Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE WrestleMania XXXI - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Bo w starych czasach to się dało oglądać cały produkt niezmąconym okiem marka. Dzisiaj bez możliwości przewijania to bym chyba padł po kwadransie gali. Poza tym pamiętając komentarz z ESC sprzed paru lat zdecydowanie odradzam taką metodę, chyba że na pełnym wyciszeniu :lol

  • Odpowiedzi 50
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    13

  • mateusz8721

    6

  • IOOT_DZIKO

    5

  • DonCarlos

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Coś mi się widzi Kane vs. Big Show w co-main evencie Wrestlemanii. Zaraz chłopaki rozpoczną feud i statuetka za najlepszy konflikt ma z góry przypisanych zdobywców. ;)

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  19
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.12.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Coś czuję, że tegoroczna WrestleMania będzie słaba... Nawet bardzo. Szykuje się sporo walk drewnianych, nie mających nic do zaoferowania czysto wrestlingowo. Lesnar vs. Reings, Triple H vs. Sting... Jeśli miałbym stawiać teraz, to przynajmniej czterem na obecnie siedem zapowiadanych dałbym *** w butach na obcasach. Oczywiście taki Ladder Match (idea bardzo dobra, ale zjebana w tym samym czasie, ale o tym później) będzie kandydatem do walki roku w WWE, a Wyatt vs. Taker będzie świetną walką o ile będzie w niej tryskać psychologią ringową. Do tego Rusev vs. Cena mające niemały potencjał... I to wszystko. Reszta przynajmniej dla mnie nie zaprezentuje nic specjalnego. No może HHH vs. Stinger zdobędzie noty dzięki star powerowi, ale mimo to ciemno to widzę.

Czemu uważam Ladder Match, za zjebaną ideę? Ponieważ WWE zrobiło z tego Money in the Bank Match, jednak nagrodą jest pas Interkontynentalny. I jasne, MITB są świetne, ale jaki jest sens tego aby tak liczną walkę robić na WrestleManii? Zwłaszcza jeśli jest już jedna wieloosobowa walka w karcie. Nie łatwiej z tego zrobić równie świetny Fatal 4 Way między BNB, Deanem, Truthem i np. Harperem, do tego dorzucić Bryan vs. Ziggler i mieć zapewnione dwie świetne walki z góry? Zaraz się okaże, że połowa rosteru będzie w Battle Royal, a druga w tej walce. Bez przesady...

Jak WWE nie pójdzie w mind games i ogółem psychologię ringową w starciu Wyatta z Takerem, to już całkowicie stracę w nich wiarę. Otoczka idealna, zawodnicy o gimmickach idealnych. Jak zrobią z tego normalne starcie, to jak dla mnie momentalnie powinni zrobić NXT jako główną tygodniówkę. W sumie to od dawna powinno nią być, no ale teraz musieliby przyspieszyć ten proces. Feud obu zawodników, a raczej Wyatta z... krzesłem? mnie przekonuje. Gdyby nie dawali Wyattowi tylko tych segmentów na backstage'u, które bardzo często przez przypadek przewijam, a dali mu gadać w ringu, to byłoby lepiej. Tak czy inaczej nie mam tu większych zastrzeżeń.

Zapomniałbym o "feudzie" Ortona z Rollinsem. Może to dlatego, że ten feud na dobrą sprawę dopiero się zaczął. Serio, jak można wciskać jeszcze Randalla do Authority i dać go jako normalnego przez moment członka do nich? A w między czasie, za miesiąc WrestleMania i wypadałoby podbudować rywalizację. Ale nie! Lepiej jest zrobić coś takiego. Nie mam nic przeciwko temu aby Randy był w dyrekcji, ale to powinno raczej tak wyglądać: Orton wraca na RR, wraca do Authority, niszczy ich powoli od środka, na Fastlane atakuje ostatecznie Setha zaczynając z nim oficjalny feud. Zamiast tego WWE opóźniło jego powrót o miesiąc, wepchnęło go do Authority, nie zrobiło nic poza ostatnim Raw aby pokazać, że Orton nie jest w dyrekcji i na dwa tygodnie przed WM zostajemy z tym. No przynajmniej walka powinna być dobra. I tu wychodzi śmieszna sprawa - z jednej strony WM będzie bardzo dobra, z drugiej wręcz ch***jowa :)


  • Posty:  73
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mowie wam ze na WM wroci Shield :D Po daily show Rollinsa z Stewartem wpadl mi taki plan do glowy jak John zaczal mowic ze Authority ma go gdzies. Ja widze taki plan na WM ze Amborse ma IC title, Reigns World Heavyweight title a Rollins walizke ktora jest zabezpieczeniem w razie kiedy Reigns straci pas to Rollins jej uzyje i pas zostaje w tarczy. Nie wiem tylko co Seth zrobi zeby Dean i Roman mu wybaczyli ale takie zakonczenie WM mogloby uratowac ta gale.

fan1905.png

  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mowie wam ze na WM wroci Shield
Nie wiem tylko co Seth zrobi zeby Dean i Roman mu wybaczyli ale takie zakonczenie WM mogloby uratowac ta gale.

Co to za pomysł? Nie po to się porozdzielali żeby się łączyć. Jakby jeszcze im nie wyszło to można by było zrozumieć, ale Ambrose i Rollins to obecnie jedne z lepszych postaci. Romek to tam inna sprawa, ale nawet jakby się łączyli znowu to po co? Znowu jakieś feudy 3v3? Głupie. Romek jeszcze trochę dogoni kolegów w rozwoju dobrej postaci bo jest na tyłach i mamy trzech dobrych typa.


