Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE TLC: Tables, Ladders & Chairs 2014 - Oficjalna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE Tables, Ladders & Chairs

484287_lg.jpg

14 Grudzień 2014



Cleveland, Ohio ; Quicken Loans Arena

Promo:

http://www.youtube.com/watch?v=AcuDbTKtXlM

Theme song:

https://www.youtube.com/watch?v=qVeQ68hcSe4

Oficjalna karta

Kickoff



20141123208_LIGHT_TLC2014_HOMEPAGE_kickoff.jpg

The New Day (Kofi Kingston & Big E) vs. Team of Gold & Stardust

WWE Divas Championship



Single Match

rrr.jpg

Nikki Bella© vs. AJ Lee

WWE United States Championship



Single Match

20141123_LIGHT_TLC2014_MATCH_HOMEPAGE_rusevswagger-sponsor.jpg

Rusev© vs. Jack Swagger

WWE Intercontinental Championship



Ladder Match

fds.jpg

Luke Harper© vs. Dolph Ziggler

WWE Tag Team Championship



Tag Team Match

20141203_LIGHT_TLC2014_MATCH_HOMEPAGE_Tag.jpg

The Miz & Damien Mizdow© vs. The Uso's (Jey & Jimmy Uso)

Tables, Ladders & Chairs Match



20141203_LIGHT_TLC2014_MATCH_HOMEPAGE_AbroseWyatt

Dean Ambrose vs. Bray Wyatt

Chairs Match



20141203_LIGHT_TLC2014_MATCH_HOMEPAGE_RybackKane.jpg

Ryback vs. Kane

Tables Match



20141203_LIGHT_TLC2014_MATCH_HOMEPAGE_CenaRollins.jpg

John Cena vs. Seth Rollins

:arrow: Jeżeli John Cena przegra to automatycznie traci możliwość walki o pas WWE World Heavyweight.

Steel Stairs Match



bbbbbbbb.jpg

Eric Rowan vs. Big Show
tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • Odpowiedzi 17
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    5

  • IIL

    3

  • Bryx

    3

  • IOOT_DZIKO

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Kane na tym zdjęciu wygląda, jakby miał już serdecznie dosyć przygód z wrestlingiem. Ogólnie i tak dziwne, że mimo upływu lat się nie wykrusza i wciąż się sprawdza w ringu.

Gdzieś czytałem, że Rollins/Cena ma mieć stypulacje w której jeżeli Cena przegra, to traci prawo walki o WWE Title wywalczone na poprzednim ppv. Ciąg dalszy walk o pietruszkę i zapychania show bez Lesnara...


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Portal WhatCulture w jednym z artykułów zasugerował, że jednym z widocznych problemów WWE w obecnej chwili jest zbyt duża ilość PPV.

Otóż patrząc na te kartę - podpisuję się pod petycją. Vince! - jak nie masz z czego, to nie rób gali.

Przecież walka tagów to jakaś parodia. Nowi mistrzowie z komediowym gimmickiem (czyli de-facto mistrzowie niepoważni, którzy pasom umniejszają) podejmują teamowych jobber-kolegów, którzy najpierw efektownie polatają (Kreatiwy odchaczą pozycję 'poziom matchu'), a potem Mizdow zgarnie pin, za co Miz będzie miał pretensje (Kreatiwy odchaczą 'było zabawnie'). Dywizja tagów wciąż w rozyspce. Debiut nowej czarnej frakcji nic nie zmieni. Jeśli Vince raz włożył Cię w odbyt, nie tak łatwo go opuścić.

Reszta walk również bez sensu. Ambrose powinien to w końcu wygrać i pomaszerować wyżej. W matchu Ceny z Seth'em musi paść coś głupiego. John nie może czysto przegrać, a rozbicie się Rollinsa o Janka na tym etapie to chyba jednak przesada. Ryback pojedzie czysto Kane'a i już koszulka "Feed me with sth Red" sprzeda się jak konta premium na Brazzersach.

To nie będzie udane PPV.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Portal WhatCulture w jednym z artykułów zasugerował, że jednym z widocznych problemów WWE w obecnej chwili jest zbyt duża ilość PPV.

Otóż patrząc na te kartę - podpisuję się pod petycją. Vince! - jak nie masz z czego, to nie rób gali.

Zgadzam się zdecydowanie.

Gdyby była mniejsza ilość PPV to byłoby więcej czasu na jakieś podbudowy programowe. W obecnym bookingu federacji mamy jeden program - najczęściej ten main eventowy - z jakąś większą podbudową, a reszta pojedynków jest kompletnie bez historii.

Przecież walka tagów to jakaś parodia. Nowi mistrzowie z komediowym gimmickiem (czyli de-facto mistrzowie niepoważni, którzy pasom umniejszają) podejmują teamowych jobber-kolegów, którzy najpierw efektownie polatają (Kreatiwy odchaczą pozycję 'poziom matchu'), a potem Mizdow zgarnie pin, za co Miz będzie miał pretensje (Kreatiwy odchaczą 'było zabawnie'). Dywizja tagów wciąż w rozyspce. Debiut nowej czarnej frakcji nic nie zmieni.

