Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

HVW - szansa na powrót kultowego e-feda.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Krzysztof „Sierściuch” Walecki

Ksywki:

Sierściuch, Rasowy fighter, K.S.W.

Status:

Tweener z zapędami w stronę face’a

Wzrost / Waga:

184 cm / 92 kg (Są odchyły w górę i w dół, ale na „oficjalnym” ważeniu przed walką nie przekracza limitu wagi półciężkiej - 93 kilogramów.)

Data i miejsce urodzenia:

1992, Siedlce

Miejsce zamieszkania:

Warszawa

Entrance:

Sepultura – „Attitude”. Siersciuch podchodzi do ringu powoli, nigdzie się nie śpiesząc. Zanim do niego wejdzie, to zdejmuje z siebie bluzę (o ile włożył) oraz koszulkę. Następnie trener podaje mu ochraniacz na zęby i smaruje brwi wazeliną. Po wejściu do ringu staje w jednym z narożników, a trener (oraz ewentualny, dodatkowy członek cornera) zarzuca na liny banner z logiem klubu oraz poszczególnych sponsorów zawodnika. Po zakończeniu walki Krzysztof ponownie zakłada koszulkę i czeka na możliwość udzielenia wywiadu, w trakcie którego podziękuje sponsorom i opisze swoje wrażenia z odbytego pojedynku.

Styl:

Shoot/Submission

Wygląd:

Przezwisko Sierściuch, nadane mu przez kolegów z treningów, nie wzięło się z niczego. Krzystof nosi jasnobrązowe, długie do ramion włosy. Przed walką zawsze spina je gumką, lecz robi to trochę niedbale i kilka zawsze lata luźno przed jego walką. Poza walką nie spina ich za często i zazwyczaj nosi rozpuszczone. Jego twarz potrafi pokryć kilkudniowy zarost, który goli, gdy będzie miał na to kaprys. Nie ma żadnych tatuaży, ani innych ozdobników. Sylwetka to typowy „slimfat”.

Poza ringiem ubiera się w miarę zwyczajnie: koszulka z jakimś nadrukiem nawiązującym do różnych kapel metalowych/rockowych, tudzież opatrzona logiem jednej z marek: Manto, lub Pitbull West Coast. Do tego spodnie jeansowe, lub bojówki i trampki, bądź glany. Przy ważniejszych wydarzeniach wkłada koszulę, lub zarzuca marynarkę na koszulkę.

Do ringu wychodzi najczęściej boso, a jeżeli włoży już jakieś buty, to zdejmuje je w trakcie pozbywania się zbędnych części garderoby. Wspomnianymi, zbędnymi częściami garderoby jest ewentualnie założona bluza z logiem Polskiej Ligi MMA oraz koszulka na której obok niego pojawiają się loga sponsorów. Pozostają tylko włożone na dłonie rękawice, oraz oficjalne spodenki PL – MMA. Lewa nogawka jest koloru czerwonego, a prawa – białego. Oczywiście naniesione są wszystkie loga: zarówno organizacji, jak i sponsorów. Pod nimi zaś znajduje się ochraniacz na krocze.

Opis postaci:

Krzysztof to zwykły koleś – taki jak ja, czy też Ty. Lubi posłuchać ulubionych kapel, wyjść na miasto, wypić piwo z znajomymi. A następnego ranka wypocić cały spożyty alkohol trenując Jiu Jitsu. Przeprowadził się z rodzimych Siedlec do Warszawy gdyż nie było tam dla niego ciekawych perspektyw. Po przeprowadzce zaczął uczęszczać na treningi MMA prowadzone przez pioniera tej dyscypliny w naszym kraju – Mirasa Oklińskiego, zwanego przez znajomych „Trenerem”. To właśnie na jednej z sal mieszczącej się w obiekcie warszawskiej Gwardii otrzymał od kolegów przydomek „Sierściuch”. W trakcie treningu powtarzał dla żartu, że robi wszystko jak „Rasowy fighter”. W odpowiedzi słyszał, że z jego fryzurą wygląda nie jak rasowiec, a jak sierściuch właśnie. Tak już zostało, a po dwóch latach treningów obdarowany tym przydomkiem Krzysztof zaczął brać udział w amatorskich zawodach MMA i turniejach grapplingu w formule No Gi. Jego bilans w amatorskim MMA wynosi 5 – 2, z czego trzy zwycięstwa uzyskał poddając przeciwnika, a dwa za sprawą decyzji sędziów punktowych. To również sędziowie zadecydowali o jego dwóch porażkach. Teraz przyszedł czas na profesjonalny debiut Sierściucha.

