Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Royal Rumble 2016 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Royal Rumble

220px-RoyalRumble2016.jpg

24 Stycznia 2016



Orlando, Florida ; Amway Center

Promo:

https://www.youtube.com/watch?v=nUZ30T7qhfE

Theme song:

https://www.youtube.com/watch?v=s5cUuIO_8fk

Oficjalna karta

Fatal 4-Way Tag Team Kickoff Match



20160119_1920x1080_RR_Match_kickoff_nosponsor.jpg

Darren Young & Damien Sandow vs. The Dudley Boyz (Bubba Ray Dudley & D-Von Dudley) vs. The Ascension (Konnor & Viktor) vs. Mark Henry & Jack Swagger

:arrow: Zwycięska drużyna awansuje do walki wieczoru Royal Rumble.

WWE World Heavyweight Championship



Royal Rumble Match

20160119_RoyalRumble_Roman_Light_HOMEPAGE.jpg

WWE Divas Championship



Singles Match

20160112_LIGHT_RR_Match_CharlotteBecky_HOMEPAGE.jpg

Charlotte© vs. Becky Lynch

WWE United States Championship



Singles Match

20160112_LIGHT_RR_Match_DelRioKalisto_HOMEPAGE.jpg

Alberto Del Rio© vs. Kalisto

WWE United States Championship



Singles Match

20160112_LIGHT_RR_Match_DelRioKalisto_HOMEPAGE.jpg

Alberto Del Rio© vs. Kalisto

WWE Tag Team Championships



Tag Team Match

20160111_LIGHT_RR_Match_NewDayUsos_HP.jpg

The New Day(c's) vs. The Usos (Jey & Jimmy Uso)
tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • Odpowiedzi 45
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    9

  • IIL

    7

  • DonCarlos

    7

  • Carbon

    6

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  145
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  19.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W zasadzie nie ma jeszcze karty no ale główną walke oczywiście znamy. Jak co roku będzie to 30 osobowy Rumble Match. Jak wiadomo zwycięzca tej walki ma shota na walke o pas na największej gali w roku bla bla bla.. to jest jasne i oczywiste. Zastanawiam się kto w tym roku może doznać zaszczytu zwycięstwa w tej prestiżowej walce, i nasuwają mi się dwaj faworyci. Po pierwsze i według mnie największy faworyt do zwycięstwa a mianowicie Brock Lesnar. Pas trzyma Roman i widzę scenariusz w którym bestia wygrywa Rumble i na Wrestlemanii 32 w main evencie dochodzi do wielkiego wydarzenia w którym to Roman jest pierwszym któremu wreszcie udaje się czysto pokonać Brocka. Drugą osobą która moim zdaniem ma realne szanse na zwycięstwo jest Kewin Owens. Człowiek który otrzymał bardzo duży push w 2015 jest w zasadzie materiałem na to żeby walczyć o główny pas federacji. Teraz stracił mistrzostwo interkontynentalne i myślę że jest to dobry czas aby pójść krok wyżej.

'Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą."


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Między wierszami można wyczytać, że angle zaczęty na TLC zmierza do starcia Triple H vs. Roman Reigns. To jest pewne. Rysują się dwie prawdopodobne drogi:

- Stoczą walkę już na Royal Rumble. Trypel znów wykaże się oszałamiającym seelingiem, poza tym nie tylko on, bo dostanie się również Vincowi, Stefce może jeszcze babce i prababce. Tak zajebiście wypromowany Reigns broniący pasa przeciwko COO zmierzy się ze zwycięzcą RR na WrestleManii.

- Poczekają z tym do WrestleManii. To jest moim zdaniem oczywista opcja. Na RR fascynujący rewanż - Reigns vs. Sheamus w który miesza się powracający po niesamowitych kontuzjach Triple H i pomaga Romkowi stracić tytuł. To zestawia ich w zwykłym 'grudge matchu' na WM 32. Nie potrzeba im walki o mistrzostwo na tej gali.

