Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Royal Rumble 2015 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Royal Rumble i całe te Road to WrestleMania to dobra maszynka do kreowania przyszłych gwiazd i z tego powinni skorzystać.

Od 2007 - Undertaker, Cena, Orton, Edge, DelRio, Sheamus, Cena, Batista. Rzeczywiście widać że kreowali gwiazdy na potęgę :lol Poza ADR dla którego było to pierwsze znaczące zwycięstwo(kompletnie zaprzepaszczone swoją drogą, wylądował w openerze przerywając z Edgem, by potem ulec jeszcze Kapitanowi Zapałce) widzimy same postacie dla których było to tylko dopisywanie osiągnięć do już i tak pokaźnych cv. To samo z całą RtWM - przez ostatnie lata najwięcej czasu dostawali sprawdzeni zawodnicy, nikt nowy nie był promowany. Poza może Bryanem w zeszłym roku, który też został wepchnięty na siłę. Chciałem wymienić jeszcze Miza, ale on był tylko przystawką do prologu Cena vs. Rock.

Każdy musi od czegoś zacząć i motyw z RR i Road to WrestleMania to do tego najlepszy moment

Pytanie tylko czy to będzie za dużo do ugryzienia dla takiego żółtodzioba jakim wciąż jest Roman. Teoretycznie pas US to rzeczywiście "story z mid-cardu", ale biorąc po uwagę że mamy jeden główny pas, to właśnie to mistrzostwo może odgrywać ważniejszą rolę. Ten mniej ważne pasy tez miały w ostatnich latach swoje momenty gdy pomimo nie najwyższego prestiżu wychodziły przed szereg. Trzeba tylko zbudować odpowiednie story jak w przypadku Zigglera czy Cesaro którzy mieli udane długie tilteruny z tymi srebrami, lub wykręcić jeden porządny program jak Jericho/Mysterio którzy przyciągnie uwagę widzów. Nie widzę żadnego problemu by Reigns musiał jeszcze trochę poczekać na swój moment. W chwili obecnej mają Rollinsa który jest o wiele lepiej przygotowany do roli main-eventera w razie czego.

  • Odpowiedzi 46
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    9

  • DonCarlos

    8

  • The_Icon

    4

  • Brem

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Tylko Carlos w latach 2007 i do nie tak całkiem dawna WWE miało właśnie w rosterze na stałe ludzi jak Undertaker, Batista, czy Edge i dlatego mogli sobie pozwolić na takie zagrywki. Te osoby występowały na ważniejszych galach, nawet live eventach. Aktualnie ich biznes leci w dół, bo house showy, itd. main eventują goście pokroju Amrbose, Reignsa i Wyatta, którzy nie sprzedają tyle biletów co poprzednicy. Mam nadzieję, że również zauważają ten problem i począwszy od tego roku będą się tutaj pojawiać świeże gwiazdy.

ADR wylądował w openerze z Edge'm w walce trwającej kilka minut dlatego, ponieważ obawiano się o stan zdrowia Copelanada. Nie ogarniam jednak dlaczego pozwolono mu wygrać skoro miał i tak odejść. oO


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Since Fast Lane is here in Memphis, we just had a commercial for it during the Grizzlies game. The match that they promoted was Cena/Reigns vs. Rollins/Big Show. I don't know if they do dark matches after PPVs, so I can only assume that that will probably be the main event. Just a heads up.

Biorąc pod uwagę że Brock na pewno nie pojawi się na tak przeciętnej gali, można śmiało obstawić że pas będzie wciąż w jego posiadaniu i nie ma mowy o wcześniejszym cash-in ze strony Rollinsa. Pojawia się pytanie czy potencjalnego zwycięzce Romka wsadzali by w takie gówniane story na miesiąc przed jego największą nocą. Wydaje mi się że prędzej prowadziłoby to do Reigns vs. Rollins i Cena vs. Show na Manii. W sumie ma to jakiś sens, Roman nigdy oficjalnie nie zemścił się na swoim byłym koledze za zdradę, wcześniej wtopił z nim Ambroży więc na chwilę obecną Seth wciąż nie poniósł kary za dołączenie do Trypla. A w rasslingu nic nie ginie(chyba że push dla Cesaro czy Zigglera, albo długofalowe story Samoa Joe), więc może to właśnie WM będzie miejsce gdzie Rollins finalnie zapłaci za swoje grzechy, a Romek zrobi to czego nie potrafił Dean. Na podobnej zasadzie zrobili by Janusz vs. Big i mamy wszystko ułożone.

Tylko Carlos w latach 2007 i do nie tak całkiem dawna WWE miało właśnie w rosterze na stałe ludzi jak Undertaker, Batista, czy Edge i dlatego mogli sobie pozwolić na takie zagrywki. Te osoby występowały na ważniejszych galach, nawet live eventach. Aktualnie ich biznes leci w dół, bo house showy, itd. main eventują goście pokroju Amrbose, Reignsa i Wyatta, którzy nie sprzedają tyle biletów co poprzednicy. Mam nadzieję, że również zauważają ten problem i począwszy od tego roku będą się tutaj pojawiać świeże gwiazdy.

Idąc tym tropem i wiedząc jak bardzo zależy im na dobrej sprzedaży Manii można się domyślić że promowanie gwiazd zostawią sobie na inne okresy. WM to największa i najbardziej opłacalna impreza, dla WWE będzie bezpieczniej zrobić tę galę z już wypromowanymi nazwiskami które nabiją sprzedaż. Cena, Lesnar, Bryan, Orton - wydaje się że na dzień dzisiejszy ta czwórka ma największy star power, więc nie zdziwię się jeśli main-event zbuduje dwójka z nich. Cały czas trzymam się teorii że powtórzą moment Bryana i będą liczyć na to że tym razem nie połamie się miesiąc po zdobyciu pasa.


