Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Kane... Czy jest jeszcze dla niego nadzieja?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ehhh odechciewa mi się dyskusjii w końcu jest tylko jeden bóg wrestlingu zwie się myers i kłońmy się w jego stronę bo tylko on ma rację kilka innych osób to po prostu ciemne istoty które muszą podąrzać w stronę jego światla...

Wow, rozpierdalają mnie takie komentarze.

Nie wiem czy zauważyłeś, ale ani jedna osoba nie przyznała mi racji, więc żadnych popleczników nie mam. To, że wyraziłem opinię na temat tego, że nie chciałbym oglądać Kane'a w akcji w jakimś mocniejszym programie - to nie znaczy, że mam rację. Nie mam wpływu na to co się tam dzieje, więc mogę jedynie skomentować to z góry. Gdybym rzeczywiście miał cokolwiek do powiedzenia w tej sprawie to tak - podziękowałbym Jacobsowi za te lata i wysłał do domu. Ostatnim wystąpieniem jaki bym mu zabukował to ten na HoF. Tam mogliby zebrać się jego fani i poskandować. :)

Jest masa ludzi, którzy tę powyższą sytuację skomentuje na 1000 innych sposobów. Więc albo rzeczywiście Ci się nie chce, albo po prostu brak Ci argumentów. A przecież takich głupich opinii wcale nie jest trudno zripostować.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • Odpowiedzi 31
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    10

  • IOOT_DZIKO

    8

  • LoboTaker

    6

  • GMS

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Nie wiem czy zauważyłeś, ale ani jedna osoba nie przyznała mi racji...

Miło, że to zauważyłeś.

Czyli tylko na naszym forum większość zainteresowanych w jakiś sposób sentymentalnie czeka na powrót Kane'a i są tym każdy na swój sposób podekscytowani. Co prawda ten temat to mała próba jeśli chodzi o sondaże, ale jednak jakieś tam namiastki wyniku pokazuje.

Poza tym serio, wrestler w wieku 40 lat to absolutnie jeszcze nie emeryt. Janek Cena w 2017 dobije 40stki, ale wątpie żeby Vince odesłał go pierdzieć w stołek. Gdyby w wieku 40 lat federacja założyła Kapcie Undertaker'owi czy Shawn'owi to nie mielibyśmy 5-stara z Wrestlemani 26. Triple też do ringu wychodzić już nie powinien. Dopóki zawodnik jest w stanie zaoferować coś publice - nie powinno się mieć nic przeciwko temu, by występował w ringu i dawał fanom radochę. Tyczy się również Kane'a.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja się wypowiedziałem jedynie ze swojej strony. Oznacza to jedynie tyle, że mi się nie podoba to, że chcą go dalej angażować w jakieś walki z kimkolwiek.

Pare dni temu przyznałem rację w którejś z dyskusji, że taki sentymentalny run mógłby się odbyć. Byłby to ukłon w stronę tych wiernych fanów, którzy mimo to że Kane przegrywał z królikiem - nadal z nim byli.

Ale osobiście w żadne walki o tytuł i w żadne rozwalanie młodych - nawet jobberów - bym nie pozwolił.

W takiej sytuacji jakaś napięta atmosfera między Seth'em czy coś takiego. Pare tombstone'ów żeby publika nawrzeszczała i tyle. Ale nie powinno się to odbywać w żadnym z pojedynków. To powinien być segment.

Wiem, że dla jego fanów byłby to w jakiś sposób niedosyt, ale osobiście jedynie tak to widzę.

Kolejną sprawą jest sam Kane. O ile przepadam raczej za takimi mrocznymi gimmnickami, o tyle Kane w żaden sposób nie wpisuje się w moje gusta. Jak już większość zdążyła zauważyć, wybieram sobie dość szczegółowo swoich ulubieńców. Patrze na naprawdę każdy aspekt zawodnika.

U Kane'a nie znalazłem jednak tego czegoś. Wiadome, nie oglądałem wrestlingu w czasach jego "świetności", ale często sobie do tamtych czasów wracałem i nadal niestety jego postać mnie nie przekonywała i nie przekonuje. Śmiem nawet stwierdzić, że był to po prostu zwykły zawodnik z kontrowersyjnym gimmnickiem z dawnych lat, który nadal walczy. Który bujał się obok legendy (której poza ABA również nie uważam za jakiejś mega świetnej).

