Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Give me my first title shot ( Spoilery z Raw)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  145
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  19.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak wiemy na gali Monday Night Raw powrócił Sting i zaatakował mistrza WWE WHC oraz mistrza Stanów Zjednoczonych Setha Rollinsa, rozpoczynając tym samym nowy feud o główny pas federacji. Walka pomiędzy Stingiem a Sethem została już zapowiedziana na najbliższe PPV jakim jest Night of Champions. Walka ta ma się odbyć jednak tylko o pas WWE WHC, a jak wiadomo na tejże gali każdy pas powinien znaleźć się na szali, także możliwe że Rollins będzie miał dwie walki, lub straci pas US na którejś z tygodniówek powiedzmy w rewanżu z Johnem Ceną. Uważacie że Sting kręcący się przy pasie to dobra opcja? Dla ratingów z pewnością tak. Najpierw WWE ściągnęło Takera na ME PPV, teraz Stinga.Stara gwardia w ringu nie zachwyca, jednak zawsze niezależnie od wieku wzbudza duże emocje. Póki co ich drogi się nie krzyżują, ale kto wie co będzie w przyszłości. Jakie jest wasze zdanie. Czy Sting może wyjść zwycięsko z feudu bądź co bądź z władzą? Wyobrażacie go sobie z pasem WWE? Co z pasem US?

'Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą."

  • Odpowiedzi 12
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LoboTaker

    4

  • IOOT_DZIKO

    2

  • DonCarlos

    1

  • Sejbla

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ej, zapomniałeś o wciąż silnej ekipie Dudleysów! A dobra, to nie ten temat....

Ściągają ściągają starych ludzi, ale niech uważają, żeby którykolwiek nie kipnął na ringu (gdy Taker upadał, miałam przed oczami Piper'a x__x) (nie słuchajcie moich "proroctw", znowu coś bełkoczę po borówkach)

Z miłą chęcią jednak zgodzę się na taki tok rozumowania, jaki dał nam Myers - trochę debilny buking, pokrętny, ale możliwy. Chyba, że znowu ktoś się tam wtrąci i będzie WM30 v.3 (OBY NIE!!!).

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przede wszystkim warto zobaczyć w jaki sposób Sting powrócił na raw i skomentować to. Jego powrót był tak głupi i banalny, że głowa mała. Wielcy Kreatywni, którzy siedzą za tymi biurkami i wypisują wszelakie pomysły na brystolach (nie wiem jakiego koloru, ale z pewnością jest taki, który źle oddziałuje na mózg) i wymyślają dla nas - widzów - przeróżnej maści pomysły. Jedne są lepsze, drugie są gorsze - ten zaliczył się do tej drugiej grupy.

Chłopaki z zarządu postanowili tę zidiociałą część publiki, która na 100% w jakiejś mierze zasiada na trybunach przekabacić i zaserwować im coś tak obłędnie głupiego jak ten powrót na raw. Mało tego, ni stąd ni zowąd - postanowili zabukować od razu ich walkę na Night of Champions, po czym wypełniony brystol wrzucili do szuflady z przegródką z motywem budowania programu "...my teraz feudujemy..."

Jestem przekonany, że Stinger wrócił przede wszystkim po to żeby powoli budować fundamenty pod walkę z Grabarzem, a w międzyczasie stworzyć jakiś program z obecnym mistrzem WWE Stanów Zjednoczonych. Kto wie, może nawet stworzy jakąś drużynę przeciwko władzy z nawiązanie do wydarzeń z minionej gali SurvivorSeries.

Któregoś tam pięknego dnia przyjdzie Dziadek - być może poirytowany tym co zabukowali na przyszłość Stingowi - i rozpoczną program pod Manię.

Także ja osobiście nie robiłbym sobie nadziei na przejęcie tytułu przez Stingera. W mojej opinii jest to niemożliwe i cyber-głupie. Ale wspomniani wyżej Kreatywni udowadniali, że title shot z dupy = pasek na ramieniu z dupy.