  • Posty:  145
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  19.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Brock Lesnar vs Roman Reigns Brock Lesnar czyli człowiek który przerwał legendarny streak Undertakera na Wrestlemani 30- jest to osiągnięcie większe niż cokolwiek innego w WWE .Żaden pas zdobywany nie wiadomo ile razy nie jest większy niż był ten streak który był budowany ponad 20 lat ( pomijam fakt że było to po benadziejnym programie i mizernej walce , liczy się samo dokonanie niemożliwego dla tak wielu).. Następnie rozłożył na łopatki Johna Cene wykonując mu bodajże 16 german suplexów tym samym zdobywając pas WWE WHC. Podczas walki na Royal Rumble Lesnar wstał po 3 AA z rzędu , to dobitnie pokazało na jakiego WWE wykreowało go terminatora. Patrząc na te fakty z ostatniego roku kariery Brocka , a także na fakt jak marnie prezentuje się Roman Reigns nie widzę logiki w tym aby Brock miał tą walke przegrać. Jeżeli się tak stanie to będzie to moim zdaniem wielki błąd ze strony WWE i będzie to prawdopodobnie wyglądało mało wiarygodnie. Jeżeli Seth Rollins wyjdzie z gali jako mistrz to jestem w stanie to jakoś przeboleć , ale jeżeli Roman to będe wielce zawiedziony.



 

 

Triple H vs Sting - Beznadziejny program , pozytywnie wypadł jedynie sam debiut na Survivor Series. Triple H na Fast Lane został upokorzony moim zdaniem , wypadł jak jakiś jobber. Mam nadzieje że na Wrestlemani zwycięzko z tego pojedynku wyjdzie The Game . Triple nieraz pokazywał że na tej gali jest w stanie zrobić świetny pojedynek, więc myślę że ta walka będzie znośna.

 

 

John Cena vs Rusev : Oczywiście John to wygrywa nie ma innej opcjii. Rusev wygrał na Fast Lane więc aby feud był kontynuowany(a na pewno bedzie) to powinien wygrać John , poza tym to Wrestlemania więc John zazwyczaj na tejże gali wychodzi zwycięsko. Co do samej walki to myśle że nie będzie porywała swoim poziomem.

 

 

Randy Orton vs Seth Rollins : Jeżeli Seth dobrze poprowadzi Randyego to możemy dostać naprawdę solidny pojedynek. Feud prezentuje się średnio ,gdyż panowie nie mieli zbyt wiele czasu na podbudowe. Na zwycięzce typowałbym zdecydowanie posiadacza walizki , gdyż będzie onnajprawdobniej mistrzem w niedalekim okresie ( o ile nie na samej Wmce) więc takiego zwycięstwo z dobrze wypromowanym rywalem na największej ze scen bardzo mu się przyda.

 

 

IC : Zważywszy na to że to Ladder Match to jestem przekonany że będzie to solidna walka. Na zwycięzce typuje Daniela Bryana.

 

 

Undertaker vs Wyatt - Specjalnie zostawiłem tą walkę na koniec, ponieważ jest ona wielką niewiadomą. Co do feudu ( o ile to można tak nazwać) to genialne segmenty z udzialem Braya ,a także fajny motyw z tym zaakceptowaniem walki przez grabarza. Oczekuje tutaj jakiejś niespodzianki. Wydaje mi się że to niepojawianie się Takera na galach wiąże się z czymś większym. Być może będzie to jakaś zmiana gimmicku , być może zmiana w wyglądzie , ale czegoś jednak tu oczekuje , ponieważ jak już mówiłem brak Takera na rawach to nie przypadek. Co do zwycięzcy to szczerze powiem że nie mam pojęcia. Z jednej strony pasowałaby wygrana Takera , która częściowo zmyłaby plamę po porażce z Lesnarem , a z drugiej strony zwycięstwo Wyatta byłoby przekazaniem mu pochodni przez zmarłego- nowemu pokoleniu strachu.

'Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą."


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mamy już kartę na Wm'kę więc pasowało by coś napisać/podyskutować bo jakaś cisza na forum ostatnio( :thinking: ) albo od dawna.

Kickoff WWE Tag Team Championships

Fatal 4-Way Match

Nie mają pomysłów na tag teamy, jakieś feudy? nic. Wpierdzielili jakie tam tag teamy mają i zrobili walkę. Akurat z tej grupki nie przepadam za żadnym. Usosi mi się znudzili, Los Matadores(kto to?). New Day to po pijaku wymyślili, a Kidd i Cesaro nie przekonują. Jedyny tag team jaki lubię akurat jobbuje czyli the ascension. Oni powinni być w tej walce i wygrać, ale to tylko marzenia. Niech pracują nad dywizją tag teamów bo słabizna jest straaaszna. Z pewnością pasy obronią Kidd i Ceasro z kilku powodów. Chyba są lubiani przez szefostwo, Usosom znowu nie dadzą. New day to po pijaku wymyślali więc nie dadzą, a los matadores kto to?

Randy Orton vs. Seth Rollins

Jakoś się nie jaram. Zazwyczaj jak w walce jest Randal to się nie jaram, bo z tego co pamiętam, to ciężko mu się wykręcało dobre pojedynki. Jedyna nadzieja w Rollinsie i że wspólnymi siłami Panowie pokażą klasę. Tak czy siak Rollins na tej gali ma się skupić nie na Ortonie, a na walizce. Tutaj raczej Orton wygra bo Seth'a czeka lepsza zdobycz.

