Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Summerslam 2015 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  73
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zaraz, zaraz - jak to nie straci?

Przecież to by było jeszcze gorsze gdyby największy jobber federacji przyszedł, skopał Lesnara i jego braciszek by go odliczył.

Mi tam sie wydaje ze mniej Lesnar by stracil przegrywajac po interwencji Kane'a niz czystej wygranej Takera.

Taa, ta opcja jest wysoce prawdopodobna, ale nie sądzę żeby mieli to wykorzystać już na SummerSlam - więc pytanie brzmi kiedy?

Tak jak pisałeś - skoro main-eventem jest pojedynek emeryta, to nie ma szans na to żeby przed nim ktoś wykorzystał kontrakt na główne złoto. Chyba, że dostosowali się do tego, że Sheamus to nudny mistrz, to i wygrana z walizki nie powinna być bardzo zaskakująca.

Ja tam stawiam ze Sheamus wykorzysta walizke na NOC. Dadza Cenie potrzymac ten pas do nastepnego PPV i po wygranym rewanzu z Rollisnem bedzie cash in.

To mi przypomina wasze 'proroctwa', co do MiTB dla Romka. Skończyły się na panewce i Rudy dostał walizkę. Wasze pomysły są, faktycznie, logiczne i 'w miarę' realne, ale jak widać - tutaj rządzi logika McMahon'ów, a nie widzów, więc wątpię, by wzięli taki tok wydarzeń.

A malo to bylo juz takich sytuacji ze mistrz tracil glowne zloto po kilku minutach od wygranej przez cash in? (np cash in Ortona po wygranej Bryana z Cena) Ba, zdazylo sie nawet ze mistrz tracil pas i znowu go zdobywal na jednej gali (Orton 2007)

Strzelam w ciemno interwencję Bordena i jego konfrontację face to face z Markiem. To będzie najbardziej epickie wydarzenie w historii tej federacji. Będą orgazmy, histeria i szczochy spływające po krzesełkach. Ja już kupiłem pampersy

Kupiles pampersy na ew spotkanie sie dwoch emerytow? :t_up:

fan1905.png
  • Odpowiedzi 91
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bisz B.O.K

    20

  • LoboTaker

    14

  • Myers

    11

  • Carbon

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Finally SummerFest !!! WoooOooOooooo !!!

Największa impreza lata, najwięksi imprezowicze już tu są!

2qatr2b.jpg

The Prime Time Players © vs. The Lucha Dragons vs. Los Matadores vs. The New Day

Nie oszukujmy się, ale tutaj na prawdę ciężko jest cokolwiek powiedzieć - dla mnie to walka "bezimiennych" ponieważ z całego tego majdanu znamy tylko Kofi "the toilet champion" Kingstone'a. Po za tym walka niewolników i meksykanów będzie zabawiać amerykańską gawiedź. I powiedz tu, że nie w WWE nie ma rasizmu.

Ryback © vs. Big Show vs. The Miz

Przepychacze:

przepychacz-sanitarny-z-drewniana-raczkayprzesan.jpg

Goldberg v3, czyli 3ci zaraz po Goldbergu i Gillbergu da na pewno niesamowity pokaz wraz z weteranem Pig Show'em oraz The Rockiem Juniorem co by nie patrzeć ringowo nikt z nich nie jest uzdolniony, przy mikrofonie jedynie piękniś coś ustrzeli, ale mikrfonu na PPV raczej nie uświadczymy także wygląda to na jakieś 8 minut przepychania i dojedziemy do następnego pojedynku.

Pas IC - szmacony od 2002 roku? "Szmacimy z tradycją już od 13 lat".

Bray Wyatt and Luke Harper vs. Dean Ambrose and Roman Reigns

Wygląda to na 11 minut dość przyzwoitego zapychacza - polecam:

406ebcf1cddcd3b36d5e9d40b70a71dc.jpg

Zawodnicy są dość solidni ringowo - o dziwo cała czwórka co nie często się zdarza w landzie gdzie jak Ci się nie podoba to możesz odejść. Więc przy pomocy kreta spokojnie dotrwamy do kolejnej walki.

Stephen Amell and Neville vs. Stardust and King Barrett

Stephen Amell? Really? Seriously? Are you mental? Hunter - are you f*ckin' kidding me? What the hell is wrong with this place?