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Odkąd Bryan dołączył do składu Royal Rumble moje założenia że super Roman wygra tą walkę nie są takie pewne. Bryan znowu poniesie całą publikę ze sobą i z pewnością nie dadzą mu się wyeliminować przez Romana. Pamiętamy że Batista który miał być facem nie bardzo został przyjęty po wygraniu RR. Stawiam właśnie na Daniela...tylko właśnie, Daniel wygrywający Royal rumble i co dalej ? Musimy mieć heelowego champa na przeciw. I tutaj pytanie czy Daniel vs Brock na WM czy Daniel vs Rollins ?

Ja to widzę tak, jeśli podczas walki o pas WWE wygra Brock i wyjdzie z RR z pasem mistrzowskim, walkę RR wygra Daniel Bryan, który ostatnio wypowiadał się że chciałby zmierzyć się z Lesnarem. Jeśli jednak Rollinsowi uda się wygrać w jakiś sposób pas, czy to przez cash in czy nie, to wtedy Super Roman wygrywa najciekawszą walkę roku i mamy Reigns vs Rollins na WMce....teraz pytanie tylko czy zarząd zaryzykuje tą dwójką na najważniejszej gali roku.

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra, karta jest więc można coś o tym napisać, żeby nie było, że sobie tylko piszę w ,,Co to za film?'' :)

Oprócz RR Matchu, wcześnie już była zapowiedziana walka o WWE Championship. Już wtedy gala zapowiadała się ciekawa i tak jak myślałem uzupełnili kartę w kompletną nudę. Jeden porządny feud obecnie w WWE i na resztę dostajemy:

The Uso's (Jey & Jimmy Uso)(c's) vs. Damien Mizdow & The Miz - Bracia mnie już wpieniają, szybko stali się nudni, a że TT w wwe są cienkie to oni muszą trzymać te nic nieznaczące pasy. Teamu Miz&Mizdow nie znoszę bo to marnowanie Sandowa, który powinien być pushowany i mam nadzieje, że przestaną z niego robić debila. Z tej walki ucieszyłbym się z rozpadu Miz'a i Sandała, a później niech Usosom pasy ktoś zabierze.

Wolę kobitki bo zawszę jest na co popatrzeć. Mamy jeszcze: The New Age Outlaws (Road Dogg & Billy Gunn) vs. The Ascension (Victor & Konnor). No było Raw dla starszych i Ascension musieli się im podłożyć, ale to nie oznacza ich końca. Muszą pokonać Outlaws'ów i wtedy ruszą do przodu i zaczną walczyć o pasy. To nawet jest jakiś pomysł. Pokonywali lokajów, pokonają starszych i pokonają Usos'ów zabierając pasy. To jest moja prośba do wwe.

Brock Lesnar© vs. John Cena vs. Seth Rollins - Tu to jest ciekawość, bo byłem przekonany, że będzie głównie Lesnar & Rollins vs Cena, a tu serio Triple Threat, do tego Rollins z walizką. Nie mam pojęcia co może się wydarzyć, może i lepiej. Ja sobie wymyśliłem to następująco, jakbym miał zgadywać: Pospinali Rollinsa z Lesnarem po to, żeby Cena wygrał pas, Seth chciał skorzystać z walizy, a Lesnar mu przeszkodził, ratując Johnatana.

RR Match - Fajnie zrobili, że serio ciężko zgadnąć kto wygra. Zaczęło się mówić o Romanie, więc WWE dodało pare nazwisk i nagle zrobiła się niewiadoma. Nie zdziwiłbym się jakby zrobili to specjalnie, żeby już na 100% nie wiedzieć, że wygra Roman. Nie będę strzelał i jestem bardzo ciekawy tej walki i gali.

To by było na tyle. Mam nadzieje, że RR Match i walka o WWE zrobią z tego kozacką galę, a reszta do przewinięcia.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Teamu Miz&Mizdow nie znoszę bo to marnowanie Sandowa, który powinien być pushowany i mam nadzieje, że przestaną z niego robić debila.

Również darzę sympatią Sandow'a, ale wydaje mi się, że ciężko będzie zrobić z niego jakąś poważniejszą gwiazdę, która miałaby gdzieś tam wyżej zagościć skoro tak idealnie wpasowuje się w komediowe charaktery.

Sandow miał szansę sprawdzić się jako ten pretendent do złota. Co prawda przegrał walizkę z powodów rejtingowych bodajże, ale i tak ciężko mi jest sobie go wyobrazić ze złotem.

Wolę kobitki bo zawszę jest na co popatrzeć.

Powiem Ci, że o ile spoko, że dostajemy więcej niż dwie kobiety w jednej walce, o tyle jestem poirytowany faktem, że wykorzystali do tego Paige i Natalye. Te dwie laski to obecnie chyba najlepsze panie z głównego rosteru i cholernie ciężko jest mi przyjąć do wiadomości - szczególnie jeżeli chodzi o tą pierwszą - że pewnie nie pokażą ich z jakiejś fajnej strony tylko pewnie zaczną rzucać się jakimiś dildo, stringami, sutkami czy czymś takim. Nie ma to jak rozwiązywać konflikty z prymitywnego show na "poważnej" gali. W ch***j przykre.