The Undertaker vs. Bray Wyatt

Na początku trzeba podkreślić, że Wyatt to mistrz i życzę mu szybkiego main eventu, bo przy micu już niszczy 3/4 rosteru. Nawet pasuje, że Taker już nie broni streaku bo nikt by nie uwierzył, że Bray mógłby go złamać, a tak są ludzie, którzy myślą, że Wyatt tą walkę wygra. Ja tu obstawiam Takera i jestem za Takerem, nawet jak uwielbiam Bray'a. Dlaczego? Bo jak taker przegrał na wm'ce raz to nie znaczy, że ma przegrać kolejny. Niby Wyatt'owi dało by dużo to zwycięstwo, ale jak nie wygra to nic się nie stanie, bo i tak jest stworzony do main eventu. Teraz sie trochę promuje. Nawet się cieszę z pomysłu, że Taker pierwszy raz pojawi się dopiero na samej Wm'ce. Na początku wydawało mi się to głupie, ale teraz wiem, że czegoś to doda i będzie jeszcze ciekawiej. Tak więc Bray Wyatt to mistrz i uwielbiam typa, ale jestem za Takerem.

AJ Lee & Paige vs. The Bella Twins (Nikki & Brie Bella)

Tutaj byłem za walką Fatal 4-way o pas. Żeby Brie go zdobyła i zawalczyła z Nikki na Extreme Rules. Taki Tag Team pasuje na Raw, a nie na Wrestlemanie. W ogóle mnie tym nie zainteresowali. Na Raw pokłócili Aj i Paige i czy to coś zmieni w tej walce? Zobaczymy. Jedyna nadzieja, że na Wm siostry się jeszcze jakoś pokłócą i Stefcia zmieni walkę na Fatal 4-way. OO teraz to wymyśliłem i bardzo mi się ten pomysł podoba.

2nd Annual Andre the Giant Memorial

Battle Royal Match

Walka głównie po to żeby każdego z rosteru wcisnąć na wm'kę. Czemu nie? Niech sobie będzie, byle dużo czasu nie zabrała. Tutaj stać się musi to, na co czekamy od dawna, czyli Mizdow wywala Miza i koniec robienia z niego debila. Typas z czasów ,,intellectual savior of the masses'' był świetny. Czy wywali go i wygra, czy wywali go i nie wygra, musi się to stać. Więc obstawiam jego albo Sheamusa, który powróci.

KONIEC PART I

Drugi napiszę jak przyjdzie ochota.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie mają pomysłów na tag teamy, jakieś feudy? nic. Wpierdzielili jakie tam tag teamy mają i zrobili walkę. Akurat z tej grupki nie przepadam za żadnym. Usosi mi się znudzili, Los Matadores(kto to?).
Jakoś się nie jaram.
W ogóle mnie tym nie zainteresowali.
Czemu nie? Niech sobie będzie, byle dużo czasu nie zabrała.

Właśnie przez powyższe nikt na ten temat nie dyskutuje. :8

Mnie osobiście kompletnie żadna walka nie jara i poza samym rezultatem walki wieczoru mam kompletnie na tę galę wyjebane. Z walk to może obejrzę sobie tę ladderową bo się fajnie zapowiada, a reszta jest do przewinięcia.

Wraz z przedłużeniem kontraktu Lesnar'a, wydaje mi się, że automatycznie maleją szansę na wygraną Romka. Znacie moje zdanie na ten temat i nie zdziwię nikogo jak napiszę, że wolałbym żeby to Brock wygrał. Nad Reingsem muszą jeszcze pracować. Skoro sam zainteresowany nie jest w stanie zaserwować sam czegoś co zainteresuje to kreatywni muszą postarać się wzbogacić jego karierę o jakieś inne tytuły.

Jeżeli Seth Rollins wyjdzie z gali jako mistrz to jestem w stanie to jakoś przeboleć

Ja myślę, że gdyby Seth cashował to byłby to jedyny pozytyw na tej gali.

Rollins jako posiadacz walizki jest prowadzony świetnie. O niebo lepiej niż poprzedni posiadacze. Ma na koncie przegrane i wygrane. Uczestniczy w najważniejszych segmentach i jest w nich mega wiarygodny.

To jest fajne, że posiadaczem walizki może być każdy. Niezależnie od tego czy jest to Batista, Damien Sandow czy nawet ten królik.

Wykorzystanie walizki powinno być szokiem i nikt nie powinien się przypierdolić do tego nawet jeżeli kontrakt realizuje wspomniany wyżej królik od Rose'a. Cash in jest zapoczątkowaniem nowej historii niezależnie od tego kto jest mistrzem i czego dokonał. Gdyby walizkę miał na przykład Jey Uso - który jest nikim generalnie i ten kontrakt byłby mu zbędny tak jak Sandowowi w zeszłym roku - to gdyby doszło do realizacji jej w tym momencie na Lesnarze to powiedziałbym "wow!", abstrah***jąc od tego, że Jey Uso ssie po same bile i kompletnie nie jestem zainteresowany tym, że się pokazuje w tv.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mnie osobiście kompletnie żadna walka nie jara i poza samym rezultatem walki wieczoru mam kompletnie na tę galę wyjebane. Z walk to może obejrzę sobie tę ladderową bo się fajnie zapowiada, a reszta jest do przewinięcia.

A ja odwrotnie, nawet jak sprawiam wrażenie, że gówno mnie obchodzi. Niektóre walki nie powalają, ale kiedy coś powalało? Rok temu? 2 lata temu? Nie. Mnie kilka pojedynków interesuje i mam zamiar obejrzeć całą wm'ke bez przewijania( :shock: ) albo z jakimś drobnym. Raz można.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niektóre walki nie powalają, ale kiedy coś powalało? Rok temu? 2 lata temu? Nie.

Spokojnie można wyróżnić kilka pojedynków z roku 2014 i ich podbudowy (mowa tylko i wyłącznie o głównym rosterze oczywiście).

Priorytetową sprawą jest program pod daną walkę. W karcie, którą prezentują nam na największą scenę roku, ani jedna walka nie ma podbudowy nawet przeciętnej.