Jeszcze tylko tego wam brakuje:

7-1

Za mały Neville który coś tam lata (czyt. typowy latawiec średniej półki) vs. Cody po udarze no i oczywiście:

King : wool-fashion-beret.jpg

Litości: jak na razie 4 walki i 0 imprezy na summerfescie :(

Kevin Owens vs. Cesaro

Przyszłości, gwiazdy, Main Eventerzy, fachowcy...

Za prawdę powiadam wam - to tylko grubas i cienias z sal gimnastycznych, zero przyszłości - nie podniecać się, nie widzieć w nich przyszłości bo znowu spadniecie z hukiem na ziemię jak to było w przypadku wielu innych "gwiazd" w przeszłości. Po za tym namaszczenie przez Triple'a nic nie daje because:

ON WCIĄŻ ŻYJE!

Vince-McMahon-Legs-645x369.jpg

A gdy on jest w pobliżu to żaden tryplowy grubas gwiazdą być nie ma prawa.

Team Bella (The Bella Twins and Alicia Fox) vs. Team B.A.D. (Naomi, Sasha Banks and Tamina) vs. PCB (Paige, Charlotte and Becky Lynch)

Fap time gentlemans, Darki, Alusie i inne Kartony mogą w tym momencie chwycić interes za pysk i pokazać Who is DA MAN.

Dolph Ziggler (with Lana) vs. Rusev (with Summer Rae)

Walka jednej z tych "przyszłości" z drugą z tych "przyszłości" daję wam soldine 7 minut podczas których pewnie najlepszym momentem będzie rzut kamery na Lane. Swoją drogą niedługo Rusev zacznie "pić herbatkę z Marellą" czyli w dzisiejszych czasach to pewnie taniec z królikem/hornswogglem i na koniec piękny bukiet słów "życzymy wszystkiego dobrego w przyszłości".

Brock Lesnar (with Paul Heyman) vs. The Undertaker

Pani Otto: Patryczku dlaczego znowu biegasz w moim płaszczu po domu?

Otto: Bo AndrzejTaker wraca mamusiu!

Pani Otto: To wspaniale syneczku, zaczekaj ubierz jeszcze kapelusz z trybuny ludu!

Otto: Ha! teraz na pewno razem pokonamy Lesnara mamo!

Pani Otto: ah Ty mój dzielny laureacie konkursu poezji dzieciecej '97

Więc stało się to co było do przewidzenia. McCool jest droga w utrzymaniu - co ty sobie myślałeś biorąc sobie za żonę takę dupę Andrzej? Kosmetyki, operacje plastyczne, zakupy, posiadłości, koks - to przecież nie jest za darmo. To nie Sara której wystarczył kilogram podwawelskiej raz na kwartał. Wracasz zarabić bo McCool wydoiła Cię jak krówsko w Mlekowicie. Protezy poskręcane, i podobno już 2 tygodnie temu zacząłeś pochód aby przyczłapać na summerfest. Nie masz już nic do zaoferowania Andrzeju, straciłeś swój czar dawno temu.

Nawet jeśli wygrasz to i tak nie wygrasz bo już przegrałeś.

genious.jpg

Teraz pytanie brzmi - jak długo jeszcze pociągniesz zanim kolana "klękną" na wieki? Odcinaj kupony jak rasowy emeryt - jesteś nikim :)

Randy Orton vs. Sheamus

Roman Kołtoń vs Szajbus czyli walka drewna z lasem? hmm interesujące. Tutaj ponownie przyda się:

przepychacz-sanitarny-z-drewniana-raczkayprzesan.jpg

I w końcu to na co każdy prawdziwy fan WWE czeka!

United States Champion John Cena vs. WWE World Heavyweight Champion Seth Rollins

Jan rusza po swój 16 pasek - zapominamy o Flairze, Flair historia. Teraz czas na Jana - the best of all times!

I'm your sexy Jaś, Sexy Jaaaaś, am not your "ponton" POOOONTON

ponton-olympic-230-plus-wiosla-i-pompka.jpg

Nie to nie ta piosenka, ale to ten dzień. Dzień na który tak wielu czekało... wiele lat temu mówiono/myślano o tym, że to właśnie Trypel przegwałci 16 pasków, ale wychodzi na to, że jednak Jaś dosięgnie tego zaszczytu. Jak by nie patrzeć to tylko na Jana można liczyć. Nikt inny tylko Jan jest niezbędny i nie zawodny i na koniec summerfestu znowu usłyszymy jedyne słuszne zdanie.

The-Champ-Is-Here-Wallpaper.jpg

Dziękuję Ci Janie za to, że jesteś.

Żegnaj legendo Flair'a - summerfest to dzień w którym odejdziesz w zapomnienie!

