Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Payback 2015 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

on nie potrafi nawet dobrej walki wykrecic bo jest powolny a kazda jego walka nie ma wyzszej oceny niz 3,5 na 5.

Ciężko wykręcić coś fajnego przy takich gabarytach. Takie życie, Show kręci jak może.

Gwiazdkowych systemów tutaj nawet nie przytaczaj bo to jest przeważnie śmiech na sali.

A ta propo czy tylko ja wyczuwam tag team Ziggler-Neville?

W sumie chyba niezła opcja.

O ile Neville wystartował z grubej rury - dużo lepiej niż jego poprzednicy - i leci nadal na poziomie, o tyle tag z jakby nie było wysoko postawionym midem, mógłby go jakoś tam wybić. Zwłaszcza, że dawaliby kapitalne walki. :)

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • 2 tygodnie później...
  • Odpowiedzi 25
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    6

  • Syty

    4

  • WesołyJoe

    4

  • GMS

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Payback zapowiada się raczej słabo i szczerze powiedziawszy dużo bardziej czekam na niespodziewanie dodane Elimination Chamber. Tutaj mamy same oczywiste walki na przemian z walkami z tyłka więc raczej komentarz bedzie krótki.

Jakby ktoś parę miesięcy temu przewidział że Asencion będą jobbować w kickoffie Sandowowi i Axelowi imitujących Hogana i Machomana dostałby ode mnie specjalne 100pkt w typerze. Szkoda Asencion bo mieli potencjał ale debilny booking i ogólnie debilny pomysł skazał ich na takie coś... Ogólnie połączenie Sandowa i Axela nie jest głupim pomysłem, będą fajnym komediowym teamem tylko też szkoda że Sandow jak wydawało się że dostanie jakąkolwiek poważniejszą rolę został znów zesłana do przebierania się.

Divy nie rozumiem za bardzo czemu nie jest to walka i pas i po co ciągnął to tak długo. W zeszłym miesiącu Nikki obroniła pas przy pomocy Brie, teraz powinien odbyć się rewanż, Tamina jako element eliminujący ingerencje Brie i przejęcie pasa przez Naomi. Której swoją drogą heelturn bardzo dobrze zrobił, w ringu zawsze była świetna a i przy micu daje rade co pokazał chociażby segment z ostatniego SD.

Ziggler vs Shemus, nie robi mi kompletnie, wygra Rudy bo ostatnio przegrał. Znaczy na pewno miał wygrać żeby iśc na Bryana, trochę się pokrzyżowało ale wygra i tak a i jest faworytem do pasa na EC. Wyatt vs Ryback... Nie kupuje tego... Wyatt przeskoczył z feudu z Takerem do midcardera bo... hmm, pare lat temu Ryback złamał nogę ale wrócił do ringu? Taaaak no spoko... Mam nadzieje że to tylko takie chwilowe zajęcie przed MitB gdzie Bray musi zdobyć walizke bo jeżeli nie to nigdy już nie wyjdzie poza midcard. Zamykając dział walk 'who cares total' walka Anglików. I teraz tylko kwestia czy Barrett zdobył tytuł króla żeby nie przepaść i jakoś tam się wypromować czy może tylko po to żeby na szybko poprawić swoją pozycją by na niej wypromować Nevilla. Biorąc pod uwagę przebieg całego turnieju wcale nie zdziwiłbym się gdyby druga opcja się sprawdziła no ale zobaczymy jutro.

