Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Extreme Rules 2015 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Ogólnie rzecz biorąc ppv ch***jowe

Tak a propo wzdychającego Siarzewskiego.

1) Ja na serio nie mogę pojąć jarania się Zigglerem. Mnie się koleś przez cały czas kojarzy z durnym Spirit Squad'em - czyli homo drużyną męskich cheerleaderek. W drugiej rundzie - kojarzy mi się z hasłem "Hi, I'm Dolph Ziggler" po czym Kane (obecnie corporate jobber) wyrzuca go jedną ręką z ringu. Ogólnie jako osobie oglądającej rasslin jest mi cholernie ciężko kupić zawodników, którzy pojawiają się w rosterze jako A, nie pykło, więc za kilka miesięcy wracają jako B. Takie rzeczy mi strasznie przeszkadzają. O ile facet nazywał się John Kowalsky w rozwojówce, a do main rosteru przechodzi jako J.K. Pussy Destoyer - to jest to do kupienia. O ile biega w głównym rosterze przez ponad rok jak ciapowaty Skip Sheffield, po czym nagle zmienia się w Rajbacka - no jest potem ciężko. Clark Kent zdjął okulary i już nikt nie kojarzy kim jest SuperMan...

2) Dlaczego oglądałem dla Big E. Facet imponuje mi przede wszystkim siłą. Jak już pisałem widziałem kilka filmików z nim i jestem zawsze ciekaw, czy te monstrualną siłę wykorzysta w walce. Dodałem jednak, że show w walce tag skradł Cezary.

3) Big Red Machine ? - ej panowie, zrozumcie, ja mam cholerny sentyment to czasów Brothers of Destruction. Stąd takie, a nie inne moje podejście do jego postaci. Poza tym, facet zbliża się do emerytury i zasłużył swoją pracą na jakiś fajny ostatni run.

915802072594e34bce782c.jpg

  • Odpowiedzi 24
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    7

  • Carbon

    5

  • IOOT_DZIKO

    4

  • Yao

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O ile biega w głównym rosterze przez ponad rok jak ciapowaty Skip Sheffield, po czym nagle zmienia się w Rajbacka - no jest potem ciężko.

A kupujesz sytuację, w której Undertaker najpierw jeździ na motorze, a później napierdala błyskawicami, dzierży jakąś urnę z której czerpie niewiarygodną moc? Czy jest to kwestią tego, że nie zmienił ring-name'u z Undertaker na Undertaker II?

Poza tym, facet zbliża się do emerytury i zasłużył swoją pracą na jakiś fajny ostatni run.

Tak, tak. Ostatni prezent za całokształt kariery. Głupota.

Nigdy nie byłem fanem wciskania jakichś runów osobom przechodzącym na emeryturę jako prezentu na koniec. Od tego jest Hall of Fame i na razie. Absolutnie nie są potrzebne takie przedsięwzięcia imo.

Idąc takim tokiem myślenia - musielibyśmy dać takie runy Showowi, Henry'emu i o ile kiedykolwiek do tego dojdzie - Cenie ( :8 ).

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

A kupujesz sytuację, w której Undertaker najpierw jeździ na motorze, a później napierdala błyskawicami, dzierży jakąś urnę z której czerpie niewiarygodną moc? Czy jest to kwestią tego, że nie zmienił ring-name'u z Undertaker na Undertaker II?

Tak. Dokładnie tak jak napisałeś. Tak w dużym uproszczeniu. Kane biega w masce, potem biega bez maski, potem w garniturze. Ale to wciąż Kane. 50 Twarzy Kane'a - a jednak Kane. Ta sama historia z grabarzem. To ta sama postać tylko w nowej odsłonie. Wade Barret i Bad News Barret - również podobna historia.

Ale już chłopaki z Nexusa, Skip, Husky ...i na końcu Nicky Ziggler - sorry. Niestety nie u mnie.

Zdaję sobie oczywiście sprawę, że da się np. wyciągnąć, że 100 lat temu Calaway poginał jako Dice Morgan, a Kane jako Isaac Yankem. Tylko, że to nie było tak transparentne jak tutaj. Tutaj rok po roku potrafili ludziom obrócić Ringname o 180 stopni via. Durny Festus nagle staje się Luke'im Gallows'em i Vincefedka każe mi to kupić. . . niestety. Sorry.

Tak, tak. Ostatni prezent za całokształt kariery. Głupota.

Nie zgadzam się. Ostatni run jest czymś fajnym i sentymentalnym oczkiem w kierunku fanów danej osoby. I wcale się nie obrażę, za ostatni Run Showa czy nawet Henryka. PS. nikt nie mówi o pasach. Po prostu jakiś fajny ostatni run. :)

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

nikt nie mówi o pasach. Po prostu jakiś fajny ostatni run.