Pozdrawiam.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

badziewiarz - za dużo, by wstawiać na PostPower'a, a pewnie tam dostanę bana, bo za dużo "gównianych żartów" tam wstawiam. Zamiast tego masz ode mnie piwo =)) Nauczaj mnie, mistrzu, w takim ocenianiu walk xD

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kompletnie się nie zgadzam. Jeśli ktoś ma takie podejście jak on, to nie dziwię się, że nie czerpie radości z gal WWE.

Przed nami jedna z najbardziej "tajemniczych" gal PPV ostatnich miesięcy, może lat? Ktoś mi przewidzi wyniki walk, tak w 100%? Bo ja nie umiem.

Zacznę od main eventu. Powiem szczerze, powrót, powrót, powrót, innego rozwiązania zakończenia nie widzę. Ktoś to musi być. Oby nie był to Sting. Ten w sumie wyleciał do Chicago i dziś go na szczęście w Nowym Yorku. Może The Rock? To by mocno pasowało do Vince'a, który podobno zabookował już walki na WMkę. Nie wiem jakby taka ingerencja miała wyglądać, ale ja samym pojawieniem się Dwayne'a jarałbym się mocno, do tego dochodzi już zapowiedź main eventu(?) największej gali w przyszłym roku.

Starcie Ceny z Rollinsem to kolejna wielka zagadka. Jeżeli ktoś ma przeskoczyć rekord Rica to ma to być John i nie rozumiem Waszego oburzenia. Cena za kilka lat będzie większą legendą niż Flair. Na siłę chcecie te rekordy zachować. Kto ma je pobić jak nie Cena, który poświęcił całe życie dla WWE? Należy mu to się, nie ma i nie będzie lepszego kandydata w najbliższych latach.

Z drugiej strony czy jego zwycięstwo jest aż tak pewne? Wiele się może zdarzyć. Od No Contestu do kasacji walizki włącznie. No bo w sumie zwycięstwo Setha nie ma prawa bytu.

Chcieliście strasznie rewolucji div i ją dostaliście. Prowadzi ją żona Triple H i widać, że robi to gorzej od męża. Czy tylko ja czuję się zażenowany słysząc za każdym razem to "Whoaa!" z ich ust? Nie tak to miało wyglądać. Charlotte jako mistrzyni? Sorki, wolę już Nikki. Mam nadzieję, że już niedługo Sasha zdobędzie pas div, tylko wtedy będzie można mówić, że rewolucja przebiegła wzorowo.

Walka o IC to kolejna łamigłówka. I oczywiście chodzi mi o sam wynik, bo poziom w ringu nie powinien być zbyt wysoki, sam feud prowadzony zresztą tragicznie i nie wiem kogo on zainteresował... Big Show na pewno złota nie zdobędzie. Pytanie - czy Ryback po tej przerwie obroni pas? Wrócił do pełni zdrowia, ale to już nie to samo co przed kontuzją IMO. Miz zgarniający pin z przypadku wydaje się być sensowną propozycją, pytanie tylko co by potem z nim robił.

Serio nikogo nie interesuje feud między Stardustem a Amellem? Jaram się tym konkretnie, bardzo dobra podbudowa, wszystko to ma sens. Nie wiem czego wy oczekujecie. Podoba mi się ta komiksowa otoczka i postacie robiące za superbohaterów(choć Barrett do nich nie pasuje). Wynik też nie taki do końca do betowania - na logikę Neville, serce podpowiada, że Stardust.

Sheamus i Orton to po prostu zapychacz, trzeba to sobie przyznać. Interesuje mnie jedna wygrana jednego czy drugiego. W przypadku porażki Irlandczyka, ten niemal na 90% cash***je walizkę tego samego wieczoru.


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Charlotte jako mistrzyni? Sorki, wolę już Nikki.

Ja bym już wolała zmianę pasa. Niech robią to prędko. A faktycznie zgodzę się z Tobą, Banks tu nawet pasuje. Albo Lynch.

Jeżeli ktoś ma przeskoczyć rekord Rica to ma to być John i nie rozumiem Waszego oburzenia.

Może i jest 'tym jedynym', ale wiedz, że wygrane Ceny są do porzygu. Fajnym refresh'em było zwycięstwo Owensa nad Jaśkiem, fajnie by i teraz było, tyle że z Seth'em. Jednak ciężko wyobrazić sobie 2 pasy=1 zawodnik. Sądzę, że będzie ten cash in.

Serio nikogo nie interesuje feud między Stardustem a Amellem?