W związku z tym kieruję się kryteriami z drugiego miejsca - obsada danej walki. Po analizie karty w ciemno stwierdzam, że prócz walki pre-show o pasy tag i walki ladderowej, wszystko inne będzie ssało.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  37
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.12.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kick-off match

IMO jest to jedna z walka, która może być godna uwagi. Nie rozumiem czemu dali do niej Los Matadores, zdecydowanie lepiej ta walka wypadłaby gdy wcisnęli do niej The Ascension ( Jedyny Tag Team godny uwagi w głównym rosterze ). Cesaro&Kidd wyjdą zwycięsko z tej walki, bo kto inny ? Mimo pewnego zwycięzcy tej walki może ona całkiem ciekawie wypaść, zobaczymy jak to będzie :)

Randy Orton vs Seth Rollins

Seth Rollins przy pomocy Randy'ego Orton'a może wykręcić dobrą walkę. Czekam na tę walkę z niecierpliwością, gdyż jestem ogromnym fanem Seth'a w ostatnim czasie. Wspominałem o tym parę razy, że to jest jedyna postać prowadzona w porządny sposób, bardzo dobrze rozpisana, jeden z niewielu jasnych punktów WWE w ostatnim czasie. W głowie urodził mi się pewny pomysł : Randy wygrywa walkę a Seth... cash in na zwycięzcy ME. Nie widzę innej możliwości na uratowanie tej gali, ale o tym później

The Undertaker vs Bray Wyatt

Ta walka musi być "trampoliną" dla Bray'a w strone Main Eventu.. Ludzie, ten koleś ma taki mic skill, że słuchanie jego to czysta poezja. Dorównuje mu obecnie chyba tylko Triple H, bo co do Bezcennego na majku to nigdy nie byłem przekonany. Program tej walki prowadzony jako Bray vs Krzesło i tak jest najciekawszym feudem co do walki na WM... Nie jestem pewien co wymyślą kreatywni inaczej, ale jeżeli Bray tego nie wygra to popełnią oni wielki błąd.. Bo co im po umarlaku ? Facet skończył 50 lat, nie pociągnie im ME, bo i tak pojawia się tylko na WM bądź RtWM ostatnimi czasy. A Bray ? Jego osoba może nadać kolorów feudom na poziomie ME lub walk o pas.

Tag team match Div

Z takiego zestawienia div zrobili najgorszą rzecz.. Taka walka to nie na najważniejszą gale roku tylko na jakieś Smackdown czy Main Event czy Superstars bo nawet na Raw to porażka .. Jako, że będę galę oglądał LIVE to z przymusu to obejrzę, ale dwie najjaśniejsze punkty dywizji div w głównym rosterze zostały wyznaczone do walki z najjaśniejszymi punktami Total Divas ? No comment ...

2nd Annual Andre the Giant Memorial

Battle Royal Match

Walka zrobiona po to aby zawodnicy z rosteru nie płakali, że nie dostali czasu na WM. Nic ważnego nie wnosi ona do federacji. Powrót Sheamusa, który ostatecznie wygra tę walkę jest wręcz pewny. Jak już kolega wcześniej wspominał, niech Mizdow wyrzuca Miza i koniec tej padaki w ich wykonaniu ...

John Cena vs Rusev

Jasiu po porażce na FL musi to wygrać i nie wiem co więcej tu dodać :waving:

Ladder Match

Walka zapowiada się solidnie, nie trzeba bać się o jej poziom ringowy. Walkę wygra Dean Ambrose lub Daniel Bryan

Triple H vs Sting

Feud prowadzony w beznadziejny sposób, konfrontacja na FL strasznie mizerna, walka godna uwagi tylko i wyłącznie z powodu debiutu ringowego Stinga w WWE. Mam nadzieję, że Sting ją wygra.

 

MAIN EVENT OF WRESTLEMANIA ! =)) BROCK LESNAR VS ROMAN REIGNS

Brock Lesnar - po wydarzeniach z ostaniego roku, rozwalenie streaku umarlaka, rozjebanie Ceny na SS, przetrwaniu 3 AA, finisheru Seth'a, skoku na stół komentatorski i wygraniu walki na RR jestem w stanie uwierzyć w to, że WWE byłoby w stanie sprzedać to, że Brock Lesnar przetrwał wybuch bomby atomowej z epicentrum na jego twarzy, po czym wstał i dojebał ruskom. Jednak na WM dostaje przeciwnika, którym jest Romuś. Romuś, który w ogóle nie jest gotowy w żaden sposób na tę walkę i prawdopodobnie ją wygra tylko po to, aby zaczął feud z Sethem Rollinsem... Brak słów :)

 

Morał - WM uratować może tylko CASH IN by MR. MONEY IN THE BANK - Seth Rollins :applause:


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fajne to było muszę przyznać. Spodziewałem się raczej kompletnej klapy, ale dali radę. Ogromna zasługa publiki, która spełniła swoje zadanie i skandowała pozytywnie na ludzi, którzy powinni zostać doceniani.

Na wyróżnienie zasługują z pewnością wejścia zawodników jak i same outfity niektórych.

Zaczęliśmy od walki o pasy Tag i muszę przyznać, że oczekiwałem czegoś więcej. Ogromny chaos z początku, każdy pinował każdego i serio nawet sami zawodnicy w tym zakręconym bookingu mogli przez przypadek rzucić się do pinu na swojego tag partnera.

Fajne skandy publiki w rytm uderzenia Woods'a w mate ringu - New...Day...Sucks. :)

Raczej byłem pewny zwycięzców, aczkolwiek przez myśl mi przeszedł scenariusz, że Uso's pasy dostaną bo dzień wcześniej wprowadzali swojego ojca do HoF i sam Vince mógłby wpaść na taki pomysł.

Samego Battle Royal opisywać nie będę bo nie mam jak.

Wydaje mi się jednak, że Vince robi na złość wszystkim fanom bo taki Axel zebrał okrutnie mocną reakcję na początku i wyleciał jako pierwszy. Jaki był w tym sens? Osobiście nie spodziewałem się w ogóle, że on to może wygrać mimo #Axelmanii, ale wiedząc, że zbierał jakąś tam reakcję na rawach mogli go dłużej tam zostawić.

