Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Roman Reigns - beznadziejny push przyczyną braku pasa?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

romanreigns.jpg

Roman Reigns - Gość którego czepia się wielu, a ja osobiście nic do niego nie mam. Jak wiadomo lub nie, jest on pewniakiem do przejęcia pasa na WM 31 od Brocka Lesnara, a do tego czasu ma być promowany tak mocno by być wiarygodnym rywalem dla Lesnara. No właśnie, tylko czy ten push nie jest czasem zbyt przesadzony? Roman niczym John Cena w najlepszych latach niszczy po czterech, pięciu rywali, a ciosy nie robią na nim żadnego wrażenia. Sam Reigns jednak jest wtórny, w ringu pokazuje niewiele, chociaż sporo potrafi (ograniczony ms). I tutaj pada zasadnicze pytanie - czy Roman do czasu WM 31 po prostu się nie znudzi? WWE znacznie łatwiej będzie postawić wtedy na odświeżonego, wracającego po kontuzji Daniela Bryana, niż Romana, który już teraz sprawia wrażenie przepushowanego, a co będzie po kolejnych kilku miesiącach JESZCZE WIĘKSZEGO pushu? Pewne jest raczej to, że w okolicach WM przy pasie będą Lesnar, Rollins, Bryan i Reigns, i pewnie tylko między którymś z nich rozstrzygnie się zwycięstwo. I proszę, nie wciskajcie tu na siłę Ceny, gdyż John chyba zdaje już sobie sprawę z tego, iż najlepsze lata ma za sobą, a ze zdrowiem coraz gorzej. Zapraszam do dyskusji, dawno jej nie napisałem : )

PS - Roman Reigns>>Daniel Bryan, czy może Daniel Bryan>>Roman Reigns, lub nawet Daniel Bryan = Roman Reigns? Wasze zdanie : ).

  • Odpowiedzi 25
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    7

  • IOOT_DZIKO

    5

  • IIL

    4

  • DonCarlos

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Osobiście to w ogóle tego Romana nie kupuje. Naprawdę nie widzę w tym zawodniku niczego wyróżniającego go od reszty, a tym bardziej nie ma tego "czegoś" co pozwoliłoby mu biegać z głównym tytułem - koleś jest po prostu beznadziejny.

Piszesz, że nic do niego nie masz - ale czy wyobrażasz sobie go biegającego z głównym złotem? k***a, ani Bryan, ani Lesnar nie byli i nie są w stanie pociągnąć federacji. Ostatnią osobą, o którą mogłem być spokojny, że da radę przejąć na barki fedke był John właśnie, a przed nim to chyba trzeba by było się cofnąć do panowania Punk'a. Dziwne prawda? Dziwne jest to, że główny pas federacji był tak bardzo obojętny ostatnimi czasy, że jakieś programy kobitek o niebo lepiej się oglądało. To jest nie do przyjęcia.

Dlatego właśnie federacja powinna celować do wartościowych zawodników. Do osób, które sprawdzą się na pewno, a nie do ludzi, których nie są pewnie, ale ch***j tam "damy mu na próbę na te trzy miesiące" - głupota. Pas WWE trzeba teraz wzmocnić. Trzeba sprawić żeby ponownie stał się wartościowy w praktyce, a nie teorii. Trzeba przewietrzyć smród, który się wdał za panowania Bryan'a czy Orton'a.

Pewne jest raczej to, że w okolicach WM przy pasie będą Lesnar, Rollins, Bryan i Reigns, i pewnie tylko między którymś z nich rozstrzygnie się zwycięstwo.

Widzisz jakie to przykre? Widzisz kto przy tych pasach się pałęta? Płakać się chce. :(

PS - Roman Reigns>>Daniel Bryan, czy może Daniel Bryan>>Roman Reigns, lub nawet Daniel Bryan = Roman Reigns? Wasze zdanie : ).

