Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

John Cena najlepszym wrestlerem na świecie?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

John Cena to jeden z najlepszych wrestlerów na świecie, jeden z najlepszych na świecie, i on czerpie z tego niesamowitą satysfakcję. Uwielbia kiedy ludzie na niego buczą, a to nie jest coś co cech***je wielu ludzi. Według mnie Ci ludzie nie okazują Cenie tyle szacunku ile mu się należy, zawsze powtarzają "nie, on nie potrafi walczyć", oni nie mają zielonego pojęcia o czym mówią. On jest jednym z najlepszych na świecie, i to mówię ja - świetny zawodnik(albo coś innego - ten jego akcent momentami jest tragiczny), wrestler 3 generacji - za każdym razem kiedy byłem z nim w ringu było niesamowicie. Nigdy nie przepadałem gdy ktoś ustalał za mnie co będzie działo się podczas walki, ale John... wszystko co zaplanuje ma sens, ma jakieś znaczenie, i zawsze chodzi o stworzenie świetnego pojedynku.

Jak wiemy Alberto ostatnio rozstał się z federacją w niebyt miłych okolicznościach i nie szczędził gorzkich słów na temat wielu zawodników, stąd też moje zainteresowanie tym wywiadem. Del Rio wypowiada się bardzo pozytywnie na temat Johna, co budzi wiele pytań. Kto ma rację - fani chantujący "Cena sucks", czy Ci od "Let's go Cena"? Może Kwadrat tak naprawdę jest geniuszem w ringu, ale bookerzy celowo rozpisują go w ten sposób by go nie przemęczać? A może to my straciliśmy swego rodzaju zapał marka i nie potrafimy docenić obecnych storylinów z których to wszystko wynika?

Ogólnie bardzo luźny wątek, cokolwiek wam wpadnie do głowy powiązanego z tematem mile widziane w odpowiedzi.

enjoyvNPwMKA.png

  • Odpowiedzi 13
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    4

  • DonCarlos

    4

  • IIL

    2

  • chlebek91pl

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  182
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Charyzmy i nastawienia nie można odmówić Cenie. Ringowo wielu zawodników jeśli chodzi o poziom go niszczy i obraca w nicość,dla przykładu z WWE CM Punk, Chris Jericho, Shawn Michaels, The Undertaker, HHH, Seth Rollins, Dean Ambrose, Cesaro, Edge, Bret Hart, Daniel Bryan, Sami Zayn, Adrian Neville...sądzę że tyle wystarczy. Na 100% mimo wszystko Cena nie jest nie był i nie będzie najlepszym zawodnikiem na świecie. Choćby ze względu na poruszanie w ringu. Na mikrofonie jest bardzo dobry ale jego znakiem rozpoznawczym jest charyzma. Nie najlepszy ale bardzo wysoko.

@Iil i inni. Zawodnicy nie występujący są dodani żeby poprostu więcej i daleko nie szukać jako że ograniczam się do WWE

Edytowane przez Gość

  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Można go nie lubić, ale trzeba mu oddać szacunek za etykę pracy, poświęcenie, profesjonalizm i tak dalej. Love it or hate it, ale to odpowiedni gościu na prawidłowym miejscu. Trochę mu się staż twarzy federacji przedłużył, ale to głównie dlatego, że WWE od niedawna szuka mu następców, którzy nie zawsze się spisują bądź dotykają ich kontuzje - Daniel Bryan. Jeżeli chodzi o kategorię "najlepszego na świecie", to zamknąłbym ramę jedynie do WWE i mógłbym się nawet zgodzić. Ktoś może wyskoczyć, że Cesaro czy inny Ziggler są lepsi w ringu, ale oceniać się powinno nie tylko za to, co dzieje się w ringu.

Za najlepszych na świecie obecnie uznałbym Hiroshi Tanahashi i AJ Styles'a. Szkoda, że mało kto z forum widział Tanahashi'ego w akcji bo absolutnie warto! ;)

@whisper - przecież Hart, Edge, Michaels od dawna nie występują?


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Można go nie lubić, ale trzeba mu oddać szacunek za etykę pracy, poświęcenie, profesjonalizm i tak dalej.

Podpisuje się pod tym i generalnie również tak mógłbym rozpocząć mój wywód.

