Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Słabe feudy, pushu brak, pas mistrzowski tylko w snach


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

me11272013-2324804.jpg

Najgłupszy tytuł roku już wygrałem, teraz was wtajemniczę o co mi chodzi... O PANA WYŻEJ!

Dolph Ziggler - W sumie wszyscy go chyba lubimy, no nie? Zawodnik o bardzo dobrym seelingu, charyzmatyczny, robiący całkiem dobrą robotę za mikrofonem, a jego walki można oglądać w nieskończoność. Niestety, dziś jak grom z jasnego nieba na WWE spadła szokująca wiadomość - Dolph Ziggler odejdzie z WWE wraz z końcem roku jeśli nie dostanie pushu. A na push ma małe szanse. Od mistrzostwa WWE jest tak daleko jak Myers od zrobienia selfie z Reignsem, a inne pasy chyba tez nie wchodzą w grę. Awaryjnie można byłoby mu wtopić Rybacka, ale po pierwsze primo - WWE widzi w Rybacku gościa od niezłych walk i świetnych segmentów (Kiedy tak urósł w ich oczach), a dwa - czy to Dolpha zadowoli? No ja nie wiem. Pasy Tag Team też mógłby dostać, ale ile one znaczą wszyscy wiemy. Tak wiec - czy to koniec Dolpha w WWE? Jak myślicie? Zapraszam do dyskusji!

:).
  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    2

  • DonCarlos

    1

  • Bryx

    1

  • Myers

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie zrównujmy terminu "dostać push" z pasami IC czy tagów. Push to poważne rzeczy, a nie jakieś drobne, przecież to co obecnie dzieje się się z postacią Zygi nie jest wcale dalekie od tych "wyróżnień". Dolphowi chodzi o push, czyli o coś poważnego, o program który wprowadzi go na salony, o coś przez co będzie się o nim mówiło - czy obijanie się z Rybackami i innymi Mizami to jest właśnie to? Nope.

Czy Dolph otrzyma push na jaki liczy? Nie. Lubię gościa, ale niestety swoje szanse już miał i WWE z tym nic nie zrobiło. W ich oczach to świetny mid-carder, więc nie zaprzątają sobie głowy wymyślaniem dla niego programów na szczycie katry. Skoro zmarnowali jego potencjał po runie z walizką i zdobyciu pasa mistrzowskiego to nie ma szans na nic poważnego.

Pytanie - czy Zigg rzeczywiście odjedzie z WWE, czy tylko struga głupiego i liczy że jego groźby będą miały jakiś skutek? Imo to jednak próba zastraszenia swoich szefów na zasadzie "hej jestem całkiem znany, może pójdę do LU, albo ROH i ratingi im skoczą o 0,1", nic z tego nie wyjdzie, a Dolph będzie dalej wiódł szczęśliwe życie w środku karty ;)


  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Dolph Ziggler - W sumie wszyscy go chyba lubimy, no nie?

Nie.

Po prawdzie zawsze dla zawodnika X, który jest lubiany przez większość znajdzie się osoba, która powie NIE. Tutaj ja jestem taką osobą. Nie trawię Dolpha odkąd stał się Dolphem (w sumie wcześniejsza jego wersja jako jobber - męska cheerlederka też nie porywała). Zdaję sobie jednak sprawę, że Dolph został skrzywdzony przez management podobnie jak Roman. Różnica jest jednak znacząca. Roman zadebiutował jako Roman i do dzisiaj jest Romanem. Po prostu rozpisują go bez logiki i sensu. Dolph natomiast zadebiutował w gimmicku "tymczasowym", w gimmicku "wiemy, że to na chwilę". Następnie został przepakowany do gimmicku na tamten czas "z dupy". Następnie był przystawką dla mid-cardu. Nie mogę wymazać z pamięci tego durnego "Hi, I'm Dolph Ziggler ".

Nigdy nie akceptowałem (o czym pisałem już wielokrotnie) totalnego przepakowania postaci w b.krótkim czasie. Jeśli, ktoś przez dwa lata biega jako Skip Sheffield po czym staje się Rajbakiem, lub jest Husky Harrisem, po czym staje się Wyatt'em....mnie osobiście ciężko potem kupić postać. Postać, która de facto nie została od razu potraktowana poważnie. Moim ideałem postaci, jest debiutant, który w tej samej formie staje się twarzą fedki (niestety, ale Cena to przykład modelowy).

