Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Wrestlemania XXXII - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dokładnie, ja podobnie jak Carlos uważam, że pojedynek finalny z jego bratem byłby najlepszym pomysłem. Undertaker nie jara nikogo już poza tymi dziesięcioma fanami, którzy wciąż są. Do tego Kane, który ma tych fanów z połowę mniej.

Odesłać chłopów na stałe do domu za jednym zamachem - najlepsza opcja, zwłaszcza że żaden z nich już nic dobrego nie przyniesie ani nie pokaże. ;)

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • Odpowiedzi 88
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LoboTaker

    16

  • DonCarlos

    14

  • IOOT_DZIKO

    13

  • IIL

    10

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  8
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przeczytałem kilka waszych postów odnośnie potencjalnych rywali Takera na WM'ce i postawiłem się do niech odnieść.

- Braun Strowman? Pisałem to w temacie o Raw i napisze to jeszcze raz. Nie! Nie! NIE! Ten facet jest jeszcze zbyt zielony w ringu, by stanąć na przeciwko takiej legendzie, jak The Undertaker. Czarna Owca może i ma wygląd, ale przed nim jeszcze bardzo dużo pracy, by dorównać takim legendom, jak The Big Show, czy choćby The Great Khali. Za parę lat może byłby ciekawym przecinkiem dla Undertakera, ale teraz jestem stanowczo przeciwny takiemu rozwiązaniu.

- Ktoś pisał tu o Kanie, jako ostatnim rywalu Undertakera. Może z perspektywy ich historii byłby to całkiem fajny wybór, ale jakby nie patrzeć to dalej odgrzewany kotlet, który nie przyciągnąłby wielu fanów. Do tego patrząc na Star Powera i aktualną pozycję Kane'a ta walka nie miałaby sensu, bo z góry wiadome że Undi by wygrał.

- Jeszcze ktoś pisał o turnieju, w którym wymienił takie "tuzy" jak Neville, Breeze, czy Ziggler. Dla mnie to śmiech na sali, bo obecnie Breeze obija się na Superstars, Neville to samo, a Ziggler w aktualnym gimmicku znudził się fanom i zbiera coraz gorsze reakcję. Do tego nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, w której taki Neville stoi twarzą w twarz z Undertakerem.

- Przewijał się jeszcze Kevin Owens, który jest dla mnie jakąś opcją, ale przy obecnym bookingu ten facet odpada. Pozostaje więc pytanie kto z aktualnego rosteru byłby dobrym przecinkiem dla Undertakera? Ja bym postawił Deana Ambrose'a i ewentualny feud o IC Title, który chyba Undi nigdy nie posiadał. Feud ten bardzo podniósłby rangę tytułu i mógłby na tym skorzystać sam Ambrose, który po ewentualnym zwycięstwie zyskałby jeszcze więcej fanów.

- Ewentualnie widziałbym tu opcję z Johnem Ceną. Dałoby się z tego skręcić świetne story, ale tylko pod warunkiem że na szali stałby kariera obu panów i pojedynek odbyłby się w stypulacji "I quit Match" Wtedy byłby idealna okazja do wymarzonego sturnowania Jaśka , i imo miałby godnego zastępce twarzy federacji w postaci Romana Reignsa .


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wg mnie gdyby na plakacie widniało "OSTATNIA WALKA UNDERTKERA" to moglby nawet walczyć z Slaterem a gala i tak by się sprzedała.

A teraz tak na poważnie jak dla mnie walkę z Takerem mógłby dostać Styles który jest bardzo doświadczony ringowo, jest lekki przez co taker mógłby się pokazać z dobrej strony no i jego sprzedawanie akcjii jak dla mnie było by to na podobnym star powerze co Taker VS Sting a na pewno pierdyliard razy lepsze niż Strawman, serio ktoś ma pomysły jak ten feud w ogole rozkręcić? znów Wyatt mówący do ściany? A AJ mógłby się bronić chociaż by tym że to on jest fenomenalny więc chce zawalczyć z fenomenem.

sig.png

  • Posty:  145
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  19.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czarna Owca może i ma wygląd, ale przed nim jeszcze bardzo dużo pracy, by dorównać takim legendom, jak The Big Show, czy choćby The Great Khali.