Chyba jednak Daniel Bryan > Roman Reings - bo przynajmniej walki dobre kręcił. :8

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Odsuwanie od pasa Daniela Bryana mu raczej nie zaszkodziło. Po tym swerve na SummerSlam rok temu gonił za pasem, potem był ładowany w głupie story z The Wyatt Family, nie dodano go do Royal Rumble match, próbowano obracać w czarny charakter, itd. a mimo to spowodowało to jedynie tyle, że fani byli jeszcze bardziej głodni jego zwycięstwa. Oczywiście Danielson to niemały fenomen i ciężko postawić obok niego Reignsa ale uważam, że fani na niego reagują dobrze i powinien sobie poradzić. Najczęściej jest tak, że wybór federacji nie pasuje smartom, ale ogólnie przyjmuje się w casualowym targecie. Moim zdaniem hejty na Reignsa biorą się głównie z tego, że fani bardziej woleliby widzieć na pozycji skazanego na sukces Ambrose'a bądź Rollinsa. Osobiście uważam, że nie powinien się za bardzo nam wynudzić. Przed nim program z Rollinsem, wkrótce Royal Rumble na którym może już bardziej poszaleć i Road to WrestleMania. Powinien dać radę.

Piszesz, że nic do niego nie masz - ale czy wyobrażasz sobie go biegającego z głównym złotem? k***a, ani Bryan, ani Lesnar nie byli i nie są w stanie pociągnąć federacji. Ostatnią osobą, o którą mogłem być spokojny, że da radę przejąć na barki fedke był John właśnie, a przed nim to chyba trzeba by było się cofnąć do panowania Punk'a. Dziwne prawda? Dziwne jest to, że główny pas federacji był tak bardzo obojętny ostatnimi czasy, że jakieś programy kobitek o niebo lepiej się oglądało. To jest nie do przyjęcia.

Bryan i Lesnar nie byli i nie są w stanie postawić się na czele federacji? Bryan przecież ma publikę w garści od dłuższego okresu czasu. Ludzie go uwielbiają, jest powszechnie akceptowany i wszystko pokrzyżowała jedynie kontuzja. A Lesnar? Obecnie ogranicza się kontraktem, ale mieszał dekadę temu i miesza teraz. To magnes na ppv.

Dlatego właśnie federacja powinna celować do wartościowych zawodników. Do osób, które sprawdzą się na pewno, a nie do ludzi, których nie są pewnie, ale ch***j tam "damy mu na próbę na te trzy miesiące" - głupota. Pas WWE trzeba teraz wzmocnić. Trzeba sprawić żeby ponownie stał się wartościowy w praktyce, a nie teorii. Trzeba przewietrzyć smród, który się wdał za panowania Bryan'a czy Orton'a.

Trzy miesiące niecałe miał go jedynie Bryan, co skończyło się kontuzją. Cena miał też krótki reign spowodowany właśnie stanem zdrowia Bryana. Poza tym uważam, że pas WWE jest aktualnie w najlepszym miejscu od dobrych kilku lat. W końcu coś znaczy. Dzierży go ktoś, kto ma na sobie spuściznę po streaku Undertakera, po czym rozwalił na największym ppv lata największą gwiazdę WWE od blisko 10 lat. Co to znaczy? Lesnar i WWE Title to aktualnie szczyt cholernie wysokiej góry do której ktoś się w końcu wespnie i gdy to zrobi, to taka zmiana pasa będzie bardzo wartościowa.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trzy miesiące niecałe miał go jedynie Bryan, co skończyło się kontuzją. Cena miał też krótki reign spowodowany właśnie stanem zdrowia Bryana. Poza tym uważam, że pas WWE jest aktualnie w najlepszym miejscu od dobrych kilku lat. W końcu coś znaczy. Dzierży go ktoś, kto ma na sobie spuściznę po streaku Undertakera, po czym rozwalił na największym ppv lata największą gwiazdę WWE od blisko 10 lat. Co to znaczy? Lesnar i WWE Title to aktualnie szczyt cholernie wysokiej góry do której ktoś się w końcu wespnie i gdy to zrobi, to taka zmiana pasa będzie bardzo wartościowa.