Podobna sytuacja z Sandowem i z Hideo. Ten pierwszy wreszcie skończył z Mizem, wreszcie mógł dostać jakiś ważniejszy moment (w końcu również mocarny pop jak wyjebał Mizanina), ale oni postanowili dać ten posążek zużytemu już jobberowi.

Zajebista walka ladderowa. Spodziewałem się tego i nie zawiodłem się w ogóle. Miałem co prawda pewne problemy z internetem i los chciał żebym minął pare kozackich spotów, ale mimo wszystko zajebiste show.

Outfity Stardusta i Harpera dały radę. Wracając jeszcze na moment do tego drugiego - szkoda, że facet nie może dostać swoich pięciu minut bo to komplet praktycznie.

Zwycięzcy też byłem pewny, ponieważ Bryan na chwilę obecną nie ma co robić, a patrząc na jego over z publiką na rawach i na samej Manii nawet to już w ogóle.

Zdziwiło mnie trochę drugie z kolei wyjście mistrza do ringu. Wiem, że to nie ma znaczenia jakiegoś większego, ale to jednak jest mistrz broniący, a nie gość, który tydzień temu oddał pas w vacant.

RKO! Kozacki finalny finish dla Seth'a. :t_up:

Wejście Huntera pozamiatało całą resztą. ZAJEBISTA wejściówka.

Sama walka dupy nie urwała czego się oczywiście spodziewałem. Fajny motyw z wykorzystywaniem starych gestów - "suck it" czy ten od Stinga - zajebista sprawa, która rozgrzała publikę.

Następnie wejście DX'ów żeby później zareagowało NWO też fajne. Wystarczy, że pojawi się kilka "starych" gwiazd i publikę mają w kieszeni.

Rozśmieszyła mnie trochę ta akcja na linii kij vs. młot. Ten kij Stinga to serio k***a śmiercionośna broń. Nie byłem w stanie zrozumieć tego jak Hunter może się go bać mając w dłoni swój młot, a teraz jeszcze jednym ruchem ten kij połamał ten młot - genialne.

Walka Ruska z Johnem ch***jowa.

Przez myśl mi nie przeszła wygrana Ruseva, więc też jakoś specjalnie się nie nakręciłem.

"Let's go Lana!" + wejściówka Ruska - :t_up:

Segment z Rockiem i Authority sprawił, że publika się obsrała. Byłem pewny, że Rock się pojawi i czekałem tylko i wysłuchiwałem reakcji publiki. Prze potężną reakcję zebrała też Ronda.

Segment asekuracyjny jakby nie zdążyło się ściemnić przed walką Takera. :8

Undertaker/Wyatt - kompletne dno.

Rzeczywiście było widać braki programowe między nimi i ta chemia była tylko przy wejściówce. To jak Wyatt zagrał ten moment, w którym wybiła muzyka Takera i ten się zbliżał do ringu - Oscar Oscarów po prostu. Geniusz.

Sama walka tak jak wspomniałem wyżej - słabiutka. Miałem wrażenie, że Taker tam przyszedł żeby odbębnić swoje, żeby zawalczyć bo przecież co roku to robi i wrócić do domu.

To tak jakby Wyatt pod jakimś pseudonimem wysyłał Markowi jakieś pogróżki na twittera, facebooka czy maila, a ten finalnie go rozszyfrował i osobiście się do niego pofatygował żeby spuścić mu wpierdol.

Kompletnie niewykorzystany potencjał z tego programu.

Tak jeszcze na marginesie w kwestii wyglądu i pory ich walki. Pewnie większość będzie płakać, że czemu nie poczekali aż się ściemni, bla bla bla...gówno. Uważam, że spoko poradzili sobie z tą "jasną" jeszcze porą. Były dymki, błyskawice - było git według mnie.

Dziko miałeś rację, że Taker nosił czapkę na fotkach bo zapuszczał włosy. Przyznam szczerze, że w takim stroju i w takich włosach mógł zaskoczyć nas kompletnie i założyć na łeb chustę i wjechać motorem, byłoby wow.

Sama wejściówka Romka i buczenie z góry na dół + odepchnięcie któregoś z fanów wywołała u mnie uśmiech na twarzy. Serio jestem zadowolony z tego, że na niego buczą bo być może kreatywni przejrzą na oczy i dadzą go po prostu niżej żeby startował z najniższego szczebla i uczył się. Wpychanie kogoś na siłę mając na względzie tylko własne upodobania to nie jest dobry pomysł. Chcieli eksperymentować z Rockiem - nie pykło. Może w końcu postanowią zbudować nową postać, nowy gimmnick prowadzony mądrze i fajnie, a sam Reings będzie się rozwijał we własnym tempie i na odpowiednio niskim poziomie. Pchając go na siłę na sam szczyt wiedząc, że kompletnie nie jest gotowy pod względem promocyjnym i "osobowym" (że to tak głupio nazwę) nigdy nie wyjdzie nikomu na dobre.

Nie spodziewałem się, że w taki sposób to rozpiszą. Raczej byłem pewny, że te ciężkie łby siedzące za biurkiem na spółkę z Vincem stwierdzą, że przez ostatnie tygodnie Romek "looks strong" i rozpiszą go prawie na równi z Bestią. Jestem pozytywnie zaskoczony. :8

"Suplex city bitch!" - petarda!

Nikt normalny tej walki nie będzie oceniał bo generalnie to była walka jednej strony. Kilka okrutnych ruchów, krwawiący Lesnar i finał, którego się spodziewałem.

