Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Fastlane 2015 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jedno zastrzeżenie do Twoich danych o sprzedaży Dziko - pochodzą one z września kiedy to Bryan już od dwóch/trzech miesięcy był na chorobowym, a Roman był aktywny, albo dopiero chwilę poza fedką(wypadł chyba jakoś w połowie września), ale wciąż dużo bardziej zakorzeniony w umysłach fanów niż Daniel. Nie znam dokładnych statystyk i liczb, ale z tego co pamiętam kiedy Brodacz był aktywny i mocno promowany to newsy mówiły że jest w ścisłej czołówce sprzedaży. Na początku 2014 to przecież te koszulki z yesami to wypełniały połowę hali, a wwe też chwytało okazję i wypuszczało nowe wzory stosunkowo szybko.

Swoją drogą też nie potrafię zrozumieć jakiż to genialny pomysł kryje się za walką Bryan/Reigns. Według mnie są dwa rozwiązania - albo ta walka nie jest jeszcze zamknięta i wciąż wepchną do niej Rollinsa, albo i nawet Ortona(który ma takie same podstawy jak Bryan - również nigdy nie dostał swojej walki o pas) o którym ostatnio podejrzanie dużo wspominają na galach. Druga opcja to wieloosobowa walka na WM. To miałoby ręce i nogi ponieważ ani Brock, ani Roman w ostatnim czasie nie potrafili nam sprzedać dobrej singlowej walki. Ze dwie osoby więcej stworzyłyby odpowiednio dużo chaosu i okazji do znośnego bookingu, a Roman wciąż miałby swoją walkę i pewno swój moment zgarniając pas. Tak, wiem - to ma być tylko jego moment, to on solo powinien zrobić Brocka, ale czy nie to samo mówiliśmy przed RR? Też wydawało się że jeśli miałby zgarnąć zwycięstwo to powinien to zrobić jak prawdziwy twardziel, wywalając wszystkich jak leci, a skończyło się na wyrzuceniu kilku jobberów, polegiwaniu w narożniku i wpierdolu od Big Showa na Raw. Także tego.

  • Odpowiedzi 48
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    12

  • IOOT_DZIKO

    9

  • DonCarlos

    8

  • Brem

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Jedno zastrzeżenie do Twoich danych o sprzedaży Dziko - pochodzą one z września kiedy(...)

Wiem. Zdaję sobie z tego sprawę, ale to były jedyne dane, które byłem w stanie znaleźć na prędce.

Na początku 2014 to przecież te koszulki z yesami to wypełniały połowę hali, a wwe też chwytało okazję i wypuszczało nowe wzory stosunkowo szybko.

Jesteś w stanie uwierzyć, że Daniel dogania Janka w sprzedaży gadżetów, a Vince celowo odsuwa go on main eventów i spycha do mid-cardu, tylko dlatego, że koziołek nie pokrywa się z seksualnymi fantazjami Vince'a o Brock'u Lesnarze w kanapce z Bobb'ym Lashley'em ? Ja nie. Nastwienie fedki na zysk, powoduje, że taki Mysterio jeśli sprzedaje wystarczająco dużo masek, zostaje WHC championem i fakt, że 1,5 metra wzrostu ma dopiero jak założy buty na obcasie - tego nie zmienia.

Niezależnie od tego jak głupio wyglądają zawodnicy pokroju Taker'a czy Kane'a updający na najniższą linę, żeby Rey mógł dosięgnąć ze swoim masakrującym 619 - niezależnie od tego, jak bardzo kuleje w tym logika.....to tak to jest bookowane ....bo merch.

Ja jestem w stanie się nawet założyć, że Roman jest nam wpychany do wszystkich otworów ciała z tego jedynego prostego powodu, z którego podobnie Daniel jest od eventów odsuwany. Wygląd wyglądem ...ale tu liczy sie kasa..

