Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Breaking News: "Rowdy" Roddy Piper nie żyje!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

roddy.png

Wczoraj późnym wieczorem (31 lipca) pojawiła się informacja, iż w czwartek w wieku 61 lat zmarł Hall of Famer WWE "Rowdy" Roddy Piper (Roderick Toombs). Roddy zmarł przez zatrzymanie akcji serca we śnie w swoim domu w Hollywood w Kalifornii, a znaleziony został dopiero w piątek. Roddy m.in. main eventował WrestleManie I a ostatni raz w ringu WWE zawalczył na RAW w 2011 roku w pojedynku z The Mizem. Oczywiście kondolencje dla rodziny i przyjaciół Pipera składa większość legend i zawodników tego biznesu m.in. Vince McMahon, do czego i dołączamy się i my.

Źródło: WWE.com

Źródło tłumaczenia: WWEPolsce

75137960457081728a67d7.jpg

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    1

  • IIL

    1

  • DonCarlos

    1

  • LoboTaker

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

0731-roddy-piper-getty-3.jpg

 

Dzisiaj w nocy(naszego czasu) zmarł WWE Hall Of Famer Roddy Piper. Urodzony w Kanadzie weteran ringu miał zaledwie 61 lat, jednak jak sam wspomniał przed laty w wywiadzie nigdy nie spodziewał się dożycia chociażby 65tki przez swój styl życia. Nie ma jeszcze oficjalnej przyczyny zgonu, ale podejrzewa się że Rowdy doznał zatrzymania akcji serca we śnie i po prostu już się nie obudził. Wiele osób złożyło już wyrazy współczucia rodzinie i przyjaciołom Roddy'ego, Vince McMahon w oficjalnej notce WWE powiedział "Roddy Piper był jednym z najbardziej elektryzujących, kontrowersyjnych i przebojowych zawodników w WWE, był uwielbiany przez miliony fanów na całym świecie". Obecna mistrzyni UFC Ronda Rousey która używa tego samego pseudonimu co zmarły wrestler ogłosiła że swoją jutrzejszą walką w obornie tytułu dedykuje właśnie Piperowi "Dziękuję Ci za imię, i za wiele więcej. Mam nadzieję że będziesz jutro dumny, to będzie specjalnie dla Ciebie".

  • Posty:  4 932
  • Reputacja:   997
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Zaledwie dzień przed jego śmiercią oglądałem wywiad w którym komentował sytuację Hulka Hogana. Masakra, bardzo go lubiłem. Prawdziwa ikona, niesamowita charyzma i ktoś, kogo nie da się podrobić...

Spoczywaj w pokoju.


  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Zakładam, że ewentualne badania potwierdzą 'ryzykowny' styl życia Piper'a. Mało prawdopodobny jest zgon w tak młodym wieku, jeśli organizm funkcjonuje prawidłowo. Nie powinniśmy się jednak dziwić. Znamy tę rozrywkę i każdy kto oglądał przynajmniej jeden wywiad z gwiazdami wrestlingu wie jaki tryb życia większość z nich prowadzi.

Co do tematu reagowania na śmierć zawodników, który to wywiązał się w SB...

Pamiętam jak w 2005 roku świat obiegła informacja o śmierci Eddiego Guerrero. Po moim powrocie do wrestlingu była to pierwsza taka sytuacja dot. znanej postaci. Wtedy rzeczywiście wydawało mi się, że w jakiś sposób odczuwam to wydarzenie. Potem jednak ktoś uświadomił mnie, że po pierwsze - to taki sport, takie środowisko i naturalne ryzyko zawodowe. Po drugie, padło pytanie, czy gdyby odszedł aktor z serialu, który oglądasz - odczucie byłoby takie samo? Bo to zasadniczo ten sam kaliber postaci. I najważniejsze, trzecie - czy nie masz wrażenia, że powinieneś się bardziej skupić na swoich bliskich, niż na teoretycznie obcym dla siebie człowieku, którego znasz tylko z ekranu.

Wniosek, który wtedy wysnułem i podtrzymuję do dziś - jak najbardziej na miejscu jest szacunek oraz wyrazy współczucia dla wszystkich bliskich osoby zmarłej (nieważne czy to sportowiec, aktor, wrestler etc.) - jednak nie ma miejsca na robienie teatralnych tragedii i wielkiego płaczu osobiście. Po prostu dojrzałe - realne podejście.

915802072594e34bce782c.jpg

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Sam wypadłem trochę z obiegu przez to, że swego czasu gale freakowe były non-stop.
    • Bastian
      Vengeance Day nadrobiony, zdań kilka... Blake Monroe kontra Jaida Parker - nawet jak na plastikowy hardkor od WWE szału nie było. Największym plusem była stylówka Blake  Ciekaw jestem, co dalej z obiema paniami. Dla Monroe powoli brakuje trochę wyzwań. Z kolei Parker brak zwycięstw z mocnymi rywalkami.  Tony D'Angelo kontra Dion Lennox - i tutaj czuć było wzajemną niechęć i wielkie parcie do bitki. Fajny motyw z brawlem jeszcze na parkingu. W ringu było równie dobrze. D'Angelo znów gór
    • IIL
      Femi mógłby rozwalić Lesnara w kilka sekund jak to było z Goldbergiem na Survivor Series 2016. Od razu zrobiliby z niego gwiazdę i jest potencjał na rewanże w przyszłości. Od kiedy Mania zajmuje cały weekend za szybko nabijają się te liczniki :p 
    • Grok
      Partnerstwo między WWE a TNA Wrestling może pozwolić Bayley spełnić marzenie z dzieciństwa. W trakcie niedawnego wywiadu w Busted Open Radio Bayley zdradziła, że marzeniem z czasów dorastania było dla niej osiągnięcie wszystkiego, co możliwe w WWE — od budowania gimmicku, przez świetne mecze, po zabawne segmenty w stylu toru przeszkód. Pragnęła też pewnego dnia zawalczyć w TNA, bo uwielbiała dywizję Knockouts w jej złotej erze. Partnerstwo WWE-TNA do tej pory skupiało się głównie na NXT, c
    • MattDevitto
      Oglądałem wczoraj ten mecz na żywo i w jego czasie miałem nadzieję, że Sochan złapie choć parę minut na koniec jak będzie pozamiatane - niestety dla niego Knicks na koniec trochę się zbliżyli i tyle go widzieliśmy na parkiecie. Na dziś nie wygląda to ciekawie, bo on nawet nie znajduje się w stałej rotacji. Jakieś minuty pewnie będzie łapał, ale jak ktoś liczył, że się odbuduje to chyba raczej nie w Nowym Jorku i nie w tym sezonie. Za mało argumentów by grać regularnie w czołowej drużynie wschodu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...