Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Kosaki uderza w Nagasaki 12 czyli:Idziemy w dobrym kierunku?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Witam was w najnowszej odsłonie mojej serii felietonów. Wrestlemania XXX oraz RAW wzbudzają nas różne emocje. Streak został zniszczony, Bryan został mistrzem, Paige dostaje pas, Cesaro zostaje nowym Paul Heyman Guy. Dużo tego na dwa dni. Zaczynamy.



Zacznijmy od najbardziej kontrowersyjnego. Lesnar pokonuje Undertakera na Wrestlemanii. Streak zmasakrowany, 21:1. Sam zareagowałem na to tak jak wielu. Widać to (a raczej już nie) po moim wpisie w dyskusji o WM'ce który został usunięty. To było pisane w nerwach, od razu z miejsca przepraszam. Ale mniejsza z tym. Taka była moja reakcja na to wszystko, to był szok. Wtedy myślałem: kto to wymyślił? Dlaczego Lesnar? Dlaczego na Wrestlemanii XXX? Dlaczego w ogóle streak został przerwany? Ano właśnie. Na większość z nich odpowiem, oprócz jednego, wiadomo chyba którego.

Kto to wymyślił? Lesnar i Taker, albo jeden z nich. Dlaczego na WM XXX? A z czego pamiętalibyśmy tą galę? Z jakiegoś tam Bryana który i tak za kilka tygodni straci pas? Z przegranej HHH? Z kolejnej wygranej Umarlaka? NIE! Tu musiało coś się stać, tu musiał być szok! Trzydziesta Wrestlemania, ludzie! Dlaczego streak został przerwany? Żeby nie zmarnować potencjału jaki tkwił właśnie w tym, że ktoś będzie w stanie wygrać z Takerem na WM'ce. Deadman nie ma z tym problemu i tak odszedł w chwale. Dlaczego Lesnar? No właśnie. To jest ta zła część, ale ma jakieś tam pozorne wytłumaczenie. Zobaczcie. Nie patrząc na Lesnara, ale na Heymana. Mimo wszystkich sukcesów w przeszłości, teraz osiągnął największy. Jego zawodnik jest pogromcą Takera na Wrestlemanii. Jest menedżerem człowieka, który przerwał Streak! Jest menedżerem kogoś, który dokonał tego, czego nie dokonał Triple H, Shawn Michaels, Kane i inni!

A co teraz z Heymanem? Ma nowego zawodnika, Cesaro! Czy to nie jest ten wymarzony push Szwajcara? Czy tego nie oczekiwaliśmy? Czy teraz przypadkiem Cesaro nie dostanie jakiegoś poważnego feudu, może nawet o pas WWE? W końcu to człowiek Paula Heymana, menedżera człowieka, który przerwał streak!

Kolejna promocja na dokładkę to Paige. Czy nie chcieliście jej w głównym rosterze i żeby zaplątała się przy pasie div? No to macie, pierwsza walka i od razu okazuje się lepsza od wszystkich div razem wziętych w WWE! Mniejsza z tym, w jaki sposób do tego doszło, ważne, że jest. Kurde, coś zaczyna się dziać. AJ, najlepsza na razie na majku diva + Paige, chyba najlepsza w ringu, w jednym feudzie, który może mieć finał na ER! W końcu nawet u div coś pozytywnego się dzieje.

No i jest jeszcze główny pas. Bryan. Największy (nie wzrostem) face obecnie w całej federacji, wreszcie ma pas. I to tak na serio, a nie na jedną noc po PPV, raz nawet krócej. Może to jest delikatnie naciągane, bo lekko wyższy ode mnie człowiek, pokonuje najpierw 11 cm wyższego od siebie, i o wiele bardziej umięśnionego, doświadczonego zawodnika, potem dostaje srogi wpier**l, wraca na walkę o pas, dostaje srogi wpier**l, a potem niszczy 2 prawie dwumetrowych facetów, którzy nie są aż tak zmęczeni. Mniejsza z tym. Daniel ma pas. Zobaczcie jak WWE zagrało genialnie na emocjach. Mimo wyjścia wielu osób z hali na WM'ce po przegranej Takera dostajemy euforię po wygranej Bryana. Geniusz.

