Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Twój ulubiony feud


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Przyszedł mi na myśl taki, a nie inny temacik, by rozruszać trochę naszych "dziadków" tegoż forum :D

Temat taki, jak w tytule, czyli jaki jest/był Twój ulubiony feud w wrestlingu (nie musimy, oczywiście, ograniczać się jedynie do WWE, tu można dawać na tzw. "wolną amerykankę"), który Cię emocjonował, śledziłeś każdy tok owej historii, itp.

No cóż, ja raczej zapoznając się z historią wrestlingu znajdywałam różne ciekawsze historie, które warto było sobie zobaczyć.

Raczej nie zaskoczę swoimi typami ulubionych, bo wiadomo - w obu przypadkach występuje mój idol ;) :

Randy Orton vs. The Undertaker - Legend vs. Legend Killer

Aż kusi powiedzieć - bo każdy dzisiejszy face zaczynał od heel'owania. I tu daleko nie odbiegamy od reguły - Rendall chcący zdobywać szczyty, dobijając wielkich na ringu. Rzucał różne wyzwania różnym zapaśnikom, a gdy był bliski samego szczytu, wpadł na pomysł, w tamtych czasach, będący nie do zrealizowania - pokonać Deadman'a na Wrestlemanii. Tak w ten o to sposób wpadł w "demoniczne moce" Grabarza, dostając niemałą dawkę tzw. mind games, niszcząc psychikę swoją i, pomagającemu mu wtedy, ojca Boba Orton'a (zbiegło się to także z przyjęciem jego do Hall of Fame). Zjawy, opętania, wizje przyszłości jako truposzy, itp. W dzisiejszych czasach (cytując naszego sceptyka od spraw paranormalnych Myers'a) to by nie przeszło - wyłażenie z płonącej trumny czy strzelanie piorunami nie zrobiłoby wrażenia nawet 5-latkowi (choć czy ja wiem? :thinking: ). Jednak wtedy to miało znaczenie, to miało siłę i to miało dobre rozplanowanie w czasie. Wręcz genialne. Niektórzy ten właśnie feud uznają za jeden z najlepszych bądź najlepszy w tej fedce. I sama, szczerze powiedziawszy, doceniam ten trud i tamten booking, bo tamten booking miał SENS.

Jeśli pieprzłam jakimś błędem historycznym, to proszę mnie poprawić. W czasach, gdy był ten feud, nawet nie myślałam o oglądaniu wrestlingu xD

Shawn Michaels vs. The Undertaker - Streak vs. Career

Feud dział się w czasach, gdy zaczynałam dopiero oglądać wrestling. No wiecie, te gongi, te pochodnie, ten mrok spowodował, że się wciągnęłam w to znacznie (a teraz będziecie pewnie myśleli, że jestem jakąś satanistką xD). I jak wiadomo, HBK po przegranej na 25 WMce postanowił, z determinacji, wyłożyć wszystko na jedną kartę i walczyć dla jednego bytu - dla zbicia Streak'u, ZNOWU.

Choć raz już próbował i dostał za to w bęcki, to jego duma na to nie pozwoliła i wyzwał ponownie Grabarza na pojedynek. Tym razem dając w zamian swoją karierę. Czyli praktycznie 'całe życie'. Fan musiał wtedy mieć dylemat - dopingować Taker'owi, by jego Streak był nadal wieczny (jeszcze te 4 lata :V), czy trzymać kciuki za Sexy Boy'a, by ten nie odszedł na emeryturę. Emocje udzielały się po obu stronach, a Mark nie chciał tego końca, jak sam HBK końca kariery Ric'a Flair'a (pamiętne I'm sorry, I love you). Łzy poszły po obu stronach, ewidentnie. Czyli można uznać za faktycznie dobrze zrobiony feud, nawet jeśli dział się w czasach współczesnych, czyli w znienawidzonej PG Erze.

No, to tyle, co mogę od siebie dodać. Teraz czekam na Wasze propozycje, rozwijanie wątku, itp. Mam nadzieję, że sam temat nie umrze po 3-4 wypowiedziach ;__;

Enjoy _dummy__revamp_by_snowshi.gif

75137960457081728a67d7.jpg

  • Odpowiedzi 9
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LoboTaker

    4

  • IIL

    1

  • Marcelo

    1

  • Bisz B.O.K

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  74
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja sam oglądam wrestling od 2010 roku (i to z tym problemem, że nie miałem wtedy Extreme Sports bo miałem N więc oglądałem tylko na Eurosporcie i na TV Puls :| a tak to wyniki czy raporty w internecie) więc dużo nie miałem feudów do oglądania :( . W 2012 roku zobaczyłem na Orange Sport TNA Impact i oglądałem to do końca emitowania TNA na tym kanale. Więc nie śmiejcie się, że moje dwa ulubione feudy są z TNA, bo z WWE żaden feud z obecnej ery mi się nie podobał aż tak.

