Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Summerslam 2015 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przecież musi kiedyś nadejść ten "koniec", Lesnar w końcu musi przegrać, a rozpisywanie go przez ostatnie półtora roku tego nie zmienia. Undertaker to odpowiednia osoba, która może nieco powstrzymać patrzenie tak na bestię.

Jasne, że musi koniec kiedyś nadejść, ale bynajmniej nie musi i - w mojej opinii - być nie może ze strony Undertaker'a.

Nie mam pojęcia co szykuje nam Drużyna "C", ale przecież nie po to w głównym rosterze, w NXT i ogóle nowe, zdolne nabytki są w federacji aby je promować? Aby z nich wyrosły nowe gwiazdy, które będą to wszystko napędzać? Czy naprawdę trzeba aż sięgnąć po starego dziada żeby zaspokoić kilka osób, a finalnie to nic dobrego i mądrego nie przyniesie?

Z resztą Undertaker to NIE JEST odpowiednia osoba żeby powstrzymać Bestię skoro raptem kilka miesięcy temu padł przed nią na kolana. Po co mają teraz szmacić Lesnara porażką z osobą, która z nim przegrała w tak "poniżający" sposób? Bez jaj.

Z drugiej zaś strony, czy ktokolwiek teraz wyobraża sobie, żeby Lesnar walczył z kimkolwiek innym, jakby to była równa walka? No właśnie...

Ja sobie wyobrażam. Wystarczy wyznaczyć sobie jakiś target, wypromować go odpowiednio, wpakować w niego odpowiednio dużo punktów promocyjnych, wiarygodnie postawić go i zabukować z Lesnarem i mamy Pogromcę Bestii. Kropka. ;)

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • Odpowiedzi 91
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bisz B.O.K

    20

  • LoboTaker

    14

  • Myers

    11

  • Carbon

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  145
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  19.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oglądnąłem dzisiaj sobie na spokojnie klatka po klatce walkę z Wrestlemani 30. Zwróciłem wyraźnie uwagę na to że Taker był wychudzony, że wyglądał pod koniec jakby miał zejść i nie było to udawanie, że ledwo wyniósł Brocka na Tombstona, ale Myers gdzieś wyżej napisałeś że Lesnar go zniszczył w tej walce. Nie zgodze się z Tobą do końca. W tej walce można powiedzieć że walczyli jak równy z równym, jeżeli chodzi o skrypt, tj troche Lesnar był w ofensywie trochę Taker. Sama walka po prostu przez Takera była nie do oglądania. Mając na uwadze jego wcześniejsze walki z WM : 25-29 to było coś niemożliwego. Nie wiem jak Taker ma się teraz , z Wyattem było średnio, znaczy lepiej wyglądał, bardziej muskularnie, ale kondycja kiepściutko jak dla mnie. Do czego zmierzam? Po pierwsze rzecz o której mówie poraz milionowy, a mianowicie stypulacja na tą walkę to jest rzecz obowiązkowa. Bez niej to będzie gniot jakich ,mało, tak się domyślam. Po drugie wiem że gala ma ponoć trwać 4 godziny, ale Carbon nie spodziewaj się że oni powalczą aż tyle. Daje im max 20 minut, bo jeżeli dostaną więcej to też ciężko będzie na to patrzyć. No może w porywach do 25 minut ze względu na sporą ilość nearfaili po finisherach, czego pewnie będzie sporo w tej walce. Podsumowując. Jeżeli będzie stypulacja, jeżeli walka nie będzie ciągnącym się dlugim maratonem, to jeżeli dołożymy do tego fakt że ciężko wytypować zwycięzce i przebieg, oraz fakt że to main event największej gali lata, to wówczas czeka nas emocjonujące oczekiwanie, oraz mam nadzieje że emocjonująca walka wieczoru.

'Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą."


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z resztą Undertaker to NIE JEST odpowiednia osoba żeby powstrzymać Bestię skoro raptem kilka miesięcy temu padł przed nią na kolana. Po co mają teraz szmacić Lesnara porażką z osobą, która z nim przegrała w tak "poniżający" sposób? Bez jaj.