Przyznać muszę, że gdy Seth przybiegł z walizką i rozmawiał z sędzią to trochę się przeraziłem prawie gotowym do akcji Reingsem w narożniku. Byłem w stanie uwierzyć, że po gongu Seth się odwróci i dostanie speara.

Zajebiście, że postanowili dać szanse Rollinsowi bo gość jest gotowy na main eventy.

Mądrze postąpili robiąc z tego 3-way i dając mu spinować nie Brocka, a Romka. :t_up:

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala obejrzana lice, jeszcze ponad godzinka w pracy to pójdę w ślady Myersa i skomentuje na gorąco.

TagTeamy przegapiłem bo nie ogarnąłem streama ale w sumie bardzo nad tym nie płakałem, walka w ogóle mnie nie grzała a już zupełnie nie rozumiem czemu wsadzili tam matadorów a nie Asencion... Mniejsza, najwazniejsze że wygali Ci którzy wygrać powinni.

Battle Royal już zobaczyłem, Axel na plus moim zdaniem, dostał swój moment a nie wyleciał gdzieś w środku czego nikt by nie zauważył, mądrze rozpisane w stosunku do tego co się z jego postacią dzieje ostatnio. Teraz przez kolejne miesiące będzie płakał że by wygrał jakby 29 ludzi go nie zaatakowało na raz. Za to kompletnie bez sensu dla mnie eliminacja Kenty... Jak już wsadzają do takiej walki kogoś z NXT to powinni mu dać coś pokazać, wyminił pare kopów z Kiddem i dostał punch od niechcenia od Show'a... Końcówka fajna, wreeeszcie rozdzielili Miza i Sandowa ale uważam że dawanie Damianowi zwycięstwa, zwłaszcza w 1vs1 z Showem byłoby przesadne i niewiarygodne. Zwycięzca mi nie przeszkadza jakoś specjalnie, i tak nie ma to żadnego znaczenia a może Show zbliża się do końca kariery i chcieli mu dać coś na ten koniec?

IC spełniło oczekiwania ale jak dla mnie ich nie przeskoczyło. Bardzo dobra walka, dużo się działo, niestety mi też troche stream ciął na początku więc też trochę mnie ominęło, jeszcze ją jutro sobie powtórze. Zwycięzca no do przewidzenia, zrzucili Bryana z ME ale za to dołączyli go do elitarnego grano zawodników którzy mają odhaczone wszystkie możliwe pasy więc niech się ludzie cieszą.

Orton vs Rollins nie najgorzej, znaczy no spodziewałem się że będzie gorzej a było tak całkiem całkiem. No i to końcowe RKO po prostu świetne. Stawiałem co prawda na Rollinsa ale najwidoczniej chcieli uśpić naszą czujność. Dlatego tez walka była druga zapewne.

Sting vs HHH natomiast bardzo pozytywne zaskoczenie. Wejściówki fajne chociaż nie do końca kupiłem motyw z terminatorem bo co Triple H ma z nim wspólnego? No ale mniejsza, chcieli być oryginalni. Początek mi się nie podobał, Sting za bardzo terminatorzył a jak wpadło DX i pozamiatał ich wszystkich w 10s stwierdziłem że jak Sting wygra 1vs4 to popsuje mi to całą gale. No ale pojawienie się NWO mnie uspokoiło bo jednak było to wszystko bardzo przemyślane i klimatycznie zrobione. Bardzo fajne nawiązanie do historii i na pewno to rozwiązanie było sto razy lepsze niż walka 1vs1 która by z czasem pewnie zaczeła zamulać. No i bardzo na plus zwycięzca, mega liczyłem że nie podłożą Tripla i tak się stało więc ogólnie cała walka na plus. Mam nadzieje że nikt się nie spodziewał tu ringowych fajerwerków, poszli w klimat, w historie, i bardzo fajnie wyszło tylko szkoda że podbudowa była beznadziejna. Zwłaszcza że Sting w swoim jedynym promie wyraźnie powiedział że nie walczy za WCW a w efekcie dostaliśmy własnie WCW vs WWE.

Jasio vs Rusev kolejne kozacka wejściówka aczkolwiek dosyć kontrowersyjna na dzień dzisiejszy no ale mniejsza, tak miało być. Aczkolwiek jak jeszcze miałem wczesniej cień nadziei że streak Rusev'a przetrwa to po tych wejściówkach i tym patriotycznym filmiku Jasia wynik był juz pewny. Walke w miare, nie czaje momentu z rzucaniem butem, chyba coś tam poszło nie tak jak powinno, może Rusev miał go złapać i użyć ale Lana za daleko rzuciła, nie wiem mniejsza. Końcówka za to kretyńska. Niby nie chcieli tak zupełnie czysto podłożyć ruska co jest na plus ale mimo to akcja z wpadnięciem w Lane była głupia. No i bardzo mnie ciekawi co Jasiu teraz zrobi z tym pasem... W obecnej sytuacji najchętniej zobaczyłbym unifikacje midcardowych pasów.

Hah też miałem wrażenie że segment był głównie po to żeby się zdążyło ściemnić przed walką Takera ;D Tak czy siak segment był jednym z mocniejszym punktów gali, mega fajnie wyszło no ale jak miało wyjść mając w ringu Rocka, Tripla i Stefcie. Motyw z Rondą super no i chyba się zapowiada Rock vs Triple H tylko kwestia czy aż za rok czy może bardziej SS wchodzi w grę.