No, ale... czy Sheamus ponownie z pasem idący na WMkę brzmi zachęcająco? Wątpię. Ciężko to będzie kupić, no ale na plakacie jest powracający Janusz... Czyżby kolejne RR dla Jasia i droga do WrestleManii w celu podbicia licznika do magicznej szesnastki?

@Bisz B.O.K - Uważam, że wygrana RR przez Lesnara nie ma kompletnie sensu. Reigns vs. Lesnar II? Mieli świetną walkę rok temu, ale wystarczy. Owens to jak najbardziej kandydat na mistrza, ale najpierw powinien dostać jakiś konkretniejszy program. Poczekałbym z jego wygraną do 2017 roku. Szczególnie, że teraz jest czas na Reignsa. Na WM 32 mówi się o Owens vs. Lesnar i generalnie już widzę tego powerbomba na Bestii o krawędź ringu... ;>

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatnie RAW pokazało jak idiotycznie pracują te umysły w zarządzie z Vincentem na czele. Ja rozumiem, że przywalili quasi-szokerem, że pas mistrzowski WWE będzie broniony w Royal Rumble matchu, że to taka nowość i że tym sposobem chcą przyciągnąć więcej ludzi - ale to pokazało jak nieodpowiedzialnie jest to przemyślane. Taki szoker na jedną galę, a co potem? Potem - czyli na RAW po Rumble - w pierwszym segmencie wyjdą ze dwie/trzy osoby i będą prawić o tym, że zeszłej nocy zostały źle potraktowane w walce wieczoru. Że; a) wyleciały za szybko i domagają się rewanżu (koniecznie jakieś wysoce postawione persony), b) wbito im ch***j w krzyż (tutaj koniecznie jakaś kontrowersja), c) coś tam się jeszcze wymyśli.

Co dalej? Bardzo prosta sprawa. Na tym gównianym Fastlane dostajemy walkę o pretendenta kto wychodzi z mistrzem na Manię i sprawa załatwiona. Takie to wszystko proste.

Jak dla mnie - spierdolili sprawę mocno. Mogli zostawić to wszystko po staremu z nawet tym spoilerem z Jasiem na plakacie i jego rzekomej wygranej. Tymczasem zdaje się, że road to Wrestlemania będzie mocno krzywdząca dla fanów.

Tak jeszcze na moment wracając - gdy zabukowano walkę Rumble na RAW sprzed tygodnia i wyznaczyli pierwszego jej członka - Big Showa - coś mi nie grało. Skoro Big Show wychodzi z numerem jeden, to przecież z numerem dwa MUSI wyjść Roman...ale przecież jest mistrzem i nie może walczyć w Rumble. Kreatywni podchwycili moje przemyślenie i jeb, mamy walkę, w której jest i Roman i Big Show. Mogę się k***a wyciąć, że Reigns wyjdzie #2. :lol

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Taki szoker na jedną galę, a co potem?

A tutaj się akurat nie zgadzamy (dziwne :D ). Ja uważam, że decyzja o wpisaniu tytułu w match rumble jest co najmniej ciekawa, w porywach do atrakcyjna. WWE ostatnie 2 RR potraktowało schematycznie, konserwatywnie i mocno naiwnie. Nie to, żebym nastawiał się na wielką rehabilitację w tym roku, ale doceniam próbę uczynienia z Rumble czegoś ciekawszego niż w ostatnich latach. Ponadto, mamy pierwszą taką sytuację od 92' więc dla mnie również stanowi to dodatkowy smaczek i atut. Dopuszczam oczywiście możliwość, że dablju spieprzy ten match, ale absolutnie nie mam zamiaru krytykować tej decyzji. Uważam wręcz, że krytykowanie jej byłoby lekką przesadą i takim podejściem, w którym choćby dablju zesrało się stając na rzęsach to i tak wiecznie wszystko źle. :roll:

Z podejściem, które gdzieś w sieci przeczytałem (nie jestem pewien czy to było u nas), że Reigns nie potrzebuje już promocji, bo jest ostatnio i tak kozakiem rozkładającym wszystko po kolei - też się nie zgodzę. Reings jedyne co ma na dzień dzisiejszy to poziom potrzebny, by pokonać dowolną gwiazdę fedki. Nie znaczy to jednak, że jest wypromowany, ponieważ wciąż jest grupa ludzi nieprzychylnych, którą trzeba zminimalizować na tyle, na ile to możliwe. W związku z tym, nie można uznać, że jest OK - mamy championa Reignsa - możemy teraz na RR wypluć contendera i po prostu puścić ich na WM. Taki scenariusz dopuszczam w sytuacji, gdy na RR tajemniczym uczestnikiem okaże się Lesnar, który wychodzi z wygraną i mamy Lesnar vs. Reigns 2 z paskiem na szali. Lesnara jednak w obecnej sytuacji ratingowej należałoby zapowiedzieć, nie zaś ukrywać. Po drugie, takie rozwiązanie też nie każdego zadowala. Po trzecie - Reigns MUSIAŁBY to wygrać. Po czwarte, Reigns champion, który broni tytułu na WM, mógłby znów dostać po głowie potężnym 'booo'. Rozwiązanie mocno ryzykowne.

Tutaj sytuacja jest inna. Reigns jakimś mocnym kantem straci tytuł na RR. Możliwe, że tytuł zgarnie Hunter Hearst McMahon. W ten sposób Reigns z miejsca jest no. 1 contenderem i mamy Reigns vs. HHH na WM, co samo w sobie jest do kupienia. Możemy co prawda ubolewać nad brakiem Rock vs. Tripl lub Brock vs. Rock, ale Romek vs. Hunter nie jest takie złe.

Wymarzona wersja to powrót Rollinsa na WM, wmieszanie się w match na trzeciego, triple threat Rollins vs. Reigns vs. Hunter i przejęcie tytułu przez heelowego Rollins'a. Roman wciąż goniący za tytułem jako face-tweener i mocny feud obu panów. (marzenia uciętej głowy)

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ja też nie jestem wielkim przeciwnikiem Rumble z pasem na szali. Cała magią tej walki była tak naprawdę nieprzewidywalność, mieliśmy 2 głównych mistrzów, każdy z nich mógł zostać wyzwany do walki przez zwycięzce RR, dawało to kilka wiarygodnych typów do wygranej. Ostatnio jednak to wszystko jest bardzo przewidywalne, z jednym pasem pretendent jest tak naprawdę znany na tygodnie przed RR, a i w najlepszym wypadku wiemy o main-evencie WM już na Rumble. Obecna sytuacja otwiera kilka scenariuszy i co najważniejsze zostawia wiele furtek na kolejne tygodnie.

Z jednej strony może to być pokaz siły Romana który wejdzie z #1 i wyeliminuje wszystkich rywali na własną rękę bijąc wszelkie możliwe rekordy i przebijając Janka Cene w kwestii bycia terminatorem. Potem może myśleć o jakimś part-timerze na WM, może walka z Takerem, może rodzinny clash z Rockym, może ściągnie się jakiegoś Hardcore Holly'ego i zrobi z niego rozpierdalatora niczym Lesnar by go podłożyć na Manii.

Może być to też pokaz siły Romana połączony ze stratą pasa i programem z Hunterem. I nawet tutaj mamy więcej niż jedno rozwiązanie - bo oczywiście Roman jedną ręką wyrzuca całą rodzinę Wyattów, samym wzrokiem eliminuje Big Showa, ale na sam koniec pojawia się Triple H. I teraz dwie opcje, pierwsza to Nos z #30 który jakimś mega kantem eliminuje Romano i sam zgarnia pas. Z drugiej strony - czy ta walka koniecznie potrzebuje mistrzostwa na szali? Niekoniecznie. Hunter może się pojawić nie jako #30, ale jako fałszywy #31 który zbije wszystkich z tropu i po prostu odwróci uwagę mistrza gdy ktoś inny wyrzuci go z ringu. Dzięki temu mamy zarówno walkę Reigns/Hunter, jak i walkę o złoto na Manii.

