Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Network - specjale, programy dedykowane, itp.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

UPDATED_WWE_Network_logo_on_White_SM.jpg

Przyda się na forum wątek odnośnie programów, pojawiających się na platformie Network. Szykują się ciekawe kąski:

- WWE Live @ Madison Square Garden 3/10/15:

Go to Hell Tour: Brock Lesnar vs. Big Show

WWE United States Title: John Cena vs. Seth Rollins

Chris Jericho 25th Anniversary: Kevin Owens vs. Chris Jericho

WWE Tag Team Titles: The New Day vs. The Dudley Boyz

Rusev vs. Dolph Ziggler

Sheamus vs. Randy Orton

- Stone Cold Podcast w/Brock Lesnar 19/10/15

Poza tym, ten nowy program JBL'a z legendami zapowiada się ciekawie. Pilot z Bischoffem trzeba będzie wkrótce obejrzeć. ;)

Ktoś korzysta z darmowego Network dla nowych subskrybentów? :P

  • 2 tygodnie później...
  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    4

  • IIL

    3

  • Hacjend

    1

  • Myers

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Rusev vs. Dolph Ziggler

Sheamus vs. Randy Orton

https://www.youtube.com/watch?v=eoJOSjzNi6w

Serio, o ile karta nie wygląda źle. Mamy naprawdę ciekawe zestawienie Owensa z Jericho które ma potencjał na jakieś liczące się ppv, mamy Lesnara który urządzi Suplex City prawdziwemu gigantowi, mamy Team 3D jako ukłon w stronę starszych fanów, mamy kapitalnych New Day, mamy Cene i Rollinsa którzy kręcą bardzo dobre walki na ostatnich ppv i mamy te dwa pojedynki. Nie można było czegoś skleić z div? Jakieś fajne zestawianie typu Paige/Becky, czy nawet Banks/Natalya jest 22 razy bardziej interesujące niż te dwa pojedynki razem wzięte i podniesione do potęgi. Teraz randomowy tag team match z Tokyo nie wygląda tak słabo AF0ph7R.gif

Czekam też na podcast. Mam tylko nadzieję że WWE nie powariowało do reszty i w ramach promocji walki nie zdecydują żeby Lesnar wystąpił w gimmicku. Po prostu dajcie mu być typem którego pamiętam z konferencji UFC. Będzie dobrze :)

Dodano:

WWE live from MSG - ch***j, dupa i kamieni kupa. Bardzo słaby event, nawet słabszy od swojego poprzednika z Tokio. Moją uwagę przyciągnęło całkiem niezłe starcie Jericho z Owensem i niestety to była jedyna rzecz na jakiejś można było się zatrzymać na dłuższą chwilę. Problem z tymi eventami polega na ich dużej randomowości i bliżej im do jakiś ppv których nikt nie ogląda niż powiedzmy specialom NXT. Wszystkie walki są raczej przesądzone z góry(w Tokio zaskoczył mnie trochę Balor), nie wydarzy się nic co mogłoby wprawić nas w osłupienie. Ot, po prostu kilku gości w gaciach walczących by walczyć bez większych emocji. Swoją drogą nie rozumiem całej koncepcji tych eventów, bo gdyby były one powiedzmy jedynymi wydarzeniami głównego rosteru dostępnym na Network live miałoby to sens. Tylko że na WN można również zobaczyć każde inne ppv. Tym samym robi się z tego zwykły hs z tą różnicą że jest transmitowany w necie. Bez sensu.

WWE 24 NXT Brooklyn - Bardzo fajny odcinek zza kulis gali Takeover oraz historia najważniejszych zawodników biorących udział w tej gali. Naprawdę interesujący dokument pełen zakulisowych smaczków. Nie ma tutaj zbytnio co się rozpisywać - trzeba to po prostu zobaczyć. :t_up:


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

WWE Live 3/10/15 @ Madison Square Garden

Chris Jericho vs. Kevin Owens - Podobało mi się. Y2J fajnie podkręcił atmosferę speechem przed walka, mówiąc o 25 rocznicy jego wysŧępów i przedstawianiem gości. Walka mogła się podobać i to dla osób od dawna śledzących losy Steena taki niemały dream match, bo jeszcze nie tak dawno takie zestawienie znajdowałoby się tylko w sferze marzeń. Ta walka znaczyłaby dla Owensa więcej, gdyby promowano jakoś na tygodniówkach walkę obecnego mistrza IC z byłym, 9 krotnym mistrzem który ma szansę zaliczyć okrągłą dychę. Z tego, co kojarzę, to nic o tym nie wspominali... Dziwne. Scenario same się pisze.

Brock Lesnar vs. Big Show - Wyciągnęli ich zajebistą rywalizację z dawnych lat (ach, wtedy zaczynałem oglądać konkretnie WWE na niemieckich stacjach w 2003 roku!). Problem jednak w tym, że nie są w stanie przebić tego, co robili tyle lat temu. Big Show odwalił dobra robotę - biorąc pod uwagę to, ile miał na to czasu - promując ten krótki storyline, a całość zakończyła się bardzo szybką walką. Na początku Show nieco porzucał Lesnarem, ale gdy tylko ten dobrał się do cielska Wighta to było już po sprawie. Liczyłem na coś więcej...