Może i jest na właściwym miejscu, ale czy kolejnym mistrzem powinien być akurat Roman (w końcu to o nim dyskusja traktuje)? Romek jest taki jak Bryan - niczego sobą nie prezentuje, ale publika szaleje bo ma jakieś chwytliwe chanty czy inne takie. To są własnie tacy zawodnicy, których publika "tworzy" i krzyczą sobie tam "YES" - tak tylko żeby było. Jestem pewny, że Reings wygaśnie z czasem. Ciekawe czy publika też mocno zareagowała by gdyby niespodziewanie Bryan wyszedł na ring na którymś z RAW. Może przeszło im już to całe YESowanie.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wątpię czy tutaj chodzi o beznadziejny push. Według mnie problem jest z zawodnikiem, 4 wrestlingowe chwyty, zero majka, do tego kompletny żółtodziób(dobra beczka jak ze 3 tygodnie temu zaciął się podczas wywiadu w ringu chyba na 30 sekund). Obecna publika jednak tego nie zauważa i nie zauważy jeszcze przez długi czas. Dopóki ktoś jest im sprzedawany jako taki ultra, super, cool tak długo będą go odbierać... Oczywiście tylko dopóki jest w miarę świeży. Cena na początku swojego super pushu też rozwalał po 5 zawodników i ludzie mu wybaczali. Do czasu.

PS - Roman Reigns>>Daniel Bryan, czy może Daniel Bryan>>Roman Reigns, lub nawet Daniel Bryan = Roman Reigns? Wasze zdanie : ).

Serio, można nie lubić Bryana, ale stawianie go chociażby blisko Romka to jest k***a policzek.

Pewne jest raczej to, że w okolicach WM przy pasie będą Lesnar, Rollins, Bryan i Reigns, i pewnie tylko między którymś z nich rozstrzygnie się zwycięstwo. I proszę, nie wciskajcie tu na siłę Ceny

2nsvnmf.jpg

Poza tym uważam, że pas WWE jest aktualnie w najlepszym miejscu od dobrych kilku lat. W końcu coś znaczy. Dzierży go ktoś, kto ma na sobie spuściznę po streaku Undertakera, po czym rozwalił na największym ppv lata największą gwiazdę WWE od blisko 10 lat. Co to znaczy? Lesnar i WWE Title to aktualnie szczyt cholernie wysokiej góry do której ktoś się w końcu wespnie i gdy to zrobi, to taka zmiana pasa będzie bardzo wartościowa.

Jest jednak z tym mały problem. Samo zakończenie streaku to cholernie wysoka góra, rozjechanie Ceny do cholernie wysoka góra do potęgi. Potencjalny pretendent by być chociaż troszkę wiarygodnym przeciwnikiem powinien przed walką o pas rozbić cały roster w elimination matchu. Przesadzili z promocją Lesnara, wyrównana walka z Januszem(via jego starcia z Punkiem czy Danielem) byłoby akurat, squash wypromował Brocka bardziej niż cały roster razem wzięty.


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Może i jest na właściwym miejscu, ale czy kolejnym mistrzem powinien być akurat Roman (w końcu to o nim dyskusja traktuje)? Romek jest taki jak Bryan - niczego sobą nie prezentuje, ale publika szaleje bo ma jakieś chwytliwe chanty czy inne takie. To są własnie tacy zawodnicy, których publika "tworzy" i krzyczą sobie tam "YES" - tak tylko żeby było. Jestem pewny, że Reings wygaśnie z czasem.

Sorry, ale przecież to o to w tym wszystkim chodzi? Ludzie mają właśnie reagować na wrestlerów poprzez chanty, łapać ich catchprase'y, itd. Ta sama formuła sprowadzała się do sukcesów Hogana, Flaira, Rocka, Austina, Ceny i całej reszty śmietanki towarzyskiej. Nie wiem jak Twoim zdaniem powinien wyglądać więc ktoś odpowiedni? Chyba co innego oglądamy :)

@Carlos - bez przesady. Pretendent nie musi rozbić jakiegoś drugiego Undertakera i posypać dwa razy więcej suplexów na plecach Ceny. Wystarczy, aby wygrał contendera w jakiś wiarygodny sposób, via Royal Rumble match i rozłożył Lesnara na łopatki. To to zwycięstwo będzie tym kopem w dupę na szczyt, nic poza tym. Postawili poprzeczkę tak wysoko tylko po to, aby w ramach kayfabe wybić kogoś jeszcze kilka centów wyżej.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Ja bym uderzył w sposób promocji.

Może na dzisiejsze WWE nie wystarczy po prostu podłożyć Romanowi pół rosteru, żeby był mighty. WWE rzuciło sobie kłodę pod nogi - ale nie mieli innego wyjścia. Cena po prostu nie mógł stoczyć z Lesnarem zwycięskiej walki po tym jak Lesnar rozniósł streak. Zdominowanie Ceny było dobrą decyzją w sensie logiki bookingu. Tym bardziej, że Cena wbrew temu co myśli Vince ma bardzo wierny fanbase i ta przegrana nic mu nie robi.

