Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Mirek Handlarz płakał jak ogłaszał...


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 654
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Zgodnie z tym co zapowiadałem w SB - tworzę temat (możliwe, że sam dla siebie - nudzi mi się na kwadracie, więc nie będę sobie żałował).

Temat zasadniczo będzie miał postać takich "demotywatorów" czy innych "kwejków". Po prostu jak znajdę coś co spowoduje, że witki mi opadną - podzielę się tym z wami.


"WAŻNY PASSAT"

Dziś na pierwszy ogień idzie właściciel "ważnego passata". Rozumiem, że cena z kosmosu za starego wieś-wagena wzięła się właśnie z fakt, iż jest on bardzo ważny dla sprzedającego. Dlaczego więc się go pozbywa ? A może ten passat jest "ważny" historycznie ? Może brał udział w jakimś wydarzeniu ? W szybie przejrzała się Andżela Merkel albo zderzył się z brzozą i wytrzymał ? To wie już tylko właściciel.

Gdybym miał 100%-poważnie potraktować jego ogłoszenie, domyśliłbym się pewnie, że chodzi o ważne opłaty, bądź przegląd...ale to już tylko interpretacja brzegowa. Więcej informacji udzieli wam telefon ;)

ocgY36qX7fQ.jpg

* Oferta: https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-wolk ... c2e6c9d493


"GAZOWA INSTYTUCJA"

Zgodnie z tym co wspomniałem w SB - jest kilka wyjątkowych aut na sprzedaż. Wiele samochodów ma zwykłą instalację LPG, ale te okazy są bezcenne. Oryginalna instytucja LPG zapewnia niesamowite osiągi i pewność prowadzenia.

vepCTTHIgRU.jpg

* Oferta: https://www.olx.pl/oferta/opel-astra-1- ... 07bc2821ab

915802072594e34bce782c.jpg

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    2

  • LoboTaker

    1

  • badziewiarz

    1

  • kingoftheking

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mirki to mają wyobraźnię, ale lepiej takie ogłoszenia przeglądać dla zabawy a niżeli poważnie rozważać zakup ;)


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ja, jako że ni kija nie rozumiem motoryzacyjnego bełkotu, pewnie bym kupiła, zanim by mi ktoś odradził xD

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Więcej informacji udzieli wam telefon

udzielenia telefon.

Nawet przepisać nie potrafisz OTTO :8

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  3 654
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Kiedy Ctrl +C / Ctrl + V mocno...

W sumie fakt, że ludzie nie sprawdzają treści przed opublikowaniem ogłoszenia już mnie przestał w jakiś sposób dziwić/przerażać/bulwersować. Można w końcu nie zauważyć literówki czy jakiejś złej formy. Tutaj jednak King Mirek Lee - ogłoszeń mistrz - popisał się wyjątkowo mocno:

Screen:

http://pp.screenshotlink.ru/v3546/131/Dlqy3jPM6KA.jpg

* Oferta:

https://www.olx.pl/oferta/mitsubishi-pa ... 4673dcbab3


Pasat 4 Montion...Motijon..oj ch*j ...no 4 na 4 jest!

Czasem dobrze upewnić się jak to właściwie w tym moim aucie nazywa się ten napęd. A może wystarczyłoby zwyczajnie napisać 4x4 ? No ale przyznacie, że 4x4 brzmi jakoś tak zbyt prostacko, podczas gdy 4Motion nadaje prestiżu ;)

-uJ8bsJGIio.jpg

Oferta: https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-vw-p ... ac810795c4

REvcbmTeFxE.jpg

Oferta: https://www.olx.pl/oferta/pasat-2-5-tdi ... ac810795c4


Seby i Janusze! Pi****lcie wasze pasaty :D

Nie będę tu nic wstawiał. Po prostu dam linka do całości :thumb:

https://www.olx.pl/oferta/civic-turbo-v ... 04fcd68a7e

Dla potomnych:

Siemano, siemano!

Chciałbym sprzedać (albo i zamienić) moje wieczorne wozidło, mimo, że kolor bardziej sugeruje, iż jest to autko z kinder niespodzianki. Jest to niewątpliwie samochód za rozsądną cenę, bo za takie drobne nie kupi się auta, które robi 0-200 w 15s, mało pali (jak na 340KM) i ogólnie robi przeciąg na drodze, a przy tym koszty utrzymania są śmiesznie niskie. Janusze, Seby, pierydolcie wasze passaty i E46 320d, kupcie tego civica. Polecam zwłaszcza tym młodym, którze dopiero zrobili prawko, gdyż można się polansić i wyrywać dupy (po przewiezieniu mdleją albo ściągają majtki przez głowę, potwierdzoe info). Cena chyba spoko, bo za same części dałem więcej, choć faktur nie mam (paragony zjadałem, a kupę paliłem, żeby w domu się nie dowiedzieli ile „w#jebałem kasy w to stare auto”).