Teraz jesteśmy w sytuacji, że po tak różnych zabiegach z postacią Big Red Monster'a serio ciężko jest się przestawić żeby nagle zaczął rozwalać wszystkich jak idzie.

Przyczyniła się do tego zapewne bookerka. Były piny przez królika, przez muszkieterów i innych jobberów, którzy w absurdalny sposób z nim wygrywali. W największej federacji na świecie ma to jednak znaczenie. Bo tutaj podstawową rzeczą są segmenty, rozwój programów i samych charakterów zawodników.

W związku z tymi ostatnimi zdaniami powyżej. Ludzi niestety się zna. Szczególnie fanów danej persony. Oni chcieliby żeby wykończenie wrestlingu - czyli przejście na emeryturę - w tym przypadku Kane'a było zjawiskowe. Było nostalgiczne i klimatyczne.

Jeżeli damy rozwalić mu kilku tych jobberów to ten finish dla wielu będzie jednym, wielkim, niewykorzystanym potencjałem, który nie został wykorzystany. Będzie ból dupy, że "Kane nie zasługiwał na takie pożegnanie". Kane nie zasługuje na to co robi teraz. On powinien być Big Red Monsterem cały czas, ale że nie znaleźli na niego nic fajnego to wpychali go w różne programy gdzieś tam starając się zachować gimmnick.

Reasumując - osobiście dałbym mu wykonać jakieś dwa tombstone'y pod wpływem agresji, a później bez żadnych słów odesłał do domu. Uważam, że nie jest to zawodnik, który miałby się żegnać z fanami w ringu. Chyba za dużo gówniany i absurdalnych rzeczy się z nim działo w tych ostatnich latach.

Jeżeli chodzi o emeryturę. Wiek generalnie różnicy mi nie robi. Użyłem substytutu "50 latek" jako emeryt. Ludzie w wieku 50 lat mogą być nadal sprawni, więc może mój błąd - sorry - od dziś będę pisał emeryt.

John Cena to maszynka do zarabiania siana. On w porównaniu do Kane'a jest cholernie federacji potrzebny. Jasiu uratuje każdy segment. Daje rade w walkach i jego merch sprzedaje się nadal chyba najlepiej. Jeżeli nie ma żadnych przeciwwskazań żeby Cena już pauzował to jak najbardziej powinni to wykorzystać.

Kane - tak jak pisałem już wyżej - żadną wielką (oczywiście nie chodzi mi o aspekt wizualny) personą nie był. Mało to, w ostatnich latach praktycznie każdy - prócz jego paru fanów - ma go w dupie.

Jeżeli zaczną coś z nim robić. Zacznie się jakiś program z nim, to z czystym sumienie, ale zacznę to przewijać.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

np Kane vs Undertaker o karierę zakończoną non contest po której obydwaj kończą karierę?
Sam feud z Taker'em byłby o dupe rozJ***ć bo nie pozwala na to era, w której tkwi teraz obecne WWE.

Niestety, ale to prawda. Parę lat temu przecież WWE odgrzało już tego kotleta w postaci Taker vs. Kane i wyszło bardzo słabo. Panowie dostali sporo czasu, bo chyba z dobre 3 ppv i wiodącą pozycję na Smacku, a nie byli w stanie wyciągnąć z tego krzty sensu. Było topornie, słabo i wolno. Wątpię czy teraz czyli jakieś 5 lat później byłoby jakkolwiek lepiej. Kane nie miał dobrego programu od lat, Taker ostatnie poty też chyba wycisnął z siebie przy programach z HBK'em(no i Punk był jeszcze fajny). Niepotrzebne.

Utalentowany mid-card ma czas na pracę i wybicie się z szeregu. (...) Poza tym, nie uważam, żeby run Kane'a miał jakoś strasznie zniszczyć push dla młodziaków. To powinno być w ogóle oddzielne wydarzenie, bez żadnego wpływu na potencjalne gwiazdy rzędu Hideo i innych Balorów.