Zgodzę się z tym co wyżej ...Roman musiałby rzeczywiście resztę rosteru pokonać w Handicapie, żeby teraz wyjść jak równy z Lesnarem. Podkładanie mu teraz Ortonów czy nawet Hunterów nie wiele zmieni zarówno w oczach marka jak i w opinii smarta. Tutaj potrzebne jest coś więcej....coś fajniejszego niż po prostu seria zwycięskich walk z mid-carderami. Może jakiś memorable moment.

Rzućmy Romanowi jakiś move, którym zapadnie w pamięć. Dajmy mu jakiś chwytliwy catchprase - via Austin 3:16. Kiedyś np. Lesnar wykonał superplex na Big Showku i zapadł się ring. Takie momenty zapadają w pamięć. Innym razem Cena załadował na barki dwie osoby - też mocna rzecz. Roman potrzebuje czegoś więcej niż po prostu kilka zwycięstw. On potrzebuje jakiegoś memorable moment - żeby zaczeto o nim mówić.

Powtórzę się jeszcze raz :

A co gdyby ktoś namaścił Romana ? Co gdyby osoba, którą Lesnar pokonał czym zyskał heat do sufitu - namaściłaby Romana jako swojego następce? Ostatni moment umarlaka, który wychodzi na arenę, tylko po to by przekazać swoje dzieło...marzy mi się właśnie taki scenariusz.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Sorry, coś mi oszalało z dwoma postami :waving:

Edytowane przez Gość

  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ja nie mówię że Cena powinien tą walkę wygrać, ja mówię że on w niej powinien dostać jakąś szansę. Bo to co dostaliśmy to był zwyczajny squash. I to będzie ciężkie do przełknięcia w przypadku kolejnych pretendentów. Spokojnie mogli rozpisać równą walkę z której Brock wychodzi zwycięsko bez żadnych kantów(byłby w tym przypadku drugim obok Bryana zawodnikiem z takim osiągnięciem w ostatnich latach), a tak go przehajpowali. Już nawet przełknąłbym coś na wzór Henryk vs. Orton sprzed paru lat gdzie Mareczek jako heel czysto pojechał Randalfa za pierwszym razem, ale zostawili sobie furtkę pod tytułem "Orton nigdy nie użył RKO na Marku", w tym przypadku w rewanżu wciąż były emocje, a i mistrz nie odskoczył tak bardzo od reszty stawki. A teraz co? Cena nagle zawalczy jak równy z równym? Co się zmieniło w przeciągu tego miesiąca? Już więcej sensu miałby squash w rewanżu, a wyrównany pojedynek jako pierwszy. Wtedy można by sprzedać to ludziom że Jasiek po pierwszej porażce zwątpił w siebie i stąd taki wynik. Tak samo jak Brock nie wycierał ringu Takerem(dominował, ale były jakieś zmiany przewag), tak samo nie powinien wytrzeć ringu Bezcennym.

Tutaj potrzebne jest coś więcej....coś fajniejszego niż po prostu seria zwycięskich walk z mid-carderami. Może jakiś memorable moment.

Rzućmy Romanowi jakiś move, którym zapadnie w pamięć.

Ciekawa koncepcja, ale i tutaj już trochę strzelili sobie w stopę. Takim dobrym momentem mogłoby być pobicie rekordu eliminacji w RR, Romek wchodzi jako #1, sam eliminuje z 15 chłopa i wygrywa walkę. Teraz nie będzie tak łatwo tego sprzedać bo rekord już pobił w tym roku, tak trochę z dupy. Żeby jakoś to przeskoczyć na kolejnej gali musiałby chyba wyrzucić z 20 rywali.

A co gdyby ktoś namaścił Romana ? Co gdyby osoba, którą Lesnar pokonał czym zyskał heat do sufitu - namaściłaby Romana jako swojego następce? Ostatni moment umarlaka, który wychodzi na arenę, tylko po to by przekazać swoje dzieło...marzy mi się właśnie taki scenariusz.

