Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Szokujący Ryback, HHH niszczył Del Rio? Reigns NR 1 PWI


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

:arrow: Co prawda informacja wypłynęła kilka dni temu, ale sprawdzałem jej autentyczność. Udało się - Szokującego wywiadu udzielił były zawodnik WWE Ryback, który po raz kolejny już zaatakował swoja poprzednią federacje mówiąc, że Vince obiecywał mu wielką karierę, a przede wszystkim pokonanie AJ Stylesa na WM 32 w walce 'Duży niszczy małego' i miała to być walka podobna do deklasacji, której Lesnar dokonał na Cenie. Ostatecznie Vince się z tego wycofał, a Ryback odrzucił ofertę 3 letniego kontraktu, za który miał dostać 1.5 mln dolarów i odszedł z federacji

:arrow: Sporo ciekawych informacji wypływa także w sytuacji ADR. Otóż Del Rio zdecydował się odejść z federacji, również w powodu niespełnionych słów Vince'a, na którego wpływać miał HHH. Otóż Del Rio miał mieć mocna pozycję Main Eventera jako face, tymczasem został połączony w słabo przyjętym programie 'Mex-America' z Zebem Colterem i Vince zajął się swoimi sprawami. Co ciekawe Del Rio miał być zawsze człowiekiem Vince'a siedząc obok niego w fotelu samolotu, trzymając się z dala od HHH

:arrow: Ciekawą wpadkę na twittku zaliczył Mick Foley. Legenda hardcoru zamiast wrzucić plakat gali Days of the Dead Horror Convention, na której miał uczestniczyć wrzucił plakat...IMPACT Wrestling =)) . Foley szybko wyjaśnił pomyłkę, mówiąc, że wrzucał to rano gdy był jeszcze mocno pija yy zaspany

:arrow: Luke Harper praktycznie już ozdrowiał, i lada moment powinien jobbować Ryderowi....oczywiście miałem na myśli, ze powinien wrócić do akcji. Harper pauzował aż od marca. Na razie nie są znane plany na niego, jednak na 95% będzie występował jako zawodnik solowy

:arrow: ADR negocjuje kontrakt z federacją z Meksyku - Elite. Niestety nic więcej na temat tej fedki nie wiem, ktoś coś? A sam Alberto był mocno krytykowany na zapleczu, za imprezowy styl życia. Del Rio miał ostrzec Huntera, który ponoć odbył indywidualną rozmowę z Paige gorąco namawiając ją do zerwania związku z Del Rio, pod groźbą nawet zwolnienia. Del Rio miał wówczas przypomnieć Hunterowi co stało się gdy ostatnio ktoś wkładał nos w nie swoje sprawy (przypomnę - Del Rio znokautował wówczas jednego z członków obsługi)

:arrow: Tomasso Ciampa pożegnał się ze sceną niezależną. Nie bedzie tam już występował, gdyż zostanie przeniesiony na RAW do dywizji wagi lekkiej

:arrow: Bardzo ciekawą galę przeprowadziło Rumble In Rockland, na którą wpadło kilka byłych gwiazd WWE, Ryback, Matt Hardy, Jeff Hardy i Cody Rhodes. Wszyscy oni pokonali swoich rywali

:arrow: Daniel Bryan i The Miz mają być izolowani od siebie w WWE TV. Ich segment podczas Smacking Talk rzeczywiście mocno wyrwał się z pod kontroli i Vince boi się, by taka sytuacja nie potwierdziła się podczas jednego z segmentów między panami w TV. No byłyby jaja. Ro

:arrow: Prestiżowy PWI Wrestling wybrał wrestlera roku, którym został...Roman Reigns. Reigns w ciągu okresu, w którym było to wszystko sprawdzane został 3 razy Mistrzem WWE. Podium uzupełnili Kazuchika Okada i Finn Balor. Poza podium znaleźli się AJ Styles, Jay Lethal, Kevin Owens, Shinsuke Nakamura, Seth Rollins, Dean Ambrose, a pierwszą dziesiątkę zamknął John Cena

To Tyle, dzięki za komentarze Don Carlos i - standardowo IOOT_DZIKO :waving:

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    1

  • Bryx

    1

  • badziewiarz

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Vince wysoce nie chwali sobie zawodników "niezadowolonych ze swojej pozycji". Przecież McMahon senior potrafi docenić lojalność i wytrwałość. Popatrzcie na przykład Zacka Ryder'a. Facet jobbuje od 1944 roku, a nigdy w newsach nie padła informacja, że narzeka. I proszę bardzo, po 128 latach jobberki, wygrał prestiżowy pas IC na cały dzień !! Ahh...ten Vince, ten to lubi rozpieszczać swoje gwiazdy. . .

...jedno zdanie a'propos powyższego - ale tu już na poważnie. Kiedyś dość mocno marudziłem o tym, jak to w szeregach dzisiejszego wwe zatracił się podział na low, mid i main event. To jest całe sedno i wina takich odejść jak DelRijo czy Rajbak. Gdyby istniał wciąż wyraźny podział, każdy znałby swoje miejsce i niepotrzebne spięcia nie miałby miejsca. Tak a'propos do a'proposa -> nie będę płakał po Del Rio.