Tylko gdzie jest ten ich czas? Oczywiście WWE posiada 36 programów telewizyjnych w ciągu tygodnia, ale chyba nie odkryje Ameryki jeśli powiem że liczą się tylko te 3(właściwie 2, bo reklamy) godziny Raw. I tutaj pojawia się problem bo na te 3(2) godziny przypada ogrom programów - mamy program o najważniejszy pas, mamy program Ceny, mamy 2 minuty dla div, mamy tagi, mamy 10 minut dla srebrnych pasów(o ile jednego nie trzyma Cena), mamy program Romana i nagle okazuje się że zostaje dosłownie paręnaście minut do zagospodarowania. I teraz pytanie na co? Czy na pożegnalny run dla wypalonego lata temu Czerwonego Potwora, czy może dla jakiegoś młodego mid-cardera który ma potencjał by być kimś w przyszłości? Jasne, możemy młodziakowi dać 20 minut na NXT czy Saturday Slam, ale to będzie miało mniej więcej taką samą wartość jak 20 sekund na Raw. Więc poświęcimy ten czas na Kane'a, a potem będziemy pytać czemu nie mamy obecnie żadnych wartościowych młodych zawodników. Taka sytuacja.

Roman po rozpadzie Shield też był gotowym produktem, ale po wypłynięciu na szerokie wody produkt zaczął się podtapiać.

Co prawda ten wątek bardziej pasuje do "Roman Reigns - dyskusja ogólna", ale wtrącę. Nie sądzę by którykolwiek członek Shield był "gotowym produktem" po ich rozpadzie. Najbliżej takiego miana był chyba Ambrose który coś tam latał solo z pasem, ale przez 90% czasu cała trójka występowała jako grupa, przez co jasne zdobywali rozgłos, ale nie mieli okazji zaprezentować się solowo. A wiadomo że pomiędzy karierą w tagu/stajni a karierą solo jest spora różnica. Wszyscy wyszli z Shield jako zawodnicy z potencjałem, ale dalecy od bycia gotowym na coś większego. Dlatego właśnie WWE tyle czasu poświęciło na promocję Rollinsa i planowo chcieli to samo zrobić z Romanem.

Niby Wyatt (dla przykładu) przegrał 2 razy na WM, ale push ogromny, bo nie z byle kim walczył, tylko z Ceną i Takerem. Kane mógłby zrobić to samo - wygrywając z jobberami, tym samym ich troszkę "podnosząc" z rangi mid-cardera.

Push ogromny, ale co z tego skoro pomimo tych dwóch wielkich walk nie jest ani o krok dalej niż na początku swojej kariery w tym gimmicku? Wciąż jest zapchajdziurom którą podkłada się tym ważniejszym, bez większych szans na sukcesy. Mógłby sobie podać grabę z Zigglerem, obaj byli mocno hypowani, a koniec końców utknęli w tym uppermid-cardzie bez większych perspektyw na przyszłość. Tak samo skończą potencjalni jobberzy Kane'a, z resztą taka historia miała już miejsce, pamiętacie wielki program Zacka Rydera? :lol

Gdyby w wieku 40 lat federacja założyła Kapcie Undertaker'owi czy Shawn'owi to nie mielibyśmy 5-stara z Wrestlemani 26.

Przy okazji uniknęlibyśmy też kilku żenujących występów innych podstarzałych gwiazd. Każdy zawodnik to inna historia, więc ciężko generalizować. Bo tak jak o ile te 5/6 lat temu Michales i Taker byli w stanie dać show, tak są inni którzy nie będą w stanie już tego zrobić(imo Kane się tam zalicza) i ich powinno się odesłać na kanapę. Jeden może dawać radę do 50tki, inny wypali się mając 35. Problem jest taki że WWE kurczowo trzyma się Showa i Kane'a bo łatwiej jebnąć vinietkę, pokazać jakie z nich monstra, niż poświęcić parę miesięcy na zbudowanie nowych zawodników którzy mogliby zająć ich miejsca.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Więc poświęcimy ten czas na Kane'a, a potem będziemy pytać czemu nie mamy obecnie żadnych wartościowych młodych zawodników. Taka sytuacja.