Buda jest w słynnym już kolorze plandeka blue, który mieszany był na zamowienie w proporcjach 4:6 z plandeki żuka i lublina. Tu trochę obite, tam przytarte, w zderzaku wyleciały dziury, ale w nocy jest zajebiście. W ciągu dnia też ok, ale bardziej jak z kobietami po 30, z daleka rewelacja, ale im bliżej, tym więcej wychodzi. Nie martwiłem się tym zbytnio, bo i tak dzieciaki się jarały i zbijały piony, więc szacun na dzielni jest. Oczywiście auta nie upalałem, jeżdżone spokojnie i zgodnie z ograniczeniami prędkości obowiązującymi na niemieckich autobahnach. Nie użytkował go sam p’Al Kapore, więc spokojnie, nadkola nie są zaklejone kawałkami palonej gumy jak komin zapchany sadzą po spaleniu pól tony wysokokalorycznego koksu prosto z Bytomia. Hamulce są trochę lepsze, bo z 220 trzeba się jakoś zatrzymać na światłach. Zawias też ogarnięty, żeby trzymało się drogi, ale do gokarta jeszcze brakuje. Jest twardo, ale nie tak jak w starze na nowych resorach. W środku bez szaleństw, nawet wunderbauma nie ma, choć mogę powiesić 10PLN na lusterku, by „poczuła w tobie piniądz”.

Silnik to D16Z6 zakute i z męskim doładowaniem 1,5bar (nie będę jeździł na dziecięcym sofcie, bo wtedy nawet kombajny ciężko wyprzedzić). Wyszło z niego 340KM i 350Nm, całkiem fajnie jak na silnik mniejszy niż w amerykańskich kosiarkach. Praktycznie wszystko jest nowe, stary został tylko blok i wał. Nawet uszczelkę pod miskę wymieniłem, a nie yebałem silikonu „aż wyciśnie”, cytujac klasyka „mają rozmach, sk#rwisny”. W silnik i osprzęt wpakowane jest dużo… a nawet w ch#j kasy. Przez pól roku jadłem chleb ze smalcem i piłem serwatkę, nawet zapomniałem jak kebab wygląda, bo cała wypłata szła na części…

Teraz pewnie się zastanawiacie, czemu sprzedaję. Władował tyle kasy i roboty, tu zachwala, że kozak maślak, a chce się pozbyć, no debil. Powód jest jeden i bardzo prosty: znudziło mi się to auto i dla mnie już nie jedzie. Najlepiej byłoby, gdyby ktoś chętny się znalazł i zostawił u mnie kupę gotówki, lecz mogę też zamienić z dopłatą którejś ze stron lub bez. Najbardziej interesowałoby mnie coś z silnikiem M50B25, wszelkie odmiany 1.8T i VR6, ale na K20 również bym się nie obraził. Dzwonić, pytać i przyjeżdżać z hajsem, bo trzeba zrobić jakiegoś grubasa, a nie ma budżetu.

Dodano:


W dzisiejszym odcinku nie będzie screen'a czy linku do ogłoszenia. Będzie przypowieść o tym jak klient ma pieniądze, telefon, internet - ofert do wuja i jeszcze więcej, ale jak chcesz kupić auto - okazuje się, że "one does not simple".

----

1) Sprzedawca pierwszy

Znalazłem w jednym z lubelskich komisów auto w niskich pieniądzach. Około 2500 PLN. Nie ukrywam, że potrzebuję tego auta tylko czas "leczenia złamanej nogi" - stąd niskie kwoty. Wiadomo. Auto stare i nie wymagamy od niego cudów. Jedziemy więc obejrzeć to cacko. Pominę 3 cm kurzu na samochodzie. Pominę, że opony zaczęły już wrastać w ziemię. Pominę, że pan sprzedawca w sumie od razu zaznaczył, że akumulator nie ładowany i może nie zapalić. Nie pominę jednak, że po otworzeniu maski jeden z głównych przewodów w okolicy parownika LPG zastąpiony był ...butelką po coca-coli. Na pytanie co to jest pan sprzedawca odwrócił wzrok po czym wypalił: "Panie, jak wczoraj sprzedałem trzy samochody po 60 tys. złotych. Szanujmy się!". Ponawiamy jednak pytanie jaki to ma związek z butelką pod maską w miejscu przewodu. Pan sprzedawca z miną Artura Poniedzielskiego stwierdza: "nie wiem, auto nie jest moje, ktoś tu pewnie bimber pędzi".

65a3834882_z_idiotami_.jpg

2) Sprzedawca drugi

Auto ogłoszone jako oferta prywatna. Podany jest numer telefonu. Pierwsza próba kończy się brakiem sygnału. Około 22:00 tego samego dnia, otrzymuję info, że numer, z którym próbowałem się połączyć jest już w zasięgu sieci. Stwierdziłem, że o tej porze nie będę dzwonił. Następnego dnia (sobota) udało mi się złapać pana sprzedawcę. Samochód okazuje się być jednak "komisowy", a pan sprzedawca umawia się wstępnie na poniedziałek - okolice 15:30.

Nadszedł poniedziałek, toteż od samego rana próbuję się skontaktować z panem sprzedawcą i potwierdzić spotkanie. Niestety automatyczna sekretarka uniemożliwia mi rozmowę. Będąc już na mieście około 15:00 - udaje mi się za 5-tym razem dodzwonić.