(Sory, musiałem wyJ***ć tamtego posta, bo mi się nie podobał.).

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Także ja osobiście nie robiłbym sobie nadziei na przejęcie tytułu przez Stingera. W mojej opinii jest to niemożliwe i cyber-głupie.

A ja uważam że Sting może wyjść zwycięsko z tej walki i zdobyć tytuł mistrza. Pamiętajmy że w obwodzie jest Blady z walizką, a zawsze prościej byłoby utrzymać jego heelową personę gdyby zrealizował swój kontrakt na fejsowym Bordenie, niż jednak heelowym Rollinsie.

WWE upiekłoby dwie pieczenie na jednym ogniu - z jednej strony doceniliby niekwestionowaną legendę Stinga, przy okazji zamazując trochę jego porażkę w swoim debiucie na Manii, a z drugiej daliby kopa Celtowi który mógłby się chwalić że swój pas zdobył po walce z personą takiego kalibru. Gdzieś tam na boczku mogliby od razu zacząć pokazywać wkurwionego Setha który przestałby być ulubieńcem Trypla bo w tej roli zastąpiłby go właśnie Blady. Powoli, powoli Rollins przechodziłby face-turn(a'la Orton rok temu) by w końcu zostać pełnoprawnym bohaterem i stanąć przeciwko Sheamusowi o pas, a może i później na Manii przeciwko samemu Tryplowi. Z jego umiejętnościami + z całą promocją byłby z niego kozacki face.

Kurde, to wszystko ma sens. WWE spierdoli to po całości, czuję to w kościach. xIFbtj6.png


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Carlos - za dużo sensu, to nie przejdzie :lol

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Powrót może i trochę banalny, ale przecież wpisujący się w konwencje Vince'owych "robimy programy po najmniejszej lini oporu". Oglądacie to tyle lat, skąd ten bulwers? :lol

Powrót na plus, bo daje nadzieję (wiem, cały czasu widzę pierwsze dwa zdania :P ) na niebanalny początek feudu z Grabażem. To raczej heelowy Deadman zacznie program, pytanie tylko kiedy zainterweniuje. Mało prawdopodobne, że na WM w Texasie rzucą odgrzane kotlety z Taker vs. Lesnar na czele, bo to się nie sprzeda. Wykręcili bardzo dobrą walkę na SS i nic lepszego nie zrobią.

Tak samo nie sprzeda się HHH vs. Sting. Ludzie z reguły nie lubią powtórek, bo one nic nowego nie wnoszą. Skoro mieliśmy to rok czy dwa lata temu, to wiemy już czego się spodziewać. A team ego Nochal i Vinnie chcą chyba jakieś rekordy bić na WM. Dobrze, ale nie z taką kartą. :x

Moim zdaniem dokończą feud Takera z Lesnarem, a w międzyczasie dadzą się Stingowi pobujać po ringu. Tytułu nie powącha. A potem już tylko Taker :thumb:


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

że na WM w Texasie rzucą odgrzane kotlety z Taker vs. Lesnar na czele, bo to się nie sprzeda

=))

http://whatculture.com/wwe/update-on-th ... nia-32.php

Czyli jednak Sejbla, nie podzielasz jedynej słusznej koncepcji WWE - zestawienia obu panów po raz 3 w obecnej epoce. Nie chce mi się szukać mojego wpisu i tutaj cytować, ale zaraz po SummerShit, napisałem, że pewnie najwyższy czas na schowanie obu panów do szafy i wyciągnięcie ich dopiero na WM jako fantastyczny "Once in a Lifetime". Proszę Państwa, skoro WWE nie widzi problemu w tym, że po Wrestlemanii 30 drogi Lesnara i Grabarza się rozeszły, Lesnar gonił za pasem, Taker nagrywał filmiki dla Wyatt'a - po czym po 1,5 roku od WM, Grabarza ponownie zestawiają z Brockiem ...i to jest przecież pomysł na świetną sprzedaż...tak teraz pupile Vince'a wykoncypowały, że odgrzanie tego pojedynku za pół roku - z pewnością pobije rekord oglądalności. Z pewnością ludzie nie oglądając ani jednego, ani drugiego w TV, nie zapomną o co chodzi w tym feudzie i z pewnością nie stracą zainteresowania. Oczywiście ...