Szczerze mówiąc to już wolę chyba oglądać ten komediowy tag niż kolejne potyczki na linii Usos/Goldasty. Miz z Sandowem nie są jakimś wybitny tagiem i rzeczywiście zrobionym tylko i wyłącznie w celach komediowych - ale chłopaki są sporym przeciwieństwie przynajmniej u publiki.

Sandow mocno cheerowany, a Miz odwrotnie. Jest to jakieś urozmaicenie ale widać że chcą po prostu wprowadzić jakąś zmianę w tą toporną jak na razie dywizję.

Osobiście czekam na debiut Ascension, którzy miejmy nadzieję coś tam narozrabiają.

Ambrose powinien to w końcu wygrać i pomaszerować wyżej.

Ja to się w ogóle dziwię co się dzieje z Wyatt'em. No. #1 w federacji podkładany Ambrose'owi, który w mojej skromnej opinii nie powinien być na szczycie.

W matchu Ceny z Seth'em musi paść coś głupiego. John nie może czysto przegrać, a rozbicie się Rollinsa o Janka na tym etapie to chyba jednak przesada.

Racja. Promocja Seth'a trwa w najlepsze i nie sądzę żeby miało to jakiś większy sens gdyby postanowili jobbnąć Jasia.

Jedyną opcją jaka wchodzi tutaj w grę (bo DQ nie wchodzi) jest interwencja z zewnątrz. Przypuszczam masowy zlot Authority i pachołków z którymi Jasiek sobie poradzi - żeby finalnie wpadł Orton i doprowadził do zwycięstwa John'a.

Idealny pretekst do kontynuowania i podgrzania feud'u na linii Orton/Seth - który imo byłby jedynym sensownym programem dla tych panów na chwilę obecną.

Ryback pojedzie czysto Kane'a i już koszulka "Feed me with sth Red" sprzeda się jak konta premium na Brazzersach.

Każdy się zgodzi raczej z tym co napisałeś. Nie ma opcji żeby Kane to wygrał bo generalnie już nie jest nic warty i mogliby go spokojnie wysłać na emeryturę lub na back.

Nic nie wnoszący zawodnik w niczym już nie pomoże. :(

To nie będzie udane PPV.

Yyy, a które PPV z tych ostatnich było w pełni udane? :8

Jedynymi galami, które serio są godne obejrzenia to te wypuszczane przez NXT. :waving:

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jak ja nie lubię tych waszych wiecznych narzekań to nie macie pojęcia ;d. PPV oceniane jeszcze przed nim, no proszę was, ja wiem, że jak widać, iż kroi się gówno no to z owego gówna bata się nie ukręci ; ). Ale widzę, że muszę podjąć tutaj przeciwwagową dyskusję, by trochę rozrzedzić kółko wzajemnej adoracji :).

Damien Mizdow to jest w ogóle fenomen niedostrzegalny od niepamiętnych czasów. Tylko temu, iż Creative Team jest bardziej ślepy od Stępnia z 13 Posterunku ten zawodnik zawdzięcza brak pushu. Debiutował jako Intelektualny Zbawca Mas, potrzebował dwa-trzy miesiące by być kupiony, ale jak ktoś jest na bieżąco z tygodniówkami z lat ubiegłych to wie, że Damien gdzie się nie pojawiał (zawsze jako heel) to był przez fanów cheerowany, a najlepiej wypadł w feudzie z Sheamusem (notabene przegranym, ale przy micu zmiażdżył Irlandczyka co tez wielkim sukcesem nie jest). Teraz deklasuje na mikrofonie Miza, w końcu zdobył swój pierwszy pas w karierze, i jego przygoda z WWE nabiera kolorów...nie tylko tych czarnych.

Ambrose z Wyattem tworzą już naprawdę sporo lepszy feud niż przy ich pierwszej walce, i wielce śmierdzi mi tu tym iż to Wyatt pokona Deana. A to dlatego iż wg newsów z czasów kontuzji Romana Reignsa - Dean miał zająć jego miejsce w walkach wieczoru tylko do momentu powrotu Romana, który nastąpi już niedługo. W dodatku jest tyle mocnych face'ów w organizacji, że dla Deana może nie być miejsca. A Bray jako heel nadaję się na Main Eventera idealnie, bo jedyny heelowy Main Eventer to Rollins (Kane'a nie liczę, bo na doczepkę trochę)