Kto w tym wypadku zostaje nowym mistrzem? Może powracający Rollins, może Lesnar(why? because fuck you, that's why.), może jakiś członek Ligi Jobberów tylko żeby ciągnąć tą mierną stajnię dalej.

Tymczasem zdaje się, że road to Wrestlemania będzie mocno krzywdząca dla fanów.

Nie wiem dlaczego autentyczna walka o pretendenta podczas RTWM miałaby być krzywdząca w porównaniu do już rozpisanej walki :D

Skoro Big Show wychodzi z numerem jeden, to przecież z numerem dwa MUSI wyjść Roman...ale przecież jest mistrzem i nie może walczyć w Rumble.

Podobno speech Showa został źle zinterpretowany/wygłoszony. Chodziło o to że Show jako pierwszy zawodnik ogłasza swój udział w Rumble, a nie ogłasza swój udział jako #1. Co z resztą ma sens, bo dlaczego ktokolwiek z radością ogłaszałby że dostał najgorsze z możliwych miejsc w tej walce? A Roman tak czy inaczej mógł do tej walki trafić, w końcu nikt nie powiedział że jego obrona na Rumble była aż taka pewna. Gdyby przegrał po interwencji całej rodziny McMahonów i pas znowu wrócił do Szejmo mógłby chwilę później pojawić się w tej walce żeby odzyskać to z czego został okradziony. Takie coś pasuje do WWE :D


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Mnie pomysł z pasem WWE postawionym na szali Royal Rumble również pasuje. Dwie ostatnie edycje styczniowej gali nie rozpieszczały, publika ostro wetowała rezultaty, a internet kipiał od hejtów. Pora to zmienić i to też czynią. Kolejny niewypał mógłby rzucić ten event z 'wielkiej czwórki' w to, czym jest obecnie Survivor Series. Czyli tylko nazwą po czymś wielkim.

Podoba mi się również fakt, że nie idą z Reingsem po najprostszej linii z tytułem prosto na Manię, tylko dają mu się w oczach fanów sprawdzić po raz kolejny. Owszem - może dalej cisną swojego wybrańca na siłę, ale przynajmniej robią to bardziej subtelnie niż rok temu i widać, że się starają. Wydaje mi się, że obecność Johna Ceny na posterze miała oznaczać coś więcej - może nawet wygrana pasa i obrócenie go w heela (szaleństwo, wiem, ale jeżeli plotki o jego part time'owych występach i Hollywod mają się spełnić, to nie ma już na jego fejsową facjatę takiego parcia jak kiedyś). Kontuzja jednak mogła wszystko pokrzyżować.

Dobry jest motyw, że generalnie wszystko się może zdarzyć. Ostatnie głośne werbacje z New Japan również mogą mieć coś na rzeczy i to sprawia, że gala będzie bardzo emocjonująca. W latach '90 nWo angle wyemigrowało do NJPW, gdzie prym wiodło nWo Japan. Czyżby ta historia miała zatoczyć koło i Bullet Club pod bandurą Balor Club pojawiło się w WWE? To byłby jakiś pomysł na to, by wyciągnąć Finna Balora z NXT, a także dałoby kopa AJ Styles'owi od pierwszego dnia w nowym terenie. A gdyby Balor Club związało się z Authority i Triple H pchnąłby np. samego AJ Stylesa jako zwycięzcę Rumble? Wiem, fantasy. Całe te plotki to jedno wielkie fantasy, ale zbyt agresywnie to promują i WWE lubi korzystać na hype z sieci. Po tym jak Sting wystąpił w WWE nic mnie już nie zdziwi. Do tego z powodu kontuzji kartę na WrestleManię po raz kolejny przepisują na kolanie, także skoro pojawia się takie rozwiązanie, to mogą z tego skorzystać... :roll:

Hunter może się pojawić nie jako #30, ale jako fałszywy #31 który zbije wszystkich z tropu i po prostu odwróci uwagę mistrza gdy ktoś inny wyrzuci go z ringu.