Przesada. Gruba. Jeden pożegnalny run Kane'a to naprawdę nie jest coś co nagle posłałoby całe NXT na urlopy. Śmiem twierdzić, że obecne partaczenie młodych charakterów to nie kwestia tego, że czas antenowy dostaję czy Show, czy Kane. To kwestia totalnie nieumiejętnego prowadzenia postaci przez obecne kreatiwy. Mocne wejście Ascetów było ? - Było! I gdzie jest ten obiecujący tag team? Od święta jobbują na Superstars? Z Romanem jest/było to samo. Spartaczenie produktu (całkiem niezłego) poprzez beznadziejne prowadzenie. Jedynie Rollins był modelowo prowadzony, ale być może dlatego, że Rollins był objęty patronatem Hunter'a, a Romek samego chairman'a.

Upierał się będę do upadłego, że debiut chłopaków i dziewczyn z NXT ma sens dopiero wówczas, gdy będzie na nich konkretny pomysł. Tag Team z Zigglerem to nie jest z pewnością szczyt kreatywności, np. w moich oczach jest to tag z czeluści dupy, tam gdzie włosy nie sięgają, nawet jak się podwiną.

Moim zdaniem tak 'in general' lepiej dać Jacobsowi ten ostatni run i wysłać na zasłużoną emeryturę, niż trzymać w obecnej postaci do ukończenia polskiego wieku emerytalnego. Z pewnością najgorszą z możliwych opcji jest posłać go na kanapę ot tak, po prostu, po jutrze. Z jobbera w spodniach od garnituru - zróbmy nagle Hall Of Famera i oczekujmy, że będzie gwiazdą HoF. To jest dopiero debilne rozwiązanie.

Ja to widzę w ten sposób, że czas antenowy, który obecnie otrzymuje Kane, spokojnie wystarczy na ostatni run. Nie potrzeba więcej. Jeszcze raz powtórzę, że Glenowy ostatni zryw uważam i postrzegam jako historię totalnie odrębną od wszelakich debiutów postaci z NXT.

przypada ogrom programów - mamy program o najważniejszy pas, mamy program Ceny, mamy 2 minuty dla div, mamy tagi, mamy 10 minut dla srebrnych pasów(o ile jednego nie trzyma Cena), mamy program Romana i nagle okazuje się że zostaje dosłownie paręnaście minut do zagospodarowania.

Ogrom programów to akurat nie jest powód do narzekań. Im więcej tym większy wachlarz możliwości ma widz. Ja to biere w ciemno, bez czekania na raty 0%. Także choćby 5 minut RAWa zabrać na squash dla Kane'a - nikt nie ucierpi. W 5 minut spokojnie Jacobs wykona wszystkie swoje Trademarki. w 5 minut natomiast, prospekt nie zdąży pokazać w sumie niczego.

Nie sądzę by którykolwiek członek Shield był "gotowym produktem" po ich rozpadzie.

To zależy jak postrzegasz 'gotowy produkt'. Dla jednych gotowymi produktami byli właśnie chłopaki z Tarczy. Dla innych takim produktem jest np. taki Big Show, gdyż można go jako postać zagospodarować na pierdyliard sposobów. Dla jeszcze innych gotowym produktem jest taki Balor, mimo, że jeszcze nie otarł się o 'politykę main rosteru'.

Ogólnie jednak można stwierdzić, że chłopaki to były gotowe produkty, które wystarczyło doszlifować tak jak to zrobili z Rollinsem.

Bo tak jak o ile te 5/6 lat temu Michales i Taker byli w stanie dać show, tak są inni którzy nie będą w stanie już tego zrobić(imo Kane się tam zalicza)

Nie rozumiem tej nagonki z hasłami "Kane nie da rady, Kane się wypalił" etc. Przecież my tak na dobrą sprawę nie mamy pojęcia w jakiej obecnie formie jest Jacobs. Facet dostaje jakieś tagi, interwencje lub walki na 4 minuty, z których sam się dyskwalifikuje. Ja mogę podjąć dyskusję w momencie gdy Jacobs dostanie solową walkę w ostatnim zrywie. Wtedy spróbowałbym obiektywnie stwierdzić czy stary Kane jeszcze gdzieś tam drzemie, czy niestety, ale pora złożyć wniosek o świadczenie emerytalne. Na chwile obecną - ja osobiście - nie czuję się dostatecznie wyposażony w wiedzę, by Kane'a oceniać.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Śmiem twierdzić, że obecne partaczenie młodych charakterów to nie kwestia tego, że czas antenowy dostaję czy Show, czy Kane. To kwestia totalnie nieumiejętnego prowadzenia postaci przez obecne kreatiwy.