Ryback vs Kane - osobiście nie spodziewam się fajerwerków po tej walce, i w sumie obstawiam latwe zwycięstwo Wędkarza, natomiast Kane widać ( i tu się zgadzam z IIL'em), że wygląda jakby to miał być jego ostatni rok w WWE. Pożegnanie powinien dostać huczne, za wszystko. Natomiast nie zgadzam się z opiniami iż Kane jest na doczepkę do PPV, dlatego, że mimo 47 lat na karku Glen nadal znaczy 'coś'. A tym czymś jest historia. Kane wielokrotnie w swojej karierze był demonem niszczącym wszystko na swojej drodze, i choć teraz wygląda to jak odcinanie kuponów, to jednak nadal uważam, że Kane'a stać na dobry pojedynek, na pokazanie się z jak najlepszej strony, jak za czasów Big Red Machine. Owszem - teraźniejszy Kane to dobijanie jego postaci, ale prawdziwy fan WWE nie powinien zapominać, że zawodnika ocenia się za całokształt. A dla mnie Kane już dawno dołączył w poczet legend. Niech świadczy o tym fakt chociażby stoczenia 1234 walk w karierze (z czego aż 162 na PPV i 55 w walkach wieczoru). Także nie kreślmy walk z udziałem Glena od razu. Teraz już nie wygląda imponująco, ale ja mam cichą nadzieję, że coraz lepszy w ringu Ryback go poprowadzi (tak BTW to czemu Ryback jeszcze nie ma Main Eventu? Już raz go pogrzebali, mam nadzieję że tym razem pójdą po rozum do głowy, tak silnego i przy tym w miarę szybkiego zawodnika nie było od lat). Nie wyobrażam sobie oczywiście innego werdyktu niż zwycięstwo Rybacka, natomiast Kane'a jeszcze nie odsyłam na emeryturę, przyznam szczerze, że brakowałoby mi go. Powinien mieć pożegnanie godne całej kariery - na WM 31 z rywalem z wysokiej półki.

Seth Rollins vs John Cena w Tables Matchu, a więc Braking News, walka świeżutka. I walka, która będzie dobra na 85%. Będę bardzo, ale to bardzo ciekawy bookingu Setha w tej walce, mam nadzieję, że WWE tego nie spierdoli, i pozwoli Rollinsowi podominować nad Johnem. Ja zastanawiam się nad NO Contest. Byłoby to najgłupsze rozwiązanie z możliwych, ale kto wie, czy nie wtrąci się Lesnar zostawiając obu rywali nieprzytomnych, może WWE chce nas zaskoczyć i na RR zobaczymy Triple Threat Match, Rollins vs Cena vs Lesnar? Tylko co wtedy z walizką? Zbyt dużo pytań, trzeba czekać, a ja od Creative Teamu wymagam..kreatywności ; )

Nie oceniajmy PPV na minus przed jego rozpoczęciem, dajmy wykazać się zawodnikom i bookerom. Chociaż duzo mówi mi, ze macie racje, to zdarzało się, że z najbardziej shitowej karty WWE dawało w miarę udane PPV (w odwrotną stronę też było)

:t_up:


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Gdyby była mniejsza ilość PPV to byłoby więcej czasu na jakieś podbudowy programowe.

Tak samo myśleli w TNA, a potem skończyło się na tym że swoją największą galę zrobili w Japonii kompletnie nie trzymając się story z Impaktów. Także tego. Wiadomo że jest wiele PPV które nie są potrzebne, i które ssają pałkę. Tego ppv jednak bym do nich nie zaliczył. Gala zapewne obroni się gimmick matchami, rozwali się jeden stół, trzy krzesła, a Big Show wyciągnie specjalną drabinę... a nie sorry to MITB, w takim razie ktoś pewnie spadnie z drabiny. Ogólnie rzecz biorąc, będzie kilka ciekawych spotów, publika zareaguje lepiej, my przez lepszą publikę też trochę się podjaramy, ogólnie TLC jednym z tych ppv które mają problem. Oczywiście - walka tagów to parodia, o czym przed chwilą napisałem w innym temacie. Oczywiście jest miliard lepszych pomysłów niż reszta karty. Główny problem tej gali to fakt że kreatywni wzięli rozpiskę poprzedniego ppv i dodali kilka przecinków.

Ryback pojedzie czysto Kane'a i już koszulka "Feed me with sth Red" sprzeda się jak konta premium na Brazzersach.

Po co komu premium, skoro jest tyle darmowego porno na torrentach? u83dXTZ.png

Ja to się w ogóle dziwię co się dzieje z Wyatt'em. No. #1 w federacji podkładany Ambrose'owi, który w mojej skromnej opinii nie powinien być na szczycie.

Nic jeszcze nie wiadomo. Co prawda strzelili sobie w stopę pierwszą walką i lewym zakończeniem, bo mogli spokojnie dać zwycięstwo Deanowi w 1 walce, Bray'owi w 2 i ewentualnie zrobić 3 walkę na RR. Wtedy przegrany wyglądałby jakoś. W chwili obecnej jeśli wygra Dean to tak naprawdę jest 2-0 bo przegrał przecież przez dq, a był "moralnym" zwycięzcą. Jeśli wygra Wyatt, to Ambrose nie ma żadnej wygranej walki na ppv. ch***j wie co z tym zrobią, ale kasy bym na Niestabilnego nie stawiał. Ze względu na to że w walce można grać niefair nie skreślałbym szans Braya na zwycięstwo po jakimś kancie który będzie legalny.

Jedynymi galami, które serio są godne obejrzenia to te wypuszczane przez NXT. :waving:

tumblr_inline_mrq8x1G1Xs1qz4rgp.jpg


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Więc rozpoczynamy mój lament i szloch :8

Zaczynamy od pierwszej walce w zestawieniu hmmm zobaczmy...