TT pewnie będą walką gali, oby w świetnym stylu zakończyli ten feud i gładko przeszli do Luchadorów którzy ostatnio jakoś ucichli. Tylko co dalej z Cesaro i Kiddem? Ich program wcale nie byłby głupim pomysłem ale fajnie by było jakby toczył się o IC a nie o Natalye np. Z kolei USC czyli Cena vs Rusev vol.4. Coraz bardziej nie jestem pewien wyniku. Niby wszystko wskazuje że Jasio musi to wygrać, sama stypulacja jest jednoznacznym spoilerem ale jak dla mnie jest to trochę zbyt oczywiste zwłaszcza że to Rusev chciał tej stypulacji. I jak już gdzies pisałem nie zdziwie się jak wymyślą jakiś kretyński plan i Rusev wyjdzie z tego z pasem. Na chyba ostatnim SD jak Rusev puścił nagranie Jasia mówiącego 'i quit' już zobaczyłem powtórkę motywu z nagraniem, Lana wyciągnie z cycków odtwarzacz, sędzia się nie skapnie i po sprawie. Lub opcja dwa, zdecydowanie ciekawsza, Rusev unieruchomi jakoś Jasia, przywiąże go do słupa, kajdanki czy coś w tym stylu i założy accolate Lanie. Super hero Jasio oczywiście by niewiaste uratować się podda. Cena nie ma już prawa do remachu więc program jest zakończony, Lana odchodzi ostatecznie od Alexa i przechodzi facetrun, zostaje menagerem kogoś nowego kto rozpoczyna feud z Rusevem i po jakimś czasie odbiera mu pas. I co byłoby wielkim plusem tej sytuacji nie byłby to feud USA vs Rosja. Oczywiście jest też opcja oczywista czyli Rysec przegrywa przez Lane i mamy ten sam scenariusz tylko bez pasa ale kurde... nie wiem... coś mi tu nie pasuje ;P Jest to zbyt oczywiste i tak jak nie możliwe jest by Jasio się poddał od tak po prostu tak jakoś kurde nie widzę Ryseva wypowiadającego 'i quit'.

No i ME, bardzo przeszkadza mi tam Orton który swoją drogą od momentu dołączenia do walki Amborse zupełnie zniknął z programu. Ambrose w sumie przejął cały program mimo że nie ma najmniejszych szans na zwycięstwo. Wygra oczywiście Seth tylko kwestia co dalej. Chce zobaczyć triple threat o pas Roman vs Dean vs Seth i jeżeli WWE nam tego nie da to będą kompletnymi kretynami. Jeżeli na EC nie odbędzie się walka o WWEC w komorze to tam Seth powinien odhaczyć sobie nieuniknioną walkę z Kanem. A dalej najchętniej z tym triple threatem poczekałbym do SS ale to mało prawdopodobne bo mamy jeszcze w obiegu Lesnara który pewnie w okolicach lata się upomni o remach. Dlatego też widzę to tak, EC Seth vs Kane, Battlegrund wspomniany triple threat z którego z pasem wychodzi Roman, MitB rewanż Roman vs Seth i na SS Roman vs Lesnar. Wszystko się składa ;P

A Payback będzie słabe ;(

 

 

 


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie połączenie Sandowa i Axela nie jest głupim pomysłem, będą fajnym komediowym teamem tylko też szkoda że Sandow jak wydawało się że dostanie jakąkolwiek poważniejszą rolę został znów zesłana do przebierania się.

Walka zapychająca całe show. Ale dlatego wrzucili ją do kickoffu.

Zdaje mi się, że nie ma sensu absolutnie podkładać tutaj Ascetów, bo nie wierzę w to, że mając taki team - z takimi możliwościami - kreativ team podłoży ich nawet zawodnikom o krótkiej żywotności.

Poza tym - Sandow z poważniejszą rolą? O czym mowa? Mi się wydaje, że teraz dopiero ma poważną rolę. Przebiera się za legendy i musi grać tak żeby wyjść przekonująco. Trudna rola jak nic. :lol

Przecież każdy dobrze wie, że gdyby nie jego komediowe umiejętności to pewnie pożegnałby się z federacją wtedy kiedy zrobili te czystki i pozbyli się kilkunastu zawodników.

Której swoją drogą heelturn bardzo dobrze zrobił, w ringu zawsze była świetna a i przy micu daje rade co pokazał chociażby segment z ostatniego SD.

Wiesz, ten heelturn to było raczej takie przypomnienie, że ona jest nadal w rosterze. Jak dla mnie wciąż jest gówniana (a z gównem to ona ma naprawdę w ch***j wspólnego) i generalnie do odstrzału. Nie kupuje jej w żadnym stopniu. Poza tym, dodanie do niej Taminy tak bardzo kojarzy mi się z ostatnią dziewczyną, z którą córa Snuki biegała - AJ Lee. I to pokazuje teraz w jakich divach Vince widzi potencjał, bo o ile z AJ było okej, o tyle z Czarnulką niestety jest kiepsko. Swoją drogą może to i dobrze. Niech się te wszystkie kaleki wykończą i wtedy będzie można stworzyć prawdziwą dywizję pań z tymi kilkoma naprawdę wartościowymi zawodniczkami.