Może nie stawiajmy mu aż tak wysoko poprzeczki :v .

Jeśli już mamy się upierać żeby Taker koniecznie wystąpił na tej Manii to wciąż są jacyś tam ludzie z którymi można by go zestawić. Na pierwszy ogień idzie już kilka razy wspomniany w moich postach Kane - to oczywiście zakładając że miałoby to być jakieś pożegnanie obu braci, bo powiedzmy sobie szczerze obaj powinni już dać sobie spokój. Program między nimi można skręcić w 5 minut na kolanie czekając przed biurem Vinca.

Ale jaki jest sens w feudzie obu braci, i jakie są ku temu powody, skoro dopiero niedawno walczyli ze sobą w teamie na Survivor Series. Ja wiem że wiele razy w historii dablju było już tak że oni jednego dnia feudowali , drugiego walczyli razem, a trzeciego jeszcze uj wie co, ale skoro piszemy że dobrze byłoby ich pożegnać obu to dużo lepiej wyszłoby to w walce Brothers of Destruction vs Team XXX. Takie jest moje zdanie.

No ale to co Carlos napisałeś o Y2Ju to wydaje mi się bardzo dobra opcja. Jericho był kiedyś wymieniany jako przeciwnik Takera za życia ŚP streaku i szkoda że nie doszło do takiej walki, bo za dobrych lat Takera i Chrisa mogłaby być niewiele gorsza od starć z Michaelsem.

Także podsumowując. Taker vs Kane pod żadnym pozorem. Taker & Kane vs ktoś tam - może być ale dupy nie urywa, Taker vs Jericho - mogłoby być ciekawie. :)

'Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą."


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

skoro piszemy że dobrze byłoby ich pożegnać obu to dużo lepiej wyszłoby to w walce Brothers of Destruction vs Team XXX.

To już przerabialiśmy na SS właśnie i nie wiem czy byłby sens do tego wracać. Bo co nagle wyciągniemy Ascetów, albo damy im randomową walkę z braćmi Uso? Jak dla mnie jeśli mielibyśmy połączyć jedno z drugim i wrzucić Jacobsa i Andrzeja do jednej walki to tylko na przeciwko siebie. Kolejny powrót ich tagu będzie tylko gorszy i wyciągną z tego jeszcze mniej niż ostatnim razem.

Do tego nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, w której taki Neville stoi twarzą w twarz z Undertakerem.

Czy ja wiem? Jasne, nie jest to opcja idealna, ale z drugiej strony to już nie jest ten sam Taker który bronił streaku i miał tą otoczkę "niesamowitości", po tym jak przegrał z Lesnarem to po prostu starszy typek który kontroluje pioruny. Jego walka z Wayttem nie wzbudziła żadnych większych emocji, tak samo walka z takim Zigglerem pewnie by wiele nie wniosła. Jednakże jest to to o czym pisze Dziko - żeby dobrze wyglądać Mark powinien dostać kogoś mniejszego od siebie by nie połamać sobie wszystkich kości przy próbie jakiegoś wyniesienia. A dodatkowo byłaby to pewnie wciąż jakaś gratka dla zawodnika któremu przyszłoby pożegnać Andrzeja.

Wg mnie gdyby na plakacie widniało "OSTATNIA WALKA UNDERTKERA" to moglby nawet walczyć z Slaterem a gala i tak by się sprzedała.

Amen.