A no tak po raz tysięczny bezbarwni moim zdanie Usosi będą pretendentami do pasów TT co gorsza (o Boże) mieszają do tego Total Divas. Na plus w tej walce wychodzi tylko Mizdow, który notabene jest teraz postacią ciekawszą od "Moneymaker'a". Dablju powinno skupić się na fejsturnie Damiena, bo publika na niego reaguje w bardzo żywiołowy.

Litanii ciąg dalszy...

Ambroży vs Wyatt

Uh oh em i tu mamy problem, bo jak wiadomo Dean zastępuje Romusia w roli topowego fejsa (to się trochę źle zapowiada. A więc ta ujmę to w prosty sposób dablju "musi" moim zdaniem turnować Ambrożego, bo mamy deficyt dobrych heelów o mamy nawet okazje. Jak to Wyatt mówił... a tak coś w stylu "Nie różnimy się od siebie" jest okazja (wiem że zabrzmi to głupio ale...) razem mogą "panować nad światem". I teraz byłby myk i dablju podkłada ich Romusiowi i mamy ubre fejsa.

To ja idę dalej...

I teraz powinna nastąpić niezręczna chwila, ale anyways mam "to coś" vs Kane

Czy tylko ja mam wrażenie że kreatywnych poebao? To jak kreatywni potraktowali teraz postać Kane'a to woła o pomstę do nieba. Gdzie ten dawna Duża Czerwona Machina ja się pytam. Czy to tak trudno oddać Gleenowi maskę na ostatni run w dablju? Z drugiej strony mamy "odrodzonego" Wędkarza, który nadal jest niebezpieczny w ringu co dla jego przeciwnika może się skończyć szpitalem. Ja nadal twierdzę że Ryback powinien jeszcze dużo potrenować w PC żeby w końcu nie kontuzjował oponentów tak często.

A teraz dla beki daje Psalm 37:5 "Powierz Panu drogę swoją, Zaufaj mu, a On wszystko dobrze uczyni."

Jak mówi ten psalm ufam w tym przypadku bookerowi, który ma szansę na rozpisanie five stara. Mamy w tej walce Sinejszyn vs Seth Rollins w/ J&J na papierze wygląda to na najlepszy single's match w karcie TLC. Tam gdzie Janusze tam wióry lecą i na 100% zakończy się ta walka po jakiejś interwencji.

Lesnar zaatakuje Jasia a Seth ze swym majestatycznym zarostem przypnie sami wiecie kogo i mamy heppi end dla Rollinsa. A na następnej gali Lesnar zmasakruje Rollinsa. Gdy Romek już na WM 31 pokona Lesnara po najnudniejszej walce w historii usłyszymy theme Rollinsa, zobaczymy cash in i curb stomp. Seth ma tytuł i wszyscy fani niezbyt heppi, a później mogą sobie feudować.

Wiem wybiegam poza temat, ale jak się nakręcę to taki cyrk się dzieje :8

Mamy szansę na ciut gorszę PPV od SS

Pozdrawiam, Psychopata

85470364654a3ea1bb931f.jpg


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Więc rozpoczynamy mój lament i szloch :8

Zaczynamy od pierwszej walce w zestawieniu hmmm zobaczmy...

A no tak po raz tysięczny bezbarwni moim zdanie Usosi będą pretendentami do pasów TT co gorsza (o Boże) mieszają do tego Total Divas. Na plus w tej walce wychodzi tylko Mizdow, który notabene jest teraz postacią ciekawszą od "Moneymaker'a". Dablju powinno skupić się na fejsturnie Damiena, bo publika na niego reaguje w bardzo żywiołowy.

Litanii ciąg dalszy...

Ambroży vs Wyatt

Uh oh em i tu mamy problem, bo jak wiadomo Dean zastępuje Romusia w roli topowego fejsa (to się trochę źle zapowiada. A więc ta ujmę to w prosty sposób dablju "musi" moim zdaniem turnować Ambrożego, bo mamy deficyt dobrych heelów o mamy nawet okazje. Jak to Wyatt mówił... a tak coś w stylu "Nie różnimy się od siebie" jest okazja (wiem że zabrzmi to głupio ale...) razem mogą "panować nad światem". I teraz byłby myk i dablju podkłada ich Romusiowi i mamy ubre fejsa.

To ja idę dalej...

I teraz powinna nastąpić niezręczna chwila, ale anyways mam "to coś" vs Kane

Czy tylko ja mam wrażenie że kreatywnych poebao? To jak kreatywni potraktowali teraz postać Kane'a to woła o pomstę do nieba. Gdzie ten dawna Duża Czerwona Machina ja się pytam. Czy to tak trudno oddać Gleenowi maskę na ostatni run w dablju? Z drugiej strony mamy "odrodzonego" Wędkarza, który nadal jest niebezpieczny w ringu co dla jego przeciwnika może się skończyć szpitalem. Ja nadal twierdzę że Ryback powinien jeszcze dużo potrenować w PC żeby w końcu nie kontuzjował oponentów tak często.

A teraz dla beki daje Psalm 37:5 "Powierz Panu drogę swoją, Zaufaj mu, a On wszystko dobrze uczyni."