Biorąc jednak na klatę fakt, że Roman jest królem sprzedaży i trzeba dać mu pas -> Jak wytłumaczyć ten genialny, wręcz modelowy booking, gdzie Roman'a mocarza prawie eliminuje 2 jobberów (po tym jak przespał się w narożniku), w każdym segmencie robi się z niego zezłoszczoną pipkę, a finalnie jeden z jobberów pokonuje go, mimo, że tysiąc wczesniejszy starć wygrywał Roman ....tego już wtłumaczyć nie umiem.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do statystyk sprzedażowych to jak do tego ma się pozycja Amrose'a który wciąż nie wygrał ani jednej walki na ppv od rozpadu Shield a plasuje się na 2 miejscu w WWEShop'ie? ;P No i jako że może to tłumaczyć obniżanie pozycji Bryana na rzecz Romana tak nie tłumaczy jak pokonanie turbo ulubieńca publiki ma pomóc w przekonaniu fanów że powinni lubić Romka? ;P Swoją drogą o niższe wyniki sprzedażowe Bryana ja obwiniałbym dzieci ale to chyba kwestia na inny temat ;P

Według mnie są dwa rozwiązania - albo ta walka nie jest jeszcze zamknięta i wciąż wepchną do niej Rollinsa, albo i nawet Ortona(który ma takie same podstawy jak Bryan - również nigdy nie dostał swojej walki o pas) o którym ostatnio podejrzanie dużo wspominają na galach. Druga opcja to wieloosobowa walka na WM. To miałoby ręce i nogi ponieważ ani Brock, ani Roman w ostatnim czasie nie potrafili nam sprzedać dobrej singlowej walki.

Motyw z wieloosobową walką na FL kupuje, to by rozwiązywało problem logiczny tego starcia. Rollinsa tam władują bo przecież Roman doprowadził do jego porażki na raw no a Orton jak mówisz ma taki sam powód jak Bryan by tą walkę dostać. Ale tutaj bym nie był taki pewien bo kwestia kiedy Orton wróci. Po tym segmencie na jego temat na raw, pierwszym od miesięcy byłem pewien że interweniuje w ME i dzięki temu Bryan wygra. Tak się nie stało, interweniował Roman tylko po to żeby przez kolejne tygodnie wszystkie segmenty były rozpisywane ana zasadzie 'bałeś się walczyc ze mną więc pomogłeś wygrać małemu Bryanowi którego nie uważasz za zagrożenie'. Swoja drogą Daniel zatoczył koło i znowu znalazł się w miejscu w którym musi udawadniać że powinien być traktowany powaznie... Tak ja bym obstawiał że Orton wróci dopiero na FL atakując Rollinsa. I to ma ręce i nogi i to by tłumaczyło czemu nie wrócił na RR. Rollins jest mocarnie bookowany w segmentach, na tygodniowkach ale na ppv wszystko moczy od HitC kiedy to wygrał z Ambrosem przez interwencje. Kolejna czysta porażka już z przeciwnikami o półke niżej niż Lasnar, Cena nie wyglądałaby dobrze więc tu pasuje wrzucenie Ortona, rozpoczecie podbudowy pod WM i tam musem jest zwycięstwo Seth'a, najlepiej w miarę czyste jeżeli dalej ma byc poważnie traktowany. A powinien byc skoro czasu na inkasacje walizki coraz mniej. Tak więc pasuje mi dorzucenie Rollinsa do tej walki i kolejny triple threat wygrany oczywiście przez Romka.

Natomiast nie zgadzam się co do wieloosobowej walki na WM. Takie starcie ringowo może są często lepsze, więcej się dzieje ale są mniejszym wydarzeniem niż starcie 1v1. A że w zeszłym roku już to widzieliśmy, nie będą tego powtarzać a jeżeli Roman ma pokonać Lesnara to musi to musi to zrobić 1v1. Nie zgadzam się też co do tego że nie potrafili nam sprzedać starcia 1v1. Roman po pierwsze nie miał takiej okazji w ogóle, chyba jakoś połowie roku walczyc na jakimś ppv z Ortonem i to było jego jedyna walka 1v1 na ppv w ogóle w historii. No a Lesnar'a wszystkie walki 1v1 od powrotu poza ostatnią na NoC były bardzo przyjemne. A na NoC był to remach po których nie wiele się z reguły można spodziewać

 

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jesteś w stanie uwierzyć, że Daniel dogania Janka w sprzedaży gadżetów, a Vince celowo odsuwa go on main eventów i spycha do mid-cardu, tylko dlatego, że koziołek nie pokrywa się z seksualnymi fantazjami Vince'a o Brock'u Lesnarze w kanapce z Bobb'ym Lashley'em ? Ja nie.

