Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Tak po prostu ego vs ego?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jakiś czas temu pojawiły się plotki plotki o tym że Triple H i The Rock mieliby zmierzyć się na WM XXXI. I bardzo szybko dostaliśmy pierwsze przesłanki faktycznie sugerujące że taka walka dojdzie do skutku w postaci segmentu między panami na ostatnim SD. Jako że Rock był obecny na RAW (swoją drogą pierwszy raz się pokazał od porażki na WM XXIX) można pomyśleć że faktycznie doszło do rozmów i ustaleń dotyczących występu The Rock'a na WM i od razu bo praktycznie tego samego dnia postawili pierwszy krok w tym kierunku. Nie bardzo zobowiązujący bo równie dobrze mógł to byc po prostu segment, nie wiadomo jak plany filmowe Rock'a, czy by jedno z drugim nie kolidowało itd ale załóżmy że jest to realne. Pierwsze pytanie jakie pojawiło się pewnie w głowach większości po przeczytaniu pierwszych info o tym planie to jaki panowie dostaną program, o co maja walczyć. Czy będzie to w jakimś sensie walka o władzę, np The Rock jesli wygra mianuje GM'ów a HHH nie miesza się do ich pracy i usuwa się z TV czy coś takiego. Albo może walka o ringową karierę HHH'a lub nawet carrer vs carrer. A tutaj dostajemy bardzo luźny humorystyczny segment, nic poważnego, żadnego wielkiego podłoża po prostu konflikt na zasadzie kto pokonalby kogo. Oczywiście czasu jest pełno i jeszcze mogłoby to pójśc w różnych kierunkach ale czy gdyby tak miało zostać to byłby to zły pomysł? Obaj panowie są znani z bardzo przerośniętych ego, żaden nie lubi przegrywać, do tego tego Rock pewnie nie będzie się za często pojawiał, Triple H musi jakąś walkę na WM dostać a w sumie brak jakiegoś konkretnego kandydata na przeciwnika. Same plusy, mamy Rock'a na WM, nie potrzebujemy go często w TV, HHH dostaje walkę jakby nie patrzeć nawet bez podbudowy z górnej półki a starcie takich gwiazd promuje się samo więc czemu nie zrobić po prostu luźnej walki o to kto jest lepszy? Co myslicie o takim rozwiązaniu? Czy uważacie że lepiej byłoby tu wrzucić jakąś porządną stawke? Zapraszam do dyskusji ;)

 

 

 

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    1

  • Bryx

    1

  • Brem

    1

  • Myers

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeżeli rzeczywiście doszłoby do walki między nimi na Wrestlemanii to z pewnością wypadałoby zrobić jakąś podbudowę. Zbyt wielki potencjał jest w tym jaki program może stworzyć ta dwójka.

Mam jakieś takie dziwne wrażenie, że włączony zostanie w to Romek (oczywiście nie w walkę), a Rock - jako ten typ, który nie pojmuje i nie zgadza się z rządami, które pełnią Stephanie z Hunterem - będzie chciał skutecznie jakoś to naprawić, co doprowadzi do konfliktu. Osobiście fajnie byłoby gdyby stworzyli jakieś własnie dwie przeciwne frakcje, które mają własne zdania i dobrze wiedzą jak władza powinna być pełniona. Cholernie słabo i nudno to wygląda, że Triple H wraz z żonką "terroryzuje" i wprowadza chaos w rosterze, a nikt nie chce się im przeciwstawić bo się boją. Tutaj trzeba kogoś konkretnego - ale czy to ma być akurat Rock? Szczerze powiedziawszy jest tutaj mowa tylko o jednej walce na Wrestlemanii, a taki program powinien być toczony dużo dłużej. Ale właśnie jeżeli chcą już tego Romka promować to może jednak on się przeciwstawi i pozbiera paru zbuntowanych zawodników i stworzą jakiś ciekawszy program?

Wracając do tematu - jeżeli ta walka dojdzie do skutku to jestem bardzo ciekawy jak to podbudują.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Obaj panowie są znani z bardzo przerośniętych ego, żaden nie lubi przegrywać,

E tam, takie gadanie. Dwayne o ile kasa się zgadzała nigdy nie miał problemów z jobbowaniem. To że pokonał Cene, a potem odebrał pas Punkowi na pewno nie było na jego liście życzeń, tylko Vinca. To McMahon liczył że postać Rocka wygeneruje jakieś niesamowite pieniądze i w związku z tym nie ma prawa przegrać do czasu rewanżu z Bezcennym. Podobnie z Tryplem, wałkowaliśmy to w innym temacie i powtórzę po raz enty - w ostatnim czasie ego Huntera zupełnie wyparowało. Podkłada się cały czas, ostatnie story jakie wygrał to chyba to z Lesnarem 2 lata temu. Bez mrugnięcia okiem przegrał z Bryanem oraz z Shield, nigdy się to na nich źle nie odbiło. Triple chyba na starość zrozumiał na czym polega biznes.

