Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Dwie twarze federacji obok siebie?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

10481574_1563141173905708_7477395661673131539_n.jpg

Temat do dyskusji ogólnej dotyczącej pewnego zjawiska. Wszyscy, którzy mniej lub bardziej śledzą WWE widzą, mamy linię nowych gwiazd, które prawdopodobnie obsadzą Main Eventy kolejnych lat WWE. Mamy Wyatt'ów oraz mamy ekipę Tarczy. W drodze są gwiazdy obecnego NXT. To jest fakt pierwszy.

Drugi fakt to poszukiwanie nowej twarzy federacji. Nowego John'a, który weźmie na kark wszystkie Live Eventy, największe storyline'y przy jednoczesnej sprzedaży największej ilości Merch'u i udziału we wszelkich związanych z WWE akcjami. Wszelkie źródła piszą, że John dobiega powoli czterdziestki i kontuzje prędzej czy później zaczną krzyczeć głośniej niż dziś. Ponadto, to już kilka ładnych lat, gdy Vince liczy tylko na Cenę, a pozostali nie sięgają po "Brass Ring".

...no i pojawia się ktoś pokroju Seth'a Rollinsa lub Romana Reigns'a, którzy są pierwszy by objąć tron w federacji. Pytanie jest następujące.

Czy możliwe jest współistnienie dwóch twarzy federacji obok siebie ?

Czy możliwe jest wykreowanie nowego Johna, bez detronizacji obecnego ?

Czy ktokolwiek poza Johnem jest w stanie namaścić nowego Johna ?

Dlaczego o to pytam ?

Otóż wydaje mi się, że zadanie to jest bardzo trudne przy obecnym podejściu McMahonów do Ceny. Cena jest taką kurą znoszącą złote jaja, która ma wsłasny kurnik i chodzi z daleka od innych kur. Każda przegrana John'a w oczach managementu wymaga natychmiastowej rehabilitacji jego postaci i rozbicia połowy rosteru. Czy wg. was chęć wykreowania nowej twarzy fedki, przy jednoczesnym parciu na zachowanie przez Johna pozycji uber-face-bohatera nie kłócą się ze sobą ? Przecież nowa twarz federacji powinna pociągnąć za sobą tłumy. Pewnie też sporą część obecnych Cenation. W takiej sytuacji zarząd z chairman'em na czele, nie wytrzyma i podłoży Jankowi kolejny raz pół rosteru...i tak w kółko póki, ktoś nie zrezygnuje z ciągłego odbudowywania rzekomo utraconej pozycji Ceny.

Wasze przemyślenia... opinie...wątpliwości..feel free. Ostatnio w modzie jest wolny stajl prowadzenia dyskusji.

915802072594e34bce782c.jpg

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • The_Icon

    1

  • IOOT_DZIKO

    1

  • DonCarlos

    1

  • Brem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W takiej sytuacji zarząd z chairman'em na czele, nie wytrzyma i podłoży Jankowi kolejny raz pół rosteru...i tak w kółko póki, ktoś nie zrezygnuje z ciągłego odbudowywania rzekomo utraconej pozycji Ceny.

W moim odczuciu tak będzie puki nie stanie się jedna z dwóch rzeczy. Albo po prostu Jaś nie wytrzyma takiego tempa i to już nie będzie kwestia rezygnacji czy nie rezygnacji tylko musu przystopowania. Albo McMahon zostanie wreszcie odsunięty od sterów i pójdzie na zasłużoną emeryturę. Co to głównego pytania współistnienia dwóch twarzy federacji to jest niewykonalne. Cena zawsze będzie Ceną, zawsze będzie nr jeden do puki faktycznie nie zaczną stopniowo obniżać jego pozycji a tego nie zrobią puki nie będą na 100% pewni że mają go kim zastąpić. A prawda jest taka że nie mają. Zresztą kwestia dwóch twarzy federacji była przerabiana powiedźmy. Był Punk, który był na totalnej fali, miał za sobą fanów którzy kupowali go w każdej postaci, dostał ponad roczny run ale co z tego jeżeli zdecydowaną większość ppv podczas tego runu i tak ME'ował Jaś. Mieliśmy tez Bryana, można powiedzieć że twarz federacji... przez okres kontuzji Jasia. Co się stało potem? Jaś wrócił, Bryan nagle odszedł od pasa, dołączył do Wyatt'ów i miał wtedy rozstać się z ME ale publika na to nie pozwoliła.