Chyba, że w ten sposób. Jeżeli run bez pasa wchodzi w grę to jakieś tam podkreślenie emeryta (ale nieprzesadne podkreślenie) przed jego końcem jest czymś miłym.

Kto wie, może Kane własnie spełnia swoje ostatnie marzenie i powolutku zbiera się na fotel? Szczerze, oby. Już w niczym się nie przyda.

Swoją drogą - jeżeli ten "ostatni raz" Show'a był z Roman'em - to chyba niespodzianka nie wypaliła.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

1) Ja na serio nie mogę pojąć jarania się Zigglerem.

Sorry, musiałem cytat źle uciąć - chodziło mi raczej o jaranie się Szejmasem. Bo o ile może to zainteresowanie Big E jestem w stanie zrozumieć, chłopak pomimo bycia dosyć przeciętnym i zdecydowaniem najsłabszym ogniwem ND oraz całej walki tagów przy odpowiednim bookingu jest ciekawszy niż przeciętny koks, tak Celt to inna bajka. Ten koleś był już w każdym miejscu karty, zarówno jako dobry gość czy jako "bad-ass" i nigdy nie pokazywał absolutnie niczego ponad mizerie swojej osoby. Teraz zmienili mu fryzjera, wrzucili nową muzyczkę i liczą że ludzie zapomną że to ten sam nudny blady rudzielec który usypiał nas swoimi występami nie tak dawno temu. ;)

Zdaję sobie oczywiście sprawę, że da się np. wyciągnąć, że 100 lat temu Calaway poginał jako Dice Morgan, a Kane jako Isaac Yankem. Tylko, że to nie było tak transparentne jak tutaj. Tutaj rok po roku potrafili ludziom obrócić Ringname o 180 stopni via. Durny Festus nagle staje się Luke'im Gallows'em i Vincefedka każe mi to kupić. . . niestety. Sorry.

Wiesz, za 15 lat(jeśli dane osoby tyle pociągną przy obecnych imionach) też nikt nie będzie pamiętał że Ryback był kiedyś kowbojem, a Zigg męską czirliderką(to już nawet obecnie jest mocno zatarte). Po prostu obecnie to wciąż dosyć świeże wspomnienia, ale z czasem większość puści to w niepamięć. ;)

Poza tym, imo Cesaro/Kidd to wciąż niewykorzystany potencjał. Swing zbiera świetne reakcje i w połączeniu z tymi wymyślnymi akcjami tej dwójki - daje piorunujący efekt.

Cesaro zbiera takie reakcje nie od wczoraj i widać ile to znaczy dla fedki. Koleś podpadł kilka razy zarządowi i raczej wątpię że po kilku latach spędzonych na robieniu absolutnie niczego nagle dostałby swoją szansę. Tag powstał ewidentnie z dupy, wyróżniał się jakoś na tle innych bezbarwnych drużyn, ale obecnie gdy WWE posiada dwa teamy które zbierają reakcję(Lucha, ND) pójdą w odstawkę. Nie zdziwiłbym się gdyby para Tyson/ex-Antonio odbębniła rewanż na jakimś Smacku, a już na ppv ich miejsce zajęli zamaskowani meksykanie.

Idąc takim tokiem myślenia - musielibyśmy dać takie runy Showowi, Henry'emu i o ile kiedykolwiek do tego dojdzie - Cenie ( :8 ).

Henryk swego czasu dostał pas bo ktoś nazwał go czarnuchem na backu, także tego :lol A i nie wiem co dziwnego przy okazji kolejnego runu Ceny, imo Janusz obecnie robi sobie przerwę by w końcu powrócić na swoje miejsce i wyrównać, a może nawet przeskoczyć rekord Flaira.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tag powstał ewidentnie z dupy, wyróżniał się jakoś na tle innych bezbarwnych drużyn, ale obecnie gdy WWE posiada dwa teamy które zbierają reakcję(Lucha, ND) pójdą w odstawkę.

Tak, tag z dupy. Ktoś ich pewnie przyuważył jak przy okazji dostali trochę czasu na kręcenie walk w main-eventach NXT i postanowili eksperymentować.

Lucha i ND to zdecydowanie za mało. Chcieli odświeżyć dywizję i mają odpowiednie argumenty żeby to zrobić. Imo ze składami tag nie ma wcale tak źle i mogliby jakoś wyrównać heel/face żeby można było rywalizować.