Muszą pokonać Outlaws'ów i wtedy ruszą do przodu i zaczną walczyć o pasy. To nawet jest jakiś pomysł. Pokonywali lokajów, pokonają starszych i pokonają Usos'ów zabierając pasy. To jest moja prośba do wwe.

Jedyna opcja żeby ruszyć z tym tagiem.

Muszą pokonać Outlaws'ów i później rozpocząć feud z Uso. Szkoda tylko, że dobrali im tak ch***jową garderobę. Jako tag mi odpowiadają bo wreszcie znalazł się KTOŚ. Wreszcie jakiś tag, który się prezentuje.

Zobaczymy jak się potoczą losy chłopaków, ale mam nadzieję, że Ci którzy wychodzą z NXT będą kończyć przyzwoicie. Nic innego mi nie pozostało. :8

Ja sobie wymyśliłem to następująco, jakbym miał zgadywać: Pospinali Rollinsa z Lesnarem po to, żeby Cena wygrał pas, Seth chciał skorzystać z walizy, a Lesnar mu przeszkodził, ratując Johnatana.

Imo nie ma szans żeby Seth wtopił walizkę. Wydaje mi się, że zbyt dużo w niego włożyli i zbyt dużo pracował na tę pozycję.

Wygranej John'a nie wykluczam, aczkolwiek wydaje mi się, że Brock jednak to obroni i pójdzie na WrestleManię z głównym mistrzostwem i tam przegra z wygranym z rumble, a Rollins sfinalizuje swój kontrakt na pas.

Co do wygranej na rumble to już pisałem niejednokrotnie.

Mam szczerą nadzieję, że wygra powracający Orton i walka wieczoru WM'ki będzie wyglądała bardzo przyzwoicie i sensownie.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Imo nie ma szans żeby Seth wtopił walizkę. Wydaje mi się, że zbyt dużo w niego włożyli i zbyt dużo pracował na tę pozycję.

Chodziło mi o to, że będzie chciał wykorzystać, ale Lesnar mu przeszkodzi w tym, a walizka dalej będzie do wykorzystania. Chociaż ciężko o taki scenariusz po przemyśleniu.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początek niech idą te wszystkie niezbyt fascynujące tag zapychacz match'e. Kick off wałkowany w kółko na tygodniówkach więc nie wiem jaki cel jest wystawiac to w takiej postaci na ppv skoro nawet na ostatnim raw mielismy taką samą walkę. Wszystko wygrywa ND i na ppv raczej będzie tak samo. Na początku myślałem że z tagu Cesaro i Kidda może wyjść coś fajnego ale chyba jednak jak pisało w jakichs newsach kiedys faktycznie mieli tylko zapełnić lukę po nieobecnym Slaterze. Divy to juz w ogóle nie rozumiem o co chodzi. Czemu dają na ppv walkę nadającą się na SD zamiast obrony pasa? Przecież Natalka wygrała kiedyś z Nikki, Paige chyba zresztą też więc spokojnie mogli zrobić triple threat o pas no ale cóż poradzić... Tag team Championship, kolejna powtórka wałkowana sto razy, Usosi pasy zachowają bo nie miałoby sensu nic innego, Mizy powinny już się rozpaść chociaż z drugiej strony Damian jak porzuci obecną rolę straci cały starpower i wróci do jobberki. Może po drodzę wygra z Miz'em. A skoro Usosi pas odzyskali to jedynym logicznym wytłumaczeniem tego faktu są Asencion i potrzeba facowych mistrzów a że dywizja tagów znowu nie żyje mamy ponownie Usosów i ponownie Mizów. Zresztą może lepiej przeciągnąć Mizy niż wrócić do Goldustów a innych opcji brak. No i na koniec najciekawszy z tych wszystkich tagów Ascencion vs NAO. Pierwszy raz Ascencion dostają sensownych przeciwników i tak naprawdę cała ich przyszłość zależy od tej walki. Może i NAO byli mistrzami tag rok temu ale nie zmienia to faktu że są emerytami i jeżeli Ascencion wtopią to cała ich i tak nędzna podbudowa idzie w pizdu. Jeżeli za to wygrają emeryci idealnie nadają się na przeciwników przejściowych między lokalnymi jobberami a normalnymi tagami z rosteru. Hmm czyli pewnie najpierw będzie ND i potem juz Usosi bo innych opcji brak.

Czas przejść do tego co ma jakieś znaczenie na tej gali więc na pierwszy ogień dajmy triple threat o pas. Jak Triple H dodał do walki Rollinsa nie zbyt mi się to podobało, nie lubię sytuacji tego typa jak np właśnie zawodnik z walizką walczy pas. Ma walizkę więc wiadomo że nie wygra pasa, bo niezbyt sensowne by było jakby chodził z walizka i pasem więc po co dawać dawać mu taką walkę. No ale podbudowali to świetnie, w sumie Jaś zszedł w tej walce na ostatni plan i trochę się nie pokoje żeby to nie oznaczało że ją wygra. Rollins był świetnie prowadzony w tej walce i ma szanse wyjśc z pasem ale tylko jeżeli po walce wykorzysta walizkę. Do Lesnara za to należało ostatnie słowo na raw a wiemy co to często oznacza. Tak więc zwycięstwo Jasia nie jest wykluczone ale pozostaje mieć nadzieje że o ile do niego dojdzie Seth od razu wykorzysta walizkę po tym jak wściekły Lesnar zabije Jasia mistrza i sobie pójdzie. Tak naprawdę z tej gali każdy z nich może wyjść z pasem więc zapowiada się dobra walka.