Jasiek wirtuozem w ringu nie jest i nie był, ale według mnie nie ma to kompletnie znaczenia przy tym jak spisuje się w innych rzeczach. Prowadzenie programów, popisy mikrofonowe kompletnie potrafią zaćmić brak zdolności ringowych. Chociaż swoją drogą można spokojnie przyznać, że jeżeli Jasiek dostanie dobrego rywala - stworzy również przyjemny dla oka pojedynek.

Czy John jest najlepszym wrestlerem na świecie? Z pewnością nie jest. Jeżeli zarząd WWE wykorzystałby w odpowiedni sposób potencjał drzemiący w niektórych naprawdę wartościowych zawodnikach - spokojnie można byłoby ich ustawić obok niego. Jak dla mnie to przecież w ogóle nie musiałoby go być na tym szczycie, gdyby nie szmacenie zawodników.

John Cena "wsadzany" gdziekolwiek, w jakikolwiek program z pasem, w jakikolwiek ważny program - zawsze wyjdzie z twarzą, ponieważ jest mega charyzmatyczną osobą. Chce się go słuchać i patrzeć. Są oczywiście programy, w których John nie za bardzo pasuje, ale jeżeli zdecydują się powierzyć mu to zadanie - spisze się poprawnie.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Nie zgadzam się z Albercikiem. Owszem, w ringu John nie wygląda aż tak tragicznie, jest w rosterze sporo postaci gorszych ringowo od niego, a jeśli dostanie dobrego rywala (ZIggler/Cesaro) to nawet potrafi dokładać jakieś akcje do swojego repertuaru (co zawsze jest na propsie). Natomiast ile tych historii słyszeliśmy o zatrzymanych karierach Tylera Reksa, Curta Hawkinsa czy Alexa Rileya...w tych legendach musi być ziarenko prawdy, tak więc ja do Ceny podchodzę z dużym dystansem. Oczywiście nie mam już 13 lat, żeby pisać na każdym forum 'Cena ssie' itd, natomiast nie uważam Johna za kogoś kogo nie da się zastąpić przy odpowiednim bookingu (dopóki Steen ma 30 lat, to myślę o nim, sam co prawda nie widziałem go w akcji, ale wiele osób twierdzi, że jest to zawodnik kompletny).


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Powtórzyłbym się pisząc swoimi słowami praktycznie to, co już napisaliście.

Chciałbym jednak zwrócić dyskusję na trochę inny tor. Czy to nie jest przypadkiem tak, że gdyby dzisiaj pierwszy z brzegu Romek Regins, zaczął ultra-face'ować, założyliby mu jakieś czapki, co 2 tygodnie wypuszczali nową koszulkę, a sam bohater wygrywałby wszystkie walki ("przez to, że żadnej, by nie przegrywał" ;)) - to czy nie zostałby wtedy Ceną vol2?

Ja w Jaśku widzę przede wszystkim skrajną lojalność i profesjonalne podejście. Czyli to co Wincenty lubią najbardziej. Zauważcie co dzieje się z "gwiazdkami", które na pewnym etapie dostają sodówki. Randy, Shawn, Angle...lista jest długa. Jasiek sodówy nie dostał nigdy. Gdyby dzisiaj Vince kazał się Jachowi podłożyć króliczkowi Adama Rose'a - Cena wyszedłby i dał się odklepać jak Najman Burneice. To jest właśnie cała filozofia postaci Ceny.

Ja od dawna podpisuje się pod tym, że to nie zawodnik jest winny takiemu, a nie innemu postrzeganiu go przez fanów - tylko sztab, który tego zawodnika prowadzi. Ja osobiście nawet z Khaliego zrobiłbym zawodnika. Szkoda tylko, że CTeam to jednak idioci. (I tutaj nie bójmy się już nazywać spraw po imieniu). Tyle znakomitych okazji do feudów, tyle ciekawych rozwiązań i tyle podbudowań - ile Vince'owi CT zyebaly ....gdyby to chodziło o Polskę, już dawno opozycyjny Creative Team, domagałby się pełnej dymisji obecnego...

Myślę, że dyskusję należałoby podzielić na kilka stron medalu...