Kolejne jobbowanie Rollinsa, New Day/3D i resztę pominąłem.

Problem z tymi eventami polega na ich dużej randomowości i bliżej im do jakiś ppv których nikt nie ogląda niż powiedzmy specialom NXT. Wszystkie walki są raczej przesądzone z góry(w Tokio zaskoczył mnie trochę Balor), nie wydarzy się nic co mogłoby wprawić nas w osłupienie. Ot, po prostu kilku gości w gaciach walczących by walczyć bez większych emocji. Swoją drogą nie rozumiem całej koncepcji tych eventów, bo gdyby były one powiedzmy jedynymi wydarzeniami głównego rosteru dostępnym na Network live miałoby to sens. Tylko że na WN można również zobaczyć każde inne ppv. Tym samym robi się z tego zwykły hs z tą różnicą że jest transmitowany w necie. Bez sensu.

Live eventy odbywałyby się w ten, czy inny sposób. Myślę, że to super sprawa z takimi specjałami. Ten nie nakręcał tak, jak edycja z Tokio, ale wcześniej o obejrzeniu house showów mogliśmy pomarzyć, a teraz co ciekawsze stają się dostępne na Network. Czy ten był taki zły? Cóż to tylko zwykły bonus, którego mogłoby nie być, ale mimo to, by sprzedać więcej biletów w MSG/uatrakcyjnić live eventy/narobić szumu i oddać fanom subskrybującym coś ciekawego za przecież ciągle tę samą cenę to wszystko ma jak najbardziej sens.

Sama walka Y2J/Owens warta była odpalenia.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Live eventy odbywałyby się w ten, czy inny sposób. Myślę, że to super sprawa z takimi specjałami. Ten nie nakręcał tak, jak edycja z Tokio, ale wcześniej o obejrzeniu house showów mogliśmy pomarzyć, a teraz co ciekawsze stają się dostępne na Network. Czy ten był taki zły? Cóż to tylko zwykły bonus, którego mogłoby nie być, ale mimo to, by sprzedać więcej biletów w MSG/uatrakcyjnić live eventy/narobić szumu i oddać fanom subskrybującym coś ciekawego za przecież ciągle tę samą cenę to wszystko ma jak najbardziej sens.

Oczywiście, jest to jakaś atrakcja dla subskrybentów, ale to wciąż jednak tylko gloryfikowany house show. Osobiście odbierałbym to dużo lepiej gdyby zrobili z tego takie naprawdę specjalne gale które byłyby okazją do zamykania jakiś drugoplanowych programów. Bo przecież WWE chce to jakoś wypromować, nie bez powodu są to gale z znanych aren w Tokio i NY, a nie z Mystique Ice Center w Dubuque, Iowa. Mogliby z tego zrobić solidne show klasy B, wyświetlane powiedzmy raz na 3 miesiące na którym finalne starcia zaliczałyby story pokroju Zigg/Rusev czy może nawet wrzucić tam pas Div który zmieniłby właścicielkę. Po prostu coś co będzie odróżniać ten event od każdego innego hs w tym okresie. Tokio to miało - był pas NXT na szali, była zmiana mistrza. Nowy Jork niestety wypadł bardzo blado i warto by było przemyśleć kolejną taką galę naprawdę solidnie. Squash Brocka na przypadkowym jobberze to jednak za mało :roll:

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Szykuje się kolejny specjał na Network:

WWE @ Inglewood, CA 19/12/15

WWE United States Title: Alberto Del Rio vs. Brock Lesnar

WWE Intercontinental Title: Kevin Owens vs. Dean Ambrose

WWE World Heavyweight Title: Sheamus vs. Roman Reigns

Lesnar vs. Alberto o pas US? Intrygująca propozycja. Alberto dopiero co wrócił do federacji i znany jest z tego, że potrafi zadbać w szatni o swój wizerunek. Do tego dodając brak innych prawdziwych gwiazd służących większym appealem na rynek Meksykański wiadomo, że WWE powinno starać się o jego booking.

Tymczasem dostaje walkę z Lesnarem - ot tak, do tego o pas. Czyżby chcieli nakarmić nim Bestię i kopnąć jakiś ciekawszy angle w kierunku WrestleManii w którym Lesnar ma tytuł US? Czy może będzie to zwykły showcase match, oddadzą ciekawą walkę, po czym całość nie będzie miała rozstrzygnięcia?

Interesujące.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Meh.

Dwa rewanże z TLC, jedna walka wyciągnięta kompletnie z dupy i pewnie dojdą ze dwie o podobnym sensie. Wątpię by Brock miał w planach przejmowanie pasa, raczej skończy się na tym że tuż przed pinem zaatakują go inni członkowie Ligi Jobberów i skończy się na dq po którym Lesnar wgniecie całą grupę w matę. Naprawdę ciężko o jakieś zachwyty, szczególnie że zapowiadają to dosłownie na tydzień przed, bez większej promocji.