Jak mówi ten psalm ufam w tym przypadku bookerowi, który ma szansę na rozpisanie five stara. Mamy w tej walce Sinejszyn vs Seth Rollins w/ J&J na papierze wygląda to na najlepszy single's match w karcie TLC. Tam gdzie Janusze tam wióry lecą i na 100% zakończy się ta walka po jakiejś interwencji.

Lesnar zaatakuje Jasia a Seth ze swym majestatycznym zarostem przypnie sami wiecie kogo i mamy heppi end dla Rollinsa. A na następnej gali Lesnar zmasakruje Rollinsa. Gdy Romek już na WM 31 pokona Lesnara po najnudniejszej walce w historii usłyszymy theme Rollinsa, zobaczymy cash in i curb stomp. Seth ma tytuł i wszyscy fani niezbyt heppi, a później mogą sobie feudować.

Wiem wybiegam poza temat, ale jak się nakręcę to taki cyrk się dzieje :8

Mamy szansę na ciut gorszę PPV od SS

Pozdrawiam, Psychopata

Najpierw był gimmick 'Cesaro Out' teraz jest gimmick Psychopaty, zobaczymy jak się w tym odnajdziesz, ale póki co push w postaci piwa dla Ciebie ; D.

Nie wierzę, że Rollins pojedzie Cenę, nie chce mi się wierzyć, że odbiorą Januszowi pierwszeństwo do pasa. Najgorzej wyszedłby na tym... Orton, który mógł pokonać Cene i mieć Tittle Shota, a gdyby było tak jak piszesz nie miałby tego shota nikt ; ).


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie pojedzie go na czysto(bo niby z jakiej beczki)

Ale zawsze Cena moze feudowac z Ortonem, a fejsturn poczeka.

(Myślisz że to gdzieś prowadzi?) Ja myślę

85470364654a3ea1bb931f.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

PPV ogólnie całe jest kontynuacja Main Eventu SS tylko podzielonego na pojedyńcze walki. Czyli Aythority już nie ma ale ciągniemy dalej to story bo co innego nagle mielibyśmy robić. Na dodatek wszystkie walki przewidywalne do bólu. Cena, Rollins, żaden nie nie powinien czysto przegrać więc tak się nie stanie. Tak jak ktoś pisał, interweniuje pewnie Kane i maluchy ale w kulminacyjnym momencie pojawi sie Orton i Jasiu zostaje z #1 contenderem. Bo kto inny miałby nim zostać...? Swoją drogą apropo to na raw rozegrali to w swoim stylu... Najpierw Cole przerywa czytanie maila bo Jaś i Seth zaczynają się naparzać w ringu w momencie '... a nowym pretendentem będzie...' a potem po promie Heymana przy stoliku dyskutuje 'faktycznie dobre pytanie, kto zostanie pretendentem jeżeli Cena przegra?!'. Nie ma nikogo innego więc Cena nie przegra.

Kane jobbnie Rybackowi bo innej opcji nie ma no i taka jego rola. Rowan z Big Showem no tu można powiedzieć że wynik ciężki do przewidzenia ale pewnie postawią na promocje Rowan zwłaszcza że Show'a pozycja jest obecnie może odrobine wyższa niż Kane'a. Mizy obronia pasy po jakiejś szopce z Naomi. Dojdzie ladder match Ziggler vs Harper ktory imo może uratować jakkolwiek ta galę. No i Dean vs Wyatt, faktycznie trochę się wkopali z tym feudem, w obu powinno się inwestowac a nie ma mozliwości żeby jeden z nich na tej walce nie stracił i to poważnie bo obaj są w miejscu w którym desperacko potrzebują zwycięstwa. Dean jest pushowany, dostaje czas i nawet miał ME ppv ale miesiąc w miesiąc jest robiony w chu i w efekcie nie ma na swoim koncie żadnego zwycięstwa. Wyatt'a 'wielki' powrót też wypada bardzo blado i w sumie stoi w miejscu tak samo jak stał. Obawiam się że z tej sytuacji nie ma dobrego wyjścia.

 

 

 

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jestem świeżo po seansie i muszę przyznać, że odczuwam spory niedosyt po niektórych walkach.

Zaczęliśmy od walki ladderowej, która imo skradła całe show.

Był pomysł, drabiny użyte na wiele sposobów. Wtykane w narożniki, opierane o stół komentatorski i o ring. Fajne było również to, że chłopaki się nie oszczędzali i za każdym wyjściem na drabinę kończyło się to upadkiem na ring.

Świetny suicide dive na Zigglerze, po którym myślałem, że Harper'a wyniosą (widać było, że coś się tam mu stało) z ringu czy coś.

No i chyba imo najlepszy moment tej walki kiedy obaj wyszli na górę osobnymi drabinami i Dolph zajebał przeciwnikowi buta w stylu "spierdalaj, to moje" - odebrałem to w dość humorystyczny sposób.

Walka gali zdecydowanie.

Jeżeli chodzi o tagi to generalnie spodziewałem się wyniku.

Miz i Mizdow - tag stworzony w celach komediowych i muszę przyznać, że ten drugi serio daje radę. Te wszystkie dublowane akcje, wymyślne kopie - jak np moment, w którym jeden z Uso wyniósł Miz'a pod suplex'a i przytrzymał - a Mizdow oparł się o narożnik na rękach - fajna sprawa.