Ja też nie. Z resztą Vince wcale go nie odsunął, tylko to Bryan wypadł z powodu kontuzji. Gdyby nie to stawiam grube hajsy że Daniel latałby z pasem przez dłuższy okres czasu, i pewnie nie wykorzystali by Lesnara w taki sposób, przynajmniej nie w tym czasie. A obecnie Vincent znalazł sobie nową zabawkę która pokrywa się z jego fantazjami, a wie że trzymając Brodatego w miarę blisko szczytu ten wciąż będzie generował niezłe zyski, po prostu obecnie nie ma dla niego miejsca na samym szczycie.

. No a Lesnar'a wszystkie walki 1v1 od powrotu poza ostatnią na NoC były bardzo przyjemne.

A to zależy od gustu, osobiście jestem zdania że praktycznie każda solowa walka Brocka ssała przez jego overbooking i za dużo zaczerpnięć z mma. Tymczasem gdy dostał dwóch rywali, a jego rola ograniczyła się do paru momentów rozpierdolenia wszystkiego co się rusza było dużo lepiej.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

A obecnie Vincent znalazł sobie nową zabawkę która pokrywa się z jego fantazjami, a wie że trzymając Brodatego w miarę blisko szczytu ten wciąż będzie generował niezłe zyski, po prostu obecnie nie ma dla niego miejsca na samym szczycie.

Nie chce mi się wierzyć, że Vince odsuwa money-maker'a od pasa, tylko dla swoich fantazji o dużych chłopcach. It's all about the money. Więc jeśli Bryan połykałby Reignsa w merchach, to nie byłoby wątpliwości kto wygra Rumble.

Inna rzecz. Nie ogarniam ludzi, którzy spuszczają się nad potencjalną walką Daniela z Lesnarem, pisząc jaka to ona by nie była fantastyczna. Przecież 1 on 1 Lesnar vs. Bryan byłoby toporone i ciężkie do zabookowania. Facet wytrzymał w ostatnim matchu chyba najbardziej destrukcyjny zestaw finisherów, od kiedy Kane wykopał drugiego tombstone'a czy Michaels chyba po trzecim. Cena po AA pogrzebał już wielu zawodników. Lesnar wykopał na 1.

Booking oczywiście musiałby być sztampowy. Lesnar rzucałby brodatym po całym ringu, underdog obudziłby się w końcówce i odegrał całe Yes-Movement. Walka prawdopodobnie ssałaby na całej linii, ale Meltzer dałby jej 6 gwiazdek, bo to przecież Bryan ponadto wykopał po 17 suplexach więc jak nic gwiazdki się należą.

Mówię zdecydowanie nie dla "syndromu mysterio".

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Podłączając się trochę do dyskusji zgodzę się z tym co napisał DZIKO. Też nie chciałbym zobaczyć walki Lesnar vs Bryan, a już na pewno nie czyste zwycięstwo tego drugiego. Wtedy jakakolwiek logika (ja wiem, że to jest WWE, ale w końcu 'reality era') zostałaby pogrzebana. Taka walka miałaby sens gdyby trwała 3-4 minuty i zakończyła się pewnym zwycięstwem Brocka. Tak więc nie widzę tego pojedynku. Inaczej ma się sprawa z Reignsem. Owszem, ta jego porażka z Showem na ostatnim RAW osłabiła go bardzo, i uważam, że w chwili obecnej do Lesnara podjazdu nie ma nikt, to KTO, powtarzam KTO ma w tym rosterze większy podjazd do Lesnara z takimi gabarytami? No dobra, może Wyatt, nie pamiętam kiedy Bray był przypięty ostatnio (nie licząc Tribute coś tam), i jest takim destroyerem. Ale na niego w planach jest grabarz, i tak szczerze mówiąc oprócz Reignsa ciężko jest mi znaleźć gościa, który mógłby startować do Lesnara. Może Ryback, ale temu musieliby dać teraz monster push. Roman z Brockiem może nie stworzą wielkiego widowiska, ale jak to będzie odpowiednio podbudowane to z chęcią obejrzę, i nawet jest nutka niepewności kto dostanie pas. Lesnar - jeśli plotki o przedłużeniu kontraktu się potwierdzą, Reigns - wiadomo, młody wilk pukający do bram Main Eventu czy Rollins - walizka, on po walce może nawet przypiąć Brocka i nikt nie miałby pretensji.

