Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Hunter is best for Buisness


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

tripleh.jpg

Każdy z nas wie, że WWE aktualnie nie jest zbyt dobrze zarządzane jeśli chodzi o booking. Końcówki walk, które rozczarowują, zapaśnicy, którzy stoją w miejscu albo wręcz cofają się w swoim rozwoju, sytuacje podczas gal, które wołają o pomstę do nieba. Niestety, żyjemy w czasach PG, gdzie słowo bitch albo nawet ass jest cenzurowane w telewizji. Nie przeczę że WWE dobrze prosperuje, ba to jest maszynka do pieniędzy, pomimo słabszych ostatnio wyników. Jednak to co oglądamy w kwadratowym ringu, jest często po prostu smutne... Promowani wrestlerzy, którzy z dnia na dzień znikają z telewizji, storyline'y, które potrafią się urwać w kulminacyjnym momencie i nic z tego dalej nie ma. Wrestlerzy którzy po wielkim pushu nagle zaczynają przegrywać każdą walkę.



 

Ale spójrzmy na NXT. Często nazywane światełkiem w tunelu WWE. Smarty przychodzące na galę NXT wiedzą czego chcą. Dostają dobre walki, dobrze rozpisanych wrestlerów, wyraziste postacie. Neville, Zayn czy Balor i Owens. Sami widzieliśmy ostatni Większy Event od NXT, który świetnie wyglądał. Walka Zayna z mistrzem NXT skradła show. Wrestlerzy głównego rosteru są niezadowoleni za taki booking, bo wypadają słabo przy "Rookie". Jak wiemy wszystko w głównym rosterze przechodzi przez ręce Vincenta Kennedy McMahon'a. Ten potrafi zmieniać zdanie z chwili na chwilę. Przykład, według pogłosek, Vince nie jest przekonany czy stajnia New Day to dobry pomysł i możemy się spodziewać rozpadu stajni...po ilu? Dwóch, trzech tygodniach? Tak samo jest z promowanymi przez niego zawodnikami, potrafią nagle zniknąć, albo przestać wygrywać, bo znudzili mu się. Vince, pomimo że geniusz, to jednak wydaje mi się że powoli powinien ustępować miejsca...

 

...no właśnie zięć Makmana, Triple H, główny dowodzący NXT spisuje się tam całkiem dobrze. Smarty się cieszą, zawodnicy wywijają dobre walki i ogólnie sielanka. Tylko teraz pytanie, czy Trypel sprawdzi się na RAW? Czy jego bookerzy są tak dobrzy, bo nie stoi nad nimi Vince? A może jest inny temu powód? Cóż luźna dyskusja więc zapraszam do rozwijania jej.
  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • The_Icon

    1

  • DonCarlos

    1

  • TheRot

    1

  • Myers

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem problem leży też w tym, że mamy 2 brandy, które działają jak jeden. Smackdown zrobiło się wersją RAW dla ubogich. Gdy były dwa brandy, wszystko działało inaczej, wielu zawodników miało swój czas antenowy na rozwijanie feudów, a dziś to wszystko zanikło. Jest chaos i prędko on nie zostanie rozwiązany. Mamy dwóch mistrzów midcardowych, którzy walczą na wszystkie fronty, często ich feudy są po prostu z niczego i trwają chwilę. Gdy nie ma dwóch pasów głównych, a teraz właściwie nie ma żadnego też ciężko jest o promocję zawodników. Gdy był pas WHC, to feudowali o niego np. Barret, Ziggler, Del Rio i wielu innych, dzisiaj tak na prawdę nie ma jasnego celu prawie żaden feud. Wystarczy spojrzeć na Ruseva, raz walczy z Swaggerem, by za chwile dostać kogoś innego i znowu Swaggera. Problemem jest brak spójności i być może i Vince. Bo jak wiemy Vince za bardzo, chce rozrywki,a za mało sportu. Jednak nie narzekał bym na PG erę, mimo , że jest PG, to jednak feudy w głównym rosterze bywają trochę ostrzejsze, niż na samym początku jej funkcjonowania. Zresztą wielu wrestlerów dostało swobodę językową i często pojawiają się epitety ostrzejsze, owszem cenzura jest, ale kiedyś w ogóle nie można było powiedzieć "ass". Myślę, że dopóki Kreatywni i ludzie związani z Vince'm nie przekonaja go by więcej w tym było sportu i realności niż zabawy, dopóty będziemy mieli taki obraz WWE, jaki jest.