Swoją drogą trzeba przyznać, że ludzie to kupują i śmieją się. Ciekawy jaki odbiór byłby gdyby ich rozłączyli.

Walka Eric'a z Big Show'em nie była wcale taka zła. Strasznie wolno, wiadome, ale wykorzystanie schodków było pomysłowe i myślę, że jak na debiutancką walkę to sobie całkiem poradzili.

Jasiu z Rollins'em stworzyli fatalny pojedynek. Nie spodziewałem się fajerwerków, ale liczyłem na coś lepszego. Rollins próbował coś tam pociągnąć, ale wyjątkowo nie współgrało to wszystko jakoś.

Ciągłe interwencje tych dwóch przydupasów gwarantowały nadejście kogoś z zewnątrz. Spodziewałem się Orton'a, który mógłby pomóc Jasiowi i rozpocząć program z Rollins'em, ale myślę że Seth może teraz pokręcić się wokół głównego mistrzostwa jako ten drugi pretendent.

Aha, przyszedł jeszcze Romek, ale w sumie kogo to interesuje?

Przyszedł, wykonał kilka akcji żeby nakręcić publikę i poszedł na back. Na backu wydukał jakiś ch***y speech, który chyba czytał k***a z kartki.

Wyatt/Ambrose - nie podobało mi się. Program nie gra w ogóle, walki nudne i bez jakiegokolwiek sensu. Było kilka ciekawych spotów jak np ten skok z mega drabiny, ale szczerze mówiąc niespecjalnie mnie to grzało.

Jedynym pozytywem walki był chyba zwycięzca.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Bardzo przewidywalne ppv - w końcu trafiłem wszystko w typerze :lol

Fajna walka na otwarcie. Sporo akcji, a raczej sporo dosyć ryzykownych spotów, aż dziwne że pozwolili im na taki suicide dive którym Harper wręcz prosił się o kontuzję. W sumie postawiłem na wygraną Zigga trochę optymistycznie, ale dopiero na gali zorientowałem się że walczy u siebie, więc będąc na fali po SS nie mógł tego umoczyć. Nie wiem czy przypadkiem szybko nie odda paska Luke'owi już dzisiaj na Raw, bo w sumie Harper tak naprawdę nie miał zbytnio okazji do pokazania się z jakiejkolwiek strony.

Miz broni przed dq. Who carez. Spodziewałem się wręcz że czarnulka z TD zaliczy jakiś run-in, ale widać odkładają to na inną okazję, bo chyba nikt nie ma wątpliwości że właśnie do tego to wszystko prowadzi. Fatalna dywizja. Spuścić to do kibla i zapomnieć. Wątpię też czy Ascension które dostało vinietkę na SD coś zmienią skoro robią z nich jakiś marny ripoff z Road Warriors.

Zamieszanie w walce Bezcennego po prostu idiotyczne. Sędzia którego w ogóle nie powinno być w ringu zalicza bump, nie widzi wygranej Johna, a 3 minuty później z backu przybiega odsiecz w postaci dwóch kolejnych oficjeli którzy też wydają się nie wiedzieć co zaszło przed chwilą. DEBILIZM. GŁUPOTA. WWE. Jakby tego było mało dostajemy ten wspólny upadek na stół po którym następuje restart. I KROPLA W MORZU GORYCZY - INTERWENCJE. wow. Brakowało mi tam tylko Kane'a jeszcze. Cena z wygrywa z pomocą Samoańskiego Ceny. Czekam na ich tag.

Main-event w miarę przyzwoity. Nie wiem tylko kto wymyślił to zakończenie. Brakuje tylko jeszcze żeby jutro wskazali palcem na Wyatta i powiedzieli że to jego magiczne moce spowodowały wybuch monitora. Myślałem że po Takerze strzelającym piorunami skończyli z tego typu zabawami. Przy okazji to o czym pisałem gdzieś wyżej - Ambrose teoretycznie wtopił obie walki w tym programie. Po co to komu?

Reszta walk mogłaby się nie odbyć. Jeśli tak wygląda roster zmotywowany po sukcesie NXT, to strach pomyśleć co będzie gdy zaczną robić wszystko na o***l.


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

WWE Tables, Ladders, Chairs & Stairs 14/12/14

1) WWE Intercontinental Title - Ladder Match - Luke Harper vs. Dolph Ziggler - Zyga świetnie przyjęty przez swój hometown, ale początkowo całości czegoś brakowało. Ładowanie spotów bez ładu i składu, publika sobie nieco odpuściła na co obaj znaleźli interesujące rozwiązanie... Postanowili się w tym ringu niemalże pozabijać! Muszę przyznać, że jeżeli chodzi o federacje main streamowe, to nie przypominam sobie takiej ilości nieplanowanego bleedingu w ciągu jednej walki. Zawsze bezpieczniej, gdy to robi się z głową, ale nie oszukujmy się, że takie coś dodaje sporo emocji. Niektóre spoty były mocarne, między innymi ten w którym Harper uderzył ręką tam gdzie nie trzeba. Sprzedali to świetnie - zarówno Harper jak i o dziwo komentatorzy, także przez moment rzeczywiście pojawiła się myśl, że sobie co nieco połamał... Ziggler jak zwykle klasa w seelingu ofensywy oponenta. Czołówka światowa pod tym względem. Wynik na plus, ciekawe czy ten już czwarty reign do czegoś doprowadzi. Na plus!