A jako, że jest to dyskusja o FastLane, to jestem ciekaw co kryje się za walką Bryana z Reignsem, kto wie, czy Romek nie będzie heelem, a Brock tym dobrym. Trzeba trochę poczekać.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Inaczej ma się sprawa z Reignsem. Owszem, ta jego porażka z Showem na ostatnim RAW osłabiła go bardzo

Jak osłabiła?

Nie oglądałem co prawda tej walki bo od razu wyłączyłem po pierwszym segmencie, ale Reings chyba czysto tego nie przegrał? Druga sprawa jest taka, że Reings'a osłabić już bardziej nie można. Na chwilę obecną jego punkty przy Lesnarze są mniej więcej na poziomie "0" i z walki na walkę, z segmentu na segment rozpisują go tak, że to "0" cały czas stoi w miejscu. Oni go nie promują w ogóle, więc przegrana tej walki wcale go nie osłabiła. :8 Co prawda dziwi mnie przegrana z jobberem, którego kuzyn Rock'a rozwalał milion razy, ale prócz walki Reings/Bryan to może to była ta ważna decyzja, która Hunter miał nam przekazać - przegrana Reings'a. 8)

A jako, że jest to dyskusja o FastLane, to jestem ciekaw co kryje się za walką Bryana z Reignsem, kto wie, czy Romek nie będzie heelem, a Brock tym dobrym. Trzeba trochę poczekać.

Ja myślę, że rozpisali taki pojedynek bo nadarzyła się okazja.

Wspomniana sytuacja wyżej - Reings kontrowersyjna wygrana na Rumble, Bryan upomina się o swoje, ma prawo bo tytułu nigdy nie stracił. Poza tym w końcu trzeba zacząć (absurdalnie to brzmi, naprawdę =)) ) promować Romka i rozpiszą mu tą walkę dlatego żeby coś robił na tej gali. Żeby cokolwiek ruszyło w tej jego promocji. Byłbym nawet za tym żeby Reings walczył jakieś dwie walki na tej gali, ale te łajzy z zarządu na pewno nie wpadną na taki pomysł.

Wygranej Bryan'a się raczej nie spodziewam. Stawiałbym raczej na Reings'a lub jakiś No Contest. Następnie powracający Orton, który leżąc na urlopie i oglądając WWE przypomniał sobie, że ma niewykorzystany shot na pas i postanowił go zrealizować.

Zawsze lepiej wygląda 4-way czyli generalnie Handicap 3-on-1 niż solowa walka niewypromowanego kompletnie gościa.

Śmieszą mnie trochę te przemyślenia dotyczące face-turn'u Lesnara. :8

Wraz z turnem Brock'a musiałby turnować się też Paul, który po prostu nie pasuje do innej roli w której teraz jest. Drugą opcją byłby turn Lesnara i odejście od niego Heyman'a, ale wtedy dla Brock'a imo najlepszym rozwiązaniem byłoby odejście z fedki.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  73
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Heyman zwiaze sie z Rollinsem, predzej czy pozniej. Co do Fast Lane to podobno WWE na poczatku planowalo walke Cena i Orton vs Rusev i Rollins ale czemu sie z tego wycofalo to nie wiem ale dziwi mnie ze ktos tak duzy jak Cena walczy o taki malo znaczacy pas ja US.

A jesli chodzi o sprzedaz merchandise to jedynie Punk dogonil Cene pare lat temu ze sprzedaza (info z wywiadu Colt Cabany z Punkiem)

Co do meczy na Fast Lane procz tych co sa to uwazam ze bedzie:

Miz vs Mizdow, ta walka moze byc dopiero na WM ale jakos mi tam nie pasuje dlatego uwazam ze bedzie na FF. Wygra Mizdow.