Wyatt vs Ryback... Nie kupuje tego...

Kolejny program z tyłka wzięty. Mający na celu przypomnienie, że Bray jest jeszcze i że być może tym ruchem mają zamiar z nim coś w przyszłości zrobić. Serio - skończcie z promowaniem jakiegoś gówna i dajcie temu facetowi pas.

Co do tagów. Reaktywowali ostatnio Harpera z Rowanem i mam nadzieję, że i oni się przebiją do tej dywizji. Pamiętam jak feudowali z Usosami kręcąc dwie naprawdę dobre walki i wówczas mieli ogromną szansę na przejęcie pasów. Ba, ja byłem przekonany, że oni im to odbiorą. Może teraz w końcu coś z tym zrobią? Przydałoby się.

Z kolei USC czyli Cena vs Rusev vol.4. Coraz bardziej nie jestem pewien wyniku....

WWE nie wykombinuje żadnego innego scenariusza - Jasiek to wygra. Jasne, można zastanawiać się co się wydarzy - czy puszczą coś z nagrania, czy Rusek złapie w dźwignię Lane (chociaż tutaj bardziej spodziewałbym się jakiejś interwencji z zewnątrz niż poddanie się Ceny) - ale jak dla mnie to jest czysta sytuacja. Podsumowanie programu. Podobnie było z Wyattem rok temu.

Poza tym Cena teraz dostał ciekawą dość rolę. Wychodzi na te Open Challenge i wkrótce się ktoś przebije i zgarnie ten tytuł. Podejrzewam, że będzie to Slater, który próbuje dostać tę walkę. :D

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Zdaje mi się, że nie ma sensu absolutnie podkładać tutaj Ascetów, bo nie wierzę w to, że mając taki team - z takimi możliwościami - kreativ team podłoży ich nawet zawodnikom o krótkiej żywotności

Oczywiście, że nie ma sensu podkładać Ascetów takim "team'om" jak Sandow i Axel. Weź jednak pod uwagę Myers, że w sztabie WWE, przed wejściem do budynku stoi takie specjalnie urządzenie, przez które każdy członek kreatywnego teamu musi przejść, przed rozpoczęciem pracy. Ta maszynka otwiera czaszkę, wyjmuje mózg, po czym sra do środka. Tak przygotowany kreatywny może iść za biurko i przy akompaniamencie "My time is now" pisać kolejne genialne scenariusze gal i segmentów.

---

Asceci generalnie są na pozycji przegranej. Ja osobiście typowałem, że podłożą ich dziadkom w pierwszej walce z kimś innym niż "local competitors". Ktoś jednak jeszcze wtedy miał co do nich plany i dali im obalić Gunn'a i Road Dogg'a. Potem jednak heat na ich postacie (niesłuszny!) rósł i chłopaki z Wasteland zniknęli na sto lat za wyjątkiem okazjonalnych występów na prestiżowej gali superstars...

W związku z powyższym nie sądzę, by Kreatywni chcieli teraz ożywiać tych zawodników, bo po prostu nie ma ku temu żadnych poszlak. Oczywiście mogę się mylić, no ale popatrzcie - ożywili brodaty tag team, mają Tysona z Cezarym, Usosów i czarnych kolegów z nowego dnia. W zapasie zawsze gdzieś tam buja się Darren z Tytusem. W oczach kreatywnych dywizja tagów pęka w szwach. Na te 3,5 minuty czasu antenowego...

Nie ma najmniejszego powodu ożywiać Asenszyn, którzy zebrali negatywne oceny samego pana V. Gdyby planowali coś dla nich wysłaliby ich do jakiegoś feudu, po którym Konnor z Viktorem mogliby się włączyć w główną grę o pasy.

