Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Jak WWE poradziłoby sobie bez Ceny?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

bvtoltucmaaxqho.jpg?w=547&h=307

W ostatnich tygodniach bardzo żywy w newsach jest temat zakończenia kariery John'a Ceny i wydaje mi się że jest to temat zdecydowanie warty skomentowania. Po pierwsze rozwija się kariera filmowa Jasia i zaczynają pojawiac się plotki że może on pójść z ślady Rock'a i powoli oddalać się od wrestlingu w strone hollywood. No i po drugie i chyba najważniejsze czyli zdrowie które po tylu latach pracy na pełnych obrotach, wszystkich galach, live eventach bez dłuższych przerw zaczyna szwankować. John nigdy się nie oszczędzał i sytuacje jak ta z zeszłego roku gdy wrócił na ring po operacji pare miesięcy wczesniej niż przywidywano w końcu muszą dać o sobie znać. No a Jaś za trzy lata będzie juz mial na karku 40 wiosen więc powoli trzeba myśleć o zwolnieniu tempa dla własnego dobra. No a odejście w strone filmów byłoby zdecydowanie takim właśnie zwolnieniem tempa bez obniżania poziomu życia za to z myślą o swoim zdrowiu. Jeżeli informacje o kontuzjach Jasia są prawdziwe zdecydowanie nie zdziwe się jeżeli plotki o końcu jego kariery również prawdziwe się okażą. I teraz sedno sprawy czyli...

... jak odbije się to na WWE jak i całym świecie wrestlingu. Nie ma żadnych wątpliwości że John jest numerem jeden w świecie wrestlingu i to z dużą przepaścią miedzy nr dwa. Jest trzonem całego WWE zarówno w kwestiach finansowych (chociaż napewno bez niego nie zbankrutują), programowych (i tu może byc gorzej), wizerunkowych czy medialnych. I problem w tym że WWE nie znajdzie od tak zastępstwa dla John'a bo tu nie wystarczy tylko push bo trzeba też wiedzieć jak się z tym pushem obchodzić i się w nim odnaleźć. I pewne jest to że Roman Reigns nigdy nie będzie na poziomie nawet zbliżonym do Jasia. I mimo że nie zgadzam się z wszystkimi jego hejterami w wielu kwestiach bo ringowo nie jest wcale straszny a się może jeszcze poprawić i napewno nie robi gorszych walk niż chociażby jego kuzynek no i ma wizerunek a mówcie sobie co chcecie ale wizerunek w wrestlingu jest bardzo ważny i nawet nie mając innych wybitnych atutów można zrobić wielką karierę i byc uważanym za topowego zawodnika (Golderg? Lesnar?) Za to bez wizerunku możesz dawać z siebie wszystko i ludzie Cię nie kupią i to nie wina bookerów tylko po prostu tak jest co udowadnia sytuacja Bryana. O tyle większy problem to charyzma i umiejętności mikrofonowe które jak wiemy sa podstawą, nie trzeba byc wirtuazem ringu żeby być na samym szczycie jeżeli umie się gadać i porwać publike (Rock, Austin, Hogan) i tego niestety u Romka nie przeskoczą. Mogą go wypromować na kogoś w stylu Goldberga ale na pewno nie na poziom Ceny i napewno nie na kogoś mogącego nieść federacje na swoich barkach. A innych kandydatów na horyzoncie niestety ale nie widać... Jak Wy widzielibyście WWE bez Jasia i na ile wierzycie w koniec jego kariery? Zapraszam do dyskusji.

DYSKUSJA OTWARTA!!!

 

 

 

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    1

  • Myers

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po pierwsze rozwija się kariera filmowa Jasia i zaczynają pojawiac się plotki że może on pójść z ślady Rock'a i powoli oddalać się od wrestlingu w strone hollywood.

Co jak co, ale Rock jest tak charyzmatyczny, że pasuje do większości ról, które bierze i Cena się absolutnie nie umywa do niego. Też zależy od tego do jakich filmów chciałby dostać angaż, bo jeżeli do takich jak np. te "12 rund" no to sory. Rock gra w wielkich i kasowych produkcjach i te wszystkie efekty specjalne, otoczka wokół przysłaniają jego aktorstwo (które i tak nie jest jakieś bardzo tragiczne) i wypada całkiem nieźle, a już na pewno lepiej niż Cena i te jego 12 rund. Ceny natomiast nie wyobrażam sobie w kasowych produkcjach. Nie ten pysk, nie ta gra budki telefonicznej. :(

Jeżeli chodzi o jego pozycję w WWE to na pewno będzie to duży brak. Cena zawsze kręcił się wokół głównych pasów i wychodziło to naprawdę fajnie. Są w federacji osoby, które mogą się na dłużej zakręcić wokół głównego programu, ale co zrobić jak fedka strasznie ich marnuje? Przykładowo Cesaro - typek, który jest charyzmatyczny, chce się go oglądać, ma wygląd, robi dobre walki i miał przy sobie Paul'a Heyman'a, który ze swoimi umiejętnościami na mikrofonie mógł stworzyć z Cesaro tę górną półkę. A co jest teraz? Cesaro jobbuje, przykre. Druga sprawa z Wyatt'em. Nie jest on jakoś szmacony wiadome, ale jest to przykład zawodnika, który może bez problemu pociągnąć tę federację. Niesamowicie charyzmatyczny, naturalny, jak dostanie stypulacje to zrobi dobrą walkę i potrafi zaciekawić za majkiem. Ludzie go lubią. No, ale wygląd. Możliwe, że ta jego broda może u niektórych ludzi wzbudzać obrzydzenie czy coś takiego i nie jest zawodnikiem idealnie zbudowanym, ale ja osobiście kupuje go całkowicie.

I mimo że nie zgadzam się z wszystkimi jego hejterami w wielu kwestiach bo ringowo nie jest wcale straszny...

W ringu jest strasznie nudny. Pokazuje to samo. Wiem, że taki moveset, ale niektórzy zawodnicy prócz swojego combo czy czegoś takiego dokładają coś od siebie. Mimika, gestykulacja, podkręcenie publiki - to się liczy. Romek jest nudny, jego twarz ma taki sam wyraz i dlatego zawsze przewijam te jego walki. No i oczywiście istotne jest to co piszesz dalej - brak jakiejkolwiek charyzmy i majka. Gdyby nie Rock to podejrzewam, że byłby lubianym przez publikę koksem kręcącym się max. przy pasach midcardowych feudując z Big E czy Rybackiem.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...