Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Sytuacje, gdy niewłaściwa osoba odniosła zwycięstwo


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Na przestrzeni lat każdy z nas spotkał się z sytuacją, gdy po jakimś długim, interesującym bądź nie storyline rozstrzygająca walka rozwiązywała cały konflikt w sposób, który zdawał się nie mieć sensu, pogrążając kogoś, kto powinien dany feud wygrać, itp. Brzmi znajomo, czyż nie?

Jeżeli kojarzy się Wam coś takiego, to podzielcie się takimi kwiatkami w temacie :arrow:

- Kurt Angle pokonuje Samoa Joe @ TNA Genesis 2006 - Promowane wówczas jako "Dream match of the decade". Zamiast spokojnego budowania ich walki, dojenie z kasy ich konfrontacji na przestrzeni kilku miesięcy i wrzucenie ostatecznej 1 na 1 na większym ppv - np. Bound For Glory gdzie ich rodzima gwiazda wygrywa postanowiono rzucić ich ku sobie dwa miesiące po debiucie Angle'a, który rozwalił undefeated streak Joe w ich pierwszej walce, dodatkowo przez submission. :shock:

- John Cena pokonuje Brocka Lesnara @ Extreme Rules 2012 - Powinno się podkarmić Cenę kimś innym po przegraniu z Rockiem. Zamiast tego, zanim przywrócono Lesnarowi jego bestialski wizerunek musieli uciec się do przetoczenia przez niego całego rosteru z streakiem Takera i Ceną x3 w zestawie.

- Batista wygrywa Royal Rumble 2014 - Nie trzeba nic dodawać.

- Triple H pokonuje CM Punka @ Night of Champions 2011(?) - The Summer of Punk na fali i wplatanie gorącego Punka między Triple'a i dziadka Nasha. :waving:

:thumb:

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    1

  • IIL

    1

  • DonCarlos

    1

  • LoboTaker

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

:arrow: Nic nowego jeśli wspomnę tutaj jako pierwszą walkę Undertaker vs. Brock Lesnar - z Wrestlemanii 30. Jak już wielokrotnie było mówione, przerwanie streak'u pomysłem było dobrym. Przerwanie go w taki sposób,z takim rywalem z perspektywy czasu okazało się oczywiście porażką i tanim shockerem w momencie gdy nie ma czym zabłysnąć, a numerek gali zaobowiązuje.

:arrow: Dwa pierwsze match'e Lesnara po powrocie do WWE. Oba przegrane, z Jankiem C. i Triple H'em. Genialny pomysł WWE z perspektywy czasu.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

The Rock pokonujący CM Punka na Rumble i kończący jego 434 dniowy tilte run. Totalna głupota w której ciągnący federację za uszy przez ponad rok Punk zostaje jobnięty z pasa na rzecz Dwayne'a któremu ten jest absolutnie niepotrzebny. Słaba zagrywka mająca na celu wypromować jeszcze bardziej rewanż za "once in a lifetime", chociaż ten pewno sprzedałby się tak samo i bez pasa w tle. Szkoda bo Johnson i Cena nie zrobili w tym czasie nic dla samego mistrzostwa, tymczasem na Punka były jeszcze pomysły, były jeszcze rekordy do pobicia w realnym zakresie.

Triple H pokonujący Chrisa Jericho w 2000 roku i broniący swojego tytułu. W miarę nowy dla publiki Y2J na jednym z Raw odlicza ówczesnego mistrza i z dnia na dzień zostaje twarzą federacji. Ta decyzja jednak jest szybko cofnięta(storyline) i pas wraca do Huntera jak gdyby zmiana mistrza nigdy nie nastąpiła. Finalnie Panowie spotykają się jeszcze na jednym ppv gdzie Nos dopełnia formalności i oficjalnie broni swojego tytułu. Szkoda, Jericho pomimo szybkiego awansu z mid-cardu na mistrza zebrał niesamowitą reakcję publiki która czekała na nową twarz w me. Rozumiem decyzję o nieuznaniu zdobycia mistrzostwa, ale nie skończenie tego programu zwycięstwem Chrisa uważam za co najmniej dziwne.

Triple H pokonujący Randy'ego Ortona na Unforgiven 2004. Orton jest na mega fali, własnie pokonał Chrisa Benoita na Summerslam i w pierwszej obronie traci pas na rzecz ex-kumpla. Bardzo dziwna decyzja, bo wydawało się że będą w tym momencie stawiać na Randy'ego który zaliczył świetny run w Evolution jako mistrz IC by finalnie zostać największą gwiazdą swojej grupy pokonując Benoita(który notabene zgarnął pas właśnie od Huntera). Oczywiście rozumiem że ten cały program Randy/Evo musiał się wydarzyć i w którymś momencie Triple musiał przejąć złoto, ale Orton nie miał czasu się wydarzyć. mistrzem był chyba 3 tygodnie, a na kolejny wielki moment przyszło mu czekać ponad 3 lata.


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

To co wspomniał Dziko - Lesnar pokonuje Takera. Do tej pory mam ból dupy. Z czasem stwierdzam, że jednak dobrymi oponentami na przerwanie streak'u byli jednak Orton (jako już Viper) bądź HBK. I w ogóle skąd tak rypny pomysł, by to właśnie Lesnar przerwał, co?! Nie kumam, serio. Tym bardziej patrząc na statystyki:

Triple H pokonał Lesnara

Taker pokonuje (trzykrotnie!) Tryplaka

Lesnar pokonuje Takera (tak z dupy ujęte, no chyba że ktoś patrzył na takie staty - Taker stary, a Lesnar po UFC)

Daniel Bryan pokonuje Triple H'a. No, ekhm, z całym szacunkiem do Danielsona, ale...nie. To się już w ogóle kupy nie trzyma. W tym roku Tryplak pokonał Stinga (! - i to też jest głupota stulecia), a jakiś mały wypierdek pokonuje Huntera?! Chrzanić fakt, że był face'em, gdzie tu jest LOGIKA?!

75137960457081728a67d7.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...