Tutaj to wygląda tak, ze genialny kreatywny wpadł na pomysł Macho Mendow i Axel Hogan i trzeba zbadać jak publika zareaguje. Potrzeba więc było kogoś znaleźć do jobberki. Mamy więc heelowych ascetów i face'owych komediantów. Jeśli po wygranej walce będzie pop - eksperyment udany. Jeśli nie, Asceci wrócą rozdawać napoje na zapleczu, a Sandow od przyszłego tygodnia zacznie udawać kogoś innego, nie wiem może The Great Sanli, albo Bronisław Sandorowski. (Podarte koszulki Axelmanii, zawsze może przerobić na jakieś frotki z Never Give Up)

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Weź jednak pod uwagę Myers, że w sztabie WWE, przed wejściem do budynku stoi takie specjalnie urządzenie...

Oczywiście, wziąłem to pod uwagę. Zawsze trzeba brać coś takiego pod uwagę. Zwłaszcza przy pojedynkach gdzie w jednym narożniku stoi powiedzmy Ryback, a po drugiej ten karzeł od nieistniejących już 3MB - wtedy jak najbardziej trzeba wziąć to pod uwagę.

Ciężko będzie kłócić się z Twoim zdaniem, bo rzeczywiście praktycznie zawsze jest tak, że nowo powstały "tag" musi wygrać swoją debiutancką walkę. Aczkolwiek wierzę w to, że jednak Asceci to dzisiaj wygrają - bo tak. Sandow z Axelem wcale nie muszą tego wygrać, ponieważ jest to eksperymentalny "tag" na jeden tydzień, na który pewnie nie będzie żadnych planów w przyszłości. Mają dawać radochę i tyle.

Ascetów też bym generalnie nie skreślał. Są w miarę świeżą drużyną - co prawda kilka absurdalnych walk przegranych - ale spokojnie mogliby ich jeszcze wyciągnąć z łajna gdyby tylko chcieli.

Swoją drogą sam Hunter powinien mieć jakikolwiek wpływ na to co się dzieje z zawodnikami, którzy wychodzą generalnie spod jego skrzydła. Asceci w NXT prezentowali się zajebiście. Wizualnie prezentowali się świetnie i zbierali reakcje. To jest naprawdę jeden z niewielu tagów kompletnych - gdzie chłopaki po prostu powinni wchodzić i robić swoje bez rozgadywania się (notabene z Romanem powinno być identycznie). Naprawdę płakać się chce jak się patrzy na genialnych zawodników, którzy wchodzą do Vince'a i taki syf z nimi robią.

Dodano:

Obejrzałem dwie walki - Tagi + main event.

Walka o pasy tag świetna. Szybkie tempo, świetne spoty.

Cesaro znów zademonstrował swoją wielką siłę i rzeczywiście było to momentami mega efektowne.

Patrząc po tej jakże głupiej końcówce możemy wywnioskować, że albo to nie jest koniec ich przygody, albo New Day będą tak fartownie kończyć te walki.

Drugą i ostatnią walkę jaką obejrzałem była walka wieczoru...która mi się w ogóle nie podobała.

Widać, że kreatywni z głównego rosteru nie biorą przykładu od młodziaków i serwują nam 4-way na tak nędznym poziomie. Serio, mogliby się od div z NXT uczyć jak się takie walki robi i od ich kreatywnych - jak się takie walki rozpisuje.

Drugą sprawą był kompletnie zbędny Kane. Popsuł totalnie atmosferę panującą przy tej walce. Fajnie zrobili, że ktoś tam Ortona zabił i ten długo leżał, a Shield mogło nadać trochę emocji. Ale nie, był Kane, który to wszystko zjebał. Szkoda, bo zapewne kolejne spotkanie z pasem na szali skończy się zmianą mistrza, a Seth tutaj został rozpisany jak cipka. Mogliby mu dać tę chwilę żeby zdominować chłopaków bez jakiejkolwiek interwencji dziadów.

Jedynym plusem był Triple Power-Bomb na stół od trójki Shield i reakcja Ambrose'a w momencie gdy Seth się do nich przytulił - miazga. W dodatku Reings, który ledwo powstrzymywał śmiech gdy w tym momencie patrzył na Dean'a.