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Scott Hall zapytany o sugestie dotyczące main eventu WrestleManii:

[tweet]

[/tweet]

Dobry pomysł i same pozytywy z tego płynące. Z jednej strony Triple H i Roman Reings, czyli walka budowana od tak długiego czasu, że jakakolwiek zmiana nie ma teraz sensu. Jednak podana w takiej postaci zostałaby naszprycowana tak jakby sterydami. Z jednej strony The Rock, a z drugiej Shawn Michaels - czyli mimo iż nigdy nie dostaliśmy ich walki, to przynajmniej szczątkowo coś z tego dream matchu się tutaj pojawi. No i Daniel Bryan. Gościu z takim poparciem publiczności nawet w roli non-wrestlera w karcie może dodać wiele zarówno pod względem biznesowym jak i odbiorczym. Dodając do tego jego relacje z Michaelsem - uczeń/nauczyciel i tak dalej. Mogłoby się to ciekawie rozwinąć... :t_up:


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

IIL - to może nie przejść. Po pierwsze - Vince może mieć już inne plany i nie przyjmuje żadnych sugestii, nawet od innych wrestlerów, po drugie - a niby czemu nigdy nie dostaliśmy walki HBK vs. The Rock? Właśnie ze względu na słabe kontakty między sobą. Dawniej się wręcz nienawidzili i nie chcieli ze sobą współpracować, więc teraz sądzisz, że są przyjaciółmi? Wątpię. Tak kapryśne charaktery nie zgodzą się na takie sugestie, nawet od przełożonych/przyjaciół/rodziny.

Sorka, że niszczę ten jakże dream match, ale po prostu...te dwie legendy się pomiędzy sobą nie lubią i raczej nie pójdą na żaden układ.

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Wątpię, że coś takiego w dzisiejszej dobie byłoby problemem. Skoro Sting pojawił się WWE, streak został złamany i tak dalej, nie ma już chyba żadnych "świętości" w tym biznesie. Poza tym to nie walka, tylko zwykłe wystanie koło ringu i ewentualne sprzedanie swojego finishera. Michaels ma problem z powrotem na ring do rzeczywistej walki, ale zdarzało mu się już być sędzią. Od czasu odejścia na emeryturę pojawiał się w jakiejś formie bodajże na każdej WrestleManii, także nie widzę powodów, aby tym razem miało być inaczej.

Z racji tego, że HBK jest z Teksasu i to właśnie tam odbywa się ta gala, byłoby to dużym atutem w sprzedaży biletów. Gdzieś tam też jest Steve Austin, który powiedział, że również pojawi się w jakiejś formie. Gdyby przylgnął ponownie do Vince'a McMahona i stanął koło ringu wspierając Triple H'a mielibyśmy mini rehash Austin/Rock. Wiem, że dziwne te teorie spiskowe, ale w dobie gdy roster jest przetrzebiony i Reings/HHH samo w sobie nie ma aż tak dobrego appealu tylko takie wyjścia ratują sytuację.


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Możliwe, że tak i w sumie bardziej realne jest Austin/Rock niż HBK/Rock. Sądzę, że nawet teraz nie panowie za sobą nie przepadają, a raczej nie zgadzają się na coś, na co nie chcieliby wystąpić.

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Po pierwsze - Vince może mieć już inne plany i nie przyjmuje żadnych sugestii, nawet od innych wrestlerów,

Chyba że plan mu się spodoba i wtedy będzie udawał że to od samego początku był jego pomysł. :P

A tak serio, to nie jest tak że Vince wymyśla każdy program od a do z, a inni tylko się przyglądają. Faktem jest że finalnie pomysł musi uzyskać jego aprobatę, ale nie sądzę żeby McMahon miał kiedyś problem z robieniem hajsu na czyimś pomyśle. A pieniądze jakieś w tym są, nie podzielam opinii IILa że mogłoby to być ciekawe, bo takie przepakowane nazwiskami programy w których ponad połowa ludzi to tylko dodatki mające na celu przyciągnąć uwagę nigdy mi się nie podobały, ale ciężko nie zobaczyć w tym korzyści. Przy braku topowych nazwisk trzeba sobie jakoś radzić, a ściągnięcie starych gwiazd może jakoś poskutkować. A jeśli dodatkowo upchniemy ich do najważniejszego programu to może poprawią się i wyniki tygodniówek.

czemu nigdy nie dostaliśmy walki HBK vs. The Rock? Właśnie ze względu na słabe kontakty między sobą. Dawniej się wręcz nienawidzili i nie chcieli ze sobą współpracować, więc teraz sądzisz, że są przyjaciółmi?