1) Cena i jego umiejętności ringowe:

a) Moveset

b) Twoj opinia nt. tego, że Cena bardzo (zbyt) wcześnie ograniczył się do kilku "signature"

c) Czy Cena nie powinien brać przykładu z innych wielkich gwiazd w sensie próby poszerzenia liczby swoich akcji ?

d) Słynny no-selling Johna - wina zawodnika czy CT ?

2. Umiejętności na mic'u:

a) Czy Cena rzeczywiście zasłużył na status "The Rocka" jeśli chodzi o mikrofon ?

b) Czy przypadkiem jego wypowiedzi po 10 latach nie są wtórne ?

3. Backstage:

a) Czy rzeczywiście jest tak, że Cena prywatnie i na backu to taki dobry duszek, bohater uciśnionych?

b) Czemu o Cenie, nie słyszy się rzeczy podobnych, jak o innych zawodnikach - którzy w szatni uważani byli za mentorów i podporę młodych.

4. Temat rzeka - Creative Team - prowadzenie postaci:

a) Jak to się stało, że po znakomitym początku, doskonałym modelowym i przykładowym wręcz prowadzeniu Ceny, aż do jego wygranej nad JBL'em - potem przyszła katastrofa, ogromny over-push, i spowodowanie, że większość smartów zarzygała się jego postacią ?

b) Jak to się dzieje, ze wedle wszystkich obserwatorów wrestlingu, Cena nie promuje swoją postacią nikogo. Ani jeden wrestler nie wyszedł na feudzie z Anthonym dobrze.

c) Odnośnie punktu b - czy CT zabrnął w kwesti Ceny, rzeczywiście aż tak daleko w dupę, że jego postać jest teraz mocno jednowymiarowa ?

d) Biorąc pod uwagę postać Triple'a czy Undertaker'a. Czemu jest tak panie chairmanie, że jeśli Triple czy Taker przegrają swoje pojedynki z mało-znaczącym zawodnikiem, nie trzeba 2 dni potem podkładać im całego rosteru ?

Zachęcam, do zarówno zadawania pytań jak i udzielania odpowiedzi...

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pomidor

Cena nie jest fatalnym zawodnikiem, ale szału ni ma. Jest najbardziej oddanym zawodnikiem i nie jest ego-maniakiem. Mic-skille obecnie są jednymi z najlepszych w WWE, a nawet śmiem twierdzić że najlepszymi na świecie.

Jego moveset jest ograniczony, ponieważ WWE nie może sobie pozwolić na brak topowej gwiazdy przez kontuzje. Od czasu do czasu pokaże coś nowego i na tym się to kończy.

Co do niszczenia innych zawodników na backstage'u to myślę że są to grubo przesadzone ploteczki. Faktem jest że w feudach z Jasiem nikt dobrze nie wyszedł (biedny Mizdow).

Szlag mnie trafi bo po 20 minutach od rozpoczęcia musiałem to napisać od nowa :evil:

Jestem kiepski w układaniu zdań :D

Cesaro out...

85470364654a3ea1bb931f.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ktoś może wyskoczyć, że Cesaro czy inny Ziggler są lepsi w ringu, ale oceniać się powinno nie tylko za to, co dzieje się w ringu.

To mnie zawsze dziwiło - ludzie mówiący o świetnych wrestlerach często zachwycali się jakimiś anonimowymi typkami w różowych gaciach, bez krzty charyzmy. Wielu ludzi często zapomina o tym że "wrestler" to całość, to zarówno umiejętności ringowe, umiejętności na mikrofonie, bycie over z publiką. Spora część ludzi oceniając Johna jako słabego wrestlera skupia się na jego pracy w ringu, na tym że nie wykonuje jakiś szalonych 450 z miejsca na trzy stoły i drabinę.

Natomiast ile tych historii słyszeliśmy o zatrzymanych karierach Tylera Reksa, Curta Hawkinsa czy Alexa Rileya...w tych legendach musi być ziarenko prawdy, tak więc ja do Ceny podchodzę z dużym dystansem.