Miras „Trener” Okliński (zwany Trenerem, Mirasem, oraz Trenerem Mirasem), to pionier polskiego MMA. Już na początku obecnego wieku założył funkcjonujący do dzisiaj klub Miras Vale Tudo. Główna siedziba klubu mieści się na warszawskiej Gwardii, a jego filie rozproszone są po całym kraju. To właśnie z ich członków rekrutuje się reszta obsady narożnika Sierściucha. Trener objawił również zdolności promotorskie, gdyż od kilku lat organizuje gale z cyklu Polska Liga MMA (PL – MMA), mające na celu promocje, oraz rozwój młodych talentów tej dyscypliny sportu. Rozwój mający owocować zakontraktowaniem ich przez wiodące, światowe organizacje – a zwłaszcza tą jedną z siedzibą w Las Vegas. To właśnie Trener przygotowuje Sierściucha do wyjścia na ring, oraz pilnuje tego, by na linach ringu zawisł sponsorki banner. Co ważniejsze, to on układa taktykę na każdą walkę Krzysztofa i wprowadzą ją w życie wykrzykując komendy oraz podpowiedzi. A potrafi on przekrzyczeć całą zgromadzoną na hali publikę. Miras zdaję sobie sprawę, że HVW uległo wpływom brazylijskim oraz japońskim, co uwydatnia się przez rozluźniony zestaw zasad oraz użycie ringu, ale ma on nadzieję, że w myśl głoszonej przez niego zasady „więcej sportu, mniej cyrku” organizacja ta zacznie stosować wzorce rodem z Las Vegas – czyli zastąpi ring klatką, wprowadzi jednolite stroje oraz badania antydopingowe. Sam walczy o dobro sportu stawiając opór tym, których uważa za szkodników – czy będzie to przedstawiciel nieobiektywnego portalu, czy też szef konkurencyjnej federacji. Jego aparycja prezentuje się następująco – około 175 centymetrów wzrostu, krępej budowy. Strzyże włosy na długość kilku milimetrów i najczęściej ubiera się w koszulkę z logiem swej organizacji oraz spodnie jeansowe, lub bojówki oraz buty sportowe.

Finisher:

Sierściuch, jak na rasowego fightera przystało, odnajduje się zarówno w stójce, jak i parterze. W tej pierwszej opiera się na technikach zaczerpniętych z Muay Thai oraz Kickboxingu. Wyprowadza serie uderzeń, kopnięć, a w klinczu potrafi siekać przeciwnika łokciami oraz kolanami. Jeżeli walka przejdzie do parteru, to stosuje ground and pound, lub też chwyty, duszenia i dźwignie wywodzące się z Brazylijskiego Jiu Jitsu oraz submission wrestlingu. Pinfall jest mu obcy, dąży do zwycięstwa wyłącznie przez znokautowanie, lub poddanie przeciwnika. (Nota bookerska – wiadomo, że do prób pinu i tak będzie dochodziło. Kick outy należy traktować jako część walki o lepszą pozycje w gardzie.) Ni e posiada typowo pojętego finiszera – może kończyć walkę dowolnie wybraną dźwignią, lub też duszeniem.