Mi się podoba. Sama lubię otoczki komiksowe, w końcu je czytam (dobrze też, że mamy tutaj związek z DC, bo też te multiwersum lubię :D). Ciekawa jestem także rozgrywki.

W przypadku porażki Irlandczyka, ten niemal na 90% cash***je walizkę tego samego wieczoru.

Czyli żeby doszło do cash'u, musi Celt przegrać. Pytanie tylko, czy faktycznie będzie ten cash in.

Co do ME - hmm, ingerencja faktycznie wchodziłaby w rachubę, ale nie zdziwiłabym się innego potoku wydarzeń, jak to miał w zwyczaju Vince robić.

No i na koniec - ja się jaram tą galą, pierwszy raz od paru lat. Nie tyle ciekawie się zapowiada (chodzi tu o wyniki, bo o ciekawe walki nie ma co liczyć, chyba że przy TT), co mega tajemnicza. Co się wydarzy, dowiemy się wieczorem (a raczej w nocy). Więc po części się z Tobą zgadzam Carbon :D

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Kompletnie się nie zgadzam. Jeśli ktoś ma takie podejście jak on, to nie dziwię się, że nie czerpie radości z gal WWE.

Ciężko na siłę czerpać radość z czegoś co ledwo trzyma się kupy. Produkt jest bardzo mierny, a fakt że może w kilku przypadkach ciężko o wytypowanie wyniku w niczym nie pomaga. Co z tego że nie wiem czy Taker pokona Lesnara, skoro tak naprawdę mam to w dupie bo sama federacja nie robi nic by mnie do tego przekonać. Myślą że wciąż powtarzający się Heyman, jeden brawl i 15 sekund Takera via satelitte zrobi z tego program który zachęci mnie do oglądania? Nope. Jeśli idę na event i zakupię tam rozwodnione piwo to wcale nie poprawię sobie smaku zastanawiając się czy się po tym nie pochoruję. "hmm, smakuje jak gówno, ciekawe czy moja wątroba sobie z tym poradzi". To tak nie działa. Poza tym nie nakręcaj się na Rocka czy Stinga, wpadnie Kane czy inny Mark Henry i będzie po zabawie. Sad but true.

Chcieliście strasznie rewolucji div i ją dostaliście. Prowadzi ją żona Triple H i widać, że robi to gorzej od męża

Problemem nie jest imo Stefka, tylko publika. Fani głównego rosteru są przyzwyczajeni od lat że po divach nie należy się niczego spodziewać i ciężko zmienić ich mentalność z dnia na dzień. Poza tym jest w tym za dużo chaosu i trzeba poczekać na wyeliminowanie z programów panienek które nic nie wnoszą(Bellaski) i dać szansę tym które mają prawdziwy talent i serce do pracy. Jeśli i to nie pomoże, J***ć to. Zabrać utalentowane dziewczyny z powrotem do NXT gdzie są docenianie, zwolnić kaleki z głównego rosteru i zamknąć dywizję div w głównym produkcie. Jeśli serio kogoś jara bardziej jakiś bezpłciowy program Deana Ambrosea niż potencjalne perełki typu Sahsa/Becky to ich problem.

Charlotte jako mistrzyni? Sorki, wolę już Nikki.

7wuXfar.png

Serio nikogo nie interesuje feud między Stardustem a Amellem?

Już od początku piszę w dyskusji o Raw że to jedyny program który mnie obecnie interesuje. Aczkolwiek nie widzę tutaj wielkiej tajemnicy, Green Arrow powinien zgarnąć zwycięstwo, absolutnie nic nie przemawia za wygraną Stardusta i Króla Jobberów. Jedyny powód tego że znaleźli miejsce w karcie to obecność Amella więc nie zapowiada się na zwycięstwo.


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja bym już wolała zmianę pasa. Niech robią to prędko. A faktycznie zgodzę się z Tobą, Banks tu nawet pasuje. Albo Lynch.

Zrobią to, ale dopiero na NoC. Nikki zostanie najdłużej panującą divą w historii, a pas przejmie Charlotte, która rzuci wyzwanie pewnie jutro na RAW.

Może i jest 'tym jedynym', ale wiedz, że wygrane Ceny są do porzygu. Fajnym refresh'em było zwycięstwo Owensa nad Jaśkiem, fajnie by i teraz było, tyle że z Seth'em. Jednak ciężko wyobrazić sobie 2 pasy=1 zawodnik. Sądzę, że będzie ten cash in.