Mam nadzieję, że już wkrótce zobaczymy tylko walkę Shield o pasy bez JJ Security i już - mam nadzieję - z Kane'm na emeryturze.

Gala ch***jowa.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

W związku z powyższym nie sądzę, by Kreatywni chcieli teraz ożywiać tych zawodników, bo po prostu nie ma ku temu żadnych poszlak. Oczywiście mogę się mylić(...)

Myliłem się. W sumie nie wiem co palą kreatywni w WWE, ale mają naprawdę genialnego dostawcę. Gdy wszystkie logiczne znaki na niebie, ziemi, PiSie i w Platformie sugerują, że komedianci wygrywają starcie czysto ku uciesze tłumów - Dablju funduje im przegraną z Ascetami. Albo Vince ma znów okres i szaleje z wynikami, albo oni tam na zapleczu ciągną bierki o to kto wygra....no innego wytłumaczenia nie znajduję. Może Wy mi to jakoś wytłumaczycie, bo możliwe, że to ja jestem out of touch.

Gali co prawda nie oglądałem w całości. Przeleciałem urywki. Ciekawił mnie ogromnie finisz walki Ruskiego z Kwadratowym. I tu jest kwintesencja "bukingu" w dablju. Dyskutowaliśmy nad różnymi formami głupoty, ale takiej "nie wprost" - czyli - jakieś rzucanie ręcznikiem, jakieś "I Quit" z taśmy. Ale Vince postanowił pójść o krok dalej i zafundować fanom gówno pierwszego sortu. Najpierw Cena, który "odpłynął" całkowicie nie wpływa na koniec meczu, bo przecież zawodnik musi powiedzieć, że rezygnuje. Po czym przytomny, rzucający się Rusev zostaje poddany .....bo Lana tak powiedziała? To znaczy, że gdybym w momencie The Accolade'a podbiegł do ringu i krzyknął do sędziego "Cena Quits!!" - to też zakończyliby walkę? Przecież publika też mogła drzeć się, że Cena rezygnuje? Oni też mogą ? Pan Stasio z sektora C, też może?

Ja sobie świetne zdaje sprawę, że kreatywni teraz pewnie klepią się po ramieniu z hasłem "Gratuluje, daliśmy radę" - Pas jest w rękach wielkiego mistrza, a Rusev nie został skrzywdzony.." - no ok. Tylko dlaczego tak na bezczelnego, głupotą takiego kalibru ... ehhh Vince...

PS. Graty Michael Cole, czy ktokolwiek z komentatorów - kto zdecydowanie przed tym, jak Reigns i Ambrose zaczęli okładać Seth'a - wydarł się chyba ze 3 razy, że "The shield runites - but once only!!" -- no co za kretyn :|

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdy wszystkie logiczne znaki na niebie, ziemi, PiSie i w Platformie sugerują, że komedianci wygrywają starcie czysto ku uciesze tłumów - Dablju funduje im przegraną z Ascetami. Albo Vince ma znów okres i szaleje z wynikami, albo oni tam na zapleczu ciągną bierki o to kto wygra....no innego wytłumaczenia nie znajduję...

...albo Vince chciał choć raz zaskoczyć fanów - bo - tak bardzo miał w dupie kto to wygra, że zagrali w kamień, papier, nożyce i fartownie wypadło Ascension - albo po prostu wzrok Vince'a się poprawił i widzi w nich potencjał, a Sandały traktuje jako atrakcja sezonowa, która ma bawić, ale nie wygrywać.

Ale Vince postanowił pójść o krok dalej i zafundować fanom gówno pierwszego sortu. Najpierw Cena, który "odpłynął" całkowicie nie wpływa na koniec meczu, bo przecież zawodnik musi powiedzieć, że rezygnuje. Po czym przytomny, rzucający się Rusev zostaje poddany .....bo Lana tak powiedziała?

Z Vinsoskiego punktu widzenia rzeczywiście to co napisałeś jest prawdą - Cena odleciał i nie mógł wypowiedzieć tych słów, bo był "nieprzytomny". Nikki Bella nie stała w jego narożniku i nie mogła w tamtym momencie rzucić tego przysłowiowego ręcznika na matę.