Jasne, że jest to wina nieumiejętnego prowadzenia postaci przez kreatywnych.

Ale patrząc na to ile czasu dostaje taki Kane czy Big Show - bardziej Big Show - to ja się nie dziwię, że tego czasu im po prostu brakuje. Zawsze można napisać - "tak, ale Big Show stara się promować Reings'a" - ale czy ta promocja jest mu potrzebna? Czy promocja przez Show'a jest mu naprawdę potrzebna? Bynajmniej. Uważam, że marnują czas poprzez to, że wrzucają takiego Romana gościowi, który absolutnie nic nie znaczy i nic nie da jak Samoańczyk go pokona 1000 razy.

Z Kane'm mogłoby być podobnie. Gdyby zaangażowali go w jakieś story z Rollins'em - w ciemno stawiam, że byłoby to fatalne. A przecież na miejsce Kane'a mogliby wrzucić jakiegoś młodego i mamy program dwóch zawodników, którzy dopiero zaczynają.

Reasumując - jakby nie panował tam taki chaos - czyli wysłaliby na emeryturę tych zawodników, którzy mają już swoje lata i nie ma na nich żadnego pomysłu - byłoby automatycznie więcej czasu dla młodych. O te pare minut nawet, ale zawsze więcej.

Mocne wejście Ascetów było ? - Było! I gdzie jest ten obiecujący tag team? Od święta jobbują na Superstars?
Jedynie Rollins był modelowo prowadzony, ale być może dlatego, że Rollins był objęty patronatem Hunter'a, a Romek samego chairman'a.

Zdecydowanie jest to zasługa samego Trypla. Ten facet dużo lepiej kreuje zawodników.

Swoją drogą - kolejny dobry pomysł na dyskusję. Polityka Vince'a vs. Polityka Hunter'a.

Generalnie to ciężko tutaj dyskutować. Bo dyskusja mocno opiera się na gustach i tak czy siak do porozumienia będzie ciężko dojść.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

"Skoro Taker wygrywał z Triple H'em 3krotnie na Wrestlemaniach, a teraz wygrał ze Stingiem - to jakie Sting ma szanse z Taker'em?".

Ja bym jeszcze dodała to: "Taker wygrał 3'krotnie z Tryplakiem, a Triple H wygrał z Lesnarem, więc JAKIM KUFFA CUDEM on wygrał z Takerem?!"

Zdecydowanie jest to zasługa samego Trypla. Ten facet dużo lepiej kreuje zawodników.

Swoją drogą - kolejny dobry pomysł na dyskusję. Polityka Vince'a vs. Polityka Hunter'a.

Hmm, chyba jednak bardziej przemawia do mnie polityka Vince'a niż Tryplaka, o ile ten drugi coś znaczącego zrobi z erą (patrz: zmieni ją).

Gdyby w wieku 40 lat federacja założyła Kapcie Undertaker'owi czy Shawn'owi to nie mielibyśmy 5-stara z Wrestlemani 26.

Panie, panie! A o WM'ce 25 się zapomniało, hę?

Kane, jeśli już ma iść na fotel seniora, to niech to skończy z klasą, a nie pod krawatem. No przepraszam bardzo, ale najgorzej rozplanowany czas Kane'a wypada NIESTETY pod koniec jego kariery - od komedianta po biznesmena.

O ile przepadam raczej za takimi mrocznymi gimmnickami(...) Jak już większość zdążyła zauważyć, wybieram sobie dość szczegółowo swoich ulubieńców. Patrze na naprawdę każdy aspekt zawodnika.