Chodziło mi o to, że będzie chciał wykorzystać, ale Lesnar mu przeszkodzi w tym, a walizka dalej będzie do wykorzystania. Chociaż ciężko o taki scenariusz po przemyśleniu.

Ewentualnie Sting może mu przeszkodzić ale raczej raczej nie specjalnie się tego spodziewam. Jeżeli Rollins ruszy z walizką to ją wykorzysta.

Dla wielu najbardziej wyczekiwana walka roku czyli Royal Rumble Match. I tutaj jeżeli chodzi o wynik raczej nie ma co się spodziewać zaskoczeń. Opcje są moim zdaniem 3 i innych opcji brak. Jeszcze niedawno murowany faworyt ale obecnie nie jestem co do tego aż tak przekonany czyli Roman Reigns. Nie wiem czy nie jest in zbyt wielkim pewniakiem do zwycięstwa a z drugiej strony niepewne jest czy sobie z tym zwycięstwem poradzi żeby faktycznie mu je dali. Bryan'a chyba tak naprawdę nikt nie chce drugi raz oglądac w ME WM, jakieś szansę ma ale moim zdaniem nie wygra. No i czarny koń i jak chyba mój faworyt czyli Randy Orton. Oczywiście nie ma żadnego sensu jego zwycięstwo jeżeli pas do WM utrzyma Lesnar ale jeżeli przejmie go Rollins a wysoce prawdopodobne że tak się stanie, Orton na pewno stanie przeciwko niemu tylko kwestia kiedy, czy za miesiąc czy na WM czy po WM. No i wtym roku wyjatkowo cicho na temat jakichś powrotów itd itp. Wróci Orton i wróci Sheamus to pewne ale co dalej? Podobno w tym roku aż dwa miejsca dostaną zawodnicy z NXT, Nevill jak dla mnie pewniak, każdy poprzedni mistrz NXT po straci pasa szybko awansował do głównego rosteru więc i na niego czas no a drugi to pewnie będzie Itami lub Bailor bo w sumie trochę za długo ta kolejka do pasa NXT i ktoś powinien ją ominąć a Ci dwaj, zwłaszcza Bailor sa na to gotowi.

 

 

 


  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.01.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

The New Day vs. Adam Rose, Cesaro & Tyson Kidd - Mam taki mały płomyczek nadziei że jednak Rose, Cesaro i Kidd wygrają tą walkę ale nic na to nie wskazuje. Czeka nas typowa walka która potrwa kilka minut i na 99,9% wygra ekipa gospel. Szkoda, bo miałem nadzieję że jednak nie będą Kidd z Cesaro jobbować, jednak żadnej niespodzianki nie było. Wróci Heath, złączy się z O'Neilem (najprawdopodobniej) i Kidd z Cesaro całkowicie nam znikną z radarów.

New Age Outlaws vs. The Ascension - Cały czas gdzieś krążą newsy że Vince nie jest fanem Ascension i nie widzi ich w głównym rosterze. Dlatego właśnie ta walka jest tak ważna dla byłych mistrzów Tag Team NXT. Jeżeli wtopią z NAO, w walce która została dodana z niczego do karty jednego z ważniejszych PPV roku to mogą się pożegnać z jakimkolwiek pushem. Jednak jeżeli zwyciężą to na WM'ce mam nadzieję że dostaną title shota.

Paige & Natalya vs. The Bella Twins - Ehh... zapewne wygrają bliźniaczki po ekscytującej walce.

The Usos © vs. Miz & Mizdow - Powoli kończy się 5 minut Damiena w czymś poważniejszym. Usosi spokojnie obronią pasy, mam nadzieję że potrzymają je do WM'ki i przegrają z Ascension, a co do Miza i Mizdowa. Zapewne dostaną jakiś mały feud idealny na Pre-Show Wrestlemanii. Później Mizdow podzieli los Rileya i spadnie nam do jobberki.

Lesnar © vs. Cena vs. Rollins (pozwoliłem sobie rozbić moją wypowiedź na temat tej walki ponieważ dużo myśli tam zawarłem i nie chciałem żeby wszystko się zlało) :

--> Bardzo mnie niepokoi fakt że John jest gdzieś w cieniu tego całego programu. Teoretycznie najlogiczniejszym wyjściem jest obrona pasa przez Brocka lub zwycięstwo Johna, a następnie wykorzystanie walizki przez Rollinsa jednak gdzieś podskórnie czuję, że tak się nie stanie i John opuści niedzielną galę z tytułem... obym się mylił. Nawet nie widzę potencjalnego programu dla Ceny gdy zdobędzie pas, z kim miałby się zmierzyć na Wrestlemanii?

--> Co do Rollinsa i Lesnara sprawa raczej jest jasna. Lesnar - Reigns, Rollins-Orton. Niemalże na 100% do walki byłego człowieka tarczy i Vipera na WM'ce dojdzie, pytanie tylko czy na szali będzie pas.

--> Jeżeli Lesnar straci pas to co wtedy dla niego na Wrestlemanie? Raczej nie ma wątpliwości że na największej ze scen wystąpi, tylko przeciwko komu? Jeżeli zachowa pas pewniakiem jest Roman, jeżeli nie... Cena? Chociaż ja osobiście jestem fanem pojedynku Cena-Rusev... byleby tylko nie John nie zabił wtedy Ruseva jak zrobił to z Wyattem. Poczekamy zobaczymy.