Aces & Eights vs TNA - Ten feud jest jednym z dwóch moich ulubionych z wrestlingu. Może gdybym oglądał wwe wcześniej miałbym inne zdanie. Co do samego feudu bardzo dobrze go wspominam. W tym feudzie był zaangażowany cały roster. Ciągnął się przez 15 miesięcy jednak rozkręcił się na dobre dopiero po Bound For Glory 2012 gdy Asy oficjalnie zdobyły miejsce w rosterze pokonując Bully'ego Ray'a/Bubba Ray'a i Stinga. Bully miał pas TNA World Heavyweight 2 razy w ciągu kilku miesięcy, a jego drugi run skończył się zdobyciem pasa przez mojego ulubionego wrestlera AJ Stylesa. Według mnie Aces & Eights to na razie najlepsza stajnia w historii TNA i pewnie to się nie zmieni. Bardzo ciekawe zwroty akcji, w tym: Bully Ray jako prezes A&E, Taz, Devon czy też DOC (Luke Gallows) w asach. Jednak moją ulubioną postacią w tej stajni był Mr.Anderson/Mr.Kennedy, który potem zniszczył tą stajnię pokonując Bully'ego Ray'a.

AJ Styles vs Christopher Daniels - Ulubiony wrestler vs ulubiony mówca. Mieszanka wybuchowa patrząc na to, że są oni współautorami jedynego 5 Stara w historii TNA obok Samoa Joe. Feud w momencie, w którym oglądałem TNA trwał max. 3 miesiące jednak był naprawdę ciekawy pod względem starć, jak i segmentów (chociaż praktycznie każdy segment z udziałem Danielsa i Kazariana był genialny). Chciałbym ich zobaczyć w WWE choć wiem, że są oni prawdopodobnie przed emeryturą. Ostatnio Samoa Joe czyli legenda TNA dołączył do WWE, James Storm walczył już w NXT (chociaż z nim nic nie wiadomo przez to, że ma teraz turniej o pas TNA), Austin Aries i Gunner byli ostatnio w Full Sail więc kto wie... Sam AJ mówił, że chciałby przyjść do WWE gdyby tylko dawali dobry kontrakt dla niego. Co do Chrisa Danielsa nie wiem czy coś mówił o dołączeniu do WWE, ale mam taką nadzieję, że dołączą do Samoa Joe.

SORRY ABOUT YOUR DAMN LUCKY

  • Posty:  145
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  19.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mc Mahons vs Legacy Później jak wiemy ten feud zamienił się na Triple H vs Randy Orton i uważam że był on na bardzo dobrym poziomie. Świetne brawle pomiędzy zawodnikami, atak Huntera w domy Randyego palce lizać :D . Orton wykonujący RKO oraz DDT na Stephanie, aż chce się wracać do takich feudów.

Chris Jericho vs CM Punk Być może dwóch najlepszych mówców w historii WWE. Best in the world vs The best in everything he do , i to właśnie o to toczył się ten feud. Zaczęło się jednak od genialnych prom które zapowiadały powrót jakiegoś zawodnika po to co zostało mu zabrane. Zawodnikiem tym okazał się Y2J który na początku nie powiedział ani jednego słowa. Za jakiś czas zaatkował jednak Punka i feud się rozkręcił. Mieliśmy świetne proma za mikrofonem co rzecz jasna nie powinno dziwić, a zwieńczeniem tego feudu była epicka walka o stypulacji Street Fight. Szkoda że teraz nie ma już takich feudów, ale to chyba z tego powodu iż nie ma zawodników którzy mogli by takowy stworzyć w obecnym rosterze :)

'Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą."


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

W sumie, to ciężko wytypować. Bo było tego tyle, że jakby się nad tym konkretnie zastanowić, to ciężko wybrać te ulubione... Nie sposób wyróżnić tych dwóch, oklepane może ale wciąż na topie:

WCW vs. nWo - Klasyk. Legendarny feud, który przechylił szalę zwycięstw w poniedziałkowych wojnach dla WCW i był na tyle over, że do tej pory często nawiązuje się do tej stajni, a na widowniach widać ludzi w merchandise z sławnymi czarnymi koszulkami z białym logo w tle. Wiele rozwiązań przedstawianych w tym feudzie robionych było po raz pierwszy - początkowo nie było wiadomo, czy to WWF atakuje WCW, czy to jakaś osobna grupa, ciągle wielka niewiadoma, nie wiadomo było kto do nich jeszcze dołączy i tak dalej i tak dalej. Poezja i miód. Polecam każdemu do nadrobienia, nawet teraz... 19 lat później. ;)

Austin vs. McMahon - Kolejny majstersztyk, który tym razem przechylił szalę zwycięstwa na stronę WWF. Austin swoją postawą, charyzmą i nastawieniem rozwalał system, a Vince perfekcyjnie asystował będąc moim zdaniem najlepszym i najbardziej wiarygodnym czarnym charakterem wszech czasów... Wiele śmiesznych historii i motywów, które zapadły głęboko w pamięć chyba każdemu szanującemu się fanowi wrestlingu.