Już pomijam fakt, że jeśli WM32 miałaby być ostatnią walką Umarlaka, to ten obecny force-heel-turn jest równie z dupy co zakończenie większości walk na SS.

...na niebanalny początek feudu z Grabażem.

LoL, włóżmy to między fantazje, podobnie jak interwencję Stinga na SummerSlam, powrót Kane'a w masce i masę innych spekulacji, które uciął ch*jowy finisz. Sting najwidoczniej nie ma dla Vince'a żadnego znaczenia, więc dał Triplowi bawić się nim wedle uznania. Ten zaś najpierw rozbił Stingera sam, a teraz da się po nim przejechać swojemu pupilowi....Dat Nos Ego ..

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Czyli będą znów liczyć kolejne straty, jak to było po WM30. Jeśli naprawdę nie ruszą z tym logicznie, to ta fedka będzie równo klepać biedę i wtedy żadna legenda w tym nie pomoże. Takie są fakty. Aż się prosi pokazać to:

54078141.jpg

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Pomysł jak najbardziej idiotyczny. Sting wystąpił w WWE tylko raz i... tę walkę przegrał! Zdaję sobie sprawę, że WWE pisze skrypty w sposób, jakbyśmy nie pamiętali tego, co działo się w przeszłości, ale przecież to było na tegorocznej WrestleManii. Bez względu na status legendy - jak ktoś z bilansem - 0:1 - może otrzymać prawo do pretendowania o najważniejszy pas w federacji? ...

Można by się doszukiwać tutaj jakiejś historii między młodym Rollinsem i Stingiem - w końcu to Borden debiutujący na zeszłorocznym Survivor Series pogrzebał drużynę Authority wykonując swojego scorpion death dropa na obecnym mistrzu i ten kilkanaście tygodniówek z rzędu o nim wspominał... Tylko, że od tamtego czasu nawet jeżeli tkwił w tym jakikolwiek potencjał wszystko zostało roztrwonione przez program Tripel/Sting, beznadziejne w 2015 roku zabarwienie Monday Night Wars i nWo vs. DX. oO

Niezbyt mi się to podoba. Wiadomo, to tylko rozrywka i nie ma tutaj jakichś tabel pretendentów czy coś, ale naprawdę - powinni włożyć chociaż minimum wysiłku w to, by walki przynajmniej na tym najwyższym szczeblu miały jakiś sens. :roll:

I co z programem Cena/Rollins? Były plotki o tym, że ich feud ma być czymś większym niż tylko walka na jedno ppv. Dlatego też ogarnięto Rollinsowi nowy merchandise, itp. Mają też walki na live eventach wrześniowych i dalej.

Wątek Taker vs. Lesnar nie ma nic wspólnego z tematem. :> Myślę jednak, że zakończą to na Survivor Series jakąś markową stypulacją Takera - z chęcią zobaczyłbym Buried Alive Match. :twisted:

btw. Gdzie te typy, którzy buczeli na TNA za rozdawanie title shotów Stingerowi w 2006 czy 2007 roku? :waving:


  • Posty:  51
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  13.05.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O ile, przynajmniej moim zdaniem Sting mimo wieku, potrafi zaoferować trochę więcej w ringu niż Taker, to i tak nie jest to poziom walki o główny pas federacji, szczególnie kiedy mamy tylko jeden world title i w zasadzie to nie ma za bardzo czym ratować gali pod względem jakości walk. Do tego na dłuższą metę to wcale nie podwyższa ratingów, bo co z tego, że te kilka Raw obejrzy parę osób więcej, skoro Sting pojawi się ze 2 razy, a młodzi stoją w miejscu, bo nie mają żadnych programów... Podoba mi się całkiem pomysł Carlosa, chociaż wolałbym interwencje Takera, bo nie chcę kolejnej walki Lesnar vs Taker na Wrestlemanii.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Można by się doszukiwać tutaj jakiejś historii między młodym Rollinsem i Stingiem

Można doszukiwać się, że Roliins jest nieślubnym synem Bordena, tylko Sting jeszcze o tym nie wie. Nie przesadzajmy. To nie jest wiersz z zakresu literatury obowiązkowej w gimnazjum, żeby dorobić do niego idealistyczne interpretacje. To najzwyczajniejszy feud 'zdupy' made in Vinceland. Przy czym słowo feud użyte tutaj mocno na wyrost, gdyż to była właściwie jedna konfrontacja bez żadnego podłoża, z miejsca okraszona walką o pas na PPV. Jeśli Triple H po dorwaniu się do władzy, nie zwolni tych kretynów ze sztabu kreatywnego, to będzie ....eh... w sumie nic nie będzie. Konkurencji nie ma, więc dablju z torbami nie pójdzie. Po prostu dla części odbiorców produkt będzie ultra mierny.

O ile, przynajmniej moim zdaniem Sting mimo wieku, potrafi zaoferować trochę więcej w ringu niż Taker...

No tutaj to się nie zgodzę w sposób wybitny. Obaj panowie jadą na podobnym wózku z delikatną przewagą dla umarlaka. Po pierwsze to jest ten wiek, gdzie obaj generalni wychodząc do ringu, mają rozpisane "Sypanie Trademarkami", nie zaś wymyślne moonsaulty na stół z powyłamywanymi nogami. Po drugie, borden, niegdyś kulturysta, dzisiaj w swoim stroju nie wygląda już tak dobrze. Ośmielę się zauważyć, że w sumie jak będę miał 50 wiosen na karku i do wyboru posturę Stinga/Taker - bez wahania wybieram grabarza. Facet powrócił na serio w formie. Widać, że dba o siebie. Po trzecie, może w kontekście ostatnich meczy obu panów - tj. Marka z Brockiem i Stinga z Nosem - rzeczywiście Sting wypadł lepiej. Ośmielę się jednak zauważyć, że Triple to jednak b.dobry all-rounder i walki z jego udziałem mogą się podobać. Brock natomiast, jak ktoś słusznie zauważył, to po powrocie tylko suplex-suplex-kimura-F5. No oferuje jeszcze spoconą facjatę, ale to inna historia. Walki z Brockiem w ostatnim czasie nawet z tak zwinnym zawodnikiem jak Rollins - nie są jakieś hiper dynamiczne. Tym bardziej, w zestawieniu z 50-letnim Markiem.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Brock natomiast, jak ktoś słusznie zauważył, to po powrocie tylko suplex-suplex-kimura-F5.

To ja z tym wyskoczyłam pytając się, czy coś jeszcze te mięcho umie. :waving: Wyszło na to, że nie umie. Niszczyć w jednym typie i kropka. To już produkt Ceny wydaje się być ciekawszy (pomijając wygrane do porzygu).

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Lesnar ma Heymana. Myślę, że temat można zakończyć. :)


btw. Gdzie te typy, którzy buczeli na TNA za rozdawanie title shotów Stingerowi w 2006 czy 2007 roku? :waving:

Tylko że wtedy to miało jeszcze jakiś sens, był trochę przed pięćdziesiątką i można było takie coś zaryzykować. Ale teraz? To kompletnie bez sensu, każdy wie, że nie ma prawa tutaj tego wygrać. No i nie wiem za bardzo po co powracają do feudu między Stingiem a Authority...

Tak w ogóle to ogląda ktoś TNA? Co to? :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...