2) WWE Unified Tag Team Titles: Damien Mizdow & The Miz vs. The Usos - Mizdow nawet nie musiał się zmieniać z Mizem i występować "oficjalnie" w ringu, aby skraść cały match. Fajna komedia.

3) Stairs Match: Big Show vs. Eric Rowan - Coś tam próbowali robić interesującego z tej niemrawej stypulacji, ale nie porwało mnie to w ogóle. Big Showa po tylu latach po prostu nie chce mi się już oglądać, a Rowan mimo iż o dziwo zbiera od fanów dobre reakcje w ogóle do mnie nie przemawia... Tyle.

4) Tables Match: John Cena vs. Seth Rollins - Cóż, akcji było dużo, ale nie lubię walk, gdy pompuje się tylko spot za spotem. Selling okropny - najpierw Cena ładuje AA z narożnika na stół Rollinsowi, tylko po to, aby ten po dosłownie kilku sekundach za pomocą kumpli (skąd w ogóle Noble & Mercury załapali się na taką fuchę?) rozwalić go na kolejnym stole. Spodobała mi się interwencja Reignsa, zebrał świetną reakcję. Wynik oczywisty, bo chyba nikt sobie nie wyobrażał Setha mierzącego się z Lesnarem na Rumble.

5) WWE Divas Title: Nikki Bella vs. AJ Lee - Obejrzałem głównie po to, aby porównać to z walką kobiet na ostatniej gali NXT i... lepiej tego nie robić. Szok! :D

6) WWE United States Title: Rusev vs. Jack Swagger - Mimo iż nie przepadam za postaciami budowanymi na zasadzie takich propagand politycznych jak Rusev, to walka mi się podobała. Na swój czas spełnili swoje zadanie - Swagger dobił do momentu w którym można było uwierzyć, że wygra i... poddał się. Ciekaw jestem dla kogo budują ten cały heat, byłoby fajnie, gdyby to Cesaro rozwalił bułgarskiego "rosjanina".

7) Chairs Match: Ryback vs. Kane - Nie rozumiem co fani widzą w Rybacku, że tak donośnie go dopingują. Dawno nie oglądałem tak nie tyle co słabej, a odpychającej walki.

8) TLC - Dean Ambrose vs. Bray Wyatt - Ogólnie mi się podobało. Motyw z skokiem po rozbiegu z tego panelu dyskusyjnego przedni, podobnie jak ellbow dropy z coraz to wyższych drabin. Niezbyt mi podeszła ta szopka z monitorkiem, ale przynajmniej to coś oryginalnego. Dało się oglądać, ale muszę przyznać, że odebrałbym ten TLC match o wiele lepiej, gdybym nie widział już tylu spotów na drabinach, stołach i krzesłach. Takie przesady z gimmick matchami nie dość, że niszczą ich zjawiskowość, to jeszcze obniżają może nie tyle co jakość (ale to się coraz częściej zdarza via obecne Hell in a Cell), a odbiór - bo oglądając 50 spotów z drabiną, 75 z stołami i 100 chairshotów na następny kompletny TLC spogląda się z przesytem... Dobrze, że Ziggler/Harper było pierwsze.

Aha, przyszedł jeszcze Romek, ale w sumie kogo to interesuje?

Przyszedł, wykonał kilka akcji żeby nakręcić publikę i poszedł na back. Na backu wydukał jakiś ch***y speech, który chyba czytał k***a z kartki.

Motyw Romka wraca jak bumerang... Nie wiem co można mu zarzucić tym wystąpieniem. Zebrał mocarną reakcję i sprawdził się w ringu bezbłędnie. Segment specjalnie oglądałem uważnie - mając na uwadze nasze poprzednie dyskusje na jego temat - i... nie było tak źle? Przemawiał na żywo i raz się przejęzyczył, ale spokojnie można było tego słuchać. Pobawił się mimiką twarzy, zmieniał ton głosu. Wiem, że jazda po Reingsie jest modna, ale oczekujesz, że będzie śpiewał jak Whitney Houston, czy co?


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Motyw Romka wraca jak bumerang... Nie wiem co można mu zarzucić tym wystąpieniem. Zebrał mocarną reakcję i sprawdził się w ringu bezbłędnie. Segment specjalnie oglądałem uważnie - mając na uwadze nasze poprzednie dyskusje na jego temat - i... nie było tak źle? Przemawiał na żywo i raz się przejęzyczył, ale spokojnie można było tego słuchać. Pobawił się mimiką twarzy, zmieniał ton głosu. Wiem, że jazda po Reingsie jest modna, ale oczekujesz, że będzie śpiewał jak Whitney Houston, czy co?

Czy ja mam tylko takie wrażenie, że tym wywodem chcesz powiedzieć, że w Romku cokolwiek się zmieniło przez ten czas kiedy był nieobecny?

Osobiście zauważyłem tylko zmianę w kolorystyce jego kamizelki - to wszystko.