Tego jeszcze nie było! Powinieneś zostać bookerem, heheh. :D


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

To byłby jakiś pomysł na to, by wyciągnąć Finna Balora z NXT, a także dałoby kopa AJ Styles'owi od pierwszego dnia w nowym terenie. A gdyby Balor Club związało się z Authority i Triple H pchnąłby np. samego AJ Stylesa jako zwycięzcę Rumble? Wiem, fantasy.

O nie. To znaczy - podoba mi się pomysł żeby w całe Rumble włączyć jakoś Bullet Club, ale na latającego potwora spaghetti skończmy z Authority. Ta stajnia powstała w 2013(sic!), już rzygam kolejnymi jej formami. Rozumiem że trzeba mieć kogoś u władzy, ale poprzestańmy na tym, nie wciągajmy ich w jakieś personalne utarczki z zawodnikami. Albo przynajmniej odpocznijmy od tego, bo nawet jeśli obecnie nie mają w składzie żadnych zawodników, tak dobrze wiemy że Liga Jobberów działa po prostu pod inna nazwą. Jeśli idziemy w fantasy, to albo od początku stawiamy nowych zawodników po stronie dobra, albo przedstawiamy ich jako złych, ale natychmiast po powiedzmy debiucie i wygranej jednego z członków na Rumble turnujemy ich i ogłaszamy że po prostu wykorzystali Authority do swoich własnych celów ;)

Tego jeszcze nie było! Powinieneś zostać bookerem, heheh. :D

#SaveUsCarlos trending worldwide :thumb:


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

może nawet wygrana pasa i obrócenie go w heela

Jak to przeczytałem, to nabrałem ochoty na długi wywód, w którym sprowadziłbym IILa do parteru punktując jakie fantasy tutaj wypisuje. Potem przeczytałem to jeszcze raz i mi przeszło ;) Generalnie chciałbym tylko przypomnieć przy okazji taki okres w historii nie tylko naszego forum, ale i całej tej tzw. PSW - gdzie na forach dyskusje w takich tematach zaczęły zawierać posty haczące o absurd jakiego nawet polscy politycy nie są w stanie wyprodukować. Jest subtelna różnica między próbą przebukowania danego wydarzenia w fedce, a totalnym puszczeniem wodzów fantazji, jak te, gdzie w walce Jobber vs. Local Wrestler, walka była o pasa, interweniował Hogan, potem przybiegł Goldberg, nWo, a na końcu pas wygrał Krzysztof Ibisz. IILu, nie myśl, że się czepiam. Tak tylko przy okazji twojego wpisu chciałem zaapelować o przemyślany "fantasy buking" ;)

Komentując już bezpośrednio cytat powyżej -

;)
skończmy z Authority

Dlatego kombinowanie "przesadne" w rumble, też nie jest dobre. Zgodzę się z jeszcze jedną rzeczą. Reigns na dzień dzisiejszy nie potrzebuje tego pasa. Wiadomo, że gęba fedki dobrze prezentuje się z tytułem, ale chłopak może go wygrać w dowolnym momencie, co nie znaczy, że musi go trzymać właśnie teraz. Triple powinien spowodować, że Reigns wypadnie z rumble jako jeden z końcowych numerów. Tak żeby wszyscy myśleli, że Romeo jednak wygra to Rumble. Nie zgadzam się z portal WhatCulture, gdzie jeden z redaktorów usiłował przeforsować, że Roman musi to wygrać - bo przegrał bardzo dużo walk osatnio, w tym ważnych starć o tytuł. Gówno prawda. Na tym właśnie polega promocja tego chłopaka. On musi być w wiecznej gonitwie, niestrudzonej walce przeciwko niesprawiedliwości. Wygranie teraz RR, spowoduje falę buczenia na twarz Romana. Z pewnością mu to nie pomoże.