No bez przesady, już prawie półtora roku od tego zdarzenia minęło, to raz. ;) Dwa, że porażka Lesnara nie oznacza, że zostałby on zeszmacony. Z jednej strony "Dead Man" został faktycznie pokonany czysto na WMce, ale z drugiej znowu nie miał szans na rewanż. Teraz też mu nieco w gimmicku pokombinują(taką mam nadzieję przynajmniej). Wtedy występował jak face, a Brock jako heel-rozpierdalator i przez to inaczej się obu odbierało. Jak teraz bookerzy nie przyznają jednemu i drugiemu roli heela/face'a, to w innym świetle będzie odbierany ten pojedynek, tak przynajmniej sądzę.

Z drugiej zaś strony, czy ktokolwiek teraz wyobraża sobie, żeby Lesnar walczył z kimkolwiek innym, jakby to była równa walka? No właśnie...

Ja sobie wyobrażam. Wystarczy wyznaczyć sobie jakiś target, wypromować go odpowiednio, wpakować w niego odpowiednio dużo punktów promocyjnych, wiarygodnie postawić go i zabukować z Lesnarem i mamy Pogromcę Bestii. Kropka. ;)

Sam booking trwałby co najmniej z pół roku. W dodatku WWE tego nie zrobi, bo boi się, że zrobią kolejnego "supermana". Skończyłoby się na tym, że potem trzeba by było znowu kogoś promować tak, żeby pokonać zwycięzcę Lesnara. :8 A WWE boi się tego jak cholera i Lesnar moim zdaniem jest jednym z nielicznych, który w tym dziesięcioleciu jest naprawdę mocno promowany od początku.

Daje im max 20 minut, bo jeżeli dostaną więcej to też ciężko będzie na to patrzyć.

20 minut samej walki, dolicz do tego wejściówki, czyli pewnie z dodatkowych 6-7 minut. No i main event lata nie będzie taki krótki, skoro już promują tak tę walkę, to ta dwójka dużo nam pokaże w ringu. No i po RAW faktycznie można chyba coraz śmielej rozglądać się za stypulacją(Street Fight?), dzięki czemu pojedynek będzie jeszcze dłuższy. A skoro Sting się nie pojawi w najbliższych tygodniach, to można się spodziewać ingerencji - a to znowu dodatkowe minuty. ;)


  • Posty:  145
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  19.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Narobiło się dużo tych postów, więc nie będe ich teraz wszystkich czytał. Nie pamiętam kto to pisał, ale ktoś pisał że gdy Taker pokona Lesnara to w jakim świetle postawi to tych którzy zostali przez Lesnara niszczeni tj. Cena , Reigns , Rollins itp. No więc jak wyglądaliby Ci zawodnicy, gdyby stało się to o czym pisał Myers, gdy Bestie poskromiłby jakiś dobrze wypromowany żółtodziób? Wtedy żeby to miało ręce i nogi to ten młodziak nie mógłby schodzić z ME bez przerwy przez następne 10 lat, a nie oszukujmy się w WWE jest to rzadko spotykane, żeby dawać aż tak wielki szanse młodym. Więc sądze że Taker jest odpowiedni żeby czysto przypiąc Lesnara. Nie musi go przecież zrównywać z ziemią, nie musi go wysyłać do szpitala, albo konczyć jego kariery. Niech go przypnie po prostu po kilku finisherach. Aczkolwiek szanse Takera i Lesnara oceniam na tą chwile 50/50 , ale myślę sobie jak nie Taker to kto? A na opcje z wyporomowaniem jakiegoś zawodnika żeby ujarzmił bestie, to nie widzę tego w żadnym wypadku.

'Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą."


  • Posty:  2
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja wam napisze mój wymarzony scenariusz na przyszłość. Zaznacze że jest on niemożliwy do zrealizowania.

Lesnar niszczy Takera na SS tak jak niszczył każdego do tej pory. Taker na nastepnej WM wchodzi do HoF (oczywiście w trumnie), wszyscy sa szczęsliwi.

Lesnar po SS dalej jest terminatorem. Rozwala wszystkich z ME po kolei, zdobywa pas, Sheamus traci nawet walizke.

Przychodzi Royal Rumble i jako 30 zawodnik wchodzi CM Punk. Oczywiście wygrywa i mamy wymarzony ME kolejnej WrestleManii.

Zaznaczam że tylko CM Punk jest godny żeby wygrać z Lesnarem w czystej walce.

Marzenia....


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sama walka po prostu przez Takera była nie do oglądania. Mając na uwadze jego wcześniejsze walki z WM : 25-29 to było coś niemożliwego.