No i mimo przedłużania ściemnić się nie zdążyło i nie zgadzam się z przedmówcą, że nie miało to znaczenia. I wcale nie chodzi o wejściówke Taker'a, która też straciła ale w sumie była najzwyklejsza wejściówką Takera a bardziej o Wyatta. Wyglądał głupio idąc z lampą, strachy też by wypadły o niebo lepiej gdyby sie wyłaniały z ciemności no a przede wszystkim brak światełek z publiki. Ludzie machali tymi telefonami ale nie za bardzo wiem po co. No dobra ale już dalej się zgadzam z przedmówcą, walka była strasznie słaba. Zero emocji, zero czegokolwiek. Taker prezentował się bardzo dobrze. Znaczy z wyglądu bo w ringu już było nie tak wesoło. Ogólnie przez całą druga połowe walki bałem się że się wydarzy jakaś tragedia i zobaczymy na żywo jak Taker zejdzie. Albo tak świetnie grał albo faktycznie ledwo ogarniał momentami i bardziej skłaniałbym się ku temu drugiemu bo jeżeli to miałaby byc gra to mega przesadzona no i dużo się naradzali . W każdym razie pojawił się tylko po to by się pojawić, odbębnił swoja i pewnie przez kolejny rok go nie zobaczymy. I chyba będzie lepiej jak za rok zobaczymy go jedynie na HoF jeżeli tak by to miało wyglądać.

No i ME na który już się ściemniło. Tradycyjnie zaczynając od wejściówek uważam że powinni zostawić już w spokoju motyw z wejściami Romka z publiki bo raz że jest to nudne, dwa że za długo trwa, trzy że wygląda kretyńsko jak idzie w konwoju 10 ochroniarzy a cztery że dochodzi do takich sytuacji jak własnie konieczność odepchnięcia fana czy inny machający mu fackiem przed twarzą (czekam na memy i gify z tym motywem;P). Walka generalnie była powtórką z SS ale chyba jeszcze bardziej 'prawdziwa'. Miałem wrażenie że jak Lesnar walił te kolana na żebra Romka to serio mógł mu coś połamać, krew od pierwszej minuty, bardzo realistyczne starcie. No i strasznie szybka i mocna końcówka, od momentu uderzenia Lesnara w narożnik i morza krwi wszystko działo się tak szybko że będę musiał to jeszcze raz zobaczyć. Na dodatek musiałem się na chwilę w tym momencie oderwać do pracy i przez chwilę patrzyłem tak tylko jednym okiem, nagle wbiega Rollins i myślałem że przegapiłem pin i nie wiem na kim ma on zamiar inkasować walizkę ;P Swoją drogą nie wiedziałem że można to zrobić dołączając do trwającej walki a Wy? Świetna końcówka, świetny wynik, Rollins wychodzi z pasem, Lesnar nie zostaje spinowany, wcześniej pokazał Romkowi gdzie jego miejsce. W sumie dobry ME.

I w sumie dobra gala, było parę punktów które zostaną zapamiętane i generalnie w trakcie gali zorientowałem się że no karta była naprawdę mocna. Mega się zdziwiłem jak jako trzecią zaczeli zapowiadac Triple H vs Sting, w ogóle wtf ale jak się zastanowiłem co zostało to faktycznie trzeba przyznać że wszystkie walki z karty były jej mocnymi punktami. Publika też nie zawiodła. Ogólnie nie było tak super jak w zeszłym roku ale było dobrze ;)

 

 

 


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wreeeszcie rozdzielili Miza i Sandowa ale uważam że dawanie Damianowi zwycięstwa, zwłaszcza w 1vs1 z Showem byłoby przesadne i niewiarygodne.

Zważając na to, że jest to już drugie starcie o taką "nagrodę", która jest warta tyle co nic, to mimo wszystko dałbym to wygrać Sandowowi. Zwłaszcza, że to nie była walka typowo 1v1 w sensie, że nie trzeba było pinować. Standard - walka przy linach, przerzucenie Showa połączona z markowaniem kombinowania i sprytu i mamy git. Sandow prócz eliminacji Miza czymś by się tam wyróżnił.

a może Show zbliża się do końca kariery i chcieli mu dać coś na ten koniec?

Niestety też mam takie wrażenie.

Już kiedyś wypowiadałem się na temat dawania jakichś specjalnych nagród czy upominków dla kończących karierę wrestlerów. Co prawda to nie jest pas mistrzowski i ta statuetka pewno pójdzie do kosza albo na następny memorial, ale wydaje mi się, że takiemu Damienowi by to pomogło w jakiś sposób.

Stawiałem co prawda na Rollinsa ale najwidoczniej chcieli uśpić naszą czujność. Dlatego tez walka była druga zapewne.

Imo nie było możliwości żeby Orton walkę przegrał. Co prawda obstawiałem bardziej jakieś DQ dla Randy'ego niż czysty pin, ale tak czy siak pewniakiem było dla mnie, że to wygra już abstrah***jąc nawet od tego, żeby uśpić czujność przed cashem.

Wyglądał głupio idąc z lampą, strachy też by wypadły o niebo lepiej gdyby sie wyłaniały z ciemności no a przede wszystkim brak światełek z publiki.

Racja, o światełkach nie pomyślałem. Rzeczywiście wyglądałyby prze magicznie. A strachy? Szczerze mówiąc zbędny pokaz. Mnie jakoś niespecjalnie urzekły, a w ciemnościach to pewnie nawet bym nie zauważył. :lol

a cztery że dochodzi do takich sytuacji jak własnie konieczność odepchnięcia fana czy inny machający mu fackiem przed twarzą (czekam na memy i gify z tym motywem;P)

Tutaj to już plus dla Romana. Facet wszedł w kompletnie smartową publikę i jak dla mnie to była odpowiednia reakcja. Fucki, jakieś przepychanki jeżeli ktoś za bardzo się wystawia - plus. WyJ***ć komuś z bara, kogoś opluć i pójść dalej robić swoje.

Swoją drogą nie wiedziałem że można to zrobić dołączając do trwającej walki a Wy?

W WWE wszystkie chwyty (prócz ringowych) dozwolone.

Może pierwszy raz taka sytuacja w WWE się wydarzyła, więc dlatego się zdziwiłeś.