John jest zawodnikiem kompletnym, idealnym wizerunkowo, świetnym na micu, w pełni oddanym firmie i nie złym w ringu. Bo mówcie co chcecie, wiadomo że nie jest to ringowy poziom Punk'a Bryan'a czy ekipy z NXT ale no nie musi być a dobrą walkę potrafi pokazać. Zdecydowanie wolę w ringu oglądać Jasia niż Rock'a, Austin'a czy kiedykolwiek Hogana. I jak widać znalezienie drugiej takiej postaci jest totalnie trudne jeśli w ogóle wykonalne. Zawsze coś jest nie tak i z reguły elementem decyzyjnym jest wizerunek. Punk świetny na micy, świetny w ringu, publika go kupuje ale no gabaryty nie wystarczające, Bryan to samo plus bez szału na micu. No i wtedy na celowniku Vince'a pojawił się Roman, nie będę się o nim jakoś strasznie rozpisywać bo było to wałkowane nie raz w innych tematach ale kwestia w tym że Roman pasował wizerunkiem i to sprawiło że zaczęli snuć wokół niego takie plany. Niestety wizerunek to nie wszystko i mimo że w ringu daje rade to no na micu jest bardzo źle. Ostatnie SD i segment z Rollinsem... Masakra totalna... To była chyba najdłuższa wypowiedź Romana jaką widziałem i zdecydowanie najgorsza... Jest też Rollins, przyszłość federacji bez żadnych wątpliwości ale to nie będzie Jaś. To będzie raczej Orton. Świetny heel, ceniony przez publikę, czasem pewnie będą go turnować ale jak w przypadku Ortona, będzie to słabe i nijakie.

Tak więc zastępstwa nie ma i na razie nie będzie. Trochę chyba za bardzo szukają kogoś identycznego. Roman by się sprzedał bardziej jakby nie kazali mu za wiele mówić. Mało a dosadnie, jak najbardziej. Ale wtedy już to nie to samo co Jaś. Tak naprawde wszystko się by wyjaśniło jakby Jaś odszedł na dłużej. Wtedy ktoś by musiał tą luke wypełnić i okazałoby się kto jest do tego zdolny a kto nie. A puki John jest w pełni sił i w pełnym wymiarze czasu nic się nie zmieni i na pewno nikt go nie przeskoczy ani nawet się z nim nie zrówna. Tak więc podsumowując:

Czy możliwe jest współistnienie dwóch twarzy federacji obok siebie ?

Czy możliwe jest wykreowanie nowego Johna, bez detronizacji obecnego ?

Czy ktokolwiek poza Johnem jest w stanie namaścić nowego Johna ?

- Tak o ile jedną z nich nie jest Jaś.

- Nie.

- Nie ;P

 

 

 


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Zdecydowanie wolę w ringu oglądać Jasia niż Rock'a, Austin'a czy kiedykolwiek Hogana

Co do Hogana to się zgodzę, ale Rock przed oczywiście kariera filmową zjadał Jasia na śniadanie bez popity, zresztą nadal mógłby to robić, tylko wiadomo filmy i filmiki. Austin to też za wysokie progi na Jana, ale oczywiście sa gusta i guściki.

Ale nie o tym mowa. Twarz federacji, jak widzimy McMahon zaczął już promować swoje gwiazdy. Oczywiście mówię o Rollinsie i Reignsie. Ta dwójka niebawem będzie na szczycie, jesli rzecz jasna nie znudzą się Vince'owi. Wiadomo ze ani jeden ani drugi nie będzie kimś w pokroju Ceny, to niewykonalne w tak krótkim czasie, ale w przyszłości i wielu lekcjach charyzmy dla Romka dalej jest to mozliwe. Vince podczas kontuzji Ceny i Bryana zdał sobie nagle sprawę że został bez uber face'ów. Vince również widzi że publika jednak dzieli się na smarty i na dzieciaczki cheerujące za każdym razem przy wejściu kolorowego M&M'sa, tak więc podłożenie się Jana już nie jest takie rzadkie jak wcześniej. Vince też od czasu do czasu słucha się WWE Universe i dlatego mamy właśnie wysoko w karcie Wyatta czy powracającego po kontuzji BNB, który naprawdę wiele może uczynić podczas swojej kariery, kwestią czasu jest oczywiście główny pas federacji. Tylko właśnie, te nazwiska nie są tak wypromowane jak Cena czy Orton. Reigns feuduje z Showem też tylko dlatego że Big Show już w federacji trochę osiągnął i jest dużym nazwiskiem. Niestety w moim odczuciu, Vince za późno wziął się za promowanie nowych gwiazd i wziął się od tego w zły sposób, niestety McMahon powinien sobie już odpuścić i dać przejąć stery Hunterowi, który patrząc na NXT, wydaje mi się idealnym rozwiązeniem.