Nie zarzucam mu nic, ponieważ to jego wystąpienie niczego pozytywnego w mojej opinii nie wniosło, a już na pewno nie zmieniłem zdania na jego temat. Romek jest mi kompletnie obojętny.

W tym speech'u na back'u też nie usłyszałem niczego wartego uwagi i serio mam wrażenie, że patrzył na jakiegoś ziomka z kartką i dukał to co tam było napisane.

Swoją kwestię mówił w momencie gdy patrzył prosto na kamerę.

Zmiana barwy głosu, usilne gadanie w stylu jakiegoś cyborga - czy naprawdę ten koleś nie może być naturalny (abstrah***jąc już od momentów, w których MUSI zmienić ton)?

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

No cóż, PPV przeanalizowane

Dolph Ziggler pokonał Luke'a Harpera odbierając mu pas IC - W sumie te feudy o pas IC był słabe lub nie było ich w ogóle, ale ostatnie pojedynki o to właśnie trofeum miodne. Tutaj dostaliśmy walkę gali. Pewnie nieźle się w trakcie walki dogadali by się porozbijać, chociaż moim zdaniem wiele tych akcji było takich (o drabina, przyjebie se w nią), bez takiego automatyzmu. Możliwe, że Harper trochę zwalniał, zero hejtu, ciężki gość przecież ; ). Walka gali to jest, jedna z dwóch dobrych walk dziś. Nic więcej nie chciałem, obawiam się tylko o kontuzje, bo naprawdę to co widziałem dziś, to chyba najbrutalniejsza walka od bardzo dawna. Ale cóż... THIS IS WRESTLING : ) **** i 1/4*

The Uso's pokonali The Miza & Damina Mizdowa przez DQ - Who Cares? Milionowa szansa braci Uso, tym razem nie wykorzystana, Miz który przez 8 minut stara się w ringu coś pokazać, a i tak fani mają to w dupie, bo 'We Want Mizdow'; ). Walka słabiutka ; ). **

Big Show pokonał Ericka Rowana - Trochę shitowo. Liczyłem na zwycięstwo Showa, bo po prostu nie zasłużył sobie niczym by jobbować wątpliwej jakości zawodnikowi. Rowana czeka niechybna jobberka, chyba, że jeszcze 5 minut pogrzeje się w blasku reflektorów podczas feudu z Harperem (co nie byłoby głupie, tylko kto by za nich mówił?) Dobrze, że to było w stypulacji, bo jeszcze trochę nadrobili, ale... **

John Cena pokonał Setha Rollinsa i zachował prawo do walki z Brockiem Lesnarem na Royal Rumble - Podobało mi się to. Owszem, te interwencje były gówno warte, a ja przez pierwsze dwie sekundy nie miałem pojęcia kto interweniuje, nie wiem dlaczego nie ogarnąłem, że ten theme ma Reigns. No cóż, tak czy siak, nie zgadzam się z Myersem, ponieważ publika z całą pewnością tą interwencję kupiła, a Reigns sprzedał fajne akcje (tylko po co Show się opluł, i w ogóle...jaki interes miał Big Show w tej interwencji?). Minusem były niezliczone interwencje J&J Security, bo niestety, ograniczały zawodników. *** i 1/2*

Ryback pokonał Kane'a - Całkiem przyzwoita walka koksów, lekko ponad to co myślałem pokażą. Widać, że Ryback stara się wzmacniać swój move set, w ringu wygląda coraz lepiej, Splashe z narożnika itd, w dodatku jest silny, a i Kane dziś zaliczył niezły pojedynek. ***

Rusev pokonał Jacka Swaggera, i obronił pas - Trochę za krótko. Baaardzo jobbersko został potraktowany Swagger, a Rusev wyrósł tutaj na jakiegoś herosa, którego zatrzymać może teraz chyba tylko Ryback. Mam nadzieję, ze nie odświeżą teraz feudu Sheamus vs Rusev. ** i 1/2*

Bray Wyatt pokonał Deana Ambrose'a - Jak ktoś powie, że zawiedli to chyba ma we łbie gorzej niż gimmickowy Wyatt. Naprawdę dali radę i wydaje mi się, że spełnili swoje oczekiwania, a nawet zawalczyli trochę ponad stan. Trochę słabsze tempo, natomiast spoty świetne, najlepszy oczywiście ten z Diving Elbowem z najwyższej drabiny. Tak szczerze, to w pierwszej chwili gdy 'poprądziło' Ambrose'a, kupiłem w 100% to i już się obawiałem, że prąd nie trzymał się skryptu i serio pierdykło Deana. Ale wtedy nie mielibyśmy finishera. Tak czy siak mocno osłabiła ta walka pozycje Ambrose'a, a Wyattowi sporo dała. ****

Podsumowując - Średnia gala, z dwoma wybijającymi się walkami. Nie czuję się zawiedziony, natomiast uważam, że mogło być lepiej. Rozbiły chanty 'NXT, NXT' podczas walki Showa z Rowanem ; ). No cóż, może WWE zacznie teraz serwować lepsze walki, w końcu wkraczamy w nowy rok ; ). Ta gala ode mnie na ***

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...