U Ruska była Lana - jego manager, jego "część" - więc jak najbardziej mogła odJ***ć wspomnianą akcję. Zwłaszcza, że to pewnie przyczyni się do ich rozejścia się.

Nie chcieli dyktafonów, nagrań i innych pierdół tego typu - więc wymyślili - poza czystym zwycięstwem Ceny - najnormalniejsze (wg. Szanownych Kreatywnych) rozwiązanie z możliwych. :lol

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Gdy wszystkie logiczne znaki na niebie, ziemi, PiSie i w Platformie sugerują, że komedianci wygrywają starcie czysto ku uciesze tłumów - Dablju funduje im przegraną z Ascetami.

Czy ja wiem? Ja osobiście stawiałem że Głupi i Głupszy jednak to uwalą. Ucieszyć tłum mogą na tygodniówkach, gdzie wychodzą ze starcia obronną ręką jak miało to miejsce ostatnio, a na ppv jednak górą będą wracający LoD... tj Asceci. Stawiałem że nie ściągnęli ich z powrotem tylko po to by by przyjobbowali parze komediantów, ale by wypełnić jakoś te miejsca w kabinach EC które lada moment. A wstyd trochę by tam było wsadzać i taką parę jak Sandow/Axel i jobberów którzy z nimi polegli. Tak więc musieli chociaż trochę odbudować ich pozycję, ale nie bój żaby, jobbną parce przebierańców w komorze pewno. :lol

Po czym przytomny, rzucający się Rusev zostaje poddany .....bo Lana tak powiedziała?

Jak widać słowo Lany ma moc sprawczą, w końcu to samo wykręcili przed WM kiedy to tylko Rusev mógł dać prawo Cenie do walki, a zrobiła to za niego Blondyna :roll: Swoją drogą gdzieś w internetach widziałem komentarz jakiegoś Bułgara że podobno ex-Aleksander miał powiedzieć "i give up", a nie "i quit" więc to przekręt na większą skalę :8

Ogólnie rzecz biorąc ch***jowe ppv. Sam się zastanawiam czy głupszy był finish walki o pas US czy tej o tagi. Prawdziwa perełka kreatywnych, w końcu każdy czarny wygląda tak samo więc Xavier przejdzie jako Kofi, jako R-Truth, a może i nawet jako Marek Henry. Rozumiem że można by z tego skręcić szybki finish, ale to aż się prosi o natychmiastową interwencję sędziego i wznowienie walki. Będąc jeszcze przy pasie US - czy tylko ja mam wrażenie że możemy dostać Cena/Rusev 5? Rzucają tymi fałszywymi finishami na lewo i prawo, że wcale się nie zdziwię jeśli jeszcze na EC Rusev znowu dostanie szansę walki o pas. Kto wie czy nie pociągną tego nawet do Summerslam. Szejmas/Zigg/Neville/Barrett/Divy/Bray/Ryback do przewinięcia. Na Smackdown z takimi gównami, nie na ppv. Main-event sztampowy do bólu, jedyne co dziwi to fakt przypięcia Randalla a nie Jobberosea. Swoją drogą czy Sethowi zabanowali kolejny finisher że musiał po Tryplowskie pedigree sięgnąć? :D

Niepotrzebne ppv, a teraz kolejne za dwa tygodnie(szykuje się super podbudowa), a następne za miesiąc. Srają tymi galami na lewo i prawo jak to miało w czymkolwiek pomóc.


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Za sprawą darmowego Network oglądnąłem część live - jedynie pierwsze walki, bo potem niestety się zasnęło - i muszę przyznać, że świetnie jest tak oglądać PPV na żywo w jakości Full HD na TV. Do tego zupełnie za darmo i... legalnie. :P

Sheamus/Ziggler to kolejna część sagi z serii - gnoimy faworyta publiczności by nabić maksymalnie heat niedawno restartującego z pozycji heela Irlandczyka. Walka całkiem spoko, chociaż te "dupne" zagrywki do mnie nie trafiają. Finisher i puszczenie farby przez Dolpha srogie.