Harper vs Rowan vs Wyatt, idealna walka na WM ale prawdopodobnie Bray ma walczyc z Undertakerem wiec mysle ze dojdzie do tego na WM. Wygra Wyatt zeby zrobic mu hype na mecz z Takerem.

Usos vs Cesaro i Tyson Kidd, Wygraja Usosi bo na WM mysle ze zmierza sie z Ascension i tam straca pasy wiec wygrana Cesaro i Kidda nie mialaby tu sensu.

BNB vs Ambrose, uwazam ze wygra Ambrose chyba ze sa jakies inne plany dla niego na WM.

Co do meczy ktore sa juz potwierdzone to Nikki i Reigns win, a Cena wygrana przez DQ albo Countout (No chyba ze ma jakis wiekszy mecz na WM od meczu z Rusevem o US title to wtedy wygrana czysta wygrana Ceny na FF)

Jeszcze przydalby sie jakis mecz dla Dolpha Zigglera, ktorego uwazam aktualnie za najlepszego wrestlera w WWE.

Dodano:

Przepraszam za 2 posty ale nie widze posty editu nigdzie (?) Oczywiscie chodzilo mi ze do walki Rowan, Harper i Wyatt dojdzie na FF.

Co do Zigglera jeszcze to podoba ma miec turn na heel. Doplh aktualnie jest bardzo lubiany i musialby zrobic cos naprawde zlego zeby ogladajacy gale na zywo zaczeli na niego buczec a tym czyms moze zaatakowanie Stinga i dolaczenie do Authority podczas konfrontacji Huntera ze Stingiem na FF.

Dodano:

FL a nie FF, nie wiem skad mi sie to wzielo ale lepiej juz pojde spac bo robie duzo bledow za co przepraszam.

Pozdrawiam.

fan1905.png

  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie oglądałem co prawda tej walki bo od razu wyłączyłem po pierwszym segmencie, ale Reings chyba czysto tego nie przegrał?

Dostał w plecy z walizki. Słabo to wyszło w sumie, tym bardziej że dał się "odklepać" po marnym Czołkslemie.

Śmieszą mnie trochę te przemyślenia dotyczące face-turn'u Lesnara. :8

Wraz z turnem Brock'a musiałby turnować się też Paul, który po prostu nie pasuje do innej roli w której teraz jest. Drugą opcją byłby turn Lesnara i odejście od niego Heyman'a, ale wtedy dla Brock'a imo najlepszym rozwiązaniem byłoby odejście z fedki.

Ale Lesnar już jest facem. Wrzucili go na Rollinsa (wejście na ring po debiucie Stinga na RAW) gdzie już zebrał olbrzymi cheer, potem to samo spotkało go na Royal Rumble. Myślisz, ze jak się pojawi i skopie Reignsa, to coś się zmieni w tej materii? Zbyt wiele zależy teraz od fanów. Heyman wciąż mógłby zachować face'owo-tweenerowo-hunterową postawę, albo po prostu przejąć Rollinsa. Brock już sobie bez Paula radzil (2003, jako face, polecam jego wybitne segmenty na backu z Kurtem Angle :)), teraz też da sobie radę przy takiej promocji. Zresztą, takie połączenie mogłoby przynieść więcej perełek w tym stylu -

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale Lesnar już jest facem. Wrzucili go na Rollinsa (wejście na ring po debiucie Stinga na RAW) gdzie już zebrał olbrzymi cheer, potem to samo spotkało go na Royal Rumble. Myślisz, ze jak się pojawi i skopie Reignsa, to coś się zmieni w tej materii?

Ale to nie publika dyktuje kiedy zawodnik ma przejść turn przecież.

Mamy do czynienia teraz z sytuacją, w której mistrz jest zły i mamy również pretendenta, który też jest zły. Idąc takim tokiem rozumowania to gdyby Seth wykorzystał walizkę na Brock'u, który wcześniej rozbiłby Cene to oznacza, że przeszedł faceturn?