Tym sposobem - nie wiedząc czy rzeczywiście tak Takera zabukowano, czy jednak kondycyjnie konał - jeszcze bardziej wyrobili tym Lesnara. Nie była to wyrównana walka, z pewnością. Taker generalnie przeleżał wszystko na podłodze, a Lesnar krążył sobie wokół niego i czekał na okazje żeby wyjść tam z kolejnym finishem czy inną akcją. To pokazało Lesnara z naprawdę kozackiej strony, która później musiała się odbić na przyszłej promocji i samych walkach.

...a mianowicie stypulacja na tą walkę to jest rzecz obowiązkowa.

Z jednej strony się zgodzę, z drugiej nie.

Rzeczywiście stypulacja mogłaby zostać dodana zwłaszcza po tym co zaserwowano nam w brawlu na RAW po B-Ground. Rzeczywiście był to solidny pokaz agresji i emocji jakie nieczęsto ostatnimi czasy było nam dane zobaczyć. Wychwalałem ten brawl gdzie indziej, ale naprawdę było to coś dobrego. Nie skończyło się tam na czterech bombach w ryj czy coś. Oni to rozpisali naprawdę z głową - ale czy program tego wymagał? Według mnie nie.

Z tego co pamiętam, Taker w tym swoim speechu pogodził się z przegranym streakiem i powiedział, że one są po to by to łamać itp, itd. Następnie wdał się w naprawdę agresywną bójkę z facetem, który ten streak złamał. Dlaczego? Nie wiem dlaczego. Tak naprawdę Taker nie miał powodów.

Jasne, że dla wielu walka tych dwóch (zapewne nie tylko tych dwóch) w jakiekolwiek stypulacji to coś pożądanego, ale jak na moje to po prostu Vince dużo przed całym ppv wie, że nie wypali i ta jedyna walka uratuje całe show.

Ja osobiście jestem przekonany, że ta walka show bynajmniej nie skradnie i myślę, że gdyby nie Lesnar to ta walka wcale nie byłaby walką wieczoru.

Z jednej strony "Dead Man" został faktycznie pokonany czysto na WMce, ale z drugiej znowu nie miał szans na rewanż.

I tutaj znów z perspektywy widza nie rozumiem dlaczego Undertaker miałby się rewanżować. W imię czego? Odwołam się znów do przemowy z RAW - pogodził się z tym i powiedział, że streaki są po to by je łamać i tworzyć nowe, rekordowe szczeble dla przyszłych pokoleń.

Jeżeli mowa o streaku, to walka powinna być tylko jedna. W jedną stronę. Powinno być jego złamanie i koniec, żadnych rewanżów. Musowa "końcowa" przemowa i kropka.

Sam booking trwałby co najmniej z pół roku. W dodatku WWE tego nie zrobi, bo boi się, że zrobią kolejnego "supermana". Skończyłoby się na tym, że potem trzeba by było znowu kogoś promować tak, żeby pokonać zwycięzcę Lesnara. :8 A WWE boi się tego jak cholera i Lesnar moim zdaniem jest jednym z nielicznych, który w tym dziesięcioleciu jest naprawdę mocno promowany od początku.

WWE tego nie robi, ale tak trzeba robić.

Na chwilę obecną Vince tym zarządza, ale gdy facet się skończy pałeczkę przejmie ktoś inny i miejmy nadzieję, że wykorzysta talent, który siedzi po szatniach i nic nie robi, a na arenie, przed publicznością występuje dziad, który ledwo mówi i chodzi albo pokazują fotki innego dziada z wakacji.

Po to w tym rosterze są nowe nabytki żeby je promować. Żeby tworzyć nowe historie. Pół roku? To bardzo dobrze. Może być i nawet te pół roku. Jeżeli się wykorzysta mądrze ten czas to gwarantuje, że wyjdzie z tego petarda. ;)

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  145
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  19.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wychwalałem ten brawl gdzie indziej, ale naprawdę było to coś dobrego. Nie skończyło się tam na czterech bombach w ryj czy coś. Oni to rozpisali naprawdę z głową - ale czy program tego wymagał? Według mnie nie.

Z tego co pamiętam, Taker w tym swoim speechu pogodził się z przegranym streakiem i powiedział, że one są po to by to łamać itp, itd. Następnie wdał się w naprawdę agresywną bójkę z facetem, który ten streak złamał. Dlaczego? Nie wiem dlaczego. Tak naprawdę Taker nie miał powodów.