Czy to nie są tak znakomite zagrywki WWE na jakie liczymy? Czy WWE przestało choć na chwilę być do bólu przewidywalne? Czy wreszcie coś ruszyło się w głowach kreatywnych i poszli po rozum? Czy WWE zaczyna odżywać po paru latach stagnacji beznadziejności? Odpowiedzcie sobie sami na te pytania.

To tyle na dzisiaj, widzimy (czytamy, słyszymy?) się już niedługo w kolejnej edycji Kosaki uderza w Nagasaki. Komentujcie, hejtujcie, gratulujcie, bijcie brawo. Liczę zwłaszcza na sezonowych bywalców, którzy wrócili tylko na WM'kę na forum. Byłoby miło. Pozdrawiam :thumb:

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 

  • 1 miesiąc temu...
  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Kosaki

    1

  • Myers

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Temat już generalnie wygasł, ponieważ każda kwestia w tym felietonie była poruszana i wyjaśniania.

Zobaczcie. Nie patrząc na Lesnara, ale na Heymana. Mimo wszystkich sukcesów w przeszłości, teraz osiągnął największy. Jego zawodnik jest pogromcą Takera na Wrestlemanii. Jest menedżerem człowieka, który przerwał Streak! Jest menedżerem kogoś, który dokonał tego, czego nie dokonał Triple H, Shawn Michaels, Kane i inni!

A co teraz z Heymanem? Ma nowego zawodnika, Cesaro! Czy to nie jest ten wymarzony push Szwajcara? Czy tego nie oczekiwaliśmy? Czy teraz przypadkiem Cesaro nie dostanie jakiegoś poważnego feudu, może nawet o pas WWE? W końcu to człowiek Paula Heymana, menedżera człowieka, który przerwał streak!

Ja bym na to nie patrzył w ten sposób jednak. Zauważ, że Heyman ani trochę nie przyczynił się do wygranej. Nie interweniował w pojedynku. Nie podał Lesnarowi urny tak jak to było w przypadku walki Punk/Taker. Jakby nie patrzeć była to w pełni zasługa Brock'a Lesnar'a, a Paul Heyman może być tylko i wyłącznie z niego dumny. Gdybyśmy szli tą ścieżką o której piszesz, to Cesaro i każdy następny klient Paul'a byłby niepokonany, a jego runy z pasem dłużyłyby się w nieskończoność. Oczywiście, można mówić, że Heyman jest częścią czegoś 'niezwykłego', ale nic więcej.

Kolejna promocja na dokładkę to Paige. Czy nie chcieliście jej w głównym rosterze i żeby zaplątała się przy pasie div? No to macie, pierwsza walka i od razu okazuje się lepsza od wszystkich div razem wziętych w WWE! Mniejsza z tym, w jaki sposób do tego doszło, ważne, że jest.

Oczekiwałem na jej debiut w WWE i wiedziałem, że to będzie pewne. Nie masz racji mówiąc, że to nieważne w jaki sposób dostała ten pas. Nie wiem czy oglądasz NXT, ale właśnie tam grała taką twardą laskę, nie była taka jak te wszystkie panny z rozwojówki, ani nawet z głównego rosteru. Nie lizała dupy, nie tańczyła, nie śpiewała. Ona przychodziła i niszczyła rywalki, po prostu. Ten segment, w którym uczestniczyła na RAW po WrestleManii był według mnie zmarnowany. Program AJ/Paige powinien wyglądać przynajmniej tak, że Brittany debiutuje rozkładając AJ na jakimś stole czy ch***j wie czym i prowadzą solidny program przez pare tygodni z finalnie genialną walką na jakimś PPV. Obie zawodniczki są do tego zdolne, potrafią zrobić dobrą walkę.