Trzeba pamiętać że mówimy o sporze sprzed prawie 20 lat. Shawn tak naprawdę poza Hunterem w drugiej połowie lat 90tych nie miał żadnych kumpli na backu i ścierał się z każdym ze względu na swoje ego. Beefy z Austinem, Takerem, praktycznie każda czołowa gwiazda tamtego okresu nie znosiła Michaelsa. Wszystko się jednak zmieniło po kontuzji HBK'a, jego długiej przerwie od rasslingu w związku z czym po powrocie w 2002 opinie o nim zmieniły się drastycznie. Poza tym skoro był w stanie pogodzić się z Hartem, to nie widzę powodu by nie mógł współpracować z Rockiem.


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Wszystko się jednak zmieniło po kontuzji HBK'a, jego długiej przerwie od rasslingu w związku z czym po powrocie w 2002 opinie o nim zmieniły się drastycznie. Poza tym skoro był w stanie pogodzić się z Hartem, to nie widzę powodu by nie mógł współpracować z Rockiem.

Ja właśnie słyszałam to w kontekście tego okresu, czyli od 2002 wzwyż. Kojarzę, że pomiędzy nimi wtedy nadal były spiny, stąd też nie było żadnego programu z nimi.

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Podobno wylew żółci fanów w internetach spowodował, że WWE rozmyśliło się z koncepcji dream match'u Strowman vs. Deadman. Ogólnie panuje przekonanie, że więcej osób było przeciw aniżeli za, ale koncepcją tego freak fight'u strasznie jarał się sam Vinnie Mac. Ja osobiście jako jeden z fanów umarlaka mółbym nawet przecierpieć taki match....10 do 15 lat temu. Ja zwyczajnie obawiam się o zdrowie 51-letniego Calaway'a w starciu z niedoświadczonym, byłym Strongman'em. Oczywiście mam też świadomość potencjalnego poziomu starcia - nieobyty Braun i Mark, który poza punch'em nie będzie w stanie nic tutaj innego pokazać. Taki match poza wątpliwą promocją Strowmana nie miałby ŻADNYCH plusów. Należy mieć też na uwadze, że to może być ostatnia WM Grabarza w karierze i to jeszcze w jego rodzinnym mieście. I na taką okazję, gdzie spekulowało się nazwiska: Cena, Sting, Austin, Rock....nawet już kuffa Kane - Vince chciał zaserwować nam Brodatego. To byłby na chwilę obecną jedyny kandydat w kategorii "Jak to spierdolić", na tyle mocny by konkurować z bukingiem Romana.

Oficjalny artykuł:

http://whatculture.com/wwe/wwe-fan-back ... rowman.php

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

True, wycofali się z tego pomysłu. Zamiast tego jego rywalem ma być "ktoś nieoczekiwany". I dalej możemy snuć, kto to będzie. Nie mniej jednak wiadome jest, że Vince w każdej chwili może wrócić do starych planów, co nie wróży niczego dobrego. Ja i tak marzę o Stingerze :3

Dobre jest też to, że Vince się ustosunkował do opinii większości, czyli praktycznie hejtu.

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ja osobiście jako jeden z fanów umarlaka mółbym nawet przecierpieć taki match....10 do 15 lat temu. Ja zwyczajnie obawiam się o zdrowie 51-letniego Calaway'a w starciu z niedoświadczonym, byłym Strongman'em.

Chyba mam jakiś błąd w matrixie

hqdefault.jpg

:waving:

Może i Vince się ugiął, ale tylko na moment, Snowden dostanie swoje minut i jeśli nie na Manii to podejmie Takera na jakimś innym ppv, albo od biedy oklepie go na Raw w segmencie bo fuck logic. A na samej Manii wygra to rr dla jobberów i będzie się mówiło jaki to nie jest wielki, jak to nie wyeliminował 19 czy tam 29 innych jobberów żeby zdobyć jakaś statuetkę o której zapomnimy dwa tygodnie później. Jeśli McMahon chce go wypushować to zrobi to w ten czy inny sposób.