Święte słowa Myers. Zdecydowanie program tego nie wymagał. Moim zdaniem zrobili to dlatego żeby pokazać że Taker będzie równorzędnym przeciwnikiem dla Lesnara, no bo w tym brawlu było 50/50. Aczkolwiek to był chyba najlepszy brawl powiedzmy od paru dobrych lat. Kojarzy mi się to z feudem Tryplaka z Ortonem z 2009 , ale tutaj właśnie pojawia się to co napisałeś. Tam Orton kopnął Vinca w twarz, wykonał RKO i DDT na żonie Tripla, no i tam były solidne powody ku temu żeby w feudzie było mnóstwo agresji, tutaj niestety jest gorzej. Ciekawe jak to dalej poprowadzą.

I tutaj znów z perspektywy widza nie rozumiem dlaczego Undertaker miałby się rewanżować. W imię czego? Odwołam się znów do przemowy z RAW - pogodził się z tym i powiedział, że streaki są po to by je łamać i tworzyć nowe, rekordowe szczeble dla przyszłych pokoleń.

Jeżeli mowa o streaku, to walka powinna być tylko jedna. W jedną stronę. Powinno być jego złamanie i koniec, żadnych rewanżów. Musowa "końcowa" przemowa i kropka.

Tak jak mówiłem wcześniej. Dlatego że Taker jest większy niż Lesnar dla WWE , a fani zawsze będą pamiętali WM 30, a w wypadku zwycięstwa zmarłego na Summerslam w jakimś stopniu zmaże to plame z jego porażki z Wuemki.

'Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą."


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Akurat Taker ma powód i o nim powiedział - tu nie chodzi o streak, a o honor. Co rusz, gdy pojawiali się Heyman z Brockiem, naśmiewali się z kondycji i postaci Deadman'a. Nie ma za 'złe', co do streak'u - on ma zamiar walczyć o honor. Chce pewnie pokazać Lesnarowi, że gdyby nie WM30, gdyby nie koniec streaku, to Bestia nie byłaby Bestią. Trochę szacunku i kropka. A po brawlu widać było, jaki 'szacunek' (storyline'owo) ma Lesnar do Takera.

Sądzę też, że krzyki "I'll kill you" miały być nawiązaniem do Battleground - Taker zagrodził drogę - praktycznie pewną - do zdobycia pasa WWE WHC.

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  145
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  19.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wgl czy to prawda że zostało potwierdzone że Rollins vs Cena będzie Main Eventem, a nie Lesnar vs Taker?

'Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą."


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Akurat Taker ma powód i o nim powiedział - tu nie chodzi o streak, a o honor. Co rusz, gdy pojawiali się Heyman z Brockiem, naśmiewali się z kondycji i postaci Deadman'a

Ja tam żadnego wytłumaczenia nie jestem w stanie kupić po takim czasie. Program w międzyczasie, zero reakcji, a nagle "ej, parę miesięcy się ze mnie nabijałeś, mamy teraz feuda". Jak już pisałem - fatalnie rozpisany program z kapelusza(dobrze że nie z kapoty) na którym nikt nie zyska, a ktoś - jeśli nie obaj - straci.

Wgl czy to prawda że zostało potwierdzone że Rollins vs Cena będzie Main Eventem, a nie Lesnar vs Taker?

Walka nie jest jeszcze nawet potwierdzona, ale wątpię by chłopaki władowali się do me. Od początku pierdzą na lewo i prawo o rewanżu Grabarza jako największej atrakcji gali, o walce "zbyt wielkiej na WM". Ciężko mi nawet uwierzyć że Cena zaliczający swój 16 tytuł w razie zwycięstwa zamykałby galę. Ustawili już wszystko pod ten "epicki" rewanż i nawet tak interesujące zestawienie jak Janek/Seth z dwoma pasami na szali nie będzie w stanie tego zmienić.

btw. raczej nie na SS, ale krótki po wyczuwam cash-in Bladego. W ten sposób zwycięzca walki zostanie chociażby z tym marnym sreberkiem na ramieniu.


  • Posty:  145
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  19.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdyby się tak w tym momencie stało, że Rollins i Cena wskoczyliby do ME, to bardzo by mi to zaspoilerowało Sheamusem. Mam nadzieję że jednak się tak nie stanie, bo Lesnar z Takerem powinni być walką wieczoru bo.. bo tak.

'Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą."


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdyby się tak w tym momencie stało, że Rollins i Cena wskoczyliby do ME, to bardzo by mi to zaspoilerowało Sheamusem.