Na pytanie o aktualność umówionego spotkania pan oznajmia, że on nic nie wie, bo to chyba kolega się umawiał, bo numer pod który dzwonię jest komisowy. Jestem mocno skonsternowany, ale pytam co w związku z tym, bo chcę zobaczyć auto. Pan proponuje mi spotkanie o 16:30. Jest 15:00, mam 1,5 godziny i nie opłaca mi się w największy szczyt komunikacyjny jechać 10 km do domu. Mówię panu uprzejmie, że próbuję się do nich dodzwonić od rana i gdybym wcześniej wiedział, że 15:30 jest nie aktualna, nie wyjeżdżałbym tak wcześnie. Pan stwierdza, że nie wie czemu się nie mogłem dodzwonić, bo przecież "kolega powinien być w pracy". :| Na ponowne pytanie co w tej sytuacji pan wypala, że "oddzwoni za 2 minuty". Po 15 minutach czekania sam dzwonię, ale wita mnie po raz kolejny automatyczna sekretarka. Ruszyłem do domu. Jechałem 1h 10m. Pan już nie zadzwonił....najwidoczniej był to handlarz, który nie handluje, względnie pracownik komisu, który na jego obroty ma zwyczajnie wyłożone...

Dodano:


W dzisiejszym odcinku pan "zrażony" i pani "przestraszona".

1) Sprzedawca pierwszy

Mam taką (o ja niemądry) zasadę, że każde (każde!) auto przed zakupem należy sprawdzić. Stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa czy choćby zakład "MotoMietek". Zawsze wolę stracić między 50 a 100 złotych na przegląd auta, niż umoczyć kilka tysięcy i zaraz po kupnie wstawić auto do mechanika. Niestety, ale do takich działań zmusza człowieka "dzisiejszy rynek januszy i innych mirków". Dzwonię do pana sprzedawcy w celu umówienia się na oględziny Audi A3. Od razu przechodzę do sedna i proponuję wizytę w warsztacie. Pan sprzedawca się nie zgadza. Twierdzi kategorycznie, że nigdzie tym samochodem nie jedzie. Mogę przyjechać oglądać auto, mogę wziąć kogo chce ze sobą (łaskawca), ale pan sprzedawca nigdzie autem się nie rusza. Ma nawet brata, który jest mechanikiem i on może mi udostępnić kanał (z pewnością opinia obiektywna). Powód takiego zachowania ? Poprzedni klient umawiając się z panem sprzedawcą, zmusił go do wcześniejszego wyjścia z pracy, po czym 15 minut przed umówionym spotkaniem zadzwonił, że jednak go nie będzie. Pan się "zraził" do kupców. Może być ciężko sprzedać auto...

2) Sprzedawczyni

Jest około 19:00. No to dzwonimy do Pani również po Audi A3. Auto w moim rejonie jest całkiem chodliwe, a że potrzebne mi jest tylko tymczasowo, szukam pojazdu łatwo zbywalnego. Od razu proponuję warsztat bardzo blisko miejsca postoju auta, gdyż dobrze znam te okolice. Pani jest zarobiona. Prycha, wzdycha, bo oględziny auta bardzo ciężko upchać w grafik (czyli sprzedałbym, ale nie mam czasu). "Niech Pan da mi pomyśleć chwilę". Pierwsza moja myśl ? Tylko się k*rwa nie przegrzej jak będziesz wytężać zwoje...Pani po chwili wymieniania mi przez telefon czego to nie musi zrobić i jak to bardzo jest zajęta - proponuje, że zadzwoni do mnie następnego dnia i da znać czy się wyrobi i na którą godzinę.

Jeszcze tego samego dnia zadzwoniła w okolicach 20:00, że oferta już nie aktualna, bo właśnie sprzedała auto. Jak na mój rozum opcje są dwie...oferta wisiała w internetach dobry tydzień więc albo trafił się człowiek najarany na to auto jak Kukiz na JOW-y, po czym wziął to auto (po ciemku, bez sprawdzania)....albo pani się zwyczajnie wystraszyła jechania na serwis i stwierdziła, że wycofa się z oględzin ...

915802072594e34bce782c.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
    • KPWrestling
      KPW ARENA 32 SPRAWIEDLIWOŚĆ I PRAWO 13.03.2026 Wstęp 17:00, Start 18:00 KLUB NOWY HAREM 81-342 Gdynia, 3 Maja 28 Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie! https://www.youtube.com/watch?v=faPFQq8Od4INajlepsi polscy zawodnicy, goście z zagranicy, wielkie emocje, duża doza szaleństwa – rozrywka na najwyższym pozio
    • MattDevitto
      Już chyba wiem kto otworzy show w ringu
    • Kaczy316
      Triple H i niespodzianki, więc jak to jest w jego zwyczaju szykujmy się na najzwyklejsze show na świecie i mega przewidywalne, więc Gunther kończy karierę AJ'a, Drew broni tytułu z Samim w czystej walce, Pianek powraca i wygrywa RR Match, a Roman wbija z nr. 30 i też wygrywa RR Match  
    • MattDevitto
      To mnie uspokoił
×
×
  • Dodaj nową pozycję...