Osobiście zamiast namaszczenia prędzej widziałbym interwencję w walce po której Brock traci złoto. Mamy walkę o pas gdzieś tam przed WM, rywal idzie w miarę równo z Lesnarem, mistrz zyskuje trochę przewagi, jebas, gong. Pojawia się Taker, funduje Brockowi jakieś combo typu chokeslam, last ride + tomstone i pozamiatane. Mogłoby to nawet doprowadzić do rewanżu na WM.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Niestety ale przez ostatnie kontuzje i rekonwalescencje wątpie by Taker mógł (i chciał) wykonywać Last Ride na ważącym wciąż grubo ponad 100kg Lesnarze.

Chokeslam wchodzi w grę, Hell's gate, może nawet tombstone ...ale nie last ride. Ten move z gamy umarlaka możemy śmiało wykreślić.

Btw. gdyby Roman wygrał z Lesnarem przez interwencję, nigdy fani nie łyknęliby go jako true-champa.

Carlos,

...no mów mi, że w obecnym WWE tylko na Royal Rumble można wykręcić memorable moment. Odrobina chęci i fani będą łykali Romana, jak pospolita Bułgarka w lesie za zakrętem.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Pojechanie po Undertakerze, a następnie squash na Cenie nie jest najrozsądniejszym pomysłem z możliwych, ale moim zdaniem jasno oznacza jedno - to po prostu przejście z dawnych stałych i wielkich gwiazd na nowe. Taka zmiana warty, pokazanie, że dawna gwardia jest do wymiany i dopiero ktoś wstępujący w ranki walk wieczoru jak właśnie Roman Reigns będzie w stanie stoczyć walkę jak równy z równym z Bestią i wygrać.

Memorable moment na początek? Jak pisałem wcześniej ta wygrana Royal Rumble powinna wystarczyć. Dodałbym też do tego jakiś high profile match na Survivor Series jak załóżmy Reigns vs. Triple H o czym mówi się już od kilku miesięcy.

A czy Undertaker jest do tego potrzebny? Jeżeli ma wrócić na walkę z Stingiem, to powinien w jakiś sposób wspomnieć o porażce z Lesnarem i hajpnąć ewentualnie swojego następce, aby toczył tą walkę z Stingerem z twarzą, także pomysł sensowny.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Oczywiście że nie tylko na RR, problem w tym że wątpię by "kreatywni" WWE wpadli na coś innego co miało by krztę sensu. :lol

A publika spokojnie kupiłaby Romka jako mistrza po interwencji, skoro szczali w gacie za Cm Punkiem który wygrał przez interwencję to i tutaj nie byłoby problemu. Jasne, pojawiłby się jakieś głosy zniesmaczenia, ale po tygodniu czy dwóch i paru spearach wszyscy by o tym szybko zapomnieli.

Dziwna ta zmiana warty skoro jednych zawodników z przeszłości w chwili obecnej zastępuje inny. Poza tym taka zmiana powinna się odbyć bardziej płynnie, bo poświęcają lata na kreowanie takie "herosa" jak Cena, co jakiś czas oczywiście podkładają go bez większych konsekwencji, ale w chwili obecnej to go po prostu wykastrowali. Już z Takerem to zrobili dużo lepiej, ponieważ w ostatnich latach miał już takie momenty w których streak wisiał na włosku. Gdzieś już tam powoli wkładali nam w głowy tą myśl że kariera i z nią może również streak Umarlaka powoli zmierza do końca.

Czy sama wygrana na RR wystarczy? Dla mnie nie. WWE w ostatnich latach pokazało nam kilkukrotnie że ta wygrana nie znaczy zbyt wiele, gdzieś tam dobili ten prestiż wystawiając zwycięzców w openerach trwających po 18 sekund. Coś jeszcze jest konieczne.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

RR odbyło się tylko razy, że zostało już wykorzystane sporo kombinacji. Pomyślmy - były rekordy elimincji ? Były. Były rekordowe czasy w ringu? Były. Były rekordowe czasy eliminacji ? Były. Był zwycięzca z 30 miejsca? Był. Był winner z 1 i 2 miejsca? Był. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że na RR ciężko o dobry memorable moment. Eliminacji Khaliego dopuściła się nawet Beth Phoenix. Big Show to też nie taka wielka sprawa do wyeliminowania. Mark Henry - plZzz...

Serio, czy RR można jeszcze zrobić coś wartego zapamiętania? (z perspektywy Creativów).