Właśnie ile razy? 2,3? Osobiście w miarę dobrze pamiętam tylko o sprzeczce na backu z Riley'em. Aczkolwiek dużo się przy tej okazji mówiło o dosyć negatywnym nastawieniu wielu innych zawodników do Alexa. Może John był po prostu kroplą która przelała czarę goryczy. Kto wie. Poza tym warto też dodać że również mówiło się o kilku karierach które John starał się promować jak Bourne, Kingston czy Ryder(swoją drogą nic z tego nie wyszło). Tak naprawdę jeśli chodzi o wtrącanie się Ceny w kariery innych słyszy się bardzo mało czy to pozytywnie, czy negatywnie. Wydaje się że nie ma większego wpływu na resztę szatni, o czym również wspomniał Dziko. Dlaczego tak jest? Odpowiedź wydaje mi się banalnie prosta - cała praca jaką wykonuje Cena poza WWE, te wszystkie make-a-wish, promocje płatków, wywiady w telewizji śniadaniowej, inne pierdoły. Wydaje się że Kwadrat po zejściu z rignu od razu jedzie zająć się innymi sprawami i stąd brak jego zaangażowania na backu.

d) Słynny no-selling Johna - wina zawodnika czy CT ?

Tutaj zrzuciłbym to na Cene. Nie wydaje się by ct mógł widzieć jakiekolwiek dobre strony w notorycznym no-sellingu. Jasne, co innego w przypadku Goldberga który był promowany na maszynę, to jednak Johnny-boy jest promowany na człowieka pokonującego przeciwności. Inni wielcy fejsowi rozpierdalacze nie mieli takich problemów jak chociażby Batista który zawsze jednak dobrze sprzedawał samą walkę czy też zmęczenie nią(chociaż z jego cardio to chyba nie był selling, tylko autentyczne zmęczenie po 3 minutach).

a) Czy Cena rzeczywiście zasłużył na status "The Rocka" jeśli chodzi o mikrofon ?

b) Czy przypadkiem jego wypowiedzi po 10 latach nie są wtórne ?

Wiadomo że ciężko zachować świeżość w swojej postaci po tylu latach w tym samym gimmicku. Wydaje mi się jednak że pomimo tego że rzeczywiście John potrafi często grać dokładnie tą samą melodię po raz enty, to za każdym razem robi to w bardzo wiarygodny, przekonujący sposób. Szczególnie biorąc pod uwagę to że jako jeden z niewielu zawodników nie ma rozpisanych swoich speechy co do każdego przecinka, trzeba mu jednak wybaczyć jakieś powtórzenia. Tak jak napisał Myers - nawet w najgorszym programie Cena zawsze stara się jak może i chociaż niewiele, ale ratuje tyle z danego story ile się da.

b) Jak to się dzieje, ze wedle wszystkich obserwatorów wrestlingu, Cena nie promuje swoją postacią nikogo. Ani jeden wrestler nie wyszedł na feudzie z Anthonym dobrze.

Problem polega na tym jak bardzo Vince i ct obawiają się o złote jaja swojej kury. Facet przegrywa z Brockiem Lesnarem(który 3 miechy wcześniej przerwał streak) i wszyscy wpadają w panikę że to jakoś wpłynie na jego postać więc podkładają mu całą stajnie na kolejnym raw. Poza tym John po prostu ie przegrywa programów. On zawsze wychodzi na zwycięzcę, może się podłożyć w jednej, drugiej, trzeciej walce, ale nigdy nie wygląda na to żeby przegrał. Więc niemożliwym jest wyjście dobrze na programie który teoretycznie wygrywasz, zgarniasz "w" na jakimś ppv, ale na kolejnej gali wszystko zostaje sprzedane w taki sposób że właściwie Twoje zwycięstwo jest gówno warte.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Wydaje się że Kwadrat po zejściu z rignu od razu jedzie zająć się innymi sprawami i stąd brak jego zaangażowania na backu.

To też wpłynie negatywnie na ocenę Janka, kiedy już ustąpi od czynnego uprawiania wrestlingu (czyli za jakieś 40 lat, żeby przebić Hogana).

Jak pokazuje historia, zachowanie zawodnika w szatni jest integralną częścią tego, jak zawodnik postrzegany jest przez smartowną częśc widowni. Wiadomo, że wrs jest głównie pod marków, ale pamiętajmy, że widownia WWE oraz innych federacji to jakieś 20-30% smartów. (strzelam).