Hunter w jakiś podstępny sposób eliminuje Romana z Rumble. To w prostej linii prowadzi do starcia Reigns vs. HHH na wrestlemani - który to pojedynek nie musi mieć absolutnie paska na szali.

W idealnej opcji pas wygra Lesnar, który jak wiadomo jest gotowy na pasek w każdej chwili. Zasadniczo to nie musi być Lesnar. Tutaj pasuje KAŻDE duże nazwisko, które Reigns może wyzwać do walki o pas. Osobiście, w obliczu fali kontuzji w dablju poszedłbym po bandzie. Mamy pseudo-heelowego Grabarza, który może być tajemniczym uczestnikiem Rumble i zgarnąć pas wyeliminowanego Reignsa. Roman szybko rozlicza Triple'a na Fast Lane i idzie na Grabarza na WM 32. Co prawda istnieje zagrożenie, że wygrana z Undertaker'em przysporzy chłopakowi 'booo'-sów, aczkolwiek jak dobrze wiemy - kilka miśków i żółwików, szacuneczek po walce powinno wywindować chłopaka w kosmos. Taker spokojnie przechodzi na emeryturkę, przekazując wreszcie coś wartościowszego, niż Lesnarowi 2 lata temu. Reigns ma pas i jest gotowy na bycie Ceną number 2.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Skoro Big Show wychodzi z numerem jeden, to przecież z numerem dwa MUSI wyjść Roman...ale przecież jest mistrzem i nie może walczyć w Rumble.

Podobno speech Showa został źle zinterpretowany/wygłoszony. Chodziło o to że Show jako pierwszy zawodnik ogłasza swój udział w Rumble, a nie ogłasza swój udział jako #1. Co z resztą ma sens, bo dlaczego ktokolwiek z radością ogłaszałby że dostał najgorsze z możliwych miejsc w tej walce?

No ale akurat tu nie widzę nic dziwnego, rok temu wygrał Andre the Giant Battle Royal na WMce, to teraz może sobie pozwolić na to, żeby wyjść jako pierwszy i pokazać jaki to on jest gigant i w ogóle. Ja mam nadzieję, że akurat jego wcisną jako tego pierwszego, bo to może sprawić, że szybciej wyleci. :8

W tym roku to wszystko wygląda naprawdę żałośnie. To będzie Royal Rumble jobberów. Jeśli HHH ma jaja, to wprowadzi całą czwórkę z NJPW już teraz. Do tego debiut Balora. To mogłoby uratować nieco ten mecz, jak i całą galę. Formalnie to nie mamy już kandydata do pasa US. W meczu o IC Ambrose zmierzy się z Owensem, MOŻE dodadzą do tego Neville'a, ale wątpię, bo ten pewnie musi zapełnić listę zawodników na RRM. Do tego divy, które pewnie dostaną trochę czasu. Mecz o główne mistrzostwo nam odpadł. New Day będzie się biło w RRM, ale poza tym dostaną osobny mecz o pasy. No kurczę, ciężko to widzę.

Teraz właśnie wychodzi to, co kreatywni robili przez ostatnich kilka miesięcy. Nie ma main eventerów i trzeba ściągać już teraz Triple H, żeby ratować sytuację.


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Dziko, a co my tu mamy siedzieć na głucho i trzymać się sztywno najbardziej prawdopodobnych dywagacji? Moim zdaniem piękne w pro wrestlingu są nie tylko już same fakty, walki i rzeczywiste zdarzenia, a właśnie puszczenie wodzy fantazji. Takie "co by było gdyby" daje mnie, jako fanowi, też dużo funu. Szczególnie wtedy, gdy cebulki nadziei same się sadzą i podlewają je nie tylko osoby udzielające się w temacie, ale cały internet z oficjalną stroną WWE i ich mediami społecznościowymi na czele. Także, why not?