Może to jest delikatnie naciągane, bo lekko wyższy ode mnie człowiek, pokonuje najpierw 11 cm wyższego od siebie, i o wiele bardziej umięśnionego, doświadczonego zawodnika, potem dostaje srogi wpier**l, wraca na walkę o pas, dostaje srogi wpier**l, a potem niszczy 2 prawie dwumetrowych facetów, którzy nie są aż tak zmęczeni. Mniejsza z tym. Daniel ma pas. Zobaczcie jak WWE zagrało genialnie na emocjach. Mimo wyjścia wielu osób z hali na WM'ce po przegranej Takera dostajemy euforię po wygranej Bryana. Geniusz.

Szczerze mówiąc walka Bryan/Orton/Batista o tytuł była jedyną walką na gali, w której byłem pewny zwycięzcy. Wiedziałem od początku, że Daniel to wygra. Nie miałem wątpliwości nawet wtedy kiedy Bryan'a wynieśli, a On potem wrócił niczym Mick Foley jak spadł z klatki (z tą różnicą, że Mick wtedy przegrał :P) i zgarnął tytuł. Po openerze i wyłonieniu zwycięzcy tej walki byłem w 100% pewny, że Danielson wyjdzie ze złotem na największej scenie roku.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Budowa do WWE WrestleMania 42 trwa na dzisiejszym Raw w Climate Pledge Arena w Seattle, stan Waszyngton. Penta zdobył Intercontinental Championship zeszłotygodniowo, detronizując Dominika Mysterio, i dziś broni pasa przed Original El Grande Americano (Chad Gable). Po pierwszym tytule w karierze WWE celem Penty jest WrestleMania jako mistrz. Nowy nr 1 contender do Women’s Intercontinental Championship AJ Lee zostanie wyłoniony w gauntlet matchu z udziałem Asuki, Bayley, Lyry Valkyrii, Ivy Nil
    • GGGGG9707
      Femi jeśli ma przyjąć wyzwanie Lesnar'a to niech zrobi to szybko. Jego momentum i zainteresowanie nim zaraz spadnie bo nic nie robi. Feud z Rusev'em jest za mało widoczny, potrzeba czegoś więcej a wchodzenie i losowe squash matche nic mu nie dadzą. Tu trzeba ruszyć z feudem i to jak najszybciej bo zmarnuje się. A potem WWE będzie płakało że ma małą reakcje jak sami nic z nim nie robią.
    • GGGGG9707
      Jako komentator tragiczny, irytujący, robiący show wokół siebie. Wszystko mi w nim przeszkadzało : jego pajacowanie przy wejściach zawodników, fakt że robił z siebie gwiazdę a komentator powinien siedzieć być tłem i ładnie komentować jako dodatek do gali a nie tańczyć na krześle i brać całą uwagę na siebie, jego rysowanie mi przeszkadzało bo to bardzo dziecinne, jego komentowanie też. Świetny news
    • MattDevitto
      Sam wypadłem trochę z obiegu przez to, że swego czasu gale freakowe były non-stop.
    • Bastian
      Vengeance Day nadrobiony, zdań kilka... Blake Monroe kontra Jaida Parker - nawet jak na plastikowy hardkor od WWE szału nie było. Największym plusem była stylówka Blake  Ciekaw jestem, co dalej z obiema paniami. Dla Monroe powoli brakuje trochę wyzwań. Z kolei Parker brak zwycięstw z mocnymi rywalkami.  Tony D'Angelo kontra Dion Lennox - i tutaj czuć było wzajemną niechęć i wielkie parcie do bitki. Fajny motyw z brawlem jeszcze na parkingu. W ringu było równie dobrze. D'Angelo znów gór
×
×
  • Dodaj nową pozycję...