Ktoś niespodziewany dla Takera? Nie chcieliście niedoświadczonego strongmana? Dostaniecie doświadczonego 60 latka. GOOOOOOOOLDBERG. :roll:


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Hah...Po prostu Vinnie Mac nie zmienia przyzwyczajeń i stąd mamy propozycję powtórki z rozrywki z WM22. Podtrzymuję jednak to, co napisałem. 10 lat temu Calaway przeżywał drugą młodość (wcale się nie zdziwię jak te doniesienia o Takerze stosującym witaminę S były prawdą). Ludzie zobaczyli w tej walce jedno. Calaway był w stanie najpierw unieść świniaka na barkach do powerbomb'a, po czym dał radę wynieść go na tombstone. Tyle. Kropka. O to w całej tej walce chodziło. Nie mniej, nie więcej. Undertaker wywiązał się z klauzuli "unieść kloca" i poszedł do domu.

Tutaj jednak Vince zapomina, że skoro on ma 70-tkę, to Calaway też się w miejscu nie zatrzymał. Strowman to okolice 160 kilogramów. Dla porównania Harper to okolice 125 kg. W przypadku tego drugiego Marek miał ostatnio problemy.

To już nawet nie chodzi o to, żeby dźwignąć gościa, który waży 150 kg, bo w normalnej sytuacji w grę wchodzi jeszcze selling "ofiary tombstone'a". I nawet wspomniany seksualny Henry selling miał na przyzwoitym poziomie. Tutaj mamy ten ból pośladów, że chłopaki z brodatej rodziny mistrzami sellingu jednak nie są. Trudno ich winić. Z zawodnikiem ważącym pół tony nikt bodyslamów ćwiczył nie będzie, co dopiero tombstone'y.

PS. Carlo, Goldberg zarządził :lol

Dodano:

Podobno oficjele zaraz po tym jak ktoś wyperswadował im pojedynek Brodacza z Calaway'em - wpdali na kolejne genialne koncepcje. Otóż Strowman miałby wygrać tegoroczne Andre The Giant Memorial...

A na samej Manii wygra to rr dla jobberów i będzie się mówiło jaki to nie jest wielki

:lol

...a wracając do postaci Grabarza, któryś oficjel nagle się obudził, że przeciwnikiem Mark'a miałby być Kevin Owens. Podobno sam zawodnik otwarcie i bardzo mocno naciska na zapleczu o pojedynek z grabarzem. Wcale mu się nie dziwie. Samo zestawienie na gali roku z Grabarzem to spora promocja. No chyba, że jesteś Bray'em Wyatt'em. Wtedy nie. :D

Z tego co czytałem, zaraz po wypłynięciu propozycji Owensa na rywala Taker'a - obudziła się reszta oficjeli z hasłem...nie no kurde wszystko fajnie, tylko szkoda, że ostatnio jobbowaliśmy Kevina Ziggler'owi. W sumie moglibyśmy go z dupy wysłać na Grabarza, ale może to jednak przegięcie ? I tak oto Kevin został na 99% zdjęty z tego pojedynku, a sam rywal dla Callaway'a jest wciąż nieznany.

Oni chyba cały czas gdzieś tam po cichu liczą, że jednoręki Janek Cena stanie w ringu na Wrestlemanii, a ponieważ to Undertaker i John Cena - to przecież jako powszechnie wiadomo, nie trzeba robić żadnego story....żadnego feudu....w sumie to przecież nie muszą się nawet oglądać przed WM. Logiczne i nie podlegające dyskusji...sam power wynikający z nazwisk sprzeda whuy biletów i będzie cacy. ehh...kreatiwy...

915802072594e34bce782c.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...