Tutaj oczywiście mielibyśmy do czynienia z czymś zupełnie innym. Nikt tutaj nie potrzebuje promocji, nikt nie potrzebuje zwycięstwa, to pojedynek zrobiony po to by sprzedać bilety, a nie dla jakiś wyższych celów. Szczerze wątpię żeby cokolwiek było postawione na szali, Rock jest zbyt zajęty żeby bawić się w jakieś story w przejmowanie władzy, może gdyby odgrywał czyjegoś reprezentanta(pewno Vinca) to miałoby krztę sensu. Walczyć o karierę też raczej nie ma sensu, skoro Hunter parę razy podkreślił że już nie walczy, wracał tylko gościnnie na walkę z Bryanem i Shield. Na pomysł dania któremuś z nich mistrzostwa przed WM też raczej(na szczęście) nikt nie wpadnie... Chociaż z drugiej strony Rollins kasujący walizkę na WM, na zwycięskim Tryplu. Wow.

Główne pytanie to jednak czy do walki w ogóle dojdzie. W początkowych planach bowiem Dwayne miał mieć również walkę o WM XXX, ale wtrąciły się studia filmowe z którymi współpracował w tym czasie i wybiły mu ten pomysł z głowy. Na poprzednich dwóch galach doznał różnych urazów które przeszkadzały mu w wypełnieniu kontraktów filmowych, co jest dosyć istotne, bo okolice WM to przecież ostatni moment na nagranie jakiegoś "hitu na wakacje". Już teraz pojawiły się głosy że o ile nikt nie ma problemu z udziałem Rocka w jakiś stroylinach(zawsze to jakaś reklama dla filmu), tak pomysł stoczenia walki wydaje się bardzo ryzykowany i mógłby popsuć wiele planów.


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ogólnie zgadzam sie z tym co Carlos napisał, Hunter podkładał się ostatnio tyle razy, że powoli nie staje się żadną promocją dla zawodnika, który go pokona, Bryan nie raz go upokarzał, to samo Shield, cały mit Evolution upadł po tych porażkach, z kolei Rocky niech się nie pcha do pasa tylko wróci na tą jedną jedyną walkę, bo taki pojedynek na pewno miałby Star Power i sam obejrzałbym z przyjemnością jeszcze raz starcie, dwóch wielkich legend po latach.


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

One more match!

Jestem jak najbardziej za. Oczywiście to nie dziwota, skoro jestem fanem The Rocka i za każdym razem gdy wystepuje to oglądam niemal z wypiekami na twarzy. Nie rozumiem nazwy tematu Ego vs Ego. The Rock też nie był nigdy jakoś strasznie zdeerwowany jak musiał sie podkładac różnym wrestlerom albo promować takich zawodników jak The Hurricane. Hunter to inna śpiewka, ale tak jak zauwawżył Carlos, jego nos zmalał ostatnimi czasy i tutaj tak naprawdę mogłoby się zdarzyć wiele. Jeśli doszłoby do walki, panowie na pewno usiądą naprzeciw siebie i uzgodnią w przyjacielskiej grze kamień-papier-nożyce kto wygra albo...kto ma im przeszkodzi pod koniec walki (jakaś nowa postać, jakaś nowa stajnia itp.) dla The Rocka byłaby to jedna z ostatnich pewnie walk a Hunter miałby czym się zająć na czerwonych tygodniówkach. Przypomnijmy że ta WMka może być wyjątkowa, gdyż prawdopodobnie pojawi się na niej jeszcze Sting i może Steve Austin, więc możemy widzieć kilka One More Match'y. Jakby doszło do zakontraktowania walki, to będziemy mieli podbudowę, bo wątpie aby WWE nie chciało dać czasu dwóm zasłużonym gwiazdom.

Jak dla mnie bomba ale czy wypali...cóż uważam że jest jakieś 30 % szans na to.


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Biorąc pod uwagę fakt, że czas nie stoi w miejscu i lat im przybywa, starałbym się na miejscu włodarzy federacji wykorzystać każde możliwe występy na mającej miejsce jedynie raz w roku WrestleManii w sposób, który mógłby jakoś wypromować wschodzące gwiazdy. Jeżeli mają już możliwość ściągnąć The Rocka, to powinni odpalić jakąś walkę na zasadzie Rock vs. ktoś względnie świeży, kto swoją obecność na WM wciąż musi jeszcze zaznaczyć jakimś solidnym pierdolnięciem, jak np. byli członkowie The Shield, Cesaro, itd. Obecność najbardziej elektryzującej postaci w historii rozrywki sama w sobie jest magnesem na bilety i wątpię, aby domniemana walka Rock/HHH odbiła się jakimś większym echem niż walka Rocka z kimś innym. Poza tym WM 31 będzie miała też Lesnara, najprawdopodobniej coś na linii Sting/Taker i Daniela Bryana oraz Romana Reignsa znów w akcji, także taka atrakcja wcale nie jest potrzebna. Nawiązywali do main eventu pierwszej edycji SmackDown! z 1999 roku i możliwe, że chcieli po prostu narobić nieco szumu. Na WM XXX miała mieć miejsce walka Rock/Brock, także możliwe, że prędzej wróciliby do tego pomysłu.

btw. dlaczego temat nie jest w dyskusjach WWE?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...