Śmiem nawet stwierdzić, że był to po prostu zwykły zawodnik z kontrowersyjnym gimmnickiem z dawnych lat, który nadal walczy. Który bujał się obok legendy (której poza ABA również nie uważam za jakiejś mega świetnej).

Tak, wiem, wybieram tylko niektóre partie zdań, ale właśnie do nich chcę się uwalić. Skoro ty, Myers, lubisz mroczniejsze klimaty, to jakim cudem wolałeś jednak gimmick ABA Taker'a zamiast Deadman'a? Tego nie ogarniam.

Przy okazji Kane jak zaczynał miał świetny gimmick, świetny run, dobrze rozpisany storyline. Przy momencie, kiedy Taker był ABA, coś w gimmick'u Kane'a poszło nie tak. Powtórkę z rozrywki mieliśmy całkiem niedawno przy Team HellNO!. Tylko okres pomiędzy WTF i WTFAgain mieliśmy całkiem dobry (dokładnie to lata 2004-10 + początek powrotu Masked Kane'a, choć tu było widać, że Vince szedł starymi, już użytymi i dobrze sprzedanymi metodami jakim były Mind-Games a'la Taker).

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja bym jeszcze dodała to: "Taker wygrał 3'krotnie z Tryplakiem, a Triple H wygrał z Lesnarem, więc JAKIM KUFFA CUDEM on wygrał z Takerem?!"

Pewnie dlatego, że zamiar rezultatu Lesnar/Taker nie był brany pod uwagę podczas tych 26,27,28 Manii. Rezultat pojedynku Grabarza z Brockiem z Manii jubileuszowej był raczej takim rzutem na taśmę.

Skoro ty, Myers, lubisz mroczniejsze klimaty, to jakim cudem wolałeś jednak gimmick ABA Taker'a zamiast Deadman'a? Tego nie ogarniam.

Ogólnie lubię mroczniejsze gimmnicki. Nigdzie nie napisałem, że jakiś inny charakter - niekoniecznie mroczny - do mnie nie przemawia.

Jeżeli chodzi o Taker'a to rzeczywiście ABA był ciekawszy. W porównaniu do deadman'a - który notabene jest jakimś nieporozumieniem - to jednak niebo, a ziemia.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

(...) Czy promocja przez Show'a jest mu naprawdę potrzebna? Bynajmniej. Uważam, że marnują czas poprzez to, że wrzucają takiego Romana gościowi, który absolutnie nic nie znaczy i nic nie da jak Samoańczyk go pokona 1000 razy.

Tutaj odpowiem dwojako.

Po pierwsze Show MA moc promocyjną i Roman pokonując giganta z pewnością zyskiwał dużo, szczególnie w oczach marków. Spójrz na te wszystkie zabiegi, gdzie Show wydziera twarzyczkę co 5 minut, że to on tu jest gigantem. Te wszystkie sytuację, w których Show prezentując swoją nadludzką siłę łamie kendo lub stół gołymi rękoma (my wiemy, że to w sumie tektura, ale efekt pod marka jak najbardziej jest). To wszystko w konsekwencji działa dla Romana in duży plus.

Po drugie - pełna zgoda na to, że tysięczna wygrana nad gigantem nie daje już absolutnie nic. Wepchnięcie Romana w ramiona Wight'a po tym jak wypadł z obiegu po Wrestlemanii było pomyłką jak stąd do Warszawy jadąc przez Wenezuelę.

Podsumowując ten wątek. Czy Big Show ma moc promocyjną ? - Ma i to cholerną. Kwestia, żeby potencjalna gwiazda via. Roman nie tkwiła w takim wtórnym feudzie zbyt długo. 'Decol'.

mamy program dwóch zawodników, którzy dopiero zaczynają.