2 out of 3 Falls - Cesaro & Kidd vs. New Day - Zaskoczyło na całej linii. Lubię tę stypulację, a uczestnicy rozkręcili z tego świetne widowisko. Wiele ciekawych zwrotów akcji, dramaturgii, nearfallsów i ciekawe rozwiązanie przypięcia przez Woodsa, który oficjalnie brał udziału. Pasuje mi motyw, gdy trzy osobowa stajnia broni pasa jednocześnie (takie Freebirds/Triple X rules). Gdyby bawić się w gwiazdki, to można by ich trochę tutaj wysypać. Jedynie jeden botch w sekwencji Cesaro/Big E mi się kojarzy, ale wybrnęli z tego nie tracąc momentum.

Ryback vs. Wyatt - hm, spodziewałem się jakiejś kaszany, bo obaj nie pasują do siebie stylowo, ale wykręcili coś strawnego i miejscami przyjemnego dla oka.

I Quit - John Cena vs. Rusev - Tym razem również trafili w moje gusta z stypulacją i generalnie widać, że mieli pomysł. Odegrali ciekawe spoty, trzymali tempo i zakończyli to w nowatorski sposób. Tylko... było to trochę za bardzo zagimmickowane, że się tak wyrażę. Akcje w ringu powinny być nieco inaczej wyważone - przykładowo ten AA, który wywołał śmieszne fajerwerki powinien być na końcu. Swoją drogą... Nie wiem czy to jakość HD, czy Jasiek wygląda jak milion dolarów! Gościu jest przed 40, a z roku na rok wygląda lepiej.

Barett vs. Neville - nie trafiło do mnie. Neville dla mnie jest niestety po prostu mdły. Wade całkiem spoko, ale po katowaniu mnie kiedyś gimmickiem King Bukka każde kolejne zabawy w szaty królewskie na ringu wzmagają wymiociny. oO

Rollins/Ambrose/Orton Reigns 4WAY - Było sporo zwrotów akcji i niestety oglądałem to już znając wynik, także nie dałem się za bardzo porwać emocją, ale ogólnie podobało. Zarzucić można przypadłość jaką spotkała starcie Cena/Rusev, tj. overbooking. Multum interwencji, często spotów, które potem nie robiły większego sensu - np. wszyscy polecieli na stoły, a i tak wrócili potem do akcji. Kane wbił sobie na ring i sprzedał chokeslama na oczach sędziego po czym nakazał mu liczyć? To było no dq? Przesada.

Ogółem było ok. Można się bawić w krytykę i wypunktować wszystko za irracjonalność rozgrywek ale po co? Just enjoy the show. ;)


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WIELKIE PODSUMOWANIE WWE PAYBACK 2015 BY CARBON

Nastroje przed galą:

Niestety nie zdołałem obejrzeć live. "Niestety", bo o ile na żywo jakości wielkich nie mam, o tyle emocje przeżywam potrójnie. Wprawdzie poczekanie tych kilku godzin i przegląd gali w 720p na 45 calach nie jest głupim pomysłem. Trzeba połączyć oba te pomysły. :P

Tak czy siak karta nie wyglądała najgorzej, ale kreatywni popełnili jeden ważny błąd - 90% walk dało się na luzie wytypować. I to popsuło dużo zabawy, przez to gala stała się teraz zwykłym przystankiem do Money in the Bank. Szkoda.

R-Truth vs. Stardust: * i ½*

Krótko, słabo, bezsensu. Wprawdzie do tylko kick-off, ale nie wiem po co takie coś dawać do TV, lepiej już zrobić to było jako dark match czy coś...

Curtis Axel & Damien Sandow vs. The Ascension (Konnor & Viktor): * i ¾*

Będę konsekwentny. Jeden z najgorszych kick-offów ostatnich miesięcy. Walki na tragicznym poziomie. Kilka dni przed galą pomyślałem, że wygrają Ci pierwsi, ale przed galą sam się zastanawiałem jak mogłem tak myśleć. Wygrana Mega Powers byłaby kompletnie nielogiczna, dobrze, że to The Ascension wzięło.