Obecnie to może dwie drużyny są face'owe, a reszta same złe charaktery.

A i nie wiem co dziwnego przy okazji kolejnego runu Ceny, imo Janusz obecnie robi sobie przerwę by w końcu powrócić na swoje miejsce i wyrównać, a może nawet przeskoczyć rekord Flaira.

Nie mam żadnych zastrzeżeń do kolejnego runu Ceny bo facet potrafi wycisnąć maxa z programu. Ale patrząc na jego streak, śmiem stwierdzić, że Cena mając 150 lat i już 40 run z pasem mistrzowskim - dostanie na koniec kariery ten 41 run. :8 To byłaby przesada.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala raczej słaba, parę mocniejszych momentów (ale też nie jakoś turbo porywających) a tak to przeciętność i nijakość plus trochę braku sensu.

Ambrose vs Harper zrobili rozpierdziel i o to chodziło, walka raczej spełniła swoje zadanie, fajnie że przeniśli się poza ring aczkolwiek totalnie zmarnowany motyw z samochodem. Jak pojechali byłem pewien że przez całą galę będą nam puszczać filmiki z brawlu na ulicach Chicago, wrócą gdzieś na 2-3 walki przed końcem i skończą ale oni wrócili od tak po prostu i skończyli... Szkoda ale może wydarzenia z miedzyczasu zostawili na raw. No i ciekawostka- to była PIERWSZA wygrana walka Abrose'a od czasu rozpadu Shield.

Tag teamy bardzo na poziomie, wszystcy dołożyli coś od siebie, prawie najlepsza walka gali. Ogólnie powinni rozjaśnić sytuacje kto jest kim tutaj bo Cesaro z Kiddem niby cały czas heele ale jednak chyba facowi, murzynki juz chyba są oficjalnie heelami, nieczyste zagrywki jak przy walce z luchadorami ale chyba nie do końca sobie zdają z tego sprawe, czas na zmiane gimmnicku chyba.

PS> Ktoś ogarnia czemu czarna stajnia wygrała ? Rozpada się team Cezara z Tysonem ? Jakiś dzień bawełny w USA ? Czy co ?

Lucha Dragons i właśnie wyżej wspomniana niejasność osobowości. Jak pasy mają przejść na luchadorów, potrzeba heelowych mistrzów a Cesaro z Kiddem już chyba nie sa heelami. I tutaj idealnie wpasowali się NewDay tylko ktoś im musi uświadomić że są heelami i całkiem spoko feud może z tego wyjść. NewDay w obecnej postaci są całkiem do kupienia.

Sheamus i Ziggler nuda podobnie jak w warszawie, trochę mnie dziwi niski poziom walk tej dwójki bo obaj potrafią zrobić dobry pojedynek ale razem im jakos nie wychodzi. Zaskakujące też zwycięstwo Dolpha, Shemus po powrocie, jak ma iść na Bryana powinien raczej wygrywać. Niby to on wychodził triumfując a przegrał przez rollup no ale jednak przegrał. Divy widać że się starają dorównać koleżankom z NXT, Nikki nawet się pokusiła o taki dynamiczny kick z wybicia z drugiej liny ale jej nie wyszedł. Dobrze że Naomi dostała nowy theme bo funkodactyl w postaci heelowej raczej słabo się sprzeda ale nie pasuje mi jej wizerunek. Skaczący murzynka z Afro i świecących butach... Którym swoją drogą komentatorzy poświęcili z połowe walki zachwycając się że zmieniają kolory. Powinni wrócić to tego wizerunku skoro ją przeturnowali:

200xNx20130918_SD_Divas_2.jpg.pagespeed.ic.-UWhR-bgVD.jpg

Jaś z Rusevem raczej nuda, w sumie głupia stypulacja plus brak logiki w zakończeniu. Przez całą walkę sędzie resetował światełka przy każdym zetknięcie zawodników a na koniec Ceną walną AA ale światełka się nie zresetowały...

-Nie rozumiem zbytnio z jakiej paki Rusev dostaje kolejną walkę, chyba jedyne wytłumaczenie to fakt że zarówno on i jak Authority to heele, a wiadomo że wszyscy źli trzymają sztamę. lol.

Ja po tych segmentach jak Rusev nawrzeszczał na Lane po rusku więc nic nie wie co mówił, ta poszła ze zbolałą miną do Authority po czym wróciła z jeszcze bardziej zbolałą miną i oznajmiła że 'załatwione' wywnioskowałem że Rusev kazał jej iśc zrobić laskę Triplowi, ale to luźna interpretacja.