Poza tym jak już mieszasz w to publikę to wydaje mi się, że Seth zebrał większy cheer (o ile dobrze pamiętam) niż Lesnar na Rumble. Publika po prostu była całkowicie inna niż większość z którymi mieliśmy do czynienia do tej pory. Cheerowała tych, którzy ich zdaniem są dobrzy dla biznesu. :D

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Cheerowała tych, którzy ich zdaniem są dobrzy dla biznesu.

Względnie, dzisiejszy smart ma radochę gdy cheeruje fedce na złość. Ja w tych chantach na galach ppv wyczuwam właśnie nutkę takiego robienia Vince'owi pod włos. Takiej chęci zaznaczenia, że "nie wciśniesz nam swoich wizji - to my tworzymy wrestling". Oczywiście ma to swoje plusy i minusy. Ma to swoje racje i swoje braki. Nie będę się nad tym rozwodził, bo temat chantów i wspierania zawodnika przez publikę w stosunku do realnego pushowania danego zawodnika to dłuuugi temat.

Zadałbym jednak z chęcią pytanie. Co gdyby Vince zrobił eksperyment i zarządził totalny overbooking Bryan'a, terminatorski push i pas od Lesnara. Co gdyby nagle Bryan wywalczył sobie za Romana miejsce w ME, pokonał Lesnara wykopując po armatach, których nie wytrzymali Uber-Cena i Mighty-Undertaker, po czym z pasem wygrywał w Handicapach - oczywiście wszystko jako Face?

Czy nie byłoby przypadkiem tak, że publika przestałaby go cheerować? Lub znudziła się nim w szybkim tempie ? Lub wręcz zaczęła się od niego odwracać, gdyż nie lubi terminatorów ? :thinking:

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie chce mi się wierzyć, że Vince odsuwa money-maker'a od pasa, tylko dla swoich fantazji o dużych chłopcach. It's all about the money. Więc jeśli Bryan połykałby Reignsa w merchach, to nie byłoby wątpliwości kto wygra Rumble.

Absolutnie nie chodzi mi o odsuwanie. Po prostu ilość miejsc w me jest jakoś tam ograniczona i nie ma ich wystarczająco dla wszystkich. W momencie powrotu Bryana wszystko jest zajęte i to dlatgo pomimo faktu że robi kasę nie wrócił na swoją poprzednią pozycję. Romulad najwyraźniej generuje zyski wystarczające by utrzymać swoje miejsce, a i Daniel potrzebuje też chwili by wrócić na szczyty sprzedaży stąd też nowa koszuleczka(swoją drogą chyba najlepszy wzór, mogą być ciekawe wyniki).

Heyman zwiaze sie z Rollinsem, predzej czy pozniej.

Co raz częściej widzę takie zdanie i jednego nie rozumiem - po co? Rollins to w chwili obecnej praktycznie gotowy produkt, dobry w ringu, over z fanami, nie palący się na micku. Heyman mógłby mu tylko i wyłącznie zaszkodzić moim zdaniem, ponieważ odebrałby mu część czasu antenowego gdzieś tam zaniżając "statystyki" Setha. Mogli to zrobić z Punkiem który był już mocno zakorzeniony w oczach fanów jako dobry mówca, mogli to zrobić z Brockiem który nie potrzebuje mikrofonu do wykreowanego gimmicku, ale nie powinni tego robić z kimś takim jak Rollins który gdzieś tam wciąż musi udowodnić kilka rzeczy publice.

Seth zebrał większy cheer (o ile dobrze pamiętam) niż Lesnar na Rumble.

Jeśli chodzi o same wejściówki to wydaje mi się że to jednak Brock(ze względu na obecność Heymana) zebrał największą reakcję.

Czy nie byłoby przypadkiem tak, że publika przestałaby go cheerować? Lub znudziła się nim w szybkim tempie ? Lub wręcz zaczęła się od niego odwracać, gdyż nie lubi terminatorów ?