Nie będę się teraz rozpisywał o Zigglerze. Chciałem tylko zanegować zacytowane stwierdzenie ;)

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

lub jest Husky Harrisem, po czym staje się Wyatt'em

Tutaj mógłbym się kłócić.

Wiem, że był to przykład ogólny nietrawienia zawodników, którzy są Undertakerem, a po tygodniu stają się Undertakerem Dwa - ale w przypadku Wyatt'a to serio nie ma on w moich oczach żadnego porównania do Husky'ego.

Pewnie, że gdzieś tam fani zawsze będą wiedzieć, że był kiedyś Harrisem, ale w tym gimmnicku i z takim polem do popisu to jest kompletnie ktoś inny. Kompletnie inna osoba. Oby tylko został już do końca Bray'em Wyatt'em, a nie Sweet Bray, czy - standardowo z WWE - Sweet B.

Co do tematu to Dolph jest jednak dość dziwną sprawą. Z jednej strony pracuje w ch***j ciężko. W walkach zawsze widać 100% zaangażowania i dziwię się, że nie dostał tych pięciu minut jako mistrz na szczycie, choć na chwilę. Ten jego ostatni run to został przerwany chyba przez jakąś kontuzję tak? Pamiętam przecież jaki pop dostał gdy przyszedł na RAW cashować Del Rio.

Tak czy siak - facet u publiki będzie miał już pop dożywotni. Bo tak jak wspomniałem wyżej walki robi zawsze na 100%, selling jeden z najlepszych, więc na każdy szczebelku drabiny go będą lubić.

Osobiście podepnę się pod opinię wyżej - ja również nie lubię Dolph'a i jestem zadowolony, że mogę go oglądać tu gdzie jest.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

ale w przypadku Wyatt'a to serio nie ma on w moich oczach żadnego porównania do Husky'ego.

Nie no, generalnie wielka szkoda, że Rotunda nie zadebiutował jako Wyatt. Dla mnie jeśli zawodnik debiutuje w gimmicku, w którym w 100% mu się nie powiedzie, bo sam charakter na to nie pozwala - to oznacza, że został zlekceważony przez zarząd. Potem nagle kreatiwy się budzą i na świeżo próbują nam wcisnąć zmianę danych osobowych.

Troszkę podobnie będzie teraz z Rusev'em. Nie wiadomo jak i kiedy nagle z Rosjanina stał się Bułgarem. Co prawda nie zrobili z niego Rusy Alex'a czy coś w tym stylu - zostaje Rusev'em (chociaż w sumie nie wiadomo - wszystko przed nim) - ale niestety ta zmiana jest katastrofalna i oznacza, że nie traktowali go poważnie od samego początku. Poszli na łatwiznę i stworzyli sobie rosyjską zabawkę do rozwalenia dla Janka. Ja rozumiem, że dla przeciętnego kreatiwa fan - to debil, któremu pamięc automatycznie czyści się po 2-óch galach tygodniowych (coś jak polski wyborca) - ale są pewne granice.

915802072594e34bce782c.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      Jakaś podpowiedź?
    • Grishan
      Trochę trzeba było na ten tekst poczekać, ale mam wrażenie, że było warto. Jest po prostu fajny. Hania też jest fajna. "Dziadzio Szakal" też jak najbardziej daje radę. Zastanawiałem się, jak podejdziesz do tego tematu i nie rozczarowałem się: to wszystko po prostu ma ręce i nogi. Ciekawy projekt, bez dwóch zdań. I udany erp.  
    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
    • Bastian
      Oba Femi mówiąc, że wygra King of the Ring, nawiązując przy tym do tekstu Paula Heymana o spoilerze, spoileruje wręcz interwencję Brocka Lesnara w swojej walce, prawdopodobnie na Night of Champions. "Bestia" pozbawi "Rulera" korony i rewanż na SummerSlam gotowy. WWE, tak bardzo cierpiące na brak ikon pokroju Rocka, Austina czy Ceny, ciągle stawiające na Reignsa, Punka czy Rhodesa, mając gotowy materiał na mistrza, zaserwuje mu na drugiej najważniejszej gali roku trzecią walkę z part timerem. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...