---> Chciałbym żeby wygrał Rollins, zapewne wygra Lesnar, jak wygra John to ktoś tam niezłe zioło schował u kreatywnych w pokoju.

--> Dużo będzie też zależeć od tego czy ta walka będzie Main Eventem czy będzie to Royal Rumble Match. Zwycięzca pierwszego w kolejności pojedynku w karcie najprawdopodobniej zaspoileruje nam zwycięzce tej drugiej walki.

Royal Rumble Match : Moi faworyci... dwaj, tak jak już zresztą wspomniałem wcześniej. Orton i Roman. Co prawda Roman to bardziej faworyt który jeszcze do niedawna był pewniakiem do zwycięstwa, jednak może wciąż nim jest, a te nazwiska które się przewijały i powątpiewanie w Romana to tylko zasłona dumna, chociaż nie sądzę że oni są aż tak ślepi że nie widzą i nie wiedzą o tym że Romek do Main Eventu na tą chwilę się nie nadaje, chyba że dadzą mu managera. W Shield mało mówił, dużo robił... teraz gdy musi troszkę więcej mówić jest już gorzej. Faktycznie trochę swobody by mu nie zaszkodziło. Zobaczymy jak to się potoczy. Orton za to jest produktem gotowym i spokojnie jako face może kilka miesięcy pociągnąć. Bryana w Main Evencie widziec nie chce, nie jara mnie, cieszę się że wrócił jednak nie chce go znowu widzieć na szczycie. Inni faworyci? Wyatt... z Undertakerem mam nadzieje że się nie zmierzy, głównie z troski o Deadmana który nie powinien stawać nigdy więcej w ringu. Dla mnie sprawa jest jasna, będę zadowolony tylko (chyba że ktoś mnie pozytywnie zaskoczy) z wygranej Ortona, liczę się z wygraną Romka i dalej nikogo nie widzę. Niemniej jednak będzie ciekawie.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trzeba pochwalić tę galę przede wszystkim za masakrycznie dobrą publikę.

Wreszcie na PPV w głównym rosterze trafiła się taka perełka.

Nie będę rozpisywał się przy każdej walce. Chciałbym się głównie skupić na tych dwóch ostatnich, aczkolwiek - Mizy/Uso's - stardard. W tych walkach niczego nowego nie zobaczymy. Dobra komedia, jak zawsze Mizdow gwiazdą walki, który został fajnie odebrany przez publikę.

Zwycięzcy do przewidzenia.

Dziewczyny dały radę. Całkiem nieźle im poszło trzeba przyznać, ale ta końcówka woła o pomstę do nieba. :(

Lesnar/Cena/Rollins - dobra walka. Szybkie tempo od początku, nie było zastojów jakichś większych.

Fajnie wymyślili dając więcej czasu Cenie z Seth'em - jest chemia, widać że fajnie się im współpracuje w ringu.

Lesnar zabookowany też porządnie. Od razu rozpoczął z grubej rury częstując suplexami zmieniając sobie obciążenia. Fajnie, że przyszło mu ulegać dwóm rywalom podczas zmiennego okładania.

Sam Seth pokazał się ze świetnej strony. Skok z narożnika na stół z Lesnarem + świetnie sprzedane F5 (to przy którym Brock złapał go skaczącego z narożnika).

Były przełomy i choć byłem pewny, że Lesnar to wygra, to i tak momentami wątpiłem.

Walka na plus.

Co do Rumble Match'u to mega się zawiodłem. Nie tylko zwycięzcą, ale i rozpisaniem samej walki jak i zawodników.

Na pierwszy ogień ruszyli - UWAGA - Miz i R-Truth. Wtf? Czy naprawdę nie mogli wsadzić tam dwóch porządnych zawodników, którzy mogliby nadać tempo późniejsze walce? Nie mogli wsadzić tam np. Ziggler'a, który mógłby coś pokazać i finalnie nie wypadłby tak mega żenująco? Straszne.

Świetna reakcja na Dudley'a. Fani się ucieszyli, pokazał swoje markowe akcje i wyleciał - spełnił swoją rolę.

Następnie zebranie Wyatt'ów. Przez myśl mi przeszła jakaś reaktywacja czy coś, ale nie. Swoją drogą mocno rozpisany Bray. Liczyłem na to, że zajdzie daleko w tej walce, ale nie spodziewałem się, że tak szybko wyeliminuje Bryan'a. Mało tego, spodziewałem się raczej że to właśnie Danielson go wyeliminuje.

Pozostając przy Bryan'ie - ten facet rzeczywiście był jedynym możliwym zwycięzcą w tej walce. Publika wraz z jego eliminacją buczała prawie na każdego kolejnego zawodnika. Ciekawy imo zabieg, w którym eliminuje się dość szybko i "szokująco" faworytów.

Szopka z Kane'm i Big Show'em kompletnie absurdalna. Gładko pojechany Ziggler. Ale tak, dziwne byłoby gdybym chciał sytuacji odwrotnej, w której to Zigg jedzie Show'a z Kane'm, prawda? :>

Kiedy kolejni zawodnicy wypadali z ringu byłem pewny, że żeby choć trochę tego Reings'a podbudować to zostawią go z Wight'em i Glen'em. Nie myliłem się.

Wyeliminował obu i zebrał niesamowity heat. Bardzo dobrze. Zdecydowanie za wcześnie na niego.