Smart będzie oceniał zawodnika poprzez rozpłatanie go na milion kawałków. To dlatego, taki Undertaker w tym aspekcie cieszy się niesamowitym respektem, natomiast taki Triple H, mimo tego, że ceniony, legenda i generalnie szycha - jeśli chodzi o doniesienia z szatni - charakterem był raczej czarnym.

Obojętność Ceny na szatnie - nie jest rozwiązaniem.

Tutaj zrzuciłbym to na Cene. Nie wydaje się by ct mógł widzieć jakiekolwiek dobre strony w notorycznym no-sellingu.

Czytałem bardzo fajny artykuł o trochę innym spojrzeniu na kwestię sellingu Johna. Otóż bezpośrednio przez selling rozumiemy sprzedawanie akcji. Jeśli np. Taker (sorry, ale to zawsze jest pierwszy przykładowy zawodnik jaki przychodzi mi na myśl) - pracuję 30 minut wykręcając rywalowi rękę, po to żeby uwiarygodnić "old school" (..bo nie oszukujmy się, ten move jest bez uprzedniej podbudowy mocno naciągany... a i z podbudową ciężkostrawny) -> więc jeśli już umarlak przez godzinę katował komuś łapę, tylko po to, żeby ten po 1 minucie od przyjęcia ciosu, naparzał tą ręką clothesline'y i tauntował na prawo i lewo -> -> to mamy przykład winy zawodnika.

Mamy jednak jeszcze inne rodzaje "sprzedawania". Sprzedawać możemy całą walkę lub cały feud. I tutaj zawodnik ma "G" do powiedzenia. Tutaj karty rozdaje CT. Jeżeli zawodnik X został w ringu zmasakrowany przez Mark'a Henry'ego po czym CT decyduje się nie pokazywać go w TV przez tydzień - to jest to oczywiste sprzedawanie obrażeń. Jeżeli jednak Lesnar demoluje Janka przez 16 german suplesów (pozdro pan S), a już dzień później Cena, z klatą napiętą jak licealista humana przed obowiązkową matematyką na maturze, wygłasza ckliwe do bólu promo - to już nie jest decyzja Janusza. To CT wydaje dyspozycję, żeby Cena wyszedł tam i wytłumaczył publice jak to każda porażka czyni go silniejszym i jak to on newer giw ap. To ten rodzaj "no-sellingu" wkurza w Cenie najbardziej. CT bawi się robiąc z Janka pieprzonego Wolverina. Chłopak regeneruje rany szybciej niż jaszczurce ogon odrasta.

Problem polega na tym jak bardzo Vince i ct obawiają się o złote jaja swojej kury. Facet przegrywa z Brockiem Lesnarem(który 3 miechy wcześniej przerwał streak) i wszyscy wpadają w panikę że to jakoś wpłynie na jego postać więc podkładają mu całą stajnie na kolejnym raw.

I o tym właśnie pisałem. Zawodnik na jego etapie kariery jest już odporny na tego rodzaju fanaberie. Taki Taker, Triple, Shawn, Big Show, Kane....przecież oni wszyscy mogą jednego dnia przegrać z Rusev'em, nie wystąpić przez tydzień, po czym wrócić i rozbić cały roster w pojedynkę. Nikogo to nie zdziwi. Po prostu na tym w WWE polega status gwiazdy. Przy czym kluczem jest słowo MOGĄ! ...bo nie muszą. Chciałbym właśnie zauważyć, że to odbijanie sobie jednej porażki przez pokonanie całego rosteru gwiazdom tego kalibru po prostu nic nie da. Właśnie z uwagi na to, że oni mogą rozbijać ludzi bez okazji. Kane np. ma tę właściwość, że w dowolnym momencie zrobimy 'Schocking return w masce" i już Jacobs może rozbić 10 na jednego. Big Show też zawsze może wpaść w szał i porozdawać swój knock-out punch na prawo i na lewo. Gwiazda ma swoje przywileje.

Gdybym był złosliwy ( a jestem :twisted: ) stwierdziłbym, że kreatiwy po 10 latach ciągłego monster pushu dla Janusza, nadal nie wierzą w jego star power i uważają, że jego fani odwrócą się od niego po jednej przegranej...smutne.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

To też wpłynie negatywnie na ocenę Janka, kiedy już ustąpi od czynnego uprawiania wrestlingu (czyli za jakieś 40 lat, żeby przebić Hogana).