Pisałem już gdzieś o tym. Gwarantuję Ci, że program dwóch młodych wilków made in Vinceland to zapowiedź kupy tak dużej, że nawet student po juwenaliowym żarciu nie jest w stanie takiej produkcji dokonać. Problem w WWE polega na używaniu narzędzi już sprawdzonych - "bo wiemy, że to działa". W programie dwóch prospektów na dobrą sprawę nie wiadomo kto powinien wygrać. Jeśli wygra A, może to oznaczać spadek w drabince dla B i odwrotnie. Jeśli dwa młode wili walczą o dostanie się do stada i wygrywa jeden z nich, to może dla postronnych oznaczać, że ten drugi wypada z gry. Starcie dwóch młodzików wymagałoby ekstremalnie genialnego bookingu. Bo żeby nie było - nie twierdzę, że prospekty naprzeciw siebie to zły pomysł. Pomysł zajebisty. Tylko nie, absolutnie nie, na warunki obecnego WWE, gdzie poziom bookowania postaci jest poniżej poziomu morza. Parując dwóch młodych na dzień dzisiejszy w WWE, robimy krzywdę i jednemu i drugiemu. Z tego względu właśnie lepiej dawać młodziakom rozwalać ekskluzywnych jobba'.

Panie, panie! A o WM'ce 25 się zapomniało, hę?

Absolutnie nie. W kontekście Taker'a zapominam o niewielu rzeczach. Możesz nawet starszych stażem user'ów zapytać o historyczny turniej z wiedzy o Grabarzu, w którym miałem streak bodajże 4-0 ;)

Co do samej walki tylko jedno zdanie, bo to offtopic. Walka z WM26 została zgodnie przez wielu uznana za dużo lepszą od poprzedniczki, głównie z uwagi na fantastyczne podłoże i grę psychologiczną obu panów oraz stypulację w postaci kariery HBKa na szali. Ja się pod tym podpisuje.

Skoro ty, Myers, lubisz mroczniejsze klimaty, to jakim cudem wolałeś jednak gimmick ABA Taker'a zamiast Deadman'a? Tego nie ogarniam.

Offtop odc 2.

Ja też uwielbiam mroczne klimaty i grabarzowy charakter uwielbiam, ale jeśli ktoś dawał mi wybór między umarlakiem, a motocyklistą - bez wahania wybierałem ABA. W gimmicku cycklisty Taker zyskał wiele (stracił równie dużo). W ciul ludzi płakało, że Taker to słaby mistrz, bo np. jego speeche opierają się o jedno zdanie + r.i.p. Jako Bad Ass wreszcie się uczłowieczył. Mógł mówić, mógł dawać przyzwoite speeche. Wreszcie można go było podkładać, bo był jednym z wielu - normalnych - zawodników, a nie półbogiem ciskającym pioruny i wychodzącym spod ziemi.

Przy okazji Kane jak zaczynał miał świetny gimmick, świetny run, dobrze rozpisany storyline.

Taka mała dygresja, co Vince zrobił Jacobsowi. Czy wyobrażacie sobie, by w końcówce lat 90' po debiucie Kane'a, osoba która wygląda jak Daniel Bryan (ot, taki Spike Dudley), pokonał Kane'a po jakimś marnym dropkicku w narożniku? Ten facet był zabookowany jako osoba, która wytrzymała 3 tombstone'y. wtedy to było wydarzenie niesłychane. Biorąc pod uwagę, że kolosy rzędu Vader'a padały po jednym. (Tak wiem, że z Wrestlemanii na Wrestlemanie, kolejni zawodnicy wytrzymywali również wszystkie finishery umarlaka, ale to już zdeka inna historia).

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Myers, oczywiście nie mówię o Ministry of Darkness, bo też uważam za minięcie się z celem, a i sam Mareczek zbytnio entuzjastycznie nie skłaniał się do tej roli. I fakt faktem speech'e to miał dobre (mój ulubiony to przy Kendricku, jak lawirował na rowerku dla dziewczynek xD)

Dziko, mój bogu! Czytałam większość Twoich Snake Eyes'ów, więc nie będę się kłócić, kto ma rację w tej tematyce, bo jedynie mogę się od Ciebie uczyć.

A co do Kane'a - chyba pierwszy wpiernicz od Dudley'a spowodował pierwsze przełamanie okrutnego gimmick'u.

I co ja poradzę, że jestem w pół smartem, w pół markiem, no co? :( Szeroko pojętnie mogę zostać niezrozumiana.

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

(mój ulubiony to przy Kendricku, jak lawirował na rowerku dla dziewczynek xD)

Ja tam nie wiem. Wszystkie te Takery błyskawico-rzucające były ch***jawe.