Swoją drogą chyba rzeczywiście publika gościa nie trawiła skoro nawet taki Rusev, który wyszedł spod ringu zebrał pop. :D

Końcowa interwencja Rock'a to bez komentarza nawet. Dodam tylko tyle, że jeżeli już chcą wystawiać to drewno na Lesnar'a to mogli dać mu samemu poskładać tych dwóch. No ale na złe to nie wyszło bo publika się podjarała.

Chcieliście Zayn'a? Dostaliście O'Neila.

Miał być Balor? Był Curtis Axel (a nie, nawet go nie było :thinking: ).

:t_up:

Na plus na pewno PUBLIKA, walka o pas WWE wagi ciężkiej i buczenie na Romana. :)

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Royal Rumble match słaby = słaba gala.

Widzę coraz większy potencjał w The Ascension i bardzo dobrze, że wygrali. Teraz zabierać pas usosom i jesteśmy w domu. Sama walka krótka, nie ma co o niej pisać. Walka o pasy TT taka sobie. Już myślałem, że Mizdowy wygrają, a Jey czy tam Jimmy dwa finishery chyba przeżył. Lepiej Uso's, żeby Mizdowy się rozpadli, a gorzej Uso's, bo to nudne Uso's.

Walka o WWE Championship. Myślałem, że to świetny przedsmak przed RR match, a tu lipa. Walka świetna po prostu. Z Lesnara zrobili bestię, który wchłania finishery i ma to w dupie. Trzeba przyznać, że pasowało. Rollins dodał walce trochę lotu, świetna akcja z rogu i jeszcze skok na stół komentatorski. Cena jak Cena, ale każdy odwalił dobrą robotę, przez co bardzo bardzo dobra walka.

Royal Rumble match - Co to było ja się pytam? Początek Miz - Truth, dobra może wejścia im się pomyliły, trudno. Źle zaczęli tą walkę i Bray zrobił siebie Punka kilka lat temu, wywalając wszystkich po kolei. Nawet jak już było więcej osób na ringu, to zaraz znowu się czyścił i ja myślę ,,kiedy ten RR match się zacznie?'' Wywalenie Bryan'a wtf? Ten typas dodaje kolorów i ringowo i dzięki publice, a wylatuje bardzo szybko. Jaki problem byłby w zostaniu do końca. Najlepsze było, że budują tego Wyatt'a przez cały RR match po to, żeby wyleciał z dupy nagle po niczym. Decyzje były beznadziejne. Publika prawidłowo zjechała tą walkę. Po Bryan'e buczenie na wszystkich i wszystko. Myślisz se kto jeszcze moze ciekawy wejśc, oprócz Showa i Zigglera. Titus BITCH! Można było się domyślać jak to się skończy. Jakby Rock nie wbił, to Romek miałby przypał, a tak to jeszcze może było jakieś reakcje pozytywne usłyszeć, a nie tylko buczenie. Minimalnie go podratował, ale jakbym był ślepy to bym myślał, że wygrał jakiś porządny heel. Nawet jak Roman to koks i ma walczyć z Lesnarem koksem, to i tak jestem za Lesnarem, który się nie pojawia. Nie dość, że już znamy Main Event na WM(Po co PPV FastLane?) To jeszcze do tego pewnie znamy zwycięzce. Jak było dobrze przez ostatnie tygodnie, tak robi się znowu źle.

Publika świetna.


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Obejrzałem RR i czas wyciągnąć wnioski

Dali wygrać Tysonowi i Cesaro? No patrzcie, tego się nie spodziewałem, ale ciesze się, jestem zadowolony z tego wyniku

Pierwsza walka Tag Teamowa, przeciętna, ale czego można się spodziewać po emerytach. Martwi mnie tylko to, że Asencion nic wielkiego w ringu nie pokazali, nie wiem czy to wina rywali czy nie, no ale teraz chyba jeszcze bracia Rhodes i ruszamy na braci Uso. Akurat taka walka może być bardzo dobra. Za dziś ** i 1/2*

Druga walka tagowa nie porwała, ponieważ widzieliśmy to milion razy. Naprawdę, teraz już musi być koniec. Spodziewałem się jeszcze faceturnu Miz'a, albo ataku Asencion na Uso's, ale może za dużo oczekiwałem. ** i 3/4*

Trzecia walka to już kwintesencja wrestlingu. Wystraszyłem się na początku, że to może być squash, ale na szczęście nie tym razem. Lesnar kilka razy był zagrożony, ale ostatecznie to on wyszedł z tej walki zwycięsko i jestem zadowolony z wyniku. **** i 1/4*

I RR Match, który zawiódł. Środkowa część walki była jeszcze w miarę, ale reszta naprawdę przeciętna. Ze zwycięstwa Romana jestem zadowolony, ciekawe czy Rock zostanie na dłużej, czy to był tylko raz. ***

Podsumowując - Niezłe PPV. Ani jakieś wybitne, ani jakieś słabe. Taki poziom gal może być zawsze, tylko bez tylu Tag Team Matchów, tego zdecydowanie za wiele ; ). Ode mnie za dziś *** i 1/4*