LMS zaskakująco dobre, walka długa ale nie nudna co jak na LMS jest już wyczynem a jak na LMS z udziałem Big Showa to wręcz niemożliwe. A jednak, bardzo dobre starcie, mnóstwo rekwizytów, pełno stołów, sporo momentów w których można już podejrzewać koniec a jednak nie. Trochę chyba nie potrzebnie Show jeszcze się podniósł po tym spearze na stołach, przywalenie stolikiem już zbędne ale i tak super walka. Brawa dla Romana, i dla Showa oczywiście też, chyba chanty 'please retire' go zmotywowały i teraz nawet było slychać 'you still got it".

ME strasznie nudny... Nie będę się rozpisywał a na dodatek końcówka totalnie bez sensu. Teraz będzie dyskusja kto zrobił RKO pierwszy, kto na kim, jak dokładnie brzmiała stypulacja, a że na Kanie to spoko a że to tylko Randy nie mógł, a że Orton pierwszy więc Seth juz mógł. W ogóle z dupy kompletnie sam fakt że Seth zrobił RKO... Nigdy w życiu nie użył tej akcji ale postanowił to zrobić w walcę gdzie była ona zbanowana...

 

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Wiesz, za 15 lat(jeśli dane osoby tyle pociągną przy obecnych imionach) też nikt nie będzie pamiętał że Ryback był kiedyś kowbojem, a Zigg męską czirliderką

Zgadzam się w 100%. Tylko najpierw trzeba te 15 lat wytrzymać w obecnym gimmicku.

Zgadzam się odc.2 - chodzi głównie o to, że fani pamiętają poprzedni gimmicki, bo to po prostu było niedawno i obrębie tej samej federacji (to też jest istotne).

Siegając jeszcze głębiej - niech WWE po prostu nie tworzy postaci, których image po pół roku trzeba będzie wywrócić do góry nogami. Jeśli masz co do jakiejś osoby poważne plany, nie wypuszczaj jej do rosteru w debilnym charakterze, bo kiedy okaże się, że gość zamiata i można zrobić z niego gwiazdę - debilny gimmick będzie przeszkadzał i jednocześnie będzie ciężki do zmiany.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WIELKIE PODSUMOWANIE EXTREME RULES 2015 BY CARBON

Nastroje przed galą:

Kiedyś w sumie jarałem się ER - jak na WWE pokazywali hardcorowe walki, czasem nawet jakaś krew się polała... Przyszedł jednak czas, w którym zrozumiałem, że tak naprawdę to same rewanże po WMce i przestałem ją traktować aż tak dobrze... Dlatego podszedłem do gali z dużym dystansem. Karta nie wyglądała najlepiej, żaden feud też dupy nie urwał.

Bad News Barrett vs. Neville: ***

Nah, szkoda, że Barrett przez kontuzję Daniela nie dostał title shota już tego wieczoru. Ciekawe czy dalej będą ten feud ciągnąć... Inna sprawa to wygranie walki przez Neville'a - czyżby chcieli go wciągnąć w to wszystko i zrobić Triple Thread Match albo coś w tym rodzaju? Mniejsza o to. Walka jak na kick-off całkiem dobra

Chicago Street Fight: *** i ½*

Ha! Tutaj wpadli na świetny pomysł z tym wyjechaniem samochodem. Widok sędziego, który przez chwilę za nimi biegł, a potem zrezygnował - bezcenny. :thumb: Czuję mimo wszystko lekki niedosyt, nie wykorzystali w pełni tego co mogli, brakowało mi tutaj akcji ze stołami. Wygrana Deana cieszy, może wreszcie zaczną go poważnie traktować. Inna sprawa, że match trwał niemal godzinę... :D

Kiss Me Arse Match: ***

Dolph mimo przegranej wychodzi z ringu jako przegrany... Patent znany, w końcu Sheamus ma robić za wielkiego heela. Porażka z Zigglerem mu jednak chluby nie przynosi, więc czekam na rewanż. Tym bardziej, że te trzy gwiazdki nieco naciągane, Ziggler się starał jak mógł, a Iralndczyk to co zwykle. Z nim poważnie nie da się dobrego pojedynku wykręcić.

WWE Tag Team Title Match: **** i ¼*

Wiedziałem, że dywizja od kilku miesięcy zmierzała w dobrym kierunku. Nie spodziewałem się jednak, że przyjdzie czas, gdy będę najbardziej jarał się tymi pojedynkami. Match of the Night, zdecydowanie najlepsza walka. A z New Day w miesiąc zrobiła się topowa... stajnia, bo inaczej tego nie można nazwać? Cieszę się, że chłopaki odnoszą sukcesy. Inna sprawa, że na ich sukcesie najwięcej stracili Cesaro&Kidd i nie mam tu na myśli wyłącznie pasów. Z heeli stali się... No właśnie, kim oni teraz są? Bo na mówienie, iż to face'y jeszcze za wcześnie chyba.