Myślisz, że niegdyś zwycięstwa Flaira nie były do porzygu?

Sama lubię otoczki komiksowe, w końcu je czytam (dobrze też, że mamy tutaj związek z DC, bo też te multiwersum lubię :D)

Piona, DC>Dark Horse>Marvel>Image Comics. :t_up:

Problemem nie jest imo Stefka, tylko publika.

Tu w sumie rację przyznać muszę, fani na RAW zachowali się jak debile, szkoda mi było Sashy. :(


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Kompletnie się nie zgadzam. Jeśli ktoś ma takie podejście jak on, to nie dziwię się, że nie czerpie radości z gal WWE.

Przede wszystkim, od badziewierza bardziej wiarygodna jest nawet Platforma Obywatelska. Jeśli badziur raz na pińć lat napisze coś na forum (mama odwiesza mu szlaban na komputer), to zawsze usiłuje być śmieszny. Ponieważ jednak natura nie wyposażyła go w dowcip - Badzias jak tylko po 10 latach w internecie nauczył się wstawiać obrazki na forum - desperacko przeszukuje archiwum śmiesznych obrazów na googlach. Chłopak wchodzi na oj-jakie-to-smieszne.pl, szuka ostatniej strony (bo obrazki z nowszych stron młodzi mogą kojarzyć) licząc, że zabłyśnie jak zespół R w pokemonach. Nie ma się jednak co dziwić. Badzio ukończył Wyższą Szkołę Dowcipu im. Karola Strasburgera, ale dyplom ukończenia podpisało mu tylko 11 ankietowanych (najwyżej punktowana odpowiedź brzmiała - "Silnik od Zastawy").

"Przychodzi Badzio do Lekarza, a Lekarz, też kojarzy go z Biedronki ..."

Produkt jest bardzo mierny, a fakt że może w kilku przypadkach ciężko o wytypowanie wyniku w niczym nie pomaga.

Wracając dla odmiany do spraw wartych pisania. To co napisał Karol, jest istotą porażki WWE w kontekście SummerSlam. W normalnych warunkach większość smartów zmoczyłaby się w nocy, gdyby przewidzenie wyniku na PPV nie było oczywiste. Tutaj jednak nie pomaga to w niczym. Swoją drogą jako zagorzały fan Taker'a - muszę to napisać - Marek ku**a twoja mać, zdecyduj Ty się w końcu. Albo weź te swoje kamasze zawieś na kołku, albo jak już wracasz, to wróć przynajmniej zrobić program, bo wku**iasz. Zrobili smaka epickim jak na obecnie czasy brawlem. Podpalili lont grubej petardy, by zaraz potem przydeptać go z kalosza. Jeb i schowali znowu obydwu do szafy. No tak. Jak ktoś ma 2 występy do roku, to nie ma co szarżować z pokazywaniem go na galach. Well. Zobaczymy.

fani na RAW zachowali się jak debile

Na podstawie bukingu WWE zaryzykowałbym stwierdzenie, że oni po prostu byli sobą ;) Jaka publika, taki buking.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Swoją drogą jako zagorzały fan Taker'a

Po niektórych Twoich wypowiedziach zaczęłam w to akurat wątpić...

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Well Lobo, ja jestem fanem, nie psycho-fanem. Nawet swojego idola też trzeba czasem krytykować. Nikt nie jest idealny. Jeśli match z WM 30 był tragiczny, to trzeba nazwać gówno gównem, nie zaś brązowym wytworem natury o nieprzyjemnej woni. Problem jest jeden - Marek to jeden z ostatnich Mohikanów, którzy mają u Vince'a creative control. On po prostu może wymóc na kreatywnych pewne sprawy - ma do tego narzędzia. Zawsze krążyły ploty, że Marek, kiedy już używa swoich wpływów - to tylko w dobrej wierze. Mam prawo mieć do niego pretensje, że w kwestii programu z Wyatt'em, czy obecnego programu z Lesnarem - nie kazał kreatywnym iść się powiesić. Jeśli jest obecnie w formie i powrócił - należało zrobić konkretny program. Jeśli min-games nie wchodziły już w grę, należało tłuc się z Lesnarem co galę. Na jednej gali Taker by go poturlał, na drugiej Lesnar bawiłby się w kimury. Do tego podobny poziom psychologii co w rzeczonym brawlu i mamy miód-program. Zamiast tego, jeden i drugi pierdzi w kanapę. A wystarczyło przekonać te małpy kreatywne inaczej, że trzymanie zawodnika w szafie do samej gali nie sprawdziło się rok temu i teraz też się nie sprawdzi.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

badzias po prostu dalej nie przetrawił dwukrotnej porażki HBKa z Takerem i stąd ta żółć ;)