Jedyny akceptowalny przeze mnie gimmnick Taker'a to ABA. Ale ogólnie rzecz biorąc sam Taker nigdy nie był dla mnie nikim nadzwyczajnym.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Myers - debiut Kendricka właśnie przypada na okres ABA. Jak ty oglądałeś?

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jejku, nieważne. Może złe zdanie wziąłem w cytowanie.

Nie znam historii Calaway'a, ale ABA był jego najlepszym gimmnickiem. Ta cała reszta we fioletowych rękawiczkach, strzelanie błyskawicami, nieprawdopodobna moc z urny...durnota niesamowita.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Dziko, mój bogu! Czytałam większość Twoich Snake Eyes'ów, więc nie będę się kłócić, kto ma rację w tej tematyce, bo jedynie mogę się od Ciebie uczyć.

Po pierwsze bez przesady.

Po drugie, moje pierwsze SESy były mocno nieudolne. Miałem naście lat jak płodziłem pierwsze odcinki i dopiero po iluś tam latach w internecie ogółem, człowiek uczy się jako tako wyrażać we własnym języku. Wbrew pozorom skrobnąć taki artykulik tak, żeby to poczytne było, a jednocześnie niosło coś za sobą - nie jest takie kurde balans łatwe.

Po trzecie - w tematyce Taker'a i okolic - kłócić się nie mam zamiaru. Dyskutować za to mogę b.chętnie.

Myers - debiut Kendricka właśnie przypada na okres ABA. Jak ty oglądałeś?

Kozackie video. Plus za tę wrzutkę.

Nie znam historii Calaway'a, ale ABA był jego najlepszym gimmnickiem. Ta cała reszta we fioletowych rękawiczkach, strzelanie błyskawicami, nieprawdopodobna moc z urny...durnota niesamowita.

I tu cały paradoks ;) . Durny gimmick zombiaka w płaszczu, a ludzie łyknęli to, jak wyborcy program platformy w 2007.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Dziko, nie bądź taki skromny. Owszem, waliłeś błędy ortograficzne i interpunkcyjne, ale merytorycznych ja się nie doszukałam. I tak miałeś/masz większą wiedzę ode mnie (ucz mnie).

Dzięki. Mam ten filmik w ulubionych na YT.

Do tej pory się śmieję, że w MoD był Ron Simmons xD

75137960457081728a67d7.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      WWE ogłosiło pełną kartę walk dla dzisiejszego odcinka AAA on Fox. To odcinek go-home przed galą Rey de Reyes, która wystartuje w przyszłą sobotę w Puebli w Meksyku. Już wcześniej zapowiedziano finałowy kwalifikator do Rey de Reyes z udziałem Mr. Iguana vs. Santos Escobar vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Nie zabraknie też singles matchu między dwoma już zakwalifikowanymi do Rey de Reyes: La Parka i „The Original” El Grande Americano. Ponadto El Hijo del Vikingo pojawi się w singles act
    • Grok
      CM Punk niedawno zrobił sobie tatuaż na cześć zmarłego psa Larry'ego. Punk ogłosił w grudniu, że jego pupil, którego uratował ze schroniska PAWS Chicago (działającego bez uśpiania zwierząt) prawie dekadę temu, odszedł. W wideo opublikowanym w piątek na kanale YouTube WWE, Punk opowiedział o tatuażach z odciskami łap, które teraz ma na torsie, wyjaśniając, że odciski należą do Larry'ego. Punk powiedział, że tatuaż jest umieszczony na klatce piersiowej w tym samym miejscu, gdzie Larry czasami
    • Grok
      Jordynne Grace podzieliła się szczegółami na temat tego, co doprowadziło do jej kontuzji podczas piątkowego tapingu WWE Main Event. Amatorski fan cam z tego wydarzenia szybko stał się viralem w sieci. Widać na nim medyków WWE opiekujących się Grace w ringu, podczas gdy sędzia podnosił rękę Alby Fyre. Później Grace wrzuciła fotkę, na której siedzi na wózku inwalidzkim Chelsea Green z ortezą na nodze. W sobotę Grace opublikowała w mediach społecznościowych klip z momentu kontuzji kostki, dodaj
    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...