I nie, nie jestem jednym z tych, którzy potem będą opierdalać rezultaty z Royal Rumble za to, że nie zjawił się tam cały harem New Japan tylko dlatego, bo sobie tego życzyłem.

Od dawien, dawna we wrestlingu mówi się - never say never.

No ale odwalając te wszystkie aktualne werbacje na bok. Co my tu mamy? Cena kontuzjowany. WWE może dać nam kilka niespodzianek:

- Daniel Bryan prawdopodobnie czuje się dobrze i to WWE nie chce go wyklarować do występów. W dobie tego, że wszystko wali im się na głowę, mogą wrzucić go ponownie do walki i dać mu wygrać. Od dwóch lat na RR fani chantują jego nazwisko i tym sposobem, tym razem wychantowaliby je na dobre. Potem? Walka Bryan vs. Lesnar na WrestleManii ma srogi appeal.

- Randy Orton wraca (długo go już nie ma, chyba powoli kończy się jego rehabilitacja?) i słowami ze story Authority z 2013 roku, że to bezpieczne wyjście... Wrzucają pasek właśnie na kogoś z doświadczeniem, tytułami i main eventami na WrestleManii na koncie. I podobnie - organizują jego walkę z Lesnarem. Kolejny 1st meeting ever.

- Ostatnie szoki względem zamieszania z NJPW i kontuzją Ceny całkowicie przyćmiły powrót Chrisa Jericho. No ale typek już się skończył, także... tu będzie walka o IC z Ambrose na WM 32 max.

Co z Kevinem Owensem? Podobno mieli go podbudować. Może to ta chwila, by właśnie postawił krok wyżej? Startując znikąd ciężko będzie go 'kupić'. Korzystając jednak z platformy, jaką daje mu dopakowane tegoroczne Rumble? Spokojnie. Walka Owens vs. Lesnar również może się sprzedać i zbudować im kolejną gwiazdę.

Jeżeli ciężar tytułu spadnie na Bryana/Ortona/kogoś innego i odczepi się od feudu Reigns/Triple H, to mogą pójść drogą w którą wplecie się The Rock na WrestleManii. Jakiś double special ref match (Rock & Vinnie Mac) czy coś. Jedna wielka niewiadoma. I dobrze, bo tak ma właśnie być! Pamięta się czasy, gdzie karty na ważniejsze gale były odkryte miesiące do przodu. Wolę spodziewać się nieoczekiwanego. :t_up:


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Przede wszystkim wraz z kontuzją Janka, Vince powinien zarządzić pełną mobilizację swojego sztabu debi...ekhm..tzn. kreatywnych. Niechciałbym tutaj rozpisywać się o tym, jak to już kilka lat temu pisaliśmy, że stawianie całej federacji na barkach jednego Janka i brak zaplecza, kiedyś zacznie kopać Vince'a w dupę. Pisaliśmy też, że to, iż Janek w wieku 35 lat napierdala 150 meczy dziennie między sesjami na opakowanie szamponu dla dzieci - nie znaczy, że przy takim trybie życia w wieku lat 40 chłopak nie zacznie chronicznie narzekać i to co raz częściej. I włala kurfa. Mamy wypisz-wymaluj opisaną przez nas sytację. Janek dobija 40. Intensywne treningi, ciężki grafik i brak odpoczynku. Należy spodziewać się, że Full-Time Cena już się kończy i jedyne co może teraz zaoferować to part-time John, na większe PPV i gale w okolicach PPV.