Co do Undertakera, to nikt nie wymaga od niego, by kręcił walki jak ta pierwsza z Michaelsem na WM, ale robienie quasi programów po prostu nie przystoi komuś takiemu; dlatego tu się z Dzikiem zgadzam. Zobaczymy co dzisiaj pokaże. Liczę na dobre tempo, a następnie powrót na RAW na pełen etat :P

eh gdzie te czasy, gdy Undertaker zjawiał się CO TYDZIEŃ na SD! :roll:


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Owszem, masz rację. Zauważ też, że mógł coś wywnioskować, ale Vince ostatecznie rzucił większą kasą, by jednak nie musiał zbytnio ingerować w buking (i tutaj pasuje logika-nie-logika badziewiarza z jego żoncią McCool - więcej kasy, to i kobita szczęśliwa).

Przecież nie mówię, że walka na WM30 nie była gównem, bo była. Wszyscy ryczeli, on sam potem żałował decyzji. Potencjał został wykorzystany tylko w połowie (Lesnar mimo wszystko był/jest part-timer'em). Już nie wspomnę o feudzie Wyatt-Taker, którego...nie było? Jedna ingerencja i tyle? Nawet pewien rysownik fajnie to podsumował: 2015-03-11-biggest-stars.jpg I w sumie walka też była jaka była (czasem mi go szkoda było - skurkowaniec dobrze sprzedawał), w sumie byłaby odrobinkę lepsza, gdyby nie SŁOŃCE: 2015-03-27-pacific-time1.jpg

Ten feud miał piękny początek. Myśleli jednak, że to wystarczy, a niestety, nie wystarczyło. Kiepawo tym bardziej, że na ostatnim RAW zrobił replay z Battleground. Albo jemu się nie chciało bukować i też miał zasadniczego lenia, albo Vinnie więcej mu zapłacił, by nie musiał mieszać w bukowaniu...

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  145
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  19.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wpadlem niedawno na pomysł co może się stać na tym Summerslam. Jak wiadomo Seth jest człowiekiem Triple H'a, tak więc The Game może ingerować w walke z Ceną kiedy ten by sobie nie radził. Jak wiadomo również ME WM 32 ma być stracie Rocka z Tryplem, tak więc być może kiedy HHH będzie chciał wyruchać Cene wówczas wpadnie Rock jako super bohater, pomoże on wygrać pas Jaśkowi, rozpoczynając jednocześnie program z Hunterem. Tak wiem mam wybujałą wyobraźnie, ale taki scenariusz nie byłby jak na moje oko taki głupi. Co wy na to?

'Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą."


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Na żywo ogarnąłem końcówkę walki Cena/Rollins, Owens/Cesaro, divy i main event.

Co to za gościu wybiegł nie wiadomo skąd i podrzucił Rollinsowi krzesło? :roll: Na Night of Champions rewanż murowany.

Owens vs. Cesaro - poezja. Można było przypuszczać, że po tym, jakie świetne walki obaj toczyli z Sami Zayinem, razem również połączy ich niebywała chemia ringowa i tak też się stało. Nie sądziłem, że Owens tak zaszaleje po wczorajszych wyczynach z drabinami, ale latał, skakał i dostawał wpierdol aż miło. Nie lubię, gdy Cesaro przegrywa, ale po ostatnich notorycznych porażkach ta wygrana Kevinowi się nie tylko należała, ale była czymś w rodzaju 'być kimś, albo nie być' jeszcze w WWE.

Taker vs. Lesnar - rewanż, fanfary, przypominanie walki o której każdy już dawno chciał zapomnieć. Muszę przyznać, że udało im się tutaj wzbudzić emocje. Fajny początek z ruszeniem Brocka w wciąż ubranego w skórę Takera. Niektóre motywy 'robimy na siłę mma' słabe i punche również do dupy. Książkowy F5 na stolik, no i coś za co będziemy pamiętać tę walkę... motyw gdy oboje się podnieśli i zaczęli do siebie głupio śmiać. =))

Końcówka? Masakra. Niby dzięki temu Lesnar nie traci na jakimś tam prestiżu, a Taker coś tam sobie odbija, ale... za przeproszeniem, co k***a? Wolałbym, żeby dobili do tego momentu spotkania i po prostu się rozeszli do szatni. Zakończenie naciągane i banalnie tanie. :thinking:

Na pewno lepsza walka od tej z WM XXX, co nie zmienia faktu, że toczyli o wiele lepsze walki wcześniej. No to, Lesnar teraz obróci się w kierunku... Rollinsa? a Taker na ostatniej prostej do jego finalnej WMki z Stingiem zapewne.