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ten niezręczny moment kiedy publika wzywa na pomoc jednego z największych(o ile nie największego przez fakt że pojawiał się na bieżąco) heelów chantując "We want Rusev" podczas finału Rumble. O boziu, ta walka była po prostu największą mieszaną tragedii i komedii od dawien dawna. Nie rozumiem dlaczego postawiono na tak wolny początek eliminując prawie każdego zawodnika z pierwszej 10tki, ten motyw wykorzystano kilka lat temu z udziałem CM Punka, powtórzono teraz z Wyattem i znowu się nie sprawdziło. Przy prawie godzinnej walce jaką jest RR trzeba przykuć widza od początku do końca, tutaj początek był bardzo wolny, najwięcej powiedzieć że najciekawszym momentem pierwszych kilkunastu minut był powrót Bully'ego Raya który zajął jakieś... 3 i pół minuty? Dziwi bardzo szybka eliminacja Bryana, WWE strzeliło sobie w stopę ponieważ od tego momentu praktycznie zupełnie utracili wsparcie publiki. Rozumiem nie dawać mu wygranej, ale nie rozumiem sensu tak szybkiej eliminacji. To nie jest tak że fani go uwielbiają, ale zapomną o nim po 5 minutach bo pojawi się ktoś inny, imo lepszą opcją byłoby zostawienie go do końcowej czwórki na miejsce Ambrose'a. Swoją drogą co do pary Ambrose/Roman - czy tylko mi się zdawało że WWE szło po kolejny rekord szybkiej eliminacji, ale zjebali ten pomysł z Titusem gdy ten się tam zaplątał w liny? Masa niepotrzebnych wejściówek typu SinCara, Ryder, Titus, Boogeyman, Rose, Kingston(nawet żadnego spotu nie dostał, tylko wpadł w grupkę ludzi), Mizdow, ZIGGLER. Tak - Ziggler. Wyjście z 30 było doskonałą okazją, może nie do wygrania(chociaż gdzieś przez myśl przeleciało mi że to możliwe), ale chociaż do awansu do czołówki, tymczasem Dolph wszedł, zrobił show przez 2 minuty i wypadł. Brawo. W tym momencie jednym sensowym kandydatem do zwycięstwa został Ambrose, lol. Wyatt który wyglądał mocno przez całą walkę, wyrzucił sporo osób wypada ot tak. Bo nagle Big Show i Kane przestali być jobberami i zyskali kontrolę nad walką. Brawo. Finalnie wygrywa Roman któremu na pomoc przychodzi Rock(jego twarz gdy zorientował się że nawet on nie jest w stanie przekabacić publiki tumblr_nirnxvzHtI1rnjfjfo1_r1_100.png), który pomaga niewiele bo pojawiają się chanty o Rusevie. Brawo Vince, własnie zafundowałeś Bestii face turn, straciłeś pewnie z kilkadziesiąt tysięcy wykupień Network i samej Manni. Geniuszu Ty.

:waving:

  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Asceci kontra Dziady.

Krótka walka - i dobrze. Pokazała, że Gunn jest w dobrej formie. Pokazała, że RDogg jest wciąć świetny na micu. I pokazała, że Vince nie położył jeszcze wała na Ascension. Spodziewałem się, że Face'owe dziadki rozbiją Konnora i Viktora, a potem best wishes in future, Hunter next team please...szczęścliwie odnieśli swoje pierwsze warte więcej niż gówno zwycięstwo, będące wciąż nic nie warte przy założeniu, że nic > gówno.

Jeśli ktoś zdecyduje się wysłać ich na Usosów, to mamy przed sobą jakieś 28 walk na tygodniówkach z wynikiem DQ raz na prawo, raz na lewo, by w końcu zobaczyć ich niespodziewaną walkę na PPV.

Tag Team Match

A był taki ?

Divy

What ?

Triple Threat o WWE Championship

Zdecydowania najlepsza walka gali i Rollins, który w tej walce udowodnił, że powinien przejąć ten pas najszybciej jak to jest możliwe, bo facet daje z siebie ponad 100%. Mocarnie rozpisany Lesnar. Wręcz na nadprzyrodzone moce rozpisany Janek, który w tej walce wytrzymał wszystko. Lesnar wytrzymał 3 AA + CurbStomp, także też mocno. Generalnie walka jak na to do czego nas przyzwyczaiło WWE, dobra.

Dlaczego nie bardzo dobra ?! Jest kilka powodów:

1) Za mocno rozpisany Cena. Walka wyglądała jakby określić ją w 3 punktach. A - wygrywa Lesnar, B- Seth pokazuje swój arsenał, C- Cena ma wyjść na człowieka z Adamantium. Mimo wszystko ukróciłbym heroizm Janka w tej walce.

2) Cena Talks too much. Geez...Janek, jesteś twarzą federacji i masz 10-letnie doświadczenie, a na ringu urządzasz sobie takie pogaduchy, że słychać cię głośniej niż Filadelfijską widownię. Może jednak nie musisz całą walkę przypominać kolegom skryptu. Tam pod ringiem na serio są mikrofony.

3) Gdzie jest logika ja się kłerwa pytam 1!1!! Po pięknym spocie Rollinsa, Leser leży nieprzytomny dobre 10 minut. Przecież Seth powinien już wiedzieć, że Super Jana nie da się pokonać bez kryptonitu, władzy na magnetyzmem i bardziej pedalskiej niż Janek koszulki. . . facet od kilku tygodniu promowany jest na oportunistę. Ktoś mi ubiję rywala ? A to chętnie spinuję! A tutaj ? Pierwsza czynność to odepchnąć lekarzy, zaciągnąć półprzytomnego Brocka na ring i odklepać po 3. Zamiast tego, Seth rozbija się z John'em 'Kick-out-at-2' Ceną czekając, aż Lesnar wróci.

4) Jedyny, jeden wiarygodny near-fall to ten Janka na Rollinsie. Ani przez chwilę nie odczułem, że Seth może to wygrać.

5) Wynik dla Lesnara zaspoilerował mi wynik RR.