"Chromowane felgi, to zwycięstwo nie porażka."

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Warto zauważyć, że Triple H w pełni SAM wziął na swoje barki rozwój NXT. To on tam rządzi. To on kieruje tym wszystkim i w mojej opinii walki, feudy trzymają się tam kupy.

Przede wszystkim zgodzę się z kolegą wyżej, że przydałby się konkretny podział na brandy. Mówię tutaj o tym własnie, że na RAW - czyli tej głównej, najbardziej popytowej tygodniówce - odbywałyby się programy, rozwijanie feudów dla tych najważniejszych walk. Pewnie, ważne są pojedynki, ale najważniejsze są segmenty, najważniejszy jest program, a nie starcia typu "Królik versus El Torito w przebraniu żółwia" czy czegoś innego - takie komedie są w sam raz na ten drugi brand.

W drugim brandzie mogłyby się odbywać wszelakie walki. Króliki z żółwiami, Kingstony z Langstonami. Typowe show pod walki. Można byłoby również rozwijać feudy tych pojedynków, które w kartach generalnie nie mają znaczenia. Jakieś kickoffy czy walki pań o to, która przez następny miesiąc będzie robiona w wała przez tą drugą.

Główny brand - ten najważniejszy - musi być stworzony pod rozwój najważniejszych wydarzeń, których finał publika będzie mogła obejrzeć z zaciekawieniem, z wypiekami na twarzy na PPV. Koniec.

Hunter robi świetną robotę w rozwojówce. Daje szanse młodym na jakieś sporadyczne walki w głównym rosterze, awansuje ich na te główne gale.

Kiedy wypuści kogoś do głównego rosteru to uzupełnia stany magazynowe kimś nowym. Wszystko się rozwija i tak ma być.

Zauważcie, że w NXT są same naprawdę wartościowe gwiazdy. Mają CHARYZMĘ - podstawową cechę w wrestlingu i jak dla mnie większość tych ludzi można spokojnie przenieść już wyżej a większość tych kalek z głównego rosteru (co najsmutniejsze - pare z górnej półki) zdegradować do rozwojówki w celach rozwojowych właśnie.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Głównym powodem dla którego NXT działa tak dobrze zdecydowanie jest szefostwo Huntera. A głównie tego że H spędził w ringu większość swojego życia jako zawodnik, to zupełnie coś innego niż nawet wychowanie w rodzinie jak McMahon. Ponieważ Vince nigdy nie był profesjonalnym zawodnikiem, nigdy nie miał okazji poznać tej strony biznesu od podszewki. Wiele słyszy się o tym że zawodnicy w NXT mają po prostu więcej luzu, dostają mniej wytycznych, nie prowadzi ich się za rączkę w każdej sytuacji, słucha się ich pomysłów, nie narzuca im się ograniczeń. Dlatego właśnie to wszystko wygląda lepiej, bo zawodnicy mają okazję pokazać się publice ze swojej najlepszej strony. Nikt nie wpycha ich w dane programy, nie narzuca im usilnie danego gimmicku, nie rozpisuje ich zachowań co do każdej kropki i przecinka. Wydaje mi się że Triple po prostu wie co było dla niego najlepsze jako dla zawodnika, co pozwoliło mu się najbardziej rozwinąć i daje to samo swoim podopiecznym. W przeciwieństwie do Vinca który wie co jest najlepsze dla niego jako dla szefa, a nie zawsze to co najlepsze dla szefa, jest równie dobre dla jego pracownika.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...