Za to już 16tego mamy NXT Takeover Londyn które rozpoczyna się o 21 naszego czasu. Pierwszy raz zapłacę za Network żeby obejrzeć to live. Może jakiś zlot na ircu? ;)


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Za to już 16tego mamy NXT Takeover Londyn które rozpoczyna się o 21 naszego czasu.

Szkoda, że w ch***j marna karta.

Korci okropnie obejrzeć to live w takiej godzinie, ale z taką kartą jaka była np. w Brooklynie. Takeover: London, to poza Asuka vs. Emma - które może być zajebiste - i ewentualnie Joe/Balor, to nic ciekawego. :(

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Do tego Enzo/Cass z kolejną szansą na pasy tag. To już 3 walki z 5 w obecnej karcie. Jak na moje oko i tak lepsza karta niż ostatnie Respect które opierało się tylko i wyłączenie na Banks/Bayley, a reszta to jakiś gówno warty turniej tag. Do tego o ile pozostałe dwie walki nie zapowiadają się zbyt ciekawie, to muszę przyznać że poza Aska/Emma jestem naprawdę ciekawy wyników i sądzę że może być całkiem emocjonująco. :)

  • 3 miesiące temu...

  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

RoadBlock - gdybym nie oglądał ostatniego RAW drugi raz, to pewnie nawet bym nie wiedział, że taka gala ma miejsce. Gdzieś tam się napatoczyło w momentach, między przeskakiwaniem kolejnych klatek. Pobrałem to sobie, obejrzałem i, szokująco, było to całkiem niezłe.

Jednorożce z Ligą Jobberów całkiem nieźle się spisali. Całkiem solidny tag match, w którym wiadome było, że pasy zostaną z New Day (jaby nie patrzeć, był to HS, tyle że na Network). Wstępny segment całkiem spoko, a walka trzymała całkiem niezły poziom. Gdy ten marny program między tymi teamami się zakończy mam nadzieję, że dojdzie do feudu, o którym zaraz.

Chris i Szwagier to totalny zapychacz, mający na celu umocnić Chris'a jako heel'a. Pojedynek bez żadnej historii i nie wart uwagi. Jedyne na co można zwrócić uwagę, to Chris , który drze plakat z napisem "Get Well Bret" oraz JBL wydzierający się "You Still Got It" :D

Walka o pasy NXT Tag Team była zajebista. Enzo i Cass są w h***j over z publiką i każde ich wejście, to zajebista rozrywka dla fanów. The Revival, to bardzo dobry, choć mocno niedoceniany team, nawet mimo posiadania pasów. Walka poprowadzona znakomicie i momentami można było kupić fakt, że Enzo i Cass zdobędą w końcu pasy. Chodzą pogłoski, że Enzo i Cass wkrótce mają zasilić główny roster, co jest trochę niepokojące, patrząc na to co się stało z Tyler'em Breeze'em. Co to mistrzów, to bardzo czekam na obronę ich pasów na TakeOver:Dallas, gdzie te pasy prawdopodobnie stracą

Ich przeciwnikami będą American Alpha (Chad Gable i Jason Jordan)

Wracając jeszcze do teamu Enzo/Cass, to mam wielką nadzieję, że jak najszybciej dojdzie feudu z New Day.

Walka o gówno warty pas Div również była całkiem niezła, mimo że nawet nie umywała się poziomem do tego co obie panie zrobiły niemal 2 lata temu na TakeOver. Ciekawy jest fakt, że wystarczy wrzucić w walkę 2 dobre zawodniczki i od razu jest dobra walka, trzymając z dala pokraki na miarę Bellasek czy jakichś dactylów.

Wyatts vs Lesnar skomentuję tak:

1455899_851009545028437_665678609382425782_n.jpg?oh=a9a9c6ecbc5a655c99804fc4313b30ec&oe=5751DF86

Mimo już zabookowanej walki między Lesnar'em i Ambrosem, zaraz po tej gali znalazłem informacje, że WWE wraca do pierwotnych planów, które zakładały walkę Bray'a z Brockiem 1 on 1, a Dean miałby dołączyć do ME na WMce. We'll see.

Sami i Cody stoczyli bardzo słabą walkę, najgorszą na gali, mimo że dostali sporo czasu. Aż się nie chce nawet tego opisywać.

ME spełnił moje oczekiwania, mimo pewnego wyniku. Hunter mimo 47 niemalże lat na karku zaprezentował się zajebiście i sprawił, że Dean wyglądał jak milion dolców, a sam Ambrose również się mocno do tego przyczynił. Głównym mankamentem walki była szopka z tymi pinami, jak to sędzia nie jest spostrzegawczy zauważając stopę Dean'a wystawioną poza ring, a nie zauważył jak Hunter położył nogi na linach, niemalże na jego oczach. Mimo to walka wyglądała bardzo dobrze i dobrze się ją oglądało.

Ogólnie ta "gala" była całkiem niezła, z kilkoma bardzo dobrymi walkami (NXT Tag, ME), jak i bardzo słabymi (Zayn/Dust, Y2J/Swagger). 6/10

PS. Niezbyt ambicjonalny komentarz, ale dawno już tego nie robiłem :D

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...