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

JUŻ NIE TAK WIELKIE PODSUMOWANIE WWE SUMMERSLAM 2015 BY CARBON


Nastroje przed galą:

viewtopic.php?p=288331#p288331


Randy Orton vs. Sheamus: ** i ½*

No one cares, zafundowali przepychacz. Dobrze chociaż, że na początek gali to dali.

WWE Tag Team Title Match: *** i ½*

Walka która sprawiła megafun od początku do końca. Wejściówki New Day jak zwykle boskie, nie jeden raz się uśmiechnąłem. Walka to prawdziwa botchmania, tyle tego było, że nie da się wyróżnić najlepszego botchu. :D Mimo wszystko wypadło świetnie, humor zdecydowanie mi ten pojedynek poprawił, a jeszcze lepsze było zakończenie. Nareszcie New Day wróciło do panowania w dywizji TT, oby to się nie zmieniło zbyt szybko, bo jako heelowie są znakomici!

Aha, zapomniałbym: NAJLEPSZA CELEBRACJA ZWYCIĘSTWA EVER! :D

Dolph Ziggler (w/Lana) vs. Rusev (w/Summer Rae): ***

Co za botch w końcówce. =)) Ziggler miał wrócić do ringu, jestem tego pewny, dokładnie tak to wyglądało, jakby się spóźnił o te 0,5 sekundy, masakra. :D Walka w sumie do odbębnienia, nie pokazali się z najlepszej strony i na pewno nie będę długo o tej walce pamiętaj.

King Barrett & Stardust vs. Neville & Stephen Amell: *** i ¼*

Pierwsza myśl - cholera, ten Amell naprawdę sporo się nauczył przez ten tydzień nauki, jakby chciał popracować dłużej, to w ciągu miesiąca prezentowałby się lepiej niż połowa rosteru. Jego debiut wypadł naprawdę nieźle. Żałuję tylko jednego - przecież ten jego titantron to porażka, no! :( Mogli to wykorzystać w dużo lepszy sposób, zrobić mu bardziej komiksowe wejście. A to było takie z serii "hehe, cieszę się, że tu jestem, chodź ich pokonamy!"

Intercontinental Title Triple Threat Match: ** i ½*

Intercontinental Championship jeszcze z rok temu miał dostać duży push, wszyscy wiemy jak to się skończyło, ale teraz jest chyba jeszcze gorzej szmacony niż wtedy. Nie wiem, dostali chociaż pięć minut czy krócej to trwało, bo nie liczyłem? W każdym razie walka o pas była... po prostu zapychaczem, nie ma co owijać w bawełnę. Zakończenie głupie, nie dość, że Ryback zachował pas(no i co teraz niby, solowa walka z Showem, chcą nas zanudzić na śmierć?), to jeszcze przypiął Miza, porażka totalna. A liczyłem, że Mike zrobi niespodziankę, co byłoby w jego stylu, i wyjdzie z największej gali lata z pasem na ramieniu.

Bray Wyatt & Luke Harper vs. Dean Ambrose & Roman Reigns: ** i ¾*

Kolejna walka, która zanudzała. Tylko Ambrose pokazał się dobrze, jeśli chodzi o ring skillsy, reszta normalka. Końcówka to kolejny zgrzyt, Wyatt przypięty? Po co to? Oby to był koniec tego wszystkiego, miałem nadzieję na jakiś powrót, który uratowałby trochę to wszystko, ale nic z tego, Reigns klasycznie dostał wygraną na większym PPV. I tyle.

WWE World Heavyweight Title / WWE United States Title Match: ****

:clap::clap::clap:

Należą się ogromne brawa dla bookerów i - chyba? - Vince'a, który pozwolił na taki booking. Walić to, że Seth wygrał nieczysto. Jest do cholery pierwszym mistrzem, który będzie nosił te dwa pasy!! To jest to! Sama ich konfrontacja tutaj wypadła dość dobrze, nie było to na pewno ich najlepsze starcie dotychczasowe, ale oglądało się całkiem spoko, szczególnie, że człowiek czekał na moment aż ktoś wejdzie.

Rollins wciąż ma duże zaufanie poza kulisami, byłem pewny, że po tym co zrobił na Cenie, zabiorą mu pas, a tu tak naprawdę jeszcze mu dołożyli jeden. W sumie to takiego "cipo-heela" przyjmuję.