Del Rio miał być zawsze człowiekiem Vince'a

Vince im starszy, tym bardziej ma swoich widzów (czyli de facto swoich klientów) za idiotów. Facet chyba wychodzi z założenia, że wszystko co czarne jest czarne, wszystko co w masce to mysterio, a wszystko na co przylepisz "narodową łatkę" (via. del rio, rusev, khali czy kozlov) z miejsca sprzeda się w danym kraju nawet jeśli nagle Rosjanin stał się Bułgarem...kiedy people's champion rodził się z tłumów. Dzisiaj próbuje się go tłumom wcisnąć do obytu pistoletem do silikonu.

Prestiżowy PWI Wrestling (...) pierwszą dziesiątkę zamknął John Cena

Ten ranking jest obecnie tak prestiżowy, że Cena mógłby cały rok nie walczyć, a i tak zamknąłby pierwszą dziesiątkę. Dzięki za newsy. :waving:

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

pokonanie AJ Stylesa na WM 32 w walce 'Duży niszczy małego

Mimo, że z reguły nie bronię osobników z sal gimnastycznych tak tutaj muszę zrobić wyjątek. Ryback musiał by jeszcze sporo chleba zjeść i spędzić w ringu przynajmniej 15 lat zanim mógłby w ogóle myśleć, że będzie mógł pokonać kogoś takiego jak Aj Styles w squash'u.

Otóż Del Rio zdecydował się odejść z federacji, również w powodu niespełnionych słów Vince'a, na którego wpływać miał HHH.

Kiedy opuścił WWE pierwszy raz (czy tam został zwolniony) to udzielił ciekawego wywiadu, w którym mówił, że jak podróżował z Ricardo to zawsze dziwiło ich, że spora część szatni po skończonym show zamyka się w pokoju hotelowym i gra w gierki, a on w tym czasie prosto do baru - impreza. Oczywiście powiedział, że nie ma nic przeciwko temu bo każdy robi ze swoim czasem to co chce, ale dla niego było to dziwne bo on jest właśnie nauczony iść się zabawić. Czyli robi dokładnie to co ~20 lat temu się robiło -> show -> bar -> kac -> show (w między czasie jeszcze kilka painkillerów przyjął) i tak w koło Macieju.

Dlaczego się to nie podoba HHH? odpowiedzi na to można szukać w jednym z wywiadów z Kevinem Nashem - szukali kierowcy i znaleźli Paul'a (nosa), który nie pije, nie pali i nie ćpa - dokładnie tak wtedy powiedział Nash, czyli HHH nie lubi imprezowiczów bo sam nie potrafi/nie chce się bawić. Mało tego federacja przez ostatnie lata mocno zmieniła kierunek - także teraz zamiast pokazywać się w barach to zawodnicy muszą się pokazywać w szpitalach, szkołach i innych durnych miejscach. Ja osobiście tego bardzo nie kupuję, a wręcz mnie wkurwiają te ciągłe wizyty u chorych itp. Nie było by w tym nic złego gdyby nie fakt, że oni wszędzie wlatują z kamerami - jak chcesz komuś pomóc - ok, bardzo dobrze, ale po co to całe show - wszystko nagrane, i byle prędko wrzucić na YT pokazać jacy to my jesteśmy fajni. Największy problem obecnego WWE to własnie ta cała dobroczynność. Największa beka jest na tym "don't be bully be a star" czy jakoś tak... te dzieci, które tam siedzą w ogólnie nie są tym gównem zainteresowane, ale i tak będziemy to dalej robić. Wielki Titus O'Neil z grubym brzuchem na pewno jest idealnym autorytetem dla tych dzieci, albo Pig Show. Płakać się chce. Co do samego Alberto to on i tak ma dobrze, gdzie się w Meksyku nie pojawi to status gwiazdy ma pewny, czyli kasa i pasy się zgadzają.

Trochę gorzej z Paige - bo tutaj pewnym jest, że Alberto chce się z nią tylko zabawić i nic poważnego z tego nie będzie.

Jeśli chcą porad jak rozdzielić parę powinni zadzwonić do specjalistki w tej dziedzinie Pani Stephanie McMahon ona przecież ma już w tym tytuł eksperta (Tato zwolnij ją).

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • -Raven-
      Jakaś podpowiedź?
    • Grishan
      Trochę trzeba było na ten tekst poczekać, ale mam wrażenie, że było warto. Jest po prostu fajny. Hania też jest fajna. "Dziadzio Szakal" też jak najbardziej daje radę. Zastanawiałem się, jak podejdziesz do tego tematu i nie rozczarowałem się: to wszystko po prostu ma ręce i nogi. Ciekawy projekt, bez dwóch zdań. I udany erp.  
    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
    • Bastian
      Oba Femi mówiąc, że wygra King of the Ring, nawiązując przy tym do tekstu Paula Heymana o spoilerze, spoileruje wręcz interwencję Brocka Lesnara w swojej walce, prawdopodobnie na Night of Champions. "Bestia" pozbawi "Rulera" korony i rewanż na SummerSlam gotowy. WWE, tak bardzo cierpiące na brak ikon pokroju Rocka, Austina czy Ceny, ciągle stawiające na Reignsa, Punka czy Rhodesa, mając gotowy materiał na mistrza, zaserwuje mu na drugiej najważniejszej gali roku trzecią walkę z part timerem. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...