Druga sprawa, również wypisz-wymaluj z naszych dyskusji - poważna kontuzja Janka i nagle panika w federacji, jakby za chwilę miało zabraknąć tlenu i wszyscy się w pizdu poduszą. Fedka straciła Janka, największe gwiazdy młodszej dywizji:

- Rollins kontuzja

- Ambrose w mid cardzie

- Owens w dupie

- Reigns jest niestety zbyt mało Ceną, by mógł już być Ceną ;)

Największe gwiazdy starej dywizji:

- Big Show nikogo już nie porwie i nic nie uratuje

- Kane jak wyżej

- Pińćsetny powrót Jericho też nie wnosi wiele

- Rock jeśli nie będzie walczył, też nie przyniesie korzyści

- Undertaker stracił spory fanbase przez ostatnie lata

- Flair dobrze, że jest w stanie dojść do ringu

- Lesnar całej fedki nie pociągnie, bo występuje jeszcze rzadziej niż Vince

Potencjalne świeże twarze:

- Balor w głównym rosterze ma za cienki kaliber

- Podobnie jak większość postaci z NXT

- Kitacje z NJPW w kontekście WM32 też nic nie zdziałają

Oby tak dalej panowie i panie. A wy dalej próbujecie całą federację postawić na jedną gębę. Powodzenia.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jesteśmy dwa RAWy przed Royal Rumble i muszę powiedzieć, że jakby nie było, to w tym roku póki co mamy w związku z tym zapewnione naprawdę duże emocje. Już nawet nie pamiętam, kiedy po raz ostatnio kompletnie nie ogarniałem, kto wyjdzie jako zwycięzca RRM. :8

Ale do rzeczy. Jutro powraca Lesnar i zastanawiam się co w związku z tym. Start w pojedynku o pas? To by trochę kolidowało z powrotem HHH. Przeciwnik Brocka jest niby jeszcze nieznany. Dziadek Undertaker odpada. Tak logicznie myśląc, to albo faktycznie pójdzie na pas, albo zacznie ten upragniony feud z Owensem. Tylko jak? Przecież nie wbije sobie tak z dupy.

Szczerze, to dawno nie czułem takiego potencjału tym meczem. Pomimo kontuzji, RRM może wypalić. Wystarczy nie spierdolić powrotów i przede wszystkim wprowadzenia nowych twarzy. Tak panie Styles, pana tu mam na myśli.

Z drugiej zaś strony ciągle siedzi mi w głowie, że na WMce już bankowo spotkają się Reigns i Triple H, a wtedy debiut byłych ludzi z NJPW nie ma kompletnie sensu. Ba!, żaden debiut(poza jobberami) nie ma tu jakiejkolwiek logiki i może zaprzepaścić szanse na zaistnienie.

Biednie za to na razie wygląda karta, której tak naprawdę nie ma. Kontuzji jest masa. Te 30 osób jeszcze jakoś załatwią, ale co z resztą PPV? Owens weźmie rewanż z Ambrosem, to już raczej pewne. Del Rio z Kalisto? OK, nie promowało się nikogo wcześniej, to można i bez pomysłu wcisnąć gościa z maską. Divy to pewnie będzie zwykły mecz Charlotte z Becky. No i to są cztery mecze. Gdzie reszta?


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

No i to są cztery mecze. Gdzie reszta?

Rumble ma to do siebie że główna walka zajmuje czas 3 pojedynków. Więc tak naprawdę nie potrzebujemy zbyt wiele starć. Sam wymieniłeś walki o pasy US, IC i div, do tego dodajmy jeszcze jakieś starcie o pasy tag i problem rozwiązany. Na każdą walkę przeznaczmy trochę więcej czasu niż zwykle, divy zamiast standardowych 7 mogą dostać 15 i będzie się mówiło o tym jak bardzo są ważne, tagom zrobimy jakiś 3 way, czy fatal 4, pojedynki singlowe też można wykręcić po 20 minut i mamy kartę. Od 2011 tylko dwie karty miały więcej niż 5 starć i wtedy niektóre walki trwały po 3 minuty. Nie ma co się rozdrabniać, z całej gali zrobimy swoiste NoC gdzie będziemy mieli tylko walki o pasy i gotowe :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...