Royal Rumble

W sumie to nie chce mi się tego opisywać.

1) Beznadziejny booking

2) Pół matchu na zasadzie pojedynku 1 na 1

3) Liczenie na to, że nikt nie zauważył, że Rusev się wytoczył. Oczywiście to Cole musiał przypalić głupa, mimo że ring-bell milczał

4) Tani, tańszy niż niemiecka odzież na wagę - motyw z Rockym, który swoją mordką miał wypromować kuzyna

5) Eliminacje bez historii

7) Beznadziejne nazwiska w RR matchu - Tytus? Zack Ryder? Boogeyman :thinking: ? Czekałem na króliczka!

8) Bezsensowne wejście Authority na końcu. Bo niby po co? Jaki oni mają związek z Reignsem?

9) Jest z nami Kane, Big Show i Fandinga, gdzie jest k***a Sting ? Nie ma k***a Stinga!

Sedno:

:arrow: Vince McMahon jednak dopiął swego. Zamydlił oczy najpierw dodaniem Seth'a do Triple Threat Matchu, a potem zamydlił oczy dodając D-Bry do RR. SummaSummarum jednak wcielił wyniki prognozowane od miesięcy, jeśli nie od roku.

:arrow: Jedziesz Vince. Rozwiąż teraz syndrom Batisty na Romanie, bo taki los go czeka przez najbliższe kilka tygodni. Pytanie czy jesteś gotów zturnować swojego goldboya, jeśli smarty nie dadzą żyć ?

Na plus:

:arrow: Chant 'We want Rusev' w finale matchu za nim ten 'niespodziewanie' okaże się wciąż uczestnikiem

:arrow: Chant 'This is Bullshit' w momencie jak w finale zostaje Roman + Kane + Show

:arrow: Śpiewanie "John Cena Sucks" do melodii jego Ring-Theme. Genialne

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bezsensowne wejście Authority na końcu. Bo niby po co? Jaki oni mają związek z Reignsem?

Z Reingsem nic, ale pewnie jest to start feudu na linii Hunter/Rocky.

W końcu sporo się mówi o tym, że ich walka miałaby się odbyć na WrestleManii.

Swoją drogą publika nie dała się zwieść. Mocno cheerowali Rock'a, który chwile po swoich chantach wskazywał na Reings'a z myślą, że będą cheerować. :D

9) Jest z nami Kane, Big Show i Fandinga, gdzie jest k***a Sting ? Nie ma k***a Stinga!

Bałem się przez chwilę, że w momencie gdy Kane'y biły Romka to Sting pojawi się na rampie i tym przerażającym wzrokiem zacznie na nich patrzeć, po czym Romek wyeliminuje obu, a Stinger uda się na back. :(

Poza tym, ostatnio wspominałeś o tagu Kane/Show - wszystko na to wskazuje. :8

Vince McMahon jednak dopiął swego. Zamydlił oczy najpierw dodaniem Seth'a do Triple Threat Matchu, a potem zamydlił oczy dodając D-Bry do RR.
Jedziesz Vince. Rozwiąż teraz syndrom Batisty na Romanie, bo taki los go czeka przez najbliższe kilka tygodni. Pytanie czy jesteś gotów zturnować swojego goldboya, jeśli smarty nie dadzą żyć ?

Mocno przypominająca sytuacja sprzed roku na Rumble.

Rok temu Bryan nawet nie wyszedł do walki, a na tym wczorajszym generalnie też "nie wyszedł" do walki.

+

Tak jak napisałeś - Romek zebrał podobną reakcją jak Batista sprzed roku.

Jednak chłopaki mają coś wspólnego. Pierwszą rzeczą jest to, że są mocno dojebani, a drugą jest to, że obaj są mega ch***jowi. :D

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      WWE ogłosiło pełną kartę walk dla dzisiejszego odcinka AAA on Fox. To odcinek go-home przed galą Rey de Reyes, która wystartuje w przyszłą sobotę w Puebli w Meksyku. Już wcześniej zapowiedziano finałowy kwalifikator do Rey de Reyes z udziałem Mr. Iguana vs. Santos Escobar vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Nie zabraknie też singles matchu między dwoma już zakwalifikowanymi do Rey de Reyes: La Parka i „The Original” El Grande Americano. Ponadto El Hijo del Vikingo pojawi się w singles act
    • Grok
      CM Punk niedawno zrobił sobie tatuaż na cześć zmarłego psa Larry'ego. Punk ogłosił w grudniu, że jego pupil, którego uratował ze schroniska PAWS Chicago (działającego bez uśpiania zwierząt) prawie dekadę temu, odszedł. W wideo opublikowanym w piątek na kanale YouTube WWE, Punk opowiedział o tatuażach z odciskami łap, które teraz ma na torsie, wyjaśniając, że odciski należą do Larry'ego. Punk powiedział, że tatuaż jest umieszczony na klatce piersiowej w tym samym miejscu, gdzie Larry czasami
    • Grok
      Jordynne Grace podzieliła się szczegółami na temat tego, co doprowadziło do jej kontuzji podczas piątkowego tapingu WWE Main Event. Amatorski fan cam z tego wydarzenia szybko stał się viralem w sieci. Widać na nim medyków WWE opiekujących się Grace w ringu, podczas gdy sędzia podnosił rękę Alby Fyre. Później Grace wrzuciła fotkę, na której siedzi na wózku inwalidzkim Chelsea Green z ortezą na nodze. W sobotę Grace opublikowała w mediach społecznościowych klip z momentu kontuzji kostki, dodaj
    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...