Szczerze nie sądzę żeby Janek pchał się w ten biznes tak bardzo jak Hogan i Flair. Widząc jak mocno jest eksploatowany, pamiętając te wszystkie newsy sprzed roku czy dwóch że WWE gdzieś tam z dupy zaczyna wyciągać zawodników na szczyty żeby szukać zastępstwa dla Janusza wydaje mi się że lata jego kariery są policzone. I nie jest to zbyt wysoki wynik. Poza tym spójrz też jak jest traktowany przez federację Cena - on nie ma kontraktu legend, on nie może sobie wziąć dwóch tygodni wolnego, on jest ciągle na świeczniku. Myślę że sam John ma tego powoli dosyć, wielokrotnie musiał przesuwać terminy jakiś operacji, pracować z kontuzjami, bo fedki nie było stać na to by nie pokazać go w tv. Raczej stawiałbym na coś w rodzaju Rocka , ot pojawi się raz na dwa lata, ujebie pół rosteru i wróci i domu.

Jeśli chodzi o selling - oczywiście. Myślałem że mówisz o tym najzwyklejszym, tylko ze strony zawodnika. Oczywiście że nie sprzedawania efektów walki w taki sposób że pojawia się na drugi dzień to wina ct. Swoją drogą tak się nasuwa po jego walce z Lesnarem z 2012(czy któregoś tam), zaraz po zakończeniu pojedynku dał promo jaki to jest zmęczony, że musi teraz poważnie odpocząć itp, a na drugi dzień pojawił się na raw świeży jak skowronek. To oczywiście głupota ct. Mi chodziło o sprzedawanie walki w walce. Kiedy to John jest maltretowany przez 80% pojedynku, potem nagle dostaje nitro, rozwala rywala, 3 interweniujących i potem jeszcze pół godziny tauntuje z publiką. To jest według mnie jego wina. Bo można wygrać walkę nawet w tak debilny sposób, ale jednocześnie wyglądając na półżywego, jak chociażby zrobił to Taker wygrywając na Manii z Hunterem kiedy go zwieźli na wózku. Wygrał mocnym comebackiem, ale sprzedał całą walkę swoim stanem. Oczywiście wszystko to było zaplanowane, ale chodzi o to że John po 25 minutach walki wygląda jakby właśnie skończył popołudniową drzemkę.

Gdybym był złosliwy ( a jestem :twisted: ) stwierdziłbym, że kreatiwy po 10 latach ciągłego monster pushu dla Janusza, nadal nie wierzą w jego star power i uważają, że jego fani odwrócą się od niego po jednej przegranej...smutne.

To nie jest złośliwość, to są fakty. I to nie te z tvnu. WWE naprawdę uważa że Cenation ze względu na ich wiek(średnia 5-11) odwróci się od swojego bohatera przy pierwszej porażce. Przecież to nie przypadek że czyste porażki Ceny w ostatnich 10 latach policzyć na jednej ręcę niewprawionego stolarza. Oni naprawdę uważają że jego porażka jest czymś jak gwizdka i nie można tego sprzedać częściej raz na rok. Kto czysto wygrał z Bezcennym w ostatnich latach? Daniel Bryan. Nikt więcej. Nawet Cm Punk który chwilę później został #2 i panował przez ponad rok nie dostąpił tego zaszczytu. Teraz takie zwycięstwo zgarnął Lesnar, za co zapłacił miesiąc później kiedy już potrzebował dq, a i oberwało się Wyattom którzy musieli pokornie jobbnąć Cenie 3 na 1 :|


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

....ale jednocześnie wyglądając na półżywego, jak chociażby zrobił to Taker wygrywając na Manii z Hunterem kiedy go zwieźli na wózku. Wygrał mocnym comebackiem, ale sprzedał całą walkę swoim stanem. Oczywiście wszystko to było zaplanowane, ale chodzi o to że John po 25 minutach walki wygląda jakby właśnie skończył popołudniową drzemkę. . .