Cesaro vs. Kevin Owens: ****

Niewykorzystany potencjał. Dwa lepsze spoty. Poziom ringowy świetny, ale nie czułem chemii między nimi. Pewnie jest to skutkiem tego, że oglądałem live, zamiast zwracać moje oczy ku ringowi, to te latały między twitterami i coraz to nowszymi wpisami. :D Mimo wszystko wydaje mi się, że ocena adekwatna do tego co pokazali, bo stać ich na więcej.

Główkowałem długo kto wygra, faworytem dla mnie był Szwajcar, który teraz jednak wróci do main eventu. Czyżby Owens dostał kredyt zaufania od Vince'a? Ta wygrana naprawdę może mu pomóc.

Nine Women Three Way Tag Team Elimination Match: *** i ½*

A tu znowu nie wiem, czy nie zawyżyłem oceny. Cholera, jest to oczywiście poziom wyżej niż to co było przed inwazją, ale z drugiej strony wynik był do przewidzenia, to raz. Dwa jest taki, że taka Nikki wcale nie odstawała w ringu od nowych koleżanek.

Brock Lesnar (w/Paul Heyman) vs. The Undertaker: *** i ¾*

Main event, po którym nie wiem czy płakać, czy się śmiać. :8 Zakończenie - co to było w ogóle?! xD Zrobili z Takera ostrego heela taką zagrywką. Nie rozumiem dlaczego to tak wcześnie się skończyło. Motyw z sędzią, który kłóci się z tym, co bije gongiem dziwny, ale... śmieszny. :D

TA MINA USTAWIŁA WALKĘ! Zapamiętam ją długo, myślałem, że się poryczę ze śmiechu. :D "I'll kill ypu son of a bitch" z ust Brocka czy jego serdeczny palec pod sam koniec pojedynku też były dobre. Ogólnie ringowo jak na możliwości "Deadmana" było naprawdę nieźle. Czasami człowiek miał rażenie, że ten zaraz zejdzie na zawał albo wypluje płuca, ale na szczęście nic takiego się nie przydarzyło. :D Do tego można doliczyć lekkie zażenowanie mimo wszystko. Nie rozumiem końcówki. Żadnej ingerencji, co było dość zaskakujące. No i co, mają to teraz kontynuować? Proszę Was, zostawcie to na kiedy indziej...


WWE SUMMERSLAM 2015 oceniam na: ***

Mocne PPV, ale nic poza tym. Na pewno nie ma prawa po czymś takim nosić nazwy "drugiej największy gali po Wrestlemanii". Szkoda tylko, że do obejrzenia są tak naprawdę 3-4 walki, reszta to po prostu uzupełnienie tych godzin. No właśnie, miały być cztery godziny pełne emocji, a trwało to krócej. Do tego zmieszało mnie to, że nie widzieliśmy żadnego turnu. Sorki, ale w ostatnich latach normalką był czyjś turn na tej gali, tutaj nic.

Edytowane przez Gość

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      WWE ujawniło pełną listę pakietów DLC do gry WWE 2K26. Gra zadebiutowała 6 marca 2026 dla posiadaczy preorderu edycji premium. Standardowa premiera miała miejsce 13 marca 2026. Potwierdzono sześć pakietów DLC, każdy z czterema superstarami, w tym Danhausenem, którego obecność w grze ogłoszono oficjalnie w sobotę. Pierwszy pakiet DLC pierwszego sezonu z El Hijo del Vikingo, Flammerem, Psycho Clownem i Mr. Iguaną z AAA już trafił do gry. Jak ogłoszono podczas WWE Raw, legendarne Demolition
    • Grok
      Bret Hart wypowiedział się na temat Dungeon Wrestling w niedawnym wywiadzie dla The Takedown na SI.com. Dungeon Wrestling to promocja prowadzona przez syna Breta, Dallasa Harta. Często organizują gale w Victoria Pavilion w Calgary, obiekcie często wykorzystywanym przez terytorium Stu Harta, czyli Stampede Wrestling. Hart powiedział w rozmowie z SI.com, że zawsze zachęcał syna do naśladowania tego, co robił Stu Hart ze Stampede Wrestling. Hart stwierdził: Bret stwierdził, że niektóre ga
    • MattDevitto
      Był terminator Cena, był Roman, jest Cody
    • Bastian
      Tak jest. Lecisz dalej.
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw Independent Wrestling Summit Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...