Masa takich, do których mam sentymenty - Rey Mysterio vs. Eddie Guerrero 2005, Brock Lesnar vs. Big Show 2003, CM Punk vs. Raven 2003, Samoa Joe vs. Kurt Angle 2006, AJ Styles vs. Kurt Angle 2008, Hiroshi Tanahashi vs. Kazuchika Okada 2012-2015 i tak dalej...

@Lobo - Już poza tą WrestleManią 21 mieli ciekawy feud w 2005 roku i dobre walki na ppv, m.in. hell in a cell match na bodajże Armageddon.

@Marcelo - AJ vs. Daniels zawsze spoko, ale ja osobiście wolałem edycję z 2005 roku. Ta ostatnia była moim zdaniem przesadzona - walczyli zbyt często i mimo iż robili co mogli, by walki nie wyglądały tak samo, to po którymś razie wychodziło to już coraz gorzej. Do tego cały ten "Clarie Lynch angle" bardziej odpychał, niż przyciągał... No ale to moje zdanie, każdy lubi swoje. ;)


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Rey Mysterio vs. Eddie Guerrero 2005

Pamiętam ten feud. Miał świetne podłoże psychologiczne i tu, faktycznie, było coś z soap opery i dramy razem wziętej. Walka o to, kto jest ojcem Dominick'a - według mnie, faktycznie, majstersztyk :D

@Lobo - Już poza tą WrestleManią 21 mieli ciekawy feud w 2005 roku i dobre walki na ppv, m.in. hell in a cell match na bodajże Armageddon.

No fakt, tu uwzględniłam sam storyline do WM'ki, ale trzeba przyznać, że calusieńki feud był bajeczny, tak więc popieram Twoje zdanie ;)

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Skoro już Lobo szarpnęła się na temat, niech będzie, że się udzielę ;)

Co prawda obstawiłbym parę złotych, że gdzieś już podobnych topików było kilka, ale może to były poprzednie fora, albo coś ;)

Ciężko mówić o ulubionym feudzie. Ja bym raczej wspomniał o feudach, które z upływem czasu zostały w pamięci - co za tym idzie, można uznać, że miało to coś.

Undertaker vs. The Ortons

Jeden z fajniej dopiętych scenariuszy dla Umarlaka pod Wrestlemanię. Świetne zestawienie promowane jako Legenda vs. Zabójca Legend. Poprzedzone świetnym pasmem, gdzie Orton bije gariatrę. Udane mind-gamesy. Ogólnie warto wspomnieć o tym feudzie również dlatego, że Taker podobno był skłonny jobbnąć młodemu Randallowi, jednak sam Randy odmówił przyjęcia wygranej. Warto również wspomnieć ten feud z uwagi na niebezpieczeństwo zakażenia się Taker'a od chorego Bob'a Orton'a.

Triple H vs. Batista

Feud, który wyniósł Batka na piedestały. Logiczny i w miare mądrze prowadzony. Wieńczący pierwszą przygodę z Evolution.

A z takich większych konfliktów, warto wspomnieć:

WWF vs. Alliance

Można psioczyć na ten okres, ale nie sposób zapomnieć tych starć, gdzie WcW było gnojone przez dzieci Vince'a a summa summarum dostaliśmy takie perełki jak Traditional SS match z największymi gwiazdami tamtego okresu.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Baaardzo dziękuję za udzielenie się w wątku :D Też w sumie wydawało mi się, że taki temat już gdzieś był, ale tutaj nie mogłam go znaleźć.

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  3
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.09.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ktoś pamięta może o feudzie pomiędzy HBK i Triple H?


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

A ktoś pamięta może o feudzie pomiędzy HBK i Triple H?

Ja kojarzę szczątkowo, jednak uważam, że warto spytać się tutejszych weteranów o to; oni więcej o tym powiedzą ;)

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.06.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi osobiscie podobał sie feud pomiedzy EDGE vs Chris Jericho pod WM 24. Powrót na RR Edga, dziabniecie Chrisa i potem jeden z lepszych pojedynków miedzy oboma panami na WM i ten Spear po wszystkim. Samo podłoże walki dla mnie epicki.

Oczywiscie walka o honor pomiedzy HBK i Andrzejem tez prowadzona byla wysmienicie. A mi podobał sie jeszcze programik pomiedzy Wyatami a The Shield. Musze przyznac ze czekałem na tygodniówki z ich udziałem jak obłąkany :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...