...przyznaję Ci rację w kwestii tego, że wygląda na to, że in-ring no-selling Janka, jest jego winą. Pomyślmy jednak inaczej. Janek ma match, gdzie rywal demoluje go przez 30 minut. Nagle mamy słynne Cena-hulk-up, Janek podaje całe swoje menu, od tego swojego latającego shoulder-block'a, przez chyba najgorszy pod kątem ringowym (a najlepszy pod kątem marketingu) move 5-knuckle-shuffle -> oczywiście po AA...wygląda jakby właśnie zjadł poranne płatki z własną gębą na okładce i celebruje z fanami przez kolejne pół godziny. . . po matchu Janek schodzi na back, a tam stoi niezadowolony z takiego sellingu papa Vince, robi groźną minę i na drugi dzień kreatiwy już rozpisują Janka obolałego jak członkowie pkw po liczeniu "ogromu procentów".

... Czemu tak nie jest ? Czemu inni zawodnicy świetnie sprzedają walkę, po walce i nawet dzień po ? Czemu Cena jest zwolniony z tego obowiązku. Nie potrafię teraz wymienić zawodników z nazwiska, ale przecież nie raz, nie dwa ekipa kreatiwów nie była zadowolona (z Vincem na czele), że dany zawodnik nie sprzedaje/zbyt mocno sprzedaje i był to argument za ucięciem promocji takiemu zawodnikowi lub generalnie zebraniem negatywnych recenzji.

Niestety wygląda na to, że John, ma po prostu nieme przyzwolenie (a może i nakaz) całego managementu na unikanie sprzedawania, który my smarty uważamy za wzorcowe.

Przecież to nie przypadek że czyste porażki Ceny w ostatnich 10 latach policzyć na jednej ręcę niewprawionego stolarza.

To akurat nie jest argument. Umarlak też nie podkładał się codziennie. Wręcz również jest anty-bohaterem artykułów, które traktują o jego czystych przegranych, które również w ciągu ostatnich lat można policzyć na palcach (Około 8-9 czystych porażek od 99 roku). Undertaker był postacią, która pomagała zawodnikom w storyline'ach, w szatni i w walkach, niekoniecznie same walki przegrywając. Fenomen Taker'a, z czym zgadza się wielu specjalistów od wrestlingu polegał na tym, że jego postać wcale nie musiała się podłożyć, żeby wywindować innego zawodnika. Przykładem jest również segment z Jankiem z 01 lub 02 roku, przykładem jest Jeff Hardy...itd.

Cena nie posiada takiej mocy. Specjaliści twierdzą wręcz, że młode talenty unikają feudu z Ceną jak kobieta w Matizie wyjazdu z podporządkowanej. Panuje powszechne przekonanie, że walka z Ceną to koniec ich kariery - bo potem po prostu nie ma nic. Już na zawsze pozostaniesz pokonany przez John'a.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wiesz, może ten no-selling o którym wspominasz, ten jego przywilej to część innego tematu o którym rozmawiamy. Może Jasiek nie ma przyzwolenia na no-selling, może on ma to narzucone. Może według ct on musi wyglądać jak półbóg za każdym razem, bo jeszcze sprzeda jakąś akcję, zmęczenie i jego fani się od niego odwrócą. Najwyraźniej nasze podejście wedle którego wielkie gwiazdy miałyby za zadanie promocję nowych gwiazd to gruszki na wierzbie, a wyciskanie popularności Ceny jak 4 dniowej cytryny to to co jest najlepsze dla biznesu. Skoro jego merch sprzedaje się dwa razy lepiej niż drugiego najbardziej popularnego zawodnika, to po co skupiać się na innych? Zróbmy wszystko żeby napompować ten balonik do granic możliwości, a potem jeszcze trochę.

Nic dziwnego że ludzie unikają programów z Ceną bo na programie z nim nie da się wyjść dobrze. To o czym piszę chwile później, jest różnica między wygraną a wygraną. Czasami można wyjść lepiej przegrywając w pewien określony sposób, niż wygrywając w inny. Bo tak naprawdę nie da się wyjść pozytywnie z story w którym jest Cena. Możesz wygrać jakąś walkę na ppv, ale i tak "moralnym zwycięzcą" zostanie John. Takie jest prawo natury. Dlatego te czyste zwycięstwa były wyjątkowe w tej sytuacji. U wspomnianego Takera tak nie było, on nawet wygrywając z kimś program potrafił pokazać go z jak najlepszej strony i przegrany mógł naprawdę wiele zyskać. Warto wspomnieć chociażby o jego walce na WM z Batkiem. Teoretycznie wygrał Taker, ale Batista zyskał niesamowicie dużo. I znowu wszystko sprowadza się do tego traktowania Ceny jak jajka które musi być bożkiem swojej publiki...