Dolph Ziggler vs. Sheamus: ** i ¼*

To co pisałem w pierwszym punkcie - z góry było wiadomo kto to wygra i zepsuło to zabawę. Plusik oczywiście za nieco hardcore'u, o ile tak można nazwać to, w jaki sposób sobie Dolph rozciął czoło. :D Tak czy siak dużo gorzej się to oglądało niż na ER. Dobrze, że na Ellimination Chamber nie będziemy mieli już takiego pojedynku, chyba bym się wykończył...

WWE Tag Team Title Best Two Out Of Three Falls Match: ***

Jeden z jaśniejszych punktów Payback. Nie było tego samego, co na poprzednim PPV, gdzie wykręcili niesamowitą walkę, ale dalej nie można powiedzieć, że było źle czy słabo. Dziwne zakończenie, ale mnie cieszy, bo Cesaro wiele na tym nie stracił. To co, po EC rozpad? Liczę na to, ale przy tym musi też być solowy push Szwajcara!

Bray Wyatt vs. Ryback: * i ¾*

TRAGEDIA. Obaj wolni niesamowicie i skłamię, jeśli nie powiem, że nie przymknąłem oka. Nie wiem czy nieco specjalnie nie zaniżyłem oceny, bo nawet kick-off mnie tak nie wynudził. Ale tutaj mieliśmy dość dobrą podbudowę, przed walką walnęli świetne promo a mimo to sam mecz był fatalny. Boję się że to nie koniec...

WWE United States Title I Quit Match: *** i ½*

Jak się chce to można! Przed galą byłem źle nastawiony do tego pojedynku, a tutaj wykręcili solidną walkę. Obaj się postarali, wyjście do publiki na zdecydowany plus. Akcje z telewizorem i laptopem też świetne. :D Takiego czegoś oczekiwałem, ba!, jestem zaskoczony poziomem, który był jeszcze wyższy niż zakładałem!

Na minus jednak to zakończenie. Niby jest agentką, ale kurczę... Próbowali zrobić tak, by Rusev jak najmniej stracił, a moim zdaniem stracił więcej niż powinien. Powinni wymyślić inne zakończenie, ten face turn Lany tutaj winien mieć miejsce.

Naomi & Tamina vs. The Bella Twins (Brie Bella & Nikki Bella): ** i ½*

Wynik znów do przewidzenia, walka jak na divy nie najlepsza.

King Barrett vs. Neville: ** i ¾*

Też nie ma się co rozpisywać. Porażka Barretta dziwi, nie wiem po co był ten turniej, skoro kilka tygodni później przegrywa z jego finalistom, z którym wtedy wygrał. Bez sensu jak dla mnie. Chyba że to oznacza push Neville'a aż po pas?

WWE World Heavyweight Title Fatal Four Way Match: ****

Nie czaję narzekań na main event. Było świetnie. Fakt - nie wykorzystali do końca stypulacji, na spokojnie wstawiłbym tutaj pięć gwiazdek. Ale dawanie od początku Kane'a było kretynizmem. Powinien ingerować, ale nie wychodzić jako pierwszy!.. Markowałem mocno jak Shield wyprowadzili power bomb na Ortonie i jak Seth objął oby byłych partnerów, oj mocno markowałem... Przez chwilę się zastanawiałem czy może jakiegoś powrotu nie szykują, wtedy - słowo daję - kupiłbym na rok subskrypcję WWE Network, ale wszystkiego mieć nie można. :lol:

Mimo wszystko solidna walka, liczę, że jeszcze nie raz zobaczymy tych trzech panów w ringu. Na Money in the Bank liczę na Triple Thread Match, na spokojnie five star mogą wykręcić.

WWE Payback 2015 oceniam na: ** i ¾*

Niestety, ale słabiutki kick-off i niektóre walki w głównej karcie zawaliły cały special event. Było słabo, nie ma się co łudzić, poza trzema meczami wszystko do wywalenia.

Najlepszy moment gali!



 

tumblr_nomxl8Lhmo1qa1x28o2_500.gif


  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiem,że już trochę późno na takie pytania,ale próbowałem wszystkiego i nic.Poszukuję muzyki która była grana przed walka Wyatt-Ryback :https://www.youtube.com/watch?v=4TZNl_-P_Ng jest grana od 47:00

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...