Oczywiście. Przecież to klasyczne podejście "smartów" - dajcie nam Zigglera - Dolph dostaje push - na co on komu? jest za mały i nie potrafi gadać. Super Batista wraca - Dave dostaje push - jebany part timer zabiera czas młodym. Etc. etc. :lol


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Oczywiście. Przecież to klasyczne podejście "smartów" - dajcie nam Zigglera - Dolph dostaje push - na co on komu? jest za mały i nie potrafi gadać. Super Batista wraca - Dave dostaje push - jebany part timer zabiera czas młodym. Etc. etc. :lol

Ha...fajnie to napisałeś. Pierwsze co mi przyszło na myśl, że twoje słowa są idealnym wyjaśnieniem czemu Roman idzie na Lesnara, a Bryan dobija się do ME i dobić się nie może. Przypomniały mi się też słowa Tripla z podcastu SCSA, o publice i jej reakcji na Janka C. Połowa go nie cierpi, połowa wspiera - ale ten facet summa summarum wypełni salę do ostatniego miejsca. Myślę, że Wincentemu opłaca się trzymać Daniela w wiecznej gonitwie za Main Eventem .Tylko wtedy będzie w stanie zatrzymać smartów przy postaci Bryan'a. Wtedy też będzie generował zyski. Natomiast Roman musi zdobyć pas, żeby mniej smartowa publika na prostej zasadzie - pokonał Lesnara, który pokonał Cenę i Grabarza - stwierdziła, że Romek iz da man!. Monster push dla Daniela, tak jak napisałeś, spowoduje możliwość utraty popularności.

Jest w tym kurde bele jakaś mądrość Vincenta.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zadałbym jednak z chęcią pytanie. Co gdyby Vince zrobił eksperyment i zarządził totalny overbooking Bryan'a, terminatorski push i pas od Lesnara. Co gdyby nagle Bryan wywalczył sobie za Romana miejsce w ME, pokonał Lesnara wykopując po armatach, których nie wytrzymali Uber-Cena i Mighty-Undertaker, po czym z pasem wygrywał w Handicapach - oczywiście wszystko jako Face?

Czy nie byłoby przypadkiem tak, że publika przestałaby go cheerować? Lub znudziła się nim w szybkim tempie ? Lub wręcz zaczęła się od niego odwracać, gdyż nie lubi terminatorów ? :thinking:

A na ostatniej WMce to jak było? Przecież to było zrobienie z niego totalnego terminatora. To samo na ostatnim Smackdown - Reigns nie potrafił wygrać 1v1 z Big Showem pomimo interwencji Setha z walizką, a Bryan wygrał 3v1 handicap i to ze sporym luzem? Przecież to też zalicza się do overbookingu po części. Ciekawe co WWE wymyśli mu na najbliższe tygodnie, bo po słaaaaabiutkim powrocie na Royal Rumble muszą go jakoś mocniej i szybciej pushnąć przed Fast Lane.

I jestem niemal pewien, że gdyby nie kontuzja, to Daniel by dzisiaj się na pewno znudził fanom. A tak wypadł w "idealnym" momencie. Fani dalej go wtedy kochali, ale przez ten okres, w którym go nie było, smarci o nim nie zapomnieli i przy powrocie zgotowali mu wielkie powitanie, zresztą już na kilka RAW przed powrotem, gdzie przychodził mówić o przygotowaniach i operacjach dostawał duży cheer.


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale Lesnar już jest facem. Wrzucili go na Rollinsa (wejście na ring po debiucie Stinga na RAW) gdzie już zebrał olbrzymi cheer, potem to samo spotkało go na Royal Rumble. Myślisz, ze jak się pojawi i skopie Reignsa, to coś się zmieni w tej materii?

Ale to nie publika dyktuje kiedy zawodnik ma przejść turn przecież.

No nie wiem :). Jeśli zbierałby regularny cheer na kilku galach z rzędu to jaki mają wybór? Czy to właśnie nie publika zadecydowała o turnie Bryana (pytam, bo nie pamiętam, a tak mi się wydaje)? Mam wrażenie, że obecnie Brock już jest fejsową postacią, ale może mi się tylko tak wydaje.

Ciekawe właśnie czy Danielson się w końcu znudzi fanom. Mnie powoli nudzi. Jankowi się obrywało za terminatorzenie, ale Bryan to zawsze będzie cool, mimo że jest dwa razy mniejszy? NO CHYBA, że jest w chwili obecnej tak mocno promowany tylko i wyłącznie po to, żeby zwycięstwo Romana na Fast Lane (które podobno jest niezagrożone) robiło większe wrażenie.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...