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Zagraniczne portale donoszą, że 2015 będzie przełomowym rokiem dla WWE. Dziać się ma ogrom rzeczy:

-> Rollins, Ambrose, Ryback i Wyatt do Main Eventów na stałe

-> Pierwsza od dawna Wrestlemania bez rozmów o streak'u

-> Możliwe starcie Triple H vs Sting

-> Lesnar tworzy mega gwiazdę - Roman Reigns nową nadzieją federacji

...i w związku z tym ostatni. Zagraniczne portale sugerują podpierając się rzekomymi wyciekami z federacji, że ponieważ Vince zamierza teraz piersią karmić Romana - czyli federacja zyska nowego bohatera do sprzedaży koszulek, bożyszcze piszczących nastolatek i nastolatków ->

... domyślamy się ?

Otoż 2015 ma być rokiem upragnionego HEEL TURNU JOHNA CENY!!

Jakieś opinie ? 8)

Edytowane przez Gość

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Segment z Survivor Series w którym Vince McMahon ustalił, że tylko John Cena może przywrócić authority zaspoilerował wsszystko. Niezbyt widzi mi się John u boku Triple H i Steph, ale to świetne wyjście. Poza Lesnarem największym heelem jest Seth Rollins, który dopiero zaczyna nabywać wiarygodność, także Cena pasuje świetnie. Jak to kiedyś powiedział Punk "stałeś się tym, czego nienawidzisz, to ja jestem teraz underdogiem". Paleta osób, która może się wybić na wygranych z heelowym Ceną jest długa, daje masę nowych konfiguracji i ogólnie zapowiada się świetnie.

WWE pociągnęło za dźwignię, jeżeli chodzi o streak Takera, danie pasa Lesnarowi kosztem ppvs bez obron głównego mistrzostwa, powrót Stinga bez pompy, itd. na potrzeby Network, to i jest w stanie odpalić swoje ostatnie działo, którym jest wyczekiwany od lat heel turn. ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      AEW Collision na żywo dzisiejszego wieczoru z Tucson Arena w Tucson, Arizona. AEW World Tag Team Championships będą na szali w starciu, w którym FTR (Dax Harwood i Cash Wheeler) bronią pasów przed The Rascalz (Zachary Wentz i Dezmond Xavier). The Rascalz wywalczyli sobie shot na tytuł, pokonując FTR w eliminacyjnym meczu dwa tygodnie temu. FTR czeka też obrona tytułów z The Young Bucks na Revolution – o ile wyjdą z tego epizodu jako mistrzowie. Konosuke Takeshita skrzyżuje rękawice z Claudio
    • Grok
      Kevin Knight zostaje w AEW. Fightful Select donosi, że Knight niedawno przedłużył kontrakt z federacją. Na początku 2025 roku podpisał jednoroczny deal, ale nowy jest wieloletni. Knight jest wysoko ceniony w firmie. Knight, lat 29, zaczął karierę w pro wrestlingu jako Young Lion, dołączając do NJPW w 2020 roku i trenując w dojo firmy w LA. W trakcie pobytu w NJPW teamował się z KUSHIDĄ, z którym dwukrotnie trzymali IWGP Junior Tag Team titles. W styczniu 2025 roku Knight odszedł z NJPW i
    • Grok
      WWE prezentuje NXT Vengeance Day z Performance Center w Orlando. Na gali zaplanowano pięć walk. Joe Hendry broni NXT Championship przed Ricky Saintsem. Hendry celuje w drugą udaną obronę pasa, który zgarnął w ladder matchu w odcinku NXT z 3 lutego. Poprzednio obronił tytuł przed Jacksonem Drake'iem w odcinku z 10 lutego. Tatum Paxley zmierzy się z Izzi Dame o NXT Women’s North American Championship. Dame odebrała pas Thei Hail dwa miesiące temu na New Year’s Evil i niedawno obroniła go w t
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
×
×
  • Dodaj nową pozycję...