Swoją drogą wracając jeszcze na chwilę do Sting/Hunter. Ktoś mi powie czy ta walka od samego początku była walką bez dyskwalifikacji? Bo jak podbili DX to jeszcze mógłbym się kłócić bo żaden z nich Stinga nie uderzył, ale później kiedy w ruch poszedł kij i młotek to już powinna być dyskwalifikacja. :thinking:

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ogarnąłem sobie póki co jedynie trzy najważniejsze walki i segment Triple H/The Rock/Panienki. Stadion i oprawa super, ale fakt, że przez lwią część gali słońce tak oślepiało, że aż raziło od monitora ujął sporo uroku temu eventowi.

Sting vs. Triple H potoczyło się zupełnie inaczej niż się spodziewałem. Interwencje, itp. rodem z show Dixie Carter. :) Schemat nWo vs. DX? ORLY!? Pomijając fakt, że brzmi to infantylnie w 2015 roku, to było to bardzo fajne i uratowało to spotkanie. Wplecenie dwóch największych stajni attitude ery w showdown of the legends tamtego okresu to nie lada atrakcja. Perełki jak - nWo stające u boku Stinga z którym toczyli odwieczne boje w WCW, czy superkick HBK na Stingu (WOOOO~!) bezcenne. Wynik zrobił z Stingera atrakcję na jeden wieczór, aniżeli kogoś do wykorzystania na WM 32 w czymś poważniejszym, chociaż może wszyscy zapomnimy o tym do tego momentu...

Wyatt/Undertaker - Bardzo mi się podobało. Światło przy ich entrantach uwaliło 3/4 klimatu, ale tak czy siak, radocha była nieziemska, gdy na rampę wyszedł Taker wyglądający o niebo (ekhm, piekło!? :twisted:) lepiej niż rok temu. Charakteryzacja na gimmick American Bad Ass jak najbardziej do przyjęcia. Do tego przypakował co nieco. :applause: Walka mi się podobała. Taker poprowadził pięknie, sprzedawał zajebiście i po zeszłorocznej porażce i nearfallsach na '2.999999' można było uwierzyć na tę milisekundę, że jednak przegra. Mimo iż uważam, że nie powinien już wygrywać, to gdzieś tam głęboko w sobie życzyłem mu wygranej, toteż wynik przyjmuję z uśmiechem na twarzy. Motyw z taunt'em Wyatta i powstaniem Takera przedni!

Reigns vs. Lesnar - Zaskoczyli na całej linii. Zabookowano to w taki sposób, że naprawdę wkurzyłem się tym, że Romek nie dostał tego na co zasłużył. Bookerka dominacji Lesnara nad Reignsem odpowiednia, ale całości pomagały przypadki, których nie da się zaplanować - już po pierwszej wymianie ciosów Lesnar zaczął krwawić. Po każdej następnej Romek zostawiał na jego twarzy ślad. Ktoś może uznać, że to entertainment i pozwać go o brak profesjonalizmu, ale to bardzo pomogło tej walce i samemu Reignsowi. Motywy gdy śmiał się z ofensywy Lesnara piękne, a headbutt Suplexa w narożnik kończący się OBFITYM krwawieniem poetycki. Wszystko składało się w tak zajebistą całość i zmierzało do upragnionego finishu, że można by rzec było zbyt piękne, aby stało się faktem i... wbił Rollins, reszta jest historią. Wynik mi się nie podoba! Zmarnowali potencjał czystej przegranej Lesnara. Romek po tej walce zyskał wiele w oczach fanów i powinien ją dokończyć w sposób jaki był mu przydzielony kładąc krwawiącą jak świnia Bestię na kolana.

Co nas czeka dalej? Reigns vs. Rollins na B-PPV i powrót Lesnara na SummerSlam po swój pas vs. Romek bądź Reigns. To już jednak nie to samo...

Tak czy siak - były emocje i ogromne zaskoczenie. Nie liczyłem nawet na ułamek tego, co nam zaserwowano. :)

hm, to za rok:

Triple H vs. The Rock

Undertaker vs. Sting

? :thinking:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      WWE ogłosiło pełną kartę walk dla dzisiejszego odcinka AAA on Fox. To odcinek go-home przed galą Rey de Reyes, która wystartuje w przyszłą sobotę w Puebli w Meksyku. Już wcześniej zapowiedziano finałowy kwalifikator do Rey de Reyes z udziałem Mr. Iguana vs. Santos Escobar vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Nie zabraknie też singles matchu między dwoma już zakwalifikowanymi do Rey de Reyes: La Parka i „The Original” El Grande Americano. Ponadto El Hijo del Vikingo pojawi się w singles act
    • Grok
      CM Punk niedawno zrobił sobie tatuaż na cześć zmarłego psa Larry'ego. Punk ogłosił w grudniu, że jego pupil, którego uratował ze schroniska PAWS Chicago (działającego bez uśpiania zwierząt) prawie dekadę temu, odszedł. W wideo opublikowanym w piątek na kanale YouTube WWE, Punk opowiedział o tatuażach z odciskami łap, które teraz ma na torsie, wyjaśniając, że odciski należą do Larry'ego. Punk powiedział, że tatuaż jest umieszczony na klatce piersiowej w tym samym miejscu, gdzie Larry czasami
    • Grok
      Jordynne Grace podzieliła się szczegółami na temat tego, co doprowadziło do jej kontuzji podczas piątkowego tapingu WWE Main Event. Amatorski fan cam z tego wydarzenia szybko stał się viralem w sieci. Widać na nim medyków WWE opiekujących się Grace w ringu, podczas gdy sędzia podnosił rękę Alby Fyre. Później Grace wrzuciła fotkę, na której siedzi na wózku inwalidzkim Chelsea Green z ortezą na nodze. W sobotę Grace opublikowała w mediach społecznościowych klip z momentu kontuzji kostki, dodaj
    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...