Nie wskoczą do me. Jasiek jest kontuzjowany i to zmniejszyło tę pompę na ich walkę. Zdecydowanie większą pompę ma oczywiście Lesnar z Takerem, wszędzie się o tym trąbi i z pewnością będą main eventować to show.

Swoją drogą ciekaw jestem jak będzie przebiegał ten segment na SummerSlam przed walką Jasia z Sethem.

Jestem w stanie w ciemno stawić, że będzie to wyglądało podobnie jak z Ambrosem rok temu: Cena nie pojawi się (chyba, że z jego nosem jest lepiej) aż do gali i Rollins wyjdzie do ringu ogłaszając forfeit. Wówczas opcji może być kilka: Wyjdzie Janusz - zaskakując publikę (:8), mniej prawdopodobne, ale - wyjdzie Sheamus, który postawi kontrakt na szali i zawalczy z mistrzem zamiast Jasia (lub wywiąże się z segmentu jakiś brawl i obejdzie się bez walki i Szejmas zgarnia tytuł), albo będzie aż tak biednie, bo Vince stwierdzi, że mając Taker/Lesnar w main-evencie - cała reszta może się J***ć - przyjdzie którykolwiek z zawodników w momencie gdy Seth będzie się chwalił, że kontuzjował Johna, że tak go urządził i się nie stawił i zrobią jakąś biedną walkę. Stawiam, że wyszedłby Ambrose albo Roman. :lol

Mam nadzieję że jednak się tak nie stanie, bo Lesnar z Takerem powinni być walką wieczoru bo.. bo tak.

A potem wszyscy będą płakać, że walka niegodna main-eventu, bo zaserwują nam jakieś pięciominutowe gówno. :8

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Mam nadzieję że jednak się tak nie stanie, bo Lesnar z Takerem powinni być walką wieczoru bo.. bo tak.

A potem wszyscy będą płakać, że walka niegodna main-eventu, bo zaserwują nam jakieś pięciominutowe gówno. :8

Płakać będą, że słabo wyszło, ale i tak będą zawyżać wyniki, "bo no to w końcu Legenda vs Bestia, heloł!"

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  284
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mnie tylko interesuje czy Cena zawalczy na Summer Slam, jeżeli tak to na 99% przejmie pas.

Lesnar ma jeszcze rewanż o pas czy już go stracił? Jeżeli stracił, to już wiem kto wygra Royal Rumble Match 2016.

ZNAJOMY ZBIERA PIENIĄDZE NA OPERACJE NIENARODZONEJ CÓRECZKI. WESPRZYJCIE GO JAK MOŻECIE.

http://siepomaga.pl/sercezosi

http://facebook.com/niestandardowesercezosi

P.S.

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      WWE ogłosiło pełną kartę walk dla dzisiejszego odcinka AAA on Fox. To odcinek go-home przed galą Rey de Reyes, która wystartuje w przyszłą sobotę w Puebli w Meksyku. Już wcześniej zapowiedziano finałowy kwalifikator do Rey de Reyes z udziałem Mr. Iguana vs. Santos Escobar vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Nie zabraknie też singles matchu między dwoma już zakwalifikowanymi do Rey de Reyes: La Parka i „The Original” El Grande Americano. Ponadto El Hijo del Vikingo pojawi się w singles act
    • Grok
      CM Punk niedawno zrobił sobie tatuaż na cześć zmarłego psa Larry'ego. Punk ogłosił w grudniu, że jego pupil, którego uratował ze schroniska PAWS Chicago (działającego bez uśpiania zwierząt) prawie dekadę temu, odszedł. W wideo opublikowanym w piątek na kanale YouTube WWE, Punk opowiedział o tatuażach z odciskami łap, które teraz ma na torsie, wyjaśniając, że odciski należą do Larry'ego. Punk powiedział, że tatuaż jest umieszczony na klatce piersiowej w tym samym miejscu, gdzie Larry czasami
    • Grok
      Jordynne Grace podzieliła się szczegółami na temat tego, co doprowadziło do jej kontuzji podczas piątkowego tapingu WWE Main Event. Amatorski fan cam z tego wydarzenia szybko stał się viralem w sieci. Widać na nim medyków WWE opiekujących się Grace w ringu, podczas gdy sędzia podnosił rękę Alby Fyre. Później Grace wrzuciła fotkę, na której siedzi na wózku inwalidzkim Chelsea Green z ortezą na nodze. W sobotę Grace opublikowała w mediach społecznościowych klip z momentu kontuzji kostki, dodaj
    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...