To nie musi być RR. Wystarczy dobra myśl. Z perspektywy storyline-u - włączenie Takera w konflikt Roman - Lesnar jest brilliant. Daje to Romkowi takiego kopa, prawie jak Cena, który uściśnięty przez Taker'a gdzieś koło 2002 roku nie mył ręki przez 3 miesiące...

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sorry, ale przecież to o to w tym wszystkim chodzi? Ludzie mają właśnie reagować na wrestlerów poprzez chanty, łapać ich catchprase'y, itd. Ta sama formuła sprowadzała się do sukcesów Hogana, Flaira, Rocka, Austina, Ceny i całej reszty śmietanki towarzyskiej. Nie wiem jak Twoim zdaniem powinien wyglądać więc ktoś odpowiedni? Chyba co innego oglądamy :)

Oczywiście, że mają reagować. Chodzi tutaj o rozrywkę w końcu, ale imo te chanty u Romka są wymuszone po prostu. Gość jest toporny w ringu, nie potrafi przyciągnąć uwagi, a ludzie, którzy siedzą na tych trybunach krzycząc jego imię - dopingują go bo jest nowym, mocnym face'm, który rozpierdala cały roster.

Zauważyłem, że od dłuższego czasu wymogi publiki odnośnie wrestler'ów nie są jakoś specjalnie górnolotne. Wolą zapłacić hajs i obejrzeć "gówno byle w błyszczącym pudełku". Hmm, a może to ja mam zbyt wysokie wymagania? :( :8

Co do wypowiedzi napisanych wyżej to zgadzam się - Romek żeby mógł zacząć coś działać to musi zrobić, uczestniczyć w czymś co zostanie zapamiętane. Można by było połączyć go jakoś z Takerem, ale czy warto? Czy później, gdy już Reings osiągnie ten największy pułap i będzie skazany tylko i wyłącznie na siebie to sam sobie poradzi?

Sprawa jest o tyle trudna do zrobienia, że gość jest mocno ograniczony i posłany na głęboką wodę może nie pyknąć. Sam gimmnick już nie jest specjalnie ciekawy i Reings wypada nijako. Jakby go jakoś zmienili, ubraliby go w jakieś inne ciuszki - to na początek mogłoby wystarczyć.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

że gość jest mocno ograniczony i posłany na głęboką wodę może nie pyknąć. Sam gimmnick już nie jest specjalnie ciekawy i Reings wypada nijako. Jakby go jakoś zmienili, ubraliby go w jakieś inne ciuszki - to na początek mogłoby wystarczyć.

...w sumie z tym ostanim się mogę zgodzić. Rozpad The Shield został zaakcentowany. Ambrose dostał nowe podarte jeansy i podkoszulkę psychola. Rollins dostał spodnie skórzane i niewidzialną podkoszulkę, żeby mógł chwalić się rzeźbą. Roman został w mundurku z The Shield. Chyba nie tak powinno wyglądać promowanie przyszłej największej gwiazdy federacji. To nawet Mark Henry dostał nowy strój obciskający na początek pushu. Khali dostał nowe gatki zaraz po zmianie gimmcku. (btw.czarny kolor spodni +200 do potęgi. Zmieniasz na różowe i dostajesz 2 i pół metrową pipę)

Roman jeśli ma być twarzą zdecydowanie powinine porzucić wszystko co łączy go z shieldem. Ja bym mu przypasował coś pomiędzy Taker'em a Stingiem jeśli chodzi o image.

Druga sprawa - jeśli Romkowi niezbyt idzie na majku, zmieńmy mu gimmick w tym kierunku by musiał mówić jak najmniej. Patron tego forum umiał tylko na micu dwa zdania :

- So, you wanna know who's next ? (No nikt by się nie spodziewał)

- You're next! #spear #łaaa #spluwam

...i mimo tego ten pan najpierw był twarzą WCW, a potem nawet Hunter nie powstrzymał go przed noszeniem złota Vincowego. (tzn. powstrzymał, ale jednak Złociutki pasek nosił).

Wieeeele gwiazd WWE udowadniało, że MIC to nie wszystko. Jeszcze więcej udowadniało, że moveset to nie wszystko. Romana skreślać nie wolno - jedo jest jednak pewne - zgodzę się z tym tematem. Jeśli push jest do dupy, to nawet talenty rzędu SCSA można zmarnować.

915802072594e34bce782c.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...