość, że same chanty "Goldberg" i entrance dowaliły do pieca, to 90 sekund później byłem młodszy o półtorej dekady.

b) Bo pozostawił niedosyt i chcemy więcej (no, na pewno niektórzy). Będą ratingi + o lekkim rozpykaniu Lesnara huczy sieć. 20 minutowa walka byłaby bardzo dyskutowana i tak samo bardzo zapomniana jakiś tydzień później. Może dwa.

c) Bo równie dobrze ta odegrana chwila dekoncentracji Brocka mogłaby się nie zdarzyć, pierwszy spear nie wejść i już mamy inny wynik. Zmierzam do tego, że w pewnym sensie nie skrzywdzono Lesnara - równie dobrze Bill miał po prostu farta z pierwszym trafieniem. A 100% kolejne zrobiły z niego powerhouse'a jakim zawsze był - czyli jak trafi, to pozostaje tylko dokończyć. Długa walka zakończona przegraną Lesnara byłaby jego totalną porażką, tu można uznać, że "miał pecha".

d) Lesnar - nie będę ukrywał, że mnie nudzi. Pomimo dość długiej przerwy i ponownego wdrażania się od kilku miesięcy już mam swoje typy, które odpowiednio prowadzone powinny być twarzą WWE. Lesnar nie powinien w mojej ocenie, natomiast to on mógł do niedawna jedną tylko walką taką postać stworzyć. Cóż, plusem tej walki jest odświeżenie jego postaci - jeszcze przed SS on nie miał już nic do roboty, bo rozłożył każdego.

e) Z przyjemnością czekam na nadrobienie zaległości i dalsze wydarzenia. Przypuszczam, że nie tylko ja tak mam.

A tak na koniec to dodam, że odzwyczaiłem się od pisania. Człowiek rdzewieje, lekkość pióra zastępuje jakaś reumatyczna otyłość stylistyczna. Chyba pierwszy "dłuższy, niż krótszy" post odkąd nie piszę tu chociaż kilku głupot dziennie. Jakoś przeżyłem.

Edit: teraz tak czytam ten wątek dalej - po diabła się odzywałem. Praktycznie wszystko zostało już tu napisane (i więcej) :thinking:

 

 

 

chcelatooo.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      WWE ogłosiło pełną kartę walk dla dzisiejszego odcinka AAA on Fox. To odcinek go-home przed galą Rey de Reyes, która wystartuje w przyszłą sobotę w Puebli w Meksyku. Już wcześniej zapowiedziano finałowy kwalifikator do Rey de Reyes z udziałem Mr. Iguana vs. Santos Escobar vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Nie zabraknie też singles matchu między dwoma już zakwalifikowanymi do Rey de Reyes: La Parka i „The Original” El Grande Americano. Ponadto El Hijo del Vikingo pojawi się w singles act
    • Grok
      CM Punk niedawno zrobił sobie tatuaż na cześć zmarłego psa Larry'ego. Punk ogłosił w grudniu, że jego pupil, którego uratował ze schroniska PAWS Chicago (działającego bez uśpiania zwierząt) prawie dekadę temu, odszedł. W wideo opublikowanym w piątek na kanale YouTube WWE, Punk opowiedział o tatuażach z odciskami łap, które teraz ma na torsie, wyjaśniając, że odciski należą do Larry'ego. Punk powiedział, że tatuaż jest umieszczony na klatce piersiowej w tym samym miejscu, gdzie Larry czasami
    • Grok
      Jordynne Grace podzieliła się szczegółami na temat tego, co doprowadziło do jej kontuzji podczas piątkowego tapingu WWE Main Event. Amatorski fan cam z tego wydarzenia szybko stał się viralem w sieci. Widać na nim medyków WWE opiekujących się Grace w ringu, podczas gdy sędzia podnosił rękę Alby Fyre. Później Grace wrzuciła fotkę, na której siedzi na wózku inwalidzkim Chelsea Green z ortezą na nodze. W sobotę Grace opublikowała w mediach społecznościowych klip z momentu kontuzji kostki, dodaj
    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...