Wracając do postawionego pytania, uważam żę dwie twarze federacji mogą współistnieć, przykładem jednak moim zdaniem jest Cena i Punk, którzy dawali radę współgrać i żaden z nich nie ucierpiał na tym zbytnio.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Czy możliwe jest współistnienie dwóch twarzy federacji obok siebie ?

Jeśli mówimy o takich twarzach jak John(czyli zapierdalanie na wszystkie hs, makeawish, okładki płatków, reklamówki, frotki, show śniadaniowe, etc. etc.) to zdecydowanie nie. Ciężko będzie znaleźć jednego zawodnika skłonnego do tak wielkich poświęceń, a co dopiero dwóch. Poza tym nie wiem czy byłoby to dobre dla federacji. Mając dwóch złotych chłopców, prędzej czy później trzeba by ich ze sobą zestawić, a fani nie wybaczą jeśli nie dojdzie do jasnego rozwiązania. Więc nawet jeśli będziemy mieli dwie "twarze federacji" prędzej czy później dojdzie do chwili w której jeden z nich będzie musiał wyjść zwycięsko z ich pojedynku spychając rywala z tej pozycji. Miejsce na szczycie jest tylko jedno.

Czy możliwe jest wykreowanie nowego Johna, bez detronizacji obecnego ?

Nie. Jak wyżej - tym super, wielkim, prze, najlepszym może być tylko jeden. Nie ma dwóch pierwszych miejsc, jest jedno. Jeśli chcemy zrobić z kogoś nową twarz federacji, będziemy musieli odsunąć obecną na bok. Jasne, może przez jakiś czas uda się piec dwie pieczenie, ale tylko na ograniczoną ilość czasu. Tak jak sam wspomniałeś - każda porażka Ceny obecnie sprowadza się do tego że zaraz muszą go odbudować(jakby było po czym, lol). Bez pokonania Ceny nowy nie będzie tak wielki, gdy pokona Cene, to już kwadrat zacznie usuwać się w cień.

Czy ktokolwiek poza Johnem jest w stanie namaścić nowego Johna ?

Tak, pod warunkiem że Johna już nie będzie na horyzoncie. Jeśli Bezcennym powiedzmy odszedł by dzisiaj z roboty i pierdolnął na kanapę - żaden problem, znajdziemy kogoś kto wypromuje/namaści jego następcę. Umarł król, niech żyje król. Jeśli jednak John wciąż byłby w okolicy, to nie ma mowy by ktoś inny mógł się tym zająć. Namaszczenie następcy Johna bez jego udziału, to jak przerwanie streaku Takera bez jego udziału. Bezsensowne i kompletnie chybione. Jeśli Cena wciąż będzie aktywny w czasie gdy jego spadkobierca będzie blisko jego pozycji - wtedy nie ma innej opcji. Trochę jak Hogan/Rock z 18 Manii.

W moim odczuciu tak będzie puki nie stanie się jedna z dwóch rzeczy.Cena zawsze będzie Ceną, zawsze będzie nr jeden do puki faktycznie nie zaczną stopniowo obniżać jego pozycji a tego nie zrobią puki nie będą na 100% pewni że mają go kim zastąpić. A puki John jest w pełni sił i w pełnym wymiarze czasu nic się nie zmieni i na pewno nikt go nie przeskoczy ani nawet się z nim nie zrówna

Say "puki" one more time...

824495e7c297da76b0528a47f3cea6fe93cb78035b4fe44fb2458bff379502be.jpg

As you wish...