No i wreszcie zrozumiałem, dlaczego Big E pojawił się na plakacie Payback. Cieszę się, że go docenili. W sumie kreują go na lidera grupy powoli, tak mi się wydaje.

tumblr_nngx21sBQh1sbzhteo1_400.gif

WWE United States Title Russian Chain Match: ** ½*

Booooże, człowiek ledwie otrząsł się po tej walce w nadziei, że to koniec i obaj się rozejdą, a tu Lana z wiadomością, że zaklepała kolejny pojedynek i to w "I Quit Matchu". ;__; Dajmy sobie już z tym spokój, ile można się mordować. Kolejna walka do odhaczenia, na następnej zwycięzca będzie ten sam, każdy to i tak wie. Tutaj było dość nudno, zakończenie wręcz nielogiczne, tak samo jak powolne rozstawanie się Lany z Rusevem. Ileż można.

Divas Tag Team Match: *** ½*

TT Match zjadł ER'15, ale kto by się spodziewał, że divy taką walkę wykręcą? Wreszcie Bellaski przeszły face turn, Nikki od nowa jest słodziutka. :thumb: Naomi spisuje się za to dużo lepiej jako heel, ten nowy titantron i ring gear jest świetny! Oby tak dalej, czuć było dużą chemię między paniami, Naomi zaś pokazała, że jak chce, to może spokojnie walczyć z najlepszymi. Czekam na więcej.

Last Man Standing Match: ***

Nie rozumiem zachwytów nad walką? Serio Was jarało jak przez prawie dwadzieścia minut zobaczyliśmy jak najpierw Show obija Romana, by potem jak idiota walnąć w stół i ten drugi mógł przejąć inicjatywę? Obawiałem się cholernie i miałem w sumie rację - było za wolno. Oczywiście nie można odmówić Reignsowi, że się starał. Owszem, zasługuje na pochwały, ale to kreatywni strzelili sobie w stopę, że od nowa wstawili do walki na PPV tę dwójkę.

WWE World Heavyweight Title Steel Cage Match: ** ¾*

Krótko i zwięźle - o ile na WM31 pokazali, że dobrze ogląda się ich mecze, o tyle tutaj było straszliwie. Poziom niziutki, żadnych ciekawszych akcji też nie było. Trzeba o tym szybko zapomnieć.

Extreme Rules 2015 oceniam na: ** ¾*

Jaki main event taka cała gala? Nie! Poziom pojedynków był w miarę równy, ale brakowało mi czegoś, nutki zaskoczenia choćby... Nie można powiedzieć, że pod względem ringowym wypadło słabo, bo tak nie było. Ale nie można też przesadnie chwalić, bo to taka dłuższa tygodniówka była tak naprawdę, z inną oprawą po prostu. Odhaczyć już można, więc czas na drogę do Payback. Oby była ona nieco lepiej zbudowana niż ta na Extreme Rules...

No to jedziem!



 

tumblr_nngxdsfsmO1sbzhteo1_400.gif


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie rozumiem zachwytów nad walką?

To żadne zachwyty. Ja osobiście pochwaliłem walkę dlatego, że byłem przekonany kompletnego niewypału. Według mnie dali radę. Stworzyli w miarę "nowe" widowisko i spoty, których w innych LMS'ach nie widywałem albo przynajmniej nie przypominam sobie w tym momencie. To jest fajne i zasługuje na pochwałę.

Pojedynek mający na celu podkreślenie postaci Romana. Czy to się udało? Według mnie owszem, udało się. Rzucał Wight'em, Wight rzucał nim - było fajnie. Oczywiście nie był to najlepszy Last Man Standing jaki w życiu widziałem, ale spełnił oczekiwania. Katastrofy bynajmniej nie było.

ale to kreatywni strzelili sobie w stopę, że od nowa wstawili do walki na PPV tę dwójkę.

Tutaj się zgodzę pod jednym warunkiem.

Jeżeli miał to być ich ostatni pojedynek, zwieńczający cały ich "program" - to jak najbardziej udany finał.

Jeżeli natomiast ten pojedynek miał być zapoczątkowaniem ich nowego, lepszego programu - to tak, zgodzę się, że strzelili sobie w stopę. Ta walka to był max imo. Już więcej z tej dwójki wycisnąć się nie da. :)

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...