-Mata Leao (Rear Naked Choke)

-Duszenie gilotynowe/Gilotyna (jak w nazwie, stosowane zarówno w stójce, jak i parterze)

Signature moves:

Balacha (armbar)

Latajaca Balacha (Flying armbar)

Balacha na kolano (kneebar)

Dźwignia na staw skokowy

Skrętówka (heel hook)

Duszenie trójkątne/Trójkąt (w tym również rękoma)

Omoplata

Gogoplata

Kimura

Americana

Anakonda (Anaconda choke)

Anaconda Vice

Sambo Suplex

Uranage

Do tego różnego rodzaju uderzenia pięściami/łokciami oraz kopnięcia i uderzenia kolanami, w tym Soccer Kicki oraz stompy. Większość jest wymierzone w głowę, ale istnieje możliwość „otwarcia” przeciwnika kilkoma uderzeniami w korpus. W parterze stosuje ground and pound, w tym uderzenia łokciami w głowę oponenta. Sierściuch nigdy celowo nie uderza w tył głowy rywala.

Catchphrase:

Wypowiedzi na temat najbliższej walki, oraz przeciwnika. W wywiadzie udzielonym tuż po walce wypowiada się na temat jej przebiegu oraz dziękuje sponsorom.

  • Odpowiedzi 32
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • estevez

    5

  • IOOT_DZIKO

    5

  • Mirai

    5

  • Alustriel

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

A zapadła w końcu jakaś wstępna decyzja, gdzie mielibyśmy grać ?

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Biorąc pod uwagę, że przez tydzień weszło 1 zgłoszenie, to wciąż nie jestem pewny czy jest sens się w to bawić. Wiem, że potem z RPami będzie to samo...


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

No jak się nie dało limitu czasowego, to nikt się nie śpieszy. Zwłaszcza, że mamy okres wakacyjny :P


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No właśnie trochę mało tu info dałeś na temat feda, tzn starzy wyjadacze wiedza, że to polski undergroudowy fed, ale zaraz ktoś kto tego nie wie wyskoczy z fajerwerkami przy entrance i wjeżdżaniu srojs srojsem, także powinieneś trochę info jeszcze dodać dotyczących zgłoszeń jak i samego feda.

jrthqr.jpg
  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.07.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Będzie coś z tej reaktywacji? Można się zapisywać? :D


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bukier znowu umarł/poddał się, więc zapewne nic z tego. Ja bym się za to zabrał, ale to już na tym forum jest pewniak. Na BGZ nie powstanie albo jeśli powstanie to nie pociągnie żaden E-Fed. Jest takie powiedzenie "nigdy nie mów nigdy" - ja mówię nigdy. Ludzie stali się zbyt leniwi (cwaniaki będą zamiennie używać słowa zajęci) na takie rzeczy. Nawet gdy znajdzie się ktoś tak masochistyczny, żeby prowadzić coś takiego (bo praca włożona przez gracza jest znikoma w porównaniu z wkładem prowadzącego) to gracze albo zrezygnują zaraz po zapisaniu się (dając tylko fałszywe nadzieje), albo nie oddadzą pierwszego RolePlaya, albo jak w tym przypadku, booker straci zainteresowanie mając potencjalnie dobry skład młodych graczy i weteranów.

jrthqr.jpg

  • Posty:  1 043
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jestescie zdecydowani na Rp, czy mozecie miec otwarty backstage na zasadzie postow?

Pamietaj aby sie nie zmieniac, bez wzgledu na to jak bardzo inni by tego chcieli :)


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Backstage w formie postów to był dobry w epoce jak średnia wieku grających była około 13 lat. Wtedy można było pisać jakieś pierdolety typu: "

Oj jak ja Cię zniszczę" i odpowiedź "Ssij pęto Orton" - czyli wczucie się w postać level hard.

Myślę, że w naszym podeszłym wieku jedyna słuszna forma zabawy to RP.

Jeśli mogę dorzucić swoje pisiont groszy -> proponuje ustalić warunki dla ewentualnego bookera. Ja mam jeden główny postulat. Inne propozycje mile widziane.

1) Gra musi mieć miejsce na subforum BGZ. Nie wchodzi w grę fed na zewnętrznym forum.