PUKI.jpg


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

WWE to aktualnie inna organizacja niż w czasach, gdy na obięcie sterów federacji wysuwany był Hogan, Hart, Austin czy Rock. McMahon owszem, jest głównym szefem, ale również i on musi odpowiadać przed wymaganiami stacji telewizyjnych, sponsorów i inwestorów. To publiczna firma i udziałowcami może być każdy, kto zechce zainwestować w stock tej federacji. By stock nie szedł w dół, sponsorzy płacili zadowalającą kasę, itd. zarząd musi starać się każdego roku zarabiać tyle kasy ile uda im się tylko z portfeli fanów wycisnąć. Nie mogą sobie pozwolić na relaks i powiedzenie - o, teraz promujemy CM Punka, mamy jakiś długoterminowy plan i jedziemy z nim na pełnej pompie dając Cenie odsapnąć. Efekty były takie, że w 2011 roku ratingi w segmentach/walkach Punka spadały i mimo iż smarci stali za nim murem jego appeal wciąż był za mały. Rezultat? Cena i tak występował w main eventach i kręciło się wszystko koło niego. Wszyscy winią McMahona, ale to nie jego wina, bo to udziałowcy/sponsorzy/etc wykonują do niego wtedy pełne żalów telefony i musi ratować statystyki Ceną.

Dziko poruszył temat, że gdy Cena odniesie dotkliwą porażkę, chwilę później musi pojechać pół rosteru by wyglądać wiarygodnie - przykład np. porażka z Rockiem na WM 28 i pojechanie powracającego Lesnara miesiąc później. Powód? Porażka Ceny na ppv oznacza spadki zarobków z merchandise. Na to sobie nie mogą sobie pozwolić - z wyżej wymienionych powodów - i muszą napędzić siłę marketingową Jaśka od nowa.

Zdaję sobie sprawę, że to jest jakiś paradoks i w taki sposób sami sobie zawiązali ręce na faktyczne wyprowadzenie nowej twarzy federacji. Nie chodzi tu tylko o powszechnie krytykowanego McMahona. To wrestlingowy geniusz, stworzył nie jedną rzeczywistą gwiazdę i jestem pewny, że gdyby absolutnie wszystko zależało tylko od niego, to problemu by nie było.

Niestety w moim odczuciu, Vince za późno wziął się za promowanie nowych gwiazd i wziął się od tego w zły sposób, niestety McMahon powinien sobie już odpuścić i dać przejąć stery Hunterowi, który patrząc na NXT, wydaje mi się idealnym rozwiązeniem.

To jest bez sensu. NXT to tylko rozwojówka, puszczana na ich własnym Network. Nad Triple H nie ślęczą sponsorzy/udziałowcy/USA Network, itd. i ma całkowicie wolną rękę. Do tego gdy Sami Zayin pokonuje Adriana Neville'a i zostaje nową "twarzą NXT", to oni nic nie tracą, bo Neville indywidualnie nie zarabiał dla WWE ani grosza. To o to tu dokładnie chodzi. Gdyby od przyszłego tygodnia to NXT było nadawane na USA Network w poniedziałek, a Raw na WWE Network, to NXT byłoby polem do narzekań, a wszyscy zachwycaliby się nad Raw.

Czy możliwe jest współistnienie dwóch twarzy federacji obok siebie ?

Czy możliwe jest wykreowanie nowego Johna, bez detronizacji obecnego ?

Widzę takie opcje:

1) Odnawiają podział brandów. Cena przenosi się na 'gorszy' SmackDown i tam dalej wojuje z swoim Cenanation. Raw staje się czystym polem do popisu dla nowego face'a, który nie musiałby się zmagać z tym, że w tym programie zawsze byłby w cieniu Ceny.

2) Promują kogoś ostro na numer 1, a Jasiek dostaje 2-3 walki od końca na ppv z np. nowymi gościami NXT, itd. Wciąż sprzedaje bilety, merch, itd. ale poświęca mu się już tylko 30% uwagi.

3) Długo wyczekiwany heel turn Ceny, który automatycznie zostawia dziurę w rosterze niczym rów marjański, który staraliby się rozsądnie jakimś świeżym fejsem wypełnić.

Rozbicie na brandy to chyba najbardziej prawdopodobna opcja do zrealizowania biorąc pod uwagę nacisk z 'góry'. Odpowiada też na zadane przez Dziko pytania i mielibyśmy wtedy teoretycznie dwie twarze w federacji.

Czy ktokolwiek poza Johnem jest w stanie namaścić nowego Johna ?

tumblr_mv1vtwFNlI1qec8dto5_250.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...