2) Gala raz na miesiąc brzmi rozsądnie. Termin na oddanie RP 2 do 3 tygodni.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 043
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Widzisz Dzikonogu to jest do ogarniecia ale ja nie cierpie rp ludzie wypisuja takie bzdury ze sie czytac nie da, co do backstage to wcale poziom nie musi ssac, mozna spokojnie leciec na poziomie

Pamietaj aby sie nie zmieniac, bez wzgledu na to jak bardzo inni by tego chcieli :)


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Alek, a od kiedy musisz czytać RPy innych zawodników? Czytasz jak masz ochotę. Widzisz bzdury? Naciskasz 'X' w prawym górnym rogu okna przeglądarki i finito.

No chyba, że używasz Linuxa to oczywiście 'X' musi być z lewej ;)

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 043
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jako booker musze czytac :)

Pamietaj aby sie nie zmieniac, bez wzgledu na to jak bardzo inni by tego chcieli :)


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Jako booker musze czytac

Nie. Też nie musisz. W fedach od dawna jest tak, że koniec końców i tak wygrywa kolega bookera :8

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiesz co Dzik, jeszcze około dziesięciu procentach wierzyłem, że este ruszy to coś i fiasko tego feda nie będzie z jego przyczyny tylko z aktywności 4 osób zamiast obiecanych 10, jednak po przeczytaniu tego

2) Gala raz na miesiąc brzmi rozsądnie. Termin na oddanie RP 2 do 3 tygodni.

już mam pewność, że nawet tego nie ruszy. Powiedzmy sobie szczerze, gale co miesiąc? Kiedy ostatnio widziałeś systematyczność w e-fedzie, nie mówiąc już o TAKIEJ systematyczności, jakby galę ukazywały się raz na trzy miesiące to uśmiech na twarzy i praise the lord jak to mówią. Nie wspomnę już o rp co 2-3 tygodnie, no proszę Cię, oddawałoby dwie osoby maksimum w takim krótkim czasie.

jrthqr.jpg

  • Posty:  1 043
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Widzicie ja moglbym sie zajac tematem ale niecierpie rp dlatego wolalbym normalny backstage

Pamietaj aby sie nie zmieniac, bez wzgledu na to jak bardzo inni by tego chcieli :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      Tak jest.
    • VictorV2
      Wyobraźmy sobie sytuację w której musimy robić nic, żeby być chwalonymi za dobry produkt.  I zamiast tego, wysilić się i zrobić wszystko żeby to zjebać. Randy wygrywa EC, atakując znienacka Cody'ego. Idzie na WMke, gdzie pomaga podbudować Drew. W międzyczasie Cody i Jacob kontynuują swój feud. Drew wygrywa z Randy'm, Jacob z Cody'm. Jacob i Drew wracają do swojego programu rozpoczętego X miesięcu temu kiedy Drew kosztował Jacob'a jego match o WWE title, Randy i Cody wracają do sytuacji
    • Kaczy316
      Lecimy z pierwszym SD po Elimination Chamber i ciekawi mnie w co ostatecznie pójdziemy, mamy dzisiaj walkę Drew vs Cody o tytuł Undisputed WWE, chciałbym, żeby Drew to obronił, ale Cody vs Orton jako singlowe starcie o tytuł również mi nie przeszkadza, zobaczmy w co pójdą, tutaj nie ma złej decyzji imo, a przynajmniej jest o nią bardzo ciężko.   Poza standardowo powtórką wydarzeń z sobotniego Elimination Chamber to na ring wychodzi Randy Orton! Chętnie się przekonam co nam powie! Orton
    • Bastian
      "Casino Royale"
    • Grok
      Pretendenci numer jeden zarówno do WWE Tag Team Titles, jak i Women’s Tag Team Titles zostali wyłonieni na SmackDown. Po tym, jak Giulia i Kiana James oraz Alexa Bliss i Charlotte wyszły skonfrontować się z nowymi mistrzyniami, Irresistible Forces (Nia Jax i Lash Legend), pojawił się Nick Aldis i ogłosił improwizowany mecz o miano pretendenta numer jeden pomiędzy tymi dwiema drużynami. Flair i Bliss odniosły zwycięstwo, gdy Flair zaaplikowała Giuli swoje natural selection, co dało